Poznań: Kiedy z centrum znikną kluby ze striptizem?

Poznań panorama fot. Sławek Wąchała

Na początku roku radni uchwalili nowelizację uchwały o parku kulturowym, zgodnie z którym kluby ze striptizem mają zniknąć. Właściciele mają do września czas na likwidację, ale jak dotąd żaden z klubów przy Starym Rynku nie szykuje się do wyprowadzki.

Uchwała o parku kulturowym precyzuje też kary, jakie mogą spotkać właścicieli takich lokali, jeśli nie będą przestrzegać zasad. Jak powiedział Radiu Poznań Jacek Maleszka, zastępca dyrektora Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków, o przestrzeganie zasad będą dbać strażnicy miejscy.

Czy to poskutkuje? Najwyższy mandat, jaki mogą nałożyć strażnicy – to 500 zł. Nie jest to zbyt wysoka kwota, nawet jeśli się weźmie pod uwagę, że strażnicy mogą ją nakładać wielokrotnie – zwłaszcza że od mandatu można się przecież odwołać. Oczywiście jest ryzyko, że gdy sprawa trafi do sądu, grzywna będzie znacznie wyższa. Ale właściciele lokali na Starym Rynku mają już sporą wprawę w bataliach sądowych z miastem, które bezskutecznie usiłuje je usunąć ze Starego Rynku i dotąd to się nie udało.

W 2018 roku po kilkuletniej batalii sądowej Sąd Apelacyjny – a wcześniej Sąd Okręgowy w Poznaniu – uznały, że prezydent nie udowodnił dostatecznie przekonująco, że działalność takich klubów na Starym Rynku klubu przynosi szkodę miastu i jego mieszkańcom.

Teraz jednak władze miasta mają w ręku narzędzie, czyli uchwałę o parku kulturowym, która wyraźnie zabrania lokowania takich lokali na Starym Rynku. Strażnicy mają pilnować przestrzegania przepisów i w przypadkach uporczywego łamania zasad – kierować sprawy do sądu.

Czy to podziała? Przypomnijmy, że nie udało się w Poznaniu wygrać – między innymi – z hałasem, nielegalnym parkowaniem i psimi kupami, a za wszystkie te aspekty odpowiada straż miejska, mając do dyspozycji adekwatne przepisy, i to obowiązujące od lat. Miejmy nadzieję, że z klubami ze striptizem pójdzie jej lepiej.

Podziel się: