Pomnik Bohaterów, Cytadel, fot. S. Wąchała

Czy radziecka gwiazda albo konsulat Rosji znikną z miasta? „Symbolizuje imperium zła”

Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania, wystąpił do wojewody z prośbą o usunięcie gwiazdy – symbolu Armii Czerwonej – z pomnika na Cytadeli. A były radny Marek Karczewski zaproponował, by Bukowska nosiła imię Ukraińskich Bohaterów.

Przewodniczący Ganowicz zwrócił się już w tej sprawie do wojewody wielkopolskiego, bo to w jego gestii są cmentarze wojenne, a Cytadela jest właśnie takim cmentarzem. Jego zdaniem eksponowanie pięcioramiennej gwiazdy, symbolu Armii Czerwonej i Związku Radzieckiego na głównym pomniku Cytadeli jest czymś zdecydowanie niewłaściwym w sytuacji, gdy Rosja napadła na Ukrainę.

Oto treść pisma:

„Szanowny Panie Wojewodo, myślę, że nadszedł czas, aby z obelisku stanowiącego dominantę zespołu cmentarnego na poznańskiej Cytadeli usunąć gwiazdę pięcioramienną symbolizująca Armię Czerwoną i Związek Sowiecki.

Kilka dni temu, w lutym bieżącego roku, prezydent Rosji Vladimir Putin, posługując się kłamliwą frazeologią Rosji sowieckiej, zaatakował Ukrainę, która jest państwem niezawisłym i niezależnym. Ukraina posiada na to międzynarodowe gwarancje, w tym gwarancje ze strony Rosji. W ramach bezprecedensowej i brutalnej agresji, popartej zmasowaną propagandą oszczerstw, Putin dokonuje zbrodni wojennych na narodzie ukraińskim. Daje też jasno do zrozumienia, że chce odbudować dawne imperium sowieckie drogą haniebnej przemocy na niezawisłych narodach. Gwiazda znajdująca się na obelisku symbolizuje owo imperium zła.

Z racji usytuowania na terenie cmentarza wojennego obelisk jest w jurysdykcji Wojewody Wielkopolskiego. Dlatego zwracam się do Pana Wojewody o wyrażenie zgody na usunięcie gwiazdy z obelisku. Proszę też Pana Jacka Jaśkowiaka, Prezydenta Miasta Poznania o wsparcie mojej prośby”.

Jeszcze dalej w chęci zmian poszedł były poznański radny Marek Karczewski. Wyszedł z inicjatywą, by ulica Bukowska nosiła imię Ukraińskich Bohaterów. Powodem wyboru nazwy jest oczywiście bezprzykładne bohaterstwo Ukraińców podczas tej wojny, a powodem wyboru tej akurat ulicy – znajdujący się przy niej konsulat rosyjski. Według radnego rosyjskiemu konsulowi bojownicy ukraińscy przypominaliby się za każdym razem, gdy wysyłałby list…

Zmiana nazwy całej ulicy byłaby karkołomnym i kosztownym zadaniem, biorąc pod uwagę, jak jest długa i ile dokumentów mieszkańców i urzędów znajdujących sie przy niej musiałoby zmienić adresy. Wśród radykalnych propozycji, żeby wobec tego usunąć rosyjski konsulat z Poznania – co akurat jest poza kompetencjami władz miasta i województwa – nadać tę nazwę skwerowi przy u zbiegu Bukowskiej, Przybyszewskiego i Grodziskiej. Już wcześniej Cyryl Klub i Instytut Poznański wystąpiły z inicjatywą, by któremuś ze skwerów nadać imię Bohaterskich Obrońców Ukrainy. Teraz obiema inicjatywami zajmie się rada miasta.