Strona główna Blog Strona 1070

Poznań: Umowa o współprowadzeniu budowy Teatru Muzycznego podpisana!

0

Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego podpisał umowę o współprowadzeniu – i współfinansowaniu – budowy nowej siedziby poznańskiego Teatru Muzycznego. „Mamy to” – powiedział dyrektor teatru, Przemysław Kieliszewski.

Umowa jest niezwykle ważna, bo bez niej, w obecnej sytuacji gospodarczej, miasto Poznań, które jest organem prowadzącym teatru i inwestorem nowej siedziby, miałoby poważny problem z jej dokończeniem. Teraz, dzięki umowie podpisanej przez ministra Glińskiego, budowa nowej siedziby może się rozpocząć.

Zgodnie z umową Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeznaczy na ten cel 110 mln zł, a przez najbliższe cztery lata będzie wspierać teatr dotacjami na działalność bieżącą w wysokości 1,5 mln zł rocznie. Pozostałe pieniądze na inwestycję będą pochodziły z budżetu miasta, a teatr będzie wspólną instytucją kultury Poznania i MKiDN  w trakcie realizacji inwestycji i do 31 grudnia 2025 roku.

– Czasowe współprowadzenie Teatru Muzycznego pozwoli w pełni wykorzystać jego potencjał artystyczny, a także zrealizować długo oczekiwaną inwestycję – zaznacza Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Już teraz teatr przyciąga nie tylko poznanianki i poznaniaków, ale również publiczność z całego regionu. Jestem przekonany, że nowa siedziba pozwoli na dalszy rozwój teatru i otworzy przed nim nowe możliwości, co z kolei sprawi, że do Poznania będą przyjeżdżać widzowie z całej Polski.

Teatr Muzyczny w Poznaniu jest 16. z 31. instytucji artystycznych, którym ministerstwo od 2016 roku zapewniło współprowadzenie.

– Mamy długą listę oczekujących na kolejne współprowadzenia – mówi minister Gliński. – W przypadku Poznania władze lokalne, posłowie z Wielkopolski przez lata zabiegali o to, by to właśnie Teatr Muzyczny był współprowadzony przez resort kultury. Jednym z podstawowych kryteriów podjęcia tej decyzji był poziom artystyczny i znaczenie kulturowe tej instytucji. Nie mieliśmy wątpliwości, że wyróżnia się ona na tle innych i zasługuje na wsparcie.

– To jest ten moment, kiedy domyka się ważny etap inwestycji – podsumował Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu. – Teatr ma zapewnione finansowanie budowy długo wyczekiwanej nowej siedziby. Miejsce, w którym ona powstanie, jest wyjątkowe. Zbieg ulic Święty Marcin i Skośnej jest znakomicie skomunikowanym samym sercem Poznania. To pozwoli nam z jednej strony służyć mieszkankom i mieszkańcom całego powiatu i metropolii, a z drugiej przyciągać do centrum Poznania od 250-300 tysięcy osób rocznie.

https://www.facebook.com/teatrmuzyczny/videos/516886343263988

Przypomnijmy, że od końca ubiegłego roku inwestycja ma pozwolenie na budowę, a pod koniec tego roku maja się rozpocząć przetargi na realizację inwestycji. Budowa powinna się rozpocząć na początku 2023 roku, a zakończyć trzy lata później – i wtedy już widzowie będą mogli zobaczyć pierwsze spektakle w nowym budynku, który zaprojektowała pracownia Atelier Loegler Architekci, wygrywając konkurs.

Główna widownia pomieści 1200 widzów, dzięki czemu będzie to największy teatr muzyczny w Polsce. W budynku będzie też sala kameralna na około 300 miejsc oraz restauracja i sala bankietowa. Obiekt będzie też dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i zasilany zieloną energią.

Wielkopolska: Pieniądze na pięć projektów kolejowych z programu Kolej Plus!

Pięć wielkopolskich projektów modernizacji lub budowy nowych linii kolejowych zostanie dofinansowanych w ramach programu Kolej Plus. Poinformował o tym dziś premier Mateusz Morawiecki.

Program Kolej Plus to oferta dla jednostek samorządu lub związków metropolitalnych, które chcą rozwijać własną infrastrukturę kolejową, by uzupełnić istniejącą sieć kolejową i poprawić dostęp do komunikacji publicznej mieszkańców.
– Modernizacja obejmie miejscowości, które posiadają dostęp do kolei, ale istniejące połączenia wymagają usprawnienia np. w postaci mijanek, czy łącznic kolejowych – wyjaśnia wojewoda wielkopolski Michał Zieliński. – Planowana realizacja programu to 2028 r. Kolej stanowi kluczową część wielkopolskiej infrastruktury. Inwestycje zrealizowane dzięki programowi Kolej Plus pozwolą na zapewnienie lepszego komfortu podróżującym i usprawnią przemieszczanie się po naszym województwie.

Zakwalifikowane projekty z Wielkopolski to: budowa nowej linii kolejowej Turek – Konin o długości 38 km, rewitalizacja linii kolejowej nr 369 na odcinku Śrem – Czempiń o długości 21 km, rewitalizacja linii kolejowej nr 360 na odcinku Gostyń – Kąkolewo o długości 22 km, rewitalizacja linii kolejowej nr 368 Międzychód – Szamotuły o długości 56 km oraz rewitalizacja kolejowego ciągu komunikacyjnego na liniach kolejowych nr 390/236 Czarnków – Rogoźno – Wągrowiec o długości 64 km.

Premier ogłosił też, że budżet programu Kolej Plus zostanie zwiększony z 5,6 mld zł do ponad 11 mld zł, dzięki czemu uda się zrealizować aż 34 projekty zamiast planowanych 17.

Wielkopolska: Przeterminowana szczepionka w przychodni. Dostawały ją dzieci

0

Jedna z mieszkanek Gniezna poszła zaszczepić miesięcznego synka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby do swojej przychodni. Po podaniu szczepionki okazało się, że była przeterminowana. Sprawa została zgłoszona do prokuratury.

Jak informuje portal naszemiasto.gniezno.pl matka dziecka, gdy tylko zorientowała się, że synek dostał przeterminowaną szczepionkę, zgłosiła sprawę do sanepidu. Kontrola Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gnieźnie potwierdziła obecność w przychodni i podawanie dzieciom przeterminowanej szczepionki EUVAX B przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby. Jej termin ważności upłynął w listopadzie ubiegłego roku. Zaszczepiono nią czternaścioro dzieci w wieku od 6 tygodni do 7 miesięcy, a szczepienia wykonywał pracownik przychodni. PSSE powiadomiło prokuraturę.

Zaszczepienie przeterminowaną szczepionką może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia dziecka, zwłaszcza tak małego. Ale gdy matka zwróciła się do pracowników przychodni z pytaniem, czy dziecku coś będzie, gdy już wiadomo było, że dostało przeterminowaną szczepionkę, usłyszała tylko, że skoro innym dzieciom nic się nie stało, to jej dziecku też nic nie będzie.

Dziecko być może nie odczuje skutków tej szczepionki, ale musi, jak zadecydował sanepid, udać się wraz z mamą do poradni chorób zakaźnych na konsultacje, wykonać dodatkowe badania, a później maluszek będzie musiał zostać zaszczepiony jeszcze raz. To dodatkowy problem dla matki i stres dla nich obojga, którego można było uniknąć. Jak podkreśla mama maluszka, pójście na szczepienie z dzieckiem to także dowód zaufania wobec pracowników ochrony zdrowia i wiara w to, że przygotowują wszystko jak najlepiej – dlatego do głowy by jej nie przyszło, by sprawdzić termin przydatności szczepionki przed jej użyciem.

Sprawę skomentowała także sama przychodnia, która potwierdziła, że doszło do czternastu przypadków niewłaściwego podania szczepionki EUVAX B (przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby), której data ważności upłynęła w listopadzie 2021 r. Przychodnia podkreśliła, że pracownikom jest bardzo przykro z tego powodu, bardzo też przepraszają wszystkich rodziców za to, że doszło do takiej sytuacji. Zapewniła też, że jest w kontakcie z rodzicami wszystkich dzieci zaszczepionych przeterminowaną szczepionką i u żadnego nie wystąpił niepożądany odczyn poszczepienny. Pielęgniarka z punktu szczepień, która jest odpowiedzialna za kontrolowanie dat ważności, została zawieszona w pracy, a przychodnia dołoży wszelkich starań, by taka sytuacja już się nie powtórzyła.

Wielkopolska: Burzenie pomników Armii Czerwonej w Siedlcu i Międzybłociu

0

W dwóch wielkopolskich miejscowościach: Międzybłociu w powiecie złotowskim oraz Siedlcu w powiecie wolsztyńskim zostały dziś zburzone pomniki Armii Czerwonej. W demontażu w Siedlcu uczestniczył Karol Nawrocki, prezes IPN.

Jak informuje Radio Poznań, zdaniem prezesa Nawrockiego burzenie posowieckich pomników to nie tylko wypełnienie zapisów ustawy z 2016 roku o dekomunizacji polskiej przestrzeni publicznej. Chodzi także o zwykłą ludzką przyzwoitość – w przestrzeni publicznej po prostu nie powinny stać pomniki ku czci tych, którzy zniewolili Polskę w 1945 roku, bo to gloryfikuje zbrodniarzy i ich zbrodniczy system. Prezes zwrócił też uwagę, że nierozliczenie systemów totalitarnych prowadzi do powstawania kolejnych, bo ośmiela to następnych dyktatorów do stosowania terroru i przemocy.

Trzeba jednak podkreślić, że demontaż pomników Armii Czerwonej nie dotyczy cmentarzy żołnierzy radzieckich, które są otoczone opieka i szacunkiem jako miejsca pochówku. Tymczasem Rosjanie, jak podkreślił prezes Nawrocki, kilka dni temu zagrozili zniszczeniem cmentarza w Katyniu, ściągając tam ciężki sprzęt budowlany obwieszony rosyjskimi flagami. Przypomnijmy, że w Katyniu pochowana jest część polskich oficerów wymordowanych przez Rosjan w 1940 roku – w lasach wokół tej miejscowości funkcjonariusze NKWD rozstrzelali około 4400 polskich jeńców wojennych z obozu w Kozielsku.

Zdaniem prezesa IPN Polska nie może się ugiąć pod tym szantażem, jeśli chce być wolna i rządzić się samodzielnie we własnym kraju. W Polsce wciąż znajduje się jeszcze około 60 pomników ku czci Armii Czerwonej.

Płacisz podatki w Poznaniu? To masz prawo do zniżek i rabatów

0

Tańsze bilety, darmowe wejściówki, zniżki w lokalach i wiele innych. Każdy, kto płaci podatki w Poznaniu, może otrzymać Osobistą Kartę Poznańską, a wraz z nią dostęp do miejskiego programu zniżek i usług. Tyle że założenie jej nie jest łatwe…

Został przygotowany tak, by mogli z niego skorzystać mieszkańcy w różnym wieku i o różnych zainteresowaniach. Wśród dziesiątek benefitów są m.in tańsze bilety i darmowe wejściówki do miejskich instytucji, zniżki w restauracjach i kawiarniach, a także w gabinetach kosmetycznych i medycznych.

– Poznań rozwija się dzięki swoim mieszkańcom – podkreśla prezydent Jacek Jaśkowiak. – Prawie połowa z każdego PIT-a, który jest tu rozliczany, trafia do miejskiego budżetu. To pieniądze, dzięki którym każdego dnia możemy zmieniać miasto na lepsze. Program OK Poznań powstał, by podziękować wszystkim, którzy odpowiedzialnie płacą podatki w Poznaniu. Mam nadzieję, że szeroka oferta zniżek i rabatów zachęci do rozliczania PIT w naszym mieście również tych, którzy do tej pory tego nie robili. Chcemy, by wachlarz propozycji, jakie oferujemy mieszkańcom, stale się poszerzał.

Aby skorzystać z oferty OK Poznań, trzeba potwierdzić rozliczanie podatków w Poznaniu, najłatwiej to zrobić za pomocą strony internetowej www.id.poznan.pl, a wtedy, po rejestracji, dostaje się indywidualny i unikatowy login do miejskich usług świadczonych elektronicznie i ma się już status poznańskiego płatnika. To z kolei daje dostęp do zniżek i promocji w programie OK Poznań.

Do rejestracji w serwisie potrzebne są tylko imię, nazwisko oraz adres e-mail, na który zwrotnie przyjdzie informacja z linkiem do aktywacji konta. Od tego momentu osoba zarejestrowana ma 30 dni na potwierdzenie, że rozlicza podatki w Poznaniu – może to zrobić z pomocą PIT 36, 37 lub 40a w wersji elektronicznej. Szczegóły są dostępne na stronie internetowej. Na etapie potwierdzenia trzeba będzie też podać nr PESEL oraz UPO, czyli 32-znakowy numer poświadczający odbiór PIT-a przez urząd skarbowy, który otrzymują osoby rozliczające podatek dochodowy online. Status jest ważny przez rok – do kolejnego rozliczenia podatkowego.

Osoby, które nie mają dostępu do internetu lub rozliczają się za pomocą innego dokumentu PIT albo podatku rolnego, także mogą wziąć udział w programie. Wystarczy, że pójdą do jednego z Punktów Obsługi Klienta i wypełnią wniosek. Muszą mieć przy sobie dokument tożsamości oraz PIT za ubiegły rok lub tegoroczną decyzję o podatku rolnym.

Ale, jak się okazuje, to nie wszystko: chcący skorzystać z benefitów muszą mieć też telefon, bo to na niego muszą ściągnąć aplikację OK Poznań z Google Play, Apple Store, HUAWEI AppGallery, by móc korzystać z programu. Trzeba się więc sporo napracować, by dostać dostęp do programu zniżek i ulg dla mieszkańców.

– Chcemy, by ze zniżek i rabatów mogli skorzystać wszyscy, którzy rozliczają podatki w Poznaniu – wyjaśnia Iwona Matuszczak-Szulc, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta i Współpracy Międzynarodowej UMP. – Proces rejestracji w aplikacji może wydawać się na pierwszy rzut oka skomplikowany, ponieważ trzeba potwierdzić rozliczanie podatków w Poznaniu. Ale wystarczy go przejść tylko raz, by potem w bardzo prosty i intuicyjny sposób móc korzystać z szerokiej oferty zniżek i rabatów przez rok. Rozdzielono systemy OK Poznań oraz ID Poznań dla zachowania najwyższego poziomu bezpieczeństwa danych osobowych mieszkańców.

21 kwietnia rusza rejestracja osobista do programu w jednym z Punktów Obsługi Klienta: Poznańskie Centrum Świadczeń – ul. Wszystkich Świętych 1, Wydział Działalności Gospodarczej i Rolnictwa UMP – ul. 28 Czerwca 1956 r. nr 404, Wydział Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych UMP – ul. Gronowa 22a, punkt na MTP – ul. Głogowska 16, naprzeciwko Dworca Zachodniego, czynny pn-pt: 8-16, nie wymaga umówienia wizyty.

We wszystkich tych punktach podatnicy nie korzystający z internetu otrzymają imienną kartę użytkownika programu OK Poznań. Będzie tam także dostępna aktualna informacja o partnerach OK Poznań oraz o benefitach. Pozostali będą mieli to wszystko w aplikacji. Warto dodać, że oferta jest też dostępna dla osób z niepełnosprawnościami.

A co konkretnie? Są to na przykład tańsze bilety do miejskich instytucji, bezpłatne wejściówki na zwiedzania grupowe wystawy „Antoni Gaudi” w Centrum Kultury Zamek, 30-proc. zniżki przy zakupie biletów na Poznań Game Arena oraz wejście raz w roku na miejską pływalnię i lodowisko za złotówkę. Tańsze będą też bilety na wydarzenia kulturalne współorganizowane przez miasto.

Jeśli chodzi o sport i rekreację, to ta sfera obejmuje tańsze wejście między innymi do centrum fitness, kręgielni czy parku linowego, a także na rejs morski jachtem żaglowym. Z kolei w przypadku gastronomii to rabaty między innymi w Pyra Barze, spaghetterii Avanti, Weranda Family lub w Bajglach Króla Jana.

Dodatkowo na karcie są też zniżki na wizyty w centrach medycznych, m.in. Medicada, Novina, Certus, gabinetach kosmetycznych, tańsze kursy prawa jazdy, zniżki do księgarń, sklepów z odzieżą sportową i dostęp do ebooków.

Wielkopolska: Tragiczna śmierć na stacji paliw

0

51-letnia kobieta zmarła nagle na stacji paliw przy ulicy Podmiejskiej w Kaliszu. Mimo szybkiego wezwania Zespołu Ratownictwa Medycznego i podjęcia reanimacji kobiety nie udało się uratować.

Do tragicznego zdarzenia doszło 18 kwietnia. Jak informuje portal kalisz24.info, kobieta wraz ze swoim partnerem weszła do sklepu na stacji. Chwilę rozglądali się po placówce, robili zakupy, po czym kobieta poszła do toalety. Gdy z niej wyszła, straciła przytomność i upadła na ziemię. Pracownicy stacji wezwali karetkę, jednak kobiety nie udało się uratować.

Według wezwanej policji zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, bez udziału osób trzecich, jednak według nieoficjalnych informacji portalu oboje, i kobieta, i jej partner, mieli wcześniej zażyć dopalacze. Jak partner zmarłej tłumaczył policji, kobieta brała jakieś środki na ból kręgosłupa i nóg.

Poznań: Kontrola NIK w urzędzie miasta!

0

Inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli weszli dziś do Urzędu Miasta Poznania. Zamierzają skontrolować zarządzanie miejską przestrzenią, jeśli chodzi o reklamy w mieście.

Marcin Stefaniak, dyrektor poznańskiej delegatury NIK, zamierza sprawdzić, jak podało Radio Poznań, czy reklamy ustawione w mieście są legalne, a także czy działania miasta w zakresie uporządkowania chaosu reklamowego są właściwe i zgodne z prawem. Kontrola ma potrwać trzy miesiące i po tym czasie zostaną opublikowane jej wyniki.

Poznań ma poważny problem z nielegalnymi reklamami, co nie jest dla nikogo tajemnicą. Wiele nielegalnych realizacji przedstawia na bieżąco na swoim profilu „Gemela Poznańska”, czyli społecznik Tomasz Hejna. W 2021 roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego skontrolował 129 reklam wielkoformatowych – aż 121 z nich wisiało bez pozwolenia nadzoru budowlanego, a kilka innych nie posiadało zgody Miejskiego Konserwatora Zabytków.

Jednak znacznie poważniejszym problemem są reklamy stojące bez zgody władz miasta w pasie drogowym lub na miejskich działkach – a w stosunku do których miasto nie podejmuje żadnych działań, by je usunąć i ściągnąć opłatę za zarabianie na kawałku miejskiego gruntu. Podczas marcowej sesji rady miasta poznańscy radni mieli się zająć przyjęciem uchwały krajobrazowej, ale punkt z nieznanych przyczyn został zdjęty z porządku obrad.

Przypomnijmy, że prace nad tą uchwałą trwają już od 5 lat – i nadal jej nie ma. A ten akt prawny mógłby rozwiązać problem nielegalnych reklam, zakazując ich stawiania poza ściśle określonymi lokalizacjami.

Co prawda złośliwi powiedzieliby, że w zasadzie teraz także nic nie stoi na przeszkodzie, by miejskie jednostki usuwały reklamy stojące bez ich zgody w pasie drogowym lub na miejskich działkach i naliczały opłaty za czas ich stania i czerpania zysków bez płacenia właścicielowi gruntu. Są przepisy, które im na to pozwalają. Wystarczyłoby więc po prostu sprawdzić, gdzie reklamy stoją nielegalnie – a później wysłać rachunek ich właścicielowi. Jednak z nieznanych przyczyn tak się nie dzieje.

Poznań: Motocykliści przejadą przez miasto

0

Parada motocyklowa, msza święta, koncerty, konkursy i gość specjalny Mariusz Pudzianowski. 23 kwietnia motocykliści z całej Wielkopolski rozpoczną oficjalnie sezon motocyklowy.

Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 9.00 mszą święta na Torze Poznań. Po niej uczestnicy City Run Poznań 2022 przejadą przez miasto w wielkiej paradzie motocykli. Będzie ich można oglądać w centrum Poznania, a także na ulicach Bukowskiej, Polskiej, Dąbrowskiego i Szamotulskiej. Później motocykliści wrócą na Tor Poznań, gdzie zaplanowany jest motocyklowy piknik i spotkanie z gościem specjalnym imprezy, czyli Mariuszem Pudzianowskim.

To 29. edycja imprezy, która poza rozpoczynaniem sezonu ma też promować bezpieczne zachowania na drodze. A dochód z przeprowadzonych konkursów i licytacji nagród zostanie przeznaczony na domy dziecka.

Koronawirus. Zobacz, ile było zakażeń w Polsce

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 20 kwietnia 2022. Przypominamy, że Ministerstwo zmieniło sposób prezentowania liczby zakażeń. Dotychczas dane były publikowane codziennie. Teraz prezentowane są raz w tygodniu.

– Za okres od 16-20.04.2022 r. mamy 3483 (w tym 299 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (638), śląskiego (409), małopolskiego (306), lubelskiego (289), dolnośląskiego (251), łódzkiego (238), pomorskiego (217), wielkopolskiego (177), zachodniopomorskiego (164), podlaskiego (134), kujawsko-pomorskiego (129), podkarpackiego (121), świętokrzyskiego (102), warmińsko-mazurskiego (80), lubuskiego (73), opolskiego (71). 84 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarło 60 osób. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 45 osób.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Wielkopolska: Wybuch gazu w budynku. Jedna osoba nie żyje

0

56-letni mężczyzna zginął w wybuchu gazu, do którego doszło w jednym z domów jednorodzinnych w podkępińskim Hanulinie. Sprawą zajmuje się policja.

Do wybuchu doszło 19 kwietnia około godziny 17.00. Jak podaje portal wlkp24.info., wybuch spowodował śmierć 56-letniego mężczyzny, który był w centrum eksplozji. Trzy inne osoby będące wówczas w domu, ale w innych pomieszczeniach, nie ucierpiały, jak poinformował sierż. Rafał Stramowski, oficer prasowy z KPP w Kępnie.

Obecnie policja bada przyczyny tragedii.

Poznań: Wypadki, remonty i deszcz. Korki w mieście

0

Wypadek między Rydzyną a Lesznem, utrudnienia w Żninie i kolejny etap remontu św. Marcina i okolic w Poznaniu. Wszystko to plus padający deszcz sprawia, że po mieście i regionie jeździ się trudno i znaczniej wolniej niż zwykle.

Do tragicznego wypadku doszło około godziny 4.30 na S5 między Rydzyną a Lesznem w stronę Poznania. Jak informują strażacy z OSP Rydzyna, samochód osobowy z nieznanych przyczyn wypadł z drogi, wpadł do rowu odwadniającego i uderzył w betonowy element. Kierowca zginął na miejscu – podróżował sam. Na trasie są jeszcze utrudnienia w ruchu.

https://www.facebook.com/osprydzyna/posts/4294971943938785

Z kolei na S5 w województwie kujawsko-pomorskim, ale tuż przy granicy z Wielkopolską, także doszło do wypadku, który utrudnił dojazd w kierunku Poznania. Kierowcy musieli korzystać z objazdów.

Utrudnienia są też w samym Poznaniu. Poza tradycyjnymi miejscami korków jak Lechicka, Bałtycka, Niestachowska, Dąbrowskiego przy rynku Jeżyckim, Królowej Jadwigi czy Estkowskiego, dodatkowe utrudnienia czekają kierowców w samym centrum Poznania.

W dniach 20-22 kwietnia całkowicie nieprzejezdny będzie odcinek ul. Św. Marcin od ul. Ratajczaka do ul. Piekary. Jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie, w tym czasie będą wykonywane prace związane z nową podbudową pod jezdnię, czyli warstwą konstrukcyjną drogi. Wjazd na ul. Św. Marcin od ul. Piekary będzie zamknięty, nie będzie również możliwości wjazdu na posesje przy ul. Św. Marcin nr 21, 23, 25, 28, 30.

Dodatkowym utrudnieniem dla kierowców jest pogoda – pada deszcz i będzie padał cały dzień, może więc być bardzo ślisko. Uważajcie na drogach!

Ukraina: Bomby w Charkowie i Mikołajowie, walki w Donbasie. Mariupol nadal się trzyma!

0

W nocy odnotowano eksplozje w Charkowie i Mikołajowie. Cały czas trwają walki na Donbasie, gdzie zginał jeden z przywódców separatystów. Pentagon jest zdania, że celem Rosji staną się trasy przerzutu broni na Ukrainę. Mariupol nadal walczy.

Jak ocenia Pentagon, Rosja wkrótce zacznie atakować trasy dostaw broni na Ukrainę, bo to stanowi dla niej obecnie największe zagrożenie. Jednak nie wróżą powodzenia tym próbom, bo dostaw jest po prostu zbyt wiele i są zbyt duże.

W nocy odnotowano kolejne eksplozje w Mikołajowie, jak poinformował mer miasta Ołeksandr Senkiewicz. Nie podał informacji o stratach i o ofiarach, ale zaapelował, by mieszkańcy trzymali się z daleka od okien. Jak podaje agencja Unian, w kilku miejscach wybuchły pożary.

Trwa rosyjska ofensywa na wschodzie Ukrainy. Podczas walk w Kreminnej w obwodzie ługańskim zginął jeden z przywódców Ługańskiej Republiki Ludowej, Michaił Kiszczyk, zwany „Miszą Czeczenem”, jak podał portal Nexta. Walki w Kreminnej nadal trwają i ewakuacja stamtąd ludności cywilnej nie jest możliwa, jak poinformował Serhij Hajdaj, szef administracji wojskowej obwodu ługańskiego. Z innych miejscowości gdzie nie toczą się walki, ewakuacja trwa, a Hajdaj namawia do niej mieszkańców, by wyjechali jak najszybciej, bo w czasie walk nie będzie to możliwe.

W Mariupolu nadal trwają ciężkie walki, a obrońcy oceniają stosunek sił na 1:10 dla Rosjan. Według obrońców miasta to mogą być ich ostatnie dni, jeśli nie godziny, bo sytuacja jest skrajnie trudna, a do tego dochodzi jeszcze liczebna przewaga wroga.

Rosjanie od kilku dni blokują wszystkie próby utworzenia korytarzy humanitarnych, by cywilni mieszkańcy mogli opuścić miasto, natomiast deportują ich sami do Rosji. Prezydent Wołodymyr Zełenski ocenił, że dziesiątki tysięcy mariupolan zostało przewiezionych na teren Rosji i nie wiadomo, co się z nimi dzieje, jak powiedział w wieczornym przemówieniu.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/1216327535437903

Przypomnijmy, że Rosjanie zaproponowali obrońcom wczoraj po raz kolejny złożenie broni i obiecali traktowanie zgodnie z zasadami ustalonymi w Konwencji Genewskiej. Jednak obrońcy się nie zgodzili – i chyba dobrze, bo dziś Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, stwierdził, że Konwencja Genewska nie dotyczy cudzoziemców walczących za Ukrainę. Oni powinni zostać najpierw „zdenazyfikowani”.

O tragicznej sytuacji mieszkańców Mariupola mówił też na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa w ONZ Serhij Kysyłyca, stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ. Według jego danych Rosjanie przesiedlili przymusowo do Rosji już około 500 tysięcy Ukraińców, w tym 121 tysięcy dzieci. Ponad 5 milionów Ukraińców mieszkających w częściach kraju objętych wojną musiało opuścić swoje domy.

Armia ukraińska zbliża się do Chersonia. Zdaniem Ołeksija Arestowycza, doradcy prezydenta Ukrainy, jeśli Ukraina dostanie ciężką broń, miasto uda się wyzwolić szybko. „Jeśli nie, to zajmie nam to więcej czasu” – stwierdził.

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk skomentował w niemieckiej telewizji publicznej ZDF listę dostaw broni, którą zaoferowały Niemcy Ukrainie, zwracając uwagę, że nie ma na niej broni ciężkiej, a to właśnie ona jest niezbędna, by pokonać Rosjan.

Ciężką broń dostarczy natomiast Ukrainie Kanada – poinformował o tym premier Justin Trudeau, jak podała agencja The Canadian Press. Z kolei amerykańska firma AeroVironment, producent drona kamikaze Switchblade, przekaże 100 dronów na Ukrainę i zapewni przeszkolenie.

Ukraina: Nowa faza operacji rosyjskiej. Potężne bomby spadły na Mariupol

0

55. dnia wojny na Ukrainie Rosjanie wdrożyli nową fazę działań: chcą przejąć w całości obwody ługański i doniecki, nasilili też ataki w obwodzie zaporoskim. Na Mariupol spadły potężne bomby, ale miasto nadal się broni.

Ministerstwo obrony Ukrainy poinformowało dziś o tym, że Rosja rozpoczęła kolejną fazę swojej ofensywy we wschodniej i południowej Ukrainie. Wszystko wskazuje na to, że chcą doprowadzić do zdobycia pełnej kontroli nad terenami obwodów donieckiego i ługańskiego oraz utworzenia korytarza lądowego do okupowanego Krymu. Jednak według amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW) osiągnięcie tego celu jest mało prawdopodobne, bo nadal głównym problemem rosyjskiej armii jest brak koordynacji działań, zła jakość sprzętu i niskie morale. Według Amerykanów rosyjska armia nie odtworzyła w pełni oddziałów, które brały udział w atakach na Kijów, a ci żołnierze, którzy zostali do nich włączeni, nie są zgrani z resztą.

Rosjanie prowadzą intensywny ostrzał miast Rubiżne, Popasnej i Marjinki, w Kreminnje trwają walki uliczne, ale nie udało im się przełamać obrony ukraińskiej i nie zdobyli nowych terenów. Wręcz przeciwnie: Ukraińcy przejęli kontrolę nad Marjinką, wypierając Rosjan z miasta, jak podał portal Nexta.
„Żadna z podjętych przez nich prób zmasowanej ofensywy nie przyniosła dotąd efektu – powiedział o Rosjanach Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Zełenskiego.

Walki nasiliły się także w obwodzie zaporoskim, w rejonie miasta Połohy, ale i tam Rosjanie nie zdołali przełamać ukraińskiej obrony, jak poinformował Ołeksandr Staruch, szef władz obwodowych. Ostrzał zaliczył też Mikołajów – ofiarą rosyjskiego ataku padł… słup wysokiego napięcia. Jednak jak ostrzega Pentagon, to nasilenie może być preludium do szerszej ofensywy, choć, jak podkreśla, Rosjanie utracili dotąd 25 proc. swoich sił bojowych, a ściągane szybkie posiłki nie są w stanie ich zastąpić.

Serhij Hajdaj, szef władz obwodu ługańskiego, poinformował o tym, że rosyjskie wojska ostrzelały linię wysokiego napięcia, w związku z tym prawie cały obwód, 215 miast i wsi, nie ma prądu. Hajdaj ponownie zaapelował do mieszkańców, by się ewakuowali, bo jeśli nie zdążą, to staną się tak jak mieszkańcy Kreminnej zakładnikami Rosjan.

Trwa ostrzał Charkowa: 3 osoby zginęły, a 16 zostało rannych podczas ostrzału osiedli mieszkaniowych, jak poinformował szef władz regionu charkowskiego Ołeh Syniehubow. Jego zdaniem do ostrzału Rosjanie wykorzystują wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe atakując z odległości 30-40 kilometrów. Jednak Rosjanie wyraźnie wycofują się spod Charkowa i trzeba powiedzieć wprost, że przegrali bitwę o to miasto.

Zmiany nastąpiły także na morzu: rosyjskie okręty wojenne trzymają się prawie 200 km od brzegów Ukrainy, ale nadal trwa blokada morska ukraińskich portów i istnieje ryzyko ostrzału rakietowego nadmorskich miast z morza.

Rosja ponownie zaoferowała żołnierzom w Mariupolu złożenie broni i poddanie się, gwarantując przestrzeganie norm Konwencji Genewskiej, co Ministerstwo Obrony Rosji ujęło w specjalnym dokumencie. Jednak obrońcy odrzucili ofertę, a w odwecie Rosjanie zrzucili potężne trzytonowe bomby na zakłady metalurgiczne Azowstal, gdzie ufortyfikowali się obrońcy z pułku Azow i 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej. Rosjanie ostrzeliwują też dzielnicę mieszkaniową Liwobereżna, do której wcześniej wpuścili cywilów, by zabrali swoje rzeczy, jak poinformował Petro Andruszczenko, doradca mera miasta.

Zdobycie Mariupola jest dla Rosjan bardzo ważne: pozwoliłoby im utworzyć korytarz lądowy z Donbasu na Krym i przerzucić oddziały tu walczące na Donbas. Jednak na razie nic nie wskazuje na to, by miało im się to udać.

Jak poinformowała „Ukraińska Prawda”, w obwodzie kijowskim odnaleziono dotąd ciała ponad 1000 cywilów zabitych przez Rosjan. Jak poinformował Andrij Niebytow, komendant policji obwodu kijowskiego, zdecydowana większość z nich zginęła od strzałów z broni palnej. Te liczby nadal rosną, ponieważ mieszkańcy wracają do swoich domów i znajdują w nich zabitych.

Pomnik Lenina, który Rosjanie ponownie ustawili w Heniczesku, miał na celu wzbudzenie sentymentu mieszkańców do ZSRR, ale zdaniem lokalnego radnego Jurija Sobołewskiego to się nie uda. Okupanci nie zdają sobie sprawy, że nie wszyscy żyją przeszłością, a Ukraińcy akurat patrzą w przyszłość. Jego zdaniem eksperyment z powrotem do przeszłości, czerwonymi flagami i pomnikami z czasów sowieckich nie odniesie sukcesu – bo towarzyszą mu ostre represje wobec mieszkańców broniących demokracji i swoich praw obywatelskich.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=821820475440443&id=100028374940771

Unia Europejska pracuje nad embargiem na import rosyjskiej ropy naftowej, jak poinformował Bruno Le Maire, francuski minister gospodarki i finansów. Minister ma nadzieję, że przekona wszystkich europejskich partnerów, by przestali importować ropę z Rosji.

Wielka Brytania zapowiedziała przekazanie Ukrainie wielozadaniowych pojazdów opancerzonych Stormer, na których mogą być umieszczane wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych Starstreak, jak podał dziennik „The Sun”. Stormer to 13-tonowy gąsienicowy pojazd opancerzony, a zamieszczenie na nim wyrzutni pocisków Starstreak ułatwi zwalczanie rosyjskiego lotnictwa. Premier Boris Johnson zapowiedział, że chce tak dobrze uzbroić Ukrainę, by Rosja nie odważyła się jej atakować.

Rząd Portugalii w najbliższym czasie wyśle armii ukraińskiej trzeci samolot z uzbrojeniem, a Rumunia przekaże uzbrojenie z rezerw swoich sił bezpieczeństwa. Również Finlandia wysyła trzecią dostawę pomocy wojskowej, a Pentagon poinformował o przekazaniu siedmiu dodatkowych lotów z uzbrojeniem. Rząd Japonii ogłosił, że wysyła maski oraz kombinezony chroniące przed bronią chemiczną, a także drony zwiadowcze. Zamierza także zwiększyć pożyczkę finansową ze 100 mln do 300 mln dolarów.

Kanada nałożyła sankcje na 14 kolejnych Rosjan, w tym dwie dorosłe córki Władimira Putina. Dania z kolei zapowiedziała zwiększenie wydobycia gazu na Morzu Północnym, by uniezależnić się od dostaw z Rosji. Grecja zatrzymała rosyjski tankowiec w ramach unijnych sankcji.

Około 20 tys. 800 żołnierzy straciły wojska rosyjskie od początku inwazji na Ukrainę – podaje Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy na Facebooku. Siły rosyjskie straciły dotychczas 169 samolotów, 150 śmigłowców, 802 czołgi, 2063 transportery opancerzone, 386 systemów artyleryjskich, 132 wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe, 67 systemów przeciwlotniczych, 1495 samochodów, 8 okrętów, 76 cystern z paliwem i 158 samolotów bezzałogowych.

Tymczasem Węgry nadal kupują rosyjski gaz, płacą za niego zgodnie z żądaniem Putina w rublach, a dostawy rosyjskiego gazu trwają. Krytyka pozostałych państw UE nie robi wrażenia na węgierskim rządzie i handel z Rosją trwa tam w najlepsze. przypomnijmy, że Węgry nie wyraziły też zgody na transport broni dla Ukrainy przez terytorium tego kraju.

Rozmowy pokojowe zostały zawieszone, bo – jak powiedział Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy, w sytuacji, gdy przeciwnik prowadzi działania takie jak w Buczy czy w Mariupolu, oznacza to, że chce osiągnąć swój cel działaniami zbrojnymi, a nie negocjacjami. W związku z tym należy się zastanowić, czy takie negocjacje mają przyszłość i obecnie trudno powiedzieć, kiedy zostaną wznowione. Jednak doradca prezydenta nie wierzy w powodzenie operacji rosyjskiej na Donbasie.

„Donbas. 2. faza operacji specjalnej”. 2., 3., 10.? To już nie ma znaczenia” – powiedział w mediach społecznościowych. – „Czemu? Bo to dokładnie to samo, co „za 72 godziny przejmiemy Kijów”. Rosjanie uwielbiają opowiadać bajki. Ale w rzeczywistości stanie się tylko to, czego potrzebuje Ukraina”.

Konin: Pożar przy Wyszyńskiego. Jedna osoba nie żyje

0

Do groźnego pożaru doszło dziś w jednym z bloków przy ulicy Wyszyńskiego w Koninie. Doszczętnie spłonęło mieszkanie na drugim piętrze. W środku strażacy znaleźli zwęglone ciało lokatorki.

Pożar zauważono około godziny 16.00 i natychmiast wezwano straż pożarną. Ogień gasiły cztery zastępy strażaków.

Jak informuje portal lm.pl, pożar rozprzestrzeniał się bardzo szybko w mieszkaniu, klatka schodowa była pełna dymu i przestraszonym mieszkańcom było trudno wydostać się z budynku. Mieszkanie, w którym pozar się zaczął, spaliło się całkowicie. Strażacy podczas gaszenia ognia znaleźli w środku zwęglone ciało, najprawdopodobniej lokatorki mieszkania.

Jak poinformował Sebastian Andrzejewski, rzecznik PSP w Koninie, policja prowadzi postępowanie w sprawie przyczyn pożaru.

Poznań: Pijany kierowca wjechał w przystanek tramwajowy

0

Jazda pod wpływem alkoholu i po torowisku tramwajowym, zniszczenie wiaty przystankowej i jazda bez wymaganych uprawnień. Takie zarzuty usłyszał 21-letni kierowca, który w nocy staranował przystanek tramwajowy.

Do zdarzenia doszło w nocy z 16 na 17 kwietnia na wysokości Dworca Zachodniego. 21-latek uciekał przed policyjną kontrolą i w pewnym momencie wjechał na torowisko, później na przystanek przy dworcu – a na koniec uderzył w słup. Na jego szczęście w tym momencie na przystanku nikogo nie było.

Gdy zatrzymali go policjanci, okazało się, że mężczyzna nie tylko kierował samochodem pod wpływem alkoholu – miał ponad 2 promile, jak podaje Radio Poznań – to jeszcze nie miał prawa jazdy.

Kierowca od razu został zatrzymany, jednak zarzuty można mu było postawić dopiero wtedy, gdy wytrzeźwiał. A są poważne: za jazdę pod wpływem alkoholu i bez wymaganych uprawnień, zniszczenie wiaty przystankowej i niezatrzymanie się do policyjnej kontroli grozi mu wysoka grzywna i więzienie.

Poznań: Policja szuka tych mężczyzn. Znasz ich?

0

Policjanci z Komisariatu Policji Poznań-Stare Miasto prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży artykułów spożywczych i w związku z tym szukają mężczyzn, których wizerunki zarejestrował monitoring.

Kradzież miała miejsce 28 marca przy ulicy Taczaka. Straty w wyniku kradzieży wynoszą około kilkuset złotych.

Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzn, którzy mogą mieć związek z tym zdarzeniem. Policjanci proszą wszystkich, którzy rozpoznają osoby ze zdjęć bądź mają jakiekolwiek informacje na temat tego zdarzenia, by kontaktowali się z policjantami z Komisariatu Policji-Stare Miasto pod numerem telefonu 47 77 124-30 czynnym w godzinach 7:00-15:00 oraz pod numerem 47 77 124-11 czynnym całodobowo.

Wypadek na DK11. Droga zablokowana!

0

Na drodze krajowej nr 11 między Dobrzycą a Piłą zderzyły się czołowo dwa samochody osobowe, jak informuje pilska policja. Dwie osoby są ranne, droga jest zablokowana.

Do wypadku doszło przed godziną 16.00, jak informują pilscy policjanci. dwa samochody z nieznanych jeszcze przyczyn zderzyły się czołowo.
„W wyniku zdarzenia do szpitala zostały zabrane dwie osoby” – informują funkcjonariusze. – „Na miejscu pracują służby. Droga na czas działań jest zablokowana. Został wyznaczony objazd przez miejscowość Stara Łubianka. Apelujemy o ostrożność!”.

Droga może być nieprzejezdna jeszcze przez kilka godzin.

https://www.facebook.com/kpppila/posts/1284725958720627

Poznański piekarz już jest na Ukrainie! „Wszyscy sprzątają”

0

Jacek Polewski z piekarni „Czarny Chleb” na Jeżycach pojechał do Buczy na Ukrainie, by pomagać tamtejszym mieszkańcom tym, co umie robić najlepiej, czyli piec chleb. Już jest na miejscu. „Dużo ludzi, wszyscy sprzątają, porządkują” – mówi.

Do Buczy wyprawa dotarła w Niedzielę Wielkanocną, ale cała historia zaczęła wraz z wybuchem wojny na Ukrainie. Wówczas piekarnia pana Jacka Polewskiego „Czarny Chleb” na Jeżycach postanowiła pomóc Ukrainie i zorganizowała zbiórkę pieniędzy w piekarni. Za zbiórka poszły kontakty z piekarzami z tamtej strony granicy, między innymi z Buczy – tak narodził się pomysł, by pojechać do tego wyjątkowo ciężko doświadczonego przez wojnę miasta i pomóc jego mieszkańcom piekąc chleb – bo to teraz towar pierwszej potrzeby.

Zorganizowali zrzutkę, dzięki niej w Polsce kupili i przywieźli 500 kg mąki, a po drodze, pod Lwowem, udało im się kupić jeszcze 600 kg. I wtedy już pojechali prosto do Buczy. Na profilu poznańskiej piekarni można obejrzeć dwa krótkie filmiki z pierwszych dni pobytu. Krótkie, bo w Buczy jest problem z zasięgiem telefonów komórkowych, no i w zrujnowanym mieście jest bardzo dużo pracy. By móc zacząć piec, trzeba najpierw posprzątać.

„Dużo ludzi, wszyscy sprzątają, porządkują, chcą normalnie funkcjonować” – mówi pan Jacek na nagraniu, a za jego plecami widać wózki widłowe, krzątających się ludzi i zmniejszające się sterty gruzu. Poznański piekarz będzie wspomagał mąka i umiejętnościami tutejszą piekarnię „Chatyna piekaria”, czyli „Chata piekarza”. Na szczęście nie została bardzo zniszczona, Rosjanie ukradli tylko formy do pieczenia, więc po posprzątaniu będzie można zacząć piec.

https://www.facebook.com/czarnychlebpiekarnia/videos/529667298859667

Poznań: Podrobiony paszport na Ławicy. „Kupił na rynku w Ammanie za 10 dolarów”

0

Jeden podrobiony paszport obywatela Palestyny i jedno fałszywe prawo jazdy – tym razem obywatela Gruzji. To bilans świątecznych dyżurów funkcjonariuszy Straży na lotnisku Ławica i w Świecku.

15 kwietnia funkcjonariusze Straży Granicznej z Poznania-Ławicy zatrzymali na lotnisku 38-letniego mężczyznę, który przyleciał z Jordanii. Przy kontroli okazał funkcjonariuszom paszport wysp Saint Kitts i Nevis leżących na Morzu Karaibskim, ale strażnicy od razu zauważyli, że dokument był sfałszowany.
– W podrobionym paszporcie zamieszczone zostało zdjęcie okazującego dokument cudzoziemca oraz jego dane personalne – mjr SG Joanna Konieczniak, rzeczniczka prasowa Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. – Cudzoziemiec posiadał także schowany swój oryginalny palestyński paszport.

Palestyńczyk oświadczył początkowo, że podrobiony dokument kupił na rynku w Ammanie za 10 dolarów, ale później stwierdził, że paszport jest autentyczny i należy do niego. Nie przyznał się do posługiwania sfałszowanym dokumentem i nie poddał się dobrowolnej karze. Wszczęto wobec niego procedurę wydalenia z Polski, a dodatkowo za nielegalny pobyt w naszym kraju Palestyńczyk ukarany został mandatem karnym w wysokości 500 zł.

Natomiast 17 kwietnia funkcjonariusze ze Wspólnej Polsko-Niemieckiej Placówki w Świecku zatrzymali 31-letniego Gruzina. Mężczyzna podróżował samochodem osobowym, a funkcjonariuszom przedstawił podrobione na wzór oryginalnego gruzińskim prawo jazdy. Tu także funkcjonariusze od razu zorientowali się, że mają do czynienia z fałszywym dokumentem. Obywatel Gruzji wyjaśnił, że swoje prawo jazdy zgubił, ale zamiast zwrócić się do stosownego urzędu o wydanie duplikatu stwierdził, że „załatwi” sobie fałszywe i nim będzie się posługiwać. Mężczyzna za posługiwanie się podrobionym prawem jazdy dobrowolnie poddał się karze 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 1 rok.