Strona główna Blog Strona 1468

Poznań: Prace na ul. Traugutta i Rolnej. Z powodu SPP

0
Od rana rozpoczną się prace przy oznakowaniu zgodnym z projektem Strefy Płatnego Parkowania na dwóch wildeckich ulicach: Traugutta i Rolnej.

Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, kierunki ruchu na Traugutta zostaną zachowane. Zmieni się jedynie sposób parkowania.
„Parkowanie na zachód od ul. 28 Czerwca 1956r. będzie możliwe na miejscach równoległych, podobnie jak obecnie” – informuje ZDM. – „Zmieni się natomiast sposób postoju od ul. Rolnej do 28 Czerwca: po północnej stronie wyznaczone będą równoległe miejsca parkingowe. Po stronie południowej nadal będzie obowiązywać parkowanie ukośne. Odcinek od ul. Rolnej do ul. Dolna Wilda objęty zostanie zakazem zatrzymywania się (z wyjątkiem południowej strony ulicy przy Szkole Podstawowej nr 5, gdzie utrzymany będzie zakaz postoju)”.

Na jednokierunkowym odcinku ul. Traugutta zostanie wprowadzony kontraruch rowerowy, a cała ulica będzie objęta ograniczeniem prędkości do 30 km na godzinę, a na odcinku od Rolnej do Dolnej Wildy – strefą ograniczenia prędkości „Tempo 30”. Skrzyżowania z ul. Filarecką, Mielęckiego i Zmartwychwstańców staną się równorzędne.

Z kolei na ulicy Rolnej zmiany będą dotyczyły odcinka od ul. Pamiątkowej do ul. Hetmańskiej, która wytycza granicę SPP na Wildzie. Rolna pozostanie ulicą dwukierunkową, bez możliwości parkowania, a odcinek pomiędzy Pamiątkową i Traugutta zostanie objęty ograniczeniem prędkości do 30 km na godzinę.

Prace na ul. Traugutta i Rolnej rozpoczną się 21 kwietnia i powinny potrwać jeden dzień – o ile nie przeszkodzi w nich pogoda. Tradycyjnie kierowcy proszeni są o przeparkowanie samochodów, bo w czasie prac na obu ulicach obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się, jak o tym informują znaki drogowe. Pozostawione auta zostaną odholowane na koszt właścicieli.

Nowa organizacja ruchu, w tym sposób parkowania, zaczną obowiązywać bezpośrednio po zakończeniu prac.

Warta Poznań – Raków Częstochowa: przegrany mecz na własne życzenie

0
Dwie zmarnowane jedenastki, samobójczy gol Kiełba i dramatycznie niecelne strzały – tak wyglądało dzisiejsze spotkanie Warty Poznań z Rakowem Częstochowa. Zieloni zasłużenie przegrali w Grodzisku 0:2.

Spotkanie rozpoczęło się spokojnie, ale Zieloni, jak wiadomo, dość długo się rozkręcają. Po pierwszych 10 minutach spotkanie jednak nabrało tempa – i to takiego, którego nikt by się nie spodziewał. W 9. minucie Lopez zagrał ręką, sędzia zarządził karny i to była szansa dla Warty. Niestety, strzelający Kupczak trafił jedynie w poprzeczkę.

Po nieudanym karnym nadal Zieloni mają problemy z celnością. W 20 minucie była szansa na kontrę, ale Kupczak fatalnie odebrał do Baku. W 23. minucie Trałka strzelił poprawiając po wolnym, ale został zablokowany przez Jacha. W 24. minucie Baku przejął piłkę, ale przekazał ją… do nikogo.

W 34. minucie zrobiło się groźnie przed bramką Lisa: strzelał Niewulis, a Lis przyjął uderzenie „na klatę”. Uchronił Wartę przed utratą gola, ale po zastosowaniu tej bolesnej metody musiał mu pomóc zespół medyczny.

W 42. minucie pada pierwszy gol tego meczu: niestety, nie dla Warty. Gutkovskis przejmuje piłkę po serii błędów obrońców Zielonych i precyzyjnie umieścił ją w siatce. Raków prowadzi 0:1.

W 44. minucie Warta ma szansę na zmianę tego wyniku: mamy znów zagranie ręką, tym razem w wykonaniu Niewulisa – i znów rzut karny dla Warty. Strzelał Kuzimski i aż trudno w to uwierzyć, ale Holcowi udało się obronić ten strzał! Dosłownie minute później zaatakował Baku licząc na dekoncentrację bramkarza Rakowa. Ale i on się przeliczył – Holec obronił także i jego strzał! Zielonym nie udało się zmienić już wyniku w pierwszej połowie.

W drugiej połowie już w 51. minucie zrobiło się niebezpiecznie przed bramką Lisa – strzelał Jach, ale poznański bramkarz dosłownie cudem zdążył wybić piłkę za linię końcową. W kolejnych minutach gra toczyła się częściej na polu karnym Rakowa, ale niewiele z tego wynika. W 63. minucie znów Baku spróbował pokonać Holca – i znów bezskutecznie. Bramkarz Rakowa złapał piłkę.

W 70. minucie padł drugi gol – Kiełb strzelił głową samobója! Raków prowadzi 0:2! To nie jest mecz, którym Warta chciałaby się chwalić: dwie zmarnowane jedenastki i samobój.

W 88. minucie znów była szansa na gol dla Warty – ale po rożnym Kuzimskiemu zabrakło kilku centymetrów i gola nie było. W 93. minucie spróbował Żurawski, ale piłka poszła nad poprzeczką. Ostatecznie mecz zakończy się zasłużoną przegraną Warty Poznań.

Poznań: Nowy bilet miejskiej komunikacji dla dużych rodzin

0
Oprócz obecnie obowiązującego biletu na 366 dni w cenie 120 zł (na strefę A+B+C+D), od 1 czerwca duże rodziny będą miały także do dyspozycji wersję biletu 4+ na 90 dni w cenie 30 zł. Tak zadecydowali dziś poznańscy radni.

Wniosek o wprowadzenie takiego biletu złożyła Rada Rodziny Dużej, która uznała, że dobrze byłoby poszerzyć taryfę ulgową dla rodzin 4+, czyli rodzin z co najmniej czwórką dzieci, o bilet na czas krótszy niż 366 dni. O taki bilet może się starać każda rodzina 4+ mieszkająca na terenie Poznania lub jednej z 19 gmin, które przystąpiły do porozumienia – i która rozlicza podatki w Poznaniu lub w jednej z tych gmin.

To ważne, ponieważ kupując bilet 4+ nabywca musi złożyć Oświadczenie posiadacza karty PEKA dotyczące miejsca rozliczania podatku dochodowego, a także przedłożyć pierwszą stronę kopii zeznania podatkowego lub kopię poświadczenia odbioru zeznania podatkowego złożonego drogą elektroniczną (UPO) lub zaświadczenie wydane przez naczelnika danego urzędu skarbowego lub decyzję wydaną przez naczelnika danego urzędu skarbowego.

Ponadto trzeba jeszcze przedstawić: dowód osobisty stwierdzający tożsamość opiekuna prawnego; skrócone odpisy aktów urodzenia dzieci lub inne dokumenty urzędowe potwierdzające daty urodzenia dzieci; legitymacje szkolne lub stosowne dokumenty ze szkoły bądź z uczelni poświadczające status ucznia lub studenta studiów I lub II stopnia; w przypadku dziecka niepełnosprawnego, które nie ukończyło 26. roku życia, a któremu wydłużono czas edukacji -orzeczenie o stopniu niepełnosprawności oraz imienne karty elektroniczne wszystkich członków rodziny upoważnionych do korzystania z uprawnienia.

Uprawnienie do biletu 4+ oraz sam bilet są zapisywane na indywidualnych kontach użytkowników w systemie PEKA oraz na imiennych kartach PEKA do 30 czerwca następnego roku. Przy kupnie kolejnego biletu trzeba powtórzyć całą procedurę.

ZTM

Poznań: Wiosenna burza nad miastem! A jak pogoda na majówkę?

0
Nad zachodnią częścią Poznania przeszła właśnie niezbyt intensywna wiosenna burza przynosząc ochłodzenie. I taka właśnie pogoda czeka nas przez kilka najbliższych dni aż do majówki.

Choć kwiecień już się kończy, będzie to pogoda typowa dla miesiąca, o którym się mówi, że „przeplata trochę zimy, trochę lata”. Jutro synoptycy zapowiadają temperaturę w dzień nawet do 16 stopni Celsjusza i słońce, ale już w czwartek wróci deszcz i ochłodzenie do zaledwie 10 stopni. Jeszcze chłodniej – i nadal deszczowo – będzie w piątek, 23 kwietnia, bo temperatura w ciągu dnia wyniesie zaledwie 9 stopni, a w nocy możemy się spodziewać nawet -1 stopnia Celsjusza!

Przymrozki w nocy czekają nas do 26 kwietnia, a zimne noce i niewiele cieplejsze dni do końca miesiąca. Będą to też w przeważającej części deszczowe dni: jeśli od czasu do czasy wyjrzy słońce, to będzie to słońce zza chmur. deszczu będzie zdecydowanie więcej.

I taki też – deszczowy – zapowiada się długi majowy weekend. 1,2 i 3 maja będzie padał deszcz, a temperatury w dzień nie przekroczą 14 stopni Celsjusza. W nocy będzie zimno: zaledwie 5 stopni. Jeśli więc ktoś wymarzył sobie słoneczna majówkę na łonie natury z piknikiem i kąpielami słonecznymi – to niestety, w tym roku tego planu w Polsce nie uda się zrealizować.

Stobnica: Proces oskarżonych będzie się toczył w Poznaniu

0
Taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Poznaniu. Chodzi o budowę tak zwanego zamku w Stobnicy, do której doszło z powodu nierzetelnej weryfikacji dokumentów i poświadczenia nieprawdy.

Sprawa budzi wiele kontrowersji, badana jest od wielu miesięcy, z jej powodu stracił stanowisko wojewoda Łukasz Mikołajczyk, a teraz ma z nią kłopot nawet Główny Urząd Nadzoru Budowlanego. W zasadzie nie powinno więc dziwić, że i z przypisaniem do sądu tej sprawy też były problemy.

W sprawie oskarżonych jest ostatecznie 6 osób i skierowano ją do poznańskiego sądu. Ten uznał jednak – jak informuje Radio Poznań – że sprawę powinien prowadzić sąd w Obornikach, bo Stobnica znajduje się właśnie na terenie powiatu obornickiego, no i to tam wszczęto śledztwo w tej sprawie. Ale sąd obornicki również nie chciał tej sprawy wskazując, że śledztwo wszczęto w Poznaniu, więc i proces powinien się tam toczyć.

Dalszemu przerzucaniu sobie sprawy z rąk do rąk jak gorący ziemniak zapobiegł Sąd Okręgowy w Poznaniu, który rozstrzygnął spór kompetencyjny i uznał, że proces rzeczywiście powinien się toczyć w stolicy Wielkopolski. Bo co prawda zawiadomienie o przestępstwie wpłynęło w Obornikach, ale sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Dlatego właściwym sądem dla tej sprawy będzie Sąd Rejonowy Stare Miasto w Poznaniu.

Przypomnijmy, że Prokuratura Okręgowa w Poznaniu skierowała akt oskarżenia już 30 grudnia ubiegłego roku przeciwko sześciu osobom: Paweł N. jest oskarżony o poświadczenie nieprawdy w dokumentach wykazując nierzetelne dane i złożenie fałszywego oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością. Dymitr N. jest oskarżono o realizację inwestycji wbrew zakazowi i w Obszarze Specjalnej Ochrony Ptaków w ramach sieci Natura 2000.

Waldemar S. jest oskarżony, że jako architekt poświadczył nieprawdę w dokumencie podając nierzetelne dane powierzchni planowanej do przekształcenia. Iwona P. z kolei jako Inspektor Nadzoru Budowlanego w Obornikach jest oskarżona o dwukrotne zaniechanie podjęcia i wdrożenia do wykonania decyzji dotyczącej wstrzymania budowy w Stobnicy. Natomiast Marek J. i Bernadeta G., pracownicy Wydziału Architektury i Budownictwa w Starostwie Powiatowym w Obornikach, zostali oskarżeni o nierzetelną weryfikację dokumentów, czego skutkiem było wydanie pozwolenia na budowę zamku w Stobnicy.

Jak informuje prokuratura, za poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grozi kara do 8 lat więzienia, tyle samo grozi za składanie fałszywych świadectw. Niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego zagrożone jest karą więzienia do lat 3, a prowadzenie działalności zagrażającej środowisku – do lat 2.

 

Poznań: Jednak będą zniżki dla krwiodawców w miejskich instytucjach!

0
Rada Miasta Poznania przyjęła dziś projekt autorstwa klubu Wspólny Poznań dotyczący wprowadzenia zniżek dla dawców krwi i dawców przeszczepu w miejskich instytucjach sportu, rekreacji i kultury.

Projekt uchwały, którego inicjatorem był radny Łukasz Kapustka, wywołał burzliwą dyskusję podczas posiedzenia Komisji Rodziny, polityki Społecznej i Zdrowia RMP, gdzie radni Koalicji Obywatelskiej negatywnie zaopiniowali projekt uchwały, co wywołało spore zdumienie i oburzenie.

„Honorowanie krwiodawców oraz dawców przeszczepu jest niezwykle ważne zwłaszcza w obecnych czasach pandemii, kiedy pojawiają się ciągłe apele o oddawanie krwi oraz osocza przez ozdrowieńców covid-19” – argumentowali radni ze Wspólnego Poznania.

Teraz jednak projekt uchwały poparło 33 radnych (1 był nieobecny), i to ze wszystkich klubów radnych.

Na wejście uchwały w życie będziemy jednak musieli poczekać jeszcze rok. Program wejdzie w życie w 2022 r. po określeniu szczegółów ulg i grupy docelowej, której przysługują, przez prezydenta przy współpracy z miejskimi jednostkami sportu, kultury, rekreacji.

 

Poznań: Zakaz picia alkoholu nad Wartą? Tego chce policja

0
Pismo apelujące o wprowadzenie czasowego zakazu picia alkoholu nad Wartą wysłał do prezydenta Jaśkowiaka Miejski Komendant Policji w Poznaniu. Chodzi o zagrożenie epidemiologiczne.

Jak informuje Radio Poznań, pismo dotarło do prezydenta w ubiegłym tygodniu, a było bezpośrednim efektem marcowych masowych imprez urządzanych nad rzeką, gdy tylko pogoda się poprawiła i zrobiło się nieco cieplej. Policja wtedy tylko podczas jednego weekendu wręczyła sporo mandatów osobom bez maseczek czy nie zachowujących dystansu społecznego. Podczas jednego z kolejnych weekendów nad Wartą, według szacunków funkcjonariuszy, bawiły się  setki młodych ludzi.

Policjanci obawiają się, że gdy pogoda się poprawi – sytuacja się powtórzy, a alkohol sprawi, że pijący przestaną zwracać uwagę na jakichkolwiek obostrzenia i w ten sposób zakażeń znów przybędzie. Tymczasem sytuacja epidemiologiczna w Polsce i w Wielkopolsce zdecydowanie nie jest jeszcze tak dobra, by było to bezpieczne – a policja nie może być wszędzie.

Dlatego czasowe cofnięcie pozwolenia na picie alkoholu nad rzeką byłoby dobrym rozwiązaniem, jak uważa policja. I z taką prośbą zwróciła się do prezydenta Jaśkowiaka.

By jednak to było możliwe – zgodę musieliby wyrazić poznańscy radni, bo to właśnie dzięki ich uchwale od 2018 roku można pić alkohol nad rzeką. Jaką podejmą decyzję – jeszcze nie wiadomo.

Leszno: Prokuratura i władze marketu prowadzą dochodzenie w sprawie pobicia kobiety w sklepie

0
Władze marketu Kaufland poinformowały, że przeprowadzą wewnętrzne dochodzenie, by sprawdzić, czy pracownicy sklepu w Lesznie zareagowali właściwie na tę sytuację. Dochodzenie prowadzi też prokuratura.

Zdarzenie miało miejsce 10 kwietnia: mężczyzna uderzył stojąca obok niego w kolejce kobietę tak, że upadła. Zarejestrowała to kamera monitoringu, tak samo jak fakt, że nikt z obsługi sklepu nie zareagował.

Jak informuje Onet.pl, zgodnie z oficjalnym stanowiskiem sieci sklepów Kaufland prowadzone jest jest wewnętrzne postępowanie dotyczące zachowania pracowników. Czeka też na wyjaśnienia firmy ochraniającej sklep. Gdy będzie miała wszystkie dane – podejmie stosowne działania zaradcze, bo klienci są dla firmy najważniejsi.

Sprawą zajmuje się też prokuratura. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia, wylegitymowali uczestników zajścia i świadków. Uderzona kobieta została już przesłuchana – powiedziała, że mężczyzna ją uderzył, bo zwróciła mu uwagę na brak maseczki. Jaka jest jego wersja wydarzeń – nie wiadomo, bo jeszcze nie został przesłuchany. Prokuratura w tej sprawie wszczęła postępowanie z urzędu.

Poznań: Otwarcie nowej siedziby Polskiego Teatru Tańca

0
Po prawie 50 latach bezdomności Polski Teatr Tańca zaprasza nareszcie na otwarcie swojej nowej siedziby przy Taczaka 8. Otwarcie odbędzie się w ramach I Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca „Granice natury – granice kultury”.

Przypomnijmy, że Polski Teatr Tańca powstał w 1973 r. Jego pierwszym dyrektorem i choreografem był słynny Conrad Drzewiecki, drugim – słynna Ewa Wycichowska. Nic więc dziwnego, że teatr od początku przyciagał wybitne osobowości świata tańca, tancerzy i choreografów, scenografów i muzyków, a dzięki tej współpracy powstawały dzieła wyjątkowe, dzięki którym PTT rozsławiał Poznań, Wielkopolskę i polską kulturę tańca na całym świecie. Wystarczy wymienić – poza oczywiście Conradem Drzewieckim i Ewa Wycichowską – Ohada Naharina, Birgit Cullberg i Jo Strømgrem.

Wszystko to teatr tworzył nie posiadając własnej siedziby, gnieżdżąc się kątem w Poznańskiej Szkole Baletowej, zmuszony do wynajmowania sceny na każdy spektakl. To generowało koszty, bo za scenę trzeba było zapłacić, a przenoszenie się ze scenografią z jednego miejsca na drugie oznaczało też konieczność posiadania większego zespołu specjalistów od logistyki i angażowania artystów do wielu dodatkowych zadań, by obniżyć koszty.

Sytuacja Polskiego Teatru Tańca zmieniła się w 2017 r., kiedy zdobył unijne dofinansowanie – ponad 8 mln zł – w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014 – 2020. Spośród zgłoszonych do procedury konkursowej projektów w obszarze ochrony dziedzictwa kulturowego ten przygotowany przez teatr otrzymał od zarządu województwa wielkopolskiego najwyższą ocenę merytoryczną. Z kolei samorząd województwa wielkopolskiego postanowił wesprzeć przedsięwzięcie kwotą blisko 13 mln zł i to już były pieniądze, które wystarczyły na remont nowej siedziby teatru przy Taczaka 8.

– Bezdomność Polskiego Teatru Tańca stała się legendarna – podsumował marszałek Marek Woźniak. – Cieszę się, że wreszcie znajdzie w stolicy Wielkopolski swoją własną przestrzeń. Działalność tej instytucji kultury daleko wykracza dziś poza taniec. Teatr ma na swoim koncie masę nagród przyznanych nie za same spektakle, lecz również za zrealizowane przez siebie filmy czy wydane książki. Bardzo liczę także na aktywność organizacji pozarządowych w tym nowym miejscu i wartościowe interakcje społeczno-kulturalne.

Cała inwestycja kosztowała ponad 21 mln zł i był to nie tyle remont, co gruntowna przebudowa i dobudowa. Budynek frontowy, XIX-wieczna kamienica, został wyremontowany i zrewitalizowany. Na podwórzu natomiast wybudowano salę studyjną tzw. Duże Studio o powierzchni ok. 365 mkw. w stylu industrialnym.

W Dużym Studio powstawać będą spektakle Polskiego Teatru Tańca oraz prezentowane będą realizacje zaproszonych zespołów tańca z innych ośrodków w Polsce i zagranicznych. Sala może gościć ok. 130 widzów w układzie amfiteatralnym i 180 w układzie horyzontalnym.

Przestrzeń parteru, zwana Małym Studio, będzie dedykowana projektom warsztatowym, filmowym, wystawienniczym oraz edukacyjnym. Zielony dziedziniec nawiązujący do funkcjonujących na Luisenstrasse (nazwa ulicy Taczaka w czasach zaborów) ogródków podwórzowych daje możliwość realizacji spotkań na świeżym powietrzu – letnich pokazów działań performatywnych.

Generalnym wykonawcą jest Przedsiębiorstwo Budowlano – Usługowe „Budopol” Sp z o.o. z siedzibą w Poznaniu. Autor projektu architektonicznego jest Jerzy Gurawski prowadzący Architektoniczną Pracownię Autorską ARPA w Poznaniu.

Uroczysta inauguracja siedziby Polskiego Teatru Tańca i Narodowe Tańczenie odbędzie się w ramach I Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Tańca „Granice natury – granice kultury”. Wydarzenie rozpocznie się 23 kwietnia i potrwa do końca miesiąca.

UMWW

Laguny są wszędzie. I nawet wydają głos

0
Historia krakowskiego laguna siedzącego na drzewie i sprawiającego, że ludzie bali się otworzyć okna, obiegła cały świat. Laguny zaczęły się mnożyć, a nawet – wydawać głos…

Przypomnijmy: chodzi o dramatyczny apel o ratunek, który dotarł do jednej z krakowskich organizacji pomagających zwierzętom. Lagun przemówił! Zgłaszająca obwieściła, że na drzewie naprzeciwko jej bloku siedzi dziwny stwór, najpewniej jest to „lagun” (miała na myśli legwana). na całą okolicę padł blady strach, ludzie boją się otworzyć okna, żeby im lagun nie wszedł do środka. Po sprawdzeniu lagun okazał się dobrze wypieczonym croissantem, który zawisł na drzewie…

Temat okazał się wyjątkowo nośny i lagunów w całej Polsce zaczęło przybywać. Okazuje się, że natrafiają na nie regularnie leśnicy w lasach, służby sprzątające w miastach, ale najwidoczniej pracują tam osoby wyjątkowo odważne, bo nie skarżyły się jak dotąd na kontakty z lagunami. Wszystkie spotkania są oczywiście udokumentowane memami, zdjęciami i filmami na Youtube.

A teraz lagun przemówił w swojej sprawie. A w zasadzie bardziej – wydał dźwięk. Zarejestrował go osobiście nasz Użytkownik Zbyszek, który jest bardzo odważny i nie przestraszył się laguna. Posłuchajcie sami!

https://youtu.be/65zzLd1gJvo

Poznań: Międzynarodowe ćwiczenia lotnicze na Krzesinach

0
W poniedziałek na lotnisku rozpoczęło się kolejne już ćwiczenie Aviation Detachment Rotation, w którym oprócz polskich samolotów biorą udział także goście z Wielkiej Brytanii i Niemiec.

W ćwiczenia zaangażowane są polskie samoloty F-16, MiG-29 oraz samoloty F-15 z 48 Skrzydła Myśliwskiego z brytyjskiego Lakenheath i samoloty F-16 z 52 Skrzydła Myśliwskiego z niemieckiego Spangdahlem, które podczas wykonywanych misji wspierane będą przez samolot wczesnego ostrzegania AWACS.

W ramach ćwiczenia planowane są po dwa wyloty dziennie, w czasie których przeprowadzane będzie także tankowanie w powietrzu z udziałem brytyjskiej latającej cysterny KC-135. Ćwiczenia są więc kolejną okazją do doskonalenia umiejętności i współdziałania jednostek w strukturach NATO i potrwają do 30 kwietnia.

31 Baza Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny

Cudze chwalicie, swego nie znacie – polskie meble w niskich cenach

0
Czym kierujemy się przy wyborze odpowiednich mebli do naszego domu? Jakie są najważniejsze aspekty, które decydują o zakupie? W pierwszej kolejności zwracamy uwagę na wygląd poszczególnych elementów. Nasz wzrok przykuwają najmodniejsze detale, kolory i kształty. Następnie skupiamy się na funkcjonalności wybranych mebli, ich jakości oraz cenie.

Oferta sklepu internetowego Mirjan24 może niejedną osobę przyprawić o zawrót głowy. Znajdziecie tam meble, dzięki którym zaaranżujecie nie tylko salon, kuchnię czy łazienkę, ale także sypialnię, pokój dziecięcy, a nawet i ogród! Oferują specjalnie wyselekcjonowane meble i kolekcje w różnych stylach – od chłodnego, ale przytulnego stylu skandynawskiego, poprzez styl, aż po nowoczesne rozwiązania. A wszystko zgodnie z aktualnymi trendami aranżacyjnymi.

Sklep internetowy powstał z myślą o pięknych oraz funkcjonalnych wnętrzach i zakupach bez konieczności wychodzenia z domu. Ta forma sprzedaży niejednej osobie przypadnie do gustu, zwłaszcza że zakupy w tym sklepie to czysta przyjemność!

Meble z szybką dostawą

Jak się w tym wszystkim odnaleźć, gdy musimy w krótkim czasie zaaranżować przestrzeń mieszkalną?

Wystarczy zajrzeć na stronę sklepu meblowego Mirjan24! Znajdziecie tam meble z szybkim czasem realizacji – od 7 do 15 dni roboczych, dzięki czemu z łatwością urządzicie wybrane pomieszczenia. Pracownicy sklepu zawsze służą dobrą radą i pomocą. Poinformują Was także o zbliżającym się terminie dostawy, dostarczając meble własnym transportem.

Obecnie Mirjan24 posiada sklepy internetowe w 6 krajach europejskich. Ich produkty znajdziecie nie tylko w Polsce, ale także na terenie: Niemiec, Rumunii, Węgier, Czech i Słowacji. W kolejnych latach firma planuje ekspansję na inne rynki zagraniczne, zwiększając rozpoznawalność marki, wprawiając przy tym w zachwyt kolejnych klientów.

Inspiracje i porady

Zainteresowanie odpowiednią aranżacją wnętrz rośnie z roku na rok. Konsumenci coraz częściej podążają za aktualnymi trendami, poszukują inspiracji – czegoś niespotykanego oraz oczekują odpowiednich porad. Osoby te są bardziej świadome i wiedzą czego oczekują.

Dlatego warto odwiedzić Mirjan24, nawet jeśli nie mamy zamiaru dokonywania jakichkolwiek zakupów. Dlaczego?

Znajdziecie tam dużą dawkę inspiracji, które mogą stać się natchnieniem do zmiany wyglądu danego pomieszczenia lub odświeżenia aranżacji w późniejszym czasie. Oferują mnóstwo wizualizacji z wykorzystaniem produktów dostępnych w ich sklepie internetowym, dzięki czemu z łatwością zaaranżujecie własną przestrzeń.

Meble dla Twojego domu

Mirjan24 jest także producentem mebli tapicerowanych, tworzonych dla osób poszukujących perfekcji wykonania, funkcjonalności, niesamowitej wygody i ponadczasowej elegancji w atrakcyjnych cenach. W ofercie są także produkty wielu kultowych marek, zachwycając różnorodnością i bogatą ofertą.

Znajdziecie tutaj m.in. meble do salonu: narożniki, meblościanki i stoliki kawowe; meble do sypialni: łóżka, komody i pojemne szafy; meble dziecięce i młodzieżowe; meble do łazienki; meble kuchenne; meble do przedpokoju; meble ogrodowe.

Naprzeciw Waszym oczekiwaniom

Idealnym uzupełnieniem każdego pomieszczenia jest odpowiednie oświetlenie, dlatego w asortymencie sklepu pojawiły się również lampy ścienne, sufitowe, wiszące, podłogowe i zewnętrzne. Dzięki nim idealnie oświetlisz wnętrze swojego salonu, kuchni, jadalni czy sypialni. Odpowiednio zastosowane mogą stać się także doskonałą dekoracją – wnętrze stanie się bardziej przytulne i eleganckie.

Uzupełnieniem oferty sklepu Mirjan24 jest kolekcja paneli tapicerowanych, dostępna w różnych wzorach, wielkościach, kształtach i kolorach. Panele ścienne charakteryzują się miękkim poszyciem, łatwością w montażu oraz wysoką jakością wykonania. Modele te są lekkie, funkcjonalne, ponadczasowe, a przy tym niezwykle luksusowe. Potrafią doskonale odmienić wnętrze, sprawiając, że zyskuje ono mnóstwo ciepła – są doskonałą izolacją cieplną oraz akustyczną.

Firma Mirjan24 od zawsze podąża za trendami, stale aktualizując swoją ofertę. Dlatego nie zwlekaj i odwiedź ich internetowy sklep – te meble chce mieć każdy!

Artykuł sponsorowany

Wielkopolska: 885 zakażeń koronawirusem

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 885 zakażeń koronawirusem w regionie. Odnotowano też 29 zgonów, w tym 7 wyłącznie z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 11
powiat obornicki 29
powiat leszczyński 8
powiat Leszno 5
powiat kolski 10
powiat rawicki 23
powiat słupecki 16
powiat średzki 25
powiat jarociński 6
powiat nowotomyski 13

powiat wągrowiecki 4
powiat Poznań 219
powiat Konin 6
powiat czarnkowsko-trzcianecki 14
powiat złotowski 8
powiat kościański 19
powiat grodziski 13
powiat szamotulski 64
powiat ostrowski 28
powiat Kalisz 18

powiat chodzieski 5
powiat międzychodzki 3
powiat gostyński 14
powiat kaliski 5
powiat pilski 39
powiat śremski 21
powiat kępiński 9
powiat turecki 5
powiat wrzesiński 22
powiat gnieźnieński 6

powiat pleszewski 10
powiat krotoszyński 21
powiat wolsztyński 10
powiat poznański 158
powiat koniński 17

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 29641 osoby. W ciągu ostatniej doby wykonano 5525 testy na obecność koronawirusa, w tym 956 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Kalisz: W lesie znaleziono fragmenty rakiety V2

0

Najpierw pracownicy leśnictwa Kazala znaleźli w lesie lej wyglądający jak efekt działania rakiety V2 – a teraz ich podejrzenia się potwierdziły. Z leja wydobyto fragmenty rakiety!

Jak informuje Nadleśnictwo Kalisz, bo to w jego zasobach znajduje się Kazala, odkopanie odbyło się w obecności ekipy telewizyjnej z programu historyczno-dokumentalnego z cyklu „Poszukiwacze Historii” oraz wspólnie z Kaliskim Stowarzyszeniem Poszukiwaczy Śladów Historii „Denar”.

Poprzedzono je oczywiście dokładnymi badaniami samego leja, z wykorzystaniem detektora metalu, a także uzyskaniem wszystkich zgód nie zbędnych do prowadzenia prac archeologicznych. Dopiero wtedy leśnicy wspólnie z poszukiwaczami z „Denara” wyszli w teren.

„Ekipa wydobyła sporo ciekawych materiałów, które dotąd skrywał las” – informuje Nadleśnictwo Kalisz. – „Z doniesień historycznych dowiadujemy się, że rakiety V2 spadały w powiecie kaliskim wielokrotnie. Jak do tego doszło i dlaczego? Żeby rozwikłać ta zagadkę należy cofnąć się do nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 roku, kiedy to R.A.F zbombardował ośrodek w Peenemünde. Samo bombardowanie uświadomiło Niemcom, jak niebezpieczna jest produkcja rakiet w zasięgu samolotów aliantów, dlatego też zapadła decyzja o przeniesieniu prac nad nową bronią poza obszar zasięgu samolotów wrogów. Próby poligonowe zostały przeniesione m.in. na południe Polski w rejon Heidelager Blizna, (dziś to woj. podkarpackie), a następnie w lipcu 1944 roku, poligon został przeniesiony na poligon Heidekraut (dziś Wierzchucin) w Borach Tucholskich. Pierwsza rakieta wystartowała stamtąd 31 lipca 1944 roku o godzinie 19:09. Szacuje się, że w Heidekraut wystrzelono 300 rakiet! Dziś odkryliśmy pozostałości jednej z nich!”.

Warto dodać, że rakiety V2 były naprawdę potężnych rozmiarów nawet z dzisiejszej perspektywy. Mierzyły ponad 14 metrów, ważyły po 13 tys. kg i osiągały prędkość 2900 do 5500 km na godzinę.

Nadleśnictwo Kalisz

Polska: Ponad 9 tysięcy zakażonych koronawirusem

0
Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, w Polsce odnotowano dziś 9 246 zakażeń koronawirusem. Zmarło 601 osób i wykonano 70 590 testów na obecność koronawirusa.

„Mamy 9 246 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: śląskiego (1307), mazowieckiego (1248), wielkopolskiego (885), dolnośląskiego (864), łódzkiego (713), małopolskiego (630), lubelskiego (587), kujawsko-pomorskiego (545), zachodniopomorskiego (490), pomorskiego (417), świętokrzyskiego (321), warmińsko-mazurskiego (306), podkarpackiego (266), opolskiego (208), lubuskiego (174), podlaskiego (142)” – podało ministerstwo. – „143 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną”.

Z powodu covid-19 zmarło 164 osoby, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 437 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 704 571 / 62 734 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu doby wykonano 70 590 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Poznań: Zmiany w organizacji ruchu na ulicach Kobylepole i Borówki

0
Jak informuje Miejski Inżynier Ruchu 21 kwietnia rozpoczną się prace przy odtworzeniu nawierzchni skrzyżowania obu ulic. W związku z tym do 23 kwietnia będą tam obowiązywać zmiany w organizacji ruchu.

Zamknięty zostanie wlot i wylot południowego odcinka ul. Kobylepole prowadzącego w kierunku Szczepankowa. Objazd w obie strony prowadzić będzie ul. Borówki, Darzyborską, Darzyńską i Michałowo.

ZDM

Polska: Kiedy zdejmiemy maseczki?

0
Liczba zaszczepionych przynajmniej jedną dawką szczepionki przeciwko koronawirusowi zbliża się do 9 mln osób, liczba zakażonych koronawirusem powoli, ale spada. Kiedy więc zdejmiemy maseczki?

Jak informuje Wirtualna Polska, Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie. Jutro mają zostać ogłoszone kolejne luzowania obostrzeń w kraju – ale nie będzie wśród nich pozwolenia na zdjęcie maseczek na świeżym powietrzu. Jak udało się ustalić Wirtualnej Polsce, rządzący analizują dane, trend jest optymistyczny, ale nie chcą zbyt wcześnie pozwolić na zdjęcie maseczek, nawet na świeżym powietrzu, ponieważ dla wielu ludzi są one symbolem pandemii. Pozwolenie na ich zdjęcie mogłoby więc doprowadzić do tego, że ludzie zaczęliby w ogóle lekceważyć obostrzenia uważając, że pandemia się skończyła. A tak nie jest – i takie zachowanie mogłoby prowadzić do nawrotu wzrostu zakażeń.

Kiedy więc możemy się spodziewać zdjęcia maseczek? W przestrzeni zamkniętej na pewno będziemy je nosić przynajmniej do czerwca, chociaż informatorzy Wirtualnej Polski zastrzegają, że trudno mówić o konkretnych terminach, skoro wszystko zależy od rozwoju pandemii, a ta jest w dużym stopniu nadal nieprzewidywalna.

Czy na powietrzu zdejmiemy je wcześniej? Tu tym bardziej nie padają konkretne terminy. Wszystko zależy od liczby zakażonych, zgonów – oraz tego, jak wzrost liczby zaszczepionych przełoży się na zakażenia. No i oczywiście od tego, czy nie pojawi się kolejna mutacja koronawirusa, przed którą szczepionki nie będą chronić lub będą w stopniu niewystarczającym…

Nieprzewidywalnych czynników jest sporo, więc wszystko wskazuje na to, że na zdjęcie maseczek jeszcze poczekamy.

Poznań: Trwa modernizacja budynku szkoły chóralnej

0
Ten wiekowy, bo liczący 120 lat, obiekt powoli zaczyna odpowiadać wymogom i normom bezpieczeństw z XXI wieku. Właśnie zakończył się kolejny etap prac remontowych.

W budynku mieszczącym się przy ulicy Cegielskiego odebrano już wszystkie przeprowadzone prace.

– Poznańska Szkoła Chóralna to jedyna tego typu placówka w Polsce – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Pomysł jej powsta­nia doj­rze­wał przez wiele lat i rodził się z pra­gnie­nia Jerzego Kur­czew­skiego, by pod­no­sić poziom arty­styczny chóru oraz by zapew­nić mu trwały i sta­bilny roz­wój. Miała również sprawić, by mali śpie­wacy mogli zdo­by­wać wie­dzę, potrzebną do rozwijania swojej pasji. Dzięki remontowi szkoła będzie mogła działać w komfortowych warunkach.

– Była to kontynuacja remontu prowadzonego do tej pory samodzielnie przez szkołę – dodaje Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Obejmowała m.in. gruntowną modernizację szkolnej kuchni, stołówki, sanitariatów i korytarza znajdujących się w przyziemiu budynku oraz przebudowę wentylacji mechanicznej.

Przed budynkiem został także zbudowany odcinek podziemnego kanału wentylacyjnego, a na żelbetowej płycie fundamentowej stanął wymurowany z cegły klinkierowej element czerpni powietrza. W przyszłości zostanie na nim umieszczona tablica pamiątkowa poświęcona patronowi szkoły.

To jednak nie koniec prac modernizacyjnych. Jeszcze w tym roku zostanie ogłoszony przetarg, który wyłoni ich wykonawcę. W planach jest między innymi przebudowa klatek schodowych, by były dostosowane do obecnych norm przeciwpożarowych poprzez wykonanie przeszklonych przegród posiadających odpowiednią odporność ogniową, zamontowanie systemu alarmu przeciwpożarowego, a także wykonanie automatycznego systemu oddymiania klatek schodowych.

PIM

Poznań: Ulica Floksowa zyska kolejny odcinek chodnika

0
Bezpieczne i wygodne dojście do szkoły, kościoła, domu kultury i orlika. To wszystko zyskają mieszkańcy dzięki budowie kolejnego odcinka chodnika przy ul. Floksowej.

Jak poinformował Zarząd Dróg Miejskich, właśnie została podpisana umowa z wykonawcą drugiego etapu budowy chodnika przy ulicy Floksowej. Będzie liczył 700 metrów – od ulicy Lawendowej do Lewkoniowej – i miał szerokość minimum 2 metrów.

Będzie to dalszy ciąg inwestycji rozpoczętej w ubiegłym roku – wówczas, we wrześniu, został oddany do użytku odcinek chodnika na ul. Gladiolowej i na ul. Floksowej, pomiędzy ul. Gadiolową i Lewkoniową.

„Pobocze ul. Floksowej na odcinku objętym inwestycją jest częściowo gruntowe, na kilku fragmentach ułożona jest kostka betonowa” – wyjaśnia ZDM. – „Zadanie wykonawcy będzie więc polegać na demontażu istniejących nawierzchni i wykonaniu całkowicie nowego, jednolitego chodnika, wraz z wymianą krawężników i budową kanału teletechnicznego”.

Prace powinny potrwać ok. 2 miesięcy od dnia przekazania wykonawcy placu budowy i kosztować będą blisko 550 tysięcy złotych.

ZDM