Strona główna Blog Strona 2005

Poznań: Pożegnanie Tomasza Sadowskiego

0
Rodzina, działacze społeczni, mieszkańcy oraz samorządowcy towarzyszyli w ostatniej drodze Tomaszowi Sadowskiemu, poznańskiemu społecznikowi, założycielowi i prezesowi Fundacji Pomocy Wzajemnej „Barka”.

Tomasz Sadowski zmarł 29 grudnia. Miał 76 lat. W uroczystościach pogrzebowych na Miłostowie uczestniczyły setki osób, w tym m.in. prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak i jego zastępca Mariusz Wiśniewski, a także Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania.

– Tomasza Sadowskiego zapamiętamy przede wszystkim jako człowieka, który w każdym potrafił dostrzec dobro. Wydobywał z ludzi to, co najlepsze. W Fundacji Pomocy Wzajemnej „Barka”, którą założył i prowadził razem z żoną Barbarą, pomagał osobom wykluczonym, przywracał im godność. Jego życie i działalność to dla nas wszystkich lekcja prawdziwej otwartości i solidarności – powiedział Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

– Gdy myślę dzisiaj o Tomku, i o tym czego nas nauczył, to na usta ciśnie mi się słowo wrażliwość, Tomasz Sadowski pokazał nam jak być czułym na drugiego człowieka – mówił Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania.

Fundacja „Barka” powstała w odpowiedzi na narastające problemy społeczne. W ramach fundacji Tomasz Sadowski chciał stworzyć alternatywny system pomocy osobom bezdomnym, proponował szeroko pojęte kształcenie, umożliwiał odbudowanie własnej tożsamości, i tym samym pomagał odnaleźć się w nowej rzeczywistości społeczno-ekonomicznej.

W 2003 roku Tomasz Sadowski dostał Złotą Pieczęć Miasta Poznania „za wielkie serce i działania dające nadzieję rozbitkom na odnalezienie swojego miejsca na ziemi”. W 2016 roku, wspólnie z żoną, otrzymał przyznawany przez radę miasta tytuł „Zasłużony dla Miasta Poznania”.

UMP, el

Koło: Ukrył narkotyki w BMW – ale pies je wywąchał

0
Nowy, czworonożny funkcjonariusz policji w Kole w ubiegłym tygodniu pokazał, ile jest wart. Wywąchał narkotyki sprytnie ukryte w samochodzie. Bez psa poszukiwania trwałyby znacznie dłużej.

Rankiem 6 stycznia funkcjonariusze otrzymali od oficera dyżurnego komunikat o przypuszczeniu, że 25-letni mieszkaniec Koła, posiadacz samochodu marki BMW, może być pod działaniem środków odurzających. Podczas patrolu dzielnicowi zauważyli opisywany pojazd i niezwłocznie zatrzymali go do kontroli.

Funkcjonariusze skrupulatnie przeprowadzili kontrolę osoby i pojazdu. Okazało się, że mężczyzna nie był pod działaniem środków odurzających, ale w jego w portfelu znaleziono kryształki, które mogą zawierać substancje prawnie zabronione. Do dalszych czynności użyto policyjnego psa, wyszkolonego do odnajdywania narkotyków.

Jego umiejętności okazały się niesamowite. Zwierzę niemalże natychmiast wskazało miejsca ukrycia w pojeździe kolejnych woreczków z zawartością metamfetaminy i suszu roślinnego koloru brunatnego. Policjanci zabezpieczyli łącznie kilkanaście gramów środków, które zostaną dokładnie przebadane na zawartość substancji prawnie zabronionych.

Zgodnie z kodeksem karnym posiadanie nawet najmniejszej ilości środków psychotropowych lub odurzających jest przestępstwem. Grozi za nie kara pozbawienia wolności do 3 lat.

KPP Koło, el

Poznań: Prezydenci nie są bezpieczni?

0
Zdaniem policji – nie tak bezpieczni, jak powinni być. I dlatego przy wejściach do gabinetów prezydenta, wiceprezydentów, a także przewodniczącego rady miasta i sekretarza miasta zainstalowano wideodomofony.

Ich montaż jest efektem audytu przeprowadzonego przez policję po zabójstwie Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Przypomnijmy, że i Jacek Jaśkowiak otrzymywał wówczas groźby, gdy zapowiedział, że będzie kontynuował działania prezydenta Adamowicza.

Policjanci uznali, że zabezpieczenie w postaci stanowiska straży miejskiej w holu urzędu jest niewystarczające. Przy setkach osób, które codziennie w godzinach urzędowania przychodzą do urzędu w różnych sprawach przez hol może się przemknąć nawet tuzin napastników z nożami i niezauważenie dojść do gabinetu prezydenta. A przed montażem wideodomofonów jedyną przeszkodą byłby w przypadku jego i każdego z zastępców sekretariat z dwiema pracownicami w środku. To także niewystarczające zabezpieczenie, bo żadna z pań nie dysponuje umiejętnościami służb specjalnych – a przynajmniej nic o tym nie wiadomo.

A jak przypomina Radio Poznań, była już taka sytuacja, jesienią 2017 roku, gdy do sekretariatu prezydenta wtargnął napastnik wymachujący nożem. Co prawda tym razem nic się nie stało, jednak to zdarzenie było kolejnym dowodem na to, że prezydenci w pracy muszą być lepiej chronieni.

Montaż wideodomofonów kosztował miasto około 97 tysięcy złotych.

el

Piła: Wojewoda Łukasz Mikołajczyk odwiedził północną Wielkopolskę

0
Współpraca z samorządami na jak najwyższym poziomie – taki cel postawił sobie wojewoda wielkopolski i rozpoczął podróż po regionie. Chce odwiedzić wszystkie powiaty, a na pierwszy ogień poszła Piła.

Łukasz Mikołajczyk zamierza dbać o dobre relacje z samorządami, a żeby tak było, chce je najpierw poznać. Stąd wizyta w Pile i rozmowa o współpracy samorządu z rządem.

Jak informuje Radio Poznań, rząd Prawa i Sprawiedliwości przygotował w ostatnim czasie wiele programów, które sprzyjają rozwojowi całego województwa, również tych mniejszych ośrodków. Przykładem jest choćby Fundusz Dróg Samorządowych, dzięki któremu mogą powstawać kilometry nowych dróg także w najmniejszych miejscowościach. O wszystkich programach wojewoda zamierza rozmawiać z samorządowcami i zachęcać ich, by z nich korzystali.

Wojewoda interesował się także poziomem wyszkolenia i przygotowania wielkopolskich strażaków., a to, czego się dowiedział, usatysfakcjonowało go. Jak podaje Radio Poznań, jego zdaniem wielkopolscy strażacy są przygotowani do wsparcia Australii w walce z pożarami, chociaż jak na razie nie wyznaczono żadnych konkretnych terminów wysłania ewentualnej pomocy.

Radio Poznań, el

Grodzisk Wielkopolski: Policjanci mają nowe narkotesty

100 sztuk najnowszych narkotestów otrzymali grodziscy policjanci od Mariusza Zgaińskiego, starosty powiatu grodziskiego. – To bardzo ważne narzędzie w naszej służbie – cieszyli się grodziscy policjanci.

Narkotesty, jak sama nazwa wskazuje służą do wykrywania narkotyków w organizmie. Najczęściej są wykorzystywane są przez policję choćby podczas prowadzonych badań kierowców, w stosunku do których istnieje uzasadnione podejrzenie, że prowadzą pojazdy pod wpływem środków odurzających. Narkotesty są równie przydatne w rozwiązywaniu wielu spraw kryminalnych, jak i podczas podejmowanych wszelkiego rodzaju interwencji policyjnych.

Narkotesty odebrał od starosty podkom. Artur Ratajczak, I zastępca Komendanta Powiatowego Policji.

– Jednorazowe narkotesty są bardzo ważnym narzędziem w codziennej służbie grodziskich policjantów – powiedział, dziękując za testy. – Każde ich użycie będzie miało istotny wpływ na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców naszego powiatu.

Podkomisarz Artur Ratajczak podziękował również zarządowi powiatu za wielokrotne wspieranie tak ważnych inicjatyw policyjnych mających na celu znaczną poprawę bezpieczeństwa mieszkańców naszego powiatu.

KPP Grodzisk Wielkopolski, el

Poznań: Policja bierze się za Głogowską!

0
– Koniec wyścigów na ulicy – zapowiadają poznańscy policjanci. I zapewniają, że policję będzie widać na Głogowskiej. A niektórzy kierowcy nawet odczują jej obecność. Na własnej kieszeni.

Głogowska od lat jest najbardziej wypadkową ulicą w Poznaniu, na co składa się wiele przyczyn, ale najważniejszą z nich jest nadmierna prędkość, jaką tu rozwijają kierowcy. Ulica jest prosta i długa, więc aż zachęca do depnięcia na gaz. Sytuację jeszcze utrudnia organizacja ruchu: wąskie pasy drogowe miały spowolnić ruch kierowców, jednak oni się tym niezbyt przejmują – za to właśnie tak wąskie pasy sprawiają, że częściej dochodzi tu do kolizji.

Brak regularnych policyjnych patroli sprawiał, że kierowcy niezbyt się też przejmowali ograniczeniami prędkości, światłami czy przejściami dla pieszych. Gnanie z prędkością kilkakrotnie większą niż dozwolona było na tej ulicy normą. Teraz jednak, jak zapowiadają policjanci, ma się to zmienić. Funkcjonariusze już zaczęli patrolować ulicę i łączyć to z pomiarami prędkości. Ponieważ nie zamierzają informować szczegółowo, kiedy będą mierzyć prędkość na Głogowskiej i w którym miejscu – wielu kierowców może wyjść z takiego spotkania ze znacznie lżejszą kieszenią…

To część planu, którego realizację zapowiedział Mariusz Wiśniewski, pierwszy zastępca prezydenta Poznania, jeszcze w grudniu, po tragicznym wypadku, w którym na Głogowskiej właśnie zginęła kobieta – jak o tym informowaliśmy. Powodem była nadmierna prędkość kierowcy – potrącił ofiarę, gdy już schodziła z przejścia dla pieszych.

Zastępca prezydenta zapowiedział wówczas podjęcie szeregu działań dla poprawy bezpieczeństwa na Głogowskiej. Większość z nich będzie widoczna dopiero w drugiej połowie roku, gdy ZDM otrzyma wariantowe analizy zmian organizacji ruchu dla całego śródmiejskiego odcinka ul.Głogowskiej zlecone firmie Siemens. Wtedy, po konsultacjach z radami osiedli, zmiany zaczną być wprowadzane w życie.

Jednak liczba wypadków śmiertelnych wymaga reakcji od zaraz, jak uznał Mariusz Wiśniewski. I zapowiedział rozmowy w tej sprawie z Miejskim Komendantem Policji w Poznaniu. Wzmożone kontrole prędkości na Głogowskiej to efekt tego spotkania.

W 2017 r. w wypadkach na Głogowskiej zginęły 3 osoby, a 48 zostało rannych. W 2018 zginęły 3 osoby, a 37 zostało rannych. W ubiegłym roku zginęły dwie osoby, a rannych zostało ponad 30.

el

Poznań: Wypadek na A2. Korki w kierunku Świecka

0
Dwa samochody zderzyły się na autostradzie A2 między węzłami Poznań Wschód i Krzesiny. jeden z samochodów zapalił się. Ruch na trasie jest utrudniony. Są korki!

Zdarzenie miało miejsce przed godziną 13.00, na trasie w kierunku Świecka, jednak autostrada korkuje się w obie strony. Na pasie, na którym doszło do wypadku, trwa akcja ratunkowa – jedna osoba jest ranna. Natomiast jadącym w przeciwnym kierunku utrudnia jazdę gęsty, ciemny dym unoszący się z płonącego samochodu.

Od strony Warszawy korek liczy sobie już kilka kilometrów. Kto może, niech szuka alternatywnej trasy.

el

Poznań: Golem wraca! Ale w inne miejsce

0
Po rewitalizacji rzeźba Davida Cernego wróci na Aleje Marcinkowskiego – zapowiada ZDM. Ale stanie od strony skrzyżowania z Solną. Zmiana lokalizacji będzie też początkiem rewitalizacji tego odcinka ulicy.

Informację podali na swoim profilu radni z Rady Osiedla Stare Miasto, których ta informacja wyjątkowo ucieszyła, ponieważ od 2016 roku walczą o rozpoczęcie rewitalizacji Marcinkowskiego na odcinku od 23 Lutego do Solnej właśnie. Trzy lata temu podjęli uchwałę w tej sprawie i przygotowali założenia rewitalizacyjne dla tego odcinka. Wówczas do ich realizacji nie doszło, ale skoro teraz ZDM zapowiada rewitalizację, to może wreszcie uda się ouporządkować przestrzeń za pomnikiem Kasrola Marcinkowskiego.

Jest na to naprawdę najwyższy czas, bo chluby miasto z pewnością to miejsce nie przynosi: resztki trawników rozjechane przez samochody sprawiają raczej wrażenie niedorobionego wiejskiego targu niż reprezentacyjnej alei w centrum dużego miasta. I rażą tym bardziej, że okolica ostatnio wyładniała: komisariat Stare Miasto został wyremontowany, tak samo jak fasada Uniwersytetu Artystycznego. Wręcz wypada uzupełnić tę efektowną architekturę równie efektowną ścianą zieleni.

Założenia rewitalizacyjne przygotowane porzez ROSM wzięły za podstawę prace profesora Wiesława Krzyżaniaka, który przygotował kilka koncepcji odnowy tego historycznego, reprezentacyjnego fragmentu Poznania. W tym miejscu zmieni się też organizacja ruchu, co przygotowuje Zarząd Dróg Miejskich.

Z pewnością będzie tam ładniej i porządniej – ale też ubędzie miejsc parkingowych, co z pewnością nie spodoba się nie tyle może okolicznym mieszkańcom, co interesantom przyjeżdżającym do sądu i na policję. Bo jak skrupulatnie wyliczyli staromiejscy radni, wielu mieszkańców, tych od strony placu Wielkopolskiego, ma garaże na dużym wewnętrznym podwórzu. Tam mieści się 30 samochodów, a przy samym placu są też miejsca parkingowe, i to aż 50.

W niektórych kamienicach od strony Marcinkowskiego są podwórza z parkingami, choć nie wszędzie. Ale właśnie ci pozostali będą mieli do dyspozycji 75 miejsc na alejach i dodatkowe 15 przy ul. Solnej. Jak na standardy Poznania, i to jeszcze w centrum, to bardzo dobra sytuacja. Zwłaszcza że jest szansa na wprowadzenie tu pierwszego sektora Strefy Płatnego Parkowania, co automatycznie ułatwi mieszkańcom z identyfikatorami znalezienie miejsc.

– Choć to istotny problem, to jednak nie chcemy sprowadzać dyskusji o rewitalizacji wyłącznie do kwestii miejsc parkingowych. Chcemy zwrócić uwagę na publiczny aspekt, nie technicznie odnowienie, ale społeczną wartość miejsca – podkreślał w lipcu 2016 roku radny Jacek Maleszka, przewodniczący Komisji.

Radni mają nadzieję, że ten fragment ulicy, zakończony z jednej strony pomnikiem Karola Marcinkowskiego, a z drugiej Golemem, stanie się kolejną wizytówką Poznania.

Zmiana lokalizacji powinna się też przysłużyć Golemowi. Teraz będzie stał nie tylko bliżej komisariatu policji, ale także budynków sądu i prokuratury. W takiej sytuacji – i lokalizacji – każdy wandal zastanowi się przynajmniej dwa razy, zanim postanowi uszkodzić tę rzeźbę…

ROSM, el

Leszno: Samochód wjechał w jadący pociąg!

0
Zdarzenie miało miejsce na przejeździe kolejowym Między Włoszakowicami a Lesznem. Nikt nie ucierpiał, jednak na razie ta linia kolejowa jest zablokowana, a pociągi mają opóźnienia.

Wypadek miał miejsce około godziny 14.00. Na trasie już przed Lesznem samochód wjechał w pociąg Kolei Wielkopolskich relacji Wolsztyn-Leszno. Jak podkreślają służby PKP – wszystko to zdarzyło się na oznakowanym przejeździe kolejowym, na którym kierowca ma obowiązek zatrzymać się i sprawdzić, czy nie jedzie pociąg.

Ten kierowca najwidoczniej o tym zapomniał i w efekcie uderzył w bok jadącego pociągu. Na szczęście nikomu nic się nie stało, dużych uszkodzeń nie maja także ani pociąg, ani samochód. To dobra wiadomość dla wszystkich pasażerów jeżdżących tą trasą; na tym odcinku jest ona jednotorowa i w przypadku poważnego uszkodzenia pociągu oznaczałoby to wyłączenie jej z ruchu na całe godziny. Ponieważ poważnego uszkodzenia nie było – jest szansa, że ruch zostanie szybko wznowiony.

PKP, el

Poznań: Jarek Kostka Quartet – i Bach

0
Gdyby ktoś jeszcze nie wierzył w niezwykły, oryginalny talent Jarka Kostki – po tym koncercie uwierzy na pewno. Bach w wydaniu jazzowym zachowuje klasę oryginału, co w połączeniu z jazzową energią daje bardzo ciekawy efekt.

Muzyk podczas swojego poznańskiego koncertu w Blue Note promował najnowszą płytę zatytułowaną „Jazz contra Bach”.
– Jako pianista jazzowy, a równocześnie organista grający muzykę baroku odkryłem, że Bach jest jazzem – mówił przy okazji wydania tego albumu. – Nie trzeba wiele zmieniać – jego muzyka swinguje! Czyż basso continuo to nie barokowe „rythm section”? A tożsamość twórcy, wykonawcy i kompozytora? Improwizacja, wymienność instrumentów, kameralność to nie tylko podobieństwa – to jedność!

Co ciekawe, Jarek Kostka nie zmienia, tak jak większość jazzmanów, oryginału dzieł bachowskich. Trzyma się zapisu, eksperymentuje natomiast z artykulacją i timingiem. Brzmienie jego kwartetu jest stricte jazzowe – ale też od razu słychać, że to jednak Bach…

Jarek Kostka – fortepian, Jan Adamczewski – saksofon, Piotr „Max” Wiśniewski – kontrabas, Waldemar Franczyk – perkusja

el, fot. Sławek Wąchała

Zamość: Padło 2 tys. kaczek. Znów ptasia grypa?

W miejscowości Zamość, w powiecie ostrowskim padło ponad 2 tys. kaczek rasy pekin. Miały po 5 tygodni. Hodowca czeka na wynik badania, które wykaże, dlaczego ptaki padły.

I hodowcy z Zamościa, i powiatowe służby weterynaryjne są mocno zaniepokojeni – Zamość mieści się tylko 35 kilometrów od Topoli-Osiedla, gdzie kilka dni temu trzeba było zutylizować 65 tys. ptaków.

Jak podał Wielkopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii, specjaliści pobrali próbki padłych kaczek i wysłali je do Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach. Po odpowiedzi będzie wiadomo, czy Zamość uznać za obszar zapowietrzony czy też nie.

el

Ptasia grypa w Wielkopolsce. Hodowcy muszą działać

0
Wielkopolska Wojewódzka Inspekcja Weterynaryjna opublikowała komunikat dla hodowców drobiu Wielkopolski w związku z pojawieniem się w regionie ptasiej grypy.

Wszyscy hodowcy, nie tylko właściciele ferm, ale także ci posiadający kilka czy kilkanaście sztuk drobiu, proszeni są o podjęcie dodatkowych środków ostrożności, by zabezpieczyć ptaki przez chorobą. Przede wszystkim nie powinni ich wypuszczać na zewnątrz, nie karmić na zewnątrz, a same kurniki zabezpieczyć matami dezynfekcyjnymi rozłożonymi przed wejściem. Karmiący powinni też chronić paszę przed kontaktem z dzikimi zwierzętami, sprawdzić, czy ptaki nie mają kontaktu ze zwierzętami z zewnątrz, i stosować odzież ochronna podczas karmienia i zabiegów pielęgnacyjnych.

Lekarze weterynarii zwracają też uwagę, że wirus grypy ptaków (HPAI), podtypu H5N8 grasujący w tym roku jest wyjątkowo niebezpieczny dla drobiu. Jego skutki odczuli już hodowcy z Topoli-Osiedla, gdzie trzeba było zabić 65 tysięcy kur z powodu wirusa ptasiej grypy.

WIW, el

Konferencje, eventy i wydarzenia biznesowe. Hotel 500 biznesowe centrum na mapie Wielkopolski

Spotkania biznesowe i targi firmowe w centrum miasta – mogłoby się wydawać, że organizacja tego typu wydarzeń w takiej lokalizacji to dobry pomysł. Czy jednak na pewno?

O ile bowiem do niekwestionowanych zalet takiego rozwiązania należy chociażby możliwość dojazdu na miejsce wieloma środkami komunikacji, tak poruszanie się po często uczęszczanej trasie w godzinach szczytu może dostarczyć już całego szeregu niemiłych doznań: od zmęczenia, po irytację i stres – nikt przecież nie chciałby się spóźnić na lunch z kontrahentem lub konferencję firmową, na której jest jednym z prelegentów. Kolejną przeszkodę w tym wypadku niejednokrotnie stanowi konieczność poszukiwania dogodnego miejsca parkingowego, nie zawsze dostępnego w bezpośrednim sąsiedztwie zarezerwowanej placówki. Do tego dochodzi obowiązek zachowania pełnego skupienia np. w trakcie szkolenia, a następnie chęć wyciszenia się i odpoczynku po wielu godzinach negocjacji i rozmów – a temu, niestety, nie służy miejski zgiełk.

Dlatego też coraz więcej firm decyduje się na wybór sal i hoteli konferencyjnych, znajdujących się na przedmieściach lub w dalszej okolicy dużych miast. Jednym z tego typu ośrodków jest Hotel 500 w Tarnowie Podgórnym, mieszczący się w odległości 18 km od ścisłego centrum Poznania. Uważany jest on obecnie za biznesowe centrum Wielkopolski, umożliwiające organizację prestiżowych wydarzeń firmowych, z jednoczesną gwarancją poczucia pełnego komfortu dla swoich użytkowników.

W pełni wyposażone sale konferencyjne

Jednym z głównych atutów wyżej wymienionego hotelu koło Poznania jest obecność kilku, w pełni wyposażonych sal szkoleniowych i konferencyjnych. W jego ofercie znajdują się pomieszczenia o różnorakich powierzchniach – liczących od 35 m2 do 350 m2 – w których pomieścić się może od 25 do 300 osób. Każda z sal wzbogacona jest przy tym szeregiem akcesoriów i udogodnień, pomocnych w czasie spotkań o charakterze biznesowym: bezprzewodowym Internetem, flipchartem, rzutnikiem multimedialnym, ekranem, mikrofonem, mównicą oraz materiałami piśmienniczymi. W upalne dni gościom służy również klimatyzacja, o każdej porze roku zaś – dostęp do światła dziennego. Firma umożliwia też organizację tłumaczeń symultanicznych. Co istotne, największe sale wyposażono w system drzwi przesuwnych – co pomaga usprawnić np. pracę zespołów w trakcie szkoleń firmowych. Oprócz tego w hotelu wynająć można pokoje typu biznes i luksusowe apartamenty – nie bez powodu jest on więc popularnym miejscem pobytu służbowego uczestników m.in. konferencji medycznych czy imprez integracyjnych.

Profesjonalny catering i wyszukane dania

Poza nowoczesnym Centrum Konferencyjnym, wielu gości ceni sobie bogatą ofertę gastronomiczną wspomnianego, wielkopolskiego ośrodka konferencyjnego. Hotel 500 może pochwalić się własną restauracją, która na co dzień serwuje dania kuchni europejskiej, desery oraz trunki. Kartę dań dostosowano zarówno do fanów rodzimych potraw, jak i miłośników zagranicznych przysmaków – znajdują się w niej m.in. przekąski, dania na bazie ryb, mięsa bądź makaronów. Niekwestionowaną atrakcją są letnie biesiady organizowane w ogrodzie – wówczas do standardowej gamy smakołyków dołącza pieczone prosię oraz dania z grilla, przyrządzane w należącym do ośrodka ogrodzie. Klienci biznesowi chwalą sobie ponadto możliwość skorzystania z oferty lunchu czy wykwintnej kolacji (serwowanych w części restauracyjnej) oraz tzw. Coctail Baru.

Wysoki standard pokoi hotelowych

Niezależnie od celu pobytu, obiekt bez wątpienia kusi także standardem swoich pokoi hotelowych, które zaliczane są do jednych z najbardziej ekskluzywnych w tej części województwa. Placówka dysponuje 166 pokojami (z czego 2 dostosowano do potrzeb osób niepełnosprawnych) i 4 luksusowymi apartamentami. Oprócz wszystkich niezbędnych udogodnień – takich, jak obecność szafy, telewizora czy bezpłatnego Wi-Fi – wypoczywający goście mają również kilka „opcji dodatkowych”: bilard, stoły do tenisa oraz saunę. Miejsce w ogrodzie na wspomnianego grilla stanowi przy tym dogodną alternatywę dla imprez integracyjnych organizowanych wewnątrz budynku. To również dobra propozycja dla osób szukających niebanalnego, a jednocześnie eleganckiego hotelu, umożliwiającego organizację bankietów i eventów w Poznaniu (lub jego bliskiej okolicy).

Zobacz ofertę zimowych konferencji w Hotelu 500 w Tarnowie Podgórnym!

Wsparcie techniczne i organizacyjne dla partnerów biznesowych

Wsparcie oferowane podczas eventów firmowych to jednak nie wszystko. Placówka gwarantuje również profesjonalną obsługę imprez oraz targów branżowych. Poza ofertą cateringową, hotel służy przecież swoim Centrum Konferencyjnym, salą bankietową, profesjonalnym wyposażeniem i sprzętem. Wszystko to z zachowaniem przyjemnej dla oka scenerii oraz dbałością o dobre samopoczucie uczestników. Osoby uprzednio rozważające organizację targów w Poznaniu szczególnie cenią sobie kameralny klimat spotkań z potencjalnymi kontrahentami, daleki od atmosfery miasta. Uczestnikom tego typu przedsięwzięć dedykowany jest też parking, na którym znajduje się aż 200 bezpłatnych miejsc.

Jaka zatem lokalizacja najbardziej sprzyja spotkaniom biznesowym i pozyskiwaniu cennych kontaktów w Wielkopolsce? Cóż, byli goście Hotelu 500 z całą pewnością odpowiedzą: „w Tarnowie Podgórnym pod Poznaniem”.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Centralny Szpital Uniwersytecki dostał pieniądze. Budowa może ruszać

0
Pół miliarda złotych – tyle zamierza przeznaczyć rząd na tę inwestycję. Rada Ministrów już przyjęła stosowną uchwałę.

Szpital będzie jednostką prowadzoną przez Uniwersytet Medyczny, który zaciągnął już na nią kredyt. Grunt na budowę przekazało miasto Poznań za symboliczną kwotę, mimo oporu części radnych i poznaniaków, o czym pisaliśmy.

Ma powstać przy ulicy Grunwaldzkiej, niejako na tyłach obecnego szpitala przy Przybyszewskiego. Będzie dysponował własnym laboratorium, lądowiskiem dla śmigłowców, Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym i specjalistycznymi jednostkami przeniesionymi tu z zabytkowych budynków, nie nadających się do celów medycznych.

Wsparcie dla szpitala obiecywała Jadwiga Emilewicz, obecna minister rozwoju, która w wyborach parlamentarnych startowała właśnie z Poznania. Wspierał ją minister Szymon Szynkowski vel Sęk – i udało się. Budowa może się rozpocząć. Ma przebiegać etapowo, a jej koniec ma nastąpić w 2025 roku.

el

Uwaga! Od dziś dostajemy e-recepty!

0
Od 8 stycznia tego roku lekarze mają obowiązek wystawić pacjentowi e-receptę, czyli receptę w postaci elektronicznej. Ale czy to znaczy, że nie dostaniemy jej do ręki? I jak wykupuje się leki?

Nowy system przeraził zwłaszcza starsze osoby, które nie są zbyt zaprzyjaźnione z internetem i wszystkie słowa z dodatkiem „e” budzą ich żywy niepokój. Ale e-recepty nie oznaczają, że wszyscy muszą sobie kupić komputery czy smartfony i nauczyć się je obsługiwać, by móc zrealizować zalecenia lekarza.

Pacjent podczas wizyty u lekarza będzie sobie mógł teraz wybrać, w jakiej formie chce dostać receptę. Do wyboru są trzy możliwości: papierowy wydruk informacyjny, podobny do papierowej recepty, z kodem kreskowym czterocyfrowym kodem dostępu, e-maila zawierającego wydruk w formie PDF albo wiadomość SMS, która zawiera kod dostępu do recepty i czterocyfrowy kod PIN.

W dwóch ostatnich przypadkach by otrzymać receptę, musimy mieć Internetowe konto Pacjenta. Takie konto warto mieć, bo wtedy będziemy mieli dostęp nie tylko do e-recept, ale też do e-zwolnień i e-skierowań. Żeby je założyć, trzeba najpierw mieć profil zaufany – to można załatwić przez internet, np. przez aplikację banku. Gdy mamy już taki profil – możemy na stronie pacjent.gov.pl założyć Internetowe Konto Pacjenta. IKP możemy też obsługiwać przez smartfona – trzeba tylko ściągnąć na niego aplikację mObywatel.

To jednak nie znaczy, że papierowe recepty znikną w ogóle. Tradycyjnie będą wystawiane nadal recepty na lek sprowadzany zza granicy, recepty transgraniczne, recepty bez podanych danych osobowych, a także dla osoby wystawiającej receptę czy członków jej najbliższej rodziny. Papierową receptę będziemy mogli dostać także w przypadku awarii systemu informatycznego lub kłopotu z dostępem do internetu.

Ważność e-recepty domyślnie wynosi 365 dni, choć czasami mniej, ale o tym powinien powiedzieć lekarz. Na jednej e-recepcie może się znajdować tylko jeden lek, a pacjent może dostać 5 recept na raz. gdy recepta zostanie wystawiona z błędem – tak jak przy papierowej wersji zgłaszamy się do lekarza, żeby ją poprawił.

Z receptą w dowolnej postaci idziemy do apteki i wykupujemy leki pokazując albo wydruk z kodem kreskowym, albo maila w telefonie – albo SMS z kodem PIN. Jeśli w danej aptece nie ma wszystkich leków – to samo robimy w innych aptekach. To system zapisuje, które leki już wykupiliśmy. Nie ma znaczenie, czy leki wykupuje osoba, na którą wystawiono receptę, czy ktoś inny, byleby miał przy sobie e-receptę w dowolnej postaci.

Więcej informacji znajduje się na stronie Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia.

el

Religijność deklaruje 30 proc. Polaków. Do kościoła chodzi znacznie mniej

0
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opublikował dane na temat religijności i uczestniczeniu w praktykach religijnych Polaków w 2018 roku.

Do najważniejszych wartości w życiu Polaków należy rodzina, jak czytamy w raporcie. Szczęście rodzinne jako najważniejszą wartość w życiu codziennym wskazało 80% badanych. Wiarę religijną jako ważną wartość w życiu wskazało niespełna 30 proc. W 2019 tylko proc. badanych zadeklarowało, że wiara jest jedną z pięciu zasadniczych wartości, którymi kierują się w życiu codziennym.

Zmniejsza się w czasie zaangażowanie Polaków w życie religijne. W 2018 tylko 7 proc. osób badanych oceniło, że ludzie z ich otoczenia przypisują życiu religijnemu istotne znaczenie. Niespełna 5 proc. badanych w wieku od 15 roku życia deklaruje, że mając więcej wolnego czasu chciałoby go przeznaczyć na praktyki religijne. Odsetek osób wykonujących praktyki religijne wynosi 16 proc. Częściej czas na praktyki religijne przeznaczają kobiety niż mężczyźni. Według deklaracji respondentów CBOS w 2018 roku, 49 proc. z nich regularnie uczestniczy w praktykach, 38 proc. praktykuje nieregularnie, zaś 13 proc. zupełnie nie praktykuje.

Poziom świętowania niedzieli jest mocno zróżnicowany przestrzennie. Zgodnie z danymi ISKK w niektórych regionach odsetek osób uczestniczących w niedzielnej Mszy św. względem tzw. osób zobowiązanych (dominicantes) wynosi około 70 proc. w innych zaś nie przekracza 30 proc..

Po okresie względnej stabilności, od roku 2005 zmniejsza się w Polsce poziom uczestnictwa
w niedzielnych Mszach św. Ustabilizował się natomiast poziom przyjmowania Komunii św. w trakcie
niedzielnych Mszy św. i wynosi obecnie 17 proc..

Jak to wygląda w Poznaniu? W diecezji poznańskiej wskaźnik uczestniczących we Mszy św. wyniósł w 2018 roku 38,3 proc. W diecezji gnieźnieńskiej było to 37 proc., a w kaliskiej – 43,5 proc. Jeśli chodzi o przyjmowanie Komunii świętej – w Poznaniu jesteśmy nieco powyżej średniej – 18, 9 proc., w diecezji gnieźnieńskiej to 17,5 proc. a w kaliskiej – 20,8 proc.

Z pełnym raportem można się zapoznać na stronie ISKK 

el

Sylwia Spurek podsumowała 27 lat ustawy antyaborcyjnej

0
Ustawa nie jest żadnym kompromisem, a jej zapisy nie są przestrzegane – uważa Sylwia Spurek. Dlatego czas na jej zmianę i wprowadzenie europejskich standardów.

Posłanka przypomina, że 7 stycznia minęło 27 lat od przyjęcia w 1993 roku ustawy antyaborcyjnej, która przez wielu nadal nazywana jest kompromisem.
– Ustawy, która zakazuje aborcji i nawet w trzech dopuszczalnych sytuacjach nie jest w Polsce przestrzegana – wylicza na swoim profilu FB. – I żeby było jasne, to nie jest problem PiS, ale każdego rządu po 1993 roku, każdego: i tych lewicowych, i tych tzw. liberalnych.

Sylwia Spurek przypomina, że kiedy była zastępczynią Rzecznika Praw Obywatelskich, wspólnie z zespołem przygotowali w 2017 i 2018 roku szczegółowe uwagi do realizacji tej ustawy. Wynikało z nich, że naprawdę nie jest dobrze: kobiety w Polsce nie mają dostępu do nowoczesnej antykoncepcji, do badań prenatalnych, do legalnego zabiegu aborcji i do rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach. Lekarze bardzo często przy odmowie wykonania zabiegu powołują się na klauzulę sumienia, ale nie ma żadnych procedur powoływania się przez lekarzy i lekarki na klauzulę sumienia

– Do tego możemy dołożyć fatalną opiekę okołoporodową, brak dostępu do gwarantowanego znieczulenia przy porodzie, czy fatalne wsparcie, a właściwe brak wsparcia ze strony szkoły dla małoletnich matek, ojców oraz dla uczennic w ciąży – podsumowuje Sylwia Spurek. – Czas na zmianę tej ustawy i europejskie standardy!

el

Poznań: Biolodzy zapraszają na noc z naszą planetą

0

Globalne zmiany środowiska, wycinka stuletnich drzew i czy właśnie zbliżamy się do końca naszej cywilizacji – o tym wszystkim usłyszymy podczas Nocy Biologów, która odbędzie się 10 stycznia na UAM i innych uczelniach w całej Polsce.

Pierwszy raz „Noc Biologów” odbyła się w 2012 roku na Wydziale Biologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Spotkała się z dużym zainteresowaniem, dlatego z czasem została rozszerzona na całą Polskę. Dziś o globalnych zmianach środowiska, bo taki jest temat tegorocznej edycji imprezy, będą już dyskutować naukowcy w całej Polsce.

– W ramach „Nocy Biologów” staramy się zajmować sprawami bardzo aktualnymi. Jak myślę, wszyscy zauważamy, że żyjemy w czasach, które są bardzo dynamiczne. W związku z tym naukowcy na całym świecie, a w tym naukowcy z Polski, muszą się zastanowić nad tym, co stanie się z naszą planetą za 30 lat – mówi prof. Joanna Ziomek z Wydziału Biologii UAM.

Dlatego wśród tematów wykładów znajdziemy bardzo aktualne, na przykład: „Civilization: Game over? Jak ocalić życie w epoce antropocenu?” (godz 17:15), „Podziemne życie drzew – o sieciowej naturze roślin i grzybów” (godz 19.30). Albo temat budzący ostatnio ogromne kontrowersje: „Dlaczego leśnicy wycinają stuletnie drzewa? Jak chronić Puszczę Białowieską, Karpacką i Bukową oraz lasy wokół naszych domów?” (godz 20.30).

Organizatorzy zapewniają, że każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie – od interesujących wykładów i fascynujących pokazów po warsztaty, laboratoria, wycieczki i konkursy. „Noc Biologów” rozpocznie się 10 stycznia (w najbliższy w piątek), o godzinie 16:00 na Wydziale Biologii UAM.

Dokładny program imprezy znajdziecie tutaj.

UMP, el

Jarocin: Mieszkaniec Jarocina postanowił uczcić Nowy Rok strzałami. Tylko że ze strzelby

0
Jarocińscy policjanci 1 stycznia otrzymali informację, że w lesie w pobliskim Brzostowie jakiś mężczyzna strzela z broni palnej.

Wysłany na miejsce patrol zastał na miejscu 51-letniego mieszkańca Jarocina ze strzelbą w ręku. Okazało się, że to on strzelał, ale broń posiada nielegalnie, bo nie ma na nią zezwolenia.

Okazało się też, że strzelba to wierzchołek góry lodowej. W samochodzie mężczyzny policjanci znaleźli jeszcze strzelbę na czarny proch, kule i kapiszony, a w domu – ostrą amunicję, pociski artyleryjskie, trotyl i substancje niezbędne do wytwarzania czarnego prochu. na czas usuwania tych substancji z jego mieszkania ewakuowano mieszkańców całego budynku.

Mężczyzna był już wcześniej karany za nielegalne posiadanie broni – tym razem grozi mu kara do 8 lat więzienia. Na razie jest objęty dozorem policyjnym.

KPP Jarocin, el