Wielkopolska: Mieszkańcy Krzymowa nie chcą u siebie kolei

fot. pixabay

Przez podkoniński Krzymów ma biec linia kolejowa z Konina do Turku. Ale mieszkańcy tej miejscowości jej nie chcą. Wysłali w tej sprawie petycję do marszałka Marka Woźniaka ze 150 podpisami.

Dlaczego mieszkańcy nie chcą kolei? Jak powiedziała Radiu Poznań Danuta Mazur, wójt gminy Krzymów, ludzie obawiają się przede wszystkim hałasu. Krzymów to podkonińska sypialnia, mieszkają tu w dużej mierze ludzie, którzy chcieli uciec od hałasu miasta. A projekt przeprowadzenia linii kolejowej oznacza właśnie hałas, zwiększony ruch, a także tego, że część z nich pewnie będzie musiała się wyprowadzić, jeśli mieszkają na trasie planowanej kolei. Na trasie mają powstać trzy mosty, więc będą też niedogodności związane z mieszkaniem w pobliżu placu budowy.

Według wójt mieszkańcy mają wątpliwości, czy ta trasa w ogóle jest potrzebna – ich zdaniem za te pieniądze można byłoby zorganizować wygodny transport autobusowy między Koninem i Turkiem. Jednak jak podkreślił w rozmowie z Radiem Poznań Michał Jarek, rzecznik prasowy powiatu tureckiego, wszystkie gminy tego powiatu chcą uczestniczyć w tym projekcie i uważają, że połączenie kolejowe jest korzystne dla rozwoju gmin.

Rzecznik zwrócił uwagę, że teren na tej trasie jest coraz bardziej zurbanizowany, co oznacza większy tłok na drogach, korki i kolizje drogowe, a wszystko to wydłuża czas jazdy. Transport autobusowy nie jest tu więc dobrym rozwiązaniem. Podkreślił też, że na tę inwestycję czeka większość mieszkańców regionu.

Podziel się: