Strona główna Blog Strona 1106

Wielkopolska. Liczba zakażeń koronawirusem w powiatach

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało informacje o liczbie zakażeń koronawirusem w powiatach. W Wielkopolsce ostatniej doby wykryto 1761 zakażeń.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 8 2
czarnkowsko-trzcianecki 18 0
gnieźnieński 72 1
gostyński 10 0
grodziski 12 0
jarociński 7 0
kaliski 14 2
kępiński 10 0
kolski 22 0

koniński 37 1
kościański 64 0
krotoszyński 25 1
leszczyński 24 2
międzychodzki 13 0
nowotomyski 18 0
obornicki 20 0
ostrowski 23 1
ostrzeszowski 7 1

pilski 62 0
pleszewski 14 0
poznański 369 2
rawicki 37 0
słupecki 33 1
szamotulski 53 0
średzki 23 0
śremski 21 1
turecki 25 0

wągrowiecki 19 0
wolsztyński 19 0
wrzesiński 39 1
złotowski 43 0
Kalisz 35 1
Konin 49 0
Leszno 34 0
Poznań 481 2

Tydzień temu w Wielkopolsce było 1961 zakażeń koronawirusem.

Ponad 12 tysięcy zakażeń koronawirusem w Polsce. Kolejny spadek

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 05 marca 2022:
– Mamy 12 737 (w tym 1 314 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (2007), wielkopolskiego (1761), kujawsko-pomorskiego (1209), zachodniopomorskiego (981), dolnośląskiego (947), lubuskiego (797), śląskiego (735), lubelskiego (712), pomorskiego (672), łódzkiego (605), warmińsko-mazurskiego (587), małopolskiego (580), świętokrzyskiego (407), podlaskiego (284), opolskiego (238), podkarpackiego (132). 83 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarło 54 osoby. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 145 osób.

Tydzień temu w Polsce było 13 960 zakażeń koronawirusem.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Jak wykonać test?

Wykonanie testu zazwyczaj zleca lekarz pierwszego kontaktu – jeśli podejrzewa zakażenie koronawirusem lub jeśli pacjent poda mu informacje, które wskazują, że zakażenie jest prawdopodobne. Skierowanie może też wystawić lekarz dyżurujący w ramach nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej. Można również zapisać się na test online. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie gov.pl/dom.

Warto przed wybraniem się na test skorzystać z wyszukiwarki punktów testów, by nie czekać niepotrzebnie w kolejce i wybrać punkt najbliżej domu. Wszystkie punkty wraz adresem, godzinami otwarcia i numerami telefonów znajdują się na stronie wielkopolskiego oddziału NFZ.

W Polsce są dostępne dwa rodzaje testów: antygenowe i PCR. Oba rodzaje testów potwierdzają zakażenie SARS-CoV-2, ale testy antygenowe stosuje się w przypadku konieczności uzyskania UCC ważnego 48 godzin, a testy PCR – przy uzyskaniu UCC z tytułu bycia ozdrowieńcem. Oba testy mogą zwalniać z odbycia kwarantanny po przyjeździe zza granicy (niezależnie od tego czy z UE lub strefy Schengen, czy nie). Warto jednak pamiętać, że osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen mają obowiązek wykonania testu na obecność koronawirusa co najmniej 24 godziny wcześniej.

Jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem?

Należy zachowywać minimum 1,5 metra odległości między pieszymi – chyba że są to rodzice z dziećmi lub osoby wspólnie mieszkające. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych, czyli biurach, bankach, sklepach, komunikacji publicznej, placówkach kultury, przychodniach, szkołach, uczelniach i miejscach użyteczności publicznej. Warto pamiętać, że chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie chronią przed koronawirusem.

By maseczka chroniła przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa należy odpowiednio ją zakładać i ściągać, a przed założeniem i po zdjęciu pamiętać o umyciu i dezynfekcji rąk. Maseczki wielorazowego użytku należy prać w temperaturze 60 stopni C.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki. Z tego obowiązku zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie lekarskie, że nie powinny ich nosić. Dotyczy to między innymi osób niepełnosprawnych intelektualnie lub z chorobami układu oddechowego lub krążenia, które charakteryzują się niewydolnością oddechową lub niewydolnością krążenia.

Maseczki nie obowiązują na świeżym powietrzu oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, a także w zakładzie pracy podczas spożywania posiłku.

Kolejną zasadą, które może ustrzec przed zakażeniem, jest częste mycie i dezynfekcja rąk, a także unikanie dotykania powierzchni, na których wirus może przetrwać, takich jak blaty stołów, klamki, poręcze lub wózki sklepowe. W sklepie warto używać rękawiczek foliowych do wybierania towaru, a płacić bezgotówkowo. Witając się z kimś lepiej unikać uścisków dłoni. W przypadku konieczności podpisania jakiegoś dokumentu – warto używać własnego długopisu.

Pierwszy elektryczny autobus w sieci podmiejskiej!

0

Od 4 marca na liniach obsługiwanych przez Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Komornikach kursuje nowy autobus Solaris Urbino 12 Electric o numerze taborowym 7023. To pierwszy elektryczny autobus podmiejski w sieci ZTM Poznań.

– Po pojazdach hybrydowych, które już posiadamy, elektryczny autobus jest dopełnieniem dążenia naszej firmy do posiadania ekologicznych środków transportu – mówi Andrzej Jezierski Prezes Zarządu PUK Komorniki. – Autobusy elektryczne to duże oszczędności dla firmy, a co za tym idzie – pojawia się możliwość inwestowania zaoszczędzonych kosztów na dalsze poszerzanie np. działań ekologicznych. Z autobusu elektrycznego będziemy korzystać w szczytach komunikacyjnych.

MPK Poznań konsekwentnie „elektryfikuje” swoją flotę. Łącznie po ulicach Poznania jeździ 58 autobusów z napędem elektrycznym. MPK Poznań zamierza kupić ponadto ponad 20 autobusów elektrycznych z wodorowym ogniwem paliwowym – na tę inwestycję spółka uzyskała dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Umowa między MPK Poznań a NFOŚiGW została podpisana, a pierwsze autobusy wodorowe powinny dotrzeć do Poznania w drugim półroczu 2023 roku.

– Poznań wraz z samorządami z naszej aglomeracji buduje i podnosi jakoś transportu publicznego. Od lat konsekwentnie jest wymieniany tabor na taki, który spełnia najwyższe wymagania w zakresie emisji zanieczyszczeń, bo to przekłada się na lepszą jakość powietrza w mieście, a więc i komfort życia poznaniaków. Cieszymy się, że teraz pierwszy elektryk pojawi się także na liniach podmiejskich – mówi Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Autobus był testowany przez producenta w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Porusza się niemal bezgłośnie, jest zeroemisyjny, a koszt eksploatacji jest dwukrotnie niższy od tradycyjnego autobusu spalinowego. Baterie pozwalają na przejechanie ok. 150 kilometrów, a ich ładowanie do pełna trwa 6-8 godzin. Będzie obsługiwać linie dzienne PUK Komorniki: 701, 702, 703, 704, 705, 707, 710, 716 i 729.

Transport do Charkowa wyruszył!

0

Jak poinformował prezydent Jacek Jaśkowiak, szykowany od kilku dni konwój z pomocą humanitarną dla Charkowa dziś wyruszył w drogę. Jest w nim wszystko to, o co prosił mer miasta. Czy uda mu się jednak dotrzeć do celu?

„Dziś z Poznania wyruszył zorganizowany wspólnie z Caritas Poznań transport humanitarny do naszego miasta partnerskiego – Charkowa” – napisał prezydent Jaśkowiak na swoim profilu na FB. – „Znajdują się w nim wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy, o które w rozmowie telefonicznej poprosił mnie mer miasta Ihor Terehov”.

Charków jest w wyjątkowo trudnej sytuacji. Drugie co do wielkości miasto Ukrainy jest nieprzerwanie atakowane od początku wojny, czyli od 24 lutego, Rosjanie ostrzeliwują szpitale, osiedla mieszkaniowe i szkoły. Jak poinformował Paweł Honczaruk, biskup diecezji charkowsko-zaporskiej, 2 maja Rosjanie ostrzelali dworzec, na którym stali mieszkańcy Charkowa czekający na pociąg ewakuacyjny. Walki toczą się też na ulicach, jest wielu dywersantów. Brakuje wszystkiego, jest wielu zabitych i rannych, ale ponieważ rosyjski ostrzał trwa cały czas, trudno oszacować, ilu.

Poznański konwój powinien dotrzeć na miejsce jutro, jeśli wszystko pójdzie dobrze. Ale nikt nie jest w stanie zagwarantować, że to się uda. W rozmowach Rosji i Ukrainy z 3 marca strona rosyjska wyraziła zgodę na tworzenie korytarzy humanitarnych, jednak, jak informuje mer Mariupola, w przypadku tego miasta nie dotrzymała słowa. Nie wiadomo, jak będzie z Charkowem.

Ukraina: Ciężkie walki w Mariupolu i Charkowie. Czy elektrownia atomowa wróciła w ręce ukraińskie?

0

Rozpoczął się dziesiąty dzień walk o Ukrainę. Najtrudniejsza sytuacja jest w Mariupolu, gdzie Rosjanie nadal odmawiają utworzenia korytarza humanitarnego. Według niepotwierdzonych informacji Ukraińcy odbili z rak rosyjskich Zaporoską Elektrownię Atomową.

Mariupol, Sumy  i Charków

W oblężonym Mariupolu nie ma wody i prądu, a mieszkańcy z powodu stałych ostrzałów nie mogą wychodzić ze schronów. Nie wiadomo, ilu jest rannych i poległych, bo nie ma ich jak policzyć. Miasto jest okrążone przez Rosjan, zaczyna brakować żywności, bo Rosjanie odcięli także port, przez który przechodziło wiele dostaw. Mimo ustaleń z drugiego dnia negocjacji o tworzeniu korytarzy humanitarnych, by cywilna ludność i ranni mogli opuszczać miejsce walk – w przypadku Mariupola Rosjanie się na to nie zgadzają.

Ostrzał trwa również w Sumach. Mieszkańcy od wczoraj nie wychodzą ze schronów i władze apelują, żeby w nich pozostali. Ukraińska armia rozpoczęła kontrofensywę w rejonie Charkowa – miasto jest ostrzeliwane od 10 dni! Jak poinformował biskup diecezji charkowsko-zaporskiej Paweł Honczaruk, 2 maja Rosjanie ostrzelali nawet dworzec, na którym stali cywile czekający na pociąg ewakuacyjny. Strzelają do budynków mieszkalnych, szkół i szpitali, na ulicach toczą się walki. Wychodzenie na zewnątrz jest bardzo niebezpieczne, także ze względu na dywersantów krążących po ulicach. W mieście brakuje wszystkiego, są zabici i ranni, ale nie wiadomo ilu, bo rosyjski ostrzał trwa cały czas. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w Mariupolu, Charkowie, Sumach, Kijowie i wokół Energodaru.

 

Elektrownia odbita? Ofiary w Buczy

Ukraiński reporter Illia Ponomarenko poinformował na Twitterze, że Ukraińscy odbili Zaporoską Elektrownię Atomową, którą wczoraj zdobyli Rosjanie, ale informacji nie potwierdziły jeszcze oficjalnie władze Ukrainy. Z kolei Linda Thomas-Greenfield, ambasador USA przy ONZ, poinformowała, że Rosjanie zbliżają się do Południowoukraińskiej Elektrowni Atomowej w obwodzie mikołajowskim.

Znów walki pod Buczą w obwodzie kijowskim – Rosjanie ostrzelali samochód z cywilami. Dwie osoby zginęły, w tym 17-letnia dziewczyna. Cztery zostały ranne. Jak poinformował, „The Kyiv Independent”, prokuratura w obwodzie kijowskim wszczęła postępowanie karne.

Ukraińska wojsko podaje, że ich żołnierze dalej walczą. „Nie mamy wątpliwości i nie wahamy się” – zapewniają.  – „Wojna to nie romantyka i nie heroizm. To okrutna i ważna praca, którą przyszło nam wykonywać. Ale ukraińska ziemia stanie się piekłem i mogiłą dla każdego z naszych wrogów”.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1499943911950888961

Podają kolejne podsumowania: według nich w ciągu 9 dni wojny ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła co najmniej 39 samolotów i 40 śmigłowców wroga” według dowództwa sił powietrznych Ukrainy na Facebooku. A Dmytro Kuleba, szef ukraińskiej dyplomacji, zapewnia, że Ukraina zorganizowała bezpieczne trasy dostaw broni i sprzętu wojskowego do kraju. Czternaście samolotów transportowych z pomocą wojskową wylądowało 4 marca w pobliżu granicy, skąd broń została rozesłana po kraju.

https://www.facebook.com/GeneralStaff.ua/posts/265115602468192

1,2 mln uchodźców z Ukrainy

Według danych Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców od 24 lutego do 3 marca Ukrainę opuściło ponad 1,2 mln uchodźców. Ilu jest rannych i zabitych – nie wiadomo, bo tam, gdzie trwa ostrzał, jak w Charkowie czy Mariupolu, władze nie są w stanie zebrać i przekazać danych. A właśnie tam jest najwięcej ofiar. Jednak „The Washington Post” pisze, że liczba ofiar jest coraz wyższa i że są już trudności w ich grzebaniu.

Kolejne sankcje dla Rosji: z tego kraju wycofuje się Samsung, a także media: Bloomberg, CBC, ABC News i CBS News. Do państw przestrzegających sankcji dołączył Singapur. Pepsi i McDonald rozważają wycofanie się z Rosji. Dodatkowe sankcje nałoży Kanada – jej premier, Justin Trudeau przyjeżdża do Europy 6 marca w tym celu. Odwiedzi też Wielka Brytanię, Łotwę, Niemcy i Polskę.

 

Ukraina: Największa elektrownia atomowa zdobyta. Walki trwają

0

Rosjanie zdobyli Zaporoską Elektrownię Atomową, co wywołało ogromne zdenerwowanie w całej Europie. Nie zamierzają też zaprzestać ataków i – jak zapowiedział Putin – czekają na poddanie Ukrainy. Propaganda rosyjska zdwoiła produkcję fakenewsów.

Kijów, Charków i Mariupol

W Kijowie noc upłynęła w miarę spokojnie, udało się nawet wywieźć śmieci z miasta. Zaopatrzenie aptek nie jest dobre, ale sklepy spożywcze działają w miarę normalnie. Po południu zaczęły się eksplozje, a ciężkie walki toczą się w Czernihowie – tam zginęło 47 osób – i w Hostomlu wokół lotniska. Tu po nocnym ataku ulice są pełne martwych ciał rosyjskich żołnierzy, jak poinformował Illia Ponomarenko, dziennikarz The Kyiv Independent. Rosyjska kolumna transportowa utknęła na 25. kilometrze przed miastem, w zasadzie się nie posuwa do przodu. Nadal nie wiadomo, dlaczego.

Kijów przygotowuje się do oblężenia: na mostach przez Dniepr działają punkty kontrolne, są ustawiane bloki betonowe i jedynie dwa mosty są przejezdne. Metro łączące dwie części miasta nie kursuje, stacje naziemne są zamknięte, w podziemnych w większości są schrony.

Trwają ataki na Charków, na razie nie jest zagrożona Odessa. Rosjanie próbowali zdobyć Mikołajów, ale im się nie udało. Ukraińcy odbili lotnisko Kulbakino w Mikołajowie i wywiesili tam flagę państwową Ukrainy. W Borodniance w obwodzie kijowskim pod gruzami może się znajdować nawet 100 osób. Ratownicy nie mogą się do nich dostać – próbowali wjechać do miasta, ale zostali ostrzelani.

W obwodzie sumskim Rosjanie zajęli dworzec w Trościańcu, nie można więc dostarczać pomocy humanitarnej ani rozpocząć ewakuacji. Żołnierze rosyjscy okradają firmy spożywcze i zakwaterowali swój sztab w budynku policji, nakazując mieszkańcom sąsiedniego budynku, by nie wychodzili z domu. Juryj Boba, mer Trościańca, jest zdania, że po to, by w razie czego mieć „żywą tarczę”. Z kolei w Łysyczańsku w obwodzie ługańskim zniszczony zniszczony został oddział szpitala dziecięcego. Ranny został chirurg. Trwa masowa ewakuacja miasta Irpień w obwodzie kijowskim.

Mariupol, miasto nad morzem Azowskim, nadal jest okrążone przez Rosjan, ale nie zostało przez nich zajęte. Nie sposób ocenić liczby zabitych i rannych, bo trwa ostrzał z broni ciężkiej i mieszkańcy od 9 dni nie wychodzą z piwnic, miasto nie ma wody i prądu. Mer Wadym Bojczenko poprosił o otwarcie korytarza humanitarnego, ale Rosjanie się nie zgodzili, mimo że takie ustalenia zapadły 3 marca, podczas drugiej tury rozmów między Rosją a Ukrainą.

Fakenewsy zalewają sieć

Dezinformacja ze strony rosyjskiej narasta. Trwa akcja w Chersoniu zdobytym przez Rosjan – przywożą tam ludzi z zaanektowanego Krymu, by przekonać wszystkich, że Chersoń jest rosyjski i jego mieszkańcy cieszą się z „wyzwolenia”, jak informuje ukraińskie MSW. W Melitopolu Rosjanie przejęli wieżę TV i emitują propagandę, a mieszkańcy wyszli na ulice, by przeciwko temu zaprotestować.

W samej Rosji zablokowano dostęp do niezależnych mediów, takich jak BBC, Głosu Ameryki, Radia Wolna Europa/Radia Swoboda i Deutsche Welle za „rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji”. Gdy zdjęcia zakrwawionej, rannej w ataku rakietowym we wschodniej Ukrainie kobiety udostępniły wszystkie światowe media – rosyjska propaganda zaczęła przez fejkowe konta przekonywać, że zdjęcie zostało zrobione kilka lat temu i jest oszustwem.

Zdobycie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej

Ukraina zapewnia, mimo zajęcia przez Rosja Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, że sytuacja na froncie zmieniła się na ich korzyść, bo Rosjanie ponoszą coraz większe straty, a ukraińskie wojska przejęły inicjatywę taktyczną.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1499839004707020805

Ale i tak zdobycie przez Rosjan Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, największej elektrowni atomowej w Europie, wywołało niezwykłą nerwowość na świecie. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, powołując się na informacje strony ukraińskiej, podała, że nie ma zagrożenia wyciekiem radioaktywnym, a żaden reaktor nie został uszkodzony. Pociski trafiły w blok energetyczny nr 1 i zbiornik zużytego paliwa jądrowego, ale żadnego zagrożenia nie ma. Jednak jak zwrócił uwagę dzień wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski, „wszyscy pamiętamy Czernobyl”.
– Przeżyliśmy noc, która mogła zatrzymać historię Ukrainy i Europy – podsumował trafnie w porannym przemówieniu z 4 lutego.

Zdaniem Mychajło Podolaka, doradcy prezydenta, Rosja świadomie szantażuje świat katastrofą nuklearną atakując tę elektrownię. Sekretarz stanu USA Antony Blinken nazwał ten atak lekkomyślnym – jego zdaniem to potwierdza tylko znaczenie jak najszybszego zakończenia tej wojny i wycofanie przez Rosję wszystkich wojsk. Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell stwierdził, że ataki w sąsiedztwie eletrowni atomowych powinny się natychmiast skończyć, a Dominic Raab, wicepremier Wielkiej Brytanii zauważył, że ostrzeliwanie elektrowni atomowej trudno uznać za przypadkowe. Jego zdaniem Władimir Putin zachowuje się irracjonalnie. Natomiast Rafael Mariano Grossi, szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, zadeklarował gotowość wyjazdu do elektrowni na konsultacje.

Jens Stoltenber, sekretarz generalny NATO, ponownie podkreślił w Brukseli, że NATO nie szuka konfliktu z Rosją, ale jest gotowe, by bronić wszystkich sojuszników i swojego terytorium przed rosyjskim atakiem.

Kolejne sankcje i ofiary

Na Rosję spływają kolejne sankcje: Sabre rozwiązało umowę dystrybucyjną z Aerofłotem, co oznacza, że rosyjskie linie nie będą mieć dostępu do globalnego systemu rezerwacji lotów. Accenture, firma dostarczająca usługi biznesowe i technologie cybernetyczne, kończy działalność w Rosji. O to samo zaapelował do litewskich firm minister gospodarki Litwy. Z Rosja handluje jeszcze Wielka Brytania ze względu na luki prawne – ale dziś dokerzy odmówili rozładunku tankowca z rosyjskim gazem i statek przekierowano. Szwajcarski rząd postanowił w piątek o rozszerzeniu sankcji wobec Rosji do wszystkich nałożonych przez Unię Europejską.

Według Darii Herasymczuk, przedstawicielki prezydenta do spraw praw dziecka, w ciągu ośmiu dni wojny zginęło 28 dzieci, a 64 zostało rannych. Jednak według Biura Praw Człowieka ONZ w tym czasie zginęło 19 dzieci, a ogółem potwierdzono śmierć 331 cywilów. Zginął pierwszy białoruski ochotnik Ilja Litwin. Został ranny w bitwie o Buczę, zmarł w szpitalu. O jego śmierci poinformował niezależny białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan.

Tymczasem Władimir Putin stanowczo zaprzecza, by jakiekolwiek ataki na cywilów na Ukrainie miały miejsce. Wszystko to jego zdaniem ukraińska propaganda.
„Nie mamy złych intencji wobec naszych sąsiadów” – zapewnił. – „Wszystkie nasze działania, jeśli się pojawią, powstają zawsze wyłącznie w odpowiedzi na jakieś nieprzyjazne działania przeciwko Rosji”.

Z kolei prezydent Wołodymyr Zełenski zaapelował do wszystkich w najnowszym przemówieniu, by wspierali Ukrainę.
„Nie milczcie, wychodźcie na ulice, wspierajcie Ukrainę” – mówił – „bo jeżeli Ukraina padnie, zginie cała Europa”.

https://www.facebook.com/president.gov.ua/videos/979437343000969

 

Naddniestrze wystąpiło do międzynarodowych organizacji o uznanie jego niepodległości

0

W reakcji na złożenie wniosku przez Mołdawię o przyjęcie do Unii Europejskiej, Naddniestrze wystąpiło do ONZ, OBWE i innych organizacji międzynarodowych z wnioskiem o uznanie jego niepodległości, jak podała mołdawska agencja prasowa IPN.

Naddniestrze jest prorosyjskim, separatystycznym regionem położonym na wschodzie Mołdawii. Jego władze ogłosiły niepodległość w 1990 roku, jednak nie jest on uznawana przez inne państwa. Teraz Naddniestrze chce uznania swojej niepodległości i poinformowało, że to reakcja na wniosek Mołdawii o przyjęcie do Unii Europejskiej. Bo nie został z Naddniestrzem skonsultowany.

Ministerstwo spraw zagranicznych Naddniestrza zaapelowało do Mołdawii o rozpoczęcie rozmów na temat „cywilizowanej separacji oraz ustanowienia stosunków międzypaństwowych”. Natomiast mołdawskie media przypominają, że rosyjskie oddziały stacjonujące w Naddniestrzu wzięły udział w manewrach wojskowych w dniu inwazji na Ukrainę, co może oznaczać, że ruszą na Odessę. Według nich wojska te zostały postawione w stan pełnej gotowości, choć władze w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza, zdementowały te informacje.

Według szacunków Instytutu Europy Środkowej w Lublinie w Naddniestrzu znajduje się 750 żołnierzy Operacyjnej Grupy Rosyjskich Wojsk, którzy ochraniają poradziecki arsenał we wsi Kołbasna, 750 żołnierzy z tzw. sił pokojowych,z obserwatorami wojskowymi z Mołdawii i Ukrainy i około 2000 z Sił Zbrojnych Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej.

Antoni Gaudí w CK Zamek!

0

150 eksponatów, w tym rysunki, rzeźby i meble. Od 5 marca w Centrum Kultury Zamek można oglądać wystawę, której bohaterem jest jeden z najwybitniejszych architektów świata: Antoni Gaudí. To pierwsza w Polsce tak obszerna prezentacja jego prac.

Genialny architekt, wizjoner, czarodziej architektury, rewolucjonista architektury i człowiek nie tylko z ogromnym, ale wyjątkowym talentem. Wszystkie te określenia idealnie pasują do bohatera wystawy, któremu zawdzięczamy Sagradę Familię i wiele innych bezcennych dzieł w Barcelonie.

Na wystawie można podziwiać około 150 eksponatów (plany, makiety, rysunki, rzeźby, meble, elementy architektoniczne, ceramikę, fotografie, wideo, mapping), pochodzących z kolekcji hiszpańskich instytucji publicznych oraz prywatnych. To pierwsza w Polsce i największa w Europie tak obszerna wystawa prac hiszpańskiego architekta: od projektu spółdzielni La Obrera Mataronense przez Pałac Güell i domy Calvet, Batlló oraz Milà aż do świątyni Sagrada Família, jego najbardziej znanego dzieła.

– Kiedy mówimy o Barcelonie, a konkretniej o Barcelonie modernistycznej, zawsze przychodzi nam na myśl Antoni Gaudí – mówi Charo Sanjuán Gómez, kuratorka wystawy i dyrektorka Aurea Cultura i Art. – Wraz z upływem czasu wzrasta zainteresowanie i fascynacja jego sztuką i osobą. Z całego świata przybywają rzesze odwiedzających, aby zobaczyć jedyne w swoim rodzaju budynki, dzieła niezwykłego, niemającego sobie równych artysty − architekta Antoniego Gaudíego, który zaskakiwał już w swojej epoce i który zachwyca nas także teraz.

Miłośników jego architektury zachwyca oryginalność form, zdobienia, kolorystyka, bogactwo symboli. Ale kuratorka radzi przyjrzeć się dokładniej.
– Widzimy, że spod formy wyłania się racjonalna struktura, że jego architektura jest cudownie pełna inwencji, innowacyjnych rozwiązań konstrukcyjnych, stanowiąc owoc jego własnego geniuszu i wyjątkowości. Jest wynikiem badań oraz olbrzymiej, drobiazgowej pracy, której poświęcił całe swoje życie – wyjaśnia.

Można to zaobserwować na wystawie w CK Zamek. Plany, rysunki, makiety, meble, elementy architektoniczne, rzeźby, fotografie z epoki i materiały audiowizualne przybliżają odbiorcy złożoną osobowość wybitnego architekta i jego najważniejsze dzieła w Barcelonie
i jej okolicach: od projektu spółdzielni La Obrera Mataronense (spółdzielni robotniczej z Mataró), aż do świątyni Sagrada Família (Świętej Rodziny), jego najbardziej znanego dzieła. Poznamy także Palau Güell (Pałac Güell) i domy Calvet, Batlló oraz Milà – ten ostatni, potocznie określany jako La Pedrera (Kamieniołom), jest jednym z mistrzowskich dzieł architektury XX wieku.

Wystawa jest czynna w Sali Wystaw i przestrzeniach Zachodniego Skrzydła Zamku od wtorku do niedzieli g. 12-20, czwartki g. 12-22. Bilety: 30 zł (n), 25 zł (u), 20 zł (grupowe, powyżej 15 osób).

Letnia opieka w poznańskich przedszkolach. Wkrótce zapisy!

0

Połowa marca to czas rekrutacji do poznańskich przedszkoli – ale rodzice, których dzieci już chodzą do przedszkola, powinni pamiętać o tym, że wcześniej, bo od 7 marca, muszą złożyć wnioski potwierdzające chęć posyłania dziecka nadal do danej placówki i wpisać na dyżur wakacyjny.

Zanim rozpocznie się rekrutacja, dyrektorzy poszczególnych przedszkoli muszą wiedzieć, iloma wolnymi miejscami będą dysponować w kolejnym roku szkolnym – to dlatego rodzice i opiekunowie maluchów, które uczęszczają już do danej placówki, muszą potwierdzić, czy chcą do niej dalej posyłać dziecko czy nie. Mają na to czas od 7 do 11 marca. Deklaracje do wypełnienia można pobrać w przedszkolu i tam też należy ją złożyć.

W tym samym czasie można także zapisywać dzieci na letnie dyżury w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach. Nie zawsze będzie to ta placówka, do której na co dzień uczęszcza dziecko, choćby ze względu na planowane remonty, ale wniosek należy pozostawić w placówce, do której na co dzień uczęszcza dziecko. Wtedy przedszkole, jeśli planuje zamknięcie na wakacje, poinformuje, do której placówki w tym czasie będzie uczęszczać dziecko.

Natomiast w poniedziałek 14 marca rozpocznie się rekrutacja dla nowych dzieci. Wnioski będzie można składać przez 2 tygodnie – do 25 marca. Więcej informacji o tegorocznym naborze do przedszkoli można znaleźć na stronie internetowej miasta poświęconej naborowi do szkół i przedszkoli.

Harmonogram prace poszczególnych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w czasie wakacji znajduje się na stronie miasta.

Mural z Voldemortem zniknął z Hetmańskiej!

0

Przerażający Voldemort z twarzą Władimira Putina już zniknął z Hetmańskiej. Zastąpił go mural zatytułowany „Sława Ukraini”, a teraz jest tam biała ściana. Bo taki był zamysł autorski tej pracy.

Zniknięcie Voldemorta wywołało ogromne zaniepokojenie, bo w ciągu trzech dni istnienia – od 28 lutego – przyjechało go oglądać mnóstwo ludzi, a jeszcze więcej podziwiało go w internecie. Ale po trzech dnia Voldemorta zmieniła praca zatytułowana „Sława Ukraini” w nasyconych, ciepłych kolorach ukraińskiego lata, a teraz jest tam biała ściana.

Dlaczego tak szybko zniknął mural, który cieszył się taką popularnością? Bo taki był autorski zamysł artysty. Jak tłumaczył sam Kawu w mediach społecznościowych, Lorda Voldemorta miał zmienić mural nawiązujący do Ukrainy i solidarności z nią. Praca była widoczna jeden dzień, a teraz jest tam biała ściana czekająca na kolejne artystyczne wizje, komentarze do rzeczywistości – które później zmienią następne prace, i następne…

Cóż, w życiu wszystko przemija. Miejmy nadzieję, że tak samo szybko przeminie ta wojna…

 

Dwie ciężarówki zderzyły się na S5. Jedna osoba musiała zostać odwieziona do szpitala

0

Około godziny 7.00 rano na na drodze ekspresowej S5 na wysokości Czerlejna w gminie Kostrzyn zderzyły się dwa samochody ciężarowe. Jedna osoba musiała zostać odwieziona do szpitala.

Jak ustalili poznańscy policjanci, kierujący zestawem pojazdów najechał na tył stojącego na pasie awaryjnym iveco. Jedna osoba odniosła obrażenia i musiała zostać przewieziona do szpitala.

https://www.facebook.com/PolicjaPoznan/posts/330031685829876

Powypadkowe utrudnienia trwały kilka godzin. Na czas wyciągania pojazdów obydwa pasy ruchu w kierunku Gniezna były zablokowane, a policjanci zabezpieczali ten odcinek drogi.

Antywojenna demonstracja przed konsulatem rosyjskim w Poznaniu

0

„Putin morderca” – pod takim hasłem odbędzie się zaplanowana 5 marca na godzinę 16.00 antywojenna demonstracja przed konsulatem rosyjskim przy ulicy Bukowskiej 53.

„3 marca, w czwartek 2022 roku minął tydzień odkąd rząd rosyjski na czele z Władimirem Putinem napadł na niepodległą, wolną Ukrainę” – piszą organizatorzy, Marcin Staniewski i Maksim Hryshkevich. – „Przez ten czas setki tysięcy ludzi musiały uciec ze swoich domów, a setki zostały zamordowane przez rosyjskie wojsko. Spotkajmy się pod konsulatem Federacji Rosyjskiej w Poznaniu i domagajmy się: zakończenia wojny i mordowania Ukrainek i Ukraińców, uznania rosyjskich dyplomatów w Polsce za persona non grata. Putin Morderca!”.

W czasie demonstracji odbędzie się zbiórka pomocy humanitarnej, będą także rozdawane wnioski o postawienie Putina Mordercy przed sądem pod zarzutem ludobójstwa.

„Wizualnie dla Ukrainy”: Lasery, grafiki, kino i orkiestra

0

5 marca rozpocznie się kolejna odsłona akcji „Poznań dla Ukrainy”. Tym razem będą to sztuki wizualne w formie pokazów na ścianie Bramy Poznania. Ale będą też pokazy filmów w kinach i na placu Wolności. Będzie też muzyka.

Już od godziny 16.45 będzie można wziąć udział w akcji „Obraz dla Ukrainy”, w ramach której poznańskie kina organizują pokazy filmów wyprodukowanych na Ukrainie. Jako pierwszy zostanie wyświetlony w kinie Pałacowym film „Donbas” w reż. S. Łożnica, prod. Francja / Holandia / Niemcy / Ukraina / Rumunia 2018, 110’. Bilety: 15, 20, 35 i 50 zł | dochód z biletów zostanie przekazany przez Against Gravity na zbiórkę PAH.

Od godziny 18.00 na Bramie Poznania będzie można oglądać projekcję prac artystów, grafików i motion designerów solidaryzujących się z narodem ukraińskim. Do tej pory do akcji włączyło się wielu twórców, z Polski i zza granicy. Projekcję wzbogacą lasery, które będą wyświetlały grafiki i piktogramy przygotowane przez grafików.

O godzinie 18.30 zagra specjalnie zaaranżowana z tej okazji „Power of Music Orchestra” pod dyrekcją wspaniałego ukraińskiego dyrygenta Jarosława Szemeta. Na placu Wolności zabrzmią hymny Ukrainy, Polski oraz Unii Europejskiej. Do orkiestry może dołączyć każdy, bo chodzi o zjednoczenie instrumentalistów z Wielkopolski (i nie tylko) oraz okazanie wsparcia dla Ukrainy. Szczególnie mocno zachęcani są członkowie orkiestr dętych. Zbiórka muzyków już od 18.00.

Short Waves Festival i Ferment Kolektiv zapraszają o 18.45 do kina plenerowego na placu Wolności na pokaz „Krótkich metraży dla Ukrainy”. Bilet/wynajem leżaka 10, 25, 50 zł – cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na wsparcie organizacji INTERNATIONAL CHARITABLE FOUNDATION „COME BACK ALIVE” z siedzibą w Kijowie. Przed pokazem zestawu filmów krótkometrażowych, artyści zrzeszeni wokół Medialab_UAP zaprezentują wizualny głos wsparcia i sprzeciwu opracowany na podstawie twórczości znakomitych projektantek i projektantów graficznych.

O godzinie 20.00 kino Muza zaprasza na film „Ziemia jest niebieska jak pomarańcza” reż. Iryna Tsilyk, Ukraina / Litwa 2020, 74’. Bilety 15/20/30 zł | pokaz zrealizowany we współpracy z Against Gravity – zysk z biletów Against Gravity na prośbę twórców przekaże na konto organizacji INTERNATIONAL CHARITABLE FOUNDATION „COME BACK ALIVE” z siedzibą w Kijowie.

Filmy będzie też można oglądać w niedzielę, 6 marca. O godzinie 13.15 w kinie rialto „Obywatel Jones” reż. Agnieszka Holland, prod. Polska / Ukraina / Wielka Brytania 2019, 119’. Bilety: 20, 35, 50 zł | Cały dochód z seansu zostanie przekazany Polskiej Misji Medycznej na zapewnienie szybkiego wsparcia medycznego i zakup niezbędnych środków medycznych dla mieszkańców Ukrainy.

O godzinie 18.15 w kinie Muza Animuza Special: „Ukraina teraz”. To pokaz krótkich filmów animowanych ukraińskich twórców. Bilety: 8 zł.

Wydarzeniom i symbolicznym gestom wsparcia będzie towarzyszyć realna pomoc: zbiórka pieniędzy.

Przez miasto przejdzie Manifa!

0

Rozpocznie się 5 marca o godzinie 14.00 przed Teatrem Wielkim, a w tym roku odbywa się pod hasłem „Nie-widzialne. Troską roz…my system”. Manifa, doroczna manifestacja feministyczna, znów przejdzie przez miasto.

W tym roku Manifa ma zwrócić uwagę na sytuację kobiet oraz grup nieuprzywilejowanych i przejęcie przez nie przestrzeni – stąd hasło „Nie-widzialne. Troską roz…my system”.

„Pragniemy w ten sposób głośno powiedzieć, że dla nas niewidzialne nie znaczy nieobecne, a naszą odpowiedzią na systemową przemoc i dyskryminację jest troska, solidarność i oparta na tych wartościach wspólnota – zwłaszcza w tym wyjątkowym czasie wojny” – piszą organizatorzy. – „Państwo nie chce nas widzieć ani słyszeć o naszych sprawach. System nie dostrzega naszych potrzeb, różnorodności, wrażliwości i odmienności. Część społeczeństwa, przesiąknięta patriarchalnymi mechanizmami, najchętniej wymazałaby nas ze wspólnej przestrzeni codzienności. Jednak MY jesteśmy. Świadectwem jest życie każdej i każdego z nas; setki strajków, demonstracji, dyskusji w naszych domach, protestów w zakładach pracy, działań w sieciach pomocowych. Nasze walki nie znikną. My nie znikniemy”.

Aktywiści Manify podkreślają potrzebę budowania wspólnot, właśnie teraz, gdy „kolejne rządy wprowadzają nowe restrykcyjne prawa, a trwający bezustannie kapitalizm dokręca nam śrubę tak, że wiele z nas walczy dziś po prostu o byt”.

„Nie chcemy skupiać się tylko na reagowaniu na bieżące opresje i represyjne działania państwa” – zapewniają – „chociaż dla części z nas każdy dzień to walka o przetrwanie. Chcemy być razem i zmieniać u podstaw to, co zastałe. Kiedy system marginalizuje i pogłębia nasze problemy, odpowiadamy na to budowaniem podziemnych kłączy wsparcia, oddolnych sieci pomocy – zawsze poza systemem, z troską i empatią. Staramy się przetrwać w kraju, w którym fundamentalizm zabija osoby kobiece, uchodźcze, nienormatywne. Pomimo bezwzględnego sprzeciwu, dziesiątek demonstracji Strajku Kobiet, ze względu na zaostrzenie i tak karygodnie restrykcyjnego prawa aborcyjnego w szpitalach umierają kobiety: Izabela z Pszczyny, Agnieszka z Częstochowy i prawdopodobnie wiele innych. Ciągle nasilające się faszystowskie postawy doprowadziły w naszym kraju do kryzysu humanitarnego na granicy z Białorusią. Kryzysy, z którymi się mierzymy, dotykają coraz to kolejnych obszarów naszego świata, co tak dobitnie pokazuje nam teraz wojna w siostrzanej Ukrainie – my jednak wspieramy w tym siebie i inne jak możemy. Trzymamy się razem, zacieśniamy więzi, zwieramy szyki i z uważnością próbujemy budować bezpieczniejszą i równościową rzeczywistość”.

Czy bohater Ukrainy zostanie honorowym obywatelem miasta?

0

Leszczyńscy radni chcą tym tytułem uhonorować 26-letniego Witalija Skakuna, który przez pół roku mieszkał i pracował w Lesznie. Skakun zginął podczas wysadzania mostu na Krymie, w Heniczewsku. Zgłosił się na ochotnika.

Jego śmierć miała miejsce już pierwszego dnia napaści Rosji na Ukrainę, 24 lutego. Witalij Skakun służył jako saper jego jednostka miała za zadanie zatrzymać kolumnę rosyjskich czołgów jadących z Krymu. Skakun i jeszcze kilku żołnierzy zgłosili się jako ochotnicy do wysadzenia mostu. Zadanie się powiodło, ale Skakun nie zdążył uciec. Zginął na miejscu.

Teraz leszczyńscy radni chcą mu przyznać tytuł honorowego obywatela Leszna, ponieważ Witalij Skakun mieszkał w tym mieście i pracował w 2018 roku. Projekt uchwały, przygotowany przez radnych Prawa i Sprawiedliwości, jest już gotowy, a radni piszą w nim, że kandydat został zapamiętany jako człowiek życzliwy, pracowity i zaangażowany, który stał się symbolem bohaterstwa obrońców swojej ojczyzny.

Sesja rady miasta Leszna ma się odbyć 7 marca. Pomysłodawcy wyrazili nadzieję, że wszyscy radni poprą tę uchwałę, choć wniosek wykracza poza obowiązujące kryteria nadawania takich tytułów, ale w tej sytuacji jest to usprawiedliwione.

Warto dodać, że prezydent Wołodymyr Zełenski uhonorował Witalija Skakuna tytułem Bohatera Ukrainy.

Jacek Jaśkowiak o usunięciu gwiazdy z Cytadeli: „W pełni popieram”

0

Prezydent Poznania jest za usunięciem radzieckiej gwiazdy z Pomnika Bohaterów na Cytadeli, symbolu Armii Czerwonej i Związku Radzieckiego. 3 marca jej usunięcie zaproponował Grzegorz Ganowicz, przewodniczący RMP.

Grzegorz Ganowicz opublikował wczoraj list do wojewody, w którym prosi o usunięcie gwiazdy – to w gestii wojewody są cmentarze wojenne, Cytadela także.
„Kilka dni temu, w lutym bieżącego roku, prezydent Rosji Vladimir Putin, posługując się kłamliwą frazeologią Rosji sowieckiej, zaatakował Ukrainę, która jest państwem niezawisłym i niezależnym” – napisał przewodniczący. – „Ukraina posiada na to międzynarodowe gwarancje, w tym gwarancje ze strony Rosji. W ramach bezprecedensowej i brutalnej agresji, popartej zmasowaną propagandą oszczerstw, Putin dokonuje zbrodni wojennych na narodzie ukraińskim. Daje też jasno do zrozumienia, że chce odbudować dawne imperium sowieckie drogą haniebnej przemocy na niezawisłych narodach. Gwiazda znajdująca się na obelisku symbolizuje owo imperium zła”.

Swój list przewodniczący wysłał też do prezydenta Jacka Jaśkowiaka, a on wyraził swoją opinię na swoim profilu na FB.

„W pełni popieram tę inicjatywę” – napisał prezydent. – „Symbole Związku Radzieckiego, do którego dziedzictwa odwołuje się Władimir Putin, uzasadniając swoją agresję zbrojną i zbrodnie dokonywane w Ukrainie, powinny być usuwane z przestrzeni publicznej (z pominięciem miejsc pochówku żołnierzy)”.

https://www.facebook.com/PrezydentJaskowiak/posts/504179257739412

To kolejna afera z gwiazdą na tym pomniku. Starsi poznaniacy pamiętają jeszcze podświetloną czerwoną gwiazdę ze specjalnego szkła, która tajemniczo znikła w 1989 roku i równie tajemniczo odnalazła się po wielu latach. Do dziś nie ustalono, kto ją zdjął z wierzchołka pomnika, choć podejrzani byli strażacy z racji tego, że tylko oni, poza wojskiem, posiadali wówczas w Poznaniu odpowiedni sprzęt.

W 1997 roku na pomniku ponownie pojawiła się gwiazda, ale już nie na czubku, lecz w połowie wysokości i z brązu, nie z czerwonego szkła. Ta pierwotna znajduje się w muzeum.

Koronawirus w Wielkopolsce. Ponad tysiąc zakażeń koronawirusem

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowe dane o zakażeniach w powiatach. W Wielkopolsce ostatniej doby stwierdzono 1583 zakażenia koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 11 1
czarnkowsko-trzcianecki 42 0
gnieźnieński 52 1
gostyński 18 0
grodziski 32 0
jarociński 12 1
kaliski 11 0
kępiński 13 0
kolski 13 0

koniński 51 0
kościański 69 0
krotoszyński 33 0
leszczyński 10 0
międzychodzki 11 0
nowotomyski 34 3
obornicki 39 0
ostrowski 18 3
ostrzeszowski 0 1

pilski 51 0
pleszewski 13 0
poznański 312 0
rawicki 35 0
słupecki 14 0
szamotulski 50 1
średzki 28 0
śremski 25 0
turecki 26 0

wągrowiecki 22 2
wolsztyński 9 0
wrzesiński 26 0
złotowski 33 0
Kalisz 19 0
Konin 28 0
Leszno 11 0
Poznań 412 1

Tydzień temu w Polsce było 2220 zakażeń koronawirusem.

Ponad 12 tysięcy zakażeń koronawirusem w Polsce. Kolejny spadek

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 04 marca 2022:
– Mamy 12 483 (w tym 1 390 ponownych zakażeń) potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (2042), wielkopolskiego (1583), kujawsko-pomorskiego (1295), dolnośląskiego (989), zachodniopomorskiego (935), śląskiego (754), pomorskiego (733), małopolskiego (641), lubelskiego (637), łódzkiego (627), warmińsko-mazurskiego (627), lubuskiego (590), świętokrzyskiego (353), podlaskiego (241), opolskiego (206), podkarpackiego (143). 87 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarły 53 osoby. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarły 153 osoby.

Tydzień temu w Polsce było 16 724 zakażeń koronawirusem.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Jak wykonać test?

Wykonanie testu zazwyczaj zleca lekarz pierwszego kontaktu – jeśli podejrzewa zakażenie koronawirusem lub jeśli pacjent poda mu informacje, które wskazują, że zakażenie jest prawdopodobne. Skierowanie może też wystawić lekarz dyżurujący w ramach nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej. Można również zapisać się na test online. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie gov.pl/dom.

Warto przed wybraniem się na test skorzystać z wyszukiwarki punktów testów, by nie czekać niepotrzebnie w kolejce i wybrać punkt najbliżej domu. Wszystkie punkty wraz adresem, godzinami otwarcia i numerami telefonów znajdują się na stronie wielkopolskiego oddziału NFZ.

W Polsce są dostępne dwa rodzaje testów: antygenowe i PCR. Oba rodzaje testów potwierdzają zakażenie SARS-CoV-2, ale testy antygenowe stosuje się w przypadku konieczności uzyskania UCC ważnego 48 godzin, a testy PCR – przy uzyskaniu UCC z tytułu bycia ozdrowieńcem. Oba testy mogą zwalniać z odbycia kwarantanny po przyjeździe zza granicy (niezależnie od tego czy z UE lub strefy Schengen, czy nie). Warto jednak pamiętać, że osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen mają obowiązek wykonania testu na obecność koronawirusa co najmniej 24 godziny wcześniej.

Jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem?

Należy zachowywać minimum 1,5 metra odległości między pieszymi – chyba że są to rodzice z dziećmi lub osoby wspólnie mieszkające. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych, czyli biurach, bankach, sklepach, komunikacji publicznej, placówkach kultury, przychodniach, szkołach, uczelniach i miejscach użyteczności publicznej. Warto pamiętać, że chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie chronią przed koronawirusem.

By maseczka chroniła przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa należy odpowiednio ją zakładać i ściągać, a przed założeniem i po zdjęciu pamiętać o umyciu i dezynfekcji rąk. Maseczki wielorazowego użytku należy prać w temperaturze 60 stopni C.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki. Z tego obowiązku zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie lekarskie, że nie powinny ich nosić. Dotyczy to między innymi osób niepełnosprawnych intelektualnie lub z chorobami układu oddechowego lub krążenia, które charakteryzują się niewydolnością oddechową lub niewydolnością krążenia.

Maseczki nie obowiązują na świeżym powietrzu oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, a także w zakładzie pracy podczas spożywania posiłku.

Kolejną zasadą, które może ustrzec przed zakażeniem, jest częste mycie i dezynfekcja rąk, a także unikanie dotykania powierzchni, na których wirus może przetrwać, takich jak blaty stołów, klamki, poręcze lub wózki sklepowe. W sklepie warto używać rękawiczek foliowych do wybierania towaru, a płacić bezgotówkowo. Witając się z kimś lepiej unikać uścisków dłoni. W przypadku konieczności podpisania jakiegoś dokumentu – warto używać własnego długopisu.

Zwierzęta z Kijowa są już w zoo. Wszystkie dotarły szczęśliwie

0

Pierwsze dojechały karakale Arsenia, Lucky. Tygrysy i lwy utknęły w korkach, ale ostatecznie one też dotarły do Nowego Zoo, gdzie wreszcie mogły wyjść z klatek po wielogodzinnej podróży i odpocząć.

Pracownicy zoo byli ogromnie wzruszeni, najbardziej dyrektor Ewa Zgrabczyńska.
„Kochani, dwa lata temu moje słowa i łzy: „udało się uratować wszystkie”, rozpoczęły walkę o zdrowie i godne życie Nieumarłych Tygrysów, uratowanych z granicy polsko-białoruskiej” – napisała na FB. – „Dziś znów wracamy z granicy i ratujemy zwierzęta Kijowa, dotkniętego wojną i szczególnym cierpieniem. Mam nadzieję, że i im uda się przywrócić pełnię sił”.

Sześć lwów, sześć tygrysów, likaon, dwa karakale cudem przeżyły transport przez rejon objęty wojną i pożogą.
„Są symbolem ocalenia życia, którego wartość jest ogromna, szczególnie gdy na Ukrainie jesteśmy świadkami zbrodni wojennej, popełnianej na ludziach i zwierzętach” – podkreśliła dyrektor Zgrabczyńska. – „Dziękujemy wszystkim za wsparcie, trzymanie kciuków i wiarę, że ta wyjątkowa operacja zakończy się pomyślnie!”.