Strona główna Blog Strona 1476

Poznań: 81. rocznica Zbrodni Katyńskiej

0
– Katyń jest przestrogą, dokąd prowadzi pozbawiona kontroli władza – mówił dziś marszałek Marek Woźniak podczas składania kwiatów z okazji 81. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.

13 kwietnia przypada 81. rocznica Zbrodni Katyńskiej i zsyłki Rodzin Katyńskich oraz mieszkańców Kresów na Sybir. Z rozkazu Józefa Stalina wiosną 1940 r., prawie 22 tysiące obywatelach polskich – oficerów, policjantów, a przede wszystkim przedstawicieli polskiej inteligencji – zostało zamordowanych w katyńskich lasach.

Z tej okazji marszałek Marek Woźniak wspólnie z Wojciechem Bogajewskim, prezesem Stowarzyszenia „Katyń”, Marianem Macutkiewiczem, prezesem wielkopolskich struktur Związku Sybiraków oraz Zenonem Wechmannem, reprezentującym organizacje i stowarzyszenia kombatanckie, wicewojewodą Maciejem Bieńkiem i prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem złożył kwiaty przed pomnikiem Ofiar Katynia i Sybiru.

– Spotykamy sie w tym miejscu w każda rocznicę, niezmiennie od lat – mówił marszałek. – Dziś więc pozwólcie na osobistą refleksję: dla mnie pamięć Katynia jest jak otwarta, niegojąca się, otwarta rana, która nie przestaje boleć.

Marek Woźniak zadał też pytanie, czy w ogóle możliwe jest wybaczenie mordercom, zwłaszcza takim, którzy zabijając ojców, synów, mężów popełniali zbrodnię z zimną krwią, martwiąc się tylko zacinającymi się pistoletami podczas mordowania swoich ofiar. Albo takim, którzy podjęli decyzję o zabiciu oficerów w Katyniu z czysto politycznej kalkulacji lub przyzwyczajenia do rozwiązywania problemów w ten najprostszy sposób… Zdaniem marszałka trzeba mieć w sobie pierwiastek prawdziwej świętości, tylko nie wiadomo, czy on wystarczy.

Zbrodnia Katyńska jednak jest też przestrogą w uniwersalnym wymiarze.
– Jest dowodem, dokąd prowadzi pozbawiona kontroli władza, która przypisuje sobie wszelkie przymioty i nadaje sobie nieograniczone prerogatywy, oskarża, osądza i wykonuje wyroki – mówił Marek Woźniak. – W tym wymiarze Katyń to nie tylko tragiczny i bolesny rozdział trudnych sąsiedzkich relacji z Rosją. To także pełen grozy rozdział historii ludzkości. To dlatego zachowanie tej pamięci jest ważne dla nas i dla następnych pokoleń. to dlatego musimy tu przychodzić każdego roku i dlatego musimy być tej pamięci strażnikami.

Po wystąpieniu marszałka obecni złożyli kwiaty i zapalili znicze – uroczystości odbyły się bez udziału widzów ze względu na pandemię. A na zakończenie uroczystości wszyscy uczcili chwilą ciszy pamięć tysięcy Polaków wywiezionych na Sybir i zamordowanych podczas II wojny światowej w ZSRR.

Poznań: Co naprawdę wydarzyło się w szpitalu tymczasowym, gdy zabrakło tlenu?

0
Dlaczego nikt tego nie zauważył wystarczająco wcześnie? Dlaczego natychmiast nie sprowadzono zapasów? To były dantejskie sceny, twierdzą lekarze szpitala tymczasowego na MTP.

„Gazeta Wyborcza” postanowiła zbadać, co się działo feralnego 30 marca w szpitalu, gdy rano okazało się, że brakuje tlenu, i porozmawiała z lekarzami, którzy wtedy mieli dyżur. Okazuje się, że według nich tlenu zaczęło brakować już o 6.30, bo wtedy zaczęły się włączać alarmy aparatury dostarczającej tlen pacjentom. Ale według dyrekcji szpitala miało to miejsce dopiero o 8.15.

Początkowo podejrzewano, że powodem braku tlenu jest awaria instalacji i wezwano techników. Jednak ci awarii nie stwierdzili, powód więc mógł być tylko jeden: brak tlenu w zbiornikach. Nie ma w nich zamontowanego systemu alarmowego, który ostrzegałby, że kończy się tlen – a zdaniem personelu byłby bardzo potrzebny.

Po sprawdzeniu okazało się, że w obu zbiornikach zostało tylko pół tony tlenu – a dla 50 pacjentów, bo tylu akurat korzystało z tlenoterapii, to naprawdę niewielka ilość. I nie wystarcza na długo.

Zaczęła się gorączkowa walka o tlen ze wszystkich możliwych źródeł, a lekarzy dopingowało przerażenie w oczach pacjentów, zwłaszcza tych w najcięższym stanie. To były te dantejskie sceny: ściągnięto wszystkie dostępne butle z tlenem, które z całego miasta dowozili strażacy, a część personelu oddelegowano do ręcznego wentylowania pacjentów workami samorozprężalnymi.

Ale to było za mało. Tlen w butlach szybko się kończył, a pracownicy szpitala coraz bardziej zmęczeni, zrozpaczeni i bezsilni. Część pacjentów trzeba było ewakuować do innych szpitali, gdzie można było podłączyć ich do instalacji tlenowej. Przewieziono ich ostatecznie dwunastu, pozostałym udało się pomóc na miejscu.

O 11.00 uzupełniono zapas tlenu w szpitalnych zbiornikach i tak pracownicy, jak pacjenci mogli wreszcie odetchnąć.

Sprawa ma jednak swój ciąg dalszy, bo bada ją prokuratura, która chce ustalić, jak mogło dojść do tego, że kończył się tlen w dwóch zbiornikach – a nikt tego nie zauważył. W tym czasie w szpitalu zmarło 6 pacjentów – prokuratorzy będą sprawdzać, czy brak tlenu nie był powodem ich śmierci. Dyrektor techniczny i pracownik, który – według obecnych informacji – zbyt późno zamówił cysternę z tlenem, zostali zwolnieni w trybie dyscyplinarnym. Jednak w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” zwolniony dyrektor twierdzi, że to nie była jego wina i zamierza to udowodnić w sądzie.

Czy powodem braku tlenu była nieszczelność wykryta w zbiorniku tego samego dnia, ale po południu? Dyrekcja szpitala twierdzi, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego, jednak prokuratura zbada także i ten wątek. Zwłaszcza że 12 kwietnia znów był problem z działaniem zbiorników na tlen.

Poznań: Rusza bezpłatna sterylizacja i kastracja zwierząt

0
Miasto Poznań już po raz drugi wychodzi naprzeciw potrzebom właścicieli czworonogów i finansuje zabiegi kastracji i sterylizacji psów oraz kotów.

Zabiegi będą wykonywane w ramach Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt w Poznaniu na rok 2021. Będą je świadczyły gabinety weterynaryjne wyłonione w drodze przetargu: Przychodnia Weterynaryjna Piotr Dąbrowski – ul. Jugosłowiańska 13 (tel. 61 843 45 83), Przychodnia Weterynaryjna Bartosz Wartecki, Krystyna Śliwa – ul. Roślinna 1C (tel. 669 003 212), Gabinet Weterynaryjny Vet – Help Natalia Maria Busłowicz – ul. Brzozowa 1 (tel. 512 447 882).

Każdy właściciel zwierzęcia chcący je wykastrować lub wysterylizować, musi umówić się na wizytę bezpośrednio z wybraną placówką. Warunkiem jest, by był mieszkańcem Poznania płacącym tutaj podatki.

Jeden właściciel może w ciągu roku skorzystać z programu dla dwóch czworonogów – przy czym każdy z nich powinien zostać zaczipowany. Ale tę usługę można wykonać na miejscu w gabinecie przed zabiegiem, również bezpłatnie. W przypadku psa niezbędne jest jeszcze aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie.

Akcja bezpłatnej kastracji i sterylizacji zwierząt będzie prowadzona do wyczerpania środków przewidzianych na ten cel w budżecie miasta. W pierwszej turze to 150 000 zł, w drugiej – 100 149 zł, ale ta druga kwota jest przeznaczona wyłącznie na zabiegi dla kotów. Chodzi tu o zapobieganie zjawisku bezdomności tych zwierząt w mieście.

Dodatkowe informacje na temat zabiegów można znaleźć w zakładce Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Poznania. W 2020 r. z zabiegu bezpłatnej kastracji i sterylizacji skorzystało 238 psów i 514 kotów.

UMP

Poznań: Jacek Jaśkowiak przesłuchany przez policję. Za przekleństwo

0
Czy prezydent Poznania złamał prawo cytując niecenzuralne hasło ze Strajku Kobiet podczas debaty o języku ojczystym? To właśnie bada poznańska policja, ponieważ wpłynęło do niej doniesienie od zbulwersowanego obywatela.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, policja otrzymała oficjalne doniesienie od obywatela, który oglądał debatę zorganizowaną w lutym tego roku z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego „Język w kryzysie”. Wziął w niej udział także Jacek Jaśkowiak, który otwierając wydarzenie powiedział miedzy innymi: ” gdy jesienią ubiegłego roku na placach i ulicach rozległy się gniewne »w…ć«, odniosłem wrażenie, że to nie tylko kobiety bronią się przed bezlitosnym prawem, ale broni się również język”.

Debatę można było oglądać na stronie miasta, a także na miejskich profilach w mediach społecznościowych. I tam zapewne obejrzał ją obywatel, który zażądał od policji pociągnięcia prezydenta Poznania do odpowiedzialności za publiczne użycie wulgarnych słów, co jest, jak wiadomo, karalne.

Jak poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji, zostało w tej sprawie wszczęte postępowanie wyjaśniające i w związku z tym przesłuchano prezydenta. Funkcjonariusze pytali go, jakie intencje nim kierowały, gdy wygłaszał wulgaryzmy – na co włodarz Poznania odparł, że chciał zwrócić uwagę na zmiany zachodzące w języku i dowiedzieć się od językoznawców, czy w pewnych sytuacjach takie wypowiedzi można usprawiedliwić czy też nie. Poza tym to był cytat, co wyraźnie wynika z kontekstu jego wypowiedzi. A zajmowanie się taką sprawą przez policję świadczy jego zdaniem o zacietrzewieniu politycznym, jak podaje „Gazeta Wyborcza”.

Policjanci po zebraniu informacji przeanalizują sprawę i podejmą decyzję o dalszych działaniach. Wypowiedź prezydenta może zostać uznana za wykroczenie i ukarana mandatem.

Przypomnijmy, że w 2018 r. posłanka Joanna Jaśkowiak, była żona Jacka Jaśkowiaka, stanęła przed sądem za publiczne użycie wulgarnego słowa podczas demonstracji przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Sąd rejonowy ukarał ją tysiączłotowym mandatem, ale odwołała się od wyroku. A sąd okręgowy ją uniewinnił uznając, że użycie przez nią wulgaryzmu było o tyle usprawiedliwione, że miało związek z obecną sytuacją polityczną, czego nie uwzględnił sąd pierwszej instancji.

 

Komorniki: Wolontariusze posprzątali Wirynkę

0
Pomimo zimna i padającego od czasu do czasu deszczu 20 wytrwałych osób sprzątało dolinę rzeczki Wirynki w Komornikach. Niestety, zebrali sporą stertę śmieci…

Akcję zorganizował Gminny Ośrodek Kultury w Komornikach organizuje lokalną akcję sprzątania pod nazwą „Wirynka – Czysta Rzeka” w ramach Operacji Czysta Rzeka 2021. Wirynka, gdyby ktoś nie wiedział, to rzeczka o długości 18,31 km, która płynie przez Komorniki, a wpada do Warty w Łęczycy.
„Celem akcji jest posprzątanie najbliższego otoczenia naszej urokliwej rzeczki. Ale to od nas zależy jaką wielkość obszaru zdołamy uprzątnąć!” – napisali w zaproszeniu.

Chętnych do sprzątania stawiło się 20 osób, w tym całe rodziny. Akcja odbywała się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa obowiązujących z powodu pandemii: wszyscy uczestnicy mieli maseczki i zachowywali dystans społeczny – oczywiście z wyjątkiem rodzin.

Sprzątanie rozpoczęło się o godzinie 16.00 i mimo deszczu – trwało do zmroku, czyli do 19.00. Uczestnikom akcji udało się posprzątać spory obszar, bo od ulicy Zespołowej do starego mostu kolejowego, a także zebrać górę śmieci – ponad 30 pełnych worków, w tym sporo gruzu, złomu, części samochodowych. Najwięcej jednak było butelek szklanych i plastikowych oraz puszek.

A na zakończenie z zadowoleniem mogli podziwiać znacznie czystszą i dzięki temu bardziej malowniczą dolinę Wirynki…

Wielkopolska: Ponad 1100 zakażeń koronawirusem

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 1184 zakażenia koronawirusem w regionie. Odnotowano też 30 zgonów, w tym 17 wyłącznie z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 6
powiat obornicki 41
powiat leszczyński 7
powiat Leszno 6
powiat kolski 15
powiat rawicki 33
powiat słupecki 29
powiat średzki 34
powiat jarociński 14
powiat nowotomyski 10

powiat wągrowiecki 33
powiat Poznań 289
powiat Konin 4
powiat czarnkowsko-trzcianecki 24
powiat złotowski 3
powiat kościański 19
powiat grodziski 4
powiat szamotulski 52
powiat ostrowski 33
powiat Kalisz 24

powiat chodzieski 29
powiat międzychodzki 15
powiat gostyński 23
powiat kaliski 21
powiat pilski 36
powiat śremski 29
powiat kępiński 2
powiat turecki 50
powiat wrzesiński 39
powiat gnieźnieński 21

powiat pleszewski 13
powiat krotoszyński 29
powiat wolsztyński 15
powiat poznański 168
powiat koniński 11

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 40969 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 6119 testów na obecność koronawirusa, w tym 1293 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Polska: Ponad 13 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 13 227 zakażeniach koronawirusem w kraju. Mamy też aż 644 zgony,a w ciągu ostatniej doby wykonano 81 902 testy na obecność koronawirusa.

„Mamy 13 227 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (1766), śląskiego (1666), dolnośląskiego (1276), wielkopolskiego (1184), małopolskiego (1080), łódzkiego (1073), lubelskiego (817), kujawsko-pomorskiego (758), pomorskiego (614), zachodniopomorskiego (543), podkarpackiego (525), warmińsko-mazurskiego (490), świętokrzyskiego (487), lubuskiego (295), podlaskiego (264), opolskiego (214)” – podało dziś ministerstwo. – „175 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną”.

Z powodu covid-19 zmarło 216 osób, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 428 osób.

Liczba zakażonych koronawirusem 2 599 850/59 126 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). W ciągu ostatniej doby wykonano 81 902 testy na obecność koronawirusa.

MZ

Stowarzyszenie Otwarte Ramiona do policji. „Oczekujemy stanowczej reakcji”

0
Stowarzyszenie wystosowało pismo do Komendanta Głównego Policji w sprawie zlotu motocyklistów i incydentu z zatrzymaniem młodej kobiety w Głogowie. „Oczekujemy stanowczej reakcji z Pana strony i podjęcia działań mających na celu wyciągnięcie konsekwencji wobec funkcjonariuszy naruszających swoje uprawnienia”.

Członkowie stowarzyszenia zwracają uwagę, że takie zdarzenia mają miejsce ostatnio coraz częściej i sprawiają, że obywatele i obywatelki nie czują się bezpiecznie w obecności policji.

„Chociażby wczoraj byliśmy świadkami ogromnego zlotu motocyklistów na Jasnej Górze” – czytamy w piśmie. – „Blisko 10 tysięcy osób zebrało się na stosunkowo niewielkiej przestrzeni, w momencie, kiedy znajdujemy się u szczytu trzeciej fali pandemii, która pochłania coraz większe śmiertelne żniwo wśród pacjentów. Liczne zdjęcia i materiały z miejsca zdarzenia pokazują, że dochodziło do notorycznego łamania zaleceń sanitarno-epidemiologicznych – nie zachowywano nakazanego odstępu, nie noszono maseczek lub noszono w niewłaściwy sposób, a działania podejmowanie przez obecnych na miejscu funkcjonariuszy zdecydowanie nie były wystarczające. Co więcej, podczas otwarcia zgromadzenia jedna z funkcjonariuszek stwierdziła, iż „jest jej niezmiernie miło, że pomimo obecnej sytuacji, jaką mamy w kraju, spotykamy się dzisiaj w tak licznym gronie.”

Wypowiedź ta jest szczególnie skandaliczna chociażby w kontekście nadludzkiej pracy całego personelu medycznego, walczącego każdego dnia o zdrowie i życie tysięcy pacjentów. Tymczasem ich praca, apele i poświęcenie idą na marne podczas takich właśnie zgromadzeń – z założenia bowiem wiadomo, że w miejscu, gdzie znajdzie się kilka tysięcy osób, przestrzeganie zasad epidemiologicznych nie będzie możliwe. A religijny kontekst wydarzenia nie powinien być żadnym usprawiedliwieniem – koronawirus nie znika tylko dlatego, że ludzie znajdują się na Mszy Świętej.

Rodzi się też pytanie jak powyższa pobłażliwość funkcjonariuszy, w sytuacji prawdziwego narażenia zdrowia uczestników, ma się do skandalicznego potraktowania młodej dziewczyny z Głogowa, biorącej udział w znacznie mniejszym zgromadzeniu, czy Babci Kasi podczas sobotniej demonstracji na Placu Piłsudskiego.

Wobec obydwu zostały użyte zdecydowanie nieadekwatne środki i doszło do nadużycia uprawnień ze strony policjantów. Bicie pałką, powalanie na ziemię czy wynoszenie siłą w kordonie kilkudziesięciu funkcjonariuszy przypominają drastyczne metody postępowania z obywatelami tuż zza naszej wschodniej granicy i nie mają nic wspólnego z zapewnianiem bezpieczeństwa – raczej służyć mają zastraszeniu społeczeństwa.

Wobec powyższych nasuwa się wniosek traktowania obywateli w zależności od ich poglądów i stosunku do podejmowanych przez obecny rząd działań – ogromne uroczystości religijne nie budzą żadnego sprzeciwu, będąc wręcz pochwalanymi, natomiast osoby sprzeciwiające się decyzjom rządu traktowane są nieludzko.

Liczymy więc na wyjaśnienia z Pana strony oraz na podjęcie skutecznych i natychmiastowych kroków ku wyjaśnieniu powyższych sytuacji oraz wyciągnięcia odpowiedzialności wobec funkcjonariuszy niedopełniających lub przekraczających swoje uprawnienia”.

 

Poznań: Budowa zjazdu do schroniska dla zwierząt. Będą utrudnienia w ruchu!

0
13 kwietnia rozpocznie się budowa zjazdu do schroniska dla zwierząt na ul. Kobylepole. A to oznacza utrudnienia w ruchu dla kierowców i pieszych.

Jak informuje Miejski Inżynier Ruchu, od 13 kwietnia na wysokości ulicy Kobylepole 33 zawężona będzie jezdnia i zamknięty chodnik po wschodniej stronie ulicy.

Prędkość maksymalna pojazdów w rejonie prac będzie ograniczona do 30 km/h. a ruch pieszych w rejonie budowy zjazdu zostanie skierowany na drugą stronę ulicy.

Prace potrwają do 24 kwietnia.

ZDM

Poznań: Zmiany na ul. Dąbrówki i Pamiątkowej. Z powodu SPP

0
Z powodu wprowadzania Strefy Płatnego Parkowania 14 kwietnia będą prowadzone prace na ulicach Dąbrówki i Pamiątkowej. Kierowcy tradycyjnie proszeni są o przeparkowanie samochodów.

Na 14 kwietnia zaplanowane jest wykonanie nowego oznakowania SPP na dwóch kolejnych ulicach Wildy: Dąbrówki i Pamiątkowej. Będzie to jednak zależeć od pogody – jeśli będzie padać, prace będą musiały zostać przełożone. Z tego powodu nie zostanie wykonane nowe oznakowanie na Chłapowskiego i Zmartwychwstańców, zaplanowane na 13 kwietnia. Właśnie z powodu planowanych opadów zostało przełożone na przyszły tydzień.

Prognozy pogody dają natomiast nadzieję, że prace zaplanowane na 14 kwietnia uda się przeprowadzić – i to tego dnia wykonawcy oznakowania powinni pojawić się na ul. Dąbrówki i Pamiątkowej.

Po zmianach na ul. Dąbrówki obowiązywać będzie ruch dwukierunkowy od ul. Langiewicza do ul. Chłapowskiego i jeden kierunek ruchu od ul. Pamiątkowej w stronę ul. Langiewicza. Na całym odcinku po wschodniej stronie ul. Dąbrówki wyznaczone zostaną równoległe miejsca postojowe – natomiast po stronie zachodniej będzie można zaparkować na miejscach prostopadłych, na odcinku od ul. Langiewicza do ul. Chłapowskiego.

Wyznaczone zostaną także dwa miejsca dla osób z niepełnosprawnościami. Skrzyżowania z ul. Langiewicza i Chłapowskiego staną się równorzędne. Rowerzyści na odcinku dwukierunkowym pojadą na zasadach ogólnych, a na jednokierunkowym będą mieli do dyspozycji kontraruch.

Na ulicy Pamiątkowej pojazdy pomiędzy ul. Fabryczną a ul. Madalińskiego poruszać się będą w dwóch kierunkach – i w jednym kierunku od ul. 28 Czerwca 1956r. w stronę ul. Madalińskiego. Po wschodniej stronie ul. 28 Czerwca 1956r. do ul. Filareckiej obowiązywać będzie ruch dwukierunkowy, a na ostatnim odcinku, od ul. Filareckiej do ul. Dąbrówki – jednokierunkowy w stronę tej drugiej ulicy.

Parkowanie na ul. Pamiątkowej będzie odbywać się równolegle po obu stronach ulicy na całej długości. Z parkowania wyłączony będzie odcinek pomiędzy skrzyżowaniami z ul. 28 Czerwca i ul. Rolną. Wyznaczone zostaną cztery miejsca dla osób z niepełnosprawnościami. Na odcinkach jednokierunkowych wprowadzony będzie kontraruch rowerowy. Skrzyżowania z ul. Filarecką i Madalińskiego staną się równorzędne, a cała ul. Pamiątkowa objęta będzie strefą ograniczonej prędkości „Tempo 30”.

Podczas prac na ul. Dąbrówki i Pamiątkowej obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się. Kierowcy tradycyjnie proszeni są o przeparkowanie samochodów – inaczej zostaną one odholowane na ich koszt.

ZDM

Wielkopolska: Przymrozki na północy regionu!

Spadek temperatury do -2°C, a nawet przelotny śnieg. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed przymrozkami.

Ostrzeżenie obowiązuje dla północnej i zachodniej części Wielkopolski, czyli powiatów: szamotulskiego, czarnkowsko-trzcianeckiego, obornickiego, międzychodzkiego, chodzieskiego, wągrowieckiego, pilskiego, złotowskiego i nowotomyskiego.

Wszędzie jest prognozowany spadek temperatury powietrza do około -1°C, przy gruncie do -2°C. od godziny 1.00 do 7.00 rano 13 kwietnia. Gdzieniegdzie mogą wystąpić przelotne opady śniegu lub deszczu ze śniegiem. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 70 proc.

IMiGM

Poznań: Które chodniki będą remontowane w tym roku?

0
10 mln zł i w efekcie ponad 50 poznańskich chodników, które zostaną wyremontowane za te środki w najbliższych miesiącach. Zarząd Dróg Miejskich przedstawił swoje plany remontowe.

– Prawie 10 milionów złotych przeznaczymy w tym rok na remonty kilkudziesięciu chodników w różnych częściach Poznania – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Ponad 4 miliony zł z tej kwoty pochodzi z wpływów ze strefy płatnego parkowania i dzięki temu sfinansowane będą remonty chodników na Starym Mieście, Jeżycach, Wildzie i Łazarzu, czyli tam gdzie funkcjonuje strefa. To realna, oprócz uspokojenia ruchu, korzyść z wprowadzenia uporządkowanego parkowania.

Prace będą prowadzone we wszystkich dzielnicach Poznania – nie tylko w jego centrum i przy głównych ulicach, ale też i na peryferyjnych osiedlach i przy osiedlowych uliczkach.

– Przy wyborze konkretnych miejsc i zakresie prac ściśle współpracujemy z radami osiedli – wyjaśnia Ireneusz Woźny, zastępca dyrektora ZDM. – To lokalne samorządy, które są najbliżej mieszkańców, znają bowiem najlepiej ich potrzeby i mają do swojej dyspozycji środki finansowe.

Które chodniki zostaną wyremontowane? Między innymi na ul. Naramowickiej (od ul. Bożydara do torów kolejowych), ul. Opolskiej (od ul. Sempołowskiej do ul. Jarzębowej), ul. Roboczej (od ul. Sikorskiego po przystanek ZNTK – po wschodniej stronie), ul. Pamiątkowej (obustronnie od ul. 28 Czerwca 1956 roku po ul. Madalińskiego), ul. Szczepankowo (kontynuacja wcześniej prowadzonych prac od ul. Gospodarskiej), ul. Smolnej (również kontynuacja wcześniejszych prac), ul. Śremskiej (od ul. Piłsudskiego po ul. Dolską), ul. Podolskiej (obustronnie na całej długości), ul. Sołtysiej (kontynuacja prac), ul. Grobla (od ul. Mostowej w kierunku ul. Łaziennej) czy Limanowskiego (od Drużbickiej do Jarochowskiego, strona południowa).

Oprócz tego 4 mln zł zostanie wydanych na remonty chodników przy ulicach objętych strefą płatnego parkowania – to środki pochodzące od parkujących tam kierowców. Cztery rady osiedla rozdysponowały tę kwotę na remonty chodników na ulicach: Małeckiego (pomiędzy ul. Gąsiorowskich, a ul. Strusia), placu Asnyka, Umińskiego (od ul. Garczyńskiego po ul. Kosińskiego) oraz ul. Łąkowej (od ul. Kwiatowej po ul. Krakowską). Wszędzie tam, gdzie chodniki zostały uwolnione od parkujących samochodów.

Warto dodać, że ciągi dla pieszych będą mieć nie tylko remontowaną nawierzchnię, ale też obniżone krawężniki, co ułatwi chodzenie osobom starszym, niepełnosprawnym czy rodzicom małych dzieci. Przybędzie tam też zieleń – jesienią planowane są nowe nasadzenia m.in. na ulicach Małeckiego, Limanowskiego i Umińskiego.

Prace remontowe rozpoczną się najbliższych tygodniach i będą trwały cały sezon, do jesieni.

ZDM

Przejęcie Polska Press wstrzymane. Co na to prezes Obajtek?

0
Daniel Obajtek, prezes koncernu PKN Orlen, powiedział, że jest zdumiony. Ale nie tyle decyzja sądu, co formą przekazania jej przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jak informuje Money.pl, prezes skomentował dzisiejszą decyzję sądu wpisem na Twitterze.
„Nie otrzymaliśmy żadnej informacji z sądu na temat Polska Press” – napisał. – „Jestem zdumiony, że to Pan Adam Bodnar ogłasza rzekome postanowienie sądu, powołując się na jakąś rozmowę telefoniczną”.
Prezes dodał, że dziwi go także fakt podjęcia takiej decyzji przez sąd bez kompletu dokumentów.

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich poinformowało dziś bowiem o wstrzymaniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie zgody UOKiK na przejęcie wydawnictwa Polska Press przez Orlen. Decyzja miała zapaść 8 kwietnia, a RPO dowiedział się o niej dziś podczas rozmowy telefonicznej.

Poznań: 12 kociaków porzuconych przed przychodnią weterynaryjną

0
Lekarka weterynarii znalazła rano przed swoim gabinetem 12 kilkumiesięcznych kociąt w skrzynce i transporterach. Ktoś podrzucił je pod przychodnię. Trwa zbiórka dla kociaków.

Sprawę upubliczniła fundacja NaszeZoo. „Nie możemy w to uwierzyć, jakim trzeba być człowiekiem, żeby zrobić coś takiego…” – napisała na swoim profilu społecznościowym. – „Współpracująca z nami lekarka znalazła dziś rano pod swoim gabinetem dwa transportery i skrzynkę pełną kilkumiesięcznych kociaków… Ktoś bezduszny wyrzucił je na zimny dwór, jak niechciane przedmioty…”.

Działacze fundacji zgłosili sprawę policji – mają nadzieję, że w ustaleniu sprawcy pomoże kamera monitoringu na budynku sąsiadującym z gabinetem „Przy Arenie”. Kocięta mają po kilka miesięcy, na ile lekarka była w stanie to stwierdzić po szybkim badaniu – są w dobrym stanie, choć trzeba je odrobaczyć. Na pewno jednak nie są to kocięta dzikie, bo lgną do ludzi, więc po doprowadzeniu ich do dobrego stanu – będą do adopcji.

Zorganizowano zbiórkę dla kociaków. Utrzymanie aż 12 kociąt, i to z dnia na dzień, to duże finansowe wyzwanie dla fundacji.

„Potrzebna jest szybka pomoc karmowo-żwirkowa: żwirek bentonitowy, bezzapachowy, najlepiej Benek/Miluś, karma mokra i sucha Feringa/Applaws/Dolina Noteci” – piszą działacze.

Wszystkie potrzebne artykuły można przynosić do Dżungli Cafe na ulicy Głogowskiej 32. Osoby chcące wspomóc akcję finansowo, mogą się kontaktować z jej organizatorami przez media społecznościowe.

Fundacja prosi też o pomoc w identyfikacji osoby, która porzuciła kocięta w zimną noc. Wszyscy, którzy mogą pomóc, proszeni są o kontakt z fundacją na jej profilu.

Piła: Mężczyzna dźgnięty nożem przez 15-latka

0
Zdarzenie miało miejsce w wieżowcu w centrum Piły. Lokator jednego z mieszkań zszedł do piwnicy, gdzie został zaczepiony przez grupę nastolatków. Jeden z nich dźgnął go nożem.

Napastnicy po zadaniu rany uciekli, a ranny zawiadomił policję. Na szczęście rana nie zagroziła jego życiu. Mężczyzna twierdził, że gdy zszedł do piwnicy, zastał niej grupę nieznanych mu młodych ludzi, którzy kierowali w jego kierunku słowne zaczepki. Zaczepki przerodziły się w wulgaryzmy, a te w awanturę i wtedy właśnie lokator został dźgnięty nożem przez jednego z nastolatków.

Funkcjonariusze Wydziału Patrolowo—Interwencyjnego, Wydziału Kryminalnego oraz Zespołu ds. Prewencji Kryminalnej, Patologii i Nieletnich szybko wytypowali sprawcę – okazał się nim znany im 15-latek. Jak się dowiedzieli policjanci, po ucieczce z wieżowca cała grupa ustaliła między sobą nieprawdziwą wersję wydarzeń na wypadek, gdyby dotarła do nich policja. Sam sprawca nawet usunął swój profil w mediach społecznościowych, żeby nikt go nie powiązał z tym wydarzeniem.

Zabiegi nastolatków okazały się jednak nieskuteczne i policja szybko ustaliła tak skład grupy, jak prawdziwy przebieg wydarzeń, a następnego dnia zatrzymała sprawcę. Teraz nieletni nożownik za swoje czyny odpowie przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich.

KPP Piła

Przejęcie Polski Press przez Orlen wstrzymane!

0
Sąd Okręgowy w Warszawie wstrzymał zgodę UOKiK na przejęcie wydawnictwa Polska Press przez Orlen – poinformowało dziś biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

Sąd podjął taką decyzję na wniosek Adama Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich, który jeszcze w grudniu skierował w tej sprawie pismo do UOKiK, a na początku lutego odwołał się do sądu od zgody prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na tę transakcję. Złożył także wniosek, by sąd wstrzymał wykonanie decyzji prezesa UOKiK do czasu rozstrzygnięcia odwołania.

Zdaniem Adama Bodnara sprzedaż Polski Press Orlenowi to zagrożenie dla wolności słowa. „Koncentracja w jednym koncernie druku prasy, jej wydawania i kolportażu to próba powrotu do niechlubnych tradycji RSW „Prasa-Książka-Ruch” z PRL” – napisał RPO w piśmie do prezesa UOKiK. Przypomnijmy, że Polska Press jest właścicielem 20 spośród 24 dzienników regionalnych, ok. 120 tygodników lokalnych, a także gazet bezpłatnych, kilkuset witryn i portali internetowych oraz kilku drukarni. Ta transakcja sprawiłaby, że większość lokalnej pracy papierowej należałaby do państwowego koncernu paliwowego, który zyskałby w ten sposób dostęp do ponad 17 mln odbiorców.

Teraz sąd przychylił się do opinii Rzecznika Praw Obywatelskich – a ta decyzja oznacza, że Orlen musi się wstrzymać z rozpoczęciem zarządzania Polską Press jako nowy właściciel.

 

Poznań: Jechał ulicą Krzywoustego 130 km na godzinę. Motocyklem!

0
Teraz jednak będzie musiał odstawić motocykl do garażu i poczekać z rozpoczęciem sezonu 3 miesiące. Przyłapali go na takiej jeździe policjanci z poznańskiej Grupy Speed.

Funkcjonariusze 11 kwietnia zarejestrowali, jak motocyklista jechał na ul. Krzywoustego, na której obowiązuje ograniczenie do 70 km na godzinę – ponad 130 km. Kierowca otrzymał 500 zł mandatu, 10 punktów karnych i nakaz odstawienia odstawienia motocykla na trzy miesiące do garażu – bo na tyle policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.

Funkcjonariusze przypominają przy okazji, że to właśnie nadmierna prędkość jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych, co wynika z policyjnych statystyk. Przy nadmiernej prędkości i zderzeniu z innym pojazdem, przydrożną latarnią czy drzewem kierowcę samochodu może ochronić karoseria czy poduszki powietrzne. Motocyklista nie ma szans.

Zaledwie kilka dni temu, bo 9 kwietnia, doszło do wypadku przy moście św. Rocha, w którym zginął właśnie motocyklista. Policjanci apelują więc o przestrzeganie przepisów podczas jazdy. Zwłaszcza na motocyklu.

KMP Poznań

Koło: Właściciel gotówki poszukiwany!

0
Spora kwota pieniędzy czeka na swojego właściciela na posterunku policji w miejscowości Babiak. Przyniósł ją tam uczciwy znalazca.

Ile jest pieniędzy – tego policja nie chce ujawnić, bo to jedno z pytań, które zamierza zadać potencjalnemu właścicielowi zgubionych pieniędzy, o ile się taki znajdzie. Będzie też musiał powiedzieć, gdzie je zgubił, jak były zapakowane i podać kilka innych informacji świadczących o tym, że gotówka na pewno należy do niego.

Wszyscy, którzy zgubili większe pieniądze w powiecie kolskim, mogą się kontaktować z policjantami z Posterunku Policji w Babiaku osobiście lub telefonicznie: nr 47 77 44 330.

KPP Koło

Poznań: Budynek MOPR idzie do remontu

0
Remont pomieszczeń biurowych i toalet, budowa strefy dla klientów i remont instalacji: elektrycznej, grzewczej i wodno-kanalizacyjnej. Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła przetarg na wykonanie tego remontu.

Inwestycja łatwa nie będzie, ponieważ budynek MOPR powstał wiele lat temu wcale nie na potrzeby ośrodka pomocy, ale jako… żłobek. Gdy MOPR przejął budynek przy Cześnikowskiej w 2001 roku, wykonano tylko naprawdę niezbędne prace adaptacyjne, planując kolejne na następne lata.

Niestety, wielu z nich nie udało się wykonać do dziś, dlatego przed wykonawcą stanie zadanie nie tylko remontu instalacji ogrzewania, elektrycznej i wodno-kanalizacyjnej, ale także przebudowa budynku tak, by powstały tam między innymi pokój socjalny dla pracowników i biuro obsługi klienta, a sam budynek stał się jeszcze bardziej dostępny dla osób z niepełnosprawnościami – jedna z toalet zostanie przebudowana w tym kierunku.

– Siedziba MOPR zostanie dostosowana też do przepisów ochrony pożarowej – dodaje Marcin Gołek, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Między innymi poszerzone zostaną korytarze, przebudowane schody, powstaną oświetlenie awaryjne i ewakuacyjne, a także dodatkowe wyjścia bezpieczeństwa oraz zainstalowana zostanie sygnalizacja pożaru. Na zrealizowanie przedmiotu zamówienia wykonawca będzie miał maksymalnie 190 dni od podpisania umowy.

Podmioty zainteresowane udziałem w postępowaniu przetargowym swoje oferty mogą składać do 27 kwietnia.

PIM