Strona główna Blog Strona 2197

Poznań: czy prokuratorzy przeszukają kurię arcybiskupią?

0
Sąd w Chodzieży 10 czerwca zwolnił arcybiskupa Gądeckiego z konieczności zachowania tajemnicy zawodowej w sprawie pedofilli w Chodzieży. To oznacza, że kuria powinna wydać dokumenty prokuraturze. Ale twierdzi, że ich nie ma.

Kościół prowadził postępowanie w sprawie molestowania przez księdza Krzysztofa z Chodzieży jednego z ministrantów. To wiadomo na pewno – efektem postępowania było wykluczenie księdza ze stanu duchownego przez Watykan. Prokuratura, która teraz zajmuje się tą sprawą na wniosek poszkodowanego, Szymona, zwróciła się do kurii o dostęp do akt postępowania kanonicznego w sprawie tego księdza. Śledczym udało się ustalić, że takie śledztwo toczyło się w 2016 roku i że ksiądz Krzysztof do wszystkiego się przyznał. Powiedział o tym poszkodowanemu on sam i jeden z księży prowadzących postępowanie.

Jednak arcybiskup Gądecki odmówił przekazania dokumentacji prokuraturze, powołując się na tajemnicę zawodową. Prokuraturzy musieli więc czekać na wyrok sądu, który miał zadecydować, czy sprawa o pedofilię może być objęta tajemnicą zawodową czy nie.
10 czerwca sąd zwolnił kurię z obowiązku zachowania tajemnicy. I wtedy prokuratorzy dowiedzieli się ku swemu zdumieniu, że dokumentów w sprawie pedofilii w Chodzieży i tak nie dostaną, bo… kuria ich nie ma. Zostały wysłane do Watykanu. Takiej informacji udzielił „Głosowi Wielkopolskiemu” ksiądz Maciej Szczepaniak, rzecznik prasowy kurii. Co ciekawe, wcześniej przedstawiciele kościoła ani razu nie użyli tego argumentu, chociaż ksiądz Szczepaniak twierdzi, że informacja o przekazaniu akt znajduje się w jednym z pism procesowych. Prokuratura z Chodzieży twierdzi, że takiego pisma nie posiada.

Zgodnie z prawem kuria powinna w ciągu siedmiu dni od decyzji sądu wydać strosowne dokumenty lub – skoro ich nie posiada – udowodnić przesłanie do Watykanu i wskazać podstawę prawną, zgodnie z którą tak zrobiła. Prokuratura może wtedy wystąpić do Watykanu o wydanie dokumentów, co jednak będzie musiało potrwać, jako że mamy tu już do czynienia ze sprawą na poziomie międzynarodowym.

Ale możliwe jest też przeszukanie kurii. Wnioskuje o nie pełnomocnik poszkodowanego Szymona, który złożył stosowne pismo w chodzieskim sądzie. Uważa on, że dokumenty nadal są w Polsce, jeśli nie oryginały, to przynajmniej ich kopie. Inaczej kuria już przy pierwszym wniosku o udostępnienie dokumenmtów wyjaśniłaby, że są w Watykanie, a tego nie zrobiła. Jego zdaniem przeszukanie kurii pozwoli rozwiać wątpliwości w tej sprawie.

Takie przeszukania zdarzają się często, jednak nigdy dotąd wniosek złożony w Polsce nie dotyczył instytucji kościelnej. Czy prokuratura zdecyduje się na taki krok – okaże się w przyszłym tygodniu.

Głos Wielkopolski, el

Kępno: Jest decyzja wojewody w sprawie obwodnicy

0
Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski, wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej w sprawie budowy obwodnicy Kępna w ciągu drogi ekspresowej S11.

Decyzji został nadany rygor natychmiastowej wykonalności, w związku z czym inwestor, którym jest Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, uprawniony jest do rozpoczęcia wszelkich robót budowlanych.

– W ramach przedmiotowej inwestycji wybudowany zostanie odcinek drogi ekspresowej dwujezdniowej dwupasowej o długości ok. 3,2 km, jednojezdniowej dwupasowej o długości ok. 3,6 km oraz odcinek łączący drogę ekspresową S11 z istniejącą drogą krajową nr 11 o długości ok. 2,3 km – zapowiada wojewoda Zbigniew Hoffmann.

Ponadto powstaną dwa węzły drogowe typu WB (węzeł Kępno Wschód oraz węzeł Baranów), 12 obiektów mostowych, dodatkowe jezdnie do obsługi terenów przyległych, infrastruktura związanej z drogą, a także urządzenia ochrony środowiska. W związku z budową obwodnicy Kępna zostanie zachowana ciągłość lokalnego układu komunikacyjnego.

– Realizacja inwestycji przyczyni się do rozwoju tranzytowego na poziomie krajowym, wyprowadzenia go poza obszar miasta Kępna, a także do dostosowania polskiej sieci komunikacyjnej do standardów europejskich. Szybkie rozpoczęcie prac podyktowanie jest koniecznością poprawy jakości i bezpieczeństwa użytkowników ruchu drogowego oraz usprawnienia połączeń drogowych – wyjaśnia Zbigniew Hoffmann.

Inwestycja zrealizowana będzie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020. Całkowita wartość kontraktu wynosi ponad 122 500 000 zł. Budowę obwodnicy Kępna w ciągu drogi ekspresowej S11 ujęto w  Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.), który został zatwierdzony 8 września 2015 r. uchwałą Rady Ministrów.

mat. pras. / op. AS

Ethno Port Poznań: oberki w stylu country i funky po algiersku

0
To był dzień mocnych i często nieoczekiwanych – ale zawsze doskonałych – wrażeń. Od klasyki muzykiu tradycyjnej, czyli kapeli Brodów, poprzez przytup z przymrużeniem oka Odpoczna po niezwykłe pieśni rai z Algierii i gospel znad Missisipi.

Teoretycznie wszystko było wiadomo. Najpierw dwa koncerty klasyki polskiej muzyki tradycyjnej, później pieśni pracy z Algierii, a na zakończenie gospel z południa Stanów Zjednoczonych. Style i rodzaje znane – może poza algierskimi pieśniami. Jednak, jak to na Ethno Porcie często bywa, nic nie było tak oczywiste, jakby się wydawało.

Piątkowe koncerty rozpoczęła Kapela Brodów, będąca klasą samą w sobie, jeśli chodzi o polską muzykę tradycyjną. Zagrana z wielką pieczołowitością i ogromnym, wirtuozerskim talentem porwała do tańca publiczność prawie od razu. Ale naprawdę nie można się było dziwić. Wspaniały, przejmujący wokal i pojawiający się nieoczekiwanie czysto czardaszowy pazur w krakowiakach i polkach z tym charakterystycznym zaśpiewem skrzypiec po prostu nie pozwalał usiedzieć spokojnie. Tradycja w nowej oprawie sprawiła, że widzowie żegnali muzyków oklaskami na stojąco i nie pozwalali im zejść ze sceny.

Zespół Odpoczno z kolei zaprezerntował zupełnie inny patent na muzyczną tradycję. Zaczęli od oberka w kowbojskim stylu, a potem zagrali polkę w rock and rollowym wydaniu. Była też i polka w stylu rapp, a widzowie z każdym kolejny utworem tańczyli szybciej i bawili się coraz lepiej. Odpoczno jest zespołem znanym z umiejętnych transformacji muzyki tanecznej, głównie oberków, na współczesną modłę. Jednak wiedzieć o tym – a usłyszeć na żywo to dwie różne rzeczy. Świeżość, odwaga i niezwykle twórcze przetwarzanie ludowych motywów – gitara elektryczna w oberku to coś, co warto usłyszeć! – daje w efekcie niesamowicie energetyczną i bardzo współczesną muzykę. Jeśli dodamy, że wszystko to serwowane jest z niewiarygodna energią i niesamowitym poczuciem humoru – mamy klimat koncertów Odpoczna, gdy cała sala wiruje w rytmie ich oberków.

Tak jak zespół Odpoczno pokazał, że oberek niejedno ma imię, tak Sofiane Saidi & Mazalda udowodnili, że muzyka arabska to znacznie więcej niż tradycyjne melodie odgrywane przez starców w galabijach. Pieśni rai, które grają, są bardzo popularne w zachodniej Algierii, nazywa sie je pieśniami pracy, bo pierwotnie śpiewali je właśnie robotnicy. Ale Sofiane Saidi, nazywany „księciem rai 2.0”, wykonuje je na swój sposób, uwspółcześniając tak wykonanie, jak i instrumentarium, by tradycja stała się bliższa i bardziej zrozumiała także dla tych, którzy uwielbiają rock, jazz czy funky.

Jego rai są znacznie bardziej dynamiczne. Lutnia saz, przy której akompaniamencie są tradycyjnie śpiewane, jest elektryczna, bębenki zastąpiła perkusja, pojawił się też saksofon, który na pierwszy rzut oka kompletnie nie ma co robić w tradycyjnej muzyce arabskiej, ale na pierwszy rzut ucha – natychmiast do siebie przekonuje i udowadnia, że tu jest jego miejsce. Dla Sofiane Saidiego nie ma granic, niewłaściwego stylu czy instrumentów, jesli tylko pozwola mu przekazać to, co chce – zachowując przy tym stylistykę tradycyjnej pieśni rai. W efekcie widz dostaje niezwykle energetyczną mieszankę egzotyki muzycznej z wyrazistym uderzeniem perkusji i wirtuozerską lutnią, które stanowią fantastyczne tło dla niesamowitego wokalu Saidiego. Nie można przy tym nie tańczyć!

Zwieńczeniem drugiego dnia Ethno Portu był koncert The Como Mamas, zespołu gospel znad Missisipi. Był to idealny koncert dla tych,. którzy chcieliby się dowiedzieć, jak powstawał ten nurt muzyczny. Dziś gospel kojarzy nam się najczęściej z kilkunastoosobowym chórem śpiewającym kunsztowne, wielogłosowe kompozycje pod dyktando solisty. The Como Mamas są na scenie tylko we trzy, wspomaga je jedna gitara i jedna perkusja, ale właśnie dlatego można w pełni podziwiać umiejętności wokalne wszystkich trzech pań i ich niewiarygodne poczucie rytmu. Efekt zwala z nóg.

Lilia Łada, fot. Sławek Wąchała

Wielkopolska zapłaci za pociągi na Pol’and’Rock Festival

0
Wielkopolska ma się dołożyć do finansowania specjalnych pociągów, które będą miały zabrać ludzi na Pol’and’Rock Festival. Wcześniej podstawienia składów odmówiły Przewozy Regionalne.

Przedstawiciele Przewozów Regionalnych argumentowali swoją decyzję kosztami. Pociągi wysyłane na festiwal w poprzednich latach miały być zdewastowane przez uczestników, co sprawiało, że cała operacja nie bilansowała się. Kolejnym powodem są braki w taborze, który przewoźnik stopniowo ogranicza. W związku z tym podstawienie dodatkowo dużej ilości pociągów w trudnym okresie zwiększonego ruchu (wakacje) ma być fizycznie niemożliwe.

Trudno podważyć argumentację o zdewastowanych pociągach. Faktycznie od lat przewoźnik miał z tym problem, a zdjęcia wymazanych pociągów w dalszym ciągu można znaleźć w internecie. Przeciwnicy tej decyzji przewoźnika argumentują, że takie same straty (albo i większe) Przewozy Regionalne notują chociażby po przejazdach kibiców, a cała decyzja jest czysto polityczna.

Polityczna ze względu na charakter Pol’and’Rock Festival oraz osobę, która go organizuje. Jurek Owsiak jest jednocześnie odpowiedzialny za organizację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która od wielu lat ma napięte relacje z obecnie rządzącymi. Sam festiwal uchodzi natomiast za mocno liberalny, co również może się nie podobać konserwatywnemu ugrupowaniu.

Pomijając domysły – faktem jest, że decyzja Przewozów Regionalnych dla Pol’and’Rock Festival była ogromnym ciosem. Brak alternatywy w postaci dojazdu pociągiem na festiwal mógł wywołać całkowity paraliż w okolicznym Kostrzynie. A nie był to jedyny cios. Chwilę później PKP Intercity zaczęło rozważać decyzję o zmianie trasy swoich pociągów na czas trwania festiwalu i kierowaniu ich objazdami. Oficjalnie w trosce o komfort pasażerów.

Na pomoc Pol’and’Rock Festival ruszyły samorządy – Pomorski, Zachodniopomorski i Wielkopolski. Postanowiły one podstawić własne składy pociągów i w ten sposób dowieść ludzi na festiwal (szczegóły mamy poznać w ciągu najbliższych dni). Oficjalnie z troski o uczestników, ale również żeby pokazać wsparcie dla Jurka Owsiaka, z którym w przeciwieństwie do PiSu, Koalicja Obywatelska zawsze miała dobre stosunki.

PKP Intercity zmodernizuje lokomotywy u Ciegielskiego

0
Poznańska fabryka H. Cegielski ma zmodernizować dla PKP Intercity 13 spalinowych lokomotyw manewrowych. Wartość kontraktu to 90,3 mln zł brutto.

– Posiadane przez PKP Intercity lokomotywy serii SM42 zostaną zmodernizowane na dwuagregatowe z funkcją zasilania wagonów w energię elektryczną – tłumaczy PKP w komunikacie. – Lokomotywy zyskają nowoczesne silniki spalinowe, spełniające normę emisji spalin na poziomie Stage IIIB. Rozwiązania, które pojawią się w lokomotywach takie jak m.in. mikroprocesorowe sterowanie, poprawią właściwości trakcyjne pojazdu, a także pozwolą zmniejszyć zużycie paliwa. Po modernizacji poprawi się bezpieczeństwo pracy lokomotyw, a także ich niezawodność. Niższe będą także koszty eksploatacji unowocześnionych pojazdów serii SM42. Zaplanowane prace przyczynią się do zwiększenia komfortu pracy maszynistów. Zastosowane rozwiązania wpłyną na obniżenie hałasu i drgań zarówno tych emitowanych do otoczenia jak i tych, które mają wpływ na personel obsługujący lokomotywę oraz opcjonalnie na pasażerów.

Wartość kontraktu to 90,3 mln zł brutto.

Źródło: PKP Intercity

Poznań na weekend. Co robić w weekend w Poznaniu? 14,15 i 16 czerwca

0
Jak co tydzień w Poznaniu w weekend nie można się nudzić. Sprawdź co można robić w Poznaniu w najbliższy weekend!
Ethno Port Poznan Festival 2019
13 czerwca @ 16:00 – 16 czerwca @ 23:00

Koncerty, potańcówki, warsztaty, pokazy filmowe i wystawy – rozpoczyna się 12. edycja najbardziej kolorowego i międzynarodowego poznańskiego festiwalu Ethno Port Poznań.

Duży artykuł dotyczący imprezy można przeczytać tutaj.

10. Przegląd Nowego Kina Francuskiego w Kinie Muza
14 czerwca @ 19:00 – 21:15

W tym roku Przegląd Nowego Kina Francuskiego obchodzi swoje dziesięciolecie. Z tej okazji widzowie Kina Muza w Poznaniu będą mieli okazję zobaczyć między innymi: francuskiego kandydata do Oskarów 2019 – ”BÓL” w reż. Emmanuela Finkiela na podstawie autobiograficznej prozy Marguerite Duras, największy sukces francuskiego kina w 2018 roku – ”NIEZATAPIALNYCH” w reżyserii Gilles’a Lellouche’a z Mathieu Amalrikem, Guillaume’em Canetem i Benoît Poelvoorde’em, ostatni film francuskiej reżyserki Agnes Vardy: ”VARDA WEDŁUG AGNÈS” czy komedię ”TAJEMNICA HENRIEGO PICKA” z Fabrice’em Luchini i Camille Cottin.

Szczegóły tutaj.

Davit Shani z zespołem – koncert w Domu Tramwajarza
14 czerwca @ 20:00 – 22:00

Davit Shanidze – twórca narodowego chóru gruzińskiego. Założyciel grup EGARI oraz SHIN Ethno Jazz.
Uznany za najwybitniejszy głos w Gruzji! Szczęśliwy posiadacz słuchu absolutnego, głosu o pięknej barwie i zakresie pięciu oktaw.

Szczegóły na temat koncertu można znaleźć tutaj.

*~Paradisĕ~* w KontenerArt
15 czerwca @ 17:00 – 16 czerwca @ 03:00

Jest to początek cyklu plażowych imprez które na stałe wpiszą się w piaski KontenerArt. O klimat i najlepszą jakość muzyczną zadba dobrze znana ekipa poznańskich producentów i DJ’i którzy przeniosą Was w wymarzone miejsca nie ruszając się z centrum Poznania. Jeżeli już teraz tęsknicie za swoimi ulubionymi letnimi festiwalami to zapraszamy pod swoje skrzydła. Co dwa tygodnie wspólnie przeniesiemy się muzycznie na pustynie w Nevadzie, odwiedzimy rajską krainę w Rogalinku czy popływamy w jeziorku obok Garbicza.

Dodatkowe informacje tutaj.

Cały Łazarz Dancing Queen!
15 czerwca @ 18:00 – 21:30

Nieważne, czy umiecie tańczyć, czy nie, czy macie kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat – to wydarzenie idealne dla Was! Mile widziane są zarówno pary, jak i single. Szczegóły tutaj.

Koncert #320 Mai Mai Mai, Robert Piotrowicz, Adam Gołębiewski
15 czerwca @ 20:00 – 23:00

Od dzieciństwa podążał za swoimi rodzicami w Europie i na Bliskim Wschodzie, przyswajając różne kultury, atmosfery i dźwięki miejsc, do których był mimowolnie zabrany.

Projekt ten polega na transpozycji tych doświadczeń w muzykę i dźwięki: połączenie drone i ambientu, mrocznych rytmów, nagrań terenowych i pejzaży dźwiękowych.

Więcej informacji tutaj.

Festiwal Kolorów w Poznaniu 2019!
16 czerwca @ 15:00 – 20:00

Festiwal najlepiej opisują organizatorzy: „Nieważne ile masz lat, jakiej muzyki słuchasz! Ważne, że potrafisz się uśmiechać i lubisz spędzać czas w gronie zwariowanych osób.” I jeśli ktoś faktycznie lubi, to miejsce będzie idealne dla niego.

Szczegóły tutaj.

Tradycyjnie również przypominamy, że to jest tylko część imprez, które odbędą się w ten weekend w Poznaniu. Więcej wydarzeń można zawsze znaleźć w naszym kalendarium (klik).

mat. pras. / op. AS

Ruszyła sprzedaż karnetów na mecze Kolejorza

0
W czwartek ruszyła sprzedaż karnetów na sezon 2019/20 oraz Jesień ’19. Do końca czerwca, w przedsprzedaży roczny abonament na spotkania Lecha Poznań w Lotto Ekstraklasie można kupić już od 340 złotych, z kolei za 10 ligowych meczów kibic zapłaci od 200 złotych.

– Jeśli chodzi o poziom sportowy, to w poprzednim sezonie nie sprostaliśmy oczekiwaniom naszych kibiców, zajmując ósme miejsce na zakończenie rozgrywek. Teraz, wraz z początkiem przygotowań do kolejnego ligowego rozdania, chcemy pokazać, że trafiają do nas wszelkie uwagi, stąd zdecydowaliśmy się na obniżenie cen – mówi Daniel Zieliński, kierownik działu sprzedaży biletów. – Zanim uruchomiliśmy sprzedaż karnetów, ceny abonamentów skonsultowaliśmy ze Stowarzyszeniem Kibiców „Kolejorz”, które przychyliło się do naszych propozycji. Liczymy, że najbliższymi działaniami odzyskamy nieocenione wsparcie na trybunach dla nowej drużyny Lecha i wrócimy na szczyt ligowej frekwencji – dodaje.

Roczny abonament dla siebie lub dla najbliższych można mieć za 340 (Strefa B) lub 475 złotych (Strefa A). W karnecie zawarte będzie co najmniej 19 spotkań, które Kolejorz rozegra w ramach rozgrywek Lotto Ekstraklasy. Ewentualne spotkania Pucharu Polski wliczone będą w cenę abonamentu.

Rekompensata dla karnetowiczów

Decydując się na abonamenty Sezon18/19, Sezon18/19 od października, Wiosna19 oraz Wiosna19+Runda Finałowa Lech zagwarantował kibicom oszczędność, zależnie od wybranej strefy. Nie została ona jednak zrealizowana, poprzez obniżenie cen biletów w trakcie sezonu, dlatego teraz klub doładowuje konta tych karnetowiczów różnicą pomiędzy zapewnionym w momencie zakupu poziomem oszczędności a kwotą, którą należałoby wydać na zakup biletów na starcia poznaniaków. Vouchery w systemie biletowym będzie można wykorzystać na zakup kolejnego karnetu lub na nabycie biletów w najbliższym sezonie.

Warto również pamiętać, że każdemu kibicowi, który przedłuży swój karnet z ostatniego sezonu lub rundy przysługuje skumulowany rabat lojalnościowy. Żeby taniej kupić abonament z wykorzystaniem nagromadzonego dotychczas rabatu lojalnościowego należy dołączyć do programu LECHICI i powiązać to konto z systemem sprzedaży biletów jeszcze przed zakupem abonamentu. Dodatkowo cenę karnetu uczestnicy programu mogą obniżyć zgromadzonymi punktami.

mat. pras. / op. AS

Poznań: W mieście pojawią się minibusy! „Rozwiązanie to pilotaż”

0
Jesienią na ulice miasta wyjadą minibusy. Program jest obecnie wdrażany pilotażowo. W przypadku powodzenia miałyby one odpowiadać za komunikację z miejscami położonymi na obrzeżach Poznania.

Pierwsza linia obsługiwana przez minibusy będzie prowadzić z Ogrodów do osiedli Lotników Wielkopolskich oraz Nowe Ogrody. – Sytuacja komunikacyjna ma wielkie znaczenie dla jakości życia mieszkańców. Dlatego staramy się tworzyć jak najbardziej dogodne możliwości przemieszczania się, rozwijając w szczególności transport publiczny – tłumaczył Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – O sytuacji komunikacyjnej tej okolicy rozmawialiśmy z mieszkańcami wielokrotnie i wiemy, że zaproponowane rozwiązanie znacznie poprawi ich sytuację. Z uwagi na nośność i szerokość drogi standardowe autobusy o dużej pojemności miałyby trudności z przejazdem. Dlatego postanowiliśmy uruchomić linię mniejszymi pojazdami. To rozwiązanie pilotażowe w Poznaniu – dodaje Mariusz Wiśniewski.

– Nowa linia nr 121 połączy z węzłem Ogrody oddalone obecnie od komunikacji publicznej osiedla Lotników Wielkopolskich oraz Nowe Ogrody o rozwijającej się zabudowie wielorodzinnej. Będzie ona obsługiwana pojazdami typu Iveco-Kapena Urby mogącymi pomieścić około 35 osób – wyjaśnia Tomasz Łapszewicz, zastępca dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Uruchomienie linii nr 121 planowane jest na wrzesień. Minibusy mają kursować w dni robocze w godzinach od 5:00 do 19:00, w godzinach szczytów komunikacyjnych – co 20 minut, a poza szczytami co 30 minut. Pojazd przystosowany jest do przewozu osób niepełnosprawnych. Tylna para drzwi jest szersza i prowadzi do niskopodłogowej części.

– Obecne rozwiązanie to pilotaż, ale Miasto pracuje nad koncepcją skomunikowania z węzłami przesiadkowymi innych obszarów, oddalonych od przystanków komunikacji miejskiej, do których nie można dojechać standardowymi autobusami – informuje Mariusz Wiśniewski. – Wstępne założenia będą znane po wakacjach, a realizacja zależeć będzie od możliwości finansowych miasta.

Autor: ZTM / UMP / op. AS

Krotoszyn: Policjant strzelił sobie w głowę. Samobójstwo?

0
Do tragicznego zdarzenia doszło pod Krotoszynem. Policjant strzelił sobie w głowę z broni służbowej.

Ciało policjanta znaleziono w jego mieszkaniu w czwartek. Funkcjonariusz strzelił sobie w głowę z broni służbowej. Prokuratura obecnie prowadzi czynności mające pozwolić ustalić szczegóły sprawy. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.

Jarocin: Agenci CBA zablokowali przetarg. „Koperty zawierające oferty zostały już wcześniej otwarte”

0
Funkcjonariusze CBA zablokowali przetarg w Jarocinie dotyczący sprzedaży 41-hektarowej działki.

Sprzedaż miała się odbyć w formie przetargu pisemnego ograniczonego. Cena wywoławcza wyniosła 3.355.000,00 zł, czyli około 8 zł/m2. – Ze studium zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy Jarocin wynika, że nieruchomość ta zakwalifikowana została jako „tereny z przewagą obiektów produkcyjnych, składów i magazynów oraz usług” – z wyłączeniem aktywności związanych z produkcją rolniczą i obsługą rolnictwa. Wbrew treści studium, władze Miasta i Gminy Jarocin zdecydowały się na sprzedaż ww. nieruchomości na cele rolne, zawężając tym samym krąg potencjalnych nabywców do osób uprawnionych do nabywania nieruchomości rolnych – czytamy w komunikacie CBA.

W związku z tym agenci zdecydowali się osobiście wziąć udział w części otwartej przetargu. – Wówczas (funkcjonariusze – red.) zaobserwowali, że koperty zawierające oferty zostały już wcześniej otwarte przez pracowników Urzędu Miejskiego. Zachowanie takie było sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa, a ponadto wystąpienie takiej sytuacji stworzyło możliwość wglądu w treść oferty i okazję do wywierania wpływu na wynik przetargu poprzez manipulację przebiegiem postępowania. W szczególności mogło dojść do ujawnienia ceny zawartej w ofercie, co godzi w zasadę uczciwej konkurencji oraz zasadę niejawności ofert przed momentem ich otwarcia w części jawnej przetargu – czytamy w relacji z akcji.

CBA wystąpiło z wnioskiem do burmistrza Jarocina o unieważnienie przetargu, na co ten się zdecydował.

Źródło: CBA / op. AS

Poznań: Powstaną nowe biletomaty

0
Mera Operator dostarczy do Poznania 25 nowych biletomatów. Umowa podpisana z ZTM zakłada zarówno dostarczenie, jak i zarządzanie urządzeniami.

Obecnie w stolicy Wielkopolski znajduje się 90 biletomatów. Można w nich nie tylko kupić różne rodzaje biletów, ale również m.in. doładować karty PEKA. Teraz dodatkowo w mieście ma się pojawić 25 nowych urządzeń. – Podejmując decyzję o lokalizacjach będziemy brali pod uwagę wskazania Rad Osiedli oraz samorządów aglomeracji poznańskiej, z którymi wspólnie organizujemy transport – tłumaczy Jan Gosiewski, dyrektor ZTM Poznań.

Nowe biletomaty stacjonarne, BS-10, mają obsługiwać karty zbliżeniowe oraz umożliwić płatność za pomocą telefonów komórkowych (przy użyciu BLIK). Oczywiście będzie w nich można również płacić za pomocą gotówki. Nowe maszyny zostały również przystosowane do osób niepełnosprawnych, tak żeby i one były w stanie łatwo skorzystać z urządzenia.

– Automaty biletowe zostaną również wyposażone w baterie solarne. Ogniwa fotowoltaiczne zainstalowane na daszku urządzenia zmieniają energię słoneczną w elektryczną. Zastosowane rozwiązanie ogranicza zużycie energii oraz redukuje koszty eksploatacji biletomatu – mówi Adam Filutowski, prezes Mera Operator.

Lokalizacje nowych urządzeń nie są jeszcze znane. ZTM ma o nich informować na bieżąco.

ZTM / SS

Ethno Port Poznań: koncert otwarcia pełen zadumy

0
Melancholijną muzyką z dalekiego Benglu rozpoczął się 12. festiwal Ethno Port Poznań. Na koncercie otwarcia wystąpił genialny zespół Baul Meets Saz, którego członkowie pochodzą z Indii i Turcji. Kto nie był – niech żałuje!

Jak powiedziała witając festiwalowych gości Anna Hryniewiecka, dyrektor CK Zamek, organizatora festiwalu, przygotowanie programu Ethno Portu było w tym roku wyjątkowo trudne. Wszystko to z powodu niełatwych czasów, w których żyjemy.
– Festiwal opowiada o takim świecie, jaki chcielibyśmy widzieć: otwartym, tolerancyjnym, wielokulturowym i pełnym radości, bez hejtu i nienawiści – mówiła dyrektor Hryniewiecka. – Taki jest właśnie Ethno Port i to jest nasze bardzo ważne przesłanie.

Przy tym założeniu wybór Baul Meets Saz był oczywisty, i to z kilku powodów. Bo Baulowie, mistycy z Bengalu, a ich muzykę właśnie wykonuje ten zespół, jak nikt inny chyba realizują założenia festiwalu. Przede wszystkim odrzucają podziały społeczne, w tym kasty, na co trzeba w Indiach niemałej odwagi. Jedyną świątynią jest dla nich ludzkie ciało. A w ideałach, które głoszą, można odnaleźć elementy hinduizmu, islamu, buddyzmu i sufizmu.

Baulowie swoją wiedzę przekazują śpiewem i te pieśni, zwane bāul gān, można było usłyszeć podczas koncertu otwarcia. To nie było łatwe doświadczenie, bo w bāul gān tekst i interpretacja jest co najmniej równie ważna jak muzyka, a niewielu znajdzie się w Poznaniu ludzi, którzy znają bengalski. Jednak mistrzostwo śpiewaka i muzyków pozwala zrekompensować niedostatki w rozumieniu, a koncert Baul Meets Saz był tego najlepszym dowodem. Genialna śpiewaczka Malabika Brahma sprawiała, że widzowie zastygali zachwyceni i zasłuchani. Dzięki jej wrażliwości i mistrzowskiemu operowaniu głosem pieśni urzekały głębią, muzyką i interpretacją. Okazało się, że nie trzeba znać bengalskiego, by zrozumieć emocje, tak doskonale oddawane przez śpiewaczkę: gniew, rozpacz, smutek czy miłość. Bo miłość jest dla Baulów niezwykle ważna. Wierzą oni, że miłość boską można osiągnąć jedynie przez miłość ludzką, także tę fizyczną, stąd często miłość lub jej brak jest tematem utworów.

Wspaniały głos Malabiki miał równie perfekcyjną oprawę. Emre Gültekin z Turcji, grający na lutni saz, tworzył doskonałe muzyczne tło, wspaniale sprawdził się także jako drugi wokalista ze swoim miękkim, łagodnym, wręcz intymnym głosem. A Sanjay Khyapa, także z Bengalu, uduwodnił, że nie darmo jest znany jako doskonały perkusista. Z niepozornego, malutkiego bębenka duggi wydobywał zdumiewające bogatwo brzmień. Gdyby się go nie widziało, można byłoby pomyśleć, że ma do dyspozyji całą pokaźną perkusję…

To był niezwykły koncert. Mistyka i głębia uczuć zawartych w bāul gān zapada głęboko w serce. Może nie są to najradośniejsze uczucia, może chciałoby się więcej radości niż smutku i zadumy na rozpoczęcie festiwalu. Ale – jak zwróciła uwagę dyrektor Hryniewiecka – mamy trudne czasy. A w trudnych czasach warto poświęcić czas na chwilę zadumy…

Lilia Łada, fot. Sławek Wąchała

Mariusz Wiśniewski: „Wolność nie jest nam jednak dana raz na zawsze”

0
Uczniowie poznańskich szkół oddali dzisiaj hołd uczestnikom zrywu robotniczego z czerwca 1956 roku. – Możemy spotkać ludzi, którzy walczyli o nasz kraj, o wolność i sprawiedliwość – mówił jeden z nich.

Miasto w uroczystościach reprezentował Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – 63 lata temu rozpoczął się bunt mieszkańców naszego miasta – mówił. – Poznaniacy przeciwstawili się komunistycznej władzy, która ograniczyła prawa obywateli i poprzez niesprawiedliwy system pracy wyzyskiwała społeczeństwo, pozbawiając ludzi godności. Poznański Czerwiec był pierwszym krokiem ku realizacji wizji Polski jako kraju suwerennego i demokratycznego. Ku budowie wolnej Polski, w jakiej teraz żyjemy. Ta wolność nie jest nam jednak dana raz na zawsze. Od 30 lat możemy się nią cieszyć, ale pamiętajmy, jak ona jest krucha. Wyciągnijmy lekcję z historii i mądrze korzystajmy z wolności. Właśnie w ten sposób możemy oddać hołd bohaterom Poznańskiego Czerwca 1956 roku.

– Dla nas to wydarzenie szczególne, bo mamy okazję poznać bohaterów Czerwca i dowiedzieć się od nich więcej na temat naszej historii – mówił Bartosz Piskorski, uczeń Zespołu Szkół Handlowych im. Bohaterów Poznańskiego Czerwca ’56. – Możemy spotkać ludzi, którzy walczyli o nasz kraj, o wolność i sprawiedliwość – to jest wyjątkowe.

– Droga młodzieży, pozwólcie mi na początek na kilka osobistych refleksji – mówiła Aleksandra Banasiak, która w 1956 roku brała udział w proteście. – Kiedy 63 lata temu jako młoda pielęgniarka uczestniczyłam w Poznańskim Czerwcu, nie myślałam tak naprawdę, jakie to może mieć historyczne znaczenie. Niosłam pomoc rannym, kierowana odruchem serca. Przygotowując się do dzisiejszej uroczystości zastanawiałam się, czy w wydarzeniach sprzed 63 lat było coś, co mogłoby stanowić jasny przekaz dla współcześnie żyjących pokoleń. Otóż życzyć by sobie należało, by nasza młodzież umiała docenić to, co w powojennej historii znaczy rok 1956. Droga młodzieży, mieszkańcy Poznania, Wielkopolanie, Polacy. Proszę Was, nie straćcie zdobytej z taką ofiarnością przez Waszych ojców i dziadków wolności. Bądźmy nadal odważni i brońmy zawsze najwyższych wartości.

Autor: UMP / op. AS

Poznań: W sobotę otwarcie basenu letniego Chwiałka

0
Od soboty, aż do końca sierpnia będzie otwarty basen letni Chwiałka. Koszt biletu normalnego na cały dzień to 10 złotych. Bilet ulgowy można dostać za 8 złotych.

– Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom poznaniaków, którzy w okresie upałów szukają wypoczynku nad wodą, dlatego zdecydowaliśmy o szybszym uruchomieniu pływalni na Chwiałce – mówi Łukasz Miadziołko, dyrektor Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji.

Pływalnia letnia Chwiałka posiada basen sportowy 50-metrowy o głębokości 1,4 – 2,3 m., basen średni o głębokości 0,9 – 1,2 m. ze zjeżdżalnią oraz brodzik o maksymalnej głębokości 0,5 m wyposażony w liczne atrakcje dla dzieci. Dodatkowo odwiedzający obiekt będą mogli korzystać z boisk do siatkówki plażowej. Z basenów można będzie korzystać w godz. 9.00 – 19.00. Do końca czerwca wejścia na basen letni będą się odbywały przez budynek pływalni krytej, a od lipca zostanie uruchomione wejście letnie od ul. Dolna Wilda.

Cena biletu normalnego za całodzienny pobyt na Chwiałce to 10 zł, a ulgowego (dzieci i młodzież szkolna do 18 lat, studenci do 26 roku życia, osoby niepełnosprawne z opiekunem i posiadacze Poznańskiej Złotej Karty Seniora) – 8 zł. Posiadacze Karty Rodziny Dużej mają 50-procentową zniżkę (odpowiednio: 5 i 4 złote). Dzieci do lat 3 korzystają z pływalni za darmo. Dodatkowe promocje to bilet dla kolonii i półkolonii w cenie 3 zł od osoby oraz karnety 10-krotnego wstępu w cenie 80 zł – normalny i 64 zł – ulgowy.

Drugi z basenów letnich POSiR -pływalnia w Parku Kasprowicza wystartuje 21 czerwca

Autor: POSiR / UMP op. AS

Konin: Ukradli… autobus. Grozi im osiem lat więzienia

0
Dwójka nastolatków z Konina postanowiła ukraść… autobus. Teraz mężczyźni mogą spędzić w więzieniu nawet osiem lat.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. 18 i 19 latek „porwali” autobus z parkingu i wyruszyli szukać przygód. Za nimi pojechał jeden z mieszkańców Konina, który od razu o incydencie poinformował policjantów. Tymczasowi kierowcy autobusu dojechali pojazdem, aż do Wieży Ciśnień, gdzie zdecydowali się na porzucenie go i próbę ucieczki. Ta skończyła się beznadziejnie. Jeden z chłopaków został zatrzymany przez mieszkańca Konina, który wcześniej poinformował o wydarzeniu o policjantów, a drugiego funkcjonariuszom udało już się samym złapać.

Mężczyźni już przyznali się do winy. Grozi im obecnie do ośmiu lat pozbawienia wolności. Młodszy z nich może uzyskać większą karę, ponieważ wszystko wskazuje na to, że to on prowadził pojazd. Bez uprawnień i będąc pod wpływem alkoholu.

 

Tramwaj na Naramowice. Którędy będzie jechał?

0
Miasto rozpoczęło konsultacje w sprawie trasy, jaką w przyszłości pojedzie tramwaj na Naramowice. Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje propozycje do 3 lipca.

Spotkanie konsultacyjne dla mieszkańców odbyło się w Szkole Podstawowej nr 40 znajdującej się tuż przy skrzyżowaniu, do którego w przyszłości ma dojeżdżać tramwaj z Naramowic. Trasa od pętli Wilczak do skrzyżowania ulic Estkowskiego i Małe Garbary jest naturalną kontynuacją i drugim etapem budowanego obecnie „tramwaju na Naramowice”. Celem inwestycji jest usprawnienie komunikacji zbiorowej na odcinku pomiędzy pętlą Wilczak a zbiegiem ulic Garbary, Małe Garbary i Estkowskiego poprzez budowę nowej, dwutorowej trasy tramwajowej oraz zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Jej powstanie pozwoli na bezpośredni i szybki dojazd z Naramowic do centrum miasta.

Według koncepcji trasa ma mieć długość ok 3 kilometrów i przebiegać wzdłuż ulic: Szelągowskiej i Garbary. Ma ona dojść do skrzyżowania z ul. Estkowskiego i Małe Garbary, które zostanie przebudowane. Z ul. Garbary tramwaje będą mogły skręcać zarówno w lewo, jak i w prawo. Torowisko wzdłuż ul. Małe Garbary ma być przebudowana aż do placu Wielkopolskiego i poprowadzone środkiem, wzdłuż pasa zieleni. Przesunięcie torów w tym miejscu ma m.in. na celu poprowadzenie torów na wprost przez skrzyżowanie w kierunku ronda Śródka, a także uniknięcie blokowania w czasie przejazdu tramwaju przez skrzyżowanie ruchu samochodowego w kilku kierunkach. Obecnie bowiem, jadąc od placu Wielkopolskiego tramwaje przecinają pas dla jadących na wprost oraz oba pasy w ciągu ul. Garbary.

Na całej trasie od pętli Wilczak do placu Wielkopolskiego powstanie sześć nowych przystanków – pięć do skrzyżowania Estkowskiego/Garbary/Małe Garbary i jeden usytuowany mniej więcej na wysokości dawnej synagogi a później pływalni przy ul. Wronieckiej.

Oprócz budowy nowej połączenia inwestycja obejmie również przebudowę ul. Szelągowskiej, skrzyżowania z ul. Armii Poznań oraz, w niezbędnym zakresie, ulic przyległych. Przebudowany będzie musiał zostać wiadukt kolejowy przy stacji Poznań Garbary. Przy nim ma powstać zintegrowany węzła przesiadkowego tramwaj-autobus-kolej. Obecna infrastruktura rowerowa będzie przebudowana, ale powstanie również nowa.

Wnioski, uwagi i opinie do projektowanego układu można do 3 lipca za pośrednictwem poczty elektronicznej (na adres e-mail: [email protected])

Autor: UMP / op. AS

Wspólnie kupią gaz dla gmin. „Udowadniamy, że warto podejmować wspólne działania”

Po raz trzeci, z inicjatywy Stowarzyszenia Metropolia Poznań, zawiązała się grupa zakupowa gazu ziemnego. W Starostwie Powiatowym w Poznaniu przedstawiciele gmin i jednostek gminnych podpisali w tej sprawie porozumienie. Dotyczy ono wspólnego zakupu gazu w 2020 roku.

Grupa zakupowa gazu znajduje już stałe miejsce w metropolitalnej rzeczywistości samorządowej. Po raz pierwszy takie porozumienie wypracowano w 2017 roku. Wówczas w funkcjonowanie grupy, której celem był wspólny zakup gazu, zaangażowało się dwanaście podmiotów. Oszczędności dla wszystkich uczestników wyniosły wtedy 180 tys. zł. Liczebność grupy w następnym roku wzrosła do 14. To pozwoliło zaoszczędzić ponad 200 tys. zł. W tym roku porozumienie podpisali również przedstawiciele 14 podmiotów, w tym 7 jednostek samorządu terytorialnego, dlatego oszczędności powinny być zbliżone do ubiegłorocznych.

– Grupowy zakup gazu jest jednym z wielu projektów realizowanych przez Metropolię Poznań. Jako podmioty tworzące stowarzyszenie udowadniamy, że warto podejmować wspólne działania, bo to przynosi wymierne profity samorządowym budżetom, ale też, co najważniejsze, konkretne korzyści naszym mieszkańcom. Wszystkim uczestniczącym w porozumieniu gratuluję podjętej decyzji – podkreślił Jan Grabkowski, starosta poznański i wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Metropolia Poznań.

Na terenie gmin – członków grupy zakupowej powstanie szczegółowa lista punktów poboru gazu. Następnie zostanie przeprowadzone postępowanie przetargowe, które pozwoli wybrać ofertę najkorzystniejszą pod względem kosztów dostarczenia surowca. Pod nadzorem komisji powołanej przez Stowarzyszenie przeprowadzi je firma ENMEDIA.

O zamiarze stworzenia grupy zakupowej gazu ziemnego poinformowani zostali wszyscy członkowie Stowarzyszenia. Podmioty, które wyraziły chęć uczestnictwa to gminy: Dopiewo, Komorniki, Oborniki, miasto Luboń, miasta i gminy Skoki, Szamotuły i Kórnik, Zakład Gospodarki Komunalnej w Szamotułach, Biblioteka Publiczna Gminy Komorniki, spółki „KOM-LUB”, P.T. „TRANSLUB”, LOSIR, a także Ośrodek Kultury w Luboniu oraz Gminny Ośrodek Kultury w Komornikach.

mat.pras. / op. AS

Startuje Ethno Port!

0
Koncerty, potańcówki, warsztaty, pokazy filmowe i wystawy – rozpoczyna się 12. edycja najbardziej kolorowego i międzynarodowego poznańskiego festiwalu Ethno Port Poznań.

Aktywność sceniczna i fonograficzna artystów występujących na Ethno Porcie przypisywana jest do kategorii world music, etno lub folk. Pojawią się wykonawcy i twórcy kultywujący tradycje polskiej i światowej kultury muzycznej, ale także ci, którzy dzięki zastosowaniu nowatorskich środków artystycznych kreują nowe wartości.

Kogo w tym roku zobaczymy i usłyszymy na Ethno Porcie?
W CK Zamek w Sali Wystaw można już oglądać ekspozycję „Kongo − Haiti. Pamięć − Obraz − Tożsamość”. Wystawa prezentuje cykl obrazów – przekazanych przez prof. Bogumiła Jewsiewickiego Instytutowi Historii UAM – powstałych w ramach projektu badawczego, wspartego finansowo przez Prince Claus Fund, zrealizowanego na kierowanej przez profesora Katedrze Badań Kanady i Porównawczej Historii Pamięci Uniwersytetu Lavala w Quebecu (Kanada), wspólnie z doktorem Carlosem Céliusem specjalizującym się w historii malarstwa Haiti.

W warsztacie zrealizowanym w roku 2005 w Port-au-Prince (Haiti) udział wzięło trzech malarzy kongijskich i sześciu haitańskich. Celem warsztatu było stworzenie w tym samym miejscu i czasie możliwości współpracy i wymiany artystom reprezentującym dwie różne (post)kolonialne kultury, o których można było sądzić, że zostaną one przedstawione jako wspólna praca dzielących to samo doświadczenie (post)kolonialnej przeszłości Kongijczyków i Haitańczyków.

Od 13 czerwca w Masztalarni będzie można oglądać wystawę „Powiązania miejscowe” Patrycji Plich. Podczas projektu „Wędrująca ziemia” (Wanderland) Patrycja Plich pracowała wokół zagadnienia migracji. Stworzyła platformę, która jest zarazem otwartym archiwum migrujących społeczności, a także przestrzenią do wspólnych działań polegających na ciągłej wymianie wiedzy i doświadczeń związanych ze zmianą miejsca – odnoszących się zarówno do zmiennej tkanki miasta, jak i ludzkich historii przyjazdów, powrotów, zadomawiania. Wernisaż rozpocznie się o godzinie 18.00.

Podczas koncertu otwarcia, w czwartek 13.06. o 19.00 w Sali Wielkiej, wystąpi zespół BAUL MEETS SAZ (Indie Turcja). Główną bohaterką projektu Baul Meets Saz jest Malabika Brahma, śpiewaczka pochodząca ze stolicy Bengalu – Kalkuty. Z niezwykłą wrażliwością potrafi ona wydobyć drzemiące w bāul gān (pieśni bengalskich mistyków) piękno i podzielić się nim ze słuchaczami. Towarzyszy jej współczesny trubadur, muzyczny eksplorator tradycji wędrownych muzyków i doświadczony mistrz tureckiej lutni saz, Emre Gültekin. Niecodziennemu duetowi akompaniuje na duggi znakomity bengalski perkusjonista, Sanjay Khyapa.

Po koncercie, o godzinie 21.00, na Dziedzińcu Zamkowym rozpocznie się Potańcówka, na której będzie przygrywać KAPELA NIWIŃSKICH i KOŁO JANA. Na Potańcówkę wstęp jest wolny.

14 czerwca o godzinie 17.00 na Dziedzińcu Zamkowym zagra KAPELA BRODÓW, założony prawie 30 lat temu zespół przywracający muzykę ludową w jej najczystszej postaci. O 19.00 w Sali Wielkiej wystąpi ODPOCZNO – łódzki kwartet, który od pięciu lat przeczesuje tradycje muzyczne regionu opolskiego, wybierając najbardziej porywające oberki i ubierając ich esencję w inspirowane współczesnością szaty.

O 20.30 na Scenie na Trawie zagrają SOFIANE SAIDI & MAZALDA – Prince of Raï 2.0 (Algieria). Rai to fascynujący muzyczny język, który narodził się w północno-zachodniej Algierii. Jego początki sięgają pieśni zendanis, stanowiących kiedyś ważny element tożsamości biednych pracowników fabryk i portów nadmorskiego miasta Oran.

O 22.30 na Dziedzińcu Zamkowym rozpocznie się koncert THE COMO MAMAS (USA). Ester Mae Smith, Angela Taylor i Della Daniels urodziły się, wychowały i nadal mieszkają w miasteczku Como w dorzeczu Mississipi – czyli w regionie, w którym tradycje religijnych śpiewów o afrykańskim rodowodzie są ciągle żywe Artystki łączą trzy indywidualne style wokalne zgodnie z rodzimym gospelowo-bluesowym stylem, serwując słuchaczom niezwykle energetyzującą dawkę muzyki. Ten dzień festiwalu zakończy DJ Boogie w Klubie Festiwalowym na Dziedzińcu Zamkowym.

15 czerwca o 11.00 rozpoczną się w cyklu MAŁE ETHNO warsztaty dla dzieci „Gdzie Rośnie Czekolada” w Sali Wystaw. To swoista podróż do tych zakątków świata skąd pochodzi kakao, które w przyszłości stanie się pyszną czekoladą. Spotkanie ma charakter interaktywny. Również o 11.00 na Scenie Nowej rozpoczną się „Etnogadki”, czyli wielopokoleniowe warsztaty dla dzieci o obrzędowości.

O tej samej godzinie przed Zamkiem rozpocznie się ETHNO NA TRAWIE, gdzie znajdziemy między innymi giełdę płyt winylowych i zajęcia jogi rodzinnej. A na Dziedzińcu Zamkowym będzie można wziąć udział w Warsztatach Bębniarskich z Dominikiem Muszyńskim, liderem zespołu WADADA (czyt. ładada), sięgającego po tradycję muzyczną Afryki Zachodniej, Kuby, Jamajki, Brazylii, Gruzji, Azji, Australii i Bliskiego Wschodu.

O 12.00 Masztalarnia zaprasza na „From Poland With Love”, wspólne pisanie pozdrowień z Polski. Skupimy się na takich pojęciach jak: emigracja – imigracja – przemieszczenie znaczeń – wyznanie intymne – wyznanie publiczne. Również o 12.00 w Kinie Pałacowym rozpocznie się pokaz filmu „Sól Ziemi” Sebastiao Salgado, brazylijskego fotografa, który podróżował po całym świecie przez 40 lat. Dokumentował ludzkość w okresie dramatycznych zmian, będąc tym samym świadkiem najważniejszych wydarzeń na świecie: konfliktów wojennych, klęsk głodu i przymusowych emigracji. Film pokazuje życie Sebastiao Salgado i jego prace, dzięki którym stał się jednym z najsłynniejszych fotografów na świecie. Poznajemy Salgado z perspektywy jego syna Juliano oraz Wima Wendersa, współreżysera filmu i fotografa.

O 13.00 w cyklu MAŁE ETHNO w Sali Wystaw rozpoczną się „Opowieści Lasu”. Artyści tworzący grupę Karawana Opowieści przybliżą historie o duchach lasu, a także o zwierzętach ten las zamieszkujących. Natomiast o 14.00 w Sali Kinowej roizpocznie się spotkanie „Las to za mało! Nieposłuszeństwo ekologiczne”. Pretekstem do rozmowy jest książka „O jeden las za daleko. Demokracja, kapitalizm i nieposłuszeństwo ekologiczne w Polsce”.

O 16.00 w Sali Wielkiej rozpocznie się koncert polskiego zespołu Laboratorium Pieśni. Zespół ma w swoim repertuarze przede wszystkim tradycyjne wielogłosowe pieśni słowiańskie, ale sięga też po utwory gruzińskie, skandynawskie czy oksytańskie. W różnym stopniu poddawane są one autorskim aranżacjom, zawsze zachowują jednak przejrzystość i docierają do esencji tego, czym jest współdzielona muzyczna wrażliwość.

O 18.30 na Dziedzińcu Zamkowym zagra MAYA YOUSSEF (Syria/Wielka Brytania). Artystka w niezwykle przekonujący sposób łączy tradycyjną grę na bliskowschodniej cytrze ze współczesną, pełną nowych inspiracji rzeczywistością. A o 20.30 na Scenie na Trawie wystąpią NOORAN SISTERS z Indii. Siostry osiągnęły mistrzostwo w śpiewie w duecie, w którym muzycy podejmują rodzaj artystycznego współzawodnictwa. Prowadzą niesamowity dialog, stosując bogaty wachlarz giętkich zaśpiewów oddających sens hinduskich skal, rytmicznych pogoni za pulsem tabli. Ich występy to nie tylko prezentacja ciekawej, starej tradycji muzycznej, ale także niecodzienny, chwilami szaleńczy spektakl.

O 22.30 w Sali Wielkiej rozpocznie się koncert THE GARIFUNA COLLECTIVE z Belize. Muzyka Garifunów jest opowieścią o spotkaniu zamieszkujących Amerykę Środkową społeczności Arawaków i Karaibów z przybyłymi tam w czasach kolonialnych Afrykanami.

Ten dzień festiwalu zakończy tradycyjnie spotkanie w Klubie Festiwalowym – Korzenie Poznania (Ashwagundub/Caveman Dub/Moony). Ashwagundub to projekt powstały w 2016 r. którego członkami są DJ i promotor Buju oraz DJ i producent Morc in Dub, reprezentanci Familii Korzenie Poznania oraz aktywni działacze poznańskiej sceny soundsystemowej.

Niedzielę, ostatni dzień festiwalu, rozpocznie znów MAŁE ETHNO, a konkretnie warsztaty „Sahara, czyli kultura Maghrebu” w Sali Wystaw o godzinie 11.00. O tej samej godzinie rozpocznie się ETHNO NA TRAWIE i warsztaty bębniarskie z Dominikiem Muszyńskim na Dziedzińcu Zamkowym.

O 12.00 na Scenie Nowej rozpocznie się w cyklu MAŁE ETHNO „Baśń żywa – opowieści warmińsko-romskie. To spektakl inspirowany baśniami i legendami romskimi (zebranymi przez Jerzego Ficowskiego) i warmińskimi (opracowanymi przez Marię Zientarę-Malewską), który łączy fragmenty dawnych historii z opowieściami współczesnych Romów. Również o 12.00 w Kinie Pałacowym będzie można obejrzeć film „Grotowski w Bengalu”. To zarówno opowieść o samym Grotowskim (m. in. jego fascynacji bengalskimi artystami sztuki performansu – Baulami i jego zainteresowaniu teatrem bengalskim), jak i o bengalskich aktorach oraz o miejscach, w których pracował w 1980 roku w Bengalu Zachodnim. Wstęp wolny.

O 13.00 MAŁE ETHNO znów zaprasza do Salki Wystaw, tym razem na „Opowieści z Butelki”, a o 14.00 na Scenę Nową na „Wassa, Wassa, Wassa, czyli radość po afrykańsku”. To spotkanie wokół książki „Tańcz, Córko Księżyca!” kameruńskiego autora Kouama Tawy z ilustracjami Freda Socharda.

O 14.30 w Sali Kinowej rozpocznie się pokaz filmu „Cantadoras: pamięć życia i śmierci w Kolumbii”.„Cantadora” to pojęcie związane z posiadającą afrykańskie korzenie tradycyjną muzyką Kolumbii; mianem tym określa się kobiety, które komponują i śpiewają stworzone przez siebie pieśni w trakcie wykonywania codziennych obowiązków.

O 16.00 na dziedzińcu Zamkowym wystąpi zespół LANKUM (Irlandia). Młody kwartet z Dublina, nawiązuje do tradycji formą i brzmieniem. Czerpie z niezmierzonego oceanu irlandzkich melodii, jednocześnie traktując je lekko, świeżo, czasem z przymrużeniem oka.

O 18.00 w Sali Wielkiej wystąpi LINA BABILONIA Y SON ANCESTROS (Kolumbia). Lina Babilonia, śpiewaczka pochodząca z María la Baja w kolumbijskiej prowincji Bolívar, wraz z grupą Son Ancestros kontynuuje i rozwija bogate afrokaraibskie tradycje, których fundament stanowią śpiew i taniec przy akompaniamencie pokaźnego zestawu instrumentów perkusyjnych.

O 20.00 na Scenie na Trawie zaprezentują się EVRITIKI ZYGIA (Grecja). To żywiołowy męski kwintet, który przyjął nazwę od Ewros, żyznej doliny północno-wschodniej Grecji, części starożytnej Tracji. Na muzykę tego regionu składają się pieśni i tańce głęboko zakorzenione w rolniczym i pasterskim cyklu pracy, odpoczynku, radości narodzin i ożenku, ale także goryczy śmierci.

O 21.00 rozpocznie się „Nightwatching” – pokaz na świeżym powietrzu i projekcja w plenerze materiałów archiwalnych z Centrum Afrykańskiego istniejącego w Poznaniu w latach 90. „Nightwatching” odbywa się w ramach rezydencji artystycznej Patrycji Plich.

O 22.00 na Dziedzińcu Zamkowym rozpocznie się koncert LEMMA – SOUAD ASLA (Algieria). Słowo lemma, używane od wieków w regionie Saoura w Algierii, wyraża wszystko, co związane jest ze zgromadzeniem, spotkaniem przy szklance herbaty, przy muzyce i tańcu. Lemma jest zaklęciem chwili, zapobieganiem rozproszeniu myśli i działań, spoiwem integrującym kulturę ksour, czyli pustynnych osad południowo-wschodniej Algierii.

Ethno Port Poznań zakończy DJ Domi o 23.30 w Klubie Festiwalowym na Dziedzińcu Zamkowym.

Uwaga! Można jeszcze kupić bilety na poszczególne koncerty i karnety na festiwal. Te na 4 dni są wyprzedane, jednak 3-dniowe są jeszcze dostępne.

Mat. pras., el

Kary finansowe dla operatora roweru miejskiego

0
Ponad 300 tysięcy złotych – taką karę nałożył Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu na operatora Poznańskiego Roweru Miejskiego. To kolejna już kara nałożona na firmę przez ZTM.

Powodem były m.in. niedziałające lub wadliwe oprogramowanie, niezapewnienie wymaganej liczby sprawnych rowerów, przekroczenie czasu wymiany lub naprawy uszkodzonego roweru oraz nieterminowe rozpatrywanie skarg i wniosków użytkowników.

Poznański Rower Miejski to – doskonale znane użytkownikom z minionych lat – rowery 3. generacji (PRM 3G) oraz rowery bezstacyjne, 4. generacji (PRM 4G). Ten drugi to system nowy w przestrzeni miejskiej i wszelkie uwagi dotyczące jego funkcjonowania są na bieżąco szczegółowo analizowane pod kątem ewentualnych usprawnień.

ZTM przez cały czas czyni starania, aby cały system w jak największym stopniu spełniał oczekiwania użytkowników i tego samego oczekuje – zgodnie z zapisami umowy – od operatora. Wspólnie podejmowane są działania usprawniające, a niezależnie od tego – także weryfikujące poprawność działania zarówno PRM 3G, jak i PRM 4G.

Sprawdzając spełnianie wymogów, ZTM korzysta z systemu raportowego oraz – niezależnie od tego narzędzia informatycznego – z usług firmy kontrolującej, która w terenie weryfikuje poprawność działania systemu (m.in. dostępność i sprawność rowerów, poprawność działania aplikacji, terminali, blokad rowerów i klawiatury numerycznej itd).

W efekcie podjętych działań stwierdzono uchybienia, w związku z czym w czerwcu wystawiona została nota księgowa opiewająca na 299 tys. zł. To kolejne kary umowne nałożone na operatora systemu PRM. Wcześniej wystawiono notę księgową na kwotę 80 tys. zł za niedostarczenie w terminie systemu raportowego.

Podkreślenia wymaga jednak, że priorytetową kwestią pozostaje jak najszybsze eliminowanie usterek, tak żeby użytkownicy mogli korzystać ze sprawnego i przyjaznego systemu Poznańskiego Roweru Miejskiego. W związku z powyższym, przedstawiciele ZTM spotkali się z przedstawicielami operatora w celu omówienia poszczególnych problemów, zgłaszanych przez użytkowników rowerów miejskich oraz obserwowanych przez ZTM, a także wypracowania możliwości ich rozwiązania. Dyskutowano przede wszystkim kwestie trwałości baterii rowerów PRM 4G, problemów związanych z ich zwrotem oraz jakością obsługi infolinii. Przedstawiciele NB zapewnili, że dołożą wszelkich starań, aby w możliwie krótkim czasie poprawić obecną sytuację.

ZTM, el, fot. ZTM