Cmentarz Bohaterów radzieckich fot. UMP

Wielkopolska: Burzenie pomników Armii Czerwonej w Siedlcu i Międzybłociu

W dwóch wielkopolskich miejscowościach: Międzybłociu w powiecie złotowskim oraz Siedlcu w powiecie wolsztyńskim zostały dziś zburzone pomniki Armii Czerwonej. W demontażu w Siedlcu uczestniczył Karol Nawrocki, prezes IPN.

Jak informuje Radio Poznań, zdaniem prezesa Nawrockiego burzenie posowieckich pomników to nie tylko wypełnienie zapisów ustawy z 2016 roku o dekomunizacji polskiej przestrzeni publicznej. Chodzi także o zwykłą ludzką przyzwoitość – w przestrzeni publicznej po prostu nie powinny stać pomniki ku czci tych, którzy zniewolili Polskę w 1945 roku, bo to gloryfikuje zbrodniarzy i ich zbrodniczy system. Prezes zwrócił też uwagę, że nierozliczenie systemów totalitarnych prowadzi do powstawania kolejnych, bo ośmiela to następnych dyktatorów do stosowania terroru i przemocy.

Trzeba jednak podkreślić, że demontaż pomników Armii Czerwonej nie dotyczy cmentarzy żołnierzy radzieckich, które są otoczone opieka i szacunkiem jako miejsca pochówku. Tymczasem Rosjanie, jak podkreślił prezes Nawrocki, kilka dni temu zagrozili zniszczeniem cmentarza w Katyniu, ściągając tam ciężki sprzęt budowlany obwieszony rosyjskimi flagami. Przypomnijmy, że w Katyniu pochowana jest część polskich oficerów wymordowanych przez Rosjan w 1940 roku – w lasach wokół tej miejscowości funkcjonariusze NKWD rozstrzelali około 4400 polskich jeńców wojennych z obozu w Kozielsku.

Zdaniem prezesa IPN Polska nie może się ugiąć pod tym szantażem, jeśli chce być wolna i rządzić się samodzielnie we własnym kraju. W Polsce wciąż znajduje się jeszcze około 60 pomników ku czci Armii Czerwonej.