Ukraina: Ciężkie walki w Mariupolu i Charkowie. Czy elektrownia atomowa wróciła w ręce ukraińskie?

Rozpoczął się dziesiąty dzień walk o Ukrainę. Najtrudniejsza sytuacja jest w Mariupolu, gdzie Rosjanie nadal odmawiają utworzenia korytarza humanitarnego. Według niepotwierdzonych informacji Ukraińcy odbili z rak rosyjskich Zaporoską Elektrownię Atomową.

Mariupol, Sumy  i Charków

W oblężonym Mariupolu nie ma wody i prądu, a mieszkańcy z powodu stałych ostrzałów nie mogą wychodzić ze schronów. Nie wiadomo, ilu jest rannych i poległych, bo nie ma ich jak policzyć. Miasto jest okrążone przez Rosjan, zaczyna brakować żywności, bo Rosjanie odcięli także port, przez który przechodziło wiele dostaw. Mimo ustaleń z drugiego dnia negocjacji o tworzeniu korytarzy humanitarnych, by cywilna ludność i ranni mogli opuszczać miejsce walk – w przypadku Mariupola Rosjanie się na to nie zgadzają.

Ostrzał trwa również w Sumach. Mieszkańcy od wczoraj nie wychodzą ze schronów i władze apelują, żeby w nich pozostali. Ukraińska armia rozpoczęła kontrofensywę w rejonie Charkowa – miasto jest ostrzeliwane od 10 dni! Jak poinformował biskup diecezji charkowsko-zaporskiej Paweł Honczaruk, 2 maja Rosjanie ostrzelali nawet dworzec, na którym stali cywile czekający na pociąg ewakuacyjny. Strzelają do budynków mieszkalnych, szkół i szpitali, na ulicach toczą się walki. Wychodzenie na zewnątrz jest bardzo niebezpieczne, także ze względu na dywersantów krążących po ulicach. W mieście brakuje wszystkiego, są zabici i ranni, ale nie wiadomo ilu, bo rosyjski ostrzał trwa cały czas. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w Mariupolu, Charkowie, Sumach, Kijowie i wokół Energodaru.

 

Elektrownia odbita? Ofiary w Buczy

Ukraiński reporter Illia Ponomarenko poinformował na Twitterze, że Ukraińscy odbili Zaporoską Elektrownię Atomową, którą wczoraj zdobyli Rosjanie, ale informacji nie potwierdziły jeszcze oficjalnie władze Ukrainy. Z kolei Linda Thomas-Greenfield, ambasador USA przy ONZ, poinformowała, że Rosjanie zbliżają się do Południowoukraińskiej Elektrowni Atomowej w obwodzie mikołajowskim.

Znów walki pod Buczą w obwodzie kijowskim – Rosjanie ostrzelali samochód z cywilami. Dwie osoby zginęły, w tym 17-letnia dziewczyna. Cztery zostały ranne. Jak poinformował, „The Kyiv Independent”, prokuratura w obwodzie kijowskim wszczęła postępowanie karne.

Ukraińska wojsko podaje, że ich żołnierze dalej walczą. „Nie mamy wątpliwości i nie wahamy się” – zapewniają.  – „Wojna to nie romantyka i nie heroizm. To okrutna i ważna praca, którą przyszło nam wykonywać. Ale ukraińska ziemia stanie się piekłem i mogiłą dla każdego z naszych wrogów”.

Podają kolejne podsumowania: według nich w ciągu 9 dni wojny ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła co najmniej 39 samolotów i 40 śmigłowców wroga” według dowództwa sił powietrznych Ukrainy na Facebooku. A Dmytro Kuleba, szef ukraińskiej dyplomacji, zapewnia, że Ukraina zorganizowała bezpieczne trasy dostaw broni i sprzętu wojskowego do kraju. Czternaście samolotów transportowych z pomocą wojskową wylądowało 4 marca w pobliżu granicy, skąd broń została rozesłana po kraju.

1,2 mln uchodźców z Ukrainy

Według danych Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców od 24 lutego do 3 marca Ukrainę opuściło ponad 1,2 mln uchodźców. Ilu jest rannych i zabitych – nie wiadomo, bo tam, gdzie trwa ostrzał, jak w Charkowie czy Mariupolu, władze nie są w stanie zebrać i przekazać danych. A właśnie tam jest najwięcej ofiar. Jednak „The Washington Post” pisze, że liczba ofiar jest coraz wyższa i że są już trudności w ich grzebaniu.

Kolejne sankcje dla Rosji: z tego kraju wycofuje się Samsung, a także media: Bloomberg, CBC, ABC News i CBS News. Do państw przestrzegających sankcji dołączył Singapur. Pepsi i McDonald rozważają wycofanie się z Rosji. Dodatkowe sankcje nałoży Kanada – jej premier, Justin Trudeau przyjeżdża do Europy 6 marca w tym celu. Odwiedzi też Wielka Brytanię, Łotwę, Niemcy i Polskę.

 

Źródło: Onet