Strona główna Blog Strona 1501

Poznań: Ekolodzy zapraszają na spacer protestacyjny. W obronie lasów

0
21 marca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Lasów. Z tej okazji Ogólnopolska akcja Wspólny Las zaprasza na spacery protestacyjne w całym kraju. Poznański spacer rozpocznie się o godzinie 13.00 na przystanku autobusowym Zalasewo/os. Leśne.

Jak informują organizatorzy akcji, między innymi Zielona Fala, leśnych spacerów ma się odbyć ponad 60 w całym kraju. Mają one zwrócić uwagę na konieczność zmiany polityki lokalnych władz, Lasów Państwowych oraz deweloperów – obecnie wszyscy kierują się przede wszystkim logiką zysku.

„Dewastują oni ekosystemy cenne przyrodniczo ze względu na bioróżnorodność czy wiek lasów, jak również miejsca ważne dla społeczeństwa, np. na terenach zieleni w okolicach miast” – czytamy w zaproszeniu na spacer. – „W rezultacie lasy te kurczą się w zastraszającym tempie, a mają one szczególne znaczenie w obecnym kryzysie klimatycznym. Wciąż przybywa natomiast wiele sosnowych, ubogich monokultur, spełniających przede wszystkim funkcję uprawy dla przemysłu meblarskiego”.

Skąd wybór Lasu Tuleckiego? Ze względu na zgodę na odstrzał żyjących w nim czterech wilków, którą wydała Główna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
„Uważamy, że gdyby intensywna dewastacja tego lasu przez Lasy Państwowe oraz deweloperów nie miała miejsca, to pomysł odstrzału wilków mógłby w ogóle nie zaistnieć” – uważają organizatorzy akcji.

Spacer rozpocznie się 21 marca o godzinie 13.00 na przystanku autobusowym Zalasewo/Os. Leśne u zbiegu ulic Transportowej i Michałówki w Zalasewie.

Polska: Prawie 5 milionów zaszczepionych Polaków

0
Jak poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia, w Polsce jest już zaszczepionych 4 983 494 obywateli. Najwięcej w województwie mazowieckim – 13 848 osób.

3 213 724 osoby otrzymały pierwszą dawkę szczepionki, a 1 769 770 – druga dawkę. dziennie w kraju wykonuje się 85261 szczepień. Dotąd stwierdzono 5084 niepożądane odczyny poszczepienne i zutylizowano 6286 dawek.

Najwięcej zaszczepiono dotąd mieszkańców Mazowsza – 13 848 osób. Na drugim miejscu, jeśli chodzi o liczbę szczepień, jest województwo śląskie, gdzie zaszczepiono 8856 osób, a na trzecim małopolskie z wynikiem 7166 osób.

MZ

Poznań: Czy będzie dodatkowy przystanek autobusowy na Dębinie?

0
Chcieliby go mieszkańcy osiedla Dębina jako dodatek do pętli autobusowej, która tam się znajduje. Niestety, przystanku nie będzie, jak informuje Zarząd Transportu Miejskiego.

Dębina nie jest szczególnie dużym osiedlem, jednak tak położonym, że mieszkańcy wielu bloków mają spory kawałek do przejścia, by dostać się na przystanek autobusowy przy ul. 28 Czerwca, przy wylocie Łozowej. Połowie z nich byłoby znacznie bliżej na pętlę autobusową, znajdującą się między ul. Dolna Wilda i samym osiedlem, tuż obok stacji benzynowej. Tylko że tam nie ma przystanku.

„Co stoi na przeszkodzie aby pętlę autobusową na Os.Dębina przystosować, aby mogli z niej korzystać pasażerowie? Miasto planuje tam nawet tramwaj (nie wiadomo kiedy), to przynajmniej można wykonać przyzwoitą pętlę dla autobusów. W pobliżu są bloki i Lidl” – napisał do nas nasz Użytkownik, pan Tadeusz.

Rzeczywiście, mieszkańcom bloków nr 5, 6, 7, 18 i 19 zdecydowanie byłoby bliżej na pętlę niż na przystanek. A wracając z pracy i wysiadając na pętli – mieliby też znacznie bliżej na zakupy.

Jednak, jak informuje Zarząd Transportu Miejskiego, rozbudowa pętli tak, by zmieścił się tam przystanek autobusowy, nie jest planowana. Powodów jest kilka. Przede wszystkim ZTM uważa, że przystanek byłby za daleko od domów, wbrew opinii mieszkańców.
– Za marketem spożywczym przy ul. Dolna Wilda kończy się już zabudowa, natomiast za wiaduktem nad autostradą są już przystanki Dębiecka n/ż obsługiwane przez podmiejskie linie autobusowe nr 602, 602 i 651 – wyjaśnia Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy ZTM.

Istotne jest także to, że zatoka, w której obecnie stoją autobusy z założenia została zaprojektowana i zbudowana jako miejsce postojowe/odstawcze, bez możliwości obsługi pasażerów.
– Podyktowane to było faktem, że wcześniej postój ten odbywał się na pasie ruchu jezdni dojazdowej do stacji paliw – wyjaśnia rzecznik. – To powodowało blokowanie ruchu i mogło dochodzić do sytuacji niebezpiecznych. Bardzo istotne są także inne względy bezpieczeństwa – trzeba wziąć pod uwagę, że chodnik wzdłuż zatoki ma szerokość ok. 1,5 m. Jest to minimalna szerokość wymagana dla ciągów pieszych. Aby przystanek przy markecie spożywczym mógł funkcjonować bez żadnych utrudnień oraz zagrożenia dla oczekujących pasażerów, należałoby nie tylko ponieść koszty związane z budową pętli (wykupy gruntów, przystosowanie terenu, budowa pętli itd., itp.), ale także wykonać poszerzenie ciągu pieszego.

Rzecznik zwraca także uwagę na brak przejścia dla pieszych na linii market spożywczy – stacja paliw. Gdyby w okolicy utworzyć przystanek, wiele osób przechodziłoby „na dziko” przez ulicę, bo do istniejących przejść nie chciałoby im się iść. A 28 Czerwca to ruchliwa ulica, więc takie zachowania oznaczałyby zwiększenie liczby wypadków w tej okolicy. Dlatego ZTM nie ma tam w planach budowy przystanku.

Ale jest światełko w tunelu.
– W obecnej sytuacji nie planujemy takich inwestycji, ale warto nadmienić, że w przyszłości jest rozważana budowa trasy tramwajowej na Dębinę przez ul. 28 Czerwca 1956 r. – podkreśla Bartosz Trzebiatowski. – W momencie kiedy doszłoby do realizacji tej inwestycji, wówczas w tym rejonie powstałaby pętla jako element całkowicie nowego węzła transportowego.

Wielkopolska: Walka z pandemią w regionie na forum UE

Marszałek Marek Woźniak opowiedział członkom Komisji Rozwoju Regionalnego PE o wielkopolskich doświadczeniach w wcale z pandemią. szczególnie w kwestii minimalizowania jej skutków gospodarczych i społecznych.

Marszałek był gościem posiedzenia komisji, które odbyło się 16 marca, a które było poświęcone wdrażaniu instrumentów UE mających wspomóc walkę z pandemią koronawirusa oraz zminimalizowanie jej skutków gospodarczych i społecznych. Marszałek został zaproszony, by opowiedzieć o wielkopolskich doświadczeniach w walce z pandemią.

Marszałek pochwalił Inicjatywy inwestycyjne w odpowiedzi na koronawirusa – CRII i CRII+, które pozwoliły na szybką realokację środków – a zwłaszcza przyspieszone i uproszczone procedury zatwierdzania nowego przydziału funduszy, które to umożliwiły.

– Nasze wysiłki skoncentrowały się na wsparciu służby zdrowia – zaznaczył marszałek. – Środki zostały przeznaczone na zakup łóżek szpitalnych, respiratorów i kardiomonitorów oraz wyposażenie 47 szpitali i 6 laboratoriów, w których przeprowadza się testy na covid-19.

Marszałek poinformował również europosłów, że w ramach walki ze skutkami pandemii Wielkopolska uruchomiła środki pochodzące z instrumentów zwrotnych Jeremy i Jessica. Chodziło o środki, które wróciły do budżetu regionu z poprzednich inwestycji, a których część posłużyła za kapitał obrotowy w postaci pożyczek dla małych i średnich przedsiębiorstw. To innowacyjny, wielkopolski pomysł wsparcia dla firm w czasie pandemii.

Marek Woźniak podkreślił też potrzebę współpracy pomiędzy poziomem pomocy krajowym i regionalnym, ponieważ w Polsce działania regionów w zakresie zdrowia i reagowania na pandemię są uzupełnieniem działań podejmowanych przez państwo.

Marszałek Woźniak odniósł się również do instrumentu REACT-EU, który zapewnia dodatkowe środki w ramach polityki spójności na najbliższe lata. To oznacza 28 mln euro w ramach pierwszej transzy dla Wielkopolski na wsparcie dla przedsiębiorców i ochronę zdrowia.

Marszałek poinformował też członków komisji, że konsultacje podziału środków unijnych dla regionów na podstawie Krajowego Planu Odbudowy nie przebiegają dobrze. Opinie regionów są zbyt rzadko brane pod uwagę.
– Nie jesteśmy zadowoleni ze stopnia zaawansowania dialogu – powiedział Marek Woźniak. – Wydaje nam się, że przeważa tendencja do centralizacji decyzji w tym zakresie. Zgodnie z zasadą wielopoziomowego zarządzania, regiony powinny brać integralny udział w kształtowaniu planów odbudowy w swoich krajach. Konsultacje są elementem niezbędnym, ale to tylko reakcja na przedstawione propozycje. My jako regiony chcielibyśmy mieć realny wpływ i być współautorami planów odbudowy i o to staramy się walczyć nie tylko we własnych krajach, ale i na forum europejskim.

Marszałek miał na myśli taki wpływ, jaki ma Wielkopolska na platformie Regionów europejskich na rzecz odbudowy w UE. Jako jeden z 27 regionów z 10 krajów uczestniczy w pracach tej platformy działającej na rzecz większego włączenia samorządów w Plan Odbudowy dla Europy.

Marek Woźniak zwrócił też uwagę na trudną sytuację lotnisk regionalnych i związaną z tym potrzebę pomocy bezzwrotnej. Zainteresowanie posłów wzbudziła też transformacja obszaru węglowego we wschodniej części Wielkopolski, gdzie trwają prace nad wdrożeniem rozwiązań energetycznych opartych na zielonym
wodorze.

BIWW w Brukseli

 

Polska: Ponad 26 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 26 405 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Zmarło 349 osób.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (4166), śląskim (3600), wielkopolskim (2791), dolnośląskim (2226), małopolskim (2138), pomorskim (1842), kujawsko-pomorskim (1489), łódzkim (1419), podkarpackim (1398), warmińsko-mazurskim (869), zachodniopomorskim (864), lubuskim (773), świętokrzyskim (736), lubelskim (728), podlaskim (522), opolskim (472). 372 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu covid-19 zmarło 88 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 261 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem: 2 036 700 / 49 159 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu minionej doby wykonano też 87 609 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Leszno: Sprawca wczorajszego wypadku był pod wpływem narkotyków

0
Kierowca, który spowodował wypadek w Nowym Świecie pod Lesznem, był po wpływem narkotyków, jak wykryła policja. W wypadku zginęło roczne dziecko.

Przypomnijmy: do wypadku doszło wczoraj wieczorem w miejscowości Nowy Świat pod Lesznem. Kierowca volkswagena golfa zjechał ze swojego pasa ruchu i czołowo zderzył się z autem, którym jechała kobieta z trzema synami. Najmłodszy, mający zaledwie rok chłopczyk, nie przeżył.

Drugie z dzieci, trzylatek, w ciężkim stanie został przewieziony śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Poznaniu. Matka i najstarszy, pięcioletni chłopiec, zostali przewiezieni do szpitala w Lesznie. Sam sprawca praktycznie nie odniósł obrażeń.

Jak ustaliła policja, 33-letni sprawca wypadku nie miał prawa jazdy, bo zatrzymał je sąd. Okazało się też, że był pod wpływem narkotyków.

„Nasze testery wstępnie wykryły, że sprawca wczorajszego wypadku spod Leszna zażył wcześniej marihuanę i amfetaminę” – poinformował dziś Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji. – „Z prokuratorami przygotowujemy się do przesłuchania 33-latka”.

Szczegółowo ilość i jakość zażytych substancji psychoaktywnych wykażą badania laboratoryjne krwi, którą pobrano od zatrzymanego.

KWP

Wielkopolska: Prawie 2800 zakażeń koronawirusem!

2791 zakażeń stwierdzono w ciągu ostatniej doby w Wielkopolsce. Odnotowano też 31 zgonów, w tym 8 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 6
powiat obornicki 64
powiat leszczyński 46
powiat Leszno 53
powiat kolski 49
powiat rawicki 70
powiat słupecki 9
powiat średzki 74
powiat jarociński 60
powiat nowotomyski 35

powiat wągrowiecki 69
powiat Poznań 623
powiat Konin 25
powiat czarnkowsko-trzcianecki 50
powiat złotowski 23
powiat kościański 89
powiat grodziski 18
powiat szamotulski 26
powiat ostrowski 98
powiat Kalisz 54

powiat chodzieski 21
powiat międzychodzki 24
powiat gostyński 35
powiat kaliski 20
powiat pilski 58
powiat śremski 34
powiat kępiński 33
powiat turecki 52
powiat wrzesiński 37
powiat gnieźnieński 105

powiat pleszewski 35
powiat krotoszyński 102
powiat wolsztyński 27
powiat poznański 613
powiat koniński 50

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 36311 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 8041 testów na obecność koronawirusa, w tym 3129 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Czy jesienią czeka nas kolejna fala koronawirusa?

0
Pandemia towarzyszy nam od roku, chociaż miała się skończyć po kilku miesiącach, a mimo szczepień i obostrzeń nic nie wskazuje na to, żeby miała się skończyć. Czy jesienią nadejdzie czwarta fala?

Profesor Krzysztof Pyrć, wirusolog z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ w Polskim Radiu 24 uspokajał, że nie musimy się tego obawiać – o ile będziemy się szczepić i przestrzegać obostrzeń. Wtedy zakażenia koronawirusem zaczną spadać, choć teraz, widząc obecnie wyniki, trudno w to uwierzyć. Ale zdaniem wirusologa kwiecień będzie jeszcze trudnym miesiącem. W maju powinno być lżej.

Warunek jest jeszcze jeden: że nie pojawi się kolejna, jeszcze bardziej niebezpieczna mutacja. Na to co prawda nie mamy wpływu, to zależy od matki natury, ale i takim przypadku środki ostrożności podjęte teraz powinny złagodzić skutki tej mutacji i czwartej fali, jako lawinowego wzrostu zakażeń i zgonów, nie będzie.

Wirusolog zwrócił także uwagę, że zakażenia nie skończą się po szczepieniach jak ręką odjął – sporo osób nie może się przecież zaszczepić, kolejna grupa nie zamierza tego zrobić. To oznacza, że zakażenia jeszcze długo będą się pojawiać, nie będzie wśród nich też brakować ciężkich przypadków. Ale będzie ich znacznie mniej i będą lżejsze, mniej także będzie zgonów. No i nie będziemy musieli się obawiać nagłego wzrostu zakażeń jesienią.

Jeśli natomiast będziemy lekceważyć obostrzenia i nie będziemy się szczepić – czwartą falę jesienią mamy pewną.

Poznań: Policja zatrzymała złodziei skarbonki z kościoła

0
Dwaj mężczyźni okazali się sprawcami kradzieży figury kościelnej z pieniędzmi z kościoła na Jeżycach. Okazało się, że obaj mieli już na sumieniu podobne przestępstwa. Teraz grozi im do 5 lat więzienia.

Kradzież miała miejsce 3 lutego – nieznani sprawcy ukradli z wnętrza jeżyckiego kościoła figurę wraz z przytwierdzoną do niej skarbonką, w której były pieniądze. Wartość utraconego mienia została oszacowana na ponad tysiąc złotych.

Śledztwo pozwoliło wyłonić dwóch mężczyzn podejrzanych o to przestępstwo, 31- i 34-latka. Obaj zostali zatrzymani 5 marca, w rejonie dworca PKP. Okazało się, że mieli już na sumieniu podobne przestępstwa i kradzież w kościele też była ich sprawką – obaj przyznali się do winy.

Mężczyźni usłyszeli już zarzut kradzieży. Grozi im za to do 5 lat więzienia.

Bocianie przyloty w Wielkopolsce

0
Ekscytacja bocianimi powrotami już rozpoczęta. Tradycyjnie ich pojawienia się oczekiwano 19 marca, zgodnie z przysłowiem „na Józefa świętego przylatują ptaki jego”.

– Radzimy jednak uważać z wszelkimi newsami, o tym, że nasze bociany już zajmują gniazda – ostrzega prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Przede wszystkim trochę bocianów próbuje zimować w Polsce, gdzie pomagają im ludzie i coraz łagodniejsza pogoda zimą. Ponadto część ptaków zatrzymuje się na Bliskim Wchodzie. Ponadto współpracownicy Grupy Badawczej Bociana Białego (GBBB), zrzeszającej miłośników tego gatunku, zarówno profesjonalnych naukowców, jak i amatorów oraz praktyków ochroniarzy, wiedzą, że bocian bywa nagminnie mylony z żurawiem. Świadczy o tym fakt, iż osoby relacjonujące przyloty bocianów do południowej Polski, powołują się na… klangor, a więc typowy, donośny głos żurawia. Jest to niestety kolejny dowód, że jako społeczeństwo, tracimy wiedzę przyrodniczą, nawet na temat sporych i charyzmatycznych gatunków.

Dzieje się tak mimo tego, że obserwatorom ptaków dziś przychodzi z pomocą zaawansowana technika. Są kamery internetowe, jak choćby w najbardziej znanym na świecie gnieździe w wielkopolskich Przygodzicach, można monitorować wędrówki konkretnych osobników. Na Opolszczyźnie zespół Silesiana pod kierunkiem Joachima Siekiery dziesiątkom bocianów założyć specjalne nadajniki satelitarne, które są nie tylko lekkie, ale zbierają bardzo wiele danych: tętno pracy serca, temperatura ciała ptaka, wysokość lotu, jak i oczywiście bardzo dokładna pozycja geograficzna.
– W nieprawdopodobny sposób zmieniło to nasze możliwości analiz, zwłaszcza jeśli można współpracować w szerszym zespole – wyjaśnia Joachim Siekiera. – Na przykład wiemy, że w tym roku w połowie marca nasze ptaki są w Egipcie.

Bocian jest też ważnym elementem kultury. Widok lecącego bociana przynosił szczęście, chodzącego po łące – ciężką pracę, a jego odpoczynek w gnieździe był uważany za zły omen. W 1958 r., w ankiecie przygotowanej z okazji Międzynarodowego Spisu Bociana Białego, a opracowanej przez prof. Andrzeja Wuczyńskiego z Instytutu Ochrony Przyrody PAN, nauczyciel z Boguszyna w pow. jarocińskim tak pisał o tych wierzeniach: „Zobaczenie pierwszego bociana na wiosnę w locie przynosi człowiekowi szczęśliwy rok lub wędrówkę (zmianę mieszkania), bocian na ziemi chodzi – nie ma wędrówki, życie bez zmian, bocian na ziemi na jednej nodze – zapowiada śmierć kogoś w rodzinie.”

– Interpretacje zjawiska pozostawmy etnografom, a lepiej podkreślmy, że zobaczenie bociana to fantastyczny sygnał – zauważa prof. Tryjanowski. – Po prostu cieszmy się, że te ptaki są wciąż z nami, bo wyniki badań nad liczebnością tego gatunku, zwłaszcza w zachodniej i południowej Polsce, doprawdy nie dostarczają powodów do optymizmu. Populacja zmniejsza się, a Polska najprawdopodobniej przestała być bocianim krajem numer jeden. Stąd też dziwi, a nawet zaskakuje badaczy fakt, że bocian biały nie znalazł się w nowej Czerwonej liście ptaków Polski. Wiele sugestii wskazuje, iż pod względem liczebności wyprzedza już nas Hiszpania, a jako pocieszenie, zawsze możemy sobie zanucić pod nosem, że mamy jeszcze drugie miejsce na podium.

Zbyt wczesny przylot bocianów bywa kosztowny, zwłaszcza gdy powraca zimowa aura z mrozami i śniegiem, co przecież w marcu i kwietniu, a nawet w maju wcale nie jest rzadkością. Jednak ryzyko generalnie się opłaca i wcześniej przylatujące ptaki to pewnie osobniki bardziej doświadczone i w lepszej kondycji. No i te, które przylecą pierwsze, mają większy wybór, jeśli chodzi o gniazda. A gniazda, szczególnie te największe, w najlepszych terytoriach, to obiekt pożądania wszystkich bocianów.
– Nic dziwnego, że toczą się o nie zacięte walki – zauważa Adam Zbyryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (PTOP) i Uniwersytetu w Białymstoku.
– Jednak, zupełnie jak w sprzedażach miejskich nieruchomości, dom to jedno, ale liczy się także okolica – dopowiada prof. Tryjanowski, a potwierdzają to badania zespołu prof. Leszka Jerzaka z Uniwersytetu Zielonogórskiego.
– Zaskoczyło nas, że jednak nie tylko poziom wody w Odrze ma wpływ na sekwencję zajmowania, gniazd, ale ważne jest występowanie… wypasanego bydła. To zapewne ma związek z dostępnością do pokarmu – wyjaśnia prof. Jerzak. – Co wpływa na kondycję samicy stojącej przed koniecznością rozpoczęcia energochłonnego procesu reprodukcji, składania jaj.

Samce i samice bociana mają nieco odmienne strategie migracji. Nowe światło rzucają na to wspólne badania zespołów z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Uniwersytetu Szczecińskiego, a rąbka tajemnicy uchyla dr Zbigniew Kwieciński, ich koordynator.
– Popatrzmy na bociany jak na samoloty, choć gwoli precyzji raczej to motoszybowce, bo wznosząc się muszą zainwestować sporo energii, a dalej już lecą z ciepłymi prądami powietrza – wyjaśnia. – Choć niezwykle trudno dostrzec u bocianów różnice płciowe, to jednak, gdy popatrzymy na budowę jelit, samice istotnie różnią się od samców. Bocianie panie mają jelita dłuższe niż panowie, co wiąże się z ich trybem życia.
A to, zdaniem prof. Tryjanowskiego i dr Kwiecińskiego, kolejny dowód na to – ważny do zapamiętania nie tylko na wiosnę – że liczy się wnętrze…

UPP

 

Polska: Rozszerzone zasady bezpieczeństwa z powodu epidemii koronawirusa

Od 20 marca w całym kraju obowiązują dodatkowe zasady bezpieczeństwa z powodu pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej. Obostrzenia obowiązują do 9 kwietnia, czyli razem z Wielkanocą.

„Aby zmniejszyć tempo rozwoju covid-19, musimy ograniczyć mobilność społeczną, która jest kluczowa w walce z koronawirusem” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Dlatego od 20 marca do 9 kwietnia w całej Polsce swoją działalność zawieszą hotele (wyjątkiem są m.in. hotele robotnicze, a także noclegi świadczone w ramach podróży służbowych. Nieczynne będą także galerie handlowe, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni, sklepów zoologicznych i z artykułami budowlanymi. W galeriach handlowych nadal będą mogły działać m.in. usługi fryzjerskie, optyczne, bankowe, pralnie.

Nieczynne będą teatry, muzea, galerie sztuki (możliwa jest jednak organizacja prób i ćwiczeń, a także wydarzeń online), a także kina, przy czym zakaz projekcji filmów dotyczy również domów i ośrodków kultury).

Nie działają także baseny, z wyjątkiem basenów w podmiotach wykonujących działalność leczniczą i dla członków kadry narodowej, sauny, solaria, łaźnie tureckie, salony odchudzające, stoki narciarskie, kluby fitness i siłownie. Obiekty sportowe mogą działać wyłącznie na potrzeby sportu zawodowego i bez udziału publiczności.

Wszyscy uczniowie w Polsce – w tym także w klasach 1-3 – będą uczyć się zdalnie. Ministerstwo zaleca także podejmowanie pracy online w całym kraju wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. 17 marca szczególnie zaapelował o to do pracodawców minister Adam Niedzielski.

Jeśli chodzi o Wielkanoc, to nie ma zakazu wyjazdu na święta, ale Ministerstwo Zdrowia apeluje, by wszyscy Polacy wykazali się odpowiedzialnością i ograniczyli kontakty w czasie świąt do grona najbliższej rodziny, a ewentualne spotkania przełożyli na inny, bardziej bezpieczny czas.

Cały czas obowiązuje zasada DDM: dezynfekcja, dystans, maseczka. Wszyscy powinniśmy pamiętać o zachowaniu dystansu, dezynfekcji rąk, noszeniu maseczki i częstym wietrzeniu pomieszczeń. Warto, zdaniem ministerstwa, zainstalować w swoim telefonie aplikację STOP COVID ProtegoSafe, dzięki której będziemy wiedzieć od razu, czy mieliśmy kontakt z osobą zakażona koronawirusem.

Obecne obostrzenia obowiązują do 9 kwietnia – dalsze restrykcje zależą od rozwoju sytuacji epidemiologicznej i liczbie zakażeń w kraju.

MZ

 

Poznań: Od jutra zmiany tras tramwajów. I nowy łuk na pl. Wiosny Ludów

0
Od soboty, 20 marca, trasy zmienią tramwaje nr 3, 5, 6, 9, 16, 18 i 201. Uruchomione zostaną dodatkowe linie 36 i 96. Wszystko to z powodu instalacji tymczasowego łuku torowego na pl. Wiosny Ludów.

Uruchomienie łuku tymczasowego na pl. Wiosny Ludów związane jest z planowanym rozpoczęciem realizacji kolejnego etapu Programu Centrum, który obejmie modernizację ulicy Św. Marcin od ul. Ratajczaka oraz Al. Marcinkowskiego. Łuk umożliwi przejazd tramwajów przez część centrum Poznania w czasie przebudowy tych ulic.

– To usprawnienie umożliwi przejazd pomiędzy trasą przez most Świętego Rocha i ulicą Strzelecką, a tym samym poprowadzenie ruchu tramwajowego pomiędzy węzłami „Kórnicka” i „AWF”. Układ tramwajowy zyska dzięki temu większą elastyczność podczas prowadzenia prac w centrum – tłumaczy Jan Gosiewski, dyrektor ZTM w Poznaniu.

Łuk połączy tor na ul. Lewandowskiej w kierunku ul. Podgórnej (na wysokości przystanku Wrocławska) z torem na pl. Wiosny Ludów w kierunku ul. Strzeleckiej (na wysokości wejścia do CH Kupiec Poznański).

– Na jezdni zostanie ułożony pojedynczy tor wraz z rozjazdami umożliwiający utrzymanie naprzemiennego ruchu tramwajów w obu kierunkach – mówi Artur Majer, dyrektor ds. infrastruktury MPK Poznań. – Dodatkowo zmodyfikowana zostanie istniejąca w tym rejonie sieć trakcyjna tak, aby umożliwić poruszanie się tramwajów po nowym torze.

– Instalacja takiego tymczasowego toru oraz sieci trakcyjnej będzie wymagała czasu. W związku z tym ruch tramwajowy na trasie przez most Świętego Rocha oraz przez ulicę Strzelecką będzie musiał zostać wstrzymany na około trzy tygodnie przed rozpoczęciem prac budowlanych na Alejach Marcinkowskiego – dodaje Tomasz Łapszewicz, zastępca dyrektora ZTM ds. inwestycji.

Dzięki łukowi miasto zyska większą elastyczność sieci połączeń podczas prac w ramach Projektu Centrum, a także przyszłej budowy brakujących łuków pomiędzy ul. Towarową i Św. Marcin oraz modernizacji węzła przy Okrąglaku.

W związku z tym, że łuk będzie jednotorowy zarówno na ul. Lewandowskiej, jak i na Strzeleckiej, zamontowane zostaną zwrotnice. Po uruchomieniu kursowania tramwajów zmieni się lokalizacja przystanków. Pasażerowie będą mogli korzystać z tylko jednej pary przystanków – na ulicy Wrocławskiej, ale bliżej parku Chopina.

Ten łuk zostanie zamontowany tymczasowo, ale w przyszłości rozważana jest montaż takiego łuku na stałe, który zapewni funkcjonowanie łuków w relacji łączącej ul. Strzelecką i ul. Lewandowskiej w obu kierunkach.

Z powodu budowy łuku kierowcy w kierunku Al. Marcinkowskiego pojadą objazdem ulicami: Krysiewicza, Piekary i Św. Marcin. Ul. Szymańskiego i ul. Wysoka będą ulicami jednokierunkowymi w kierunku od ul. Krysiewicza do ul. Św. Marcin.

Dojazd do pl. Wiosny Ludów od strony ul. Św. Marcin pozostanie bez zmian, możliwy też będzie skręt w lewo z ul. Św. Marcin w ul. Podgórną. Utrzymany zostanie wyjazd z ul. Szkolnej w ul. Podgórną, możliwy będzie przejazd pojazdów (w tym rowerów) jezdnią z ul. Szkolnej w kierunku ul. Krysiewicza. Ruch rowerowy od strony ul. Półwiejskiej w kierunku ul. Szkolnej poprowadzony zostanie tymczasowym ciągiem pieszo-rowerowym przez plac.

Wjazd i wyjazd dla klientów Kupca Poznańskiego możliwy będzie tylko od strony ul. Strzeleckiej. Przejście dla pieszych przez ul. Podgórną przy skrzyżowaniu z ul. Szkolną zostanie przesunięte w stronę ul. Wrocławskiej, powstanie też tymczasowe przejście dla pieszych i przejazd rowerowy przez ul. Krysiewicza.

Inaczej pojadą też tramwaje w centrum – zamknięte zostaną trasy z Al. Marcinkowskiego przez Podgórną, Lewandowskiej, Kórnicką, most św. Rocha do węzła Kórnicka (skrzyżowanie ul. Jana Pawła II i Kórnickiej), a także trasa z Al. Marcinkowskiego przez Podgórną i Strzelecką do węzła AWF (skrzyżowanie ulic Królowej Jadwigi, Droga Dębińska i Garbary).

Tramwaje linii numer 5 i 6 jadąc ul. Św. Marcin od strony Kaponiery będą nawracały na Al. Marcinkowskiego. W celu zapewnienia jak najbardziej dogodnej komunikacji zostaną wprowadzone dodatkowe tymczasowe linie tramwajowe:

nr 36 (Os. Sobieskiego – Al. Marcinkowskiego)
nr 96 (Miłostowo – Franowo)
Tramwaj nr 36 będzie kursował tylko w dni robocze w godzinach szczytu oraz w soboty, w godzinach 11-20, jako uzupełnienie linii nr 16.

Przebieg tras poszczególnych linii od soboty (20 marca):
Linia 1 – bez zmian
Linia 2 – bez zmian

Linia 3 – Wilczak – Winogrady – Pułaskiego – Most Teatralny – Fredry – pl. Wielkopolski – rondo Śródka – Jana Pawła II – Polanka – Os. Lecha – Chartowo – Żegrze – Unii Lubelskiej

Linia 4 – bez zmian

Linia 5 – Górczyn – Głogowska – Roosevelta – Św. Marcin – Marcinkowskiego, powrót: Marcinkowskiego – 27 Grudnia – Gwarna – Św. Marcin – Roosevelta – Głogowska – Górczyn

Linia 6 – Junikowo – Grunwaldzka – Św. Marcin – Marcinkowskiego, powrót: Marcinkowskiego – 27 Grudnia – Gwarna – Św. Marcin – Grunwaldzka – Junikowo

Linia 7 – bez zmian
Linia 8 – bez zmian

Linia 9 – Dębiec – 28 Czerwca 1956 roku – Górna Wilda – Królowej Jadwigi – Matyi – Towarowa – Św. Marcin – Roosevelta – Pułaskiego – Wielkopolska – Wołyńska – Winiary – Piątkowska

Linia 10 – bez zmian
Linia 11 – bez zmian
Linia 12 – bez zmian
Linia 13 – bez zmian
Linia 14 – bez zmian
Linia 15 – bez zmian

Linia 16 – Os. Sobieskiego – PST – Fredry – pl. Wielkopolski – rondo Śródka – Jana Pawła II – Polanka – Os. Lecha – Piaśnicka – Szwedzka – Franowo

Linia 17 – bez zmian

Linia 18 – Ogrody – Dąbrowskiego – Roosevelta – Most Dworcowy – Matyi – Królowej Jadwigi – Krzywoustego – Rondo Rataje

Linia 36 – linia uzupełniająca – Os. Sobieskiego – PST – Fredry – Gwarna – Św. Marcin – Marcinkowskiego, powrót: Marcinkowskiego – 27 Grudnia – Fredry – PST – Os. Sobieskiego. Linia kursuje tylko w dni robocze w godzinach szczytu oraz w soboty w godzinach 11-20

Linia 96 – linia tymczasowa – Miłostowo – Warszawska – Jana Pawła II – Polanka – Os. Lecha – Piaśnicka – Szwedzka – Franowo

Linia 201 – linia nocna – Os. Sobieskiego – PST – Dworzec Zachodni – Roosevelta – Św. Marcin – Gwarna – pl. Wielkopolski – rondo Śródka – Jana Pawła II – Polanka – Os. Lecha – Chartowo – Żegrze – Unii Lubelskiej

Linia nocna nr 201 w obu kierunkach pojedzie przez ul. Gwarną i rondo Śródka. Natomiast linia nocna nr 231 zastępująca linię nr 201 pojedzie przez Al. Marcinkowskiego, Wolnicę i rondo Śródka.

UMP

Europarlamentarzyści żądają zastosowania mechanizmu warunkowości

Jeśli do 1 czerwca Komisja Europejska nie udowodni stosowania mechanizmu warunkowości przy wypłatach pieniędzy z budżetu UE – to europarlamentarzyści złożą na nią pozew do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Jak informuje Onet.pl, do projektu rezolucji przygotowanej przez europarlamentarzystów dotarła Katarzyna Szymańska-Borginon, korespondentka RMF FM. Rezolucja ma sprawić, że mechanizm „pieniądze za praworządność” zostanie wreszcie zastosowany – i to wcześniej, niżby sobie tego życzyły kraje protestujące przeciwko wprowadzeniu tego mechanizmu, czyli Polska i Węgry. Przypomnijmy, że 11 marca bieżącego roku Polska złożyła skargę do TSUE na niezgodność z traktatami europejskimi rozporządzenia w sprawie ogólnego systemu warunkowości służącego ochronie budżetu Unii.

Tymczasem europarlamentarzyści w projekcie rezolucji ostrzegają Komisję Europejską, by nie przyjmowała wytycznych od rządów, bo zgodnie z traktatami ma być niezależna, a skargi wniesione do TSUE w tej sprawie nie mają mocy zawieszenia wdrożenia mechanizmu i powinien on być stosowany bez czekania na wyrok. Przypomnijmy, że podczas grudniowego szczytu UE Komisja Europejska została zobowiązana do wstrzymania się ze stosowaniem mechanizmu warunkowości do czasu orzeczenia TSUE w tej sprawie.

Rozporządzenie w sprawie mechanizmu warunkowości jest częścią pakietu unijnego budżetu na lata 2021-2027 liczącego w sumie 1,82 bln euro. Mechanizm ten uzależnia wypłatę unijnych pieniędzy od przestrzegania zasad rządów prawa. Przeciwko niemu protestowała Polska i Węgry.

Poznań: Osiedla w Forcie VIIA nie będzie?

0
Na zakres inwestycji nie zgodziła się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, a bez jej zgody budowa nie może się rozpocząć.

Deweloper, firma Constructa Plus, kupiła fort w 2002 roku od Agencji Mienia Wojskowego za niespełna milion złotych. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego na tym terenie nie można niczego budować – fort jest zabytkiem, dodatkowo terenem chronionym w ramach obszarów Natura 2000, a w budynkach fortu bytują nietoperze, które także są pod ochroną. Dodatkowo dla tego obszaru w maju 2018 roku zostało wydane zarządzenie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu w sprawie ustanowienia planu zadań ochronnych.

Jakby było mało przeszkód prawnych – przeciwko budowie protestowali ekolodzy i okoliczni mieszkańcy. Chodziło nie tylko o wycinkę ponad 1500 drzew – na tym terenie miało powstać 12 bloków liczących po 5 i 6 pięter i dodatkowo centrum kulturalno-społeczne, którego budowę ma sfinansować sprzedaż zbudowanych po sąsiedzku mieszkań.

Wszystko to generowałoby spory ruch, do którego przyległe ulice, a zwłaszcza wąska Marcelińska, po prostu nie są przystosowane. Już teraz trudno przez nie przejechać, i to nie tylko w godzinach szczytu. Co by się działo, gdyby do obecnych użytkowników tych ulic doszli jeszcze mieszkańcy 12 pięcio – i sześciopiętrowych bloków?

Inwestycję negatywnie zaopiniowała Rada Osiedla Ławica, bo to jej teren. Deweloper próbował przeforsować plan zabudowy tego terenu korzystając ze specustawy zwanej lex deweloper która umożliwia budowę wbrew takim planom – gdyby zgodę wyrazili radni. Jednak bez uzgodnienia od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska nie zajmą się tą sprawą.

A jak informuje Radio Poznań, RDOŚ zwraca uwagę na spore formalne braki w dokumentacji, na przykład skalę wycinki drzew. Nie jest ona doprecyzowana, a bez tego nie można ocenić jej wpływu na środowisko przyrodnicze, między innymi na chronione nietoperze, które żerują między drzewami.

Z decyzji RDOŚ cieszą się ekolodzy, między innymi Koalicja ZaZieleń, która walczyła o zakaz budowy osiedla w forcie. Constructa Plus jednak nie zamierza rezygnować z walki o budowę osiedla w forcie. Firma zamierza doprecyzować dokumentację przyrodniczą, a jej zdaniem okoliczni mieszkańcy chcą tego osiedla. Z ankiety przeprowadzonej przez firmę wynika, że aż 91 proc. mieszkańców popiera ten pomysł – tylko że w ankiecie nie pytano o osiedle złożone z 12 bloków, a o centrum społeczno-kulturalne, które ma powstać w fortowych budynkach.

 

Leszno: Kierowca bez prawa jazdy spowodował wypadek. Nie żyje roczne dziecko

0
Do wypadku doszło w miejscowości Nowy Świat pod Lesznem. Volkswagen sprawcy wypadku czołowo zderzył się z autem, którym jechała kobieta z trzema synami. Najmłodszy nie przeżył.

Drugie z dzieci, trzylatek, w ciężkim stanie został przewieziony śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Poznaniu. Ranni zostali także matka i najstarszy, pięcioletni syn, którzy zostali przewiezieni do szpitala w Lesznie.

Według wstępnych ustaleń policji sprawcą wypadku był 33-letni kierowca volkswagena golfa, który został zatrzymany.
„Policjanci z Leszna odprowadzili w kajdankach mężczyznę, który w m. Nowy Świat, jadąc VW uderzył czołowo w skodę” – poinformował w mediach społecznościowych Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji. – „Jechała nią kobieta z trójką dzieci. Roczne nie żyje. Pozostała dwójka dzieci jest w ciężkim stanie. Podejrzany bez prawka, bo zabrał je wcześniej sąd”.

Zatrzymany mężczyzna nie ma stałego miejsca zameldowania, ranna kobieta jest mieszkanką Rydzyny.

Poznań: Resztki farb wylewali… do ziemi

0
Niebywałą „pomysłowością” popisali się pracownicy remontujący elewację bloku. Resztki farb, które pozostały po malowaniu, wylewali do wykopanego w ziemi zagłębienia! I na tym przyłapali ich strażnicy miejscy, co zaowocowało mandatem.

Zdarzenie miało miejsce podczas prac remontowych na terenie osiedla Bolesława Chrobrego, a interweniowali strażnicy Referatu Północ. Co gorsza, dziura w ziemi została wykopana tuż koło studzienki kanalizacyjnej.

Kierownik budowy został ukarany mandatem w wysokości 500 zł oraz został zobowiązany do natychmiastowego zaprzestania procederu i gromadzenia odpadów remontowych zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Sprawę zanieczyszczenia gleby strażnicy przekazali do Wydziału Ochrony Środowiska UMP.

SMMP

Swarzędz: Wilki już nie stwarzają zagrożenia. Czy będzie odstrzał?

0
Wilki nie porywają już psów, nie pojawiają się w pobliżu domów w Garbach i na Szczepankowie. Czy więc odstrzał zwierząt, na który gmina Swarzędz ma zgodę, jest potrzebny?

Od samego początku swarzędzcy urzędnicy podkreślali, że nie zamierzają się spieszyć z odstrzałem – zgodnie z zezwoleniem wydanym przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska mają na to rok. Deklarowali też wsparcie dla inicjatywy poznańskiego zoo, które chciało wyłowić wilki i je wyleczyć, a później umieścić w azylu dla dzikich zwierząt. Przypomnijmy, że cztery młode wilki, o które chodzi, są zarażone świerzbowcem i to choroba sprawia, że szukają łatwego łupu blisko ludzkich domów. Leczenie trwałoby długo i po tym czasie młode wilki na pewno nie nadawałyby się do powrotu na wolność.

Świerzbowiec nieleczony jest śmiertelny dla wielu zwierząt, w tym wilków. Jeden z młodych już niestety padł: znaleziono go w pobliżu Zalasewa. Powodem śmierci było potrącenie przez samochód – i właśnie świerzbowiec. Pozostałych wilków już od kilku tygodni nie widziano na polach, na których wcześniej można je było spotkać. Brak ataków w pobliżu domów ludzi może być dowodem na to, że pozostała trójka wilków zakażonych świerzbowcem jest w coraz gorszym stanie.

Oczywiście może to też znaczyć, że po prostu opuściły ten las przenosząc się do innego, bardziej przyjaznego miejsca – czy jednak chore zwierzęta, które nie mają już sił, żeby polować na dziką zwierzynę, miałyby siłę na wielokilometrową wędrówkę do innego lasu? Bardziej prawdopodobne jest niestety to, że są coraz bardziej chore i jeśli szybko im się nie pomoże – padną tak samo jak ten znaleziony w Zalasewie.

A gdy młode wilki padną, ich ojciec, którego silny organizm zwalczył chorobę, sam wyniesie się z tego lasu w poszukiwaniu nowej partnerki – matka czwórki maluchów zginęła kilka miesięcy temu potrącona przez samochód. I problem wilków rozwiąże się sam, bez konieczności odstrzału zwierząt.

Na uratowanie młodych wilków jest więc już bardzo mało czasu.

Września: Awaria ciężarówki na A2. Korki w stronę Warszawy

Jak informuje Autostrada Wielkopolska, na odcinku między węzłami Poznań Wschód i Września na pasie w kierunku Warszawy około 17.30 doszło do awarii ciężarówki. Na miejscu tworzą się spore korki.

Uszkodzony TIR zablokował prawy pas ruchu. Autostrada Wielkopolska szacuje czas utrudnień w tym miejscu na dwie godziny.

Wielkopolska: Pieniądze dla DPS-ów na walkę z covidem

Siedem wielkopolskich samorządów dostało dziś pieniądze dla swoich domów pomocy społecznej. Środki pochodzą z Funduszu Przeciwdziałania covid-19 na 2021 rok i zostały przyznane przez Ministra Rodziny i Polityki Społecznej.

Przedstawicielom powiatów kolskiego, słupeckiego, czarnkowsko-trzcianeckiego, międzychodzkiego, pilskiego, gostyńskiego i ostrowskiego symboliczne czeki wręczył dziś wojewoda Michał Zieliński.

– Znaczącym wsparciem ze strony rządu premiera Mateusza Morawieckiego na rzecz walki z pandemią jest powołanie Funduszu Przeciwdziałania covid-19 – mówił wojewoda. – Rząd podejmuje działania na wielu płaszczyznach, mających na celu udzielenie pomocy wszystkim Polakom. Te środki to kolejny dowód na to, jak ważna jest sytuacja w jednostkach świadczących pomoc osobom potrzebującym. Obecny rząd szczególną troską otacza osoby starsze, niepełnosprawne i chore.

Przyznane dziś pieniądze zostaną przeznaczone na bieżącą działalność oraz na dalsze zabezpieczenie domów pomocy społecznej przed wzrostem zakażeń wywołanych koronawirusem, między innymi zakup środków ochrony osobistej, niezbędnego sprzętu i wyposażenia, a także na zapewnienie kadry niezbędnej do utrzymania ciągłości usług świadczonych przez te jednostki. W Wielkopolsce domy pomocy społecznej oferują niemal 6500 miejsc dla mieszkańców.

WUW