nielegalna reklama fot. UMP

Większość reklam w mieście jest nielegalnych?

Na 129 skontrolowanych reklam 121 wisiało bez pozwolenia nadzoru budowlanego, a kilka innych nie posiadało zgody Miejskiego Konserwatora Zabytków. Tak wynika z kontroli PINB przeprowadzonej w 2021 roku.

– Takie kontrole przeprowadzamy już od 14 lat i każdego roku okazuje się, że inwestorzy wielu reklamowych nośników, pomimo wiedzy o naszej walce z reklamową samowolą, ciągle podejmują ryzyko ich budowy lub instalowania bez uzyskania zgody Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania – mówi Paweł Łukaszewski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

W 2021 roku inspektorzy skontrolowali legalność 129 tablic i urządzeń reklamowych, w tym 72 trwale związanych z gruntem urządzeń i tablic wolnostojących kwalifikowanych jako budowle (wymagające pozwolenia na budowę) oraz 51 tablic zainstalowanych na budynkach bądź ogrodzeniach (wymagających zgłoszenia). Sprawdzili także legalność 5 szyldów i 1 muralu.

– W świetle przepisów ustawy Prawo budowlane wykonanie szyldu bądź muralu nie jest kwalifikowane jako roboty budowlane, wymagające pozwolenia lub zgłoszenia – tłumaczy Paweł Łukaszewski. – Jednak w przypadku umieszczenia reklamy w takiej formie na obiekcie objętym ochroną konserwatorską niezbędna jest akceptacja Miejskiego Konserwatora Zabytków.

Kontrole 123 reklam (tablic wolnostojących i urządzeń) wykazały, że 121 nośników stało i wisiało bez jakiejkolwiek zgody, a tylko 2 były legalne. jeszcze do końca 2021 roku inspektorzy PIBN doprowadzili do rozbiórki 28 z nich, w tym 14 wolnostojących, trwale związanych z gruntem oraz 14 tablic lub urządzeń zainstalowanych na obiektach.

– Aktualnie inspektorzy poznańskiego nadzoru budowlanego prowadzą 51 postępowań administracyjnych, dotyczących legalności skontrolowanych już nośników reklamowych – wylicza powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. – Postępowania te, wobec nieokazania przez inwestorów pozwolenia na budowę nośnika wolnostojącego bądź niepotwierdzenia dokonania skutecznego zgłoszenia instalacji reklamy na obiekcie, najprawdopodobniej zakończą się wydaniem decyzji nakazujących rozbiórkę kolejnych, nielegalnych nośników.

Jak zwrócił uwagę Paweł Łukaszewski, zgody są niezbędne ze względu na bezpieczeństwo – konstrukcje, na których wiszą czy też są zamontowane reklamy, są duże. Ich niewłaściwe zamontowanie może grozić katastrofą budowlana i ofiarami wśród przechodniów czy kierowców, a przecież reklamy zamieszcza się najczęściej właśnie tam, gdzie jest duży ruch pieszy i kołowy. Dlatego kontrole będą regularnie prowadzone, a inwestor, który nie zadba o legalność swojej konstrukcji, może się spodziewać kary – i konieczności demontażu swojej reklamy.

Źródło: PINB