Adam Szłapka

Poseł Szłapka chce danych o wydatkach na Centralny Port Komunikacyjny

Przewodniczący Nowoczesnej złożył wniosek o dostęp do informacji publicznej do CPK w sprawie wydatków spółki w pierwszej połowie 2021 roku. – W jej przypadku rządzącym w szczególny sposób trzeba patrzeć na ręce – powiedział poseł.

Poseł chce się dowiedzieć, ile osób obecnie pracuje w działach marketingu, promocji czy komunikacji społecznej CPK, ile zarabia każdy z tych pracowników, a także jaki budżet przeznaczono na zadania w obszarze marketingu, promocji i komunikacji społecznej.

Adam Szłapka już nie pierwszy raz interesuje się finansami CPK. Już w maju zaszokowały go koszty utrzymania spółki, choć samego portu jeszcze nie ma.
– Ujawniłem już ogromne zarobki w CPK – 47 mln zł na wynagrodzenia w 2019 i 2020 roku – przypomniał. – Teraz okazuje się, że na same ekspertyzy i opracowania przez pół roku wydane będzie prawie 300 mln zł. Nie rozumiem, dlaczego w spółce, która zatrudnia ponad 250 pracowników, konieczne jest wydanie ponad 56 mln na świadczenie usług biznesowo-technicznych ds. zarządzania programem. Będziemy o te sprawy dopytywać, jak również o koszty działań marketingowych prowadzonych przez spółkę, bo mamy poczucie, że jest to kolejny finansowy worek bez dna.

Zdaniem posła dotychczasowe ustalenia dowodzą, że ta inwestycja prawdopodobnie podzieli los innych gigantycznych inwestycji-widmo, takich jak milion samochodów elektrycznych obiecanych przez premiera Morawieckiego, elektrownia w Ostrołęce czy budowa nowego promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

– CPK to sztandarowa inwestycja PiS – podsumował poseł. – I w jej przypadku w szczególny sposób trzeba patrzeć rządzącym na ręce.

0 0 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze