Strona główna Blog Strona 1449

Poznań: Budowa drogi rowerowej wzdłuż Grunwaldzkiej. Będą utrudnienia w ruchu!

0
Rozpoczyna się faza zasadnicza prac przy budowie drogi i od 10 maja między rondem Skubiszewskiego a ul. Babimojską zostanie zmieniona organizacja ruchu w rejonie inwestycji.

Budowa została podzielona na etapy, by związane z nią niedogodności dla okolicznych mieszkańców były mniej uciążliwe. W pierwszym etapie prace będą prowadzone głównie między rondem Skubiszewskiego a ul. Babimojską na chodnikach, których fragmenty zostaną wygrodzone, co może utrudniać dostęp do posesji.

„Dojście do szkoły przy ul. Jawornickiej zostanie zachowane, natomiast do biurowca Pixel należy kierować się nie od ronda Skubiszewskiego, a od Babimojskiej” – informuje spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie. – „Na drugiej stronie ul. Grunwaldzkiej także planowane są wyłączenia chodnika pomiędzy ul. Węgorka a Rumuńską, przy czym dojście do hotelu IOR przy ul. Grunwaldzkiej będzie możliwe wydzielonym ciągiem. Ponadto przejście dla pieszych na wysokości ul. Babimojskiej zostanie przesunięte na północną stronę skrzyżowania”.

Zmieni się również lokalizacja przystanku autobusowego Węgorka w stronę centrum – autobusy będą się tymczasowo zatrzymywać za skrzyżowaniem ul. Grunwaldzkiej i Babimojskiej.

Prowadzone prace mogą też wymagać czasowego zwężenia zewnętrznych pasów ruchu ul. Grunwaldzkiej, jednak pozostaną one przejezdne. Chwilowe trudności z przejazdem mogą powodować maszyny budowlane. Dlatego PIM apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie prac i zwracanie uwagi na bieżące oznakowanie.

Powstająca droga rowerowa wzdłuż ul. Grunwaldzkiej to kontynuwacja prac, dzieki którym powstały drogi prowadzące wzdłuż tej ulicy od Jugosłowiańskiej do terenów w okolicach Międzynarodowych Targów Poznańskich.

PIM

Warta Poznań – Śląsk Wrocław: dobry, niestety przegrany mecz

0
Warta walczyła dzielnie i z zacięciem, jednak ewidentnie zabrakło jej szczęścia. I Śląsk Wrocław pokonał Zielonych 2:3.

Wrocławianie przed rozpoczęciem tego meczu zapewniali, że idą po zwycięstwo i od początku meczu było widać, że to nie były puste słowa. Raz za razem szturmowali bramkę Lisa. W 3. minucie Janasik dograł z prawego skrzydła, ale piłkę wyłapał Lis. W 10. minucie Puerto przechwycił piłkę na połowie Warty i mogło być groźnie pod bramką, ale jego podanie do kolegi było niecelne. W 17. minucie zaatakował Lewkot, ale Lis bez trudu poradził sobie z obroną. W 19. minucie spróbował szczęścia Exposito, ale tu także Lis dał radę i piłka nie wpadła do siatki. W 22. minucie szansę na pokonanie bramkarza Warty miał Sobota – ale jego strzał trafił prosto w… Lisa. W 27. minucie bramkarz Zielonych odbił strzał głową Stigleca.

Ataki Śląska nie grzeszyły skutecznością, o celności już nie wspominając, jednak i tak Lis miał pełne ręce roboty, czego nie można powiedzieć o bramkarzu z Wrocławia. Akcja skupiła się przed bramką gospodarzy – na szczęście mimo zmasowanych ataków obrona i Lis dawały radę. Przydałoby się jednak więcej ofensywy ze strony Zielonych.

I jest! W 40. minucie Maik Nawrocki strzelił gola dla Warty Poznań! Zawodnik w polu karnym wyskoczył do piłki jednocześnie z Puerto, ale wygrał ten pojedynek – i pięknie strzelił głową tuż przy słupku. Bramkarz Śląska nie miał szans. Warta prowadzi 1:0!

W 42. minucie niewiele brakowało, by Zieloni zdobyli drugą bramkę – ale rajd Kuzimskiego w ostatniej chwili został zatrzymany przez Puerto. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1;0 dla Zielonych.

Druga połowa zaczęła się od.. trzęsienia ziemi. W 49. minucie Exposito dostał piłkę od Janasika i precyzyjnie umieścił piłkę w bramce Warty. Mamy remis 1:1.

W 55. minucie mogła być – kolejny raz – druga bramka dla Warty. Baku ładnie wszedł ze skrzydła i uderzył lewą nogą – tuż obok słupka! W 57. minucie spróbował szczęścia Kuzimski, niestety, Stiglec był przygotowany.

W 59. minucie padł drugi gol dla Śląska i ponownie strzelcem był Exposito, który płaskim strzałem pokonał drugi raz Lisa. Mamy 1:2 dla Śląska Wrocław.

Zieloni zdwoili wysiłki. W 63. minucie Kuzimski dostał piłkę od Kupczaka, jednak jego strzał poszedł ponad poprzeczką. Na boisku zrobiło się nerwowo, Warta za wszelką cenę chciała zdobyć remisowego gola. Nie udało jej się – za to w 82. minucie pada trzeci gol dla Śląska Wrocław! Tym razem strzelcem był Pich – dostał piłkę od Exposito i perfekcyjnie wykorzystał okazję. Mamy 1:3 dla Śląska Wrocław.

Wydawałoby się, że Zieloni już nie mają sznas, ale drużyna z Poznania nie odpuszcza i walczy dalej. W 86. minucie niewiele brakowało do strzału Baku, ale został zatrzymany w ostatniej minucie w polu karnym. W 87. minucie kolejny pech: strzelał Ivanov i trafił w poprzeczkę. Jego strzał błyskawicznie dobił Nawrocki – jednak niesamowity Szromnik zdołał to obronić!

W 90. minucie wreszcie padła upragniona bramka dla Zielonych – Rodriguez dostał piłkę od Janickiego i pięknie pokonał Szromnika. Wynik zmienił się na 2:3 dla Śląska Wrocław – Śląsk pokonał Wartę Poznań 2:3 po naprawdę emocjonującym spotkaniu i pięknej walce poznaniaków.

Poznań: Zwłoki przy parku Wilsona!

0
Dzięki monitoringowi miejskiemu w nocy z soboty na niedzielę odkryto zwłoki mężczyzny przy wejściu do parku Wilsona. Policja zatrzymała mężczyznę, który może mieć związek z tym wydarzeniem.

Operator monitoringu miejskiego około godziny 1 w nocy zauważył dwie osoby leżące na ziemi przy wejściu do parku Wilsona. Natychmiast powiadomił policję, która od razu udała się we wskazane miejsce. Ale znalazła tam tylko jedną osobę – mężczyznę, który nie żył. Co się stało z drugą osobą?

Policjanci rozpoczęli sprawdzanie okolicy i na pobliskim przystanku znaleźli mężczyznę, który mógł być tą drugą osobą. On z kolei był żywy, ale pijany, o jego przesłuchanie nawet więc nie mogło być mowy. Policja przełożyła je na poniedziałek, gdy mężczyzna wytrzeźwieje.

Funkcjonariusze zabezpieczyli też wcześniejsze nagrania z monitoringu, bo mogą wyjaśnić, w jaki sposób doszło do śmierci jednego z mężczyzn. Zostanie też przeprowadzona sekcja zwłok, która wyjaśni przyczynę zgonu – od tego zależy dalsze postępowanie. Na razie funkcjonariusze próbują ustalić tożsamość zmarłego.

Rogalinek: Gigantyczne korki przy moście

0
Piękna pogoda, popularny kierunek weekendowych wyjazdów – i kierowcy, którzy nie jeżdżą tą trasą, więc nie wiedzieli o utrudnieniach. To wszystko sprawiło, że chcący przejechać dziś mostem w Rogalinku stoją w gigantycznych korkach.

W Rogalinku, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 431, od września ubiegłego roku trwa budowa nowego mostu, która wiąże się z utrudnieniami na starym moście i z dojazdem do niego. Od 8 marca tego roku obowiązuje tam ruch wahadłowy ze względu na budowy dojazdów do nowego mostu. A 5 maja rozpoczęła się tam przebudowa skrzyżowania drogi wojewódzkiej nr 431 z ulicą Północną i Wodną. Odcinek, na którym obowiązuje ruch wahadłowy, został wydłużony do około 750 metrów.

Osoby regularnie jeżdżące tą trasą doskonale o tym wiedzą. Ale właśnie mamy piękną, słoneczną niedzielę i wielu poznaniaków, którzy na co dzień nie korzystają z przeprawy w Rogalinku, zapragnęło odpocząć na łonie przyrody – na przykład w Rogalinie albo Rogalinku. I utknęło w korkach na 750 metrach dojazdu do mostu.

Jak informują nasi Użytkownicy, na przeprawę obecnie trzeba poczekać nawet kilkanaście minut i biorąc pod uwagę masowe powroty z majówkowych wyjazdów – w ciągu kilku najbliższych godzin to się raczej nie zmieni. Dlatego ci, którzy mogą – powinni wybrać inną trasę i inny most.

Budowa i tym samym utrudnienia na tej trasie potrwają jeszcze do października 2022 roku, bo wtedy powinna się zakończyć inwestycja. Za to jej efektem będzie nowy, pięcioprzęsłowy most o najwyższej klasie nośności „A” z jezdnią, dwoma ciągami pieszo-rowerowymi i kanalizacją deszczową. Koszt budowy mostu wynosi 63,2 mln złotych, w tym prawie 52 mln ze środków unijnych.

Stary most zostanie wyburzony, gdy tylko nowa przeprawa uzyska pozwolenie na użytkowanie.

 

Czy Polacy lubią elity?

0
To zależy jakie: kulturalne, naukowe, polityczne czy ekonomiczne. Ale ogólnie, jak wykazuje sondaż IBRiS wykonany dla Onetu, nie mają o nich dobrego zdania. Zwłaszcza o elitach politycznych.

Ogólnie rzecz biorąc określenie „elity” kojarzy nam się źle, bo aż 54 proc. badanych ma „zdecydowanie złe” lub „raczej złe” skojarzenia. Tylko 16,8 proc. badanych uznało określenie „elity” za pozytywne, a dla 29, 3 proc. jest ono neutralne.

Co ciekawe, reakcja ma związek z wiekiem. Najgorsze skojarzenia związane z elitami mają Polacy w grupie 70+. Aż 80 proc. tak je oceniło. Z kolei w grupie wiekowej 18-29 lat krytyczne podejście do elit ma 64 proc. badanych. Nie ma tu natomiast różnicy między mieszkańcami wsi i miast.

Różnicę widać natomiast, jeśli się weźmie pod uwagę osiągane dochody. Z grupy osób zarabiających mniej niż 1000 zł netto miesięcznie aż 85 proc. ma negatywne skojarzenia, jeśli chodzi o elity. Natomiast w grupie zarabiającej między 4 a 5 tys. zł tego zdania jest zaledwie 24 proc.

Ze wszystkich możliwych elit badani najgorzej oceniają elity polityczne. Aż 77,3 proc. ocenia je negatywnie, a pozytywnie jedynie 10,2 proc. Tylko 12,5 proc. jest neutralna wobec tego pojęcia. Co ciekawe, tu decyzja zależy od preferencji politycznych: 90 proc. wyborców opozycji ma negatywną opinię na temat elit politycznych. Wśród osób niezdecydowanych to 84. proc. a wśród wyborców Zjednoczonej Prawicy 56 proc. ocenia negatywnie elity polityczne.

Jednak mimo wszystko 44,1 proc. badanych uważa, że elity są potrzebne w społeczeństwie. 34,8 proc. uważa, że są zupełnie zbędne, a 21,1 proc. nie ma zdania na ten temat. Tu już widać zależność od miejsca zamieszkania i wykształcenia: im większe miasto zamieszkania i im wyższe wykształcenie, tym większy procent badanych jest przekonany o konieczności istnienia elit.

Wśród mieszkańców miast powyżej 250 tys. mieszkańców 56 proc. badanych uważa, że elity są potrzebne. Natomiast wśród osób zarabiających mniej niż 1000 zł miesięcznie tylko 14 proc. popiera istnienie elit.

Co ciekawe, 64,1 proc. badanych uważa, że elity się nie sprawdziły i trzeba je wymienić. Przeciwnego zdania jest zaledwie 12,1 proc., a 23,8 proc. nie ma zdania na ten temat.

Elity jednak bywają różne – IBRiS w swoim badaniu zapytał też o ocenę czterech grup elit: politycznych, gospodarczych, kulturalnych i naukowych. Zdecydowanie najgorzej oceniane są elity polityczne – krytykuje je aż 66,5 proc. badanych, a dobrze ocenia tylko co dziesiąty.

W przypadku elit gospodarczych negatywną ocenę wystawiło im 34,6 proc., a pozytywna – 28,6 proc. 36,7 proc. nie ocenia ich ani dobrze, ani źle. W przypadku elit kulturalnych pozytywnie ocenia je 32,7 proc., negatywnie – 21,4 proc. Ale aż 45,9 proc. nie ma zdania na ten temat. Najlepiej oceniane są elity naukowe – pozytywnie ocenia je 36 proc. badanych, 16,6 proc. – negatywnie, a 47,4 proc. nie ma zdania.

Zdaniem Marcina Dumy z IBRiS wyniki sondażu dowodzą, że cechy takie jak wykształcenie, kultura czy kultura osobista nie są dla nas ważne, a podstawowym wyznacznikiem, według którego oceniają, czy ktoś należy do elity czy nie – stały się pieniądze. Wyraźnie jest też widoczny kryzys zaufania do elit, jednak, jak przekonuje, z tym problemem zmaga się cała Europa, nie tylko Polska. Wykorzystywanie tego przez polityków jeszcze go nasila – także w stosunku do samych wykorzystujących.

Gniezno: „Sztukosłowiańskość” w Muzeum Początków Państwa Polskiego

0
To niezwykła wystawa prezentująca retrospektywę i współczesne interpretacje słowiańskości w twórczości takich artystów jak Wojciech Gerson, Artur Grottger, Włodzimierz Tetmajer, Zofia Stryjeńska, Natalia Rex czy Hanna Dola. Mamy tu więc magię, dawne wierzenia, legendy – wszystko, co składa się na „słowiańskość”.

Wystawa stara się też znaleźć odpowiedź na pytanie, czym jest słowiańskość, w czym się wyraża i w czym przejawia? Czym była dla twórców przed wiekami, a czym jest dziś?

„Zainteresowanie słowiańskim dziedzictwem wzrosło w XIX wieku, jeszcze silniej nawiązanie do tradycji słowiańskich zarysowało się w polskiej sztuce u progu XX wieku, zwłaszcza w dwudziestoleciu międzywojennym. Obecnie od kilkunastu lat widać ponowne ożywienie tej tematyki w sztukach plastycznych” – czytamy w zaproszeniu na wystawę Muzeum Początków Państwa Polskiego. – „Wiele z prezentowanych prac można potraktować jako ilustracje (do dziejów, do legend, obyczajów ludowych), oddające indywidualny temperament twórców, postrzeganie słowiańskiej dawności, choć nie brak i aluzji do ówczesnej rzeczywistości. Ekspozycja obejmuje kilka pokoleń twórców, są na wystawie dzieła twórców konsekwentnie eksplorujących tę tematykę, w słowiańskich korzeniach widzący siłę dla swej sztuki, ale są też prace, które wiążemy ze słowiańskością poprzez obrazowanie natury, przyrody czy legendarnej przeszłości Polski”.

Wystawa prezentuje bardzo obszerny wybór obrazów, grafik i rysunków, a nawet książkowych ilustracji z ostatnich 200 lat dotyczących właśnie tematu słowiańskości. Dzieła na wystawę pochodzą ze zbiorów własnych muzeum, niektóre zostały wypożyczone specjalnie na te ekspozycję. Powstała spójna całość tak bogata i tak różnorodna, że daje szerokie i przekrojowe spojrzenie na słowiańskość w sztuce. Może też, jak mają nadzieję twórcy wystawy, zainspirować widzów do własnych poszukiwań w tej dziedzinie – i własnych odkryć. A może też skłoni ich do poszukania odpowiedzi na pytanie, czym dla nich jest ta „słowiańskość”…?

Kurator: Dariusz Stryniak (MPPP)
Współpraca: Łukasz Narolski i zespół pracowników MPPP
Projekty graficzne: Maciej Zaborowski

MPPP

Poznań: Suchy Las zaprasza na… kwietne bombardowanie

0
To kolejny ekologiczny projekt Stowarzyszenia Lokalni w gminie Suchy Las. Dzięki niemu kwietne bomby lądują na nieużytkach, w rowach i na poboczach dróg – a później będzie można tam podziwiać piękne kwiaty.

Projekt otrzymał dofinansowanie w konkursie „Green walk around the block” organizowanego przez Camp Chwaliszewo 75 finansowany przez grupę firm zrzeszonych w grupie ABSL Chapter Poznań. Dzięki temu Stowarzyszenie Lokalni w gminie Suchy Las zrobili 1000 zestawów do samodzielnego wykonania bomb kwietnych.

– Bomby kwietne są rodzajem partyzantki ekologicznej – tłumaczy Ania Ohirko, prezeska Lokalni w Gminie Suchy Las. – Ich zadaniem jest zasiać rośliny tam gdzie nie możemy podejść: na nieużytkach, w rowach, na poboczach – wszędzie tam, gdzie możemy taką bombę kwietną dorzucić. Dzięki temu, że do zrobienia bomb dodaje się glinę po pierwsze po wyschnięciu można spokojnie ją schować do kieszeni idąc na spacer i rzucić, a po drugie zabezpiecza przed zjedzeniem nasion przez ptaki, a rozpuszcza się po deszczu lub od wilgoci gleby.

Jak podkreśla prezeska, ważne jest, żeby zastosowane nasiona pochodziły od roślin rodzimych, by nie wprowadzać obcych gatunków do środowiska.
– Dlatego my postanowiliśmy sami skomponować mieszankę z chabrów, maków, rumianku, pszczelnika, nostrzyka, nagietka i arcydzięgla – wylicza. – Dzięki takim akcjom stwarzamy przestrzeń przyjazną zapylaczom, zwracamy uwagę na problemy środowiska i aktywizujemy mieszkańców naszej gminy. Od pomysłu do
realizacji – nie było łatwo zapakować 1000 pojemniczków z ziemią, 1000 pojemniczków z gliną i 1000 pojemniczków z nasionami, ale dzięki temu mogliśmy zrobić coś dobrego dla środowiska i to cieszy.

Do każdego zestawu jest dołączona ulotka, a wszystkie znalazły się w 10 punktach w całej gminie, by każdy chętny mieszkaniec mógł z nich skorzystać. Akcji towarzyszy też filmik instruktażowy, jak zrobić bomby kwietne, który można znaleźć na profilu społecznościowym Lokalni w Gminie Suchy Las na Facebooku. Każdy może z niego skorzystać, zrobić swoją bombę – a później dzięki niej upiększyć i wzbogacić okolicę.

Wielkopolska: Ponad 500 zakażeń koronawirusem. I 29 zgonów

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 501 zakażeń koronawirusem w regionie. Odnotowano też 60 zgonów, w tym 17 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 8
powiat obornicki 6
powiat leszczyński 11
powiat Leszno 10
powiat kolski 6
powiat rawicki 2
powiat słupecki 9
powiat średzki 9
powiat jarociński 5
powiat nowotomyski 9

powiat wągrowiecki 11
powiat Poznań 66
powiat Konin 10
powiat czarnkowsko-trzcianecki 9
powiat złotowski 13
powiat kościański 21
powiat grodziski 10
powiat szamotulski 6
powiat ostrowski 24
powiat Kalisz 8

powiat chodzieski 5
powiat międzychodzki 3
powiat gostyński 11
powiat kaliski 8
powiat pilski 28
powiat śremski 11
powiat kępiński 7
powiat turecki 14
powiat wrzesiński 17
powiat gnieźnieński 26

powiat pleszewski 2
powiat krotoszyński 4
powiat wolsztyński 9
powiat poznański 79
powiat koniński 24

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 13521 osoby. W ciągu ostatniej doby wykonano 4131 testów na obecność koronawirusa, w tym 522 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Polska: Prawie 4 tysiące zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 3 852 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Odnotowało też 147 zgonów i 52 161 testów na obecność koronawirusa.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (529), śląskim (508), wielkopolskim (501), dolnośląskim (324), małopolskim (314), łódzkim (297), pomorskim (217), kujawsko-pomorskim (194), zachodniopomorskim (192), lubelskim (177), opolskim (116), świętokrzyskim (107), lubuskim (97), podkarpackim (93), podlaskim (77), warmińsko-mazurskim (62). 47 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarły 43 osoby, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarły 104 osoby.

Liczba zakażonych koronawirusem 2 833 052/70 012 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 52 161 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Poznań: Zmiany na ulicy Spychalskiego

0
Nowa organizacja ruchu ze względu na Strefę Płatnego Parkowania zostanie wdrożona na odcinku od ul. Roboczej do Przemysłowej. Zmiany rozpoczną się już 10 maja i kierowcy będą musieli przeparkować samochody.

10 maja wykonawcy nowego oznakowania pojawią się na zachodnim odcinku ul. Spychalskiego. Kierunek ruchu pozostanie tu niezmieniony: ul. Spychalskiego będzie można pojechać tylko od ul. Roboczej w stronę Przemysłowej. Wprowadzony zostanie kontraruch rowerowy i zmieni się sposób parkowania po północnej stronie ulicy. Dotychczasowe miejsca skośne zostaną zastąpione równoległymi. Parkowanie po stronie południowej (równoległe) zostanie bez zmian. Zacznie tu obowiązywać strefa „Tempo 30”.

Nieco inaczej będzie wyglądało skrzyżowanie z ul. Roboczą. Z pomocą oznakowania poziomego i urządzeń bezpieczeństwa ruchu zmieniona zostanie przestrzeń, po której poruszają się auta. Po zmianach wlot ul. Spychalskiego będzie prostopadły do ul. Roboczej i zawężony do szerokości 4,5 m. Wyznaczona zostanie również 1,5-metrowa śluza kanalizująca ruch rowerowy, oddzielona od pasa ruchu dla aut martwym polem.

Kierowcy parkujący na ul. Spychalskiego powinni przestawić swoje samochody, tak jak o tym informują znaki. Pozostawione auta będą odholowane na koszt właściciela – opłata wynosi 520 złotych za holowanie, 40 zł za każdą rozpoczętą dobę postoju na parkingu strzeżonym. Do tego trzeba doliczyć mandat wystawiony przez straż miejską.

Prace na ul. Spychalskiego rozpoczną się 10 maja i powinny potrwać jeden dzień, jednak są zależne od pogody. Jeśli ona dopisze, to zakończą się zgodnie z planem i ekipy techniczne przeniosą się na ul. Czarnieckiego (11 maja) i Bergera (12 maja).

Nowa organizacja ruchu zacznie obowiązywać bezpośrednio po zakończeniu prac. Pobór opłat za parkowanie na ul. Spychalskiego rozpocznie się po wprowadzeniu nowej organizacji ruchu na całym obszarze objętym etapami 3 i 4 wdrażania SPP na Wildzie.

ZDM

Poznań: Jerzyki potrzebują pomocy!

0
Właśnie przyleciały i pozostaną z nami krótko, bo zaledwie do połowy sierpnia. Jerzyki, bo o nich mowa, to wyjątkowe ptaki, które niestety giną na naszych oczach. I niezbędna jest pomoc ludzi.

Prof. dr hab. Piotr Tryjanowski oraz prof. UPP dr hab. inż. Tadeusz Mizera z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu bardzo zaangażowali się w pomoc jerzykom. To, ich zdaniem, naprawdę wyjątkowe ptaki i bardzo pożyteczne, na przykład przez to, że żywią się… komarami. Tam, gdzie są jerzyki, komary występują w znikomych ilościach.

Dlatego obaj naukowcy propagują wiedzę o jerzykach, a dzięki nim budki dla tych ptaków zawisły też na budynku Collegium Maximum UPP.

– Jeszcze kilka lat temu nawet studentom biologii trzeba było tłumaczyć, że jerzyk Apus apus to nie jaskółka, a ich zauważalne podobieństwo wynika z powietrznego trybu życia i adaptacji do akrobatycznych pogoni za owadami – opowiada prof. Tryjanowski. – Bo jerzyki to mistrzowie aerodynamiki. Większą część życia jerzyk spędza w locie. W powietrzu zbiera pożywienie i materiał na gniazdo, pije krople deszczu, kopuluje i śpi, szybując z wiatrem na dużej wysokości (do 2,5 km). Może pozostawać w locie bez przerwy nawet przez 2 lata. Ląduje przede wszystkim podczas okresu lęgowego, budując gniazdo i karmiąc pisklęta. Ponadto czasami odpoczywa, chwytając się pazurkami pionowej ściany skały lub budynku. Jerzyki mają bardzo krótkie mocne nogi z wszystkimi pazurkami skierowanymi do przodu. Dlatego nie mogą usiąść na drucie jak jaskółki, ani na cienkich gałązkach. Zresztą ich łacińska nazwa „apus” oznacza beznogie. Poruszanie się na ziemi sprawia im ogromną trudność, więc prawie nigdy nie chodzą. Jerzyk jest za to jednym z najszybszych ptaków spotykanych w Europie, największe szybkości osiąga w locie grupowym. W pogoni za zdobyczą osiąga prędkość 200 km/h.

Profesor Tryjanowski przyznaje, że jerzykową pasją zaraził go Adam Gatniejewski, wielki pasjonat tych ptaków, z wykształcenia inżynier lotnictwa, który od lat walczy o ratowanie jerzyków w Poznaniu. To on jako pierwszy zauważył, jak masowo giną te ptaki w mieście, a główną przyczyną spadku liczebności jerzyków są prace budowlane, polegające na ocieplaniu budynków z równoczesnym zamykaniem otworów w stropodachach. A to właśnie tam głównie gnieżdżą się miejskie jerzyki.

Na szczęście coraz więcej osób zaczyna rozumieć potrzeby jerzyków. Władze miasta przygotowały specjalne wytyczne dla ekip budowlanych, by nie niszczyły siedlisk jerzyków podczas remontów, coraz częściej też montuje się specjalne budki lęgowe dla jerzyków na wysokich budynkach.

– Korzystając z własnego doświadczenia, rozmów z osobami zaangażowanymi w ochronę jerzyków, w tym ze znanym w całej Polsce, wspomnianym inż. Gatniejewskim, zawiesiliśmy budki na budynku Collegium Maximum naszej uczelni – z dumą podkreśla prof. Tadeusz Mizera z Katedry Zoologii UPP. – Liczymy, że i w tym roku zajmą podarowane im schronienia. Trzeba jeszcze jednak poczekać kilka dni, chociaż informacje internetowe wskazują, że w Polsce pojawiły się już pierwsze jerzyki. Ptaki te najczęściej wybierają stronę wschodnią lub północną, unikając miejsc w których temperatura zmienia się szybko. Pamiętajmy, że są to ptaki, których naturalne siedliska mieszczą się w skałach. Jerzyk wybiera na swoje siedlisko miejsce najbardziej mu odpowiadające, a więc także nie każdą budkę, jaką mu zawiesimy. Warto uzbroić się więc w cierpliwość, bo czasem rezultat naszych prac widzimy dopiero po latach.

Co więc mogą zrobić właściciele czy zarządcy szklanych drapaczy chmur wrażliwi na przyrodę i chcący pomóc jerzykom? Konstrukcji budynku, jego wyglądu czy otoczenia nie da się zmienić – ale można podjąć próby pomocy jerzykom: zabezpieczyć najwyżej położone szyby elementami widocznymi dla ptaków i zamontować budki lęgowe pod dachem od strony północnej lub wschodniej.

Ptaki można zachęcić do osiedlania nagraniami głosów jerzyków – one lubią być tam, gdzie są inne osobniki i chętnie tworzą duże kolonie, jeśli więc usłyszą głosy innych ptaków, same też się osiedlą w pobliżu. Uniwersytet, dzięki panu Gatniejewskiemu, dysponuje profesjonalnymi nagraniami i chętnie poinformuje zainteresowanych, jak do nich dotrzeć. Bo wszystkie działania są bardzo potrzebne, by ratować te niezwykłe ptaki.

UPP

X Poznań Poetów w trzech odsłonach

0
Odbędzie się inaczej niż do tej pory: w trzech terminach i na trzech scenach. Pierwsza odsłona już 28 i 29 maja, jeszcze częściowo online.

Majowa część Poznania Poetów odbywa się, jak mają nadzieję organizatorzy, w nastroju pożegnania z trzecią falą pandemii. Dlatego ta część festiwalu odbędzie się jeszcze na poły online. Jednak na żywo już odbędzie się 28 maja wręczenie Poznańskiej Nagrody Literackiej pod dwiema postaciami: nagroda im. Adama Mickiewicza trafi do literaturoznawcy i tłumacza Jana Gondowicza, a Nagroda Stypendium im. Stanisława Barańczaka do jednego z trojga nominowanych: Urszuli Honek, Igora Jarka albo Katarzyny Szwedy.

Galę Poznańskiej Nagrody Literackiej uświetni występ pianistki Hani Rani, którą będzie można usłyszeć także 29 maja, podczas koncertu w Zamku dla publiczności zgromadzonej na żywo. Tego samego dnia wręczona zostanie Studencka Nagroda Literacka Z Buta.

Gośćmi majowej odsłony festiwalu będą: Monika Glosowitz, Kamila Janiak, Natalia Malek, Jarosław Mikołajewski, Kira Pietrek i hiszpański poeta, Mario Martin Gijon.

Druga odsłona festiwalu odbędzie się 22 i 23 września, a trzecia 27 i 28 października.

Program festiwalu:

SCENA I 28-29.05.2021

28.05.2021 (piątek)

14.30-15.30
POEZJA WSPÓŁCZESNA, CZY TO NADAL WALKA?
Dyskusja z udziałem Moniki Glosowitz, Ingi Iwasiów, Natalii Malek
prowadzenie: Krzysztof Hoffmann
spotkanie on-line /do zobaczenia na fb ck zamek, zamek czyta
spotkanie tłumaczone na PJM

16-17
ROZMOWA Z NOMINOWANYMI do NAGRODY-STYPENDIUM IM. S. BARAŃCZAKA
Goście: Urszula Honek, Igor Jarek, Katarzyna Szweda
prowadzenie: Marcin Jaworski
spotkanie on-line /do zobaczenia na fb ck zamek, zamek czyta
spotkanie tłumaczone na PJM

18-19
GALA POZNAŃSKIEJ NAGRODY LITERACKIEJ /z udziałem HANI RANI
spotkanie on-line /do zobaczenia na fb ck zamek, zamek czyta
spotkanie tłumaczone na PJM

29.05 2021 (sobota)

13.30-14.30
STUDENCKA NAGRODA LITERACKA Z BUTA
spotkanie on-line /do zobaczenia na fb ck zamek, zamek czyta

15-16
NIE? NIE!
Poetki seryjne: Kamila Janiak, Kira Pietrek, Natalia Malek
prowadzenie: Monika Glosowitz
spotkanie on-line /do zobaczenia na fb ck zamek, zamek czyta

16.30-17.30
MARIO MARTIN GIJON (Hiszpania)
prowadzenie Joanna Studzińska,
spotkanie on-line /do zobaczenia na fb ck zamek, zamek czyta

18-18.45/ PIEKŁO. DANTE ALIGHIERI – głosem w nowym przekładzie Jarosława Mikołajewskiego
spotkanie on-line /do zobaczenia na fb ck zamek, zamek czyta

19
KONCERT HANI RANI
Sala Wielka / bilety: 90 zł

SCENA II 22-23.09.2021

22.09.2021 (środa)
17-18.15
PO DEBIUCIE: Joanna Bociąg, Patrycja Sikora, Antonina Tosiek
prowadzenie: Jakub Kornhauser

19-20.30
SERYJNI/ NIESERYJNI: Grzegorz Wróblewski (performans)

23.09.2021 (czwartek)

18-19.30
SERYJNI/NIESERYJNI: Mariusz Grzebalski, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser
prowadzenie: Marcin Jaworski

20-20.45
ŻYWIOŁY LEKTURY: Wykład mistrzowski Jana Gondowicza

SCENA III 27-28.10.2021

27.10.2021 (środa)

11-14
SEMINARIUM: RÓŻEWICZ… NIE BOI SIĘ ŚMIESZNOŚCI

14.30
Pokaz filmu o Tadeuszu Różewiczu

17-18.30
PRZED DEBIUTEM: spotkanie ze studentami sztuki pisania
prowadzenie: Jakub Kornhauser

19-20.30
ET IN ARCADIA EGO (PAMIĘTAJĄC O RÓŻEWICZU)

28.10.2021 (czwartek)

11-14
SEMINARIUM: RÓŻEWICZ… NIE BOI SIĘ ŚMIESZNOŚCI

17-18
NOMINACJE POETYCKIE: krytycy o poetkach/ poetach jutra

18.30-19.30
GODZINA GÓRY

20-21.30
KONKURS IM. ORATORÓW POZNAŃSKICH na wiersz okolicznościowy, sławiący osoby i dzieła zasłużone dla Dobra, Prawdy i Piękna.

CK Zamek

 

Wisła Kraków – Lech Poznań: ładne zwycięstwo Kolejorza

0
Lech Poznań wygrał na wyjeździe z Wisłą Kraków 1:2. Zapewne kibice życzyliby sobie, żeby tych goli padło więcej, bo okazji nie brakowało. Ale na grę poznaniaków dziś z pewnością nie mogli narzekać. Lech grał zespołowo, swobodnie i po prostu dobrze.

Spotkanie rozpoczęło się spokojnie, a lechici przez pierwsze dziesięć minut trzymali się głównie swojej połowy. Kiedy już jednak zaatakowali – to skutecznie. W 12. minucie Salamon podał do Mikaela Ishaka, idealnie ustawionego przed bramką Wisły – a Ishak przyjął piłkę i bezbłędnie umieścił ją wprost w bramce Lisa. Lech prowadzi z Wisłą 0:1!

Po bramce Ishaka gra nabrała tempa, a poznaniacy zaczęli bardziej zdecydowanie nacierać na bramkę gospodarzy. W 19. minucie efektem ładnej akcji było wywalczenie rzutu rożnego. Niestety, bez zagrożenia dla bramki Wisły.

Krakowiacy starali się odpowiadać atakami, przy czym „starali się” jest właściwym określeniem, bo zawodnicy Białej Gwiazdy nie prezentowali dziś powalającej formy. Nie potrafili wydostać się ze swojej połowy, nie mówiąc już o ataku. Raz, w 22. minucie, Forbesowi udało się dobiec z piłką niebezpiecznie blisko bramki Lecha – na szczęście Puchacz wślizgiem zdołał odebrać mu piłkę.

Nadal to poznaniacy dominują na boisku. W 33. minucie Ramirez dostał piłkę od Kamińskiego i strzelił – niestety, trafił w bramkarza.

W 37. minucie kolejna akcja Lecha – Sykora przebiegł z piłką prawą stroną boiska i podał do Johannssona, ale ten, zamiast strzelać, odegrał na środek pola karnego i szansa na drugą bramkę przepadła.

W 38. minucie Ramirez pokusił się o strzał z dystansu – ale piłka minęła bramkę Lisa o centymetry. W 45. minucie o samotny atak pokusił się Sykora, ale bramkarz Wisły był szybszy. Ostatecznie pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 0:1 dla Lecha Poznań. I to zdecydowanie lechici byli dominującą siłą na boisku, choć jak na razie potwierdzili to tylko jedną bramką.

Druga połowa spotkania rozpoczęła się serią niecelnych strzałów na bramkę Białej Gwiazdy. W 48. minucie w duecie zaatakowali Kwekweskiri i Kamiński, jednak zatrzymała ich obrona Wisły. W 52. minucie znów strzelił Ramirez – i znów Lis wyłapał piłkę.

Wisła nieco się otrząsnęła z marazmu, jednak do zagrożenia bramce poznaniaków jej daleko. Mickey van der Hart zaliczył pierwszą poważniejszą interwencję dopiero w 55. minucie. Pewność siebie poznaniaków umocniła druga bramka, która padła w 62. minucie. Tiba, zaraz po wejściu na boisko, dostał piłkę od Karlstroma i po prostu precyzyjnie umieścił ją w bramce Białej Gwiazdy. Lech prowadził 0:2!

Wisła ewidentnie straciła ducha walki po utracie dwóch goli. Lech z kolei nie śpieszył się z akcjami i rozgrywał głównie w środku pola, świadomy przewagi. Przez ładnych kilka minut na boisku niewiele się działo – dopóki w 78. minucie Błaszczykowski nie strzelił pięknego gola z rzutu wolnego, kompletnie zaskakując van der Harta!

Lech prowadził już tylko jednym golem, a Wisła odzyskała nieco animuszu i gra zaczęła toczyć się szybciej. Gospodarze zdecydowanie dążyli do remisu, jednak do końca spotkania Wiśle nie udało się wywalczyć tego brakującego gola i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Lecha 1:2.

Poznań: Mężczyzna zamęczył psa. Mimo pomocy zwierzę nie przeżyło

0
Zdarzenie miało miejsce w nocy z 7 na 8 maja. Policjanci otrzymali informację, że w jednym z mieszkań na Wildzie pijany mężczyzna katuje swojego psa.

Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, okazało się, że wcześniej już zainterweniowali sąsiedzi. Jednak mimo ich pomocy i pomocy policji i odwiezienia psa do kliniki weterynaryjnej nie udało się go uratować.

Policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie, a sprawca zostanie przesłuchany, gdy wytrzeźwieje. Zgodnie z ustawa o ochronie zwierząt mężczyźnie grozi od 3 do 5 lat więzienia.

Leszno: Wnuczka okradła swoją babcię

0
20-latka zabrała babci przenośny komputer i sprzedała w lombardzie. Grozi jej 5 lat więzienia.

Jak ustalili funkcjonariusze, młoda kobieta wykorzystała chwilową nieobecność babci w domu i zabrała komputer, sprzedając go w jednym z leszczyńskich lombardów.

Gdy okradziona odkryła, że nie ma komputera, zawiadomiła policję – a funkcjonariusze bez trudu doszli do tego, kto odpowiada za tajemnicze zniknięcie sprzętu o wartości 1500 zł. Na tyle go wyceniła właścicielka.

Wnuczkę zatrzymali policjanci z I Rewiru Dzielnicowych w Lesznie. Oni także odzyskali laptop, który niebawem wróci do właścicielki – jak ustalili, 20-latka skradziony sprzęt sprzedała w jednym z leszczyńskich lombardów.

Sprawczyni kradzieży została zatrzymana 6 maja i trafiła do aresztu. Za kradzież grozi jej 5 lat więzienia.

KMP Leszno

Buk: Karetka zderzyła się z… Fordem Mustangiem

0
Do kolizji doszło tuż przed północą w miejscowości Wygoda, na drodze wojewódzkiej nr 307. Karetka wiozła do szpitala matkę z dzieckiem.

W zdarzeniu na szczęście ucierpiały głównie samochody. Ford Mustang ma poważnie uszkodzony przód, karetka – bok. Po matkę z dzieckiem – pasażerów karetki przyjechał inny samochód pogotowia, jak informuje „Głos Wielkopolski”.

Skutki wypadku usuwali strażacy z OSP Buk i z Poznania.

Barekprzestań nad Rusałką

0
Wystąpił 6 maja nad Rusałką z zespołem Dnonie. I to zestawienie rapu alternatywnego z alternatywnym rockiem było mocnym przeżyciem muzycznym i estetycznym.

Barekprzestań wspólnie z saburrakapem tworzy muzykę z gatunku „rap alternatywny”. Na początku 2020 roku wypuścili epkę zatytułowaną „barekprzestań” z sześcioma utworami, a latem tego samego roku – singiel pt. “dżem”, który obok “przedpremierowych” utworów Barekprzestań pojawił się na koncercie Natury2000. W grudniu 2020 na kanale HashaDraft na YouTube pojawił się pierwszy singiel promujący album – “finding nemo live action remake”, będący jednocześnie pierwszym utworem z płyty, nad którym pracowali. W marcu tego roku ukazał się ich debiutancki album pt. „balkon”. Sami nazywają go „psychodeliczną wycieczką po różnych stanach emocjonalnych i psychicznych”.

Dnonie, dawniej Negativ, to zespół preferujący alternatywne rockowe brzmienie z elementami elektroniki.
W skład zespołu wchodzą:
– Julia “Toffi” Krawczyńska
– Kuba Lewek
– Max Śliwiński
– Stanisław Rajek.

Kórnik: Magnolie kwitną!

Arboretum Kórnickie już 5 maja poinformowało, że magnolie kwitną. W tym roku będzie je można podziwiać wyjątkowo długo, warto więc w najbliższy lub kolejny weekend wybrać się do Kórnika.

„W tym roku w naszym Arboretum kwitnienie magnolii jest wyjątkowo długie i rozłożone w czasie” – poinformowali pracownicy arboretum na swoim profilu społecznościowym. – „Część magnolii jest właśnie w pełni kwitnienia, a część nadal jeszcze nie rozwinęła swoich kwiatów. Kto zatem do tej pory nie odwiedził kórnickich magnolii cały czas ma szansę – ich kwitnienie potrwa jeszcze przynajmniej tydzień!”.

Powodem wyjątkowo długiego kwitnienia magnolii w tym roku jest wyjątkowo zimny początek wiosny, który sprawił, że drzewa zaczęły kwitnąć znacznie później niż zazwyczaj. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku był to 25 kwietnia – chociaż odwiedzający nie mogli podziwiać na żywo kwitnących drzew ze względu na pandemię.

Warto więc w ten lub w następny weekend wybrać się do Kórnika, i to nie tylko dla magnolii – arboretum w Kórniku jest bowiem najstarszą i jedną z bogatszych w kraju kolekcji roślin drzewiastych. Powstało w 1826 roku i obecnie liczy około 3000 roślin rosnących na obszarze 30 hektarów. Arboretum jest czynne w godzinach 10.00 -19.00.

 

Poznań: Rozpoczyna się przebudowa wschodniej Wartostrady

0
Miejscowe wygrodzenia i pojazdy budowlane – od tego rozpoczną się w przyszłym tygodniu prace przy przebudowie wschodniego odcinka Wartostrady między mostami Królowej Jadwigi a Przemysła I.

Nawierzchnia liczącej 1,8 km trasy biegnącej przez Park nad Wartą już od dawna nadawała się do remontu. Nierówna, spękana nawierzchnia, wykruszony asfalt i wystające korzenie drzew – wszystko to sprawiało, że jazda była nie tylko niekomfortowa, ale też momentami mało bezpieczna. A to jedna z chętniej uczęszczanych tras w Poznaniu, nie tylko przez rowerzystów, lecz także i pieszych.

Prace przeprowadzi wykonawca, który w ubiegłym roku wygrał przetarg w trybie „zaprojektuj i wybuduj”. Przewidziana szerokość trasy to 6 metrów (po 3 metry na ścieżkę rowerową i część pieszą). Odcinek zostanie wyposażony w monitoring, którego dziś tam brakuje, a także nowe oświetlenie i małą architekturę. Przewidziany termin zakończenia robót to wrzesień tego roku.

PIM