Strona główna Blog Strona 1039

Poznań: Amerykańscy żołnierze uratowali chłopca. Miał atak padaczki

0

Żołnierze Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych pomogli chłopcu, który dostał ataku padaczki podczas zakupów w Avenidzie. Całą historię opisało NATO w swoich mediach społecznościowych.

Dwaj żołnierze, sierżanci Luis Garcia oraz Iliya Tereschenko, którzy przyjechali do Polski w kwietniu, wybrali się do Avenidy. Podczas jednej z wizyt zauważyli chłopca, który nagle przewrócił się na podłogę.
„Zaczął się trząść i wtedy pomyślałem, że coś jest nie tak, i podbiegłem do niego” – opowiadał Iliya. Podkreślił, że zdarzało mu się wcześniej widywać takie objawy, był więc przekonany, że chłopiec ma atak padaczki.

Obaj żołnierze zadziałali instynktownie: ułożyli chłopca w pozycji bocznej, położyli mu pod głową plecak i trzymali go podczas drgawek, by nie zrobił sobie krzywdy. Sprawdzili także, czy nie ma niczego w ustach, czym mógłby się udławić i czy nie odgryzie sobie języka.

Stan chłopca wkrótce się poprawił, dziecko odzyskało przytomność, a na miejscy pojawili się ratownicy medyczni, którym Amerykanie przekazali chłopca pod opiekę. Nie uważają, by zrobili coś nadzwyczajnego.

„Liczy się to, że masz trening i możesz zadziałać. Nie uważam tego za nic więcej” – podsumował sierżant Tereschenko.

Całą historię opisało NATO na swoim profilu na Facebooku.

https://www.facebook.com/NATO/posts/387652340070477

Poznań: Rozpoczęła się walka o tytuł Rowerowej Stolicy Polski!

0

Przez cały czerwiec rowerzyści z Poznania będą walczyć o tytuł Rowerowej Stolicy Polski. Na razie nie jest najlepiej: podczas oficjalnego treningu 21 maja Poznań „wykręcił” 77 tys. km zajmując 10. miejsce. W zeszłym roku uczestnicy akcji przejechali 7 milionów kilometrów.

Akcja ma motywować mieszkańców do zdrowej sportowej rywalizacji i wspólnej zabawy propagującej aktywny tryb życia – Poznań bierze w niej udział drugi raz. Zasady są proste: rowerzyści ściągają specjalną darmową aplikację – dostępną w sklepie Apple i Google Play – która rejestruje trasy i ich długości. Teraz wystarczy tylko wybrać miasto, któremu przekazuje się przejechane kilometry – aplikacja działa na całym świecie, więc bez względu na to, gdzie się jest, można nabijać konto wybranemu miastu. Akcja trwa do 30 czerwca.

Aplikacja daje także dostęp do historii treningów, informacji o spalonych kaloriach czy prognozy pogody, pozwala też na zbieranie specjalnych odznak oraz korzystanie ze zniżek u partnerów akcji. Umożliwia także miastom biorącym udział w walce o tytuł Rowerowej Stolicy Polski tworzyć gry miejskie lub informować o lokalnych wydarzeniach. Aplikacja ma również wersję anglojęzyczną oraz możliwość importu treningów z urządzeń Garmin.

W tym roku do rywalizacji o Puchar Rowerowej Stolicy Polski przystąpiło 56 miast. To z nich, które wygra rywalizację, otrzyma puchar. To nagroda przechodnia, ale w przypadku wygranej trzy razy z rzędu, puchar zostaje na stałe w posiadaniu danego miasta. W zeszłym roku dokonała tego Nowa Sól, która w 2022 r. już nie wystartuje.

Cykliści, którzy przejadą najwięcej kilometrów dla Poznania, mogą tez liczyć na nagrody indywidualne.
„20 najlepszych kobiet i 20 najlepszych mężczyzn dostanie nagrody rzeczowe – karty upominkowe do sklepu sportowego oraz koszulki z logo akcji” – informują władze miasta. – „W porównaniu z zeszłym rokiem zdecydowano się podwoić liczbę wyróżnionych bonami. Upominki w postaci specjalnych koszulek z logo akcji dostaną zarówno kobiety, jak i mężczyźni, którzy zostaną sklasyfikowani na miejscach 21-100. Dodatkowo po sto najlepszych kobiet i mężczyzn będzie mogło wziąć udział w losowaniu nagród rzeczowych w postaci akcesoriów rowerowych”.

Regulamin dostępny jest na stronie poznan.pl w zakładce Mobilny Poznań.

Poznań: Kiedy zacznie się remont trasy PST?

0

Zarząd Transportu Miejskiego kilka dni temu poinformował, że zostały otwarte oferty sześciu firm chcących wyremontować trasę tramwajową – ale to, jak się okazuje, nie oznacza, że remont wkrótce się zacznie. Nadal nie ma konkretnego terminu rozpoczęcia remontu.

Wszystko z powodu cen – chętni wykonawcy zaproponowali wyższe ceny za remont niż miasto chciało przeznaczyć na ten cel.
„Najtańsza wynosi ok. 37,2 mln zł brutto, a najdroższa wyceniona została na ok. 51,3 mln zł brutto” – poinformował ZTM 30 maja. – „Oznacza to, że choć wartość oferty najkorzystniejszej przekracza kwotę, jaką zamawiający zabezpieczył na realizację zamówienia, to jednak prawdopodobnie będzie możliwe dokonanie jego rozstrzygnięcia”.

Obecnie więc służby miejskie analizują możliwości finansowe miasta. A to oznacza, że umowy z wykonawcami nie zostały podpisane i nie wiadomo, kiedy remont się zacznie.

Jak powiedział Radiu Poznań Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, określenie dokładnego terminu na tym etapie prac nie jest możliwe. Prace zaczną się w wakacje, ale kiedy konkretnie w wakacje – teraz jeszcze władze miasta nie są w stanie tego dokładnie określić.

Poznaniacy, którzy korzystają z Pestki, na czas remontu, czyli przez około pół roku, tak przynajmniej obiecują władze miasta, będą musieli przesiąść się do zastępczej komunikacji autobusowej i korzystać z linii tramwajowej na Naramowice.

Poznań: Pożar ciężarówki na S11

0

Gigantyczny korek sięgający A2 i zablokowane pasy ruchu w kierunku na Piłę – to efekt pożaru ciężarówki, do jakiego doszło wczoraj wieczorem na drodze S11 na wysokości Skórzewa.

Strażacy pojawili się na miejscu błyskawicznie i ugasili ogień. W pożarze nikt nie ucierpiał, jednak utrudnienia spowodowane korkami trwały do późnego wieczora.

Koronawirus w Wielkopolsce. Lista zakażeń w powiatach

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 9 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 1 0
gnieźnieński 0 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 0 0
kępiński 0 0
kolski 0 0

koniński 0 0
kościański 0 0
krotoszyński 0 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 0 0
obornicki 0 0
ostrowski 0 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 0 0
pleszewski 0 0
poznański 2 0
rawicki 1 0
słupecki 0 0
szamotulski 1 0
średzki 0 0
śremski 0 0
turecki 0 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 0 0
złotowski 0 0
Kalisz 0 0
Konin 0 0
Leszno 0 0
Poznań 4 0

Wielkopolska: Gminy wprowadzają nakaz oszczędzania wody!

0

Pobiedziska, Godziesze Wielkie i Okonek wprowadziły już nakaz oszczędzania wody, a teraz ich śladem poszła gmina Rakoniewice w powiecie grodziskim. Burmistrz wydał zakaz podlewania ogródków wodą z wodociągu od godziny 6.00 do 24.00.

Zakaz podlewania ogródków oraz napełniania basenów obowiązuje już od tygodnia w gminie Pobiedziska i Godziesze Wielkie. Natomiast gmina Okonek zakazała w ogóle używania wody do innych celów niż bytowe od godziny 6.00 do 23.00.

Od 18 maja zakaz obowiązuje też w Rakoniewicach w powiecie grodziskim. „Wprowadza się zakaz podlewania z gminnej sieci wodociągowej ogrodów przydomowych, działkowych, upraw rolnych, tuneli foliowych, terenów zielonych oraz napełniania basenów na terenie gminy Rakoniewice w godzinach od 6.00 do 24.00” – czytamy w komunikacie na stronie gminy. – „Zakaz obowiązuje do końca sierpnia 2022”.

To już nie pierwszy rok, kiedy gmina Rakoniewice wprowadza latem takie ograniczenie. Powód jest zawsze ten sam: znacznie większe zużycie wody, które powoduje, że ciśnienie w sieci bardzo spada. To z kolei jest kłopotliwe nie tylko dla mieszkańców, ale przede wszystkim dla rolników, którym urządzenia rolnicze, na przykład poidła, odmawiają posłuszeństwa z powodu zbyt niskiego ciśnienia wody. I rolnicy nie mogą napoić zwierząt.

Jak powiedział portalowi grodzisk.naszemiasto.pl Marcin Burzyński, prezes Zakładu Usług Komunalnych w Rakoniewicach, jeśli wszyscy będą rozsądnie gospodarować wodą i przestawią podlewanie na godziny nocne, to wody dla nikogo nie zabraknie. Ale w skrajnych przypadkach będzie interweniowała policja, która za załamanie zakazu wydanego przez burmistrza może nałożyć mandat w wysokości nawet 500 zł.

Poznań: Zatrucie jeziora Kierskiego w prokuraturze!

0

Sprawa zatrucia ściekami jeziora Kierskiego trafiła do prokuratury. Mieszkańcy złożyli zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

O zawiadomieniu poinformowała Kancelaria Radcy Prawnego Beaty Strzyżowskiej.
„Z przykrością informujemy, że w związku z katastrofalnym stanem wód Jeziora Kierskiego, Kancelaria zmuszona została do złożenia w dniu 27 maja 2022 r. do prokuratury zawiadomienia o podejrzenia popełnieniu przestępstwa z art. 182 w zw. z art. 183 kk, polegającego na niewłaściwym unieszkodliwianiu ścieków skutkującym zanieczyszczeniem środowiska w znacznych rozmiarach” – poinformowała kancelaria w mediach społecznościowych.

Kancelaria przypomniała też poszczególne etapy walki ze ściekami – tylko te z tego roku, bo problem, jak informowaliśmy, trwa od wielu lat, choć jeszcze nigdy nie był tak duży.

„W marcu 2022 r. w Kanale Przybrodzkim oraz Samicy Pamiątkowskiej zaobserwowano bowiem gromadzenie się czarnej toksycznej brei o nieprzyjemnym zapachu i uchodzenie zanieczyszczeń wprost do Jeziora Kierskiego” – czytamy w zawiadomieniu. – „Dla ratowania jeziora niewystarczające okazało się ustawienie prowizorycznej zapory w postaci balotów słomy. Wprowadzenie zanieczyszczeń do Jeziora Kierskiego połączone ze wzrostem temperatur w kwietniu i maju 2022 r., doprowadziło do pogorszenia stanu wód akwenu w niespotykanym dotychczas stopniu.

Zatrucie wód skutkowało śnięciem większości ryb w okolicznym gospodarstwie rybackim oraz ryb dzikich, które zasiedlały ekosystem jeziora. Zanieczyszczenie widoczne jest nie tylko na powierzchni jeziora. Znaczne ograniczenie przejrzystości jeziora wskazuje na zaleganie toksycznych substancji na dnie akwenu i jego trwałe zatrucie. Opisany stan pozbawia tlenu większość organizmów żywych zasiedlających zbiornik i prowadzi do ich wymierania. Według specjalistów i ekologów, usuwanie skutków katastrofy będzie trwało latami.

Zgodnie z uzyskanymi wynikami badania wody w jeziorze, większość składników wody przekracza dopuszczalne wartości jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Ponadto zaobserwowano zakwit toksycznego gatunku sinic, niewystępujących dotychczas w jeziorze. Wskazane okoliczności stawiają pod dużym znakiem zapytania możliwość kąpieli w Jeziorze Kierskim w nadchodzącym sezonie urlopowym.
Sprawa zatrucia jeziora budzi ogromne poruszenie społeczne. Stanem wód zaalarmowane są władze licznych klubów żeglarskich, które w obawie o zdrowie i życie uczestników rozważają zaniechanie organizacji imprez oraz rekreacji nad jeziorem.
Złożone zawiadomienie ma na celu wyjaśnienie roli w powstaniu katastrofy podmiotu zajmującego się oczyszczaniem ścieków oraz organów administracji odpowiedzialnych za stan wód w jeziorze.
O kluczowych rozstrzygnięciach w sprawie Kancelaria będzie informować na bieżąco”.

Sprawę prowadzi radca prawny Beata Strzyżowska oraz adwokat Przemysław Nowaczyk, a wspierają ją mieszkańcy okolic jeziora i członkowie klubów żeglarskich.

Wielkopolska: Mieszkańcy Krzymowa nie chcą u siebie kolei

0

Przez podkoniński Krzymów ma biec linia kolejowa z Konina do Turku. Ale mieszkańcy tej miejscowości jej nie chcą. Wysłali w tej sprawie petycję do marszałka Marka Woźniaka ze 150 podpisami.

Dlaczego mieszkańcy nie chcą kolei? Jak powiedziała Radiu Poznań Danuta Mazur, wójt gminy Krzymów, ludzie obawiają się przede wszystkim hałasu. Krzymów to podkonińska sypialnia, mieszkają tu w dużej mierze ludzie, którzy chcieli uciec od hałasu miasta. A projekt przeprowadzenia linii kolejowej oznacza właśnie hałas, zwiększony ruch, a także tego, że część z nich pewnie będzie musiała się wyprowadzić, jeśli mieszkają na trasie planowanej kolei. Na trasie mają powstać trzy mosty, więc będą też niedogodności związane z mieszkaniem w pobliżu placu budowy.

Według wójt mieszkańcy mają wątpliwości, czy ta trasa w ogóle jest potrzebna – ich zdaniem za te pieniądze można byłoby zorganizować wygodny transport autobusowy między Koninem i Turkiem. Jednak jak podkreślił w rozmowie z Radiem Poznań Michał Jarek, rzecznik prasowy powiatu tureckiego, wszystkie gminy tego powiatu chcą uczestniczyć w tym projekcie i uważają, że połączenie kolejowe jest korzystne dla rozwoju gmin.

Rzecznik zwrócił uwagę, że teren na tej trasie jest coraz bardziej zurbanizowany, co oznacza większy tłok na drogach, korki i kolizje drogowe, a wszystko to wydłuża czas jazdy. Transport autobusowy nie jest tu więc dobrym rozwiązaniem. Podkreślił też, że na tę inwestycję czeka większość mieszkańców regionu.

Poznań: Kiedy z centrum znikną kluby ze striptizem?

0

Na początku roku radni uchwalili nowelizację uchwały o parku kulturowym, zgodnie z którym kluby ze striptizem mają zniknąć. Właściciele mają do września czas na likwidację, ale jak dotąd żaden z klubów przy Starym Rynku nie szykuje się do wyprowadzki.

Uchwała o parku kulturowym precyzuje też kary, jakie mogą spotkać właścicieli takich lokali, jeśli nie będą przestrzegać zasad. Jak powiedział Radiu Poznań Jacek Maleszka, zastępca dyrektora Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków, o przestrzeganie zasad będą dbać strażnicy miejscy.

Czy to poskutkuje? Najwyższy mandat, jaki mogą nałożyć strażnicy – to 500 zł. Nie jest to zbyt wysoka kwota, nawet jeśli się weźmie pod uwagę, że strażnicy mogą ją nakładać wielokrotnie – zwłaszcza że od mandatu można się przecież odwołać. Oczywiście jest ryzyko, że gdy sprawa trafi do sądu, grzywna będzie znacznie wyższa. Ale właściciele lokali na Starym Rynku mają już sporą wprawę w bataliach sądowych z miastem, które bezskutecznie usiłuje je usunąć ze Starego Rynku i dotąd to się nie udało.

W 2018 roku po kilkuletniej batalii sądowej Sąd Apelacyjny – a wcześniej Sąd Okręgowy w Poznaniu – uznały, że prezydent nie udowodnił dostatecznie przekonująco, że działalność takich klubów na Starym Rynku klubu przynosi szkodę miastu i jego mieszkańcom.

Teraz jednak władze miasta mają w ręku narzędzie, czyli uchwałę o parku kulturowym, która wyraźnie zabrania lokowania takich lokali na Starym Rynku. Strażnicy mają pilnować przestrzegania przepisów i w przypadkach uporczywego łamania zasad – kierować sprawy do sądu.

Czy to podziała? Przypomnijmy, że nie udało się w Poznaniu wygrać – między innymi – z hałasem, nielegalnym parkowaniem i psimi kupami, a za wszystkie te aspekty odpowiada straż miejska, mając do dyspozycji adekwatne przepisy, i to obowiązujące od lat. Miejmy nadzieję, że z klubami ze striptizem pójdzie jej lepiej.

Wielkopolska: Dwaj chłopcy pomogli uratować jeża

0

Pewien wrzesiński jeż przeliczył się z siłami i utknął w ogrodzeniu amfiteatru w parku im. Dzieci Wrzesińskich. Gdyby nie pomoc dwóch chłopców – sprawa mogłaby się skończyć tragicznie.

Dwaj chłopcy wybrali się z tatą na spacer, właśnie do parku im. Dzieci Wrzesińskich – i podczas spaceru zauważyli jeża, który utknął między prętami ogrodzenia amfiteatru. Zwierzę nie było w stanie samodzielnie się uwolnić. Na szczęście ich tata poprosił o pomoc straż miejską, a strażnicy przyjechali z profesjonalnym wyposażeniem, które bardzo się przydało. Okazało się, że trzeba było przeciąć ogrodzenie specjalnymi nożycami, by uwolnić jeża.

Zwierzę udało się uwolnić, nie odniosło też obrażeń i spokojnie powędrowało do parku.

https://www.facebook.com/strazmiejskawewrzesni/posts/3208554629356126

Poznań: Maltanka ma już 50 lat!

0

Trudno w to uwierzyć, ale kolejka została otwarta 21 lipca 1972 roku. Ale 50. urodziny będzie obchodzić nieco wcześniej, bo 18 czerwca. MPK Poznań zaprasza tego dnia na festyn i pokaz pojazdów wąskotorowych.

– Ten jubileusz to bardzo ważne wydarzenie nie tylko dla MPK Poznań, które jest operatorem kolejki, ale dla całej społeczności miasta – mówi Krzysztof Dostatni, prezes Zarządu MPK Poznań. – Dlatego 50-lecie Maltanki będziemy świętować wspólnie. Na sobotę, 18 czerwca, zaplanowany jest rekreacyjny festyn rodzinny z mnóstwem atrakcji, a w godzinach wieczornych – pokaz pojazdów wąskotorowych należących do MPK Poznań oraz naszych przyjaciół. Jestem przekonany, że to wydarzenie, także z uwagi na możliwość zobaczenia unikalnych w skali kraju pojazdów wąskotorowych oraz zapowiadany udział innych przewoźników, przyciągnie wielu młodszych i starszych miłośników kolei wąskotorowych z całego regionu.

Światło, dźwięk i para

Festyn rozpocznie się o godz. 12.00 i potrwa do 17.00. Podczas niego będzie można przejechać się drezyną, pomalować kartonowe ciuchcie, wybrać się do mobilnego planetarium, obejrzeć występy i wziąć udział w konkursach, w tym specjalnym o Maltance, z nagrodami. Wielkopolskie Towarzystwo Ochrony Zabytków Kolejnictwa, które tworzy izbę pamięci „Stacja Stęszew”, zaprezentuje plenerową wystawę zbiorów związanych z dawną techniką kolejową, umundurowaniem i archiwalnymi dokumentami, będzie też wystawa fotografii pokazujących, jak kolejka wyglądała przed laty.

O godz.22.00 rozpocznie się widowisko „światło, dźwięk i para”, czyli pokaz taboru wąskotorowego. Zobaczyć będzie można m.in. parowozy: Borsig Bn2t z Maltanki, Lowa 26004 z Towarzystwa Wyrzyskiej Kolejki Powiatowej w Białośliwiu, być może uda się także dojechać parowozowi HF 2257 z 1918 roku, będącego własnością Parkeisenbahn Cottbus, zaprzyjaźnionej kolei parkowej z Cottbus w Niemczech – MPK jeszcze czeka na odpowiedź, czy będzie to możliwe. Nie zabraknie także pojazdów spalinowych: zaczynając od legendarnego „ryjka”, który w tym roku obchodzi 90. urodziny, poprzez lokomotywę WLs50 nr 100 pamiętającą Kolej Harcerską na Dębinie, a kończąc na przemysłowej lokomotywie spalinowej typu GLs30 z Białośliwia.

Niezależnie od tych wydarzeń w godzinach od 10.00 do 19.00 będzie można przejechać się Maltanką z wykorzystaniem taboru MPK Poznań, ale także przybyłych gości, czyli między innymi wagonami Żnińskiej Kolei Wąskotorowej, wagonami z TWKP z Białośliwia czy „kowbojką”, czyli wagonem Bxhi 00300014 254-1, wyprodukowanym prawdopodobnie w 1912 roku i będącym początkowo wagonem bagażowym. Ten ostatni wagon wraz z pozostałymi pojazdami z kolekcji Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych znalazł się na stanie MPK Poznań i obecnie jest najstarszym czynnym wagonem pasażerskim Maltanki.

– Kolejka Parkowa Maltanka jest dziś niewątpliwie jedną z najbardziej znanych atrakcji Poznania – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Od lat cieszy się ogromną popularnością zarówno wśród mieszkanek i mieszkańców, jak i turystów. Przejażdżka nią wzbudza radość u młodszych i starszych, a zgromadzony tabor przyciąga zainteresowanie miłośników wąskotorówek.

Pierwsza kolejka była na Dębinie

Warto przypomnieć, że pierwszą w ogóle kolejkę dziecięcą w Poznaniu otwarto 22 lipca 1956 r., ale nie nad Maltą, której wtedy przecież nie było – tylko na Dębinie. Trasa miała 2,5 km długości, stacja początkowa znajdowała się w okolicy ul. Jordana, a tor prowadził wzdłuż Drogi Dębińskiej do Dębiny.

Na tej trasie kolejka funkcjonowała do końca lat 60. XX wieku. Jednak z chwilą podjęcia decyzji o budowie Hetmańskiej kolejkę trzeba było przenieść. Wybór padł na Śródkę, bo chodziło o połączenie z budowanym wówczas ogrodem zoologicznym. Zadanie zrealizował Społeczny Komitet Budowy Kolejki Dziecięcej w parku Tysiąclecia w Poznaniu.

Ciekawostką są nazwy stacji kolejki, czyli Ptyś i Balbinka. Zostały wybrane w plebiscycie ogłoszonym przez „Express Poznański”. Ptyś i Balbinka byli bohaterami bardzo wówczas popularnej dobranocki.

Uroczyste otwarcie tej kolejki nastąpiło 21 lipca 1972 r. i od tego czasu stale kursuje do Nowego Zoo – z wyjątkiem jednego sezonu w 1989 r., kiedy to w związku z przebudową jeziora Maltańskiego oraz budową campingu przy ul. Krańcowej jej ruch został wstrzymany.

Poznań: Zaczynają się poważne zmiany na Starym Rynku!

0

Jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie, od początku czerwca wykonawca remontu Starego Rynku zacznie wprowadzać zmiany związane z organizacją ruchu na rynku, a remont ruszy pełną parą.

26 maja wydane zostało pozwolenie na budowę – wcześniej wykonawca prowadził jedynie prace przygotowawcze: archeolodzy badali to, co znajduje się pod powierzchnią rynku, a pracownicy wykonawcy segregowali i porządkowali kamienną kostkę.

W czerwca jednak rozpoczną się już poważne prace w terenie, co między innymi oznacza zmiany w organizacji ruchu na płycie. Jednak, jak zapewnia PIM, klienci w dalszym ciągu będą mogli więc korzystać z oferty gastronomicznej okolicznych lokali, bo wejścia do restauracji będą dostępne dla turystów i mieszkańców, a trasy będą wyznaczane tak, by piesi mogli dojść do każdego budynku.

Z pewnością trudniej będzie dostawcom, bo nie będą mieli możliwości wjazdu na płytę Starego Rynku. Zostały jednak dla nich przygotowane koperty do rozładunku towaru i z nich będą musieli korzystać przez cały czas trwania remontu.

„Zasadnicze roboty budowlane rozpoczną się od rozbiórki m.in. krawężników i nawierzchni chodników, później także prowadzone będą prace związane z ważną infrastrukturą podziemną” – informuje PIM. – „W pierwszej kolejności będzie to renowacja sieci wodociągowej i przebudowa sieci gazowej. Równolegle kontynuowane będą badania archeologiczne w miejscu dwóch planowanych zbiorników retencyjnych, tzn. przy budynku Wagi Miejskiej i domkach budniczych. Wkrótce rozpoczną się także prace archeologiczne w miejscu zaplanowanej do rozbudowy podziemnej toalety publicznej. Podczas robót należy liczyć się z wjazdem ciężkiego sprzętu na Stary Rynek, możliwością zwiększenia poziomu hałasu jak i zapylenia. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie robót i poruszanie się tylko wyznaczonymi trasami”.

Prace remontowe muszą się zakończyć najpóźniej jesienią 2023 roku – inaczej miasto straci unijne dofinansowanie, które dostało na ten remont. A już mamy prawie dwutygodniowy poślizg, bo główne prace remontowe miały się zacząć 15 maja.

Przypomnijmy, że celem inwestycji ma być poprawa komfortu poruszania się po rynku, czyli powstanie nowej, równej nawierzchni płyty, ulic przyległych, ciągów pieszych i chodników. Nowa nawierzchnia będzie jednak częściowo wykonana z kostki dotychczas leżącej na rynku, wykorzystane zostaną także krawężniki i granitowe płyty chodnikowe.

Poznań: „Jesteśmy z Wami. Poznaniacy Ukraińcom”. Galeria w Bramie zaprasza na wernisaż

0

Kiermasz sztuki, wernisaż wystawy fotografii, rękodzieło artystyczne, barszcz ukraiński i inne przysmaki. Staromiejska Galeria w Bramie przy ulicy Garbary zaprasza 5 czerwca wszystkich miłośników dobrej sztuki i dobrego jedzenia.

Wystawa nosi tytuł „Jesteśmy z Wami. Poznaniacy Ukraińcom”. To dokumentalny zapis czasu wojny czterech autorów – Sławka Wąchały, Norberta Rzepki, Pawła Liszkowskiego i Jarosława Hemmerlinga. Prologiem są zdjęcia Donbasu z okresu pokoju, przed rokiem 2014, autorstwa Oleksija Sokuna.

Przygotowanie wystawy było dla kuratora, jak sam przyznaje, dużym emocjonalnym wyzwaniem – bo musiał dokonać wyboru 47 prac z ponad 500 fotografii – a wszystkie nadesłane chwytały za serce, wzruszały i opowiadały niezwykle ważne historie.

– Galeria w Bramie to nie tylko miejsce prezentacji fotografii, ale punkt integrujący lokalną społeczność, teraz także Ukraińców, naszych sąsiadów, nie zza granicy, lecz z Poznania – przypomina Marcin Muth, kurator wystawy i fotograf z Manufaktury Obrazów. – Wierzę, że wiele od siebie wzajemnie możemy się nauczyć.

Podczas wernisażu będzie można oglądać fotografie poznańskich i ukraińskich fotografów, a także wesprzeć naszych wschodnich sąsiadów przekazując datek Polskiej Akcji Humanitarnej, działającej aktywnie w Ukrainie od roku 2014.

Fotografie to nie jedyna atrakcja tego popołudnia. Będzie też kiermasz sztuki i wyrobów rękodzieła artystycznego, wspólne układanie kwietnych bukietów, będzie grała muzyka, będą też przysmaki: barszcz ukraiński, ale także bardziej treściwe dania, a dla łasuchów coś na słodko.

Wernisaż rozpocznie się o godzinie 14.00 w niedzielę 5 czerwca w Galerii w Bramie i dziedzińcu Zielonego Centrum, ulica Garbary 47 w Poznaniu.

Organizatorzy: Manufaktura Obrazów pracownia fotografii, Stowarzyszenie Zrozumieć i Pomóc, ŚDS Zielone Centrum, Fundacja Kreaktywator, CIL Startownia Staromiejska, Galeria Kwadrat ART, Twój dar, Kwiaciarnia Warsztat, Restauracja Dmuchawce, Cukiernia Weber, Ania Jurga ceramika artystyczna, Oluya Jewellery, Lidia Aksiuk malarstwo, Patryk Przybylak z zespołem. Wydarzenie pod patronatem Rady Osiedla Stare Miasto.

Wielkopolska: Przewrócona ciężarówka zablokowała drogę!

0

W miejscowości Wierzbie, na drodze wojewódzkiej nr 263, przewróciła się ciężarówka. Droga przez kilka godzin była zablokowana dla ruchu.

Jak ustalili pracujący na miejscu zdarzenia konińscy policjanci, około godziny 9.40 kierowca ciężarówki na łuku drogi stracił panowanie nad kierownicą, co doprowadziło do przewrócenia się samochodu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Ciężarówka przewróciła się tak pechowo, że zatarasowała całą szerokość jezdni i droga była nieprzejezdna przez około 6 godzin. Kierowcy korzystali z objazdu przez Wierzbie.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2344340035708848&id=1277653325710863

 

Wielkopolska: Poważny wypadek. Ranne dziecko

0

Do poważnego wypadku doszło 31 maja na drodze krajowej nr 12 w Marchwaczu. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe, a podróżująca jednym z nich sześcioletnia dziewczynka odniosła obrażenia.

Wypadek zdarzył się około godziny 18.15. Według wstępnych ustaleń policji kierowca Renault Megane skręcając w lewo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu samochodowi marki Peugeot i doszło do zderzenia obu aut.

Jak wyjaśnił kpt. Szymon Zieliński z KM PSP w Kaliszu, na miejsce wypadku skierowano zastęp JRG2 z Kalisza oraz zastępy OSP Szczytniki i OSP Staw. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, oraz udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy dziewczynce i kierowcy peugeota – dziecko odniosło obrażenia twarzy i trzeba je było zabrać do szpitala. Trafił tam także kierowca peugeota, który w czasie rozmowy z policją także źle się poczuł.

W czasie prowadzenia czynności przez policję i strażaków ruch na drodze krajowej nr 12 odbywał się wahadłowo.

Poznań: Awaria systemu PEKA. Pasażerowie mogą składać reklamacje

0

30 i 31 maja pasażerowie, którzy kupili bilety przez internet, mogli mieć problem z transferem doładowania z powodu awarii systemu PEKA. A jeśli dostali mandat, bo akurat była kontrola?

System PEKA po raz kolejny uległ awarii i tym razem problemy mogli mieć pasażerowie, którzy doładowali kartę przez internet, ponieważ w wielu przypadkach był problem z przesyłem danych. Pasażer bilet kupił, ale informacja o tym nie dotarła na jego konto. Jeśli więc akurat trafił na kontrolę, to ta wykazała, że nie ma biletu.

Jak powiedział Radiu Poznań Rafał Wąsowicz z Zarządu Transportu Miejskiego, osoby, którym się przydarzyło coś takiego, powinny złożyć reklamację pisemnie lub elektronicznie z opisem sytuacji. Reklamacja zostanie sprawdzona i jeśli informacje się potwierdzą, to zostanie to uwzględnione przez ZTM.

Pasażerowie, którzy zorientowali się, że ich doładowanie nie przeszło i w związku z tym kupili bilety jednorazowe – mogą się zwrócić o zwrot pieniędzy wydanych na te bilety.

Jak informuje Radio Poznań, nie wiadomo, ile mandatów zostało wystawionych w ciągu tych dwóch dni, podczas awarii karty PEKA.

Widzew nie zdecydował się na wykup. Pomocnik wraca do Poznania

0

Juliusz Letniowski nie zostanie w Łodzi. Piłkarz był wypożyczony do Widzewa na 12 miesięcy, z opcją pierwokupu.

Letniowski przychodził do „Kolejorza” jako duży talent. Niewątpliwie utalentowany pomocnik nigdy na poważnie nie zaistniał w pierwszym zespole Lecha i trafił na wypożyczenie. Ostatni sezon Letniowski spędził w Łodzi, reprezentując barwy Widzewa. Zagrał w 16 spotkaniach (na 34 możliwe), zdobył trzy bramki i dorzucił do tego trzy asysty.

I chociaż drużyna Letniowskiego awansowała do Ekstraklasy, to klub z Łodzi nie zdecydował się na zatrzymanie piłkarza u siebie. Oznacza to, że Letniowski wróci do Poznania.

Szansę na grę w Poznaniu zawodnik ma jednak minimalne. Oznacza, że to że zostanie prawdopodobnie sprzedany lub ponownie wypożyczony.

Wielkopolska: Seria pożarów w Ostrowie. Czy to podpalacz?

Ostrowscy strażacy mają za sobą ciężką noc – w nocy z 31 maja na 1 czerwca w mieście doszło do kilku groźnych pożarów. Czy po Ostrowie Wielkopolskim grasuje podpalacz?

Portal wlkp24.info podliczył dzisiejsze nocne pożary: pustostan przy skrzyżowaniu ulicy Browarnej i Alei Słowackiego, a także kontenery przy ulicach Kościuszki, Armii Krajowej i Prostej. We wszystkich tych miejscach strażacy musieli dziś w nocy interweniować z powodu pożaru i podejrzewają, że ogień w tych miejscach nie pojawił się przypadkowo.

Pierwszy pożar stwierdzono po godzinie 23.00 w pustostanie przy skrzyżowaniu ulicy Browarnej i Alei Słowackiego na drugim piętrze i parterze budynku. Udało się go ugasić i nikt w pożarze nie ucierpiał. Około godziny później strażacy zostali wezwani do pożaru kontenerów przy ulicach Armii Krajowej, Kościuszki i Prostej. Tu również nikt nie ucierpiał wskutek ognia.

Strażacy podejrzewają, że może to być robota podpalacza, a o swoich podejrzeniach powiadomili policję. Funkcjonariusze prowadzą śledztwo w tej sprawie.

Wielkopolska: Tragiczna śmierć 35-letniego mężczyzny. Zginął od porażenia prądem

0

Kierowca ciężarówki zginął dziś od porażenia prądem przed kopalną soli w Kłodawie. Mężczyzna podniósł naczepę ciężarówki, która zahaczyła o linię średniego napięcia. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.

Do wypadku doszło po godzinie 6 rano, jak informuje portal e-kolo.pl. Według informacji otrzymanych od kopalnianych służb ratowniczych, mężczyzna czekał na załadunek soli w kolejce przed kopalnią. Prawdopodobnie postanowił wykorzystać ten czas na wyczyszczenie naczepy, bo wyciągnął szczotkę i podniósł naczepę do góry. Nie zauważył jednak, że naczepa dotknęła linii średniego napięcia i gdy dotknął jej szczotką – doszło do porażenia prądem.

Służby ratunkowe natychmiast przystąpiły do ratowania mężczyzny, wezwano też pogotowie ratunkowe. Sytuację utrudnił fakt, ze ręka kierowcy zablokowała się między elementami naczepy i udało się ją odblokować dopiero po użyciu sprzętu hydraulicznego.

Niestety, 35-latka nie udało się uratować, choć reanimacja trwała ponad pół godziny. Lekarz mógł tylko stwierdzić zgon.