Strona główna Blog Strona 2163

Jarocin: Kino z prądem od… rowerzystów

0
Po raz drugi kino „Echo” w Jarocinie przechodzi na eko-napęd – będzie napędzane przez rowerzystów.

– Czterech rowerzystów będzie napędzać projektor – wyjaśnia Małgorzata Niestrawska-Kaźmierczak ze Stowarzyszenia XXI. – Zadanie jest odpowiedzialne, dlatego wraz ze Stowarzyszeniem ROWELOWE szukamy chętnych do pedałowania na naszych rowerkach napędowych.

Nawet film, który będzie prezentowany tego wieczoru, jest tematycznie powiązany. „Rowery kontra samochody” to obraz opowiadający o wiecznej walce kierowców i cyklistów.

Chętni mają się na parking PKO o 20:30. Jedna osoba jechać będzie 15 minut.Projekcja zaplanowana jest na sobotę, 30 sierpnia, o godz. 21:00 na parkingu PKO. Wstęp wolny.

PAP, el

Poznań: UAM i Łazęga Poznańska zareagowali w sprawie wypowiedzi arcybiskupa Jędraszewskiego

0
„To nawoływanie do nienawiści i przyzwolenie na przemoc” – napisali w swojej petycji wykładowcy i absolwenci UAM. „Agresją wobec bitej i wyzywanej młodzież z tęczowymi flagami” napisał w swoim liście otwartym Maciej Krajewski, Łazęga Poznańska.

Pracownicy naukowi UAM i absolwenci tej uczelni postanowili zareagować na słowa arcybiskupa Marka Jędraszewskiego , który – przypomnijmy – nazwał homoseksualistów „tęczową zarazą” podczas tegorocznego kazania w rocznicę Powstania Warszawskiego. Arcybiskup jet bowiem profesorem emerytowanym UAM, wiele lat wykładał tu na Wydziale Teologicznym.

Władze uczelni do tej pory nie zareagowały na wypowiedź swojego emerytowanego profesora – zareagowali natomiast pracownicy. I przygotowali petycję, pod którą zbierają obecnie podpisy, a która potępia wypowiedź arcybiskupa Jędraszewskiego.

„Homilię arcybiskupa Jędraszewskiego jednoznacznie odczytać można jako nawoływanie do nienawiści wobec osób nieheteronormatywnych, wobec gejów, lesbijek, osób biseksualnych i transpłciowych, a milczenie wobec zacytowanych słów profesora naszego uniwersytetu odczytać można jedynie jako wyraz przyzwolenia na nękanie i przemoc wobec nas, naszych i Waszych Koleżanek i Kolegów” – można przeczytać w petycji. Jej autorzy zwracają się też do władz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza z apelem o wsparcie i ochronę tych pracowników i studentów uczelni, którzy nie są heteroseksualni, przed „dyskryminacją, stygmatyzacją, mową nienawiści, jawnym wzywaniem i dopuszczeniem do fizycznej przemocy”.

„Wszystko to nie mieści się w etosie akademickiej wspólnoty opartej na solidarności i poszanowaniu, na wparciu, siostrzeństwie, braterstwie oraz wspólnej pracy dydaktycznej i naukowej” – wyjaśniają autorzy petycji. – „Słowa arcybiskupa Jędraszewskiego stoją w sprzeczności z wartościami, które przyświecają akademickiej wspólnocie. Milczenie wobec zacytowanych słów profesora naszego uniwersytetu odczytać można jedynie jako wyraz przyzwolenia na nękanie i przemoc wobec nas, naszych i Waszych Koleżanek i Kolegów”.

List otwarty w tej sprawie opublikował też znany poznański fotograf i animator kultury Maciej Krajewski, zwany Łazęgą Poznańską. Swój list skierował do arcybiskupa Gądeckiego, który jako przewodniczący Komisji Episkopatu Polski wydał oświadczenie w sprawie w sprawie LGBT+. Jak napisał w nim, „Szacunek dla konkretnych osób nie może jednak prowadzić do akceptacji ideologii, która stawia sobie za cel przeprowadzenie rewolucji w zakresie społecznych obyczajów i międzyosobowych relacji”. Arcybiskup nazwał osoby sprzeciwiające się dyskryminacji osób LGBT wyznawcami totalitaryzmu obyczajowego i zaapelował do władz samorządowych o niepodejmowanie decyzji,”które – pod pozorem przeciwdziałania dyskryminacji – skrywałyby ideologię zaprzeczającą naturalnej różnicy płci i komplementarności mężczyzn i kobiet”.

„Jak Pan może porównywać m.in. bitą i wyzywaną młodzież z tęczowymi flagami do totalitaryzmu światopoglądowego, który może zagrozić potędze narodu, kościoła i rodziny?” – napisał w odpowiedzi Maciej Krajewski. I napisał, że zgadza się z listem arcybiskupa, ale tylko w tej części, w której ubolewa, że
wakacje nie służą podziwianiu przyrody, odprężeniu i refleksji, jak to być powinno.

„Czy zdaje Pan sobie w swoim bardzo głębokim sumieniu i bardzo krętym umyśle sprawę, że Pańskie słowa, tudzież skandaliczne „kazanie” prominentnego arcy arcy biskupa i profesora, w którego Pan staje obronie (czyniąc z niego niemal już męczennika) – są znakomitą pożywką dla szerzącej się brunatnej nienawiści?” – pyta Maciej Krajewski. – „Nie widzi Pan poza bielą, purpurą i czernią kolorów? Czy nie widzi Pan brunatnego, nie rozumie Pan, czym jest brunatne? Czym jest faszyzm, rasizm, różne urodzajne fobie prowadzące do przemocy i pogromów, tragiczne lęki, które nieraz w historii popychały ludzi do haniebnych czynów?
Czy to nie fatalne, że jedyne na co stać „oblężoną twierdzę” hipokryzji hierarchów kościelnych, to szczucie i odwracanie uwagi od własnego świętokradztwa i skandali?
Jak Pan może porównywać m.in. bitą i wyzywaną młodzież z tęczowymi flagami do totalitaryzmu światopoglądowego, który może zagrozić potędze narodu, kościoła i rodziny?
Skąd ta agresja? Odwet za obnażenie grzechów kościoła? Niepogodzenie się z utratą części stada, z utratą kontroli nad kolejnymi rzędami dusz i ciał, które winny klękać u ołtarza, przed rozgrzaną do czerwoności kościelną amboną.
Wreszcie na koniec, wcale nie w odwecie, a po prostu – ludzkie pytania – wszak nie jest pan faraonem, ani prezydentem państwa, żeby nie można by ich zadawać!
Gdzie Pan był, co Pan robił, jak działo się to całe zło w Kościele, które wypchnęło i odrzuciło tyle osób ze świątyń w całym naszym Kraju? Będąc u szczytów władz i zaszczytów kościelnych – co Pan zrobił w sprawie pedofilii, krzywdy dzieci i kobiet, w sprawie molestowanych kleryków, w sprawie pleniącego się po biskupstwach i parafiach blichtru władzy, politykierstwa i mniej lub bardziej jawnego antysemityzmu, wobec święcenia sztandarów faszyzujących nacjonalistów oraz skandali defraudacji parafialnego mienia – wiele na to niestety przykładów…” Maciej Krajewski zwraca też uwagę, że zaproszenie do dialogu i debaty jest pozorne, bowiem swoim kategorycznym stanowiskiem arcybiskup uniemożliwia jakąkolwiek dyskusję.

Stanowisko poznańskiego fotografa w całości można przeczytać na profilu Macieja Krajewskiego na Facebooku,. a petycję pracowników UAM można znaleźć tutaj.

el

Poznań: OPZZ „Konfederacja Pracy” – nowy związek zawodowy w Solarisie

0
Działa od końca lipca, a ma już na swoim koncie jedną pikietę. W spółce Solaris w Bolechowie został zarejestrowany drugi związek zawodowy OPZZ „Konfederacja Pracy”.

Jak podaje „Głos Wielkopolski”, nieoficjalnie mówi się, że założyciel OPZZ „Konfederacji Pracy” to pracownik skonfliktowany z Solidarnością. Jednak związek tego nie potwierdza.

Nowi związkowcy już zdążyli zorganizować pierwszą pikietę w Bolechowie. Wzięło w niej udział około 50 osób, które w ten sposób „manifestowali swoje niezadowolenie związane z polityką płacową w firmie i przeciwko temu, że zarząd prowadzi negocjacje płacowe wyłącznie z jednym partnerem społecznym, natomiast OPZZ „Konfederacja Pracy” została w tych rozmowach pominięta” – jak podali w oficjalnym komunikacie.

Ale Mateusz Figaszewski, przedstawiciel spółki, podkreśla, że firma Solaris nigdy nie unikała spotkań i zawsze była chętna do rozmów. A organizowanie pikiety przed rozpoczęciem jakichkolwiek rozmów, z pewnością nie wpłynie na poprawę porozumienia między władzami firmy a pracownikami.

Spółka Solaris zatrudnia około 2500 pracowników. Swoją siedzibę ma w podpoznańskim Bolechowie, a zakłady produkcyjne m.in. w Środzie Wielkopolskiej i Poznaniu. Do tej pory w firmie działał tylko jeden związek zawodowy – „Solidarność”.

Głos Wielkopolski, el

Niepełnosprawni zanim skorzystają z toalety, muszą poszukać ochroniarza

0
Jedna z gnieźnieńskich galerii handlowych zamknęła toaletę dla niepełnosprawnych na klucz. Niepełnosprawni klienci są oburzeni.

Wprawdzie z toalety można skorzystać, ale – jak informuje Radio Poznań – należy zwrócić się do ochrony z prośba o udostępnienie klucza. Nie jest to łatwe zadanie, bo ochroniarz może być na przykład w drugim końcu galerii. Osobie niepełnosprawnej, na przykład poruszającej się na wózku, nie jest łatwo jeździć po całym budynku, żeby znaleźć ochroniarza i klucz.

Przedstawiciele galerii handlowej odpowiedzieli Radiu Poznań, że zamknięcie wynika z faktu, iż toaleta była często dewastowana. Dlatego, by chronić niepełnosprawnych użytkowników, zdecydowano są na jej zamknięcie i otwieranie jedynie w razie potrzeby.

Jednak samych niepełnosprawnych to tłumaczenie nie przekonuje, bo – jak zwracają uwagę – kilka metrów dalej jest pomieszczenie ochrony obiektu. Kto dewastowałby toaletę położoną tak blisko stanowiska ochrony i jednocześnie zostawiał w spokoju inne, znajdujące się dalej? Ich zdaniem jest to przejaw dyskryminacji niepełnosprawnych.

Radio Poznań, el

Leszno: Pacjent wypadł ze szpitalnego okna

0
Do tragicznego wypadku doszło dziś w leszczyńskim szpitalu. Jeden z pacjentów wypadł z okna i poniósł śmierć na miejscu.

Jak podaje Radio Poznań, informację o tragicznym wypadku potwierdza dr Tomasz Karmiński, dyrektor leszczyńskiego szpitala. Według jego ustaleń pacjent wypadł z okna sali, w której leżał. Była to sala oddziału neurologicznego na szóstym piętrze. Mężczyzna był tam leczony od dłuższego czasu, ale nie zauważono u niego wcześniej żadnych zaburzeń psychicznych. Miał 80 lat.

Ciało zabezpieczyła prokuratura, zostanie też przeprowadzona sekcja zwłok. Sprawą zajmuje się policja.

Radio Poznań, el

Poznań: Na wakacje samolotem, ale bez bagażu

0
Trzy godziny w samolocie stojącym na płycie lotniska i brak bagażu. Wakacje pasażerów lecących na grecką wyspę Zakintos z poznańskiej Ławicy nie zaczęły się najlepiej.

Samolot miał wystartować o 13.20, jak podaje Radio Poznań, ale doszło do awarii luku bagażowego i maszyna nie mogła odlecieć. Pasażerowie spędzili w uziemionej maszynie trzy godziny nie wiedząc, co dalej. W dodatku, jak się okazało, awaria uniemożliwia zabranie bagażu, który już był załadowany na pokład samolotu.

Po kilku godzinach przewoźnik – spółka Smartwings – poinformował, że pasażerowie mogą lecieć dalej, ale bez bagażu, który dotrze później, innym samolotem. Jednak wiele osób było oburzonych taka propozycją – zwłaszcza ci, którzy mieli małe dzieci i którym bagaż był potrzebny od razu po przylocie, a nie – nie wiadomo kiedy. Część osób zdecydowała się jednak skorzystać z tej opcji, podczas gry reszta postanowiła czekać na nowy samolot – i swoje bagaże.

Radio Poznań, el

Konin: Elektrownia walczy o czyste powietrze. Ekolodzy protestują

0
Biomasa jako paliwo i farma fotowoltaiczna na terenach pogórnicznych. Zespół Elektrowni Pątnów Adamów Konin uruchomił program Czysta Polska, by w ten sposób poprawić jakość powietrza.

Jak podaje Radio Poznań, Maciej Łęczycki, rzecznik spółki poinformował, że Zygmunt Solorz, główny akcjonariusz spółki, powołał stowarzyszenie „Program Czysta Polska”. Jego zdaniem to odpowiedź na oczekiwania społeczne i wychodzenie naprzeciw zmianom w energetyce. Ceny uprawnień do emisji CO2 rosną, a normy są coraz bardziej ostre. PAK musi za tym nadążać.

Jednym z działań będzie całkowite przejście elektrowni Konin na spalanie biomasy. Na terenach pogórniczych ma też powstać farma fotowoltaiczna. Spółka zamierza też wystąpić o środki unijne na dofinansowanie projektów restrukturyzacji tzw. obszarów powęglowych.

Ekolodzy uważają jednak, że na dziś ważniejsza jest walka o znikające jeziora Pojezierza Gnieźnieńskiego. 13 sierpnia w Kleczewie przed biurowcem kopalni odbędzie się kolejny protest w tej sprawie. Ekolodzy zapowiadają, że zamierzają organizować protesty przed wszystkimi elektrowniami i kopalniami należącymi do PAK-u.

Radio Poznań, el

Poznań: Nad jeziorem Kierskim znowu jest problem z plażą

0
Kłopoty z plażami nad Kierskim to niestety codzienność. Nie dość, że jest ich mało, to jeszcze nie zawsze łatwo z nich skorzystać. Wiele na ten temat mogą opowiedzieć mieszkańcy Kiekrza, Krzyżownik, a ostatnio – Baranowa.

Sytuacja jeziora Kierskiego jest bardzo specyficzna i wynika głównie z faktu, że większość jeziora jest szczelnie ogrodzona, a mieszczące się tam kluby i ośrodki wypoczynkowe nie chcą przez swój teren przepuszczać osób z zewnątrz. Dlatego zwykły mieszkaniec, który do żadnego klubu nie należy, a po prostu chciałby się pogrzać na słońcu nad wodą, ma poważny problem z dostępem do jeziora.

Radni osiedla Kiekrz od lat zwracają na to uwagę.
– Brak dostępu do wody to u nas podstawowy problem – mówił w 2015 roku Sławomir Fiszer, przewodniczący Rady Osiedla Kiekrz i jednocześnie prezes stowarzyszenia Pro-Eko-Vitae, walczącego między innymi o ratowanie jeziora. – Rozmawiamy z klubami, są przecież zapisy w prawie, ale nikt nie chce tego dostępu do wody umożliwić.

Radnym udało się wynegocjować utworzenie plaży na jednej z działek miejskich znajdujących się w centrum Kiekrza. Ale teraz o swoją plażę muszą walczyć mieszkańcy Baranowa. Bo wprawdzie plaża jest miejska, ale dojść do niej można tylko przez prywatny teren hotelu „Kaskada”. A jego właściciel i władze miasta nie mogą dojść do porozumienia. Właściciel „Kaskady” uważa, że miasto powinno wyremontować drogę dojazdową do plaży. Obecna jest stara i wąska, a w sezonie zastawiona samochodami plażowiczów. Gdyby do hotelu musiało przyjechać pogotowie albo straż pożarna, to nie miałoby jak się przedostać. W dodatku na miejskiej plaży nie ma toalet, więc wypoczywający chodzą do hotelu.

Właściciel „Kaskady” dbał o plażę, zatrudniał ratowników i udostępniał dojście do niej przez swój teren. Ale w tym roku – jak informuje „Głos Wielkopolski” – ma dość. Nie zamierza nadal samodzielnie ponosić wszystkich kosztów i nie podpisał kolejnej umowy z miastem. Zamknął bramę hotelu i plażowicze spoza hotelu nie mogą dojść do plaży.

Tymczasem władze miasta tłumaczą, że brak remontu ulicy Międzyzdrojskiej to nie wina samorządu. Po prostu zgodnie z prawem to nie jest droga publiczna, bo przebiega przez prywatne działki. Postępowanie sądowe w sprawie ustanowienia służebności drogi koniecznej jako dojazdu do hotelu trwa od… sześciu lat. A bez wyroku nie można podjąć żadnego remontu.

Miasto przygotowało w związku z tą sytuacją projekt umowy barterowej dla właściciela hotelu: on może korzystać z plaży, kąpieliska i terenów przyległych, ale w zamian ma utrzymywać tam czystość i respektować ich ogólnodostępność. Ale na to rozwiązanie właściciel „Kaskady” się nie zgodził. Z kolei POSiR, który administruje kąpieliskiem, wezwał go do zaprzestania ograniczania dostępu do plaży i kąpieliska. Obie strony szykują się do skierowania sprawy do sądu i wiele wskazuje na to, że dopiero tam zostanie rozstrzygnięty ten spór.

Głos Wielkopolski, el

Kórnik: Punkty Informacyjne PEKA

0
Działanie systemu, ulgi i zwolnienia i możliwość złożenia wniosku o wydanie karty PEKA. W każdą sobotę sierpnia w gminie Kórnik będą działały Punkty Informacyjne PEKA w autobusie Kombusu.

W związku z integracją transportu publicznego Poznania oraz gmin Kórnik i Zaniemyśl utworzone zostaną Punkty Informacyjne PEKA. Pracownicy ZTM odpowiedzą mieszkańcom na wszelkie nurtujące ich pytania, będzie też można złożyć wniosek o wydanie imiennej karty PEKA – zdjęcia będzie można zrobić na miejscu (gotowe karty będzie można później odebrać w wybranym Punkcie Obsługi Klienta ZTM).

Autobus Kórnickiego Przedsiębiorstwa Autobusowego Kombus z przedstawicielami ZTM na pokładzie zaparkuje na płycie kórnickiego rynku (pl. Niepodległości) w następujących terminach:

3 sierpnia, w godz. 9.00-14.00,
10 sierpnia, w godz. 9.00-14.00,
17 sierpnia, w godz. 9.00-14.00,
31 sierpnia, w godz. 9.00-14.00.

Dodatkowo Punkty Informacyjne PEKA zostaną zorganizowane w dniach: 24 sierpnia, w godz. 15.00-18.00 na dożynkach gminnych w Robakowie oraz 21 września, w godz. 10.00-15.00 na Pikniku Ekologicznym.

Powidz: „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów. Czas na finał!

0
Biesiada z powidzką sielawą, a podczas niej Finał Wojewódzki XIX edycji konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów”. Wszyscy smakosze powinni dziś stawić się w Powidzu.

Do oceny w tegorocznej wojewódzkiej edycji konkursu zgłoszono 28 produktów spożywczych różnych kategorii, w tym 4 do nagrody „Perła”. Oprócz oceny produktów odbędzie się również konkurs na najlepsze danie regionalne, do którego zgłosiło się 6 podmiotów.

Oceny produktów dokona kapituła powołana przez Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego. Uroczyste podsumowanie i wręczenie laureatom nagród przez Krzysztofa Grabowskiego, Wicemarszałka Województwa Wielkopolskiego, nastąpi na scenie na terenie Powidzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Podczas wydarzenia mieszkańcy oraz turyści odpoczywający na terenie POSiR będą mogli również spróbować regionalnych przysmaków,a także kupić je podczas imprezy. A ponieważ rzadko się zdarza, żeby tylu regionalnych wytwórców – i ich produkty – można było spotkać w jednym miejscu, więc warto skorzystać.

Program XIX edycji konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów” – 10 sierpnia 2019 r. – Powidzki Ośrodek Sportu i Rekreacji, ulica J. Bilskiego 7

9:30 – 10:30 – rejestracja uczestników oraz rozstawienie ekspozycji
11:00 – rozpoczęcie XIX edycji konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów”
11:00 – 14:00 – ocena potraw/produktów
14:00 – 15:00 – obrady kapituły
15:00 – 16:00 – rozstrzygnięcie konkursu i oficjalne wręczenie nagród

Ideą konkursu jest identyfikacja produktów regionalnych, promocja regionalnej żywności oraz zachęcenie mieszkańców obszarów wiejskich do poszukiwania alternatywnych źródeł dochodu. Organizatorem konkursu jest Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego w partnerstwie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego.

Obok głównego celu, jakim jest identyfikacja regionalnych produktów i dań oraz ich promocja, istotne jest przygotowanie ich producentów do uczestniczenia w systemach jakości żywności, zarówno na szczeblu unijnym, jak i krajowym. Ideą konkursu jest również zachęcanie mieszkańców obszarów wiejskich, zwłaszcza tych o niekorzystnych warunkach gospodarowania, do poszukiwania alternatywnych źródeł dochodu. W 2004 roku producenci – w większości laureaci konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo” – utworzyli Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego. I to Izba – już po raz czternasty – jest organizatorem konkursu.

Konkurs ma charakter otwarty. Przystąpić może do niego każdy producent wyrobów regionalnych i tradycyjnych, spełniających kryteria konkursowe. Organizatorem centralnym Konkursu, odbywającego się pod Patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Marszałków Województw, jest Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego wspólnie ze Związkiem Województw RP. Partnerami merytorycznymi i organizacyjnymi finałów konkursu w regionach są urzędy marszałkowskie i wojewódzkie ośrodki doradztwa rolniczego.

Powołane są dwie komisje konkursowe pracujące na szczeblach regionalnych: jedna zajmująca się lokalnym i regionalnym produktem żywnościowym, druga – daniami i potrawami regionalnymi. Ponadto powołana jest Kapituła Krajowa, która przyznaje statuetki „Perła” produktom i daniom wybranym spośród nominowanych w czasie finałów regionalnych. O nominację mogą ubiegać się produkty nagrodzone w poprzednich edycjach konkursu w danym regionie.

UMWW, el

Poznań: Straż graniczna jedzie do Macedonii. Kto chce dołączyć?

0
Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej ponownie jadą na misję do północnej Macedonii. Nasi strażnicy wspierają lokalne władze w strzeżeniu granic.

Trzech funkcjonariuszy właśnie wróciło z akcji, podczas której wspierali między innymi działania lokalnej policji.Ich głównym zadaniem była fizyczna ochrona granicy Macedonii Północnej z Grecją. 5 sierpnia służbę w Macedonii rozpoczęli następni funkcjonariusze, którzy mają szansę na zdobycie kolejnych doświadczeń. Przez miesiąc będą pełnić służbę w rejonie miejscowości Dojran.

Nadodrzański Oddział Straży Granicznej cały czas szuka chętnych do służby. W październiku planowane jest przyjęcie kolejnych 35 nowych funkcjonariuszy. Wśród kryteriów, które muszą spełnić kandydaci to przede wszystkim polskie obywatelstwo i niekaralność. W zamian Straż Graniczna zapewnia stałe zatrudnienie, stałą pensję (na początek 3250 zł. na rękę a od stycznia podwyżkę o kolejne 500 zł.). Jest też trzynasta pensja, są możliwości dalszego kształcenia i podnoszenia kwalifikacji zawodowych, no i możliwość odejścia na emeryturę po 25 latach służby.

Już po przyjęciu młodzi funkcjonariusze mogą, zgodnie z własnymi predyspozycjami zdobywać doświadczenie w wielu dziedzinach, między innymi jako specjaliści do spraw migracji, eksperci do spraw fałszerstw dokumentów, pirotechnicy, przewodnicy psów służbowych. Mogą również w ramach wspierania służb innych państw brać udział w misjach zagranicznych lub uczestniczyć w działaniach Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej FRONTEX.

Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

NOSG, el

Prezydent podpisał ustawę przeciwdziałającą zatorom płatniczym

Ograniczenie zatorów płatniczych, czyli opóźnień w płaceniu kontrahentom – to główny cel ustawy, którą wczoraj podpisał prezydent RP Andrzej Duda. Nowe prawo zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku.

Główne rozwiązania ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych to:
skrócenie terminów zapłaty; uprawnienie prezesa UOKiK do ścigania przedsiębiorstw generujących największe zatory; zobowiązanie największych firm do raportowania do MPiT swoich praktyk płatniczych oraz ulga na złe długi w PIT i CIT (na wzór tej w VAT).

– Ta ustawa to nasza recepta na zjawisko wpędzania przedsiębiorców w kłopoty – mówi Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. – Zatory wywołują efekt domina: firma, która nie otrzymuje pieniędzy w terminie, sama nie ma za co płacić swoim kontrahentom, brakuje jej pieniędzy na spłatę kredytów czy opłaty. Często odbywa się to kosztem pracowników, którzy albo nie otrzymują pensji, albo dostają je po terminie. W skrajnych przypadkach zatory doprowadzają nawet do upadku przedsiębiorstw. Postanowiliśmy temu zaradzić.

– Ustawa ta powstała zgodnie z naszą filozofią, która polega na tym, że najpierw słuchamy przedsiębiorców, a dopiero potem tworzymy przepisy – dodaje Marek Niedużak, wiceszef MPiT odpowiedzialny za prace nad ustawą. -. Poprzedziła ją Zielona Księga i jej konsultacje. Tworząc nowe prawo, wzorowaliśmy się na Wielkiej Brytanii, Francji, Irlandii czy Holandii. Po wejściu przepisów w życie będziemy monitorować również to, jak one się sprawdzają, bo firmy stosujące niechlubne praktyki zazwyczaj chcą omijać nowe regulacje. Będziemy na to reagować.

Kluczowe rozwiązania:

Skrócenie – do maksymalnie 30 dni od dnia doręczenia faktury – terminów zapłaty w transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny (z wyłączeniem podmiotów leczniczych).

Skrócenie – do maksymalnie 60 dni – terminu zapłaty w transakcjach, w których wierzycielem jest mikro-, małe lub średnie przedsiębiorstwo, a dłużnikiem duża firma (tzw. transakcja asymetryczna).

W przypadku ustalenia między podmiotami równorzędnymi (np. dwiema średnimi firmami) terminu zapłaty dłuższego niż 60 dni – w razie sporu między nimi to dłużnik, a nie wierzyciel będzie musiał udowodnić, że ustalony termin zapłaty nie był rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela.

Możliwość odstąpienia przez wierzyciela od umowy lub jej wypowiedzenia, gdy ustalony w niej termin zapłaty został nadmiernie wydłużony – przekracza 120 dni, liczonych od daty doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostarczenie towaru lub wykonanie usługi, a ustalenie tego terminu było rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela (w tej sytuacji wierzyciel będzie mógł odstąpić od całości umowy lub od jej niewykonalnej części).

Coroczne przekazywanie przez największych podatników podatku dochodowego od osób prawnych (grupy kapitałowe i firmy, których dochód przekracza rocznie 50 mln euro), ministrowi ds. gospodarki (MPiT) sprawozdań o stosowanych przez siebie terminach zapłaty. Sprawozdania te będą publicznie dostępne, czyli będzie można się z nich dowiedzieć, jak duzi partnerzy realizują swoje zobowiązania oraz ocenić ryzyko wchodzenia z nimi w relacje biznesowe. Pierwsze raporty dotyczące praktyk płatniczych mają być opublikowane w 2021 r. (zostaną w nich podane informacje za 2020 r.).

Na firmy, które najbardziej opóźniają regulowanie swoich zobowiązań, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie nakładał kary pieniężne. Najpierw prezes UOKiK – z urzędu lub na wniosek – oceni, czy doszło do nadmiernego opóźnienia, a jeśli tak, to przy wymierzaniu kary będzie uwzględniał wartość niezapłaconych faktur i długość opóźnień w płatnościach. Nie będzie jednak karany dłużnik, który nie płaci, ponieważ jemu również nie płacą.

Wprowadzenie przepisów mających na celu rozpoznawania skutków w podatkach PIT i CIT tzw. złych długów (w tym tzw. ulgę na złe długi), na wzór mechanizmu funkcjonującego w podatku VAT. Oznacza to, że wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze, będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności (z kolei dłużnik będzie miał obowiązek podniesienia podstawy opodatkowania o kwotę, której nie zapłacił).

Podniesienie wysokości odsetek ustawowych za opóźnienia w transakcjach handlowych o dwa punkty procentowe, tj. do 11,5 proc., tak aby kredytowanie się kosztem firm było droższe niż uzyskanie pieniędzy np. z kredytu komercyjnego. Jedynie w transakcjach, w których dłużnikiem jest podmiot leczniczy, odsetki pozostaną na dotychczasowym poziomie, tj. 9,5 proc.

Uproszczenie procedury zabezpieczającej przed sądem cywilnym w sprawach o roszczenia pieniężne z tytułu transakcji handlowych, w których wartość wynagrodzenia nie przekracza 75 tys. zł. Oznacza to, że nie trzeba będzie wykazywać interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia przez sąd – wystarczy, że powód uprawdopodobni roszczenie i okoliczność, że należność nie została uregulowana przez co najmniej 3 miesiące od dnia upływu terminu płatności określonego w fakturze lub umowie. Dzięki temu, po uzyskaniu zabezpieczenia, powód będzie miał większą gwarancję odzyskania swoich należności w przypadku korzystnego wyroku sądu.

Zróżnicowanie wysokości rekompensat za poniesione koszty związane z odzyskiwaniem należności (obecnie taka rekompensata wynosi 40 euro od każdej niezapłaconej wierzytelności lub jej części). Po zmianach będą wyznaczone trzy progi: 40 euro – gdy świadczenie pieniężne nie przekracza 5000 zł; 70 euro – gdy świadczenie pieniężne jest wyższe od 5000 zł, ale niższe niż 50 000 zł; 100 euro – gdy świadczenie pieniężne jest równe lub wyższe od 50 000 zł.

Dodatkowo wprowadzono mechanizm zapobiegający nadużywaniu prawa do rekompensat. Jednocześnie przyjęto, że podmiot publiczny nie będzie musiał dochodzić rekompensaty za poniesione koszty związane z odzyskiwaniem należności, gdy jej wysokość jest równa lub wyższa od wynagrodzenia za dostawę towaru lub wykonanie usługi.

Uzupełnienie katalogu czynów nieuczciwej konkurencji (w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) o działanie polegające na nieuzasadnionym wydłużaniu terminów zapłaty za dostarczone produkty lub wykonane usługi.

Według szacunków od 80 do 90 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie otrzymuje zapłaty w ustalonym terminie. W praktyce mamy do czynienia z narzucaniem nawet 180-dniowych terminów płatności.

Jak podał w marcu BIG InfoMonitor, w pierwszym kwartale tego roku odsetek przedsiębiorstw, którym kontrahenci w ostatnich sześciu miesiącach opóźnili płatności o ponad 60 dni, wyniósł 49 procent. W analogicznym okresie 2018 r. było to 53 proc., a w ostatnim kwartale ub.r. 54 proc. Najgorzej pod tym względem jest w budownictwie i transporcie, w tych branżach ponad 60 proc. firm dotknęły takie problemy. Na drugim biegunie jest przemysł – tu kłopotów z nieterminowością kontrahentów doświadcza 43 proc. przedsiębiorstw.

Z Europejskiego Raportu Płatności za 2017 r. wynika, że blisko połowa polskich firm jest zmuszana do akceptowania długich terminów płatności. Według przedsiębiorców co czwarty kontrahent zalega z zapłatą, bo jest to dla niego forma taniego kredytowania swojej działalności – unika w ten sposób brania droższych kredytów bankowych. Głównie duże firmy kredytują się kosztem mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Niekorzystnie odbija się to na działalności najmniejszych firm (np. powoduje trudności z wprowadzeniem na rynek nowych produktów, prowadzi do ograniczenia obrotów, a w konsekwencji zysków). Akceptują one jednak taką sytuację, bo zależy im na utrzymaniu dobrych relacji z kontrahentami, którzy mają mocną pozycję w swoich branżach. Jednocześnie przedsiębiorcom, którzy nie otrzymują zapłaty za swoje towary i usługi, często brakuje pieniędzy na regulowanie swoich zobowiązań wobec innych uczestników rynku.

MPiT, el

Poznań: Mood for Wood, czyli niezwykła ławka w Ogrodzie Dendrologicznym

0
Kto jeszcze nigdy nie odwiedził Ogrodu Dendrologicznego Uniwersytetu Przyrodniczego na Golęcinie, powinien się tam wybrać jak najszybciej. Miejsce jest piękne, ciekawe, a od niedawna można tam tez odpocząć na naprawdę niezwykłej ławce…

Jeśli poszukujemy ostoi przed zgiełkiem i leśnej aury w środku miasta – ogród jest idealnym miejscem. To swoista enklawa ciszy i spokoju, choć akurat w lipcu tego spokoju było trochę mniej, bo odbywały się tam międzynarodowe warsztaty Mood for Wood skierowane do studentów kierunków projektowych zainteresowanych faktyczną realizacją projektów. Od 19 do 29 lipca odbywała się piąta jubileuszowa edycja projektu w której uczestniczyli studenci z Polski, Czech, Węgier i Słowacji. Jednym z efektów ich pracy jest siedzisko w Ogrodzie Dendrologicznym Wydziału Leśnego UPP.

Warsztaty polegają na tym, że podczas nich studenci przy pomocy uznanych architektów i projektantów z całego świata oraz doświadczonych stolarzy projektują – a także samodzielnie wykonują – meble miejskie dla wybranych lokalizacji w Poznaniu. W tym roku jedna z takich drewnianych konstrukcji powstała w Ogrodzie Dendrologicznym Wydziału Leśnego UPP. Ławka, a właściwie całe siedzisko, mające służyć osobom odwiedzającym ogród jako miejsce do wypoczynku i kontemplacji przyrody, zostało zaprojektowane oraz własnoręcznie wykonane przez studentów z Polski, Czech, Słowacji i Węgier pod okiem poznańskich projektantów Jana Ankiersztajna i Aleksandra Nowaka.

Organizatorami warsztatów był SARP Poznań oraz Kolektyw 1a.

Uniwersytet Przyrodniczy, el, Fot. Mood for Wood

Bolesna porażka Lecha ze Śląskiem

0
Lech Poznań przegrał na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław po bramkach Roberta Picha i dwóch trafieniach Łukasza Brozia. Gola dla „Kolejorza” strzelił Darko Jevtic.

Lech do piątkowego meczu ze Śląskiem Wrocław przystępował w roli lidera. Rywale poznańskiego zespołu mają równie udany start rozgrywek PKO Ekstraklasy co lechici, bo podopieczni Vitezslava Lavicki zdobyli tyle samo punktów, co zawodnicy Dariusza Żurawia, ale lechici mają lepszy bilans bramkowy. Wrocławianie rozpoczęli od wygranej nad Wisłą Kraków 1:0, później pokonali w samej końcówce ekipę mistrzów Polski Piasta Gliwice 2:1, natomiast na Łazienkowskiej bezbramkowo zremisowali z Legią Warszawa. W ostatnim z tych meczów zaprezentowali się najgorzej pod względem ofensywnym, natomiast ciężko było się do czegoś doczepić pod względem gry defensywnej. Z przodu jednak wielu okazji do zdobycia bramki nie stworzyli. Najwięcej szumu zrobił, jak pisaliśmy w przedmeczowym artykule, Przemysław Płacheta i to na niego trzeba było najbardziej uważać w meczu w ramach czwartej kolejki PKO Ekstraklasy. Najgorzej w tamtym spotkaniu zagrał Lubambo Musonda, który przecież występował przeciwko „Kolejorzowi” w ramach Ligi Europy w poprzednim sezonie w barwach Gandzasar Kapan i wówczas prezentował się bardzo dobrze i sprawiał wiele problemów lechitom. Na początku jego gry w Śląsku wyglądało to podobnie, jednak z czasem Zambijczyk gasł i ostatnio już tak dobrze nie wyglądał.

Dariusz Żuraw nie kombinował z zestawieniem wyjściowej jedenastki i w porównaniu do meczu z ŁKS-em widzieliśmy tylko jedną zmianę, bo po kontuzji wrócił Wołodymyr Kostewycz i zastąpił na lewej stronie defensywy Tymoteusza Puchacza. Na stadionie przy ulicy Bułgarskiej zapowiadało się świetne widowisko, które miało obejrzeć ponad trzydzieści tysięcy kibiców.

Lechici rozpoczęli to spotkanie od szybkiego ataku w wykonaniu Kamila Jóźwiaka, ale młody skrzydłowy poznańskiej drużyny nie celnie uderzyć na bramkę Matusa Putnockiego. Podopieczni Dariusza Żurawia chcieli rozgrywać piłkę od bramki, ale goście odpowiedzieli wysokim pressingiem, z którego poznaniacy początkowo dobrze wyszli, ale katastrofalnym podaniem popisał się Crnomarkovic wprost pod nogi jednego z zawodników Śląska, ten oddał strzał prosto w rękę Thomasa Rogna i sędzia Marciniak podyktował jedenastkę, a na bramkę zamienił ją Robert Pich. Dosłownie parę minut później Lech wyrównał za sprawą indywidualnej akcji Darko Jevticia i idealnego, mierzonego strzału tuż przy bramce byłego bramkarza „Kolejorza”. Kiedy wydawało się, że to lechici ruszą do ataku i będą walczyć o kolejne gole, jedną akcję wyprowadzili podopieczni Laticki i znów wyszli na prowadzenie w krótkim odstępie czasu. Efektownym strzałem zza pola karnego popisał się Łukasz Broź i wydaje się, że lepszą interwencją mógł popisać się Mickey van der Hart, który zwyczajnie przepuścił piłkę zmierzającą wprost w górną część jego bramki. „Kolejorz” próbował, jednak Śląsk boleśnie wykorzystywał błędy poznaniaków. Kiepsko od pierwszych minut prezentował się środkowy obrońca, Thomas Rogne, który kiepsko zareagował pod naciskiem Exposito i sfaulował napastnika gości. Po tej akcji poszło dośrodkowanie w stronę Łukasza Brozia, a obrońca gości po raz drugi pokonał dzisiaj van der Harta.

Zawodnicy Dariusza Żurawia byli częściej przy piłce niż Śląsk w pierwszej połowie, ale goście wyprowadzali zabójcze kontrataki, a dodatkowo błędy poznańskiej defensywy ułatwiały znacznie wykonanie zadania. W kiepskiej dyspozycji był Thomas Rogne, przez którego tak naprawdę poznaniacy stracili dwie bramki, zaś zachowanie Harta przy jednej z nich też nie należało do najlepszych.

W drugiej części piątkowego spotkania „Kolejorz” miał swoje okazje. Zwłaszcza na samym początku, kiedy piłkę od Tiby otrzymał Gytkjaer i sam na sam z Putnockym uderzył zdecydowanie zbyt słabo i były bramkarz Lecha nie miał problemów z jej złapaniem. Kilka minut później Duńczyk uderzał ponownie, tym razem głową, ale nad bramką Śląsk Wrocław. Goście bardzo dobrze ustawiali się w obronie, praktycznie całym zespołem, znacznie utrudniając podopiecznym Dariusza Żurawia konstruowanie akcji, nie mówiąc już o stwarzaniu jakiegokolwiek zagrożenia. Z drugiej strony ich wyjścia z kontrataku były bardzo groźne, przez to, że lechici próbowali atakować większą liczbą piłkarzy, co skutkowało automatycznie mniejszą ich liczbą w obronie.

Lechici próbowali, nie można odmówić im ambicji, bo strzelał jeszcze Gytkjaer, Jóźwiak, Tiba, to jednak genialnymi interwencjami popisywał się bramkarz Śląska, Matus Putnocky. Żal, że w takiej formie nie mogliśmy oglądać go w niebiesko-białych barwach. Wynik nie uległ już zmianie i to goście wywożą z Poznania trzy punkty.

Składy:

Lech: Van der Hart – Gumny, Rogne, Crnomarkovic, Kostevych – Tiba, Muhar – Amaral, Jevtić, Jóźwiak – Gytkjaer.

Śląsk: Putnocky – Broź, Golla, Celeban, Stiglec – Mączyński, Łabojko – Musonda, Pich, Płacheta – Exposito.

fot. Wojtek Lesiewicz

Poznań: Koncert Zagi w ramach cyklu „Solo na Szelągu”

0
W czwartkowy wieczór odbył się koncert Zagi w cyklu Solo na Szelągu. W naturalnej scenerii Ogrodu Szeląg zabrzmiały utwory wokalistki.

Artystka ma na swoim koncie 4 wydawnictwa. Ostatnie z nich  wypełniły piosenki, które opowiadają historie z życia naszej bohaterki. W tych historiach biorą udział ludzie, miejsca i sytuacje, które mimo, że nie raz bardzo uwierały – stały się wielką inspiracją. Jej magnetyzujące piosenki rozbrzmiewają w takich stacjach radiowych jak Eska Rock, Radio Łódź czy Chilli Zet. Artystka wystąpiła na wielu festiwalach, takich jak Orange Warsaw Festival, Spring Break, Asymmetry Festiwal, Songwriter Łódź festiwal oraz Poland Rock w Kostrzynie. Część występu skradł młody Julek.

 

Poznań: Górny Taras Rataj – od niedzieli zmiany w organizacji ruchu

0
W niedzielę rusza kolejny etap prac na skrzyżowaniu Żegrze/Inflancka/Kurlandzka. Oznacza to zmiany dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej.

W niedzielę (11 sierpnia) zamknięty zostanie przejazd z ulicy Kurlandzkiej (od strony os. Orła Białego) w kierunku ulicy Inflanckiej (w kierunku os. Armii Krajowej) i w kierunku ulicy Żegrze. Tego dnia oraz w poniedziałek autobusy będą kursować zmienionymi trasami.

Pojazdy linii 152, 174 i 184 w kierunku ronda Rataje będą jechać: od przystanku „Os. Orła Białego” ulicami Obodrzycką, łącznikiem między ul. Obodrzycką a piekarnią „Fawor”, rondem Żegrze i ulicą Zegrze do ulicy Inflanckiej. Pomijać będą przystanek „Os. Orła Białego II”, zatrzymując się na trasie objazdu na przystankach „Os. Orła Białego III”, „Obodrzycka/Orbit” (przystanek stały na ul. Obodrzyckiej) i „Rondo Żegrze” (przystanek tymczasowy przy stacji benzynowej).

Autobusy linii 165 i 245 w kierunku ronda Rataje i Mogileńskiej pojadą od przystanku „Warowna” ulicami Obodrzycką i łącznikiem między ul. Obodrzycką a piekarnią „Fawor” do ronda Żegrze, zatrzymując się na trasie objazdu na przystankach „Obodrzycka/Orbit” (przystanek tymczasowy za skrętem z ul. Obodrzyckiej w prawo w kierunku ronda Żegrze) i „Rondo Żegrze” (przystanek tymczasowy przy stacji benzynowej). Następnie autobusy linii 165 pojadą od ulicy Inflanckiej stałą trasą, a autobusy linii 245 kontynuować będą jazdę – również po stałej trasie – ulicą Żegrze. Autobusy linii 245 kursować będą zmienioną trasą w noce 11/12 sierpnia i 12/13 sierpnia.

Przystanek „Obodrzycka/Orbit” w kierunku os. Orła Białego zostaje tymczasowo przeniesiony na ul. Unii Lubelskiej za skręt z ul. Obodrzyckiej (w kierunku ronda Żegrze) i będzie obowiązywał tylko dla linii 165 i 245. Przystanek „Os. Orła Białego II” w kierunku Żegrza będzie nieczynny.

W poniedziałek, 12 sierpnia, od godziny ok. 10.30 na kilku skrzyżowaniach Górnego Tarasu Rataj ruch będzie czasowo sterowany ręcznie, a na rondzie Żegrze zostanie włączona testowo sygnalizacja świetlna. Będzie to miało związek z przejazdem technicznym tramwajów po nowym torowisku. Chodzi o skrzyżowania: ul. Chartowo z ul. Wiatraczną, ul. Żegrze z ul. Bobrzańską oraz ul. Żegrze z ul. Kurlandzką i Inflancką. Na ostatnim z nich trwają roboty związane z remontem nawierzchni jezdni, prowadzone na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich – skoordynowane z przebudową trasy tramwajowej na Górnym Tarasie Rataj.

Działanie sygnalizacji świetlnej na rondzie Żegrze – po jej obserwacji podczas pierwszych prób – zostało zoptymalizowane. W poniedziałek po raz pierwszy będzie mogło zostać sprawdzone w ruchu z udziałem tramwajów.

W środę, 14 sierpnia, ruszy ostatni etap prac na skrzyżowaniu Żegrze/Inflancka/Kurlandzka. Potrwa do poniedziałku, 19 sierpnia. W tym czasie ponownie zostanie całkowicie zamknięty przejazd z ulicy Kurlandzkiej (od strony os. Orła Białego) w ulicę Inflancką (w kierunku os. Armii Krajowej), wyłączony będzie także skręt z ulicy Żegrze od strony os. Stare Żegrze w lewo w ulicę Kurlandzką.

Autobusy linii 152, 165, 174 i 184 jadące w kierunku ronda Rataje będą wjeżdżać na jezdnię ulicy Inflanckiej pod prąd. Autobusy linii 245, od nocy 14/15 sierpnia do nocy 19/20 sierpnia, jadąc w kierunku Starołęki, pojadą ulicą Żegrze do ronda Żegrze. Następnie zawrócą i dojadą do ul. Kurlandzkiej i dalej pojadą trasą bez zmian.

UMP / op. AS

Elżbieta Witek marszałkiem Sejmu. Zastąpiła Kuchcińskiego!

0
Elżbieta Witek, po ostrej debacie, została wybrana na marszałka Sejmu. Witek zastąpiła na tym stanowisku Marka Kuchcińskiego, który podał się do dymisji.

Kuchciński zdecydował się zrezygnować ze stanowiska po aferze z lotami samolotem rządowym.  Rządzące Prawo i Sprawiedliwość na jego miejsce rekomendowało Elżbietę Witek. Opozycyjne kluby wystawiły swoich kandydatów. Platforma Obywatelska postawiła na Małgorzatę Kidawę-Błońską, a PSL na Urszulę Pasławską. Posłowie zdecydowali się wybrać Witek. 

Zanim do tego szło politycy nie szczędzili sobie złośliwości. Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL komentując odeście Kuchcińskiego, stwierdził, że były marszałek „już dawno powinien wylecieć”. Jego zdanie podzielali politycy Platformy Obywatelskiej, natomiast w obronę Kuchcińskiego zaangażował się jego klub – Prawo i Sprawiedliwość.

Elżbieta Witek dotychczas była ministrem MSWiA. Teraz resort obejmie któryś z jej kolegów. Nieoficjalnie mówi się o Mariuszu Kamińskim.

Lech zagra dzisiaj ze Śląskiem

0
Lech Poznań po dwóch wygranych nad ŁKS-em Łódź oraz Wisłą Płock i jednym remisem z Piastem Gliwice ma obecnie w tabeli PKO Ekstraklasy siedem punktów i jest liderem. W piątkowy wieczór zmierzy się z zespołem, który ma tych oczek tyle samo, ale ma gorszy bilans bramkowy, czyli ze Śląskiem Wrocław.

Patrząc na tabelę na pewno jest to mecz na szczycie. Jednak trochę za wcześnie, aby o tym mówić. Czeka nas na pewno fajne spotkanie. Śląsk dobrze zaczął i jest dobrze zorganizowaną drużyną. Widać jak szybko przechodzą z obrony do ataku. Mają doświadczonych zawodników takich jak Putnocky, czy Celeban. Nie czeka nas łatwe zadanie, ale wiemy, że mamy potencjał w zespole i z meczu na mecz on się rozwija. Mam nadzieję, że uda nam się sforsować dobrą obronę wrocławian – powiedział na konferencji prasowej trener „Kolejorza”, Dariusz Żuraw.

Wiemy, że to będzie ciężki mecz. Ale dla mnie zawsze najtrudniejszy jest ten najbliższy. Tabela pokazuje, że Lech świetnie wszedł w sezon i czeka nas bardzo trudne spotkanie. Na takie się nastawiamy, a jak będzie to pokaże boisko. Mamy dla rywala respekt, ale się nie boimy i chcemy zdobyć punkty. Nastroje są w zespole bardzo dobre i jestem optymistą przed tym meczem – mówił z kolei opiekun gości, Vitezslav Lavicka.

Trener Lavicka pracuje we Wrocławiu od stycznia bieżącego roku i zdołał utrzymać Śląsk w najwyższej klasie rozgrykowej w Polsce. Na sam koniec poprzednich rozgrywek zanotował serię zwycięstw, którą kontynuował ze swoim zespołem i w tym sezonie, kończąc na sześciu wygranych z rzędu. Punkty z ekipą wrocławską zdołała wywalczyć ostatnio tylko Legia Warszawa. Wrocławianie na Łazienkowskiej w ofensywie nie zaprezentowali się nadzwyczaj dobrze, ale lechici będą musieli uważać na przebojowego Przemysława Płachetę, który mimo tego że latem dołączył do Śląska, to już teraz widać, że będzie to kluczowy piłkarz ekipy Lavicki. Patrząc na grę Śląską, to możemy powiedzieć o bardzo dobrej organizacji gry defensywnej, choć słabym punktem jest tutaj gra Wojciecha Golli, który poziomem odstawał od reszty kolegów. Pochwalić trzeba na pewno Matusa Putnockiego, byłego golkipera „Kolejorza”, który jest pewnym punktem swojej drużyny i nieraz ratował ją przed utratą bramki w tym sezonie. W kontratakach, których dzisiaj może nie brakować, należy uważać na wspomnianego Płachetę, ale także Mateusza Cholewiaka dysponującego bardzo dobrą szybkością.

Śląsk w Warszawie grał ustawieniem 4-2-3-1 i podobnie zaprezentuje się na wyjeździe w Poznaniu. Przewidujemy następujący skład:

Putnocky – Broź, Celeban, Golla, Stiglec – Chrapek, Mączyński – Płacheta, Pich, Musonda – Exposito

Weekend w Poznaniu. Co robić w weekend w Poznaniu? 9, 10 i 11 sierpnia 2019

0
Ładna pogoda, dużo kina w plenerze i tradycyjnie sporo koncertów. Zobacz co warto robić w Poznaniu w weekend.
Piątek 9 sierpnia 2019
Wildeckie Lato Kulturalne vol.3
9 sierpnia @ 16:30 – 22:00

Zapowiada się uczta teatralna.

16.30 – Teatr Fuzja: „Ciocia Jadzia”
O takiej ciotce marzy każde dziecko, a przynajmniej niezależne i zadziorne dziewczynki, którym ciągle ktoś dorosły mówi, co mają robić. „Ciocia Jadzia” to ciepły, pełny humoru i zaskakujący spektakl, w którym oprócz tytułowej bohaterki zobaczymy inne barwne postacie, jak Pelagia Rzepa, Stefan Salceson czy Genek Powsinoga.

17.30 Teatr A: „Punch & Jude”
Spektakl bawi publiczność humorem, ironią, ciętą ripostą, wartką akcją i lekką fabułą z podtekstem. Spektakl dla dużych i małych, gdyż każdego bawi co innego: dzieci – wielkie maski i zabawne historie, dorosłych – komizm sytuacji i słowa.

21.00 Teatr Ewolucji Cienia: „Rozpoznani Nierozpoznani”
Największa jak dotąd prezentacja teatralna na Wildzie. Spektakl, inspirowany twórczością Magdaleny Abakanowicz, dotyka spraw uniwersalnych: kwestii wolności i zniewolenia jednostki ludzkiej, a także całych społeczeństw. Jest to plastyczno-ruchowa podróż przez dzieje przedstawiona z perspektywy zbiorowości. Ostrzegamy – obok tego spektaklu nie można przejść obojętnie!

Więcej informacji można znaleźć tutaj.

Hip Hop Festival Poznań 2019
9 sierpnia @ 17:00 – 23:59

Organizatorzy zadbali o obsadę – Paluch, rodowity poznaniak, to jeden z najbardziej popularnych raperów w Polsce, a jego ostatni album “Czerwony dywan” cieszy się niesłabnącą popularnością wśród miłośników gatunku. Natomiast Kękę ma na swoim koncie sporo chwytliwych przebojów, a jego fani mogą liczyć na to, że na poznańskim koncercie zaprezentuje utwory z nowej płyty, która ukaże się we wrześniu.

Więcej informacji można zobaczyć tutaj.

Zamkowe lato filmowe
9 sierpnia @ 18:30 – 21:02

Tym razem wyświetlany będzie film SUSPIRIA w reż. Luca Guadagnino.

Amerykańska tancerka Susie Bannion (Dakota Johnson), udaje się do Berlina, aby rozpocząć naukę w tamtejszej, prestiżowej szkole baletu. Jej przyjazd zbiega się w czasie z tajemniczym zniknięciem Patricii (Chloe Grace Moretz) jednej z wychowanek akademii. Susan, czyniąca niesamowite postępy pod okiem ekscentrycznej dyrektor artystycznej szkoły – Madame Blanc (Swinton), szybko zaprzyjaźnia się z inną tancerką Sarą (Mia Goth). Kiedy w szkole dochodzi do kilku mrożących krew w żyłach incydentów, obie dziewczyny zaczynają nabierać podejrzeń, co do prawdziwej natury akademii. Wkrótce Susie pozna jej największy, mroczny sekret.

Dodatkowe informacje można znaleźć tutaj.

Santabarbara w KontenerART 09/08
9 sierpnia @ 20:00 – 22:00

Obwołani zostali jednym z objawień tegorocznego Spring Break, przed sobą mają też występy na OFF Festiwal i AlterFest. Chodźcie zobaczyć skład, o którym będzie bardzo głośno!

Santabarbara Music piszą o sobie tak:
Od najmłodszych lat wspólnie pragnęliśmy stworzyć zespół. Wszyscy wychowaliśmy się na dźwiękach Tie Breaku – polskiego kultowego punk jazzowego zespołu, który współtworzą nasi ojcowie – i nikt z nas nigdy nie wyobrażał sobie życia bez sceny. Wydawało się to dla nas naturalne, że w przyszłości pójdziemy w ślady naszych rodziców. Santabarbara jest owocem naszych wspólnych poszukiwań brzmienia i koncepcji na tworzenie muzyki.

Dodatkowe informacje można znaleźć tutaj.

Lech Poznań – Śląsk Wrocław
9 sierpnia @ 20:30 – 22:30

Nowy sezon i nowe nadzieje. Tym razem przy Bułgarskiej Lech Poznań podejmie Śląsk Wrocław. Czy trzy punkty zostaną w Poznaniu?

Więcej szczegółów tutaj.

Sobota 10 sierpnia 2019
Wake Park after dark
10 sierpnia @ 17:30 – 11 sierpnia @ 02:00

Po raz czwarty miasto gasi światła a my zapalamy reflektory i odpalamy muzykę. W tym roku u nas wiele zmian! Nowe przeszkody na wodzie, większy bar, dwa tarasy oraz pyszne hot dogi!

Więcej informacji tutaj.

Rosalie. #NaFalach
10 sierpnia @ 20:00 – 23:00

Tym razem w ramach cyklu wystąpi dla Rosalie.

Startujemy o 20:00 przy plaży nad Jeziorem Maltańskim.

Szczegóły odnośnie koncertu można znaleźć tutaj.

A więcej informacji o całym cyklu tutaj.

Niedziela 11 sierpnia 2019
Kino, kawiarnia i spacer. Przechadzki po Śródce trasą sacrum
11 sierpnia @ 10:00 – 12:30

Trasa kładąca większy nacisk na Śródkę w ujęciu sacrum:
1. Most biskupa Jordana (miejsce zbiórki)
2. Ostrów Tumski i Archidiecezja Poznańska widziane z mostu
3. kościół św. Małgorzaty
4. Budynek dawnej kongregacji Filipinów
5. Rynek Śródecki
6. Zespół poklasztorny Reformatów
7. kościół św. Kazimierza
8. Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niesłyszących (zakończenie)

Dodatkowe informacje można znaleźć tutaj.

Z wizytą w starym kinie – “Szczęście” -film z muzyką na żywo.
11 sierpnia @ 17:00 – 18:00

Zapraszamy na niebywałą gratkę w historii kina niemego. Akompaniament i projekcję filmu przygotowała dla państwa zespół Waldemar Rychły Trio: Joanna Zielecka – flety; Mateusz Nowicki – fagot; Waldemar Rychły – gitara.

Film, który wiele lat półkownikował w Rosji radzieckiej. Interesująca fabuła, komediowe gagi i niezwykłe triki kinematografii niemej to wszystko co zaprezentujemy w sali kinowej w szkole. Przekonajcie się czym dla innych jest Szczęście.

Więcej o tym pokazie można przeczytać tutaj.

Caspian / 11.08 / Pod Minogą, Poznań
11 sierpnia @ 19:00 – 22:00

Caspian wraca do Polski po długiej, prawie 4-letniej przerwie, aby uczcić swoją 15-letnią działalność sceniczną! Amerykanie, uznawani za wirtuozów na scenie post-rockowej wystąpią już 11 sierpnia w poznańskim klubie Pod Minogą! Na koncercie usłyszymy m.in. materiał z nadchodzącego długogrającego albumu!

Szczegóły tutaj.

Przypominamy również, że to nie są wszystkie wydarzenia w Poznaniu, które mają się odbyć w nadchodzący weekend. Więcej można znaleźć w naszym kalendarium (klik).

mat. pras. / op. AS