Głogowska

Poznań: Na Głogowskiej będzie bezpieczniej? Tak obiecują władze miasta

Po latach wypadków, także tych śmiertelnych, mówienia głośno o tym, że Głogowska to najbardziej wypadkowa ulica w Poznaniu – nareszcie doczekamy się zmian. A tak przynajmniej obiecuje Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta.

Po sobotnim wypadku, gdy na przejściu dla pieszych na tej ulicy zginęła kobieta, zastępca prezydenta natychmiast zapowiedział zmiany w organizacji ruchu na swoim profilu FB. Mariusz Wiśniewski podkreślił, że trudno się dyskutuje na takie tematy, gdy jeszcze rządzą emocje, miał tu na myśli nie tylko wypadek na Głogowskiej, ale i niedawny wypadek przy ulicy Opolskiej. W obu przypadkach zawinili ludzie, nie infrastruktura, co nie znaczy jednak, że przy pomocy tej ostatniej nie można sprawić, by takich sytuacji było mniej.

“Pragnę jednak podkreślić z całą stanowczością, że bezpieczeństwo pieszych jest dla nas najważniejsze i gdy tylko odbierzemy zlecone wiosną br. przez ZDM firmie Siemens wariantowe analizy zmian organizacji ruchu dla całego śródmiejskiego odcinka ul.Głogowskiej i dostosowania jej do parametrów bezpieczeństwa oraz przepisów, to jeszcze w grudniu br. wybierzemy wariant zmian (następnie przedstawimy radom osiedli) i bez zbędnej zwłoki zlecimy opracowanie projektów organizacji ruchu dla całego odcinka” – napisał zastępca prezydenta.

Niestety, to nie oznacza, że zmiany staną się widoczne i odczuwalne natychmiast. Sam proces ich wdrażania to co najmniej pół roku ciężkiej pracy. “To wymaga nie tylko zaprojektowania zmian w organizacji ruchu, pewnych też prac terenowych, ale także opracowania nowych programów sygnalizacji, a nie tylko pomalowania paru linii na biało. Trzeba mieć bowiem na względzie nie tylko jedną ulicę, ale też powiązania ruchowe z innymi ulicami w tej części miasta” – zwraca uwagę Mariusz Wiśniewski.

Zmiany będzie więc można zauważyć dopiero w drugiej połowie 2020 roku. Będą wprowadzane etapami, począwszy od Rynku Łazarskiego. Już można powiedzieć na pewno, że przystanki staną się szersze, a wysepki na przejściach dla pieszych – większe. Zastępca prezydenta przypomina też, że w przyszłym roku na Łazarzu zacznie obowiązywać Strefa Płatnego Parkowania, a to też powinno zmniejszyć natężenie ruchu przynajmniej o samochody spoza Poznania, które tu w pobliżu centrum szukały bezpłatnych miejsc parkingowych. W następnych latach przebudowa Kolejowej, Jarochowskiego i Dolnej Głogowskiej również odciąży nieco Głogowską.

“Niemniej z pewnymi działaniami, które mają prewencyjnie poprawić bezpieczeństwo na Głogowskiej, nie będziemy czekać, podobnie jak robimy to w innych rejonach” – zastrzega Mariusz Wiśniewski. – “W przyszłym tygodniu przedstawimy również na zaplanowanej wcześniej konferencji, plan naszych kolejnych działań na 2020 r. w zakresie bezpiecznej drogi do szkoły (azyle dla pieszych, poduszki berlińskie, ograniczenie prędkości, likwidacja podwójnych pasów np.Jeżycka, doświetlanie przejść dla pieszych)”.

Z pewnością zmiany należy przygotować starannie i dokładnie, temu nikt nie przeczy. Ale dlaczego dopiero teraz? Co władze miasta robiły przez pięć lat? Przecież od lat społecznicy alarmują, że na Głogowskiej trzeba wprowadzić zmiany, od kilku lat działa inicjatywa “Nowa Głogowska nas połączy”, a Inwestycje dla Poznania przygotowały raport poprzedzony kilkoma tygodniami drobiazgowych badań, z którego wynikało, że pasy drogowe na tej ulicy są za wąskie i przez to niebezpieczne, a prędkość powinna zostać ograniczona do 40 km na godzinę. Danych więc nie brakuje – tylko ze nic z tego nie wynika. Bezpieczeństwo na Głogowskiej mogłyby poprawić częstsze patrole policji. Ale ich również nie ma.

Podczas spotkania-demonstracji w sprawie zwiększenia bezpieczeństwa na Głogowskiej, które miało miejsce w niedzielę, okoliczni mieszkańcy twierdzili jednak, że przynajmniej na razie wystarczałoby im, by kierowcy przestrzegali tych przepisów, które już obowiązują. Bo skoro jest zakaz skrętu w lewo z Głogowskiej w Berwińskiego, a kierowcy w ogóle go nie przestrzegają – to policja powinna ich zatrzymywać i wlepiać solidne mandaty. Tak samo jak za wjazd na przejście, gdy piesi mają zielone światło. A tak się nie dzieje – uczestnicy demonstracji mogli to zaobserwować na własne oczy. Przy trzech stojących przy parku Wilsona radiowozach z włączonymi światłami kierowca wjechał na przejście dla pieszych, gdzie właśnie było zielone światło i przechodził pieszy. Omal go nie przejechał. Za nim tak samo pojechały trzy inne auta. Żadnego nie zatrzymali policjanci.

W 2017 r. w wypadkach na Głogowskiej zginęły 3 osoby, a 48 zostało rannych. W 2018 zginęły 3 osoby, a 37 zostało rannych. W tym roku zginęła jedna osoba, a rannych mamy 34. Niestety, przy tak odległych planach zmian to z pewnością nie koniec.

Lilia Łada

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze