Strona główna Blog Strona 1403

Poseł Szłapka chce danych o wydatkach na Centralny Port Komunikacyjny

Przewodniczący Nowoczesnej złożył wniosek o dostęp do informacji publicznej do CPK w sprawie wydatków spółki w pierwszej połowie 2021 roku. – W jej przypadku rządzącym w szczególny sposób trzeba patrzeć na ręce – powiedział poseł.

Poseł chce się dowiedzieć, ile osób obecnie pracuje w działach marketingu, promocji czy komunikacji społecznej CPK, ile zarabia każdy z tych pracowników, a także jaki budżet przeznaczono na zadania w obszarze marketingu, promocji i komunikacji społecznej.

Adam Szłapka już nie pierwszy raz interesuje się finansami CPK. Już w maju zaszokowały go koszty utrzymania spółki, choć samego portu jeszcze nie ma.
– Ujawniłem już ogromne zarobki w CPK – 47 mln zł na wynagrodzenia w 2019 i 2020 roku – przypomniał. – Teraz okazuje się, że na same ekspertyzy i opracowania przez pół roku wydane będzie prawie 300 mln zł. Nie rozumiem, dlaczego w spółce, która zatrudnia ponad 250 pracowników, konieczne jest wydanie ponad 56 mln na świadczenie usług biznesowo-technicznych ds. zarządzania programem. Będziemy o te sprawy dopytywać, jak również o koszty działań marketingowych prowadzonych przez spółkę, bo mamy poczucie, że jest to kolejny finansowy worek bez dna.

Zdaniem posła dotychczasowe ustalenia dowodzą, że ta inwestycja prawdopodobnie podzieli los innych gigantycznych inwestycji-widmo, takich jak milion samochodów elektrycznych obiecanych przez premiera Morawieckiego, elektrownia w Ostrołęce czy budowa nowego promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

– CPK to sztandarowa inwestycja PiS – podsumował poseł. – I w jej przypadku w szczególny sposób trzeba patrzeć rządzącym na ręce.

Poznań: Pikieta przed Amazonem. Pracownicy chcą podwyżek

0
Wyższe pensje, niższe normy i stałe umowy – OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Amazon Fulfillment Poland organizuje 22 czerwca pikietę protestacyjną w Sadach, przed siedzibą firmy.

– Protestujemy w Prime Week, bo to czas, kiedy wszyscy mówią o promocjach w Amazon. Ale nasze postulaty ważne są przez cały rok: wyższe pensje, niższe normy, stałe umowy! – mówi przedstawicielka OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Amazon Irena Tomkowiak

Wśród postulatów są podwyżki pensji, bo te, które pracownicy otrzymali, są za niskie, a premia za wydajność jest przyznawana na nieprzejrzystych zasadach. Związkowcy chcą też obniżenia norm, bo jak twierdzą, choć oficjalnie sa one zawieszone, to managerowie śledzą każdy ruch pracowników i natychmiast ich dyscyplinują. Zwracają uwagę, że Państwowa Inspekcja Pracy już kilka lat temu wykazała zbytnie obciążenie pracą.

Związkowcy chcą także stałych umów, mają dość stałej rotacji i niepewności – jak twierdzą, Amazon ponownie zatrudnił tysiące pracowników agencyjnych, których zaraz zwolni, by znów ogłosić rekrutację za dwa miesiące.

OZZ Inicjatywa Pracownicza zwraca także uwagę, że w 2020 r., roku pandemii, Amazon osiągnął w Europie najwyższe w historii przychody: 44 mld euro. W tym roku zanosi się na kolejne rekordy. Tymczasem pracownicy nic z tego nie mają.

– Ochłapy z pańskiego stołu” – zaznacza Artur Gęgotek, przedstawiciel OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Amazon. – Wysokość podwyżek nie odbiega od tych w innych branżach. Biorąc jednak pod uwagę zyski, które wypracowujemy, jak i galopujący wzrost cen, 22,50 zł/h to nadal o wiele za mało. Pracując dla największej firmy i najbogatszego człowieka na świecie, wciąż jesteśmy jednymi z najgorzej opłacanych pracowników. Ten gigant wyznacza standardy na rynku pracy, nie możemy godzić się na to, aby nasze żądania i potrzeby były stale ignorowane!

Zdaniem związkowców Amazon wykorzystuje różnice płacowe w różnych krajach, aby osłabić pracowników.
– Mamy konkurować między sobą, bo zawsze może być gorzej? – mówi Eryk Wiktor, także związkowiec. – Chociaż ceny produktów takich jak żywność, odzież, kosmetyki są w krajach europejskich podobne, to nasze wynagrodzenia znacznie się różnią. W Polsce, Czechach i Słowacji zarabiamy trzy razy mniej niż w Niemczech i Francji oraz dwa razy mniej niż w Hiszpanii czy Włoszech. Aby przetrwać, musimy pracować w nadgodzinach. W Niemczech Amazon nie korzysta w tak dużym stopniu z agencji pracy tymczasowej. W Polsce tysiące pracowników zatrudnia na umowach śmieciowych. Jednak zniszczony organizm, kontrola i presja ze strony kierownictwa występują wszędzie, niezależnie od kraju. Amazon powinien płacić nam więcej, a nie przekazywać zyski bezużytecznym akcjonariuszom, którzy nawet nie kiwnęli palcem w magazynach. Jeśli będziemy trzymać się razem, możemy zmienić tę sytuację!

Związkowcy uważają, że to właśnie dzięki strajkom w Niemczech i we Włoszech, blokadach w Polsce i we Włoszech, petycjom pracowniczym i spontanicznym wiecom w USA zawdzięczają wprowadzenie zmian w firmie, które dały im większe bezpieczeństwo w pracy i dodatkowe premie. Ta presja jest powodem, dla którego Jeff Bezos napisał w liście do akcjonariuszy, że Amazon powinien być „najlepszym pracodawcą na świecie”. Teraz zamierzają rozdawać tę ulotkę przed różnymi magazynami w Europie, aby pokazać, że są zjednoczeni i nie będą ze sobą rywalizować, tylko wspólnie walczyć o lepsze jutro.

– Ostatecznie wszyscy chcemy tego samego: zdrowego i dostatniego życia dla nas i naszych bliskich – podsumowuje Konrad Karasiewicz z OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Amazon. – Chcemy pracować bezpiecznie, lżej, krócej i za godziwe pieniądze, bo na to zasługujemy. Stop wyzyskowi!

OZZ Inicjatywa Pracownicza

Poznań: Petycja w sprawie ratowania ROD na Winiarach trafiła dziś do prezydenta

0
Ponad 4 tysiące osób podpisało się pod petycją w sprawie zachowania Rodzinnego Ogrodu Działkowego na Winiarach. – To kwestia ludzi zdeterminowanych – mówi Mikołaj Jaroszyk, jeden z organizatorów akcji. Petycja z podpisami została złożona w urzędzie miasta.

Chodzi o Rodzinny Ogród Działkowy im. Gen. H. Dąbrowskiego na Winiarach. To jedyny teren zielony Winiar, a jest zagrożony częściową likwidacją. Właścicielem terenu, na którym znajduje się ROD, jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który wystąpił do władz miasta o uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania tego terenu.

Działkowcy obawiają się, że mpzp otworzy ZUS-owi drogę do sprzedaży terenu pod zabudowę mieszkaniową i usługową – jest to możliwe, ponieważ w obecnie obowiązującym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania mniej więcej jedna czwarta ogrodu (pas od ulicy Koronnej do bloku wchodzącego w działki od ulicy Piątkowskiej) ma zapisaną funkcję mieszkalno-usługową.

Dlatego działkowcy chcą, by miasto wstrzymało się z pracami nad planem.
– Chcemy zawieszenia mpzp do czasu opracowania nowego studium i uzupełnienia studium o zapis funkcji ogrodowych dla całego terenu ogrodu – wyjaśnia Mikołaj Jaroszyk.

Przy wniosku dotyczącym studium uwarunkowań podpisało się 4456 osób, przy wniosku o wstrzymanie prac nad MZPZ – 4333. To bardzo dużo, bo co prawda ROD Winiary liczy sto działek, ale korzysta z tych terenów znacznie więcej osób. Działkowcy zapraszają rodziny i znajomych, odbywają się tam spotkania i warsztaty, jak choćby podczas tegorocznej Malty. W dodatku, na co zwraca uwagę Jacek Liersch, drugi z pomysłodawców akcji, dla wielu z działkowców likwidacja ogrodu oznacza odcięcie od zieleni w ogóle. Oni są już w tym wieku, że nie dojadą te 10-15 kilometrów do nowego ogrodu, nie mówiąc już o przygotowaniu go pod uprawę. Tu mają blisko.

– Większość z nich to mieszkańcy okolicy, pobliskich ulic – wyjaśnia Jacek Liersch.

Zbiórka podpisów rozpoczęła się 10 czerwca i ponad 4000 zebranych w tak krótkim czasie robi wrażenie, zwłaszcza że zbierający mogli tej czynności poświęcić zaledwie część swojego czasu, bo mają pracę zawodową i rodziny. Ale też tak liczny odzew mieszkańców przekonał ich, że walka ma sens, bo sąsiadom ogrodu zależy na jego utrzymaniu.

– Dlatego bardzo nam zależało na tym, żeby tych podpisów było jak najwięcej, żeby pokazać, jaka to ważna kwestia – podsumowuje Mikołaj Jaroszyk. – I że to kwestia ludzi zdeterminowanych. Jeśli sytuacja nie będzie się rozwijała po myśli mieszkańców, to oni w sposób zdecydowany wyrażą swoje zdanie ponownie.

 

Poznań: Powiedziała o bombie i… nie poleciała do Chorwacji

0
71-letnia Polka podczas odprawy na lotnisku Ławica powiedziała obsłudze, że w swoim bagażu oprócz bomby nie ma nic więcej. Została ukarana mandatem karnym i nie odleciała do Chorwacji.

Do zdarzenia doszło w czwartek 17 czerwca w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Poznaniu-Ławicy.
– Gdy pracownik obsługi lotniska usłyszał z ust podróżnej wybierającej się do Dubrownika, że w bagażu poza bombą nie ma nic innego, natychmiast poinformował funkcjonariuszy Straży Granicznej – wyjaśniła mjr SG Joanna Konieczniak, rzeczniczka prasowa Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. – Funkcjonariusze SG natychmiast szczegółowo skontrolowali 71-letnią pasażerkę, a jej bagaż dokładnie także obwąchał pies służbowy szkolony do wykrywania materiałów wybuchowych.

Funkcjonariusze nie znaleźli ani przy pasażerce, ani w jej bagażu żadnych niebezpiecznych przedmiotów, wszystko więc wskazywało na to, że informacja przekazana obsłudze lotniska była niefortunnym żartem. To się czasami zdarza podróżnym, a często powodem jest zdenerwowanie podróżą. Jednak ta podróżna nie potwierdziła tego i nie przeprosiła za swoje słowa, więc zgodnie z ustawą o prawie lotniczym kobieta została ukarana mandatem karnym w wysokości 500 zł.

Dodatkowo jeszcze nie poleciała na wakacje. Co prawda samolot do Dubrownika, którym miała polecieć, wystartował bez opóźnień, jednak kapitan statku powietrznego nie zezwolił kobiecie na lot pilotowanym przez siebie samolotem.

NOSG

Radojewo: Ulica Poligonowa zablokowana po wypadku. Autobusy kursują objazdem

0
Zakorkowana Naramowicka i autobusy linii 911, 167 i 348 kursujące zmienioną trasą. To efekt wypadku, do jakiego doszło na ulicy Poligonowej tuż przed 16.00. Ulica jest zablokowana.

Autobusy linii 911 i 167 kursują trasą: Radojewo-Jaśkowiaka-Morasko Pętla w obu kierunkach. Natomiast linia nr 348 jedzie przez Umultowską-Krygowskiego-Naramowicką-Most Lecha-Gdyńską-Czerwonak-Biedrusko Park-Przebędowo Pętla. Objazd obowiązuje w obu kierunkach.

Objazdów powinni szukać także kierowcy – ulica Poligonowa jest zakorkowana w obie strony. Z jednej korek sięga Biedruska, z drugiej – kończy się na Naramowickiej.

Utrudnienia potrwają jeszcze przynajmniej kilka godzin.

 

Sondaż: Czy Donald Tusk powinien wrócić do polskiej polityki?

0
Według sondażu IBRiS dla Onet.pl – Polacy są w tej sprawie podzieleni, a ich opinie w dużej mierze zależą od przekonań politycznych badanych.

Jak wynika z sondażu, 46,3 proc. respondentów jest zdania, że powrót Donalda Tuska zwiększy szansę na zwycięstwo opozycji z PiS. 36,4 proc. badanych uważa, że jego powrót nie wpłynie na szanse opozycji. A 17,3 proc. nie ma zdania lub nie wie.

Kobiety są tu, jak się okazuje, bardziej sceptyczne: 42 proc. pań jest zdania, że powrót byłego premiera będzie sukcesem. Wśród mężczyzn tak uważa 50 proc. Natomiast 36 proc. kobiet i 37 proc. mężczyzn uważa, że powrót zmniejszy szansę opozycji.

A 22 proc. kobiet i 13 proc. mężczyzn nie wie lub ie zastanawiało się nad tym, jaki wpływ na sytuację opozycji będzie miał powrót Donalda Tuska.

Jeśli chodzi o poglądy polityczne, to wiara, że powrót Tuska coś zmieni, jest najsłabsza wśród osób głosujących na PiS. Jedynie 22 proc. z nich jest zdania, że Tusk pomoże opozycji. 63 proc. twierdzi, że przeszkodzi, a 14 proc. nie ma zdania.

Natomiast wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej aż 81 proc. uważa, że powrót Tuska zwiększy szanse opozycji, 11 proc. twierdzi, że zmniejszy, a 8 proc. nie ma zdania.

W przypadku wyborców Lewicy 68 proc. jest zdania, że powrót Tuska to szansa dla opozycji. 24 proc. uważa, że wręcz przeciwnie, a 8 proc. nie ma zdania.

Co ciekawe, wyborcy Konfederacji bardziej wierzą w Tuska niż Lewica. Aż 82 proc. twierdzi, że jego powrót to większa szansa opozycji na zwycięstwo nad PiS. 11 proc. nie zgadza się z tym twierdzeniem, a 6 proc. nie ma zdania.

W przypadku Koalicji Polskiej (Kukiz’15 i PSL) 33 proc. wyborców uważa powrót Tuska za większą szansę, a 51 proc. – za mniejszą. 17 proc. nie ma zdania.

Ciekawie prezentują się też poglądy w zależności od wieku badanych. W to, że powrót Tuska pomoże opozycji, wierzy aż 78 proc. ankietowanych w wieku 18–29 lat! Najmniej natomiast wierzą w niego ludzie w wielu od 60 do 69 lat.

Sondaż został przeprowadzony przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS dla Onetu. Próba wyniosła 1100 osób. Badanie miało miejsce w całej Polsce 19-20.06 metodą CATI.

Poznań: Jak się mieszka w Twierdzy, opowieści o Jakubie Szeli i „Święta kluska”, czyli kolejny dzień festiwalu Malta

0
Po weekendowym szaleństwie poniedziałek w parku Wieniawskiego będzie nieco spokojniejszy – ale też będzie się dużo działo. Zaczęła się kolejna rezydencja, będą dyskusje, warsztaty – i musical „Święta kluska”.

Dziś Twierdzę w parku Wieniawskiego przejęły Maria Dutkiewicz i Karolina Wajman z projektem „Mój dom to mój dół”. Przez 48 godzin Twierdza będzie ich domem, w którym będą spać, jeść, żyć, a także dyskutować o kryzysie mieszkaniowym, który sprawia, że tak wielu ludzi może jedynie pomarzyć o własnym dachu nad głową.

W parku stanie również Info Punkt Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów, w którym odwiedzający będą mogli zapoznać się z broszurą zawierającą porady lokatorskie oraz skorzystać z indywidualnej porady prawnej dotyczącej prawa lokatorskiego.

Dzieci z kolei od 16.00 będą mogły wziąć udział w warsztatach konstruktorskich z budowania architektury dla robaków, owadów i wszystkich innych mieszkańców gleby. A w okolicach parku Wieniawskiego i na ulicach Poznania można będzie spotkać Trenerów Życia Codziennego z Circus Ferus, którzy pomogą sprawniej i efektywniej radzić sobie z rzeczywistością.

Dzisiejsza debata Forum będzie dotyczyć postaci Jakuba Szeli, a rozmawiać będą Radosław Rak, laureat nagrody Nike 2020 za powieść „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”, i Paweł Demirski, autor dramatu „W imię Jakuba S.”, który wystawił wraz z Moniką Strzępką w 2011 r., rozpoczynając w Polsce niewygodną rozmowę o pochodzeniu i klasowości. W siedzibie Polskiego Teatru Tańca będzie można zobaczyć taneczny spektakl „Romeos & Julias Unplagued. Traumstadt”.

Na maltańskiej scenie plenerowej rusza cykl Komuna Warszawa na Malcie – dziś „Święta Kluska”, pierwszy na świecie holy-hop-dog musical – wstęp wolny. Teatr Komuna Warszawa jest, jak mówią jej członkowie, „pogrobowcem i spadkobiercą” Komuny Otwock, jednej z najciekawszych i najwyrazistszych niezależnych grup artystycznych przełomu XX i XXI w., funkcjonującej od 1989 r. na pograniczu sztuki i aktywizmu społecznego.

Starsi widzowie Malty mogą pamiętać prezentowany na festiwalu w 1998 r. spektakl muzyczno-wizualny „Bez tytułu”, który wygrał maltańskiego Offeusza – nagrodę dziennikarzy dla najlepszego spektaklu offowego. Był nią budżet na produkcję nowego spektaklu z premierą w głównym programie kolejnej Malty – i w ten sposób powstał spektakl „Deklaracja”.

Komuna przeniosła się do stolicy i zmieniła nazwę, jednak jej działalność wciąż określają myślenie wspólnotowe, wiara w społeczne, oddolne działanie nie dla zysku, lecz dla społecznej korzyści i osobistej satysfakcji oraz pragnienie tworzenia przestrzeni dla niezależnej myśli i ekspresji artystycznej.

Harmonogram na 21 czerwca

11:00 MÓJ DOM TO MÓJ DÓŁ / Maria Dutkiewicz, Karolina Wajman / rezydencja
16:00 UWAGA! BUDUJEMY! POD- I NADZIEMNI KONSTRUKTORZY / Michalina Radomska / dla dzieci
16:30 TRENERZY ŻYCIA CODZIENNEGO VOL. 2 PANDEMIA! / Circus Ferus / performance
17:00 KIM JEST JAKUB SZELA? / Paweł Demirski, Radosław Rak, Michał Nogaś / debata
18:30 QUEEN OF THE FORTRESS #3 / Marta Jalowska / performance
18:30 PRAWO MIESZKANIOWE / KONSULTACJE PRAWNE I PUNKT INFO / Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów / debata
20:00 ROMEOS & JULIAS UNPLAGUED. TRAUMSTADT / Polski Teatr Tańca / taniec
21:00 ŚWIĘTA KLUSKA / Agnieszka Smoczyńska, Komuna Warszawa / teatr

Malta Festival Poznań

Poznań: Zablokowany pas autostrady z powodu awarii

0
Do awarii doszło po godzinie 15.00 między węzłami Poznań Zachód i Komorniki, na pasie w kierunku Warszawy. Utrudnienia z przejazdem mogą potrwać nawet dwie godziny, jak szacuje Autostrada Wielkopolska.

Awaria zablokowała pas środkowy i prawy. Na miejscu już pracują służby techniczne.

Poznań: Sanepid kontroluje miejscowości turystyczne

0
Pod lupę pracowników Oddziału Higieny Żywności PSSE w Poznaniu przez całe wakacje będą trafiać producenci i sprzedawcy żywności oraz gastronomia w miejscowościach wypoczynkowych, przy trasach turystycznych oraz na targowiskach.

– Podczas kontroli sprawdzane są między innymi: terminy przydatności do spożycia artykułów, warunki przechowywania żywności, zaopatrzenie w wodę, higiena sprzedaży, stan sanitarno-higieniczny zakładu w tym sprzętu, pomieszczeń oraz personelu – wylicza Cyryla Staszewska, rzeczniczka prasowa Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

Weekendowe kontrole – w soboty i niedziele – rozpoczęły się 19 czerwca i potrwają do 12 września. Kontrolerzy zdążyli już sprawdzić stragany na Jarmarku Świętojańskim – i nie stwierdzili żadnych uchybień. W związku z tym nie wręczyli ani jednego mandatu.

Poznań: Kolizja w Tarnowie Podgórnym. Droga zablokowana

0
Tuż przed godziną 14.00 w Tarnowie Podgórnym doszło do zderzenia dwóch ciężarówek. Zdarzenie zablokowało drogę krajową nr 92.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, ale ciężarówki zablokowały trasę Poznań – Pniewy. Na miejscu pracują służby, ale utrudnienia potrwają jeszcze kilka godzin. Kierowcy mogą ominąć blokadę jadąc przez Tarnowo Podgórne.

Wielkopolska: Burze z gradem w całym regionie!

Ulewne opady deszczu, burze, a miejscami także i grad – wszystkiego tego możemy się spodziewać dziś w Wielkopolsce, i to już od 15.00. IMiGW wydał ostrzeżenie.

Obecnie w Wielkopolsce obowiązują więc już dwa ostrzeżenia meteorologiczne: nadal ważne jest to przed upałem, drugiego stopnia, które obowiązuje jeszcze dziś do godziny 19.00, a obecnie także ostrzeżenie przed burzami z gradem, które zacznie obowiązywać o godzinie 15.00 i potrwa do 2 nad ranem 22 czerwca.

Synoptycy przewidują, że prognozowanym burzom miejscami będą towarzyszyć ulewne opady deszczu od 20 mm do 30 mm, lokalnie do 40 mm oraz porywy wiatru do 90 km/h. Miejscami może wystąpić grad, a im bardziej na zachód, tym burze będą gwałtowniejsze.

 

Leszno: Samolot wracający z pokazów Antidotum Airshow rozbił się nad Czechami

0
Do wypadku historycznego samolotu akrobacyjnego T 28 Trojan z grupy The Flying Bulls doszło 20 czerwca około godziny 17.00, w pobliżu czeskiej miejscowości Jickovice. Dwie osoby nie żyją.

Informację o wypadku przekazała czeska policja, tak samo jak zdjęcia wykonane na miejscu zdarzenia. Samolot wracał z Leszna, z Antidotum Airshow, który odbywał się podczas minionego weekendu, i leciał do Salzburga w Austrii. Rozbił się około 70 km od Pragi, w pobliżu czeskiej miejscowości Jickovice.

Pilot samolotu zginął na miejscu, ciężko rannego pasażera zabrano do szpitala, gdzie niestety zmarł.

Nie wiadomo, dlaczego samolot runął na ziemię. Zbadaniem powodów wypadku zajmuje się specjalna komisja powołana przez władze czeskie.

Wielkopolska: 6 zakażeń koronawirusem. I ani jednego zgonu

Służby sanitarno-epidemiologiczne stwierdziły 6 zakażeń koronawirusem w regionie. Nie odnotowano ani jednego przypadku śmiertelnego z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 0
powiat Leszno 0
powiat kolski 0
powiat rawicki 0
powiat słupecki 0
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 0

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 2
powiat Konin 0
powiat czarnkowsko-trzcianecki 0
powiat złotowski 0
powiat kościański 0
powiat grodziski 1
powiat szamotulski 0
powiat ostrowski 0
powiat Kalisz 0

powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 0
powiat kaliski 1
powiat pilski 0
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 0
powiat wrzesiński 0
powiat gnieźnieński 0

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 0
powiat poznański 0
powiat koniński 0

W Wielkopolsce na kwarantannie przebywa 3937 osób. W ciągu ostatniej doby wykonano 1775 testów na obecność koronawirusa, w tym 6 z wynikiem pozytywnym.

MZ

Polska: Ponad 70 zakażeń koronawirusem – i tylko 1 zgon!

0
Takich wyników dawno nie było. Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 73 przypadkach zakażenia koronawirusem w kraju i tylko jednym przypadku zgonu.

„Mamy 73 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: lubelskiego (9), śląskiego (8), małopolskiego (6), mazowieckiego (6), podlaskiego (6), wielkopolskiego (6), dolnośląskiego (5), kujawsko-pomorskiego (4), łódzkiego (4), podkarpackiego (4), świętokrzyskiego (4), opolskiego (3), pomorskiego (3), warmińsko-mazurskiego (2), zachodniopomorskiego (1), lubuskiego (0)” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. – „2 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną”.

Z powodu covid-19 nie zmarła żadna osoba, natomiast z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarła 1 osoba. W ciągu ostatniej doby wykonano 27 606 testów na obecność koronawirusa.

Liczba zakażonych koronawirusem 2 878 840/74 829 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ

Poznań: Noc Kupały – to już dziś!

0
Dziś o 5.31 Słońce wkroczyło w znak Raka i rozpoczęło się astronomiczne lato. Mamy dziś najdłuższy dzień roku, a to znaczy, że noc, która po nim następuje, to Noc Kupały!

W tym roku przesilenie letnie wypada 21 czerwca i to jest najdłuższy dzień roku, trwający 16 godzin i 47 minut. Noc Kupały, najkrótsza i najbardziej magiczna noc w roku, kiedy trzeba rozpalać ogniska, kapać się w jeziorach i pleść wianki – to noc z 21 na 22 czerwca.

Warto przy okazji dodać, że Noc Kupały to nie to samo, co Noc Świętojańska. W tum roku akurat to doskonale widać choćby po rozbieżności dat – Noc Kupały wypada po najdłuższym dniu w roku, więc jest to święto ruchome, natomiast Noc Świętojańska jest obchodzona zawsze tego samego dnia: w wigilię dnia św. Jana, czyli 23-24 czerwca. To święto ustanowione przez Kościół jako reakcja na pogańskie, grzeszne obrzędy Nocy Kupały, niedopuszczalne z punktu widzenia nowej, katolickiej moralności. Dlatego wybrano św. Jana Chrzciciela, którego związek z wodą nie podlega wątpliwości, i „ucywilizowano” pogańskie święto sprowadzając je do ognisk rozpalonych nad zbiornikami wodnymi i pierwszej kąpieli w roku. Od tego dnia woda miała być już bezpieczna i można się było kąpać.

Noc Kupały natomiast miała znacznie głębszy, mistyczny sens. Nie chodziło tylko o zabawę i pierwsze kąpiele, powitanie przyjaznej, ciepłej pory roku. To była noc łączenia przeciwstawnych żywiołów, ognia z wodą, noc magiczna, zaklinania przyszłości i próśb zanoszonych do bogów nie tylko o dobrą miłość, ale i o dobre plony.

Tej nocy młodzi mogli, znikając na całą noc, zawrzeć związek bez zgody rodziców czy starszyzny, tej nocy dziewczyny puszczając na wodę wianki szukały partnerów na życie, a kobiety będące matkami otrzymywały w prezencie owoce, ale także tej nocy wianek mógł upleść i puścić na wodę każdy, kto chciał, by bogowie mu sprzyjali.

Ściągę na dzisiejsze święto przygotowało też poznańskie Muzeum Etnograficzne. „Piękna grafika autorstwa HannaDolaArt pomoże „ogarnąć” temat Nocy Kupały w pigułce” – zachęcają specjaliści z muzeum.

W Poznaniu miasto przygotowało wiele atrakcji, ale  wianki będziemy świętować dopiero jutro. A dziś każdy może się wybrać nad wodę i puścić swój wianek z życzeniem, aby się spełniło. W końcu to magiczna noc…

Trębaczów: Wybuch zniszczył budynek i uszkodził sąsiednie

0

Kompletnie zniszczony szeregowiec i uszkodzone sąsiednie – to efekt wybuchu gazu, do którego doszło w miejscowości Trębaczów niedaleko Kępna. Na szczęście nikt nikt odniósł poważnych obrażeń.

Eksplozja miała miejsce 20 czerwca około godziny 9.00 rano, jak poinformowali strażacy z OSP Perzów.
„W momencie wybuchu w mieszkaniu przebywały dwie 71-letnie osoby, które nie poniosły poważniejszych obrażeń” – napisali w mediach społecznościowych. – „Na miejscu jest obecna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Wałbrzycha, Komendant Powiatowy PSP w Kępnie,przedstawiciel Inspektoratu Budowlanego, pracownicy UG w Perzowie, strażacy JRG Kępno oraz jednostki OSP z terenu gminy, Policja. W pierwszym rzucie zadysponowano również jednostki OSP z gminy Bralin oraz JRG Syców, OSP Gołębice”.

Szeregowiec, w którym doszło do wybuchu, został całkowicie zniszczony i nie nadaje się do zamieszkania. Stan sąsiednich budynków oceni nadzór budowlany.

Zdaniem strażaków powodem tak silnego wybuchu mogła być niesprawna butla gazowa – w budynkach nie ma instalacji gazowej.

 

Poznań: Miasteczko ruchu drogowego na osiedlu Chrobrego jak nowe!

0
Nowa nawierzchnia, wymalowane na nowo znaki – miasteczko ruchu drogowego w parku na osiedlu Chrobrego ponownie zaprasza chętnych do nauki. Uroczyste otwarcie po modernizacji już 21 czerwca.

Miasteczko ruchu drogowego znajduje się w parku na os. Bolesława Chrobrego niedaleko Szkoły
Podstawowej nr 17. Lokalizacja jest bardzo wygodna dla młodych ludzi, jednak do tej pory nie mogli z niego korzystać, tak bardzo było zniszczone.

– Wcześniejsza nawierzchnia placu zagrażała użytkownikom ze względu na liczne spękania, jak również nierówności, jakie pojawiły się w ostatnich dekadach – wyjaśnia Jacek Tomaszewski, przewodniczący Zarządu Osiedla Piątkowo. – Zmodernizowane MRD pozwoli na edukację najmłodszych uczestników ruchu drogowego, jak również tych nieco starszych. W tym momencie kolejne pokolenie mieszkańców Piątkowa i Poznania może uczyć się poruszania się w przestrzeni miejskiej na rowerze.

Przy okazji prac modernizacyjnych została powiększona donica brzozy, która rośnie na terenie placu manewrowego. Ten zabieg pozwoli na dalszy rozwój drzewa.

Prace zostały sfinansowane ze środków miasta Poznania w ramach planu wydatków Osiedla Piątkowo na 2020 i 2021 rok. Koszt prac wyniósł 190 tys. zł. Zadanie wykonał Zakład Robót Drogowych na zlecenie Zarządu Zieleni Miejskiej w Poznaniu.

ROP

Poznań: Strefa Płatnego Parkowania na Strusia. Zaczynają się prace

0
21 czerwca to dzień rozpoczęcia prac przy wprowadzaniu oznakowania strefy Płatnego Parkowania na ulicy Strusia. Zmiany na tej łazarskiej ulicy będą polegały głównie na uporządkowaniu parkowania.

Nie zmieni się organizacja ruchu – Strusia nadal będzie jednokierunkowa w kierunku od ul. Głogowskiej do ul. Granicznej. Nie zmieni się też sposób parkowania po północnej stronie na całej długości ulicy – nadal będzie tu obowiązywać parkowanie skośne. Natomiast po stronie południowej będzie można zaparkować równolegle, ale tylko na odcinku pomiędzy ul. Głogowską, a Małeckiego. Odcinek od ul. Małeckiego do ul. Granicznej zostanie wyłączony z parkowania.

Na ulicy zostanie też wprowadzony kontraruch rowerowy, a skrzyżowania z ul. Małeckiego i Graniczną będą równorzędne – pierwsze z nich już takie jest. Ulica zostanie też objęta strefą ograniczonej prędkości „Tempo 30”.

Prace przy wprowadzeniu nowego oznakowania na ul. Strusia powinny rozpocząć się i zakończyć w poniedziałek, 21 czerwca. Będzie to jednak uzależnione od utrzymania się korzystnej pogody.
Kierowcy tradycyjnie proszeni byli o przeparkowanie samochodów – ci, którzy zapomnieli, będą musieli zapłacić za ich odholowanie 520 zł, parking 40 zł za każdą dobę i dodatkowo mandat za to, że ich nie przeparkowali.

Nowa organizacja ruchu, w tym sposób parkowania, zaczną obowiązywać bezpośrednio po zakończeniu prac.

ZDM

Poznań: Zmiany organizacji ruchu na Naramowickiej i Słowiańskiej

0
Fragmenty Naramowickiej i Słowiańskiej będą wyłączane z ruchu przez najbliższe trzy dni. A wszystko z powodu układania nowej nawierzchni na obu ulicach. Którędy nie będzie można przejechać?

21 czerwca (poniedziałek) na ul. Naramowickiej prace prowadzone będą na odcinku od skrzyżowania z ul. Wilczak i Słowiańską do ul. Serbskiej wraz z wyjazdem z posesji przy ul. Naramowickiej 31-47 (Ataner). Skutkować będą całkowitym zamknięciem drogi. Dojazd do posesji przy ul. Naramowickiej 31-47 będzie możliwy tylko od strony ronda Solidarności przez stację paliw, a wyjazd do ul. Serbskiej. Pozostałe posesje tego jednego dnia zostaną pozbawione możliwości dojazdu.

Również 21 czerwca nawierzchnia będzie układana na południowej stronie ul. Słowiańskiej, na wysokości pętli Wilczak. Podczas tych robót część jezdni zostanie wyłączona z ruchu, ale przejazd w obu kierunkach będzie utrzymany. Przejście pomiędzy pętlą tramwajową i os. Pod Lipami/parkiem Kosynierów będzie możliwe wyłącznie przez ul. Słowiańską (przejście przez ul. Naramowicką musi zostać wyłączone na czas prac). Następnego dnia (22 czerwca) nawierzchnia ścieralna będzie układana na drugiej, czyli północnej części ul. Słowiańskiej. W czasie robót nie będzie ona dostępna dla pojazdów, ale ruch dwukierunkowy w dalszym ciągu zostanie zachowany poprzez południową część jezdni, a przejście pomiędzy pętlą tramwajową i os. Pod Lipami/parkiem Kosynierów nadal możliwe będzie przez ul. Słowiańską lub ul. Naramowicką.

22 czerwca kontynuowane będą także prace na ul. Naramowickiej, od wyjazdu z posesji nr 31-47 do ul. Serbskiej. Obsługa posesji nr 22-38a nadal będzie się odbywała od strony ul. Szelągowskiej, natomiast zmierzający do posesji nr 31-47 kierowani będą przez stację paliw (jadąc od ronda Solidarności) – lub tak jak ma to miejsce obecnie przez ul. Naramowicką. Natomiast wyjazd zapewniony będzie wyłącznie przez stację paliw.

Z kolei na środę 23 czerwca zaplanowano prace na odcinku ul. Naramowickiej pomiędzy ul. Serbską a Włodarską. Tego dnia ruch na tym fragmencie zostanie całkowicie zamknięty wraz z wjazdami z ulic poprzecznych, tj. Czarna Rola oraz Ziarnista. Dojazd do posesji przy ul. Naramowickiej nr 84-112 w czasie prac będzie możliwy od ul. Lechickiej, a dojazd od strony południowej zapewniony zostanie po zakończeniu robót i ponownym udostępnieniu ul. Naramowickiej między ul. Serbską i Ziarnistą.

Po wykonaniu prac przewidzianych na 23 czerwca, ruch zostanie przywrócony do aktualnego stanu. W drugiej połowie tygodnia kontynuowane będą prace w zakresie warstw ścieralnych, lecz nie będą już skutkować znaczącymi zmianami organizacji ruchu.

PIM