Ukraińskie czołgi fot. sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Bomby w Charkowie i Mikołajowie, walki w Donbasie. Mariupol nadal się trzyma!

W nocy odnotowano eksplozje w Charkowie i Mikołajowie. Cały czas trwają walki na Donbasie, gdzie zginał jeden z przywódców separatystów. Pentagon jest zdania, że celem Rosji staną się trasy przerzutu broni na Ukrainę. Mariupol nadal walczy.

Jak ocenia Pentagon, Rosja wkrótce zacznie atakować trasy dostaw broni na Ukrainę, bo to stanowi dla niej obecnie największe zagrożenie. Jednak nie wróżą powodzenia tym próbom, bo dostaw jest po prostu zbyt wiele i są zbyt duże.

W nocy odnotowano kolejne eksplozje w Mikołajowie, jak poinformował mer miasta Ołeksandr Senkiewicz. Nie podał informacji o stratach i o ofiarach, ale zaapelował, by mieszkańcy trzymali się z daleka od okien. Jak podaje agencja Unian, w kilku miejscach wybuchły pożary.

Trwa rosyjska ofensywa na wschodzie Ukrainy. Podczas walk w Kreminnej w obwodzie ługańskim zginął jeden z przywódców Ługańskiej Republiki Ludowej, Michaił Kiszczyk, zwany „Miszą Czeczenem”, jak podał portal Nexta. Walki w Kreminnej nadal trwają i ewakuacja stamtąd ludności cywilnej nie jest możliwa, jak poinformował Serhij Hajdaj, szef administracji wojskowej obwodu ługańskiego. Z innych miejscowości gdzie nie toczą się walki, ewakuacja trwa, a Hajdaj namawia do niej mieszkańców, by wyjechali jak najszybciej, bo w czasie walk nie będzie to możliwe.

W Mariupolu nadal trwają ciężkie walki, a obrońcy oceniają stosunek sił na 1:10 dla Rosjan. Według obrońców miasta to mogą być ich ostatnie dni, jeśli nie godziny, bo sytuacja jest skrajnie trudna, a do tego dochodzi jeszcze liczebna przewaga wroga.

Rosjanie od kilku dni blokują wszystkie próby utworzenia korytarzy humanitarnych, by cywilni mieszkańcy mogli opuścić miasto, natomiast deportują ich sami do Rosji. Prezydent Wołodymyr Zełenski ocenił, że dziesiątki tysięcy mariupolan zostało przewiezionych na teren Rosji i nie wiadomo, co się z nimi dzieje, jak powiedział w wieczornym przemówieniu.

Przypomnijmy, że Rosjanie zaproponowali obrońcom wczoraj po raz kolejny złożenie broni i obiecali traktowanie zgodnie z zasadami ustalonymi w Konwencji Genewskiej. Jednak obrońcy się nie zgodzili – i chyba dobrze, bo dziś Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, stwierdził, że Konwencja Genewska nie dotyczy cudzoziemców walczących za Ukrainę. Oni powinni zostać najpierw „zdenazyfikowani”.

O tragicznej sytuacji mieszkańców Mariupola mówił też na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa w ONZ Serhij Kysyłyca, stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ. Według jego danych Rosjanie przesiedlili przymusowo do Rosji już około 500 tysięcy Ukraińców, w tym 121 tysięcy dzieci. Ponad 5 milionów Ukraińców mieszkających w częściach kraju objętych wojną musiało opuścić swoje domy.

Armia ukraińska zbliża się do Chersonia. Zdaniem Ołeksija Arestowycza, doradcy prezydenta Ukrainy, jeśli Ukraina dostanie ciężką broń, miasto uda się wyzwolić szybko. „Jeśli nie, to zajmie nam to więcej czasu” – stwierdził.

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk skomentował w niemieckiej telewizji publicznej ZDF listę dostaw broni, którą zaoferowały Niemcy Ukrainie, zwracając uwagę, że nie ma na niej broni ciężkiej, a to właśnie ona jest niezbędna, by pokonać Rosjan.

Ciężką broń dostarczy natomiast Ukrainie Kanada – poinformował o tym premier Justin Trudeau, jak podała agencja The Canadian Press. Z kolei amerykańska firma AeroVironment, producent drona kamikaze Switchblade, przekaże 100 dronów na Ukrainę i zapewni przeszkolenie.