Strona główna Blog Strona 1583

Poznań: Marznące opady deszczu. Może być ślisko!

0
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed marznącymi opadami deszczu w Poznaniu i powiecie poznańskim.

Marznących opadów możemy się spodziewać już dziś, ale i cały weekend zapowiada się podobnie. Synoptycy przewidują w sobotę i niedzielę temperatury od 2 stopni Celsjusza do -1 i przelotne opady, możemy się więc spodziewać gołoledzi aż do poniedziałku, 4 stycznia. Bo wtedy, zgodnie z zapowiedziami specjalistów od pogody, ma spaść śnieg. I ma padać, z przerwami, co najmniej do połowy stycznia!

A ponieważ przez cały ten czas będą się utrzymywały temperatury poniżej zera – jest szansa, że utrzyma się też śnieg.

Gołańcz: Były sekretarz miasta zginął od strzału z broni myśliwskiej

0
Tragiczny wypadek zdarzył się na terenie posesji należącej do byłego, 66-letniego, sekretarza miasta. Wszystko wskazuje na to, że postrzelił się sam. Sprawą zajmuje się policja.

Funkcjonariusze około godziny 15.00 otrzymali zgłoszenie o tym, że 66-letni mężczyzna postrzelił się z broni myśliwskiej. Stało się to na terenie jego posesji, jak informuje Radio Poznań.

Zmarłym okazał się były sekretarz miasta i gminy Gołańcz, a także myśliwym i prezesem tamtejszego koła łowieckiego „Darz Bór”. Miał pozwolenie na posiadanie broni myśliwskiej i umiał się z nią obchodzić.

Śledztwo w sprawie śmierci prowadzi policja pod nadzorem prokuratury w Wągrowcu. Nie wiadomo, czy był to wypadek z bronią, czy też samobójstwo, a funkcjonariusze będą badać obie hipotezy. Jak informuje Radio Poznań, według nieoficjalnych informacji zmarły chorował na nowotwór i to mogło go pchnąć do desperackiego kroku.
Czy tak rzeczywiście było – wykaże śledztwo.

Poznań: Morsy w sylwestrowych klimatach

0
Były maseczki, ale takie z balu maskowego, długie, balowe rękawiczki i wszystkie inne atrybuty sylwestrowych strojów. I siekiery – bo dziś, żeby wejść do wody, trzeba było rozbić lód…

Poznańskie morsy nie miały łatwo w pierwszy dzień 2021 roku. W nocy chwycił mróz i Rusałka pokryła się lodem o grubości miejscami nawet do 3 cm. Tu już łamanie lodu rękami nie wystarczało i trzeba było sięgnąć po specjalistyczny sprzęt, czyli siekierę do rąbania lodu. Dopiero dzięki niej udało się wyrąbać na tyle dużą wolną od lodu przestrzeń, by zmieścili się wszyscy morsujący. A przyjechało powitać rok morsowaniem kilkadziesiąt osób, więc rąbania było sporo.

Jednak sprawne ręce miłośników zimowych kąpieli – tak pań, jak i panów – dały radę i wszyscy mogli dziś należycie powitać Nowy Rok. O wyjątkowo efektowną oprawę zadbali dziś kibice Lecha Poznań, którzy przyszli z racami, by też odpowiednio zacząć 2021 rok.

Kolejne szczepionki i kontrola w WUM

0
Kolejnych 200 tys. szczepionek trafi do szpitali węzłowych już w poniedziałek, powiedział dziś Michał Dworczyk, szef KPRM. Minister zapowiedział też kontrolę w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Kontrola jest efektem informacji o tym, że w szpitalu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oprócz pracowników służby zdrowia z grupy 0 zaszczepiono też celebrytów i polityków. Minister nazwał to „poważnym nadużyciem”.

– Tylko w niektórych przypadkach można było odstąpić od tej zasady, ale tylko dlatego, by nie zmarnować szczepionki. Po wyjęciu z lodówki może być ona tylko krótki czas na zewnątrz, trzeba ją więc jak najszybciej zużyć – wyjaśnił. – I w sytuacji, gdyby któraś z osób mająca się zaszczepić nie mogła przyjść, to wtedy można taką szczepionkę wykorzystać dla kogoś innego. Najlepiej dla pacjenta albo kogoś z rodziny pracowników szpitala, najlepiej seniorów. Ale to absolutnie wyjątkowe i jednostkowe sytuacje. Szczepienie polityków do nich nie należy.

Minister zapowiedział, że premier polecił jemu oraz ministrowi zdrowia wyjaśnienie sprawy i podjęcie odpowiednich kroków. Jakich – wyjaśnił minister Adam Niedzielski.

– Chcemy wyrazić kategoryczny brak akceptacji dla sytuacji, kiedy szczepienia są wykonywane niezgodnie z ustalonymi zasadami, nie według klucza ustalonego wspólnie, ale według jakichś lokalnych kryteriów uprzywilejowania – powiedział. – Opinii publicznej należą się wyjaśnienia, dlatego poprosiłem prezesa NFZ o przeprowadzenie szczegółowej kontroli, w tym osób zaszczepionych. I zobaczymy, czy osoby zaszczepione poza personelem medycznym rzeczywiście zostało zaszczepionych z pozostałych dawek.

Kontrola rozpocznie się 4 stycznia i jak podkreślił minister, będzie bardzo szczegółowa – łącznie ze sprawdzeniem, czy osoby spoza listy, które zostały zaszczepione, zostały powiadomione o szczepieniach wcześniej czy w ostatniej chwili. Gdyby miał miejsce ten drugi przypadek – można byłoby rzeczywiście założyć, że chodziło o wykorzystanie wszystkich dawek szczepionki w opakowaniu, a akurat nie było nikogo z listy. Jest czas międzyświąteczny, wielu pracowników służby zdrowia jest na urlopach i to się mogło zdarzyć.
– Jeśli te kryteria nie zostały spełnione, będę oczekiwał, że rektor WUM wyciągnie odpowiednie konsekwencje wobec osób, które podjęły te błędne i nietrafione decyzje – podsumował minister Niedzielski. – Jakie konsekwencje? Najpierw chcę bardzo dokładnie poznać wyjaśnienia. Podstawową karą, jaką możemy wymierzyć, jest niewypłacenie wynagrodzenia za szczepienia dla osób nieuprawnionych. Ale będę oczekiwać, że WUM będzie egzekwował dyscyplinę pracowniczą, bo powinien promować dobre standardy i być ich wzorem.

Minister podkreślił też, że szczególnie teraz nie można akceptować takiej sytuacji i przejść obok niej obojętnie, gdy szczepionek nie mamy jeszcze zbyt dużo.
– Jednymi uprzywilejowanymi grupami mają być te najsłabsze i najbardziej narażone na ryzyko – wyjaśnił.

200 tys. szczepionek, które w poniedziałek trafią do szpitali, to już ostatnia pula z tych, które przyjechały do Polski pierwszym transportem – a raczej ich połowa. Druga połowa zostanie podana już zaszczepionym za trzy tygodnie. Każda partia przychodząca do Polski będzie dzielona w ten sposób. Do 10 grudnia wszystkie osoby z grupy 0 powinny już być zaszczepione.

Minister Niedzielski powiedział też, że rozmawiał ze służbami o tym, jak upłynęła sylwestrowa noc. A była wyjątkowo spokojna.
– Bardzo się cieszę, że nie było większych incydentów i chciałem państwu bardzo podziękować za tę odpowiedzialność i za poważne potraktowanie obostrzeń – powiedział. – Mam nadzieję, że to będzie dobrym prognostykiem na cały 2021 rok.

Poznań: Badania UAM nad covid-19 nadal będą prowadzone. Są pieniądze

0
Grupa badawcza pod kierownictwem prof. Jakuba D. Rybki z Centrum Zaawansowanych Technologii UAM dostała 2,7 mln zł na kontynuowanie badań nad stworzonym przez siebie testem.

Środki pochodzą z konkursu organizowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i są przeznaczone na finansowanie dalszych prac nad testem immunodiagnostycznym covid-19. Wartość dofinansowania projektu pt. „Opracowanie i weryfikacja skuteczności nowego narzędzia immunodiagnostycznego COVID-19” to prawie 2,7 mln zł.

Zadaniem tego testu – jak informowaliśmy –  jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy pacjent posiada odporność przeciwko koronawirusowi, którą mógł nabyć poprzez kontakt z patogenem. To niezwykle ważna informacja zwłaszcza jeśli ktoś przeszedł chorobę bezobjawowo albo nie został odpowiednio zdiagnozowany. Taki test pozwoli też – po stwierdzeniu obecności przeciwciał – uniknąć skierowania na kwarantannę w przypadku choroby kogoś z bliskich.

Grupa badaczy w ramach projektu poszerzy też współpracę z Wojewódzkim Specjalistycznym Zespołem Zakładów Opieki Zdrowotnej Chorób Płuc i Gruźlicy w Wolicy k. Kalisza, by szybciej zweryfikować skuteczność i dokładność owego narzędzia immunodiagnostycznego covid-19.

W ramach testów pilotażowych, naukowcy przebadają co najmniej 200 pacjentów ze zdiagnozowanym covid-19 oraz 4000 osób z populacji ogólnej. Będą też prowadzić prace nad zwiększeniem czułości i specyficzności testu, obniżenia kosztów oraz zwiększenia skali produkcji komponentów testu.

Proponowany test będzie również kluczowy do przeprowadzenia walidacji szczepionek przeciwko SARS-CoV-2, jak uważają jego twórcy, zwłaszcza w przypadku szczepionek o niepotwierdzonej skuteczności. W takich sytuacjach precyzyjny test immunodiagnostyczny będzie nieoceniony przy ocenie ich skuteczności.

Test pozwoli także określić poziom przeciwciał u osoby, która chorowała na covid-19, a surowica osób z wysokim poziomem przeciwciał anty-SARS-CoV-2 będzie bardziej skuteczna w terapii osób chorych na covid-19. A w kontekście epidemiologicznym możliwe będzie określenie skali populacyjnej zakażenia wirusem. Z tego wniosek, że wyniki tego projektu są kluczowe z perspektywy naukowej, ekonomicznej oraz społecznej.

UAM

Pekao przejął Idea Bank – i zaczęły się kłopoty

0
Przejęcie przez Pekao Idea Banku już zaowocowało kłopotami. Leszek Czarnecki zapowiedział oddanie sprawy do sądu, a dwaj wiceprezesi Pekao odeszli z tego powodu.

Jak podaje Business Insider Polska, Bankowy Fundusz Gwarancyjny poinformował 31 grudnia, że ze względu na bardzo złą sytuację kapitałową Idea Banku, wszczął jego przymusową restrukturyzację i bank 3 stycznia 2021 r. zostanie przejęty przez Pekao SA.

Leszek Czarnecki, właściciel Idea Banku, nazwał to działanie „przymusową nacjonalizacją” i realizacją typowego scenariusza działania państw autorytarnych dla zastraszania biznesmenów odmawiających z nimi współpracy. Zapowiedział też, że odda sprawę do sądu.

Natomiast Leszek Skiba, prezes Pekao, zapewniał, że przejęcie Idea Banku jest korzystne ekonomicznie, a sam proces toczył się pod nadzorem KE w pełni zgodny z prawem od strony formalnej i prawnej.

Jednak dwaj wiceprezesi Pekao również nie zgadzali się z decyzją o przejęciu Idea Banku i z tego powodu postanowili złożyć rezygnacje.
Jak wyjaśnili w rezygnacjach byli już wiceprezesi Grzegorz Olszewski oraz Tomasz Styczyński, mieli „odmienną wizję rozwoju banku”.

 

Wielkopolska: Powstanie Wielkopolskie w aplikacji edukacyjnej

0
Cztery miesiące trwały prace nad ambitnym planem uczczenia Wielkopolan, którzy uczestniczyli w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku, poprzez budowę interaktywnej internetowej aplikacji edukacyjnej. I udało się!

Projekt „Wielkopolanie w wojnie polsko-bolszewickiej 1920″ sfinansowany został z budżetu wojewody wielkopolskiego w ramach konkursu realizowanego z Programu Wieloletniego „Niepodległa” Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Jego celem było stworzenie aplikacji internetowej, opierającej się o multimedialną mapę wydarzeń i działań wojsk wielkopolskich w walkach polsko-bolszewickich 1919-1920, z podziałem na poszczególne epizody i główne postaci. W jej ramach powstały scenariusze gotowych lekcji.

Pomysł zainicjowany przez Wielkopolski Urząd Wojewódzki był i jest wspierany przez wybitnych partnerów merytorycznych. Konsultacją merytoryczną i udostępnieniem zbiorów zajęli się specjaliści z Muzeum Narodowego w Poznaniu, Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego oraz Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości w Poznaniu. Za realizację technologiczną, digitalizację i multimedia odpowiadało Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe.

W ciągu kilkunastu tygodni prac zebrano ponad 1000 multimedialnych obiektów, z czego ponad 450 to archiwalne zdjęcia, ilustracje, mapy i dokumenty. Dalsze 450 to zdjęcia powstałe podczas kilku – z wielu planowanych – rekonstrukcyjnych dni filmowych, a blisko setka pozostałych materiałów to etiudy filmowe, celowo sprawiające wrażenie postarzonych, z epoki, poruszone metodą perspektywy kulisowej do trójwymiaru zdjęcia archiwalne, a także słuchowiska, opowiadania i fragmenty osobistych relacji czy wydań „Kuriera Poznańskiego”, które w wersji audialnej mają dać wrażenie nagrań z raczkującego jeszcze wtedy radia, czy nagrań z płyt patefonu.

Do tej pory żadna publikacja na ten temat nie mogła poszczycić się tak rozbudowanym zbiorem, a część zaprezentowanych relacji i zdjęć jest opracowana i publikowana po raz pierwszy. To jednocześnie pierwsza tak obszerna popularno-naukowa publikacja o zmaganiach naszych jednostek w wojnie polsko-bolszewickiej.

Publiczna premiera serwisu https://wielkopolanie1920.mapyczasu.pl/ zaplanowana jest na specjalnym webinarium 26 stycznia 2021 r. Dokładnie 102 lata wcześniej generał Dowbor-Muśnicki dokonał zaprzysiężenia pierwszej regularnej formacji Wojsk Wielkopolskich – 1 Pułku Strzelców Wielkopolskich na placu Wilhelmowskim (obecnie placu Wolności w Poznaniu). Tego dnia twórcy serwisu „Wielkopolanie w wojnie polsko-bolszewickiej 1920″, oddadzą go w ręce nauczycieli, uczniów i wszystkich zainteresowanych wspólnym dziedzictwem Wielkopolski.

WUW

Leszno: Pożar w Tarnowej Łące

0
Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dąbczu gasili pożar garażu w miejscowości Tarnowa Łąka. Akcja trwała dwie godziny. Na szczęście nikt w nim nie ucierpiał.

Pożar zauważono wkrótce po północy, gdy budynek garażu stał cały w ogniu. Strażacy ugasili ogień, usunęli część pokrycia dachowego, które groziło oberwaniem i oddymili pomieszczenie. Jak uważają, prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji. Nikt nie ucierpiał z powodu pożaru. Poza strażakami z Dąbcza w akcji udział brali strażacy-ochotnicy z Rydzyny oraz JRG Leszno.

Poznań: Bardzo zła jakość powietrza. Zakaz ogrzewania kominkami i piecami

0
Znów mamy w Poznaniu przekroczony poziom pyłów PM10. Z tego powodu do północy obowiązuje zakaz palenia w piecach i kominkach wszędzie tam, gdzie jest alternatywne źródło ogrzewania.

Ze względu na stwierdzone wczoraj (na stacji automatycznego pomiaru jakości powietrza WIOŚ) przekroczenie 24-godzinnego poziomu dopuszczalnego PM10 i prognozowane utrzymanie przekroczenia, zakazuje się dzisiaj od godziny 0:01 do 23:59 stosowania źródeł ciepła wykorzystujących paliwa stałe nie spełniających wymagań Ekoprojektu (piec, kocioł lub kominek), jeżeli mieszkanie, dom lub lokal użytkowy posiada równolegle drugie źródło ciepła z miejskiej sieci cieplnej, gazowe, elektryczne, pompy ciepła lub inne spełniające wymagania Ekoprojektu.

Głównymi źródłami emisji pyłów drobnych PM10 w miastach jest spalanie paliw stałych (węgla i drewna) w kominkach, piecach kaflowych także typu „koza” oraz w kotłach węglowych.

Podstawę prawną stanowi uchwała Sejmiku Województwa Wielkopolskiego z dnia 18.12.2017 r., nr XXXIX/942/17, w sprawie wprowadzania na obszarze miasta Poznania ograniczeń lub zakazów w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw. Uchwała ta nazywana jest popularnie „antysmogową”.

Przy podwyższonym stężeniu zanieczyszczeń nawet pojedyncze ich źródło (np. kominek) znacznie pogarsza lokalnie jakość powietrza. Najbardziej narażone są na zanieczyszczenia powietrza dzieci, osoby starsze oraz przewlekle chore. Dlatego tak ważne jest, żeby wszyscy przestrzegali dzisiaj zakazu spalania paliw stałych. Wszyscy, którzy zauważą nieprzestrzeganie zakazu, proszeni są o poinformowanie straży miejskiej pod nr tel. 986.

UMP

Polska: 11 008 zakażeń w kraju. To mniej niż wczoraj

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 11 008 zakażeniach w Polsce. Wczoraj było ich 13 397. Jest też mniej zgonów – 400.

„Mamy 11 008 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1453), wielkopolskiego (1249), pomorskiego (1027), kujawsko-pomorskiego (967), zachodniopomorskiego (951), śląskiego (885), warmińsko-mazurskiego (825), łódzkiego (704), dolnośląskiego (647), lubelskiego (388), małopolskiego (388), lubuskiego (343), podlaskiego (307), podkarpackiego (261), świętokrzyskiego (192), opolskiego (179)” – podało ministerstwo. – „242 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarły 122 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 278 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 305 774/28 956 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano ponad 46,7 tys. testów na koronawirusa.

MZ

Złotów: Pożar domu o świcie

0
Około godziny 6.30 zauważono ogień w połowie bliźniaka w miejscowości Łąkie w powiecie złotowskim. Gasiło go 11 zastępów strażaków.

Ogień zauważono dopiero wtedy, gdy objął dach budynku. Jak przypuszczają strażacy, wcześniej musiał się tlić na poddaszu, a źródłem pożaru był zapewne komin.

Po kilku godzinach ogień udało się ugasić. Na szczęście nikt nie ucierpiał w pożarze.

Wielkopolska: 1249 zakażeń koronawirusem

O 1249 zakażeniach koronawirusem w regionie poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też niestety 48 zgonów, w tym 12 z powodu koronawirusa, a 36 – chorób współistniejących.

Powiat chodzieski 3
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 90
Powiat gnieźnieński 55
Powiat gostyński 8
Powiat grodziski 15
Powiat jarociński 12
Powiat kaliski 17
Powiat kępiński 18
Powiat kolski 6
Powiat koniński 32
Powiat kościański 11
Powiat krotoszyński 15
Powiat leszczyński 7
Powiat międzychodzki 11
Powiat nowotomyski 40
Powiat obornicki 32
Powiat ostrowski 40
Powiat ostrzeszowski 11
Powiat pilski 31
Powiat pleszewski 10
Powiat poznański 226
Powiat rawicki 14
Powiat słupecki 15
Powiat szamotulski 39
Powiat średzki 46
Powiat śremski 25
Powiat turecki 13
Powiat wągrowiecki 9
Powiat wolsztyński 15
Powiat wrzesiński 48
Powiat złotowski 24

Kalisz 24
Konin 17
Leszno 12
Poznań 258

MZ

Poznań: Spokojny i cichy Sylwester

0
Spokojniej, mniej tłumnie – i ciszej. Tak bawili się poznaniacy w tym roku na Sylwestra. Przestrzegali też zaleceń o pozostaniu w domach. Nawet strażacy mieli mniej pracy niż zwykle.

Wszystkie tradycyjne miejsca, w których spotykali się mieszkańcy stolicy Wielkopolski, by świętować koniec starego i początek nowego roku, świeciły pustkami. Dowodzą tego nie tylko zdjęcia, ale też… niezwykły porządek na ulicach, niespotykany zazwyczaj po hucznych zabawach. Przed 6.00 rano poza pojedynczymi płatkami kolorowej folii w zasadzie nie było widać w centrum żadnych innych śladów zabawy sylwestrowej, a Stary Rynek, Półwiejska czy plac Wolności świeciły pustkami.

Wielkopolscy strażacy także uważają minioną noc za wyjątkowo spokojną – odnotowali tylko około 70 interwencji, a zazwyczaj w Sylwestra jest ich kilkaset. Zwykle strażacy muszą gasić pożary wywołane przez fajerwerki. Podobnie było i w tym roku, ale takich pożarów było znacznie mniej. Były też stosunkowo niewielkie: pożary śmietników czy krzaków spowodowane nieostrożnym wypuszczaniem fajerwerków czy petard.

Poznań: Rok 2020 rokiem pandemii i inwestycji

0
Ulica Gdyńska, nowa trasa z pętlą przy Unii Lubelskiej i nowa organizacja ruchu na Głogowskiej. To najważniejsze inwestycyjne zmiany w mieście w 2020 roku.

W sierpniu zakończono budowę trasy tramwajowej wraz z pętlą przy ul. Unii Lubelskiej, która poprawiła możliwości dojazdu do centrum mieszkańców tamtej części Poznania. Tych obecnych, ale też tych, którzy w przyszłości zamieszkają na terenach pomiędzy rondem Żegrze a ulicami Wagrowską, Hetmańską i Unii Lubelskiej. Bo teraz, gdy jest już wygodne połączenie tramwajowe, można tam już budować osiedla.

We wrześniu z kolei uroczyście został otwarty dwupasmowy odcinek ul. Gdyńskiej, od granic miasta do zjazdu przy Centralnej Oczyszczalni Ścieków. To nie tylko ulica – to cały układ komunikacyjny z dwoma rondami, dzięki którym w tym rejonie znacznie poprawiło się bezpieczeństwo.

Zakończyła się przebudowa ulicy Taczaka i Garncarskiej, oddano do użytku całkowicie odnowioną ul. Jarochowskiego, pojawiła się zieleń na ulicy Kwiatowej, a na Karmelickiej są nowe chodniki – i także zieleń. Trwają prace przy nowych nasadzeniach wzdłuż ulicy Królowej Jadwigi.

Na Rynku Łazarskim już stoi konstrukcja pod dach nowej przyszłej hali targowej, ale najważniejszą zmianą w tej dzielnicy jest zmiana organizacji ruchu i jego znacznie spowolnienie na Głogowskiej. Na odcinku między ulicami Berwińskiego i Stablewskiego kierowcy mają teraz do dyspozycji jeden pas w każdą stronę, a rowerzyści zyskali pas rowerowy. Uspokojenie ruchu pozytywnie wpłynęło na bezpieczeństwo i komfort mieszkania przy tej głównej ulicy Łazarza.

Od 1 lutego 2021 roku na Łazarzu i Widzie będzie obowiązywała Strefa Płatnego Parkowania, która pozwoli mieszkańcom nieco odetchnąć i łatwiej znajdować miejsca parkingowe w okolicach domu. Natomiast w 2020 roku trwały prace przy wyznaczaniu nowych miejsc parkingowych, zmianach organizacji ruchu i montażu parkomatów.

Miasto wprowadziło też wiele zmian w organizacji ruchu z powodu pandemii koronawirusa – by poruszanie się po mieście było bezpieczniejsze dla jego mieszkańców. Zmiany widać m.in. na: Poznańskiej i Jeżyckiej, Libelta (pomiędzy al. Niepodległości a placem Cyryla Ratajskiego), Młyńskiej (Nowowiejskiego – Solna), Krakowskiej, Łąkowej, Kwiatowej i Karmelickiej. Ruch został także uporządkowany na ulicach Śródki, co także poskutkowało spowolnieniem ruchu w tej dzielnicy, zwłaszcza na ulicy Bydgoskiej. By poprawić bezpieczeństwo przebudowano skrzyżowanie ulic Hetmańskiej i Dmowskiego.

Powstało też wiele buspasów, które usprawniły poruszanie się komunikacji publicznej. Część jako tymczasowe rozwiązania, np. w związku z budową trasy tramwajowej na Naramowice, inne, jak m.in. na ul. Garbary na stałe, by poprawić bezpieczeństwo i zlikwidować stanie w korkach przez autobusy miejskie.

Pandemia przyspieszyła też wprowadzenie programu zwiększającego bezpieczeństwo przy szkołach, gdzie zaczął obowiązywać zakaz ruchu samochodów lub jego znaczne ograniczenie w tym czasie, gdy uczniowie idą do szkoły albo z niej wracają. Pilotażowo „kwadrans dla bezpieczeństwa” wprowadzono na ul. Brandstaettera, gdzie mieszczą się dwie szkoły podstawowe: nr 38 i 83.

W 2020 roku wyremontowano, zbudowano chodniki albo posadzono zieleń przy ponad stu ulicach w Poznaniu, między innymi Kordeckiego, Elbląskiej, Tarnobrzeskiej, Wyłom, Maczka i innych. Rowerzyści dostali nowe trasy: wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej, nowe odcinki Wartostrady czy DDR przy ul. Dolna Wilda. Na Piątkowie wyremontowano drogę rowerową przy ul. Mieszka I, a na Starym Mieście powstała brakująca część Rowerowej Obwodnicy Centrum na ul. Kościuszki i Krakowskiej.

Sporo ważnych inwestycji trwa albo rozpoczęło się w 2020 roku – to oczywiście budowa trasy tramwajowej na Naramowice wraz z infrastrukturą drogową. Za kilka miesięcy gotowy będzie pierwszy odcinek, dzięki któremu tramwaj dojedzie do ul. Włodarskiej. Cała trasa ma być gotowa wiosną 2022 roku.

Trwa także i mocno daje się we znaki przebudowa ronda Rataje oraz budowa nowego wiaduktu i układu komunikacyjnego w ciągu ulicy Kurlandzkiej. Na Wildzie trwają prace związane z remontem ul. Wierzbięcice, a na Jeżycach zaczęła się budowa nowej części ul. św. Wawrzyńca. Trwa także remont placu Kolegiackiego, który nieco się przedłużył z powodu badań archeologicznych. Trwają prace przy budowie trzech nowych parkingów typu park&ride przy stacji PKP Strzeszyn, rondzie Starołęka oraz ul. Św. Michała, które zostaną oddane do użytku na początku 2021 roku.

Z innych inwestycji w 2020 roku warto odnotować odnowienie zabytkowych budynków oświatowych (przy ulicach: Berwińskiego, Różanej, Działyńskich), zakończenie przebudowy wraz z nową części przedszkola przy ul. Biskupińskiej. Coraz bliżej jest też zakończenie budowy sali gimnastycznej przy SP 68 na os. Sobieskiego, Centrum Szyfrów Enigma, pływalni na os. Zwycięstwa, czy nowych mieszkań przy ul. Opolskiej.

Nie udało się natomiast zacząć remontu płyty Starego Rynku – ale ponieważ przetarg został już ogłoszony, jest nadzieja, że rozpocznie się wkrótce.

UMP

Nowy Rok: Zawody w… obserwowaniu ptaków

0
Ile gatunków ptaków można zaobserwować w ciągu miesiąca? A ile w ciągu roku? Miłośnicy ornitologicznych obserwacji na świecie zrobili z tego prawdziwe zawody…

W krajach anglojęzycznych chęć zrobienia tzw. Wielkiego Roku, czyli zobaczenia jak największej liczby gatunków pomiędzy 1 stycznia a 31 grudnia to już kilkudziesięcioletnia tradycja. Od paru lat także rozwija się w Polsce.
– Parę lat temu skosztowałem tego szaleństwa – tak Wielki Rok określa prof. Tryjanowski z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu – ale nie sądzę, by ściganie się to była najlepsza rzecz na relaks i chęć cieszenia się ptasia obecnością. Zwłaszcza że rekord to niczym mityczne sky is the limit! W ciągu 2015 roku amerykański ptasiarz, podróżnik i pisarz Noah Strycker łącznie wypatrzył 6042 gatunki, a szczegółowe wyniki zaprezentował w książce Ptaki nie znają granic. Dla tych co nieco znają ptaki, zasięgi ich występowania i biologię to niemal niewyobrażalna granica. To jak zdobycie ponad połowy ośmiotysięczników w ciągu roku. Przepraszam za użycie alpinistycznego porównania, ale chodzi o to, by podkreślić wagę tego dokonania. Zwykły śmiertelnik po prostu nie ma szans!

Zdaniem profesora Tryjanowskiego lepszy jest zdrowy realizm niż rzucanie się z motyką na słońce i proponuje miłośnikom ptaków cztery pakiety:
1. Dla zupełnie początkujących – 12 gatunków rocznie, co oznacza jeden nowy gatunek na miesiąc. Niby niewielkie wyzwanie, ale od czegoś trzeba zacząć. Najlepiej poznać podstawowe gatunki, i zapewne to takie właśnie będą. Kawka, gawron, wróbel domowy, mazurek, bogatka, szpak, kapturka, kos czy sroka. Cieszmy się ich widokiem, zapamiętajmy cechy ich upierzenia i charakterystyczne głosy. Porównania z nimi będą zdecydowanie pomagać w stawianiu późniejszych ptasiarskich kroków.
2. Dla średniozaawansowanych – 52 gatunki rocznie, czyli 1 gatunek na tydzień. To pakiet realistyczny do wykonania nawet bez wychodzenia z domu; wtedy właściwie nabiera rumieńców. Po prostu z okna czy z ogrodu, choć takie podejście wymaga już dobrej znajomości ptaków.
3. Dla zaawansowanych – 100 gatunków, po prostu setka i nie ma co za wiele tłumaczyć.
4. Dla twardzieli – 365 gatunków rocznie, codziennie nowy. Bardzo trudne, czy też praktycznie niemożliwe, do wykonania w ciągu roku, wyłącznie na obszarze Polski. Bez wyjazdu z kraju, najlepiej do tego w kilka miejsc i w inną strefę klimatyczną ani rusz. A i tam to wcale nieproste. Potrzeba czasu, zapału i pieniędzy. No i otwartych granic!

Ptaki można obserwować praktycznie zawsze i wszędzie. We dnie i w nocy, w trakcie słonecznej aury, mżawki, a nawet śnieżycy. Na wsi, w mieście, na pustyni i w naturalnym lesie tropikalnym. Wszystko to ma swój urok. Odkrywa się go zagłębiając się w teorię i praktykę obserwacji ptaków. Uwaga! To bardzo wciąga.

A gdyby ktoś potrzebował pomocy w przedstawieniu choćby najpospolitszych gatunków, to Uniwersytet Przyrodniczy zaraz po pandemii ponownie zaprosi na spacery ornitologiczne.

UPP

Nowy Rok na świecie, czyli jak świętują w innych krajach

0
Trzeba mieć pełne usta, ubranie w kropki albo… życzenia do spalenia. Noworoczne zwyczaje w wiele krajach mogą dziwić. Ale wszystkie mają na celu przyciągnięcie szczęścia i powodzenia.

Jako pierwsi tradycyjnie powitali 2021 rok mieszkańcy Kiribati na Pacyfiku, bo już o godzinie 11.00 naszego czasu. Godzinę później świętowali Nowozelandczycy, a o 15.00 – Australijczycy. W obu tych kraju tradycją są pokazy fajerwerków z okazji nadejścia Nowego Roku, chociaż w tym roku odbyły się bez zgromadzeń ze względu na pandemię.

O 17.00 nowy rok rozpoczął się w Azji – w Chinach, choć chiński Nowy Rok zaczyna się w lutym, to także i dziś wielu Chińczyków ubrało się na czerwono, co ma przynieść szczęście i powodzenie. Z kolei w Tajlandii z okazji Nowego Roku zazwyczaj odbywa się Full Moon Party, czyli zabawa na plaży z okazji pełni księżyca – akurat w tym roku jest księżyc w pełni na Sylwestra, co nie zawsze się zdarza. Gdy tak jest, sylwestrowa zabawa staje się jeszcze bardziej huczna. Z kolei na Filipinach tego dnia wszystko powinno być okrągłe: jedzenie, ubranie – najlepiej w grochy – i prezenty. Oczywiście najlepszym okrągłym prezentem jest zawsze moneta…

W Moskwie Nowy Rok rozpocznie się o 22.00 i wtedy należy spalić swoje życzenia noworoczne, które oczywiście zawczasu spisało się na kartce. A popiół trzeba wsypać do kieliszka z szampanem i wypić.

O 1.00 nad ranem zaczynają świętować Anglicy i Szkoci – tu bardzo ważne jest, żeby pierwszy gość, jaki przekroczy próg w nowym roku, zrobił to prawą nogą i przyniósł prezenty. Wtedy cały rok będzie pomyślny. Szkocki sylwester nazywa się Hogmanay i trwa aż cztery dni, a kończy się paradą z pochodniami nad brzegiem morza, której kulminacyjnym momentem jest spalenie łodzi wikingów.

W Hiszpanii z kolei Nowy Rok należy rozpocząć z pełnymi ustami. Przed północą trzeba sobie przygotować 12 winogron i zjadać je po jednej przy każdym uderzeniu zegara o północy. Ma to gwarantować szczęście na przyszły rok.

O 4 nad ranem zaczyna się Sylwester w obu Amerykach – w Rio de Janeiro z tej okazji odbywa się wielka fiesta na plaży Copacabana. Wszyscy są ubrani na biało, bo ten kolor tego dnia przynosi szczęście i odstrasza złe duchy. By się spełniły życzenia, trzeba wejść do morza i przeskoczyć siedem fal wypowiadając je – ale nic z tego nie będzie, jeśli się nie przyniosło prezentów dla bogini mórz, Yemanji, kosmetyków, lusterek albo kwiatów, które się wrzuca jako ofiarę do wody.

Natomiast w Nowym Jorku na Times Square wszyscy czekają na opuszczenie z wieżowca Times Square One Ball Drop, czyli gigantycznej kuli, która o północy wybucha płatkami konfetti, które spadają na bawiących się.

Jako ostatni powitają Nowy Rok mieszkańców Hawajów – również tradycyjnymi imprezami na plaży.

Sylwester, fajerwerki i policja, czyli jak to robić bezpiecznie

0
W tym roku policja i straż pożarna powinny mieć mniej kłopotów z pożarami, ranami i innymi skutkami fajerwerków ze względu na apel premiera o nieprzemieszczanie się. Ale zawsze warto przypomnieć zasady bezpieczeństwa. Tak na wszelki wypadek.

W Polsce zgodnie z prawem nie wolno używać wyrobów pirotechnicznych w miejscach publicznych poza dwoma dniami: 31 grudnia oraz 1 stycznia. Jedynie przy szczególnie uroczystych okazjach zgodę na dodatkowe użycie fajerwerków poza tymi terminami może wydać właściwy wójt, burmistrz, prezydent miasta.

Fajerwerków nie można sprzedawać osobom niepełnoletnim – a każdy, kto to zrobi, może zostać ukarany grzywną, a nawet więzieniem do 2 lat. Dlatego co roku policja apeluje, by zgłaszać funkcjonariuszom przypadki sprzedaży dzieciom materiałów pirotechnicznych. To właśnie one najczęściej padają ofiarami niewłaściwego używania fajerwerków. Dzieci nie powinny również same ich odpalać – zawsze powinny to robić pod opieką dorosłych.

Co roku w Polsce dochodzi do kilkuset zranień, poparzeń i pożarów z powodu fajerwerków. Czasami powodem jest niewłaściwe użytkowanie – czasami kupno fajerwerków z niesprawdzonego źródła i kiepskiej jakości. Dlatego zawsze należy kupować tego rodzaju materiały u sprawdzonych dostawców, a nie z tymczasowych straganów.
– Pamiętajmy, że fajerwerki są materiałami wybuchowymi i muszą być używane ostrożnie i zgodnie z instrukcją – przypominają policjanci z Komendy Głównej Policji.

Przed zakupem materiałów pirotechnicznych należy sprawdzić, czy obudowa nie posiada żadnych wad mechanicznych: pęknięć, przerwań, wgnieceń czy wybrzuszeń, jej elementy składowe są dobrze ze sobą połączone i nie przesuwają się, a na opakowaniu jest nazwa producenta wraz z danymi adresowymi. Do wyrobu powinna być dołączona instrukcja obsługi w języku polskim.

Wyrób przeznaczony do pionowego ustawienia na podłożu lub wkopania w ziemię, powinien być też wyposażony w oprzyrządowanie, pozwalające na właściwe ustawienie w sposób wykluczający przewrócenie lub przechylenie się w trakcie działania. Natomiast petarda przeznaczona do trzymania w dłoni powinna posiadać uchwyt zapewniający bezpieczne utrzymanie podczas palenia (nigdy nie próbujmy odpalać z dłoni nieprzeznaczonych do tego środków pirotechnicznych!).

Korzystając z fajerwerków należy starannie wybrać miejsce, by odpalenie było bezpieczne, nikomu nie zrobiło krzywdy i niczego nie zniszczyło. Na pewno nie powinno to być pomieszczenie zamknięte oraz miejsce, gdzie łatwo może dojść do pożaru.

Od odpalanego ładunku należy zachować bezpieczną odległość i stać z boku, a już na pewno nie pochylać się nad nim. Jeśli po odpaleniu fajerwerku lub wypaleniu lontu okaże się, że nie eksplodował, nie należy podchodzić, aby sprawdzić, co się stało.

Absolutnie nie należy odpalać jakichkolwiek środków pirotechnicznych pod wpływem alkoholu. Z petard i fajerwerków należy też zrezygnować wtedy, gdy mamy psa lub kota albo gdy zwierzęta mają nasi sąsiedzi. Większość zwierząt bardzo źle znosi huki i błyski, mogą uciec podczas spaceru lub rozchorować się ze strachu, więc dla ich spokoju i bezpieczeństwa lepiej z takiej zabawy zrezygnować.

KGP

Wielkopolska: Uwaga na mgły i gołoledź!

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed mgłami i marznącymi mgłami powodującymi gołoledź. Ostrzeżenie dotyczy całej Wielkopolski.

W całym regionie może wystąpić gęsta mgła ograniczająca widoczność do 100 metrów. Drogi mogą być śliskie – mgła może zamarzać, powodując gołoledź.

Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc., a ostrzeżenie obowiązuje od 31 grudnia, od godziny 20.00 do godziny 9.00 rano 1 stycznia.

Poznań: HAH prosi o pomoc!

0
Kultowy klub założył zrzutkę na utrzymanie, bo nie ma już innego wyjścia. Wszyscy, którzy go wesprą, mogą liczyć na karty klubowe do wykorzystania w klubie – gdy już zostanie ponownie otwarty.

„Rok 2020 delikatnie mówiąc nas nie rozpieszcza. Od przeszło 8 miesięcy nie jesteśmy w stanie rozwinąć skrzydeł tak jak to mieliśmy w zwyczaju” – napisali właściciele klubu na portalu zrzutka.pl prosząc o pomoc. – „Sytuacja pandemiczna oraz nakładane przez rząd niezrozumiałe i nielogiczne obostrzenia uderzają bezpośrednio w Wasz ukochany klub, a nasz najlepszy dom. HAH Poznań to kolebka tęczowej zabawy, która działa i gości od przeszło 9-lat, a jej fundamentem zawsze było tolerancja i akceptacja. Zależało nam od początku, żeby to było miejsce, gdzie każdy może poczuć się swobodnie niezależnie od koloru skóry, pochodzenia, wyznania czy orientacji. Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i nie czekać na wyimaginowaną rządową pomoc”.

Każdy może wspomóc klub na zrzutka.pl – i może też dostać coś w zamian. Wszyscy, którzy wpłacą 100, 250, 500 i 1000 złotych, otrzymają odpowiednie karty klubowe do wykorzystania w HAH Poznań zaraz po powrocie do normalnego funkcjonowania.