zwierzęta z azylu, Kijów fot. S. Wąchała

Zwierzęta z Kijowa są już w zoo. Wszystkie dotarły szczęśliwie

Pierwsze dojechały karakale Arsenia, Lucky. Tygrysy i lwy utknęły w korkach, ale ostatecznie one też dotarły do Nowego Zoo, gdzie wreszcie mogły wyjść z klatek po wielogodzinnej podróży i odpocząć.

Pracownicy zoo byli ogromnie wzruszeni, najbardziej dyrektor Ewa Zgrabczyńska.
„Kochani, dwa lata temu moje słowa i łzy: „udało się uratować wszystkie”, rozpoczęły walkę o zdrowie i godne życie Nieumarłych Tygrysów, uratowanych z granicy polsko-białoruskiej” – napisała na FB. – „Dziś znów wracamy z granicy i ratujemy zwierzęta Kijowa, dotkniętego wojną i szczególnym cierpieniem. Mam nadzieję, że i im uda się przywrócić pełnię sił”.

Sześć lwów, sześć tygrysów, likaon, dwa karakale cudem przeżyły transport przez rejon objęty wojną i pożogą.
„Są symbolem ocalenia życia, którego wartość jest ogromna, szczególnie gdy na Ukrainie jesteśmy świadkami zbrodni wojennej, popełnianej na ludziach i zwierzętach” – podkreśliła dyrektor Zgrabczyńska. – „Dziękujemy wszystkim za wsparcie, trzymanie kciuków i wiarę, że ta wyjątkowa operacja zakończy się pomyślnie!”.

Źródło: Zoo Poznań