Strona główna Blog Strona 1970

Stobnica: Budowa zamku na ukończeniu. Wiemy, jak jest w środku!

0
Powstaje nielegalnie, zgodę na budowę uchyliła już RDOŚ, a sprawę bada prokuratura i CBA. A zamek w Stobnicy i tak jest budowany dalej, jak gdyby nigdy nic.

Ta niezwykle tajemnicza inwestycja spółki D.J.T z Poznania (spółka należy do Dymitra i Tymoteusza Nowaków, synów jednego z założycieli firmy Solar) powstała na terenie działki leżącej w obszarze Natura 2000, w samym sercu Puszczy Noteckiej, między Obornikami a Obrzyckiem. Kto i jakim cudem wydał zgodę na budowę takiego obiektu w tym miejscu? To właśnie badają prokuratura i CBA.

Teoretycznie z tego powodu wszystkie prace na budowie powinny stanąć. Ale jak podaje portal money.pl – swoje informacje czerpie od miłośników eksploracji takich obiektów, którzy byli w środku – prace w najlepsze trwają nadal. Co prawda nie rzucają się tak już w oczy, bo bryła budynku jest w zasadzie ukończona, trwają prace wykończeniowe, a ich często z zewnątrz nie widać.

Członkowie dwóch grup eksploracyjnych, którym udało się wejść do środka, opowiadają niesamowite historie. Że zamek jest ogromny – zwiedzali go 5 godzin, a i tak obejrzeli tylko jakieś 70 proc. powierzchni. Widok z wieży na puszczę zapiera dech w piersiach, tak samo jak luksusowe marmury i piaskowce, które jeszcze nie zostały zamontowane na ścianach, ale już leżą gotowe do montażu.

Jest tu też ogromna, imponująca sala balowa, lądowisko dla śmigłowców i 15 kondygnacji, w tym jedna podziemna przeznaczona na parking. Są gotowe do montażu luksusowe windy i szerokie, efektowne schody. I rozrzucony materiał, części i narzędzia świadczą o tym, że prace na budowie trwają w najlepsze, choć nie powinny, skoro Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wycofała pozwolenie.

Ale inwestorzy prawdopodobnie doskonale zdają sobie sprawę z tego, że wydanie decyzji o rozbiórce zamku jest bardzo mało prawdopodobne, a jej wykonanie jeszcze mniej, ponieważ w grę wchodziłyby miliony złotych, które trzeba byłoby na to wydać – tymczasem nie bardzo byłoby skąd je wziąć. Zapewne więc wszystkie stosowne instytucje nakażą zmniejszenie obiektu do rozmiarów dozwolonych prawem – i wtedy będzie tu mógł już oficjalnie i w majestacie prawa powstać luksusowy hotel.

el

Poznań: Jeżycka i Poznańska zwężone i z progami wyspowymi. Będzie bezpieczniej!

0
Dobiegają końca prace projektowe mające poprawić bezpieczeństwo i uspokoić ruch na kolejnych ulicach Jeżyc – tym razem na Poznańskiej i Jeżyckiej.

Dzięki planowanym zmianom organizacji ruchu na obu ulicach ograniczony zostanie zbyt szybki i intensywny obecnie ruch pojazdów, poprawi się bezpieczeństwo pieszych, w tym dzieci i osób niepełnosprawnych, a także będzie mniej hałasu i smogu.

Ulice zostaną zwężone do jednego pasa, co powinno ograniczyć tranzyt międzydzielnicowy i skłonić kierowców do przestrzegania limitów prędkości. Przejścia przez zwężone jezdnie będą bardziej przyjazne dla uczniów jeżyckich szkół i osób starszych. Na obu ulicach wyznaczona zostanie poprawiająca bezpieczeństwo pieszych strefa tempo 30. Dozwolona prędkość wyniesie tam 30 km/godz., a wszystkie skrzyżowania będą równorzędne. Wyłączona zostanie sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ul. Poznańskiej z ul. Mickiewicza i Jeżycką.

Chodniki na ul. Poznańskiej i Jeżyckiej zostaną uwolnione od parkujących tam obecnie samochodów, a miejsca parkingowe zostaną przeniesione na jezdnię. Zmiany w sposobie parkowania i dodatkowe zabezpieczenia umożliwią swobodniejsze i bezpieczniejsze poruszanie się pieszym, zwłaszcza rodzicom z dziećmi, uczniom Szkoły Podstawowej nr 23 na ul. Norwida, czy osobom z wózkami.

Piesi na obu ulicach zyskają nowe przejścia, a bezpieczeństwo w ich rejonie dodatkowo poprawią progi wyspowe i skorygowane łuki zakrętów. W okolicach przejść pojawią się słupki blokujące nieprawidłowe parkowanie oraz stojaki rowerowe, co wyeliminuje nieprawidłowe parkowanie i poprawi wzajemną widoczność kierowców i pieszych.

Na ul. Mickiewicza przy szpitalu pojawią się miejsca postojowe dla niepełnosprawnych. Na zmianach skorzystają też rowerzyści – na ul. Jeżyckiej wydzielony będzie osobny kontrapas, a na ul. Poznańskiej znaki na jezdni umożliwią kontraruch rowerowy w stronę ul. Kościelnej. Dzięki temu użytkownicy rowerów będą mogli korzystać z obu ulic legalnie i bezpiecznie.

Planowane zmiany, postulowane przez znaczną część mieszkańców i konsultowane z Radą Osiedla Jeżyce, powinny nie tylko poprawić bezpieczeństwo ruchu i zmniejszyć liczbę niebezpiecznych sytuacji na obu ulicach, ale także przyczynić się do poprawy jakości życia w tej części dzielnicy.

Po pozytywnym zaopiniowaniu i zatwierdzeniu, projekt może zostać wdrożony latem tego roku.

To nie pierwsze jeżyckie ulice, nas których zrobi się bezpieczniej.  W grudniu na czterech ulicach: Strzałkowskiego,  Mylnej, Sienkiewicza i Kościelnej pojawiły się poduszki wyspowe, by spowolnić ruch, jak o tym informowaliśmy. Wcześniej o zwrócenie uwagi na notoryczne przekraczanie prędkości na Poznańskiej i Jeżyckiej walczyli też jeżyccy radni.

MIR, el

Grodzisk Wielkopolski: Chemikalia z Białej Wsi są toksyczne dla ludzi i środowiska!

Wiadomo już, co zawierają tajemnicze pojemniki znalezione na początku listopada w Białej Wsi. Substancje mają różny skład chemiczny, ale wszystkie są niebezpieczne dla ludzi i dla środowiska.

Przypomnijmy: 6 listopada w budynkach dawnego zakładu produkcyjnego w Białej Wsi na powierzchni 3 hektarów w 14 magazynach znaleziono 1000 – litrowe zbiorniki, 200 – litrowe beczki oraz palety ze zbiornikami innej pojemności. Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pobrali próbki substancji doi badania i znamy już wyniki.

Okazuje się, że każdy rodzaj pojemników zawierał inna substancję chemiczną. Łączy je to, że wszystkie są bardzo niebezpieczne dla ludzi i dla środowiska – gdyby doszło do rozszczelnienia pojemników.

Wyniki badania otrzymała prokuratura, która zajmuje się sprawą i prowadzi dochodzenie. Na razie jeszcze nikt nie został oskarżony, ale policji udało się ustalić, kto jest właścicielem tego terenu. To osoba, która mieszka pod Krotoszynem i będzie musiała wyjaśnić, skąd beczki znalazły się w jej posiadłości, choć na razie nie ma dowodów na to, że to ona przywiozła je do dawnego zakładu.

el

Sierosław: Policjanci eskortowali matkę z dzieckiem. By uratować życie

0
Sierż. szt. Jarosław Traczykowski i sierż. szt. Mateusz Maćkowiak, dzielnicowi z Komisariatu Policji w Dopiewie pomogli w szybkim i bezpiecznym dotarciu do najbliższej placówki medycznej matce i jej 10-miesięcznemu dziecku. I być może uratowali maleństwu życie.

Zdarzenie miało miejsce 3 lutego przed godziną 16. Policjanci podczas patrolu w Sierosławiu zauważyli we wstecznym lusterku sygnały dawane długimi światłami przez pojazd, który jechał za nimi. Zatrzymali radiowóz i poszli sprawdzić, co było powodem takiego zachowania kierowcy.

Okazało się, że pojazdem kierowała kobieta, która wiozła do szpitala 10-miesięczne dziecko w poważnym stanie, ze względu na silną reakcję alergiczną. Przy wstrząsie anafilaktycznym każda sekunda ma znaczenie, a tymczasem kobieta nie była w stanie się przebić przez korki, by dotrzeć szybko do szpitala z maleństwem.

Policjanci sprawdzili stan zdrowia malucha: niemowlę miało wyraźne problemy z oddychaniem. Natychmiast podjęli decyzję o przepilotowaniu, przy zachowaniu szczególnych środków ostrożności, matki i jej dziecka do najbliższego szpitala. Funkcjonariusze poprosili kobietę o monitorowanie stanu zdrowia dziecka i poinformowanie ich, gdyby potrzebna była resuscytacja. Po bezpiecznym dotarciu na miejsce, matka razem z dzieckiem została przekazana pod opieką lekarzy.

KMP Poznań, el

Poznań: Marszałek spotka się z ordynatorami oddziałów Szpitala Wojewódzkiego

0
Konflikt personalny w szpitalu przybiera na sile. 24 ordynatorów szpitalnych oddziałów napisało list do marszałka skarżąc się na bałagan w placówce, który uniemożliwia im pracę. Sprawcą bałaganu jest ich zdaniem dyrektor Piotr Nowicki.

Piotr Nowicki został dyrektorem placówki w maju ubiegłego roku. Jak o tym informowaliśmy, miał przede wszystkim zająć się bieżącym wynikiem finansowym, bo szpital długo radził sobie dobrze, dopiero w ciągu ostatnich dwóch lat jego wynik finansowy się załamał. W 2016 roku zadłużenie wynosiło ponad 4 mln zł, w 2017 było ponad 8 mln zł, a w 2018 było prawie 19 mln zł. Dyrektor Nowicki znany był z sukcesów w tej dziedzinie – nadzorował fuzję trzech szpitali w Warszawie, których łączny dług wynosił ponad 800 mln zł i prowadził restrukturyzację Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, którego długi sięgały 168 mln zł. W obu przypadkach udało mu się wyciągnąć placówki z długów.

Jednak w Poznaniu praca nie szła mu dobrze, ponieważ popadł w konflikt z personelem szpitala. Ordynatorzy oddziałów skarżyli się, że wprowadza bałagan i chaos, z tego powodu na oddziałach brakuje leków, a planowe zabiegi muszą być przekładane. Konflikt narastał i w końcu dwudziestu czterech ordynatorów i personel kierowniczy napisało list do marszałka Marka Woźniaka, w którym twierdzą, że działania dyrektora zagrażają funkcjonowaniu szpitala. Autorzy listu zwrócili się z prośbą o spotkanie z zarządem województwa w tej sprawie – to marszałek sprawuje nadzór nad tym szpitalem. Marek Woźniak podczas rozmowy w radiu Emaus obiecał spotkanie ordynatorom w tej sprawie.

el

Poznań: Jest wiosna – czas na sprzątanie! Przypominają strażnicy miejscy

0
Dzikie wysypisko śmieci w trzech samochodach, 200 opon i sterty odpadów porzuconych w lesie. Strażnicy miejscy wiosną mają pełne ręce roboty ze znajdowaniem właścicieli śmieci.

Po zimie, nawet takiej bezśnieżnej, śmieci zalegające w lasach i parkach stają się bardziej widoczne – i bardziej kłują w oczy. W mijającym tygodniu takich interwencji było kilkadziesiąt. Na przykład na Grunwaldzie, na placu u zbiegu ulic Brzechwy i Barwickiej ktoś porzucił… 3 samochody wypełnione odpadami.

O dzikim wysypisku śmieci w samochodach poinformowali straż miejską okoliczni mieszkańcy. Teren uporządkował jego właściciel, a strażnicy szukają właściciela samochodów i ich zawartości. Gdy znajdą – będzie musiał zapłacić za wywóz i utylizację odpadów, a dodatkowo karę za to, że je tam zostawił.

Sporo pracy mieli też strażnicy z referatu na północy Poznania – tam śmieciarze upodobali sobie tereny leśne. W kilku miejscach, na skraju lasów, ktoś porzucił opony samochodów osobowych i ciężarowych. Najwięcej, bo blisko 200 opon, leżało na działce prywatnej. Pozostałe wysypiska były na terenach miejskich. Po interwencji strażnika rejonowego opony usunięto na zlecenie właścicieli nieruchomości.

Na Wildzie z kolei okolicznym mieszkańcom dawał się we znaki brak porządku na jednej z posesji przy ulicy Górna Wilda. Na chodniku przy posesji stale zalegały śmiecie. Ponieważ upomnienia nie dawały żadnych rezultatów – właściciel dostał mandat. I wtedy chodnik wreszcie został posprzątany. Dbałość o czystość i porządek na chodniku bezpośrednio przylegającym do granicy działki jest obowiązkiem właściciela terenu – niestety, wielu z nich o tym zapomina.

SMMP, el

Lublin: „Jolka, Jolka” zabrzmiało z ratusza. Ku pamięci Romualda Lipko

Prezydent Krzysztof Żuk opuścił do połowy masztu flagę Lublina, a później z ratuszowego balkonu zabrzmiał nie jak zawsze hejnał miasta, ale fragment wielkiego przeboju „Jolka, Jolka”, którego autorem był zmarły dziś Romuald Lipko.

Wielu lublinian wysłuchało utworu przed ratuszem, na ulicy zatrzymywały się też samochody i miejskie trolejbusy. Po zakończeniu zebrani podziękowali hejnaliście oklaskami.

Romuald Lipko był współzałożycielem Budki Suflera i autorem wielu przebojów tego zespołu, w tym także „Jolki”, „Cienia wielkiej góry”, „Snu o dolinie”, „Za ostatni grosz”, „Nocy komety”, „Takiego tanga” czy „Balu wszystkich świętych”. Muzyk przegrał walkę z rakiem. Miał niespełna 70 lat.

 

el

Nowy Tomyśl: Kobieta skoczyła pod pociąg. Zablokowany ruch pociągów!

Z powodu wypadku, do jakiego doszło na trasie Nowy Tomyśl – Opalenica, został wstrzymany ruch pociągów na tej trasie – informuje Wielkopolski urząd Wojewódzki.

Utrudnienia występują w rejonie stacji Opalenica, pod Porażynem, gdzie doszło do tragicznego wypadku: około godziny 13.00 kobieta rzuciła się pod pociąg relacji Gdynia-Berlin.

Trasa jest zablokowana, ruch pociągów wstrzymany. Na miejscu pracują służby. Koleje Wielkopolskie wprowadziły zastępczą komunikację autobusową na trasie Nowy Tomyśl – Opalenica. Utrudnień na trasie można się spodziewać do godziny 16.00.

Aktualizacja, godz. 15.00: policjanci znaleźli przy torach samochód z rejestracją nowotomyską, którym przyjechała kobieta. W środku było niemowlę.

el

Poznań: Co robić w weekend? Nasze propozycje! 7, 8 i 9 luty 2019

0
Koncert Piotra Cugowskiego, potańcówka w ludowych klimatach, jazz z najwyższej półki i na deser Mokrofon. Wybierajcie!
Piotr Cugowski – “40” Akustycznie 7 lutego @ 19:00 – 22:00
Sala Ziemi, ul.Głogowska 14

Wyjątkowy koncert Piotra Cugowskiego w wersji akustycznej z utworami z nowej płyty „40”. Nowy projekt Piotra Cugowskiego to nowa karta w bogatym portfolio artysty. Pierwszy singiel – „Kto nie kochał”, który premierę miał pod koniec 2018 roku to ballada opowiadająca o ludzkich emocjach i uczuciach, które rządzą i rozdają karty w relacjach międzyludzkich. Dowiedz się więcej »

schafter – Poznań – SOLD OUT 7 lutego @ 19:30 – 22:30
Tama, ul. Niezłomnych 2

Zapraszamy na występ schaftera promujący jego debiutancki album pt. „audiotele”. Krążek trafi do sprzedaży 22 listopada 2019, a artysta ruszy w swoją pierwszą trasę koncertową na początku 2020. Większość dat jest już wyprzedana. Dowiedz się więcej »

22 lata klubu Blue Note: Kendrick Scott Oracle 7 lutego @ 20:00 – 23:00
Blue Note Poznań, ul. Kościuszki 79

Po fenomenalnym debiucie dla Blue Note Records, były perkusista Terence’a Blancharda – Kendrick Scott powraca z kolejnym, jeszcze lepszym albumem „A Wall Becomes A Bridge”!

W 2015 roku, Kendrick Scott zadebiutował w wytwórni Blue Note intrygującym krążkiem „We Are The Drum”. Wydawnictwo to zdobyło godne podziwu recenzje i umocniło pozycję zespołu Scotta – Oracle, jako jednego z najsilniejszych i najbardziej przemyślanych zespołów jazzowych tego pokolenia. Czuć w niej bagaż doświadczenia jakie zebrał perkusista w ciągu ostatniej dekady, gdzie nadawał puls zespołom prowadzonym przez takie znakomitości, jak Herbie Hancock, Aaron Parks, Charles Lloyd, Kurt Rosenwinkel, Kurt Elling czy Terence Blanchard. Dowiedz się więcej »

Weekend z Osiecką – Wawrzyniak & Karasiewicz 7 lutego @ 20:00 – 21:30
PoemaCafe Kawiarnia Artystyczna, Langiewicza 2

Serdecznie zapraszamy na 2 koncerty projektu AAW_Osiecka_project. Jest to imieninowy prezent liderki projektu – Agaty Amelii Wawrzyniak, która przygotowała 5 nowych piosenek. Koncerty odbędą się w dwóch terminach: 7.02.2020 (piątek), godz. 20:00 i 8.02.2020 (sobota), godz. 19:00. Dowiedz się więcej »

Projekt ZOOM – koncert jubileuszowy u Pana Gara 7 lutego @ 20:00 – 22:00
PAN GAR, ul.Slowackiego 19/21

Projekt ZOOM to reaktywacja zespołu ZUMBA, powstałego w Krakowie ok, 20 lat temu. Wtedy dwaj kuzyni Gia i Zaza postanowili postanowili przyjechać i osiedlić się w Polsce. Pierwsze kroki stawiali na płycie Rynku Głównego oraz krakowskich klubach. Grali autorskie piosenki przetłumaczone na język polski. Dowiedz się więcej »

Brzoska/Marciniak/Markiewicz – Dragon Social Club – Poznań
7 lutego @ 20:00 – 22:30
Klub Dragon, ul.Zamkowa 3

Trio Brzoska/Marciniak/Markiewicz- to muzyczny eksperyment, łączący poezję z gitarą elektryczną i trąbką, w otwartych kompozycjach i improwizacjach. Poszukiwanie miejsca na współbrzmienie słów i dźwięków w najbardziej optymalnej dla nich formule. Dowiedz się więcej »

Potańcówka na Zamku 8 lutego @ 18:00 – 21:00
Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu, ul. Św. Marcin 80/82

Kapela Dudziarzy Wielkopolskich, Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu oraz Dom Tańca Poznań zapraszają na kolejną karnawałową potańcówkę na Zamku. Do tańca porwą nas dźwięki grane na tradycyjnych instrumentach z Wielkopolski i nie tylko. Zagrają kapele lokalne i goście. Dowiedz się więcej »

Koncert Tabu + In2 8 lutego @ 19:00 – 23:00
Klub u Bazyla, ul. Norwida 18A

Zespół Tabu to śląski zespół który powstał w 2003 roku. Przez lata działalności krystalizował się jego skład jak i styl muzyczny, który do dziś mu towarzyszy. Energetyczne reggae, mocna sekcja dęta i charyzma sceniczna to kierunek, którym Tabu podąża od wielu lat. Dowiedz się więcej »

Sztywny Pal Azji – Młyn Gniezno 8 lutego @ 20:00 – 22:00
Klub Muzyczny MŁYN, ul. Roosevelta 50

Zapraszamy znów do Młyna na potężną dawkę przebojowych dźwięków! Bilety w cenie 50 zł. Dowiedz się więcej »

Blue Wave Band 8 lutego @ 20:00 – 23:00
Blue Note Poznań, ul. Kościuszki 79

Charyzmatyczny wokal, drapieżne gitary, dynamiczna sekcja rytmiczna i naturalna potrzeba eksperymentowania tej piątki sprawi, że ta sobotnia noc pozostanie niezapomniana! Dowiedz się więcej »

Game Over czyli ostatni koncert Mokrofon 8 lutego @ 20:02 – 22:02
Klub Dragon, ul.Zamkowa 3

Tak jak pisaliśmy wcześniej pożegnalny koncert zagramy dla Was w poznańskim Dragon Social Club. Na scenie pojawi się większość muzyków, którzy przewinęli się przez Mokrofon.
Cały dochód z koncertu zostanie przeznaczony dla Hospicjum Palium- Motyle dla hospicjum
Obserwujcie wydarzenie. Dowiedz się więcej »

Dzieciaki w Tramwajarzu | Spektakl „Szabadabada” Teatru Fuzja 9 lutego @ 15:00 – 17:00
Dom Tramwajarza, Słowackiego 19

Na zakończenie ferii zimowych serdecznie zapraszamy na spektakl dla dzieci „Szabadabada” Teatru Fuzja w ramach cyklu Dzieciaki w Tramwajarzu! Jest to opowieść o osiedlowej przyjaźni trójki zwierzaków: Wróbla, Kota oraz Psa. Bohaterowie postanawiają przeprowadzić rewolucję na pobliskim placu zabaw. Dowiedz się więcej »

Szybkie randki w Poznaniu! (grupa 22-29 lat) 9 lutego @ 18:00 – 20:00
Mustang Live Music Club, Nowowiejskiego 6

Speed-Dates.pl – Szybkie Randki i Mustang Live Music Club zapraszają wszystkich singli z Poznania i okolic na Speed Dating. Co to takiego? Szybkie Randki, doskonała zabawa i pomysł na miły wieczór w dobrym towarzystwie. Podczas naszych spotkań dla singli przeżyjesz kilkanaście 5-minutowych szybkich randek podczas których możesz porozmawiać z bardzo ciekawymi ludźmi. Kto wie może pośród nich znajdziesz miłość swojego życia? Dowiedz się więcej »

JazZamek #29 Tubis Trio “So Us” w CK Zamek w Poznaniu 9 lutego @ 19:00 – 21:00
Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu, ul. Św. Marcin 80/82

JazZamek #29 Tubis Trio – premiera „So Us” Niedziela 9.02 g. 19 Sala Wielka CK Zamek Tubis Trio to akustyczne trio jazzowe, którego muzyka charakteryzuje się chwytliwymi melodiami oraz zaraźliwym, świetnie dobranym, lekko popowym rytmem pełnym synkop i lirycznymi solówkami. Dowiedz się więcej »

Flowing Canoe (Zakrocki/Kubiak) koncert premierowy! 9 lutego @ 20:00 – 22:00
PIES andaluzyjski, Nowowiejskiego 17

FLOWING CANOE (Patryk Zakrocki / Andrzej Kubiak) Premierowy koncert Patryka Zakrockiego (SzaZa, Polski Piach, Spontanous Chamber Music) z Andrzejem Kubiakiem (Wielka Łódź, Boogie Chilli, Good Ol’ Boys).

Wcześniej nigdy ze sobą nie grali i dopiero dzięki tej inicjatywie… dowiedzieli się o sobie nawzajem. Do ich spotkania doprowadził Maciej Gig Geming (free music stop) uznając, że… będą do siebie pasować. Dowiedz się więcej »

 

Więcej informacji znajdziecie w naszym Kalendarium.

el

Poznań: TOTALbet sponsorem strategicznym Warty Poznań

0
Firma TOTALbet Zakłady Bukmacherskie została sponsorem strategicznym klubu piłkarskiego Warta Poznań S.A. Podpisana w piątek umowa będzie obowiązywała co najmniej do końca sezonu 2020/21.

Logo nowego sponsora znajdzie się m.in. w najważniejszym miejscu na koszulkach piłkarzy „Zielonych”.
– Bardzo się cieszę z tej umowy i pozyskania sponsora strategicznego dla Warty Poznań. Przez ostatnie półtora roku wprowadziliśmy wiele zmian w klubie, ale brakowało nam sponsora, którego logo moglibyśmy prezentować w centralnym miejscu koszulek meczowych. Udało nam się pozyskać firmę TOTALbet i jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi – mówi Bartłomiej Farjaszewski, właściciel Warty Poznań S.A. – Używając języka z branży naszego sponsora: wierzę w to, że został dostrzeżony dobry kurs Warty Poznań, cieszymy się, że TOTALbet postawił na nas i mamy nadzieję, że szybko okaże się, iż był to dobry typ.

– Z tytułem sponsora strategicznego wiąże się duża odpowiedzialność, zwłaszcza gdy dotyczy to klubu z takimi tradycjami, jak Warta Poznań – komentuje Marcin Giera, wiceprezes zarządu TOTALbet Zakłady Bukmacherskie. – Cieszymy się, że dołączamy do Zielonej Rodziny. Mam nadzieję na wspólny rozwój i że wkrótce razem zagramy w Ekstraklasie.

TOTALbet to stosunkowo młody gracz na rynku zakładów w Polsce. Firma została założona w 2017 roku. Chce wyróżniać się jakością usług, zgodną z zachodnimi standardami. W Poznaniu TOTALbet postawi na bezpośrednią relację z kibicami. Wkrótce fani Warty będą mogli skorzystać ze specjalnych promocji, a także z najszerszej oferty zakładów na mecze swojej drużyny.

– Stawiamy na jakość, podobnie jak Warta Poznań – dodaje Adrian Furmańczyk, dyrektor marketingu TOTALbet Adrian Furmańczyk. – Mam na myśli nie tylko jakość drużyny, ale także pracowników, z którymi nawiązaliśmy bardzo profesjonalny kontakt. Dzięki temu jestem pewny, że dobrze wykorzystamy wspólny czas, z korzyścią dla obu stron.

Front strojów, w których swoje mecze rozgrywa Warta Poznań, był wolny przez niemal cały ubiegły rok. W ostatnich meczach rundy jesiennej tego sezonu „Zieloni” występowali w koszulkach z kodem QR, symbolem akcji #WARTObudować. Umowa z firmą TOTALbet Zakłady Bukmacherskie to efekt tej właśnie kampanii.
– Cieszymy się, że biznes pozytywnie odpowiada na ofertę naszego klubu, czego zwieńczeniem jest zawarte właśnie porozumienie. Chcielibyśmy żeby był to sygnał dla rynku, że Warta Poznań to klub z bogatą historią, dużym potencjałem sportowym i ciekawymi projektami marketingowymi – podkreśla Jarosław Żubka, dyrektor ds. marketingu i komunikacji Warty Poznań S.A.

Partnerem podczas rozmów Warty Poznań i firmy TOTALbet byli przedstawiciele portalu SponsoringSport.pl Jest to innowacyjna platforma, który łączy ze sobą świat sportu oraz biznesu, a także dostarcza najnowszych informacji z branży marketingu, sponsoringu sportowego oraz promocji poprzez sport.

Mat. pras., el

Poznań: 60 tysięcy złotych na imprezy – od radnych ze Starego Miasta

0
Lokalne Inicjatywy Społeczne – tak nazywa się konkurs na ciekawe wydarzenia przeznaczone dla mieszkańców centrum zorganizowany przez Radę Osiedla Stare Miasto. Można zdobyć pieniądze na ich realizację. W puli jest 60 tys. zł!

– Lokalne wydarzenia kulturalne, wystawy, koncerty, recitale, warsztaty artystyczne czy najzwyklejsze sąsiedzkie pikniki połączone z ciekawymi występami, czy prelekcjami. To właśnie to, czego oczekujemy od wnioskodawców – mówi radna Maria Sokolnicka Guzek. – Najważniejszą cechą każdego wniosku powinien być opis sposobu integracji lokalnych społeczności. Chcemy, by mieszkańcy mieli okazje do wspólnego atrakcyjnego spędzania czasu.

To kolejna edycja Lokalnych Inicjatyw Społecznych. W ubiegłych latach sporym powodzeniem cieszyły się m.in. takie projekty jak „Tata ze Starego”, koncerty na pięknym dziedzińcu Szkoły Baletowej, taneczne milongi na placu Wolności czy spacery dendrologiczne i fotograficzne z Łazęgą Poznańską. Ze społecznych środków udało się także zrealizować sporo ważnych zajęć dla dzieci i młodzieży.

W konkursie mogą brać udział stowarzyszenia, fundacje i inne podmioty, które spełniają warunki konkursowe Wydziału Kultury UMP ogłoszone przez system Witkac.pl. Konkurs trwa do wyczerpania środków przeznaczonych na jego realizację.

– Prawne procedury wymagają, by w konkursie startowały fundacje, stowarzyszenia i związki wyznaniowe, a to utrudnienie dla mikro inicjatyw sąsiedzkich. Staramy się ze swojej strony uprościć wszelkie procedury i pomagać lokalnym aktywistom w kontaktach ze stowarzyszeniami i w złożeniu wniosku – deklaruje radna Małgorzata Osińska.

Pula dofinansowania konkursu to 60 000 zł, a każdy pojedynczy projekt może uzyskać wsparcie do 10 000 zł. Aby uzyskać dofinansowanie należy wypełnić wniosek, przedstawić pomysł na wydarzenie, oraz kosztorys – wszystkie informacje znajdują się na stronie internetowej rady: www.staremiasto.poznan.pl.

ROSM, el

Nie będzie miliardów dla TVP. Senat RP odrzucił nowelizację ustawy

0
Za odrzuceniem ustawy zagłosowało 51 senatorów KO, PSL, Lewicy i niezależnych. Przeciwko zagłosowało 45 posłów PiS.

Jak informuje senator Marcin Bosacki, w głosowaniu jedna osoba wstrzymała się od głosu, a trzej senatorowie PiS byli nieobecni.

Senatorowie powołali się na opinię prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który uznał, że projekt dofinansowania mediów publicznych powinna ocenić Komisja Europejska, a projekt nie ma jej notyfikacji. Może się okazać, że występuje tu ryzyko wady prawnej, jak referowała senator Barbara Zdrojewska z KO, szefowa Komisji Kultury i Środków Przekazu Senatu RP.

Skoro senat odrzucił nowelizację ustawy, to media publiczne nie dostaną 1,95 miliarda złotych z budżetu, które miały otrzymać jako rekompensatę za utracony abonament. – przynajmniej na razie. Bo zgodnie z prawem projekt powinien teraz wrócić do sejmu, który może odrzucić sprzeciw senatu większością bezwzględną. A jeśli to zrobi – ustawa trafi do prezydenta.

el

Poznań: Waldemar Witkowski kandydatem na prezydenta RP?

0
Lider Unii Pracy twierdzi, że „ludzie lewicy tego chcą”, ale ostateczna decyzja zapadnie w niedzielę, na zjeździe partii.

Waldemar Witkowski poza tym, że jest przewodniczącym Unii Pracy, jest też prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej im. H. Cegielskiego, prezesem KS Posnania, był też w latach 2001-2005 wicewojewodą wielkopolskim. Z zawodu jest inżynierem elektrykiem, absolwentem Politechniki Poznańskiej.

Skąd pomysł na start w wyborach? Jak informuje „Głos Wielkopolski”, zdaniem Witkowskiego Robert Biedroń nie reprezentuje w wystarczającym stopniu środowisk lewicowych w Polsce. Takie partie jak Unia Pracy, Polska Lewica, Krajowa Partia Emerytów i Rencistów zamierzają poprzeć właśnie Waldemara Witkowskiego – o ile wystartuje. Rozmowy są prowadzone także z Polską Partią Socjalistyczną, ale ona jeszcze nie podjęła decyzji.

Hasłem wyborczym Witkowskiego byłoby „Człowiek ważniejszy od kapitału”. Chciałby też skrócenia czasu pracy do 7 godzin, bo uważa, że w polskim klimacie zimą nie da się dłużej pracować. Na potwierdzenie tego podaje przykład z własnego podwórka: w spółdzielni Cegielskiego kobiety pracują tylko 7 godzin i nie wpływa to negatywnie na wydajność pracy. Witkowski chce też zacieśnienia więzi z UE, a zwiększenie dystansu do USA – uważa, że obecnie ze współpracy z Polską więcej korzyści mają Amerykanie niż my.

Jeśli Unia Pracy podejmie decyzję o wystawieniu swojego kandydata – Waldemar Witkowski będzie musiał zebrać 100 tys. głosów wyborców, którzy go poprą. Czy uda się to politykowi, któremu nie udało się wejść ani do sejmu – ani do Parlamentu Europejskiego?

el

Pleszew: Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci kardiologa

0
39-letniego kardiologa znaleziono martwego w swoim gabinecie w pleszewskim szpitalu rok temu. Prokuratura właśnie umorzyła postępowanie w tej sprawie.

24. lutego ubiegłego roku lekarze szpitala w Pleszewie znaleźli martwego kardiologa w gabinecie. Miał weekendowy dyżur od piątku, od godziny 16.00, do niedzieli do godziny 8.00.

Powiadomiona o sprawie policja rozpoczęła postępowanie i ustaliła, że lekarza nikt nie widział od 1.20 w nocy, kiedy przyjął ostatniego pacjenta. Wtedy najprawdopodobniej zmarł.

Jak wynikło z dokumentacji medycznej lekarza – co potwierdziła sekcja zwłok – powodem śmierci były ogólne problemy zdrowotne. Wykluczono udział osób trzecich, więc prokuratura umorzyła postępowanie.

el

Poznań: Kolizja na skrzyżowaniu Umultowskiej i Lechickiej. Są korki!

0
Około 7.00 rano dwa samochody zderzyły się na skrzyżowaniu Umultowskiej i Lechickiej. Zdarzenie zablokowało pas ruchu w stronę centrum.

Nikt nie został ranny, a służby szybko zakończyły prace na miejscu zdarzenia, jednak jest to ruchliwe skrzyżowanie, a kolizja wyłączyła z użytkowania jeden pas ruchu. Kierowcy muszą się liczyć z korkami w tym rejonie.

el

Poznań: Poseł Sterczewski do prezydenta Jaśkowiaka: czy byliśmy zwodzeni?

0
Posłowi chodzi o budowę basenu w parku Kasprowicza – a konkretnie o jego lokalizację. Rada Osiedla Święty Łazarz chce zmiany lokalizacji basenu, ale przez ponad rok mimo częstych spotkań nikt jej nie poinformował, że to już niemożliwe.

Jak o tym informowaliśmy, problem leży w lokalizacji. Miasto umieściło basen prawie w środku parku Kasprowicza, natomiast osiedlowi radni woleliby lokalizację na skraju parku, bliżej ulicy Reymonta. Miejsca są odległe zaledwie o kilkadziesiąt metrów, jednak różnica jest duża. Gdyby władze miasta zgodziły się na przesunięcie basenu do ulicy, wówczas znalazłby się on na terenie obecnego parkingu, w połowie zastawionym wrakami. A co najważniejsze – nie zmniejszałby obszaru zieleni w parku i nie trzeba byłoby wycinać drzew pod tę inwestycję.

Negocjacje trwały ponad rok. Radni z Łazarza byli przekonani, że rozmawiają tylko o koncepcji, a prowadzący spotkania miejscy urzędnicy nie wyprowadzili radnych z błędu. Tymczasem w grudniu okazało się, że to już gotowy projekt budowlany i nic się nie da zmienić. Podejście miasta oburzyło mieszkańców Łazarza do tego stopnia, że poseł Franciszek Sterczewski, który jest jednocześnie łazarskim radnym, napisał w tej sprawie list do prezydenta Jaśkowiaka pytając go wprost, czy radni z Łazarza przez cały ten czas byli zwodzeni.

Oto pełna treść listu:

Szanowny Panie Prezydencie,
zwracam się do Pana w sprawie planowanej przez Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji budowy pływalni na terenie parku Kasprowicza.

Od kwietnia zeszłego roku z ramienia Rady Osiedla św. Łazarz z ramienia Rady Osiedla św. Łazarz uczestniczyłem w rozmowach z wiceprezydentem Bartoszem Gussem oraz przedstawicielami Rady Miasta Poznania, Wydziału Architektury Urzędu Miasta Poznania i POSiR na temat tej inwestycji. Przez cały ten czas Miasto twierdziło, że projekt jest w fazie koncepcyjnej i deklarowało otwartość na zmiany.

Jednak podczas ostatniego spotkania, które odbyło się 24 stycznia br. okazało się, że w rzeczywistości projekt budowlany znajduje się w zaawansowanej fazie, a rozmowa ze stroną społeczną jest możliwa tylko na temat szczegółów. Czy to oznacza, że przez prawie rok byliśmy zwodzeni?

Nie mam wątpliwości, że kryta pływalnia na Łazarzu jest potrzebna. Wątpliwości budzi jednak jej lokalizacja, która niszczy zielone tereny, nieuwzględnienie koncepcji zgłaszanej przez Radę Osiedla św. Łazarz, a przede wszystkim stawianie lokalnej społeczności przed faktami dokonanymi. Niezrozumienie budzi także proponowana skala – w tej okolicy potrzeby mieszkańców i mieszkanek spełniałaby pływalnia wielkości tej, którą Miasto wybudowało jesienią ubiegłego roku na osiedlu Piastowskim.

W związku z tym przedstawiona przez Miasto wizja nie przekonuje mnie. Park Kasprowicza obok Rynku Łazarskiego jest najważniejszą przestrzenią publiczną Łazarza. W najbliższym czasie czekają go zmiany w związku z potrzebą przebudowy hali Arena. Lokalna społeczność oczekuje zarówno budowy basenu, jak i powiększenia ogólnodostępnych terenów zielonych. Zmiany te powinny być spójne z planami dotyczącymi Areny i realizowane na podstawie wypracowanej i konsultowanej z mieszkańcami i mieszkankami koncepcji.

Rada Osiedla św. Łazarz zaproponowała budowę krytej pływalni kilkadziesiąt metrów dalej, w pierzei od ul. Reymonta. Lokalizacja ta jest optymalna z punktu widzenia ochrony przyrody oraz urbanistyki, a także zapewnia możliwość poszerzenia parku o niedostępne dziś tereny. Ta propozycja również umożliwi zabezpieczenie znajdujących się na tym obszarze fundamentów budynku, na czym zależy Miastu.

Uważam, że kwestia ochrony przyrody i poszanowania wspólnej przestrzeni powinna być w dzisiejszych czasach priorytetem dla wszystkich, którym zależy na dobru Poznania. W ostatnim czasie wojewoda przekazał Poznaniowi tereny przy ulicy Taborowej, na których działała kiedyś pływalnia – być może w tej sytuacji należałoby rozważyć przywrócenie obiektom Olimpii dawnej funkcji, co mogłoby współgrać z planowym stworzeniem Centrum Sportów Walki.

Jako aktywista, radny dzielnicowy i poseł RP proszę Pana Prezydenta o ponowne rozpatrzenie tej sprawy. Póki jest jeszcze czas, można zmienić decyzję i zamówić nowy projekt pływalni, który byłby dostosowany do wielkości i kształtu działki znajdującej się od ul. Reymonta. Zachęcam do wsłuchania się w głos społeczników i społeczniczek z Łazarza, a także deklaruję gotowość do spotkania w dogodnym dla Pana terminie.

Z poważaniem,
Franek Sterczewski

Warto dodać, że radni z Łazarza poprosili jeszcze w grudniu władze miasta o wyjaśnienie, dlaczego nie zgadzają się na przesunięcie basenu o te kilkadziesiąt metrów. Obiecano im odpowiedź na piśmie. Nie dostali jej do dziś.

Lilia Łada, fot. ROŚŁ

Rogoźno: Motorowodne mistrzostwa a protest ekologów

0
We wrześniu na jeziorze Rogozińskim mają się odbyć Motorowodne Mistrzostwa Polski i Europy. Przeciwko organizacji tej imprezy protestują jednak ekolodzy twierdząc, że to zniszczy jezioro.

Jezioro w Rogoźnie przez lata przechodziło te same koleje losu co wszystkie jeziora położone w pobliżu miast: spuszczano do niego ścieki, nie przejmowano się oczyszczalniami, nitkt też nie panował nad odpływami nawozów sztucznych z pól. Jednak od kilku lat trwa konsekwentne oczyszczanie jeziora, za które rogoziński magistrat płaci naprawdę duże pieniądze. A ekolodzy uważają, że wpuszczenie na jezioro łodzi motorowych zniszczy dotychczasową pracę.

Jak podaje Radio Poznań, Przemysław Benc z Obornickiego Stowarzyszenia Wodniackiego „Aplaga” uważa, że oznacza to paliwo i oleje silnikowe w wodzie, a wibracje turbin podniosą z dna osady, w których są bardzo szkodliwe związki ze wszystkich ścieków, jakie przez lata spuszczano do jeziora: hormony, antybiotyki, a nawet dioksyny. Jezioro było oczyszczane także chemicznie – i ta cała chemia również może się podnieść z dna, gdy turbiny wzburzą wodę. Dodatkowo przez jezioro przepływa rzeka Wełna, która poniesie to wszystko dalej, do Obornik, gdzie jest ujęcie wody pitnej.

Zdaniem władz miasta cały ten katastroficzny scenariusz nie jest możliwy. Przede wszystkim na jeziorze jest tama, która uniemożliwi odpływ czegokolwiek rzeką Wełną. Poza tym badania wykonane na zlecenie urzędu miasta dowodzą, że osady denne nie zostaną poruszone podczas zawodów. Zresztą takie imprezy odbywały się już przecież w Rogoźnie, w latach 90., I żadne toksyny wtedy nie wypłynęły.

el

Poznań: W sobotę mecz. Straż miejska apeluje o ostrożną jazdę!

0
W najbliższą sobotę, na stadionie miejskim przy ul. Bułgarskiej, rozegrany zostanie mecz piłki nożnej pomiędzy Lechem Poznań a Rakowem Częstochowa. Jak zawsze będą zmiany w organizacji ruchu.

Najważniejsze zmiany w organizacji ruchu na drogach wokół stadionu będą dotyczyć:
– zakazu parkowania przy ul. Wałbrzyskiej (na odcinku od ul. Strzegomskiej do ul. Ptasiej pozostawione samochody będą usuwane na parking strzeżony, na koszt właściciela);
– zakazu parkowania przy ul. Ptasiej (na odcinku od ul. Bułgarskiej do ul. Wałbrzyskiej pozostawione samochody będą usuwane na parking strzeżony, na koszt właściciela);
– w części ulic Bułgarskiej, Grunwaldzkiej i Jugosłowiańskiej wprowadzone zostaną zakazy ruchu i związane z tym zmian nakazujące inne kierunki jazdy. Należy dodać, że niektóre ograniczenia nie będą dotyczyć mieszkańców dojeżdżających do miejsca zamieszkania.

Straż miejska przypomina o konieczności przestrzegania wszystkich przepisów z zakresu postoju samochodu, w tym także zakazu parkowania na terenach zielonych, przejściach dla pieszych, skrzyżowaniach, w bramach wjazdowych nieruchomości czy na chodnikach. Strażnicy będą karać mandatami tak parkujących.

– Korzystając z dostępnych parkingów nie narażasz się na mandat! – apelują strażnicy. – Zalecamy korzystanie z dostępnych parkingów – między innymi bardzo duże i bezpłatne parkingi przy ul. Cmentarnej (dojazd do stadionu tramwajami linii 1, 6, 13 lub 10 min. pieszo).

SMMP, el

Poznań: Zmiany w parku Wilsona. Koniec z parkowaniem!

0
Czy w końcu w parku przestaną parkować samochody, graficiarze mazać po murach, a wandale niszczyć wszystko, co popadnie? Może nie od razu, ale… Rada Osiedla Święty Łazarz zabrała się najpierw za parkowanie.

Można by powiedzieć, że ten dostojny i piękny niewielki park wręcz przyciąga problemy. Jak nie wandale – to bałagan. Jak nie bałagan – to graficiarze i tagerzy. A jak nie oni – to kierowcy, którzy uważają, że alejki parku są wprost stworzone do parkowania.

– Są takie dni, że nie da się wejść z wózkiem – opowiada pani Łucja Machnicka, która mieszka przy Chełmońskiego i często chodzi do parku na spacery z wnukiem. – Zastawiona jest najczęściej ta brama na Matejki, ale i przy Berwińskiego też zdarzało mi się widywać samochody.

Pani Łucja nie sprawdzała, czy to są samochody dostawcze czy nie, ale ponieważ parkują w różnych godzinach, a dostawy są zazwyczaj rano, więc przypuszcza, że nie.
– Sądzę, że to raczej ludzie, którzy przyjechali coś załatwić w którejś z firm przy Matejki albo pobliskich ulicach – mówi. – jest ich tutaj sporo, a mało która ma miejsca parkingowe dla klientów. Oczywiście jest parking targów, ale nikomu się nie chce tam jechać.

Teraz za ten problem zabiera się Rada Osiedla Święty Łazarz wspólnie z dyrekcją palmiarni, która zarządza parkiem. Na spotkaniu poświęconym temu problemowi ustalili, że do godz. 9 na teren parku będą mogły wjeżdżać dostawy do sklepiku w palmiarni, a po parku będą mogły jeździć wyłącznie pojazdy niezbędne do prac porządkowych na terenie parku. Jedynym wyjątkiem są pojazdy właściciela działki, na której leży Betonhaus – tu zgodnie z prawem obowiązuje służebność i z tym nic się nie da zrobić.

Bramy na teren parku, zwłaszcza ta od ulicy Matejki, będą miały zamknięte jedno skrzydło. To powinno uniemożliwić wjazd. Docelowo ma się pojawić tam gumowy słupek.

Radni apelują też, by zgłaszać im takie sytuacje.
– Potrzebujemy zdjęcia z rejestracją, daty i godziny – tłumaczą radni. – Po pierwsze, na tej podstawie palmiarnia nakłada karę na ochronę, która nie dopilnowała sprawy, a po drugie zgłaszanie tych sytuacji na straż miejską pomaga w forsowaniu zdobycia środków na montaż monitoringu w parku. Możecie też zgłaszać nam sytuacje, kiedy brama będzie w całości otwarta – wszystko przekażemy do palmiarni.

Miejmy nadzieję, że działania radnych pomogą i że dzięki ich uporowi oraz konsekwencji działań park Wilsona wreszcie odzyska nie tyle blask, co spokój od wandali.

el