Strona główna Blog Strona 1743

Poznań: Sinice w Strzeszynku i w Rusałce! Oba kąpieliska zamknięte

0
Aż trzy kąpieliska są zamknięte w Poznaniu z powodu sinic. Do zamkniętej od od kilku tygodni Malty doszły Strzeszynek i Rusałka. W obu jeziorach pojawiły się sinice. W Rusałce to już drugi raz w tym roku.

Poznaniacy w tym roku wyraźnie nie mają szczęścia, jeśli chodzi o kąpieliska. Nie dość, że pogoda tego lata pozostawia sporo do życzenia, to jeszcze gdy już się poprawia – w kąpieliskach pojawiają się sinice i o ochłodzeniu w wodzie można zapomnieć. A w tym roku zdarza się to wyjątkowo często, bo – jak twierdzi sanepid – wysokie temperatury sprzyjają zakwitom, a poznańskie jeziora są dość płytkie i woda szybko się nagrzewa.

Malta była zamknięta z powodu sinic przez dwa tygodnie od 17 lipca, otwarto ją na trzy dni – i 2 sierpnia znów zamknięto. Rusałkę zamknięto 24 lipca, ale 30 lipca została ponownie dopuszczona do kąpieli. Na początku sezonu zamknięto też kąpielisko w Krzyżownikach – co prawda nie z powodu sinic, ale bakterii coli. Najdłużej trzymał się Strzeszynek, w którym w tym sezonie sinice stwierdzono dopiero po raz pierwszy. To najczystsze jezioro w okolicach Poznania.

Poznańskie kąpieliska nie są jedynymi zamkniętymi przez sanepid – w okolicach Poznania nie wolno, także z powodu sinic, kąpać się w jeziorze Biezdruchowo w Pobiedziskach, w Akwenie Tropicana w Owińskach oraz w jeziorze Niepruszewskim w Niepruszewie.

PSSE, el

Poznań: Mistrzostwa Europy Seniorów w wioślarstwie

0
W październiku w Poznaniu będzie można oglądać zmagania najlepszych wioślarzy kontynentu. Już po raz czwarty na torze regatowym Malta odbędą się Mistrzostwa Europy Seniorów.

Proponowany termin Mistrzostw Europy Seniorów przypada na 9-11 października. Pierwotnie miały się one odbyć w czerwcu, lecz plany pokrzyżowała pandemia koronawirusa. Dlatego zmagania wioślarzy przesunięto na jesień, a całe zawody zostaną zorganizowane z zachowaniem surowych zasad bezpieczeństwa sanitarnego.

– Od wielu lat systematycznie modernizujemy tor regatowy Malta, aby sprostać wymogom stawianym przez międzynarodowe federacje: wioślarską i kajakową – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Tylko w tym roku wyremontowaliśmy już wieżę sędziowską i pomosty startowe. Nie to będzie jednak najważniejsze podczas październikowych zawodów – tym razem skupiamy się przede wszystkim na bezpieczeństwie zawodników i kibiców. Reżim sanitarny obowiązywał będzie wszystkich bez wyjątku. Na terenie toru obowiązkowe będzie noszenie maseczek i dezynfekcja rąk, a ważne komunikaty będą przekazywane za pomocą specjalnie do tego przygotowanej aplikacji.

Organizatorem zawodów jest Miasto Poznań, Polski Związek Towarzystw Wioślarskich oraz Fundacja Wielkopolskie Wioślarstwo.

– Mamy bardzo dobrych zawodników, stypendystów Miasta Poznania – mówi Ewa Bąk, dyrektor Wydziału sportu UMP. – Trzymamy za nich kciuki, mam nadzieję, że pokażą swoje możliwości.

Na cały czas trwania zawodów wprowadzone zostaną przepisy i zasady specjalne, które mają zapewnić zawodnikom, dziennikarzom, wolontariuszom i organizatorom maksimum bezpieczeństwa. Dotyczyć będą wszystkich stref – szczególnie wioski zawodniczej, akredytacji, transportu, hangarów i stołówki.

– Decyzja o organizacji takiej imprezy wymaga dużo rozwagi – podkreśla Ryszard Stadniuk, prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich. – Będzie to jedna z trzech dużych, mistrzowskich imprez wioślarskich, które zostaną w tym roku zorganizowane w Europie. Nie mamy gwarancji, że będą w nich uczestniczyli zawodnicy z wszystkich zainteresowanych państw, ale Europa czeka na tę imprezę z utęsknieniem i determinacją. Jestem przekonany, że mistrzostwa w Poznaniu się odbędą i będą dużym sukcesem.

Ustalony reżim sanitarny obowiązywać będzie wszystkie osoby biorące udział w zawodach i z nimi powiązane – nie tylko podczas przebywania na torze regatowym Malta w trakcie zawodów czy treningów, ale również poza wyznaczonym zakresem godzinowym. Wprowadzona będzie ścisła kontrola poruszania się oraz ograniczony dostęp do poszczególnych stref. Tylko połowa trybun zostanie udostępniona dla publiczności.

Nie będzie też wydzielonych stref wypoczynkowych. Zamiast tego drużynom zostaną przydzielone odseparowane namioty. Dostęp do zawodników będzie ograniczony, a zasada dystansu społecznego ma obowiązywać wszystkich pracujących przy zawodach: wolontariuszy, sędziów, dziennikarzy i innych. Na terenie toru regatowego będzie nakaz noszenia maseczek oraz dezynfekowania rąk.

Wszelkie komunikaty, listy startowe czy wyniki biegów będą w większości przekazywane za pomocą stworzonej do tego aplikacji na telefon, a także dostępne na stronach internetowych dotyczących wydarzenia. Niewykluczone, że zawody dla bezpieczeństwa zawodników potrwają o jeden dzień dłużej, o co wnioskują organizatorzy. Decyzję podejmą władze FISA.

Wszystkie przyjęte rozwiązania mogą być na bieżąco dostosowywane do zmieniającej się sytuacji epidemiologicznej i aktualnie obowiązującego prawa.

– Decyzja była bardzo trudna, ale po wielu konsultacjach stanęło na tym, że podejmiemy się organizacji zawodów. Jesteśmy w stałym kontakcie z wszystkimi służbami, mamy przygotowane odpowiednie zabezpieczenia i wypracowane procedury postępowania – zaznacza Aleksander Daniel, prezes Fundacji Wielkopolskie Wioślarstwo.

Organizatorem zawodów jest Miasto Poznań, Polski Związek Towarzystw Wioślarskich oraz Fundacja Wielkopolskie Wioślarstwo.

UMP, el

Poznań: Zmiana organizacji ruchu na wiadukcie nad Lutycką

0
Trzy dni, od 12 do 14 sierpnia (od środy do piątku), obowiązywać będzie tymczasowa organizacja ruchu na wiadukcie w ciągu ulicy Dąbrowskiego na d ulicą Lutycką. Prace rozpoczną się dziś około godziny 9.00 rano.

W najbliższą środę, 12 sierpnia, po porannym szczycie komunikacyjnym rozpoczną się roboty związane z wykonaniem nowej dylatacji bitumicznej na wiadukcie w ciągu ul. Dąbrowskiego nad ul. Lutycką na jezdni wyjazdowej z Poznania. Roboty wykonywane będą połówkowo, zapewniona będzie przejezdność jednym pasem ruchu. W środę zamknięty będzie prawy pas na wiadukcie. Następnego dnia prace na prawym pasie zostaną zakończone i rozpoczną się prace na pasie lewym.

Remont potrwa trzy dni, do 14 sierpnia.

ZDM, el

„Rabin Maharal i Golem” – w hołdzie Lechowi Raczakowi

0
Od premiery „Rabina Maharala i Golem” minęło 11 lat. Miała miejsce oczywiście podczas festiwalu Malta, w Starej Rzeźni i została okrzyczana wydarzeniem tamtej edycji festiwalu. Trudno, oglądając ten spektakl po tylu latach. nie zastanowić się, co się zmieniło.

Historia rabina i Golema, mimo że pełnymi garściami czerpiąca ze średniowiecznej legendy, zawiera całkiem sporo odniesień do współczesności. Ale po kolei.

Rabin Maharal to ten poznaniak, który, gdy pełnił funkcję rabina Pragi, ulepił z gliny Golema, na podobieństwo człowieka, tylko kilkakrotnie większego i silniejszego. Bo rabin widząc, jak ciężko pracują ówcześni prażanie, chciał im ulżyć tworząc kogoś, kto wykonywałby za nich najcięższą robotę i bronił przed niebezpieczeństwem. A ponieważ poza tym, że był wielkim uczonym, był też wielkim magiem, ulepił Golema i ożywił go, wkładając mu w usta kawałek papieru z napisanym słowem „emet”, co po hebrajsku znaczy prawda.

I Golem posłusznie pracował przez cały tydzień, ale potem się zbuntował, bo Żydzi świętowali, a on nie – i zaczął niszczyć to, co zbudował przez ten czas. W innej wersji legendy Golem miał nosić wodę – ale jego pan zapomniał mu powiedzieć, ile tej wody ma przynieść, więc Golem nosił i nosił tę wodę – aż zalała całą żydowską dzielnicę.

bez względu na to, która wersja legendy trafi nam do przekonania – w obu zakończenie jest takie samo. Rabin zrozumiał, że stworzenie nie obdarzone duszą i rozumem, a przy tym tak silne – nie może istnieć, bo stanie się zagrożeniem. I wymazał z papieru pierwszą literę słowa „emet”, co w efekcie dało słowo „met”, czyli śmierć i uśmierciło Golema.

W wersji Lecha Raczaka zrealizowanej przy pomocy Asocjacji 2006 z Piotrem Tetlakiem jako scenarzystą tę historię opowiadają różni bohaterowie: sam rabin, jego żona, córki, a nawet i Golem. Pomagają sobie przy tym fantastycznymi machinami Asocjacji 2006 i ekranami, na których pojawiają się ruchome obrazy: wizerunki Żydów i hebrajskie napisy tworzące tło i swoisty komentarz do treści spektaklu.

Dzięki ekranom i machinom toczącym się przez scenę z jednego końca na drugi historia ożywa. Jednak nie są to tak po prostu opowiedziane perypetie rabina i jego dzieła. Niezwykle ważne są tu dygresje i nawiązania do współczesności. Mamy więc księdza, który w niezwykle widowiskowy sposób zarządza topienie nierządnicy w szklanym pojemniku, co pozwoli wszystkich dokładnie zaobserwować, jak umiera owa naruszająca normy społeczne, będąca w konflikcie z moralnością Kościoła Katolickiego i szukająca grzesznych uciech kobieta w czerwonej sukni.

Nierządnica tonie, chociaż jej grzechy to naprawdę nic w porównaniu do grzechów pomocników księdza, którzy natychmiast po egzekucji marzą już o kolejnych tego rodzaju atrakcjach i tym, jak też je przeprowadzić. No cóż, takie to były czasy i takie uciechy te 500 lat temu – tylko czy aby na pewno takie zabawy się skończyły…? Dziś może nie topimy nierządnic i nie próbujemy ukamienować tych, którzy się od nas różnią. Ale czy na pewno? Czy internetowy hejt nie jest w gruncie rzeczy tym samym…? Zwłaszcza że nie brakuje przypadków, gdy w całkiem rzeczywisty sposób doprowadził do śmierci…

Skojarzeń, porównań i odniesień pojawia się tu sporo i każde warte jest przemyślenia. Na przykład to, czy poznaniacy z roku 2020 różnią się tak bardzo od tych ze średniowiecza i od tych z 2009 roku – bo i o nich padło tu kilka gorzkich słów. Taki portret poznaniaków może nie tyle w krzywym zwierciadle, co mocno powiększającym…

Spektakl do przemyślenia i naprawdę godny zapamiętania na dłużej, jednak miejsce zdecydowanie nie było najbardziej odpowiednie do jego prezentacji. Amfiteatr Bramy Poznania jest naprawdę doskonały do prezentacji kameralnych koncertów lub równie kameralnych spektakli. „Rabin Maharal i Golem” z jego rozmachem i rozmiarami dekoracji wymaga dużej przestrzeni, która stanowiłaby odpowiednią oprawę dla tego spektaklu. A tu miało się wrażenie, że machiny zahaczą o strop albo nie wyrobią na zakręcie, bo po prostu jest tam dla nich za ciasno.

Kolejnym problemem był tramwaje kursujące na Śródkę z jednej strony i pociągi na moście kolejowym z drugiej. Było je słychać doskonale, czasami znacznie lepiej niż spektakl, co jednak mocno przeszkadzało w odbiorze i psuło wrażenie. A chyba niezupełnie o taki efekt chodziło.

Lilia Łada

Poznań: Czy szkoły są przygotowane do nowego roku szkolnego?

0
63 uczniów w szkołach podstawowych i 35 w ponadpodstawowych. Tylu młodych poznaniaków nie uczestniczyło w zdalnej nauce wprowadzonej z powodu pandemii koronawirusa – jak ustalił radny Andrzej Rataj. Ale jak się okazuje – to dopiero początek problemu.

Radny Andrzej Rataj już w lipcu alarmował, że wiele dzieci i młodzieży nie zostało objętych zdalnym nauczaniem. Złożył wówczas interpelację do prezydenta Poznania z pytaniem, czy władze miasta wiedzą, z jaką skalą zjawiska mamy do czynienia.

Radny zapytał też, jakie działania podjęto, by w nowym roku szkolnym sytuacja się nie powtórzyła. Bo co prawda minister Piontkowski zapowiedział powrót do szkół i naukę w formie tradycyjnej, jednak nie wykluczył powrotu do nauczania zdalnego, gdyby z powodu wzrostu zakażeń koronawirusem okazało się to konieczne. No i trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że jeśli dziecko nie uczestniczyło w wielu lekcjach z powodu wykluczenia cyfrowego, to – jeśli teraz wróci do szkoły – będzie musiało przede wszystkim nadrobić braki. Wakacje, kiedy lekcje się nie odbywają, to doskonały czas, by się na to przygotować. Ale czy poznańskie szkoły są przygotowane?

– Z uzyskanej odpowiedzi Prezydenta Miasta Poznania (w załączeniu) wynika, że kwestie związane z przebiegiem nauki zdalnej w szkołach prowadzonych przez Miasto Poznań były monitorowane od momentu wprowadzenia przepisów o obowiązkowej realizacji edukacji w trybie zdalnym – wyjaśnia radny Rataj. – Dyrektorzy szkół byli wspierani dodatkowymi środkami finansowymi na zakup potrzebnego sprzętu dla uczniów i nauczycieli, niektóre szkoły otrzymały również wsparcie w ramach rządowej pomocy.

Prezydent poinformował też radnego, że od dyrektorów zbierano dane na temat liczby uczniów, z którymi brakowało kontaktu w ramach edukacji zdalnej i działań dyrektorów podejmowanych w celu dotarcia do uczniów i ich rodziców oraz ustalenia, czemu dziecko nie uczestniczy w lekcjach.

Według ponownie zebranych danych (po zakończeniu zajęć edukacyjnych) liczba uczniów w Poznaniu, z którymi w czerwcu nadal nie było kontaktu w ramach nauki zdalnej w szkołach podstawowych zmniejszyła się do 63. Natomiast w szkołach ponadpodstawowych było to 35 uczniów, z czego 4 w liceach ogólnokształcących, 15 w technikach i 16 w szkołach branżowych.

Jak zaznacza prezydent, szkoły do końca zajęć edukacyjnych podejmowały działania mające na celu kontakt z rodzinami i były gotowe udzielić potrzebnego wsparcia. W kilku przypadkach dyrektorzy szkół wystąpili do organu prowadzącego szkołę z wnioskiem o podjęcie postępowania egzekucyjnego w odniesieniu do rodziców uczniów.

– Niestety, w odpowiedzi na interpelację nie odniesiono się do pytań dotyczących sklasyfikowano uczniów, z którymi nie udało się nawiązać kontaktu – zwraca uwagę radny – oraz czy planowane są i jakie planowane są dalsze działania mające na celu nawiązanie w okresie wakacyjnym kontaktu z tymi uczniami.

Mat. pras., el

Wielkopolska: W strefie czerwonej i żółtej służba zdrowia pracuje normalnie – zapewnia NFZ

0
„Opieka medyczna się nie zmieni” – zapewnia NFZ mieszkańców powiatów ostrzeszowskiego, objętego strefą czerwoną i kępińskiego objętego strefą żółtą z powodu koronawirusa.

NFZ, w związku z wprowadzeniem w dwóch powiatach w Wielkopolsce obostrzeń związanych z zapobieganiem covid-19, postanowił uspokoić mieszkańców i przypomnieć, że zasady korzystania z opieki medycznej nie ulegają zmianie. I dotyczy to zarówno obszarów oznaczonych kolorem żółtym, gdzie obowiązują łagodniejsze zasady, jak i powiatu oznaczonego na czerwono, gdzie obowiązują bardziej rygorystyczne obostrzenia.

W szpitalu w Ostrzeszowie pacjenci znajdą pomoc na oddziałach: wewnętrznym, pediatrycznym, chirurgicznym, noworodkowym, ginekologiczno-położniczym oraz medycyny paliatywnej. Całodobowo działa tu także Izba Przyjęć, a od 18 do 8 oraz w dni wolne od pracy – nocna i świąteczna opieka zdrowotna.

Szpital w Kępnie także pracuje na dotychczasowych zasadach. Dysponuje oddziałami: chirurgicznym, dziecięcym, internistycznym, nefrologicznym, noworodkowym, ginekologiczno-położniczym. Działa tu także Szpitalny Oddział Ratunkowy, Izba Przyjęć oraz „wieczorynka”. Żaden ze szpitali nie zgłosił przerwy w udzielaniu świadczeń na swoich oddziałach.

Bez zmian działają także poradnie lekarzy rodzinnych. Pacjenci z terenu powiatów ostrzeszowskiego oraz z kępińskiego, na takich samych zasadach jak mieszkańcy pozostałych powiatów, mogą korzystać z podstawowej opieki zdrowotnej w swoich miejscowościach.

Jedynym ograniczeniem na terenie powiatów oznaczonych kolorem czerwonym została jest działalność sanatoriów. Wyjazdy do uzdrowisk zostały odwołane. Pacjenci z Wielkopolski, którzy mają potwierdzone skierowania do sanatoriów na terenie oznaczonego na czerwono powiatu nowosądeckiego (Krynica, Piwniczna, Muszyna, Żegiestów) zostali poinformowani przez oddział NFZ o konieczności zmiany miejsca leczenia.

NFZ, el

Kalisz: Koronawirus w zakładzie mięsnym w Liskowie

0
37 pracowników zakładu mięsnego w Liskowie niedaleko Kalisza okazało się zakażonych koronawirusem. Firma zajmuje się ubojem i rozbiorem wołowiny.

Jak podaje portal money.pl, pracownicy zostali przebadani, ale produkcja nie została wstrzymana. Pracownicy zostali wysłani na kwarantannę, zakład zdezynfekowany, a firma wdrożyła dodatkowe środki ostrożności, by już nikt więcej się nie zakaził.

Specjaliści uspokajają, że stwierdzenie zakażenia koronawirusem u pracowników zakładów mięsnych nie znaczy, że musimy zrezygnować z jedzenia mięsa. Koronawirus nie przenosi się drogą pokarmową, a dodatkowo mięso jest przecież poddawane obróbce termicznej, która zabija wirusa.

el

Poznań: Zmiany w organizacji ruchu na Wierzbięcicach

0
17 sierpnia rusza przebudowa torowisk w ulicach Wierzbięcice i 28 Czerwca 1956 r. Ale już wcześniej, w najbliższy weekend, wprowadzone zostaną zmiany w organizacji ruchu w rejonie ul. Wierzbięcice.

Podczas pierwszego etapu robót, na odcinku od dawnego dworca PKS do skrzyżowania z ul. 28 Czerwca 1956 r., ul. Wierzbięcice będzie ulicą jednokierunkową. Poruszać się nią będą mogły samochody jadące od centrum w kierunku ulic 28 Czerwca 1956 r. oraz Górna Wilda. Pojazdy zmierzające w kierunku przeciwnym zostaną poprowadzone objazdem przez ulice Przemysłową, Wujka i Przemysła II.

Na ulicach Niedziałkowskiego, Świętego Czesława, Żupańskiego i Spychalskiego – prostopadle krzyżujących się z ul. Wierzbięcice – ruch zostanie utrzymany, a kierowcy w pierwszych tygodniach przebudowy będą mieli umożliwiony przejazd przez skrzyżowania, które będą znajdowały się na obszarze budowy.

Wschodnia część ul. Wujka (od strony Oddziału Paszportów Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego), stanie się na czas prowadzenia robót drogą bez przejazdu. Kierowcy nie będą mogli skręcić w ten fragment ulicy od ul. Wierzbięcice.

Prace mające na celu wprowadzenie na czas przebudowy tymczasowej organizacji ruchu rozpoczną się już w weekend 14 – 16 sierpnia (od piątku do niedzieli).

Przypomnijmy, że w trakcie remontu ulicą Wierzbięcice nie będą kursować pojazdy komunikacji miejskiej. Tramwaj linii nr 10 od 17 sierpnia (poniedziałek) pojedzie objazdem ulicami Górna Wilda i Królowej Jadwigi. Na ul. Górna Wilda (za ulicą Niedziałkowskiego) zostaną zlokalizowane tymczasowe przystanki Półwiejska, z których będą korzystały tramwaje linii nr 2, 9, 10.

Zmieniona zostanie także trasa autobusowej linii nocnej numer 243. Autobus z ulicy Towarowej pojedzie przez al. Króla Przemysła II, Przemysłową i Roboczą, natomiast w rejonie Wildy trasa poprowadzi identycznie jak dla linii nr 171.

PIM, el

Poznań: Konfederacja zaprasza do klubu

0
Powstają w tych wszystkich miastach Polski, gdzie są zwolennicy Konfederacji, którzy z różnych powodów nie mogą lub nie chcą działać w partii. Teraz będą mogli ją wspierać działając w klubie.

Jakub Mierzejewski prezes okręgu Poznań partii KORWiN, wyjaśnił, czym jest sama idea takiego klubu.
– Kluby są dedykowane wszystkim sympatykom Konfederacji – mówił – konserwatystów, narodowców, tradycjonalistów jak i wolnościowców, którzy z różnych powodów nie chcą lub nie mogą dołączyć do partii tworzących Konfederację lub tych, którzy popierają ją w całości, bez podziału na konkretne nurty. I dla tych osób jest ta inicjatywa, by też mogły w jakiś sposób wesprzeć ugrupowanie, z którym sympatyzują.

Klub Konfederacji będzie mógł założyć każdy chętny, bez względu na to, czty taki klub już w Poznaniu działa czy nie. Warunkiem jest zebranie minimum 5 osób. Akcja odbywa się w całej Polsce.
– Dziś o 7 rano kluby ruszyły w całej Polsce, przed południem było ich już 67 – podkreślił Mierzejewski. – Zobaczymy jak to się będzie rozwijać. My apelujemy do wszystkich sympatyków różnych nurtów, by dołączyli do naszego klubu. Mam nadzieję, że klub poprzez aktywną działalność będzie przyciągał i osoby popierające Konfederację, i niezdecydowane.

Działalność klubów będzie się opierała na dwóch filarach. Na szczeblu krajowym będą to akcje ogólnopolskie, zlecane przez centralny zespół klubów Konfederacji i przez niego koordynowany. Natomiast poza akcjami ogólnopolskimi kluby będą same kształtować swoją działalność poprzez komentowane bieżących wydarzeń we własnych gminach, zbiórki charytatywne czy zbiórki podpisów w sprawach ważnych dla obywateli gminy.

Liderem klubów w Poznaniu będzie Robert Mędlewski, który pełni funkcję prezesa oddziału Poznań.
– Zapraszamy wszystkich – podkreślił Mędlewski. – Będziemy robić panele dyskusyjne, pikniki, różne spotkania. My jako Konfederacja jesteśmy partią obywatelską, czyli bardzo chcemy, żeby powstały oddolne inicjatywy i te kluby mają też temu służyć. Tak samo jak jesteśmy za silnym samorządem z decentralizacją władzy, tak te kluby mają być głównie projektami obywatelskimi.

Jak się zapisać? Szczegółowe informacje są na stronie Konfederacji w zakładce „kluby”, więcej informacji będzie też można znaleźć na regionalnym Facebooku partii.

el

Swarzędz: Koronawirus w Biedronce

0
U jednego z pracowników sklepu sieci Biedronka przy ulicy Cieszkowskiego stwierdzono zakażenie koronawirusem. Załogę wysłano na kwarantannę, a sklep, po dezynfekcji, ponownie został otwarty dzięki pracownikom ściągniętym z innych placówek.

Zakażenie u pracownika potwierdzono w poniedziałek. Sanepid zadecydował o zamknięciu i dezynfekcji sklepu oraz wysłaniu pracowników na kwarantannę. Polecenia PSSE zostały natychmiast wykonane.

„Bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników jest dla nas zawsze najważniejsze, dlatego natychmiast reagujemy i będziemy reagować wtedy, kiedy nasze działania mogą je dodatkowo zwiększyć” – napisało w oświadczeniu biuro prasowe Biedronki.

Po dezynfekcji sklep został ponownie otwarty – klientów obsługują w nim pracownicy innych sklepów sieci.

el

Wielkopolska: Burze z gradem na południu regionu

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed burzami z gradem dla pięciu wielkopolskich powiatów. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 75 proc.

Burze mogą wystąpić w powiatach kaliskim, ostrowskim, pleszewskim, krotoszyńskim i ostrzeszowskim. IMiGW prognozuje wystąpienie burz z opadami deszczu miejscami do 25 mm oraz porywami wiatru do 75 km/h. Miejscami możliwy drobny grad. Ostrzeżenie obowiązuje do godziny 21.00.

IMiGW, el

Poznań: Nastoletni złodzieje ukradli aparat słuchowy dziewczynce

0
Na ul. Starołęckiej w Poznaniu dwóch nastolatków ukradło aparat słuchowy wartości 38 000 zł. dwunastoletniej dziewczynce. Komendant Miejski Policji w Poznaniu wyznaczył nagrodę za pomoc w ustaleniu sprawców i odzyskaniu urządzenia.

Dwunastoletnia Julia od urodzenia jest niesłysząca. Dzięki rodzicom i lekarzom ma wszczepiony implant słuchu i dzięki temu słyszy. Urządzenie jest wyposażone także w zewnętrzny procesor dźwięku, który można potocznie nazwać aparatem słuchowym. I właśnie ten aparat został ukradziony podczas spaceru, na który Julia wybrała się z mamą i siostrą.

Spacer miał miejsce w poniedziałek, między godziną 14.00 a 15.00. Gdy szły ulicą Starołęcką, na wysokości numeru 170, podjechało do nich dwóch nastolatków na rowerach, którzy nie zatrzymując się wyrwali dziewczynce aparat z ucha i szybko odjechali z miejsca kradzieży. Ich wiek mama dziewczynek określiła na 12 – 15 lat.

Skradziony procesor dźwięku to Cochlear Nucleus CP 810 koloru beżowego. Na urządzeniu poza nr fabrycznym nie ma jednak żadnych napisów. Jego wartość wynosi aż 38 000 zł. Bez niego Julia jest całkowicie głucha.

Komendant Miejski Policji w Poznaniu wyznaczył nagrodę za pomoc w odzyskaniu aparatu i ustaleniu sprawców. Sprawę prowadzą policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto. Informacje można przekazać pod specjalny nr telefonu – 519 064 626.

Mama Julii prosi o to, żeby nie organizować żadnych zbiórek. Firma Cochlear Polska, serwisująca te urządzenia, udostępniła procesor zastępczy.

KWP, el

Będą zmiany w przepisach o elektrycznych hulajnogach

0
Minister Zbigniew Ziobro zapowiedział zmiany w przepisach dotyczących hulajnóg elektrycznych. Kierujący hulajnogami będą musieli przestrzegać wielu ograniczeń.

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, zgodnie z propozycją resortu sprawiedliwości kierujący hulajnogą będzie mógł nadal jeździć chodnikiem, ale nie będzie mógł przekraczać prędkości 8 km na godzinę i zawsze będzie musiał ustępować pierwszeństwa pieszym. Na ulicy będzie mógł jechać z prędkością 20 km, a po drodze rowerowej – 25 km na godzinę. Za przekroczenie prędkości będzie dostawał mandaty tak samo jak każdy inny uczestnik ruchu.

Zostanie także uporządkowana sytuacja prawna takich pojazdów jak hulajnogi czy rowery elektryczne, segwaye czy transportery elektryczne dla osób niepełnosprawnych. Wszystkie będą określane jako UTO – urządzenia transportu osobistego i by mogły wyjechać na chodnik czy ulicę, będą musiały spełniać odpowiednie kryteria. Nie będą mogły być szersze niż 0,9 m i dłuższe niż 1,25 m, przeznaczone tylko dla jednej osoby i wyposażone w napęd elektryczny oraz oświetlenie. Nie będą też mogły rozwijać większej prędkości niż 25 km na godzinę – z wyjątkiem wózków inwalidzkich.

Wszystkie te pojazdy będą podlegały kontrolom stanu technicznego i jeśli będzie on nieodpowiedni – właściciel może dostać nawet 5 tysięcy złotych grzywny.

Kiedy przepisy wejdą w życie – jeszcze nie wiadomo.

Poznań: Koronawirus w urzędzie miasta!

0
Joanna Żabierek, rzeczniczka prasowa prezydenta, potwierdza zakażenie u jednej osoby i zapewnia, że wszystkie niezbędne działania zostały w urzędzie już wdrożone – zresztą urząd przestrzega reżimu sanitarnego cały czas.

Według naszych informacji nie jedna, a trzy osoby zostały zakażone, przy czym jedna z nich to pracownik wydziału finansowego. Ale rzeczniczka potwierdziła tylko jedno zakażenie.
– Obecnie wszyscy pracownicy urzędu miasta, którzy mieli bliski kontakt z osobą zakażoną, zostali skierowani do izolacji domowej – wyjaśnia rzeczniczka. – Zostaną poddani badaniom w dniu wyznaczonym przez sanepid. Zarówno pokój, w którym przebywała osoba zakażona, jak i pomieszczenia przeznaczone do wspólnego użytku zostały dokładnie zdezynfekowane przez profesjonalną firmę.

Jednak ponieważ we wszystkich budynkach UMP przestrzegane są wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz obowiązuje reżim sanitarny, więc obecna sytuacja nie wpłynie w znaczący sposób na działalność urzędu, jak zapewnia rzeczniczka.
– Procedury, które określają postępowanie w przypadku stwierdzenia zakażenia koronawirusem pracowników urzędu miasta, zostały opracowane już w pierwszych dniach epidemii – wyjaśnia Joanna Żabierek. – Równolegle wprowadzono też w życie wszystkie zalecenia GIS. We wszystkich budynkach urzędu przez cały czas obowiązuje reżim sanitarny: pomiędzy poszczególnymi stanowiskami pracy zachowana jest wyznaczona odległość, a w sytuacjach, gdy jest to niemożliwe – np. w windach – obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa. W budynkach urzędu znajdują się również liczne podajniki płynu do dezynfekcji rąk. Na drzwiach do sal reprezentacyjnych oraz konferencyjno-szkoleniowych wywieszono informację o maksymalnej ilości osób mogących korzystać jednocześnie lub w nich przebywać oraz o obowiązku zachowania odstępu 1,5 m pomiędzy uczestnikami spotkania. Miejsca ustawienia krzeseł są oznakowane, tak aby zachować wymagane odległości.

Lilia Łada

Ostrów: Koronawirus w DPS Kołchowy

0
12 osób zakażonych koronawirusem, w tym 10 podopiecznych DPS Kochłowy w powiecie ostrzeszowskim. To efekt badań przeprowadzonych 10 sierpnia przez żołnierzy 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Terytorialsi przeprowadzili badania przesiewowe na obecność koronawirusa wśród mieszkańców wszystkich domów pomocy z powiatu ostrzeszowskiego. Badania potwierdziły wyniki dodatnie wśród 12 osób, w tym 10 mieszkańców z DPS w Kochłowach.

Aktualnie spośród 80 mieszkańców DPS, 5 osób przebywa w szpitalu (3 osoby z wynikiem pozytywnym, pozostałe oczekują na wyniki badań). Od wczoraj DPS objęty jest kwarantanną. Stan zdrowia wszystkich osób jest na bieżąco monitorowany. Placówka otrzymała od służb wojewody dodatkowe środki ochrony indywidualnej.

Do 13 września zgodnie z poleceniem wojewody wielkopolskiego, obowiązuje zawieszenie terminowe odwiedzin i urlopowania mieszkańców domów pomocy społecznej na terenie powiatu ostrzeszowskiego. Czasowe ograniczenie działalności dotyczy domów pomocy społecznej w miejscowościach Kochłowy, Kobyla Góra i Marszałki.

WUW, el

Poznań: Ruszają konsultacje w sprawie tramwaju na Marcelin

0
Dwa warianty przebiegu i dwa rozwiązania techniczne. Jak powinna wyglądać i którędy przebiegać trasa tramwajowa na Marcelin? Miasto Poznań i Zarząd Transportu Miejskiego zachęcają do udziału w konsultacjach społecznych dotyczących powstania trasy na Marcelin.

Aktualnie na zdecydowanej większości obszaru Marcelina można korzystać wyłącznie z komunikacji autobusowej, co znacząco wpływa na czas przejazdu. Torowisko przebiega w pewnym oddaleniu na ulicy Grunwaldzkiej, więc dotarcie do najbliższych przystanków tramwajowych wiąże się z pokonaniem kilkuset metrów pieszo lub dojazdu autobusem. Dlatego atrakcyjność tramwaju w codziennych podróżach jest dla mieszkańców Marcelina znacząco niższa.

Umożliwienie mieszkańcom korzystania z szybkiego i niskoemisyjnego środka transportu – jakim jest tramwaj – przyniesie także inny pozytywny efekt: zmniejszenie ruchu samochodowego oraz związanych z nim uciążliwości (m.in. nadmiernego hałasu oraz zanieczyszczenia powietrza).

– Marcelin to dzielnica, która rozwija się bardzo dynamicznie i tramwaj w przyszłości byłby tam bardzo potrzebny – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Dlatego chcemy już teraz, z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym rozmawiać o nowej trasie. Warunkiem realizacji tej inwestycji w najbliższych latach jest jednak zaangażowanie finansowe w nią inwestorów, którzy tam budują lub zamierzają budować.

Tak poważna inwestycja komunikacyjna, zrealizowana w partnerstwie publiczno-prywatnym, byłaby nową jakością w Poznaniu, jak zauważa zastępca prezydenta. Musi więc być dobrze przygotowana. Prace przedprojektowe już trwają – ZTM bada możliwości techniczne budowy tej trasy i to, czy liczba potencjalnych pasażerów uzasadniłaby jej budowę.

W koncepcji znalazły się dwa warianty przebiegu trasy tramwajowej. W obu wersjach planowana trasa rozpoczyna się od skrzyżowania ulic Grunwaldzkiej i Grochowskiej, gdzie projektowane jest włączenie jej do istniejącego torowiska na ulicy Grunwaldzkiej. Następnie trasa przebiega ulicą Grochowską do ulicy Marcelińskiej, a dalej w kierunku zachodnim, w stronę ulicy Bułgarskiej. Dalszy przebieg torowiska rozpatrywany jest w dwóch kierunkach.

Wariant 1 przewiduje poprowadzenie trasy tramwajowej przez ulicę Bułgarską i Łubieńską do ulicy Kolorowej, tworząc „pętlę uliczną” przez ulice Pastelową i Jasną.

Wariant 2 zakłada poprowadzenie trasy tramwajowej w ulicy Marcelińskiej i zakończenie jej „końcówką czołową” za skrzyżowaniem z ulicą Kolorową (obsługa trasy taborem dwukierunkowym).

Przy okazji budowy torowiska przebudowany zostałby pas drogowy na całej jego szerokości, z zapewnieniem optymalnych warunków dla pieszych i rowerzystów. W obu wariantach planowana jest budowa nowoczesnego „cichego” torowiska, bo wokół znajdują się domy mieszkalne.

Co ważne, w planach uwzględniono przesiadki „drzwi w drzwi” w ramach wspólnych przystanków dla tramwajów i autobusów. W koncepcji zaprojektowano również przystanki tramwajowe i tramwajowo-autobusowe o minimalnej długości 45 m, co umożliwi w przyszłości obsługę trasy dłuższymi i bardziej pojemnymi pojazdami. Dzięki temu mieszkańcy będą mogli szybko i wygodnie podróżować komunikacją zbiorową, co powinno przełożyć się na zmniejszenie ruchu samochodowego. W założeniach projektu znalazło się m. in. stworzenie zintegrowanego węzła przesiadkowego „Ognik”, umożliwiającego wygodną przesiadkę (np. z tramwajów jadących z centrum miasta na autobusy kursujące w osi ulicy Bułgarskiej).

– Bardzo ważne jest dla nas poznanie opinii mieszkańców, dlatego serdecznie zachęcam do udziału w konsultacjach – mówi Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Konsultacje ruszają 17 sierpnia i potrwają do 11 września. Każdy będzie mógł wziąć udział w internetowym badaniu ankietowym – wystarczy wejść na stronę: www.tramwajmarcelin.pl.

Obecnie nie ma harmonogramu realizacji tej inwestycji. Jest ona uzależniona nie tylko od wyników konsultacji społecznych przy ustalaniu jej szczegółowego przebiegu, ale również od możliwości finansowych miasta oraz ewentualnego pozyskania zewnętrznego źródła finansowania.

UMP, el

Konin: Nie będzie postępowania w sprawie zabójstwa ośmiolatka z Kramska

0
Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie zabicia przez matkę ośmioletniego syna i próby zabicia drugiego, pięciomiesięcznego. Powodem jest zdiagnozowanie choroby psychicznej u kobiety.

Przypomnijmy, że chodzi o sprawę z czerwca ubiegłego roku. 37-letnia wówczas mieszkanka Kramska zadała kilka ran nożem starszemu z synów, zraniła też młodszego i siebie, po czym zadzwoniła o siostry, by jej powiedzieć, że wbiła sobie nóż w serce i że dzieci potrzebują lekarza. Męża kobiety i ojca dzieci nie było wówczas w domu. Rodzina nie była objęta pomocą służb społecznych, nigdy tam też nie interweniowała policja.

Starszego chłopca nie udało się uratować, młodsze dziecko po pobycie w szpitalu wróciło do zdrowia. Do szpitala trafiła też matka obu chłopców, u której zdiagnozowano chorobę psychiczną. I to właśnie diagnoza zadecydowała o umorzeniu postępowania. Prokuratura wystąpiła natomiast o umieszczenie kobiety w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym, ponieważ jest duże prawdopodobieństwo, że – ze względu na stwierdzoną chorobę – znów będzie próbowała zrobić komuś krzywdę.

el

Poznań: Muzyka przy podwieczorku, czyli Szkoła Baletowa zaprasza!

0
Miłośnicy imprez urządzanych na klimatycznym dziedzińcu Szkoły Baletowej mogą się czuć usatysfakcjonowani: po koronawirusowej przerwie imprezy wróciły, a jako pierwszy wystąpił Happy Jazz Band.

Happy Jazz Band wystąpił w ramach akcji Kulturalny Stary Rynek. Jest, jak sami o sobie piszą na swoim społecznościowym profilu, prywatną inicjatywą muzyczną, a tworzy go 14 muzyków. Zespół powstał w 2015, gra standardy jazzowe, ale w nowych, ciekawych interpretacjach.

„Młodość, zaangażowanie oraz energiczny swingowy repertuar to charakter naszej grupy” – piszą o sobie. Jak brzmią – wszyscy chętni mogli posłuchać podczas sobotniego koncertu „Muzyka przy podwieczorku” na dziedzińcu Szkoły Baletowej, I wszystko wskazuje na to, że bardzo się podobało, bo widzów nie odstraszył nawet padający deszcz…

el

Poznań: Na Poznańskiej i Kościelnej zmieni się organizacja ruchu

0
Miejski Inżynier Ruchu informuje, że w dniach 12-13 sierpnia w związku z remontem ul. Poznańskiej zamknięty dla ruchu pojazdów będzie rejon wlotu z ul. Kościelnej w ul. Poznańską.

Ruch pojazdów w stronę ul. Poznańskiej możliwy będzie przez ul. Kościelną i ul. Wąską. Ruch pojazdów ul. Kościelną w stronę ul. Dąbrowskiego w tym rejonie odbywać się będzie jednym (prawym) pasem. Odcinek ul. Poznańskiej między ul. Żurawią i ul. Wąską będzie w tym czasie dwukierunkowy, bez możliwości parkowania.

Prędkość maksymalna w rejonie prac zostanie czasowo ograniczona do 30 km/godz. Utrzymany zostanie dojazd i dojście do posesji.

ZDM, el