Poznań: Morsy w sylwestrowych klimatach

Pierwsze morsowanie w 2021 roku fot. K. Adamska
Były maseczki, ale takie z balu maskowego, długie, balowe rękawiczki i wszystkie inne atrybuty sylwestrowych strojów. I siekiery – bo dziś, żeby wejść do wody, trzeba było rozbić lód…

Poznańskie morsy nie miały łatwo w pierwszy dzień 2021 roku. W nocy chwycił mróz i Rusałka pokryła się lodem o grubości miejscami nawet do 3 cm. Tu już łamanie lodu rękami nie wystarczało i trzeba było sięgnąć po specjalistyczny sprzęt, czyli siekierę do rąbania lodu. Dopiero dzięki niej udało się wyrąbać na tyle dużą wolną od lodu przestrzeń, by zmieścili się wszyscy morsujący. A przyjechało powitać rok morsowaniem kilkadziesiąt osób, więc rąbania było sporo.

Jednak sprawne ręce miłośników zimowych kąpieli – tak pań, jak i panów – dały radę i wszyscy mogli dziś należycie powitać Nowy Rok. O wyjątkowo efektowną oprawę zadbali dziś kibice Lecha Poznań, którzy przyszli z racami, by też odpowiednio zacząć 2021 rok.

Podziel się: