Strona główna Blog Strona 1089

Uchodźcy będą mogli dłużej jeździć bezpłatnie miejską komunikacją

0

Nie 30, a 60 dni będą ważne zaświadczenia uprawniające uchodźców z Ukrainy do bezpłatnego korzystania z miejskiej komunikacji. Nowe zaświadczenia będą wydawane już na 60 dni, a ważność starych zostanie automatycznie przedłużona.

Przypomnijmy, że osoby przybyłe z Ukrainy do Poznania po 24 lutego w punkcie recepcyjnym na MTP lub w którymś z punktów ZTM dostawały zaświadczenie uprawniające je do bezpłatnego korzystania z miejskiej komunikacji przez 30 dni. Takie rozwiązanie było konieczne, bo decyzję o bezpłatnych przejazdach za okazaniem paszportu muszą podjąć miejscy radni podczas sesji, co trwałoby za długo, podczas gdy pomoc tego rodzaju była potrzebna od zaraz.

Już wówczas Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, zapewniał, że jeśli się to okaże konieczne, ważność zaświadczeń zostanie wydłużona. I tak się też stało: wojna nadal trwa, większość uchodźców nie może wrócić do swoich domów, więc zostają w Poznaniu, szukają tu pracy i mieszkań, a w takiej sytuacji bezpłatne przejazdy bardzo się przydadzą.

Przypomnijmy, że zaświadczenie uprawnia do bezpłatnego korzystania z transportu miejskiego na na wszystkich liniach ZTM w Poznaniu i na obszarze aglomeracji poznańskiej w każdej strefie taryfowej – dokładnie tak jak bilet sieciowy. Można je otrzymać w punkcie recepcyjnym dla uchodźców w pawilonie nr 2 na MTP (punkt został przeniesiony z Holu Wschodniego, bo okazał się za ciasny), który jest czynny całą dobę.

Poza tym zaświadczenia wydają też punkty ZTM: pod Kaponierą (czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 9:30 – 17:00) oraz wszystkie Punkty Obsługi Klienta ZTM, czynne od poniedziałku do piątku w godzinach od 6:00 do 20:00:Ogrody, Dworzec Sobieskiego przy pętli PST, Górczyn, Junikowo, plac Wiosny Ludów, Dębiec, rondo Śródka i Dworzec Zachodni PKP.

Do tej pory po takie zaświadczenia zgłosiło się ponad 25 tysięcy osób.

Przypomnijmy, że miasto oferuje uchodźcom z Ukrainy szereg form wsparcia, a wszystkie można znaleźć na stronie miasta, która ma specjalną zakładkę w języku ukraińskim.

Pieszy potrącony przez śmieciarkę. Niestety, nie udało się go uratować

0

Około godziny 9.30 śmieciarka potrąciła 63-letniego mężczyznę na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Rynek i Dworcowej. Niestety, nie udało się go uratować. 37-letni kierowca śmieciarki został zatrzymany.

Jak poinformowali funkcjonariusze szamotulskiej policji pracujący na miejscu wypadku, kierowca śmieciarki najprawdopodobniej nie zauważył pieszego i tego, że go potrącił. Powiadomili go dopiero przechodnie, świadkowie wypadku. Oni też wezwali służby i udzielili potrąconemu pierwszej pomocy. Niestety, 63-letni mieszkaniec Wronek zmarł na miejscu zdarzenia z powodu doznanych obrażeń.

Policjanci pod nadzorem prokuratora przesłuchali świadków, wykonali oględziny oraz zabezpieczyli samochód. Ulica Dworcowa była przez kilka godzin zamknięta dla ruchu do placu Sienkiewicza. Kierowca śmieciarki został zatrzymany w związku z podejrzeniem o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Dzisiejszy wypadek jest już trzecim, do którego doszło w w ostatnim czasie na terenie powiatu szamotulskiego w rejonie przejścia dla pieszych. Policjanci apelują do kierowców o ostrożną jazdę.

Zmiany w Polskim Ładzie. „Finanse samorządów legną gruzach”

0

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił propozycje zmian w Polskim Ładzie, między innymi obniżenie podatku PIT z 17 na 12 proc. Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania uważa, że takie rozwiązania rozłożą budżety samorządów.

Premier poinformował na konferencji prasowej wspólnej z Arturem Soboniem, wiceministrem finansów, że wśród zmian w Polskim Ładzie jest przewidziana właśnie obniżka stawki podatku PIT z 17 na 12 proc., rezygnacja z ulgi dla klasy średniej, która budziła wiele kontrowersji, a także powrót do wspólnego rozliczania samotnych rodziców z dziećmi. Zabranie samotnym rodzicom tej możliwości także wywołało wiele protestów.

„Jeśli te doniesienia się potwierdzą, to finanse samorządu legną w gruzach” – napisał na swoim profilu na FB Grzegorz Ganowicz. – „Obniżenie podatku z 17 procent do 12 procent oznacza zmniejszenie wpływów do budżetów gmin z tytułu podatku PIT o 30 procent. W Poznaniu w ubiegłym roku dochód gminy z tytułu podatku PIT wyniósł ok 1,35 mld. Przy tej propozycji byłoby to 0,95 mld!!!”.

Rozwiązania zaprezentowane przez premiera to na razie tylko propozycje, które zostaną dopiero poddane konsultacjom. Jednak samorządy już protestują przeciwko tym rozwiązaniom, podkreślając, że cieszą się z obniżenia podatków dla mieszkańców, ale nie podoba im się to, że dzieje się to kosztem budżetów samorządów.

„Biorąc pod uwagę ogrom zadań z jakimi samorządy lokalne muszą się mierzyć na co dzień oraz dochodzące wciąż nowe wyzwania, chociażby związane z aktualną sytuacją geopolityczną w naszym regionie, trudno będzie sprostać im w perspektywie zmniejszania wpływów do budżetów samorządowych” – napisał w apelu do premiera Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski. – „Budżety te, uchwalone pod koniec 2021 roku, nie brały pod uwagę ubytków w dochodach. Zdecydowanie odbije się to negatywnie na realizowanych przez nas zadaniach i inwestycjach”.

SGiPW zaapelowało do premiera o rekompensatę dla samorządów związaną z obniżeniem stawki podatku PIT w wysokości równej dochodom utraconym z powodu zmian w Polskim Ładzie. Wszystko wskazuje na to, że pozostałe organizacje zrzeszające samorządy różnych szczebli w naszym kraju wkrótce także wystąpią z podobnymi apelami – albo już to zrobiły.

Marcin Gołek został doradcą zarządu Warty Poznań. „Ta nominacja jest też dowodem na coraz lepsze postrzeganie „Zielonych” przez władze Poznania”

0

Wiceprezes PIM i doradca prezydenta Jacka Jaśkowiaka ma dodatkową funkcję: doradcy zarządu klubu Warty Poznań. – To dla mnie zaszczyt, że będę miał możliwość uczestniczenia w projekcie, który budzi mój szacunek – powiedział.

Marcin Gołek jest absolwentem dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UAM, ukończył także podyplomowe studia w zakresie finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym. Pracuje jako wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie i doradca prezydenta Jacka Jaśkowiaka – a teraz także doradca zarządu Warty Poznań.

– Jest nam niezmiernie miło, że Marcin Gołek przyjął naszą propozycję i zgodził się zostać doradcą zarządu klubu. Będzie pełnił tę funkcję społecznie – podkreśla Bartosz Wolny, prezes Warty Poznań. – Wsparcie ze strony tak cenionego menedżera, jakim jest Marcin Gołek, z pewnością pomoże nam jeszcze sprawniej przeprowadzić proces inwestycji i rozwoju klubu, szczególnie jeśli chodzi o infrastrukturę. Ta nominacja jest też dowodem na coraz lepsze postrzeganie „Zielonych” przez władze Poznania.

– Od zawsze jestem kibicem Warty Poznań – wyjaśnił świeżo upieczony doradca. – To dla mnie zaszczyt, że będę miał możliwość wsparcia i uczestniczenia w projekcie, który budzi mój duży szacunek. Dlatego nie zastanawiałem się długo, kiedy otrzymałem propozycję sformalizowania współpracy z klubem. Będę starał się wspierać zarząd szczególnie w zakresie działań inwestycyjnych oraz kontaktów instytucjonalnych. Wierzę, że razem dalej będziemy rozwijać działalność klubu, nie tylko sportową, ale również w zakresie organizacyjnym, biznesowym i wizerunkowym.

Rekordowa liczba pożarów w lasach!

0

„Dopiero koniec marca, a już w lasach odnotowaliśmy rekordową liczbę pożarów” – informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu i apeluje o ostrożność podczas spacerów po lesie. „Ściółka jest sucha jak kartka papieru” – ostrzegają leśnicy.

RDLP zamieściła też film, na którym można zobaczyć poniedziałkowy pożar Puszczy Noteckiej.
„Bardzo niska wilgotność powietrza i ściółki, w połączeniu z dość sporym deficytem opadów wiąże się z występowaniem dużego zagrożenia pożarowego na terenie niemal całego kraju” – informują leśnicy. – „Codziennie dochodzi do wielu pożarów traw oraz lasów. Zagrożenie pożarowe w lasach osiągnęło największy stopień”.

Sytuację utrudnia jeszcze wypalanie traw, do którego często dochodzi na wiosnę mimo tłumaczeń strażaków i przyrodników, że takie pożary są bardzo szkodliwe dla roślin i zwierząt mieszkający na łąkach. Mogą być też niebezpieczne dla ludzi, jeśli od ognia zajmą się sąsiednie zabudowania – a to zdarza się całkiem często.

Sytuację mógłby poprawić deszcz, ale on pojawi się dopiero w przyszłym tygodniu wraz z ochłodzeniem około 30 marca i nie wiadomo jeszcze, ile go spadnie. Dlatego leśnicy i strażacy przed weekendem ponownie apelują o ostrożność do wszystkich, którzy zamierzają spędzić dni pięknej pogody w lesie.

„Zdecydowana większość pożarów lasów jest spowodowana ludzką głupotą i brakiem wyobraźni” – podsumowuje RDLP. – „W razie spostrzeżenia pożaru należy dzwonić pod numer 998 lub 112”.

https://www.facebook.com/RDLPwPoznaniu/videos/388123582788127

11-letnia dziewczynka potrącona przez samochód. Niestety, nie udało się jej uratować

Lekarzom nie udało się uratować dziewczynki potrąconej przez samochód w Topoli Małej. Akcja ratunkowa dziecka trwała kilka godzin – niestety, nie udało się jej uratować.

Dziewczynka 23 marca została potrącona przez samochód około godziny 16.30 w Topoli Małej. Jak stwierdzili policjanci przybyli na miejsce wypadku, kierowca samochodu był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało około 0,4 promila.

Kobieta wypadła z okna na czwartym piętrze. Zginęła na miejscu

0

Do tragicznego zdarzenia doszło w jednym z bloków na osiedlu Przyjaźni. Z okna jednego z mieszkań na czwartym piętrze wypadła kobieta. Jak informuje policja – zginęła na miejscu.

Przed blokiem, w miejscu upadku kobiety, trwają czynności policjantów i prokuratury. Badane są też okoliczności zdarzenia.

Koronawirus w Wielkopolsce. Zobacz, ile było zakażeń w powiatach

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 1014 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 6 0
czarnkowsko-trzcianecki 15 0
gnieźnieński 22 1
gostyński 5 0
grodziski 3 0
jarociński 7 0
kaliski 11 1
kępiński 2 0
kolski 16 1

koniński 12 0
kościański 28 0
krotoszyński 2 0
leszczyński 6 0
międzychodzki 4 0
nowotomyski 14 0
obornicki 6 0
ostrowski 16 0
ostrzeszowski 2 1

pilski 46 0
pleszewski 3 0
poznański 246 1
rawicki 7 0
słupecki 6 0
szamotulski 27 0
średzki 24 0
śremski 13 0
turecki 10 0

wągrowiecki 3 0
wolsztyński 5 0
wrzesiński 17 0
złotowski 8 0
Kalisz 18 0
Konin 17 0
Leszno 22 0
Poznań 365 1

Ministerstwo opublikowało dane. Ponad osiem tysięcy zakażeń koronawirusem!

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 25 marca 2022:
– Mamy 8 241 (w tym 866 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (1443), wielkopolskiego (1014), śląskiego (710), dolnośląskiego (701), lubelskiego (597), pomorskiego (590), zachodniopomorskiego (527), małopolskiego (510), kujawsko-pomorskiego (449), łódzkiego (432), lubuskiego (290), warmińsko-mazurskiego (250), świętokrzyskiego (205), opolskiego (186), podkarpackiego (134), podlaskiego (132). 71 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarło 19 osób. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 91 osób.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Jak wykonać test?

Wykonanie testu zazwyczaj zleca lekarz pierwszego kontaktu – jeśli podejrzewa zakażenie koronawirusem lub jeśli pacjent poda mu informacje, które wskazują, że zakażenie jest prawdopodobne. Skierowanie może też wystawić lekarz dyżurujący w ramach nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej. Można również zapisać się na test online. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie gov.pl/dom.

Warto przed wybraniem się na test skorzystać z wyszukiwarki punktów testów, by nie czekać niepotrzebnie w kolejce i wybrać punkt najbliżej domu. Wszystkie punkty wraz adresem, godzinami otwarcia i numerami telefonów znajdują się na stronie wielkopolskiego oddziału NFZ.

W Polsce są dostępne dwa rodzaje testów: antygenowe i PCR. Oba rodzaje testów potwierdzają zakażenie SARS-CoV-2, ale testy antygenowe stosuje się w przypadku konieczności uzyskania UCC ważnego 48 godzin, a testy PCR – przy uzyskaniu UCC z tytułu bycia ozdrowieńcem. Oba testy mogą zwalniać z odbycia kwarantanny po przyjeździe zza granicy (niezależnie od tego czy z UE lub strefy Schengen, czy nie). Warto jednak pamiętać, że osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen mają obowiązek wykonania testu na obecność koronawirusa co najmniej 24 godziny wcześniej.

Jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem?

Należy zachowywać minimum 1,5 metra odległości między pieszymi – chyba że są to rodzice z dziećmi lub osoby wspólnie mieszkające. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych, czyli biurach, bankach, sklepach, komunikacji publicznej, placówkach kultury, przychodniach, szkołach, uczelniach i miejscach użyteczności publicznej. Warto pamiętać, że chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie chronią przed koronawirusem.

By maseczka chroniła przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa należy odpowiednio ją zakładać i ściągać, a przed założeniem i po zdjęciu pamiętać o umyciu i dezynfekcji rąk. Maseczki wielorazowego użytku należy prać w temperaturze 60 stopni C.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki. Z tego obowiązku zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie lekarskie, że nie powinny ich nosić. Dotyczy to między innymi osób niepełnosprawnych intelektualnie lub z chorobami układu oddechowego lub krążenia, które charakteryzują się niewydolnością oddechową lub niewydolnością krążenia.

Maseczki nie obowiązują na świeżym powietrzu oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, a także w zakładzie pracy podczas spożywania posiłku.

Kolejną zasadą, które może ustrzec przed zakażeniem, jest częste mycie i dezynfekcja rąk, a także unikanie dotykania powierzchni, na których wirus może przetrwać, takich jak blaty stołów, klamki, poręcze lub wózki sklepowe. W sklepie warto używać rękawiczek foliowych do wybierania towaru, a płacić bezgotówkowo. Witając się z kimś lepiej unikać uścisków dłoni. W przypadku konieczności podpisania jakiegoś dokumentu – warto używać własnego długopisu.

Dlaczego uchodźcy z Ukrainy podróżują okrężnymi trasami? PKP odpowiada

0

Uchodźcy z Ukrainy, zanim dotrą do miejsca docelowego, często niepotrzebnie objeżdżają pół Polski – alarmują nas wolontariusze na poznańskim dworcu PKP. Co na to PKP? „Podróżni z Ukrainy otrzymują niezbędną pomoc” – zapewnia Katarzyna Grzduk, rzecznik prasowy PKP Intercity.

Jak już podawaliśmy, od wolontariuszy działających na dworcu PKP w Poznaniu docierają do nas informacje, że wielu uchodźców przyjeżdżających z województwa lubelskiego przesiada się w stolicy Wielkopolski na pociągi do Wrocławia, Legnicy i innych miejscowości Dolnego Śląska. Było też kilka osób, które przez Poznań jechały do Pragi.

Wolontariusze zwracają uwagę, że osobom jadącym z Przemyśla byłoby znacznie wygodniej przesiadać się na przykład w Katowicach, co skróciłoby im drogę o dwie, a może nawet trzy godziny. Przy ich krańcowym zmęczeniu to naprawdę ważne: trzy godziny mniej w pociągu, nie mówiąc już o tym, że w ogóle najlepiej byłoby, gdyby wsiadali do pociągów jadących bezpośrednio do miejsca docelowego, bez przesiadek. Po co, jadąc z Przemyśla, mają się w Poznaniu przesiadać na pociąg do Szczecina, skoro mają z Przemyśla bezpośrednie połączenie ze stolicą Pomorza Zachodniego?

Nieco gorzej wygląda sytuacja osób jadących z Chełma, które muszą się przesiadać, bo z tego miasta jest mniej połączeń. Ale i na tej trasie można choćby zmniejszyć liczbę przesiadek, by uchodźcy nie docierali do miejsca docelowego tak krańcowo zmęczeni.

Co na to PKP? Jak zapewnia Katarzyna Grzduk, rzecznik prasowy PKP Intercity, podróżni z Ukrainy otrzymują na granicy pomoc, jaka jest im potrzebna.
„Podróżni z Ukrainy docierają do stacji przygranicznych m.in. w Przemyślu, Chełmie i Hrubieszowie, gdzie otrzymują niezbędną pomoc, posiłek i informację o dalszej możliwości transportu” – wyjaśnia. – „Warto podkreślić, że spółka cały czas ściśle współpracuje z władzami RP, a także z wojewódzkimi centrami zarządzania kryzysowego i władzami lokalnymi. Wojewodowie pełnią rolę koordynatorów i wskazują możliwe lokalizacje dalszej podróżny uchodźców. Uchodźcy przekraczający granicę w regionie lubelskim mogą również liczyć na pomoc wolontariuszy, którzy w zależności od zainteresowania kierują podróżnych na rejsowe i dodatkowe pociągi POLREGIO, TLK i IC z przesiadką w Lublinie Głównym, by dalej mogli kontynuować podróż do Krakowa, Katowic lub Wrocławia”.

Dlaczego w takim razie część uchodźców dociera do Poznania i dopiero tu przesiada się na pociąg do Wrocławia? Okazuje się, że wyjaśnienie jest proste, przynajmniej według PKP: bo tu wyznaczono punkt przesiadkowy, dlatego tu zatrzymuje się specjalny dodatkowy pociąg PKP Intercity w relacji Chełm – Rzepin, gdzie uchodźcy przesiadają się na pociąg do Berlina.

„Uchodźcy korzystający z tego połączenia mogą w Poznaniu przesiąść się do pociągów rejsowych w innych kierunkach np.: Wrocław, Szczecin czy Świnoujście” – podkreśla rzeczniczka. – „Wybór poszczególnych połączeń uzależniony jest także od godziny przyjazdu do Polski i możliwości dalszego odbywania podróżny, szczególnie w godzinach wieczornych. Warto podkreślić, że na stacji Poznań Główny podróżni, podobnie jak na innych dworcach, mają zapewnioną opiekę wolontariuszy i pomoc przy wsiadaniu/wysiadaniu. Należy zauważyć, że część uchodźców nie deklaruje konkretnego kierunku podróży, nie są bowiem w stanie lub nie mają możliwości określić docelowego miejsca swojej podróży, dlatego ważna jest wyżej wspomniana współpraca przewoźnika z lokalnymi władzami. Obecna sytuacja jest bardzo dynamiczna. Dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić wszystkim pasażerom bezpieczne i sprawne przejazdy tam, gdzie mogą liczyć na dalszą pomoc”.

Wielkopolska: Dyżury dla Ukraińców w oddziałach ZUS

Zakład Ubezpieczeń Społecznych w najbliższy weekend zaprasza na drzwi otwarte uchodźców z Ukrainy do swoich oddziałów w Wielkopolsce. Od soboty mogą oni składać wnioski o przyznanie środków z programu Rodzina 500 plus.

Jak przypomina ZUS, o pieniądze mogą się starać ci obywatele Ukrainy, którzy przybyli legalnie do Polski po 23 lutego 2022 r. w związku z działaniami wojennymi. Specjalny wniosek o 500+, w języku ukraińskim, będzie można składać elektronicznie już od 26 marca, a w najbliższy weekend, 26 i 27 marca, ZUS zaprasza na drzwi otwarte.

ZUS Oddział w Ostrowie Wielkopolskim, ul. Wysocka 1 b – 26.03.2022 oraz 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Jarocinie, ul. Kościuszki 16 a – 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Kaliszu, ul. Konopnickiej 31 – 26.03.2022 oraz 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Kępnie, ul. Solidarności 8 – 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Kościanie, ul. Kaźmierczaka 31 – 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Lesznie, al. Krasińskiego 36 – 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Rawiczu, ul. Mikołajewicza 18 – 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Wolsztynie, ul. Poznańska 1 – 27.03.2022

ZUS Biuro Terenowe w Gostyniu, ul. Nowe Wrota 10 – 27.03.2022

ZUS Biuro Terenowe w Krotoszynie, ul. Kobierska 5 – 27.03.2022

ZUS Biuro Terenowe w Ostrzeszowie, ul. Przemysłowa 7 – 27.03.2022

ZUS Biuro Terenowe w Pleszewie, ul. Ogrodowa 3 a – 27.03.2022

ZUS Oddział w Pile, ul. Dr. Drygasa 7 – 26.03.2022

ZUS I Oddział w Poznaniu, ul. Dąbrowskiego 12 – 26.03.2022 oraz 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Grodzisku Wielkopolskim, ul. Żwirowa 6 – 26.03.2022 oraz 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Międzychodzie, ul. Słowackiego 7 – 26.03.2022 oraz 27.03.2022

ZUS Inspektorat w Poznaniu, ul. Fabryczna 27/28 – 26.03.2022

ZUS Inspektorat w Szamotułach, ul. B. Chrobrego 17 – 26.03.2022

ZUS II Oddział w Poznaniu, ul. Starołęcka 31 – 26.03.2022

ZUS Inspektorat w Koninie, ul. Św. Maksymiliana Kolbego 1 – 27.03.2022

Ukraina: 30. dzień wojny. Ukraińcy zaczęli kontrofensywę!

0

Rada Europejska zażądała natychmiastowego wycofania się Rosji z Ukrainy. Siły ukraińskie rozpoczęły kontrofensywę na południu kraju w obwodzie mikołajowskim. Teraz idą na Chersoń. Prezydent Joe Biden dziś gości w Polsce. Rozpoczął się 30 dzień wojny.

Wczorajszy dzień obrad Rady Europejskiej podczas nadzwyczajnego szczytu UE zakończył się przyjęciem dokumentu, w którym RE żąda od Rosji natychmiastowego zaprzestania agresji, bezwarunkowego wycofania wszelkich sił i sprzętu wojskowego z Ukrainy oraz pełnego poszanowania jej niepodległości w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową. Podczas spotkania zabrał też głos online prezydent Wołodymyr Zełenski.

„Słuchaj, Viktor, czy ty wiesz, co dzieje się w Mariupolu?” – zapytał podczas swojego przemówienia Zełenski bezpośrednio węgierskiego premiera. Powiedział, też, że uwielbia Budapeszt i przypomniał węgierskiemu premierowi słynny pomnik na brzegu Dunaju, przedstawiający buty, a będący upamiętnieniem masowych mordów z czasów drugiej wojny światowej.
„I to właśnie robi dziś Rosja” – podkreślił. – „Te same buty. W Mariupolu są ci sami ludzie. Dorośli i dzieci. Sami musicie zdecydować, z kim jesteście”.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/313518454218877

Prezydent Zełenski podziękował wszystkim za pomoc okazaną Ukraińcom, poprosił też o więcej pocisków przeciwlotniczych Stinger i pocisków przeciwpancernych Javelin – 500 sztuk dziennie.

Prezydent Andrzej Duda po nadzwyczajnym szczycie również podkreślił konieczność natychmiastowego wycofania się Rosjan z Ukrainy. „W razie czego Polska jest na tyle rozległa, że byłoby gdzie tych napastników pochować” – podsumował, komentując rosyjskie groźby pod adresem Polski.

Dziś do Polski przylatuje prezydent Joe Biden, który w Rzeszowie spotka się z żołnierzami 82. dywizji powietrznodesantowej i z dziennikarzami w sprawie sytuacji humanitarnej. Już wczoraj zapowiedział przekazanie przez USA pomocy humanitarnej dla Ukrainy wartości miliarda dolarów. W drugim dniu wizyty Joe Biden spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą.

Tymczasem jak podaje sztab generalny sił zbrojnych Ukrainy, niektóre jednostki rosyjskie wycofują się do kraju ze względu na poniesione straty, sięgające nawet połowy składu. Według Reutersa Rosji kończy się też precyzyjna amunicja i wiele wskazuje na to, że zacznie używać tak zwanych głupich bomb i artylerii. Precyzyjna amunicja to zresztą określenie na wyrost – według Reutersa aż 60 proc. rosyjskich pocisków nie sięga celu.

Z kolei Ukraina poprawiła swój stan posiadania pod tym względem – na początku rosyjskiej inwazji miała 74 czołgi, ale zdobyła na Rosjanach około 117, więc mimo strat, ma ich więcej niż przed wojną, jak podaje „Forbes”.

Ukraińskie oddziały na południu przeszły do ofensywy. Jak informują lokalne władze, wyparły Rosjan z miast i wsi obwodu mikołajowskiego i idą na Chersoń, który jest pod okupacją rosyjską, ale nieugięcie przeciwko temu protestuje od początku okupacji. W rejonie Odessy działania w obronie wybrzeża wykonują ukraińscy marines. Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk zaapelowała do Rosji o zwolnienie 14 uprowadzonych przedstawicieli ukraińskich władz lokalnych.

„Walczymy o tak potrzebną nam wolność, tej wojny nie da się przetrwać bez zwycięstwa” – powiedział w wieczornym przemówieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. – „Gdyby Rosja wiedziała, co ją tutaj czeka, bałaby się tu wejść”.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/647173813251010

Ukraina: Rosjanie stoją w miejscu. Czy zaczną ustępować?

0

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy i Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Zełenskiego, poinformowali, że Rosjanie stoją w miejscu, bo brakuje im zasobów. Zniszczenie okrętu wojennego w Berdiańsku i kolejnej partii czołgów na pewno nie dodaje im ducha.

29. dnia rosyjskiej inwazji na Ukrainę zaczął się od informacji o zniszczeniu przez ukraińską marynarkę dużego okrętu desantowego „Orsk” w porcie w Berdiańsku. Według danych ministerstwa obrony na okręcie znajdowało się 20 czołgów, 45 transporterów opancerzonych i 400 spadochroniarzy.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1506885651379142659

Kilka godzin później sztab generalny opublikował zdjęcia zniszczonego czołgu z podpisem: „czołg poszedł w ślady statku”.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1506898442647478273

Nadal jednak trwają ostrzały i bombardowania ukraińskich miast i wsi. Dwie osoby zginęły pod ostrzałem we wsi Stanisław w obwodzie chersońskim. Trwają bombardowania Charkowa pociskami Kalibr wystrzelonymi z okrętów rosyjskich na Morzu Czarnym. Rosjanie ostrzelali miejsce, w którym zbierają się cywilni mieszkańcy czekając na pomoc humanitarną. Zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych, jak podał Ołeh Syniehubow, szef administracji wojskowej.

Rosyjscy okupanci ponownie ostrzelali Ochtyrkę w obwodzie sumskim. Nie wiadomo, co z Makarowem leżącym na zachód od Kijowa – miasto miało zostać odbite przez siły ukraińskie, jednak jak informuje „The Washington Post”, nadal są tam Rosjanie.

Trwa ostrzał Czernihowa, pociski uszkodziły przewód z amoniakiem w jednym z zakładów przemysłu spożywczego, ale nie doszło do wycieku amoniaku. Ostrzeliwana jest też Bucza, Siewierodonieck, a na Rubiżne spadły bomby fosforowe – 4 osoby zginęły, a 6 zostało rannych. Ostrzeliwany jest obwód ługański, trwają walki w Irpieniu i Hostomlu w obwodzie kijowskim, a także w w obwodzie donieckim.

Nadal walczy oblężony Mariupol, choć znów nie dotarł tam żaden konwój humanitarny i nie udało się ewakuować mieszkańców. Jak poinformowała wicepremier Iryna Wereszczuk, 40 autobusów do ewakuacji ponownie zatrzymało się w Berdiańsku, bo Rosjanie uniemożliwili im dalszą jazdę. Jak podała dziennikarka Anastazja Łapatina, nadal trwa akcja deportowania mieszkańców z terenów zajętych przez okupanta do Rosji. Dotąd zmusili do wyjazdu co najmniej 6 tysięcy mieszkańców Mariupola, zabierając ukraińskie paszporty i wysyłając do odległych miast Rosji.

Ludmyła Denisowa, rzeczniczka praw człowieka, podała dziś, że dwanaście miast i kilka mniejszych miejscowości: Mariupol, Mikołajów, Wasylówka, Charków, Ochtyrka, Izium, Trościaniec, Makarów, Czernihów, Połohy, Orichiw i Hulajpole nie mają dostępu do wody pitnej lub ten dostęp jest bardzo utrudniony. W tych miejscowościach mieszka prawie milion Ukraińców.

Ukraińcy atakują coraz bardziej skutecznie. Dziś zatrzymali i częściowo zniszczyli kolumnę wojsk rosyjskich: sprzęt inżynieryjny, pojazd do usuwania min oraz rosyjskie wozy bojowe. Według różnych szacunków, w tym danych NATO, Rosja straciła na Ukrainie już 10 tysięcy żołnierzy, a razem z rannymi i wziętymi do niewoli może to być nawet 40 tysięcy.

Mimo tylu strat dowództwo rosyjskie przerzuca żołnierzy i uzbrojenie na Białoruś oraz na Krym, co wskazuje na to, że chcą mimo wszystko okrążyć Kijów, co przy tych zasobach nie może się udać.
Według Ołeksija Arestowycza, doradcy prezydenta Zełenskiego, Rosjanom brakuje sił, by kontynuować ataki na lądzie – i praktycznie znaleźli się w defensywie, choć kontynuują ataki w kierunku Iziumu, Marjinki, Mariupola i w rejonie Chersonia. Doradca prezydenta zwrócił też uwagę, że Rosjanie mają coraz większe problemy z dostawami np. paliwa i amunicji. Sytuacji nie poprawia na pewno fakt, że 20 zakładów z branży zbrojeniowej w Rosji musiało wstrzymać pracę całkowicie albo częściowo przez brak części.

Prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim dzisiejszym przemówieniu na nadzwyczajnym szczycie NATO w Brukseli zaapelował o przekazanie Ukrainie przez państwa sojuszu samolotów wojskowych. Bez nich, jak uważa, Ukraińcy nie poradzą sobie z Rosja, która jest silniejsza w powietrzu.

https://www.facebook.com/president.gov.ua/videos/247614994163294

Liderzy NATO obiecali wsparcie, ale zamiast samolotów zadeklarowali dodatkowe środki na obronę przeciwlotniczą i kolejne sankcje dla Rosji. Zamierzają też wzmocnić cyberbezpieczeństwo Ukrainy i przekazać jej sprzęt, który umożliwi skuteczna obronę przed atakiem chemicznym albo biologicznym.

Władze Ukrainy postulują też, by Rosję wpisać na listę państwo terrorystycznych – takie rozwiązanie na pewno będzie wspierała Polska, co zapowiedział dziś premier Mateusz Morawiecki. Prezydent Zełenski ostrzegł w swoim przemówieniu do szwedzkiego parlamentu, że Szwecja jako kraj także nie jest bezpieczna, bo Rosjanie chcieliby zająć Gotlandię i zrobić z Bałtyku swoje morze.

Wielka Brytania nałożyła na Rosję kolejne sankcje na 65 obywateli i firmy rosyjskie, w tym na dwa kolejne banki, a także na Grupę Wagnera, której zadaniem jest zabicie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Niemcy od dwóch tygodni transportują na Ukrainę pomoc mostem kolejowym. Dotąd wysłali już ponad 10 000 ton żywności, napojów i artykułów higienicznych. Pociągi z pomocą docierają w pobliże miast objętych walkami i tam są rozładowywane, a pomoc przekazywana potrzebującym. Fumio Kishida, premier Japonii, zapowiedział pomoc wartości 100 mln dolarów dla Ukrainy i sąsiednich krajów.

Szwajcaria wyliczyła, że pod sankcje podlega majątek wartości 5,75 mld franków, czyli 5,61 mld euro, jak poinformował Erwin Bollinger, przedstawiciel rządu ds. umów handlowych. Kolejne sankcje wprowadza Kanada: obejmą 160 rosyjskich senatorów, którzy poparli wojnę, ograniczenia zostaną nałożone też na producentów systemów nawigacji i awioniki oraz przemysł elektroniczny i telekomunikacyjny. Kanada przekaże także 50 mln dolarów kanadyjskich organizacjom humanitarnym i 4,8 mln dla ochrony ukraińskich zabytków.

Nowe sankcje nałożone przez USA objęły 48 rosyjskich firm zbrojeniowych, 328 deputowanych Dumy Państwowej i szefa największego banku, a prezydent Biden ogłosił, że kraj przekaże miliard dolarów pomocy humanitarnej dla Ukrainy. Koncern Renault jednak wycofuje się z Rosji i zamyka swoją fabrykę w Moskwie. Pracuje tam 1800 osób.

Według premiera Mateusza Morawieckiego wartość rosyjskich aktywów w Polsce wynosi 160 mln zł i większość z tego została już zamrożona. Polska zablokowała także konta ambasady Rosji.

Przywódcy G7 zaapelowali też do krajów będących eksporterami ropy i gazu, zwłaszcza krajów OPEC, by zwiększyły produkcje i podaż swoich surowców na międzynarodowych rynkach i zapowiedzieli kolejne sankcje wobec Rosji, jeśli okażą się konieczne.

Zmiany na Ławicy. Postój przed lotniskiem będzie płatny

0

Port Lotniczy Poznań Ławica już w kwietniu wprowadzi zmiany w układzie komunikacyjnym lotniska. Dotychczasowa strefa bezpłatnego parkowania stanie się płatna, a bezpłatna strefa powstanie nieco dalej. „2 minuty drogi na piechotę” – zapewniają władze lotniska.

Zmiany mają poprawić bezpieczeństwo poruszania się samochodów w ramach układu komunikacyjnego lotniska. Dlatego dotychczasowa strefa Kiss&Fly, która znajdowała się przed głównym wejściem do terminala, zostanie przeniesiona nieco dalej, w kierunku stacji BP. „Lokalizacja nowej strefy, to 2 minuty, na piechotę, od budynku Portu” – zapewniają władze Ławicy.

Natomiast dotychczasowa strefa Kiss&Fly, ta przed głównym wejściem na lotnisko, stanie się strefą płatną, gdzie trzeba będzie zapłacić 5 zł na postój trwający 10 minut. Nie będzie więc już można podwieźć pasażera pod drzwi, wysadzić i dopiero potem szukać miejsca do parkowania. Trzeba to będzie zrobić w nowej strefie mieszczącej się nieco dalej.

O zmianach zadecydowały względy bezpieczeństwa. Jak informują władze portu, dzięki nowemu rozwiązaniu pasażerowie będą mogli bezpiecznie wysiąść i dotrzeć do hali odlotów, a odprowadzający nie będą musieli denerwować się kosztami parkowania, nawet gdy czekanie na samolot potrwa nieco dłużej.

Czy jednak strefa Kiss&Fly nie zostanie zablokowana przez samochody tych kierowców, którzy uznają, że można tu zostawić auto na cały dzień, a nawet na dłużej, zamiast na lotniskowym – i płatnym – parkingu? Cóż, czas pokaże.

Pięć tysięcy zł mandatu. Za „przefrunięcie” nad rondem

0

Ostrzeszowscy policjanci ukarali mandatem w wysokości 5 tysięcy złotych kierowcę, który prawdopodobnie zasnął za kierownicą, uderzył w wysepkę ronda i dosłownie nad nim „przefrunął”. A to dopiero początek kar.

Do wypadku doszło 23 lutego, a 34-letni kierowca był pijany. Jak stwierdzili policjanci, którzy dotarli na miejsce wezwani przez innych kierowców, mężczyzna miał prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym dostał mandat w wysokości 5000 złotych i jak podał portal Fakty Kaliskie – to jeden z najwyższych mandatów w województwie.

Ale to dopiero początek kar dla nieodpowiedzialnego kierowcy. Mężczyzna stanie przed sądem za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Za to może dostać nawet 30 tysięcy złotych grzywny.

73-letnia kobieta nie żyje. Znaleziono ją w samochodzie

0

Strażnicy miejscy zauważyli samochód stojący przy ulicy Szelągowskiej, przy Cytadeli. Zainteresowali się, dlaczego stoi w tak nietypowym miejscu – i w środku znaleźli martwą kobietę.

Zdarzenie miało miejsce 24 marca około 10.00 rano. Strażnicy rozpoczęli reanimację, wezwali też pogotowie ratunkowe. Niestety, nie udało im się przywrócić kobiecie funkcji życiowych i przybyli ratownicy pogotowia mogli tylko stwierdzić zgon. Dochodzenie w sprawie przyczyny śmierci 73-letniej kobiety prowadzi poznańska policja.

Wielkopolska: Zagrożenie pożarowe we wszystkich lasach!

0

Coraz więcej pożarów łąk, które mogą stać się pożarami pobliskich lasów odnotowują wielkopolscy strażacy. A lasy w regionie są bardzo suche. Wilgotność ściółki nie przekracza 15 proc. i niewiele trzeba, by wybuchł pożar.

Mapa zagrożenia pożarowego wielkopolskich lasów na stronie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu jest w całości zaznaczona na czerwono. To oznacza trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. A właśnie zaczyna się ten czas w roku – od marca – do września – gdy w lasach ma miejsce najwięcej pożarów, bo aż 98 proc. Dlatego leśnicy i strażacy apelują o ostrożność, bo przytłaczającą większość pożarów powodują ludzie: podpalenia to 42 proc., a nieostrożność – 48 proc. Tylko 1 proc. pożarów powstaje z przyczyn naturalnych, na przykład od uderzenia pioruna.

Leśnicy od wielu lat walczą z mitem, że wypalanie traw użyźnia glebę. To bzdura: ogień zabija pożyteczne owady, ptaki, drobne ssaki jak jeże czy myszy, niszczy też wiele roślin, które po pożarze już się nie odrodzą w tym miejscu. W dodatku nad ogniem rozpalonym na wysuszonych po zimie trawach nie sposób zapanować i może się łatwo przerzucić na pole uprawne, budynki mieszkalne czy las. Warto wiedzieć, że za spowodowanie pożaru, który stanowił zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi lub spowodował duże straty materialne można dostać karę nawet 10 lat więzienia.

Co roku strażacy w Wielkopolsce odnotowują co najmniej kilkanaście takich przypadków, a wcale nierzadkie są zdarzenia, gdy ktoś ginie podczas takiego pożaru, na przykład zaczadzony dymem. Wypalona roślinność nie będzie mogła pełnić rolę filtra oczyszczającego powietrze, a odtworzenie spalonych drzew, krzewów i pozostałych roślin spalonego lasu wymaga dziesiątków lat oraz dużych nakładów pracy i pieniędzy. 21 marca strażacy z OSP Kłodawa gasili pożar traw, od którego zajęło się drzewo rosnące na pobliskiej posesji i transformator energetyczny. Strażacy przyjechali akurat wtedy, gdy ogień przerzucił się na dach garażu, który tylko dzięki nim udało się uratować.

https://www.facebook.com/OchotniczaStrazPozarnaWKlodawie/photos/pcb.4901421506601620/4901421429934961

„W okresie zagrożenia pożarowego tzn. od marca do września, kiedy powstaje 98 proc. pożarów leśnych na terenie RDLP Poznań działa system monitorowania zagrożenia pożarowego lasu” – informują poznańscy leśnicy. – „W skład tego systemu wchodzą punkty meteorologiczne, w których dokonuje się pomiarów meteorologicznych oraz wilgotności ściółki leśnej umożliwiających określenie stopnia zagrożenia pożarowego lasu”.

Ale to przy takiej pogodzie jak obecnie: słonecznej, suchej, po równie suchej zimie – może nie wystarczyć. Od stycznia odnotowano już kilka pożarów w regionie, podczas których spaliło się kilka hektarów lasu. A to dopiero początek wiosny.

Nie będzie kłopotu ze śmieciami nad Wartą?

0

Temperatury w ciągu dnia dochodzą do 20 stopni Celsjusza, słońce świeci, a niebo jest bezchmurne. Nic więc dziwnego, że coraz więcej poznaniaków wybiera się nad Wartę. Miejskie służby specjalnie dla nich ustawią 135 pojemników na odpady.

Jak informuje Urząd Miasta Poznania, nowe pojemniki pojawią się nad rzeką w najbardziej uczęszczanych miejscach, by przypominać poznaniakom o konieczności zachowania porządku nad wodą. Jak wiadomo z doświadczeń lat poprzednich, chętnie przynosimy nad wodę napoje i przysmaki na grilla, ale znacznie mniej chętnie zabieramy je ze sobą z powrotem…

Kosze mają sprawić, że nikt nie będzie musiał daleko szukać miejsca, do którego trzeba wyrzucić – oczywiście posegregowane – odpady. A służby miejskie będą pilnować, by odpoczywający nad Wartą z tych koszy korzystali. A warto przypomnieć, że za wyrzucanie śmieci w miejscu publicznym grozi mandat do 500 zł.

W tym roku miasto przeznaczyło na sprzątanie terenów nadrzecznych oraz na pojemniki na odpady, w tym betonowe kosze na na popiół i żar z grilla, ponad 2 miliony złotych. To tam poznaniacy mają wrzucać swoje odpady, a gdyby tego nie robili, to ci, którzy je znajdą, mogą je zgłosić straży miejskiej telefonicznie – 986, mailowo – [email protected] lub poprzez aplikację Smart City Poznań.

Kolizja i korki na Hetmańskiej!

0

Kolizja, do której doszło na skrzyżowaniu Hetmańskiej i Rolnej, jest powodem sporych korków na ulicy Hetmańskiej. Na szczęście nie ma utrudnień w ruchu tramwajów.

Do kolizji samochodu ciężarowego i osobowego doszło po godzinie 13.30, jak informuje poznańska policja. Nikomu nic się nie stało, ale zdarzenie zablokowało dwa pasy Hetmańskiej w kierunku Głogowskiej. A ponieważ o tej porze na Hetmańskiej zaczyna się już popołudniowy szczyt komunikacyjny, na miejscu natychmiast utworzyły się duże korki.

Z utrudnieniami z przejazdem trzeba na tym odcinku liczyć się jeszcze co najmniej przez godzinę.