Strona główna Blog Strona 1327

Poseł Sterczewski: Uchodźcom skończyła się woda

0

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy, gdzie koczują uchodźcy, nadal nie jest dobra. Rząd nadal nie podjął żadnych działań, tymczasem poseł Franciszek Sterczewski, który jest w Usnarzu, alarmuje, że uchodźcom skończyła się woda.

„Osobom zamkniętym w obozie w Usnarzu Górnym skończyła się woda” – pisze na swoim profilu społecznościowym poseł Sterczewski. – „Służby uniemożliwiają nam przekazanie nowych butelek, więc uchodźcy piją ze strumyka. Cztery osoby zgłaszają nam, że są ciężko chore. Czy rząd zmieni swoje nieludzkie nastawienie dopiero jeśli ktoś umrze?

Na miejscu jest też Mikołaj Kiembłowski z fundacji Ocalenie, który odczytuje napisy na transparentach uchodźców i uchodźczyń przy pomocy aparatu z teleskopowym obiektywem.
” Dlaczego tak? Nie można podejść bliżej, bo kordon policji oddziela nas na odległość 300 metrów od obozu” – wyjaśnia poseł. I przypomina, że uchodźcy i uchodźczynie są tam zamknięci od ponad dwóch tygodni, tymczasem na podstawie konwencji genewskiej i konstytucji mają prawo ubiegać się o azyl.

Poseł przytoczył też historię z wczoraj, gdy wracał z Usnarza z ludźmi z fundacji Ocalenie, spotkali mężczyznę leżącego przy szosie. Okazało się, że był Irakijczykiem i błąkał się po lesie od 5 dni. Był zmęczony, głodny i spragniony, powiedział też, że kilkakrotnie przekraczał polską granicę, ale za każdym razem straż graniczna wyrzucała go z powrotem na Białoruś, mimo że chce w w Polsce starać się o ochronę międzynarodową.

Poseł wraz z członkami fundacji odebrał od mężczyzny pełnomocnictwo i wezwał Straż Graniczną. Strażnicy zabrali mężczyznę do placówki w Szudziałowie i na pewno tam trafił – widziała go pełnomocniczka fundacji Ocalenie. Dziś rozpoczną się działania w jego sprawie.

„To kolejna relacja o nielegalnych pushbackach, jaka dotarła do nas w ostatnich dniach” – podsumował Franciszek Sterczewski. – „Pamiętajmy: żadna osoba nie jest nielegalna. Na mocy Konwencji Genewskiej i Konstytucji, osoba uciekająca przed zagrożeniem w swoim kraju ma prawo ubiegać się o azyl. A naszą rolą jest przyjąć takie osoby chlebem i solą”.
Zdjęcie tosterem zrobiła Julia Orłowska, moja asystentka, której bardzo

Obecnie na granicy nadal przebywają 24 osoby. Według ppor. Anny Michalskiej, rzecznik Straży Granicznej, to te same osoby od ponad dwóch tygodni. Także na granicy czeka transport pomocy humanitarnej dla imigrantów na terenie Białorusi, który zdecydował się wysłać polski rząd. Czeka przed przejściem granicznym w Bobrownikach w woj. podlaskim od wczoraj, bo nie ma pozwolenia strony białoruskiej na wjazd na teren tego państwa.

Poznań: Budowa chodnika na ul. Morasko. Będą zmiany w organizacji ruchu!

0

Zmiany będą obowiązywać od 25 sierpnia pomiędzy skrzyżowaniami z ul. Inspektową i ul. Nad Różanym Potokiem. Ich powodem jest budowa chodnika i kanalizacji deszczowej w ulicy Morasko.

Nowy chodnik, oświetlenie i kanalizacja deszczowa powstają na odcinku od ul. Szklarniowej do ul. Meteorytowej. W związku z tym na zawężonym odcinku od ul. Inspektowej do ul. Nad Różanym Potokiem będzie obowiązywał ruch wahadłowy, ograniczenie prędkości do 30 km na godzinę i zakaz wyprzedzania.

Na czas prowadzonych prac zdemontowane zostaną istniejące między tymi ulicami poduszki berlińskie, a północny wjazd z ul. Nad Różanym Potokiem w ul. Morasko zostanie zamknięty. Kierowcy będą mogli skorzystać z objazdu prowadzącego przez ul. Inspektową oraz południowy wyjazd z ul. Nad Różanym Potokiem.

PIM

Poznań: Remont jezdni na ul. Wojska Polskiego. Będą utrudnienia w ruchu!

0

25 sierpnia na północną jezdnię ulicy Wojska Polskiego na odcinku od Wołyńskiej do Witosa wchodzą ekipy remontowe, które będą remontować nawierzchnię ulicy. Utrudnienia na tym odcinku potrwają do 7 września.

W najbliższą środę rozpocznie się frezowanie prawego pasa jezdni, po czym ułożona na nim będzie nowa warstwa ścieralna. Tu prace potrwają do końca miesiąca. Następnie ekipy remontowe przeniosą się na lewy pas, gdzie prace rozpoczną się 1 września i potrwają do 7 września.

Prowadzone prace oznaczają konieczność wprowadzenia zmian w organizacji ruchu na tym odcinku. Na ul. Wojska Polskiego od środy 25 sierpnia do wtorku 31 sierpnia (włącznie) nie będzie możliwości skrętu w prawo z ul. Wojska Polskiego w ul. Witosa. Autobusy linii nr 216 w okresie prowadzonych prac będą jeździły objazdem przez ul. Dojazd i Aleje Solidarności. Jednocześnie przystanek Uniwersytet Przyrodniczy (w kierunku ul. Witosa) zostanie tymczasowo przeniesiony przed skrzyżowanie z ul. Wołyńską.

Na węźle „Wojska Polskiego” autobusy będą zatrzymywać się na ul. Wojska Polskiego za ul. Niestachowską (na przystanku dla linii nr 160, 164 i 226) oraz na ul. Dojazd za ul. Wojska Polskiego – na żądanie. Dodatkowo na trasie objazdu autobusy zatrzymają się także na żądanie na przystanku „Dojazd Biocentrum” – w kierunku Alei Solidarności.

UMP

Zakrzewo: Parku krajobrazowego „Bory Kujańskie” nie będzie?

0

Władze gminy bardzo chciałyby, żeby powstał, ale sprzeciwia się temu część mieszkańców. Zdaniem wójta ktoś rozpowszechnia szkodliwe i nieprawdziwe plotki, które spowodowały, że mieszkańcy parku nie chcą.

Jak informuje portal asta24.pl, ktoś poinformował mieszkańców, że gdy na terenie gminy powstanie park krajobrazowy, nie będą mogli nic wybudować, inwestować, właściciele gruntów rolnych będą mieć problemy z ich uprawą, a gdyby je chcieli sprzedać, to nie będą mieli takiej możliwości. Mieszkańcy przestraszyli się i zdecydowanie są teraz przeciwni powstaniu parku – mimo że władze gminy przekonują ich, że to wszystko jest nieprawdą i że nie należy wierzyć niesprawdzonym plotkom.

Wójt Marek Buława, przekonywał opornych, pokazywał nawet gotową uchwałę do sejmiku województwa, bo to on miałby podjąć decyzje o powstaniu parku. W dokumencie wyraźnie jest napisane, że powstanie parku nie utrudni codziennego życia i działalności gospodarczej mieszkańcom, jednak nie udało mu się przekonać niedowiarków. Dlatego zdecydował, że uchwała o powstaniu Parku krajobrazowego „Bory Kujańskie” na razie powędruje do szuflady i poczeka na bardziej odpowiedni moment.

Poznań: Kończą się prace na zjeździe z Wojska Polskiego

0

Na prawym zjeździe z ulicy Wojska Polskiego na Niestachowską rozpoczyna się właśnie układanie masy bitumicznej. To już ostatni element prac na tym odcinku.

Od 5 sierpnia na zjeździe z ulicy Wojska Polskiego na Niestachowską trwają prace remontowe. Właśnie dobiegają końca – ku radości kierowców, którzy z powodu wyłączenia jednego pasa ruchu zmuszeni są stać tam w długich korkach.

Na zjeździe dziś rozpoczyna się układanie masy bitumicznej, które będzie prowadzone także w środę 25 sierpnia, o ile pozwolą na to warunki atmosferyczne.

ZDM

Poznań: Kolejne kłopoty na budowie św. Wawrzyńca. Tym razem z wodą

0

Ogromne kałuże i błoto, które uniemożliwiają przejście przy placu budowy – to kolejny problem, z którym muszą się zmagać mieszkańcy okolic budowanej ulicy św. Wawrzyńca. ” Nie idzie przejść!” – alarmują.

Nie po raz pierwszy mieszkańcy skarżą się nie tyle na samą budowę, co na jej organizację, która nie uwzględnia tego, że tuż obok mieszkają ludzie i muszą jakoś dojść do swoich domów, bo nie mają innej drogi. Wiosną prowadzący budowę nie wyznaczyli i nie zabezpieczyli odpowiednio przejścia dla pieszych. Teraz, po wczorajszym ulewnym deszczu, problemem są kałuże i śliskie błoto.
„Przez miejsce wyznaczone dla pieszych nie idzie przejść, błoto po kostki i bardzo ślisko” – napisała do nas pani Maria, mieszkanka okolic ulicy. – „Wyjście z domu osobie starszej lub mniej sprawnej gwarantuje co najmniej zwichniętą kostkę”.

Mieszkańcy zwrócili się także z prośba o interwencję do telewizji WTK. Jak informuje telewizja, Poznańskie Inwestycje Miejskie, które odpowiadają za tę inwestycję, obiecały odwodnienie drogi dla pieszych i wyłożenie jej paletami, by ułatwić pieszym przechodzenie tam, gdzie woda jeszcze stoi.

Na szczęście ulica ma być gotowa jeszcze w tym roku i wtedy kłopoty mieszkańców się skończą.

Poznań: Budowa drogi rowerowej na Grunwaldzkiej. Jeden pas ruchu zostanie wyłączony

0

Od 25 sierpnia na ul. Grunwaldzkiej będzie wyłączony prawy pas ruchu w stronę centrum miasta, na odcinku od wjazdu na parking przed budynkiem Zespołu Szkół Budowlanych do skrzyżowania z ul. Jugosłowiańską.

Na czas robót przy budowie drogi rowerowej na tym odcinku wyłączony z ruchu zostanie prawy, skrajny pas jezdni pomiędzy wjazdem na parking przed budynkiem Zespołu Szkół Budowlanych i skrzyżowaniem z ul. Bolkowicką, na którym znajduje się obecnie postój taksówek. Postój ten zostanie czasowo przeniesiony przed zjazd na parking. Pomiędzy ul. Bolkowicką i skrzyżowaniem z ul. Jugosłowiańską zawężone będą pasy dojazdowe do tego skrzyżowania. W czasie prowadzenia prac wyjazd z ul. Bolkowickiej w ul. Grunwaldzką zostanie zamknięty.

Na całym odcinku od wjazdu na parking przed budynkiem Zespołu Szkół Budowlanych do skrzyżowania z ul. Jugosłowiańską piesi będą mogli poruszać się węższym chodnikiem oraz zawężonym do szerokości 2 metrów przejściem przez ul. Jugosłowiańską.

PIM

Poznań: Są zarzuty w sprawie pożaru w City Parku, podczas którego spłonęła kelnerka

0

Chodzi o tragiczne wydarzenie z września 2019 roku w jednej z restauracji w City Parku. Prokuratura chce postawić zarzuty właścicielowi lokalu, Ziemowitowi M.

Przypomnijmy: feralnego dnia podczas dolewania paliwa do biokominka w lokalu wybuchł pożar. Szczególnie ucierpiała stojąca obok biokominka 30-letnia kelnerka, która natychmiast zajęła się ogniem. Kobietę z poparzeniami drugiego i trzeciego stopnia przewieziono do szpitala, jednak nie udało się jej uratować. Oprócz niej jeszcze trzy osoby odniosły obrażenia, a dwie trafiły do szpitala.

Jak informuje „Głos Wielkopolski”, prokuratura chce postawić zarzut o nieumyślne spowodowanie śmierci w tej sprawie właścicielowi lokalu, Ziemowitowi M. Właściciel był już przesłuchiwany w tej sprawie i złożył zeznania, ale nie przyznał się do winy.

Poznań: Na Ratajach nie ma prądu. Zablokowało windy z pasażerami!

0

Na osiedlu Piastowskim na Ratajach – i nie tylko tam – nie ma prądu około 1600 odbiorców. Pracująca tam koparka uszkodziła kabel doprowadzający prąd do budynków. W jednym z bloków winda utknęła między piętrami. Z pasażerami.

Prądu nie ma nie tylko na osiedlu Piastowskim, ale w całej okolicy, także na ulicach Starołęki, Starołęki Małej i Minikowa.

Jak informuje Enea Operator, ekipy techniczne już usuwają awarię i w ciągu dwóch godzin zasilanie powinno zostać przywrócone.

Poznań: Zmiany w organizacji ruchu na ulicy Złotowskiej

0

Z powodu przebudowy ulicy Gryfińskiej, na której powstaje nowa nawierzchnia drogi i odwodnienie, niezbędne okazało się wprowadzenie zmiany organizacji ruchu na odcinku ulicy Złotowskiej. Zmiany obowiązują od 23 sierpnia na pasie w kierunku centrum.

Ulica Gryfińska po przebudowie będzie miała odwodnienie, które trzeba będzie włączyć do istniejącej kanalizacji w ul. Złotowskiej.
„Podczas tych prac obowiązywać będą czasowe zmiany organizacji ruchu na krótkim odcinku ul. Złotowskiej na pasie dla pojazdów poruszających się w kierunku ul. Bukowskiej” – informuje spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie. – „Wyłączony z ruchu będzie krótki odcinek tego pasa przed skrzyżowaniem z ul. Gryfińską. W tym czasie przejazd w obu kierunkach możliwy będzie przeciwległym pasem jezdni ul. Złotowskiej. Roboty rozpoczną się 23 sierpnia ok. godz. 9 rano, czyli po porannym szczycie komunikacyjnym. Polegały będą na frezowaniu nawierzchni jezdni oraz wykonaniu wykopu i przebudowie kanalizacji deszczowej. W tym czasie ruch kierowany będzie ręcznie”.

Prace na ul. Złotowskiej potrwają około 5 dni, po czym teren po ich zakończeniu w danym dniu zostanie za każdym razem tymczasowo utwardzony, co umożliwi wznowienie ruchu pojazdów na całej szerokości ulicy. Ostateczne utwardzenie jezdni i przywrócenie stałej organizacji ruchu na ul. Złotowskiej nastąpi do 30 sierpnia.

PIM

Poznań: W parku Wodziczki trwa… koszenie trawy

0

Zaledwie w czerwcu Zarząd Zieleni Miejskiej zapowiedział ograniczanie koszenia traw ze względu na suszę – a dziś w parku Wodziczki na piętnastocentymetrową trawę znów wyjechały kosiarki. Po co?

Pytanie jest zasadne, bo długość źdźbeł trawy w parku Wodziczki naprawdę nie przekraczała 15 cm. Trudno więc ją uznać za trawę aż tak wysoką, że niezbędne jest koszenie. Według opinii miejskich specjalistów trawnik często koszony sprawa, że trawa staje się bujniejsza i mocniejsza – tak przynajmniej tłumaczyło miasto Poznań swoją pasję do koszenia trawników, gdy pytaliśmy o to w czerwcu, zaalarmowani mailami od naszych Użytkowników o masowych koszeniach trawników.

Niestety, trawa w parku Wodziczki nie potwierdza tej tezy. Po przejeździe kosiarki trawnik wygląda jakby wyłysiał, a źdźbła trawy tam, gdzie się uchowały, mają może centymetr długości.

Jeszcze w czerwcu Zarząd Zieleni Miejskiej zapowiedział, że ze względu na suszę oraz prognozowane wysokie temperatury powietrza wstrzymuje koszenie trawników aż do odwołania. Wysokich temperatur już nie ma, to prawda, ale susza bynajmniej nie minęła – według informacji Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wręcz się nasila. Dlaczego więc ZZM zarządził koszenie trawy, i to takiej, która tego wcale nie potrzebuje, jeśli wcześniej zapowiadał, że ze względu na suszę nie będzie tego robił?

Przypomnijmy, że władze miasta szeroko i obszernie opowiadają o stawianiu na małą retencję, zamianie asfaltu na zieleń wszędzie tam, gdzie to jest możliwe po to, by jak najwięcej wody deszczowej zostało w mieście i pozytywnie wpływało na jego klimat, a nie spływało kanalizacją deszczową do rzeki. Jednocześnie te same władze miasta wydają pozwolenie na koszenie trawy na terenach zielonych do gołej ziemi przez cały sezon – mimo że specjaliści nie raz zwracali uwagę, że krótka trawa absorbuje znacznie mniej wody, z wygolonego do gołe ziemi trawnika woda też szybciej wyparuje.

Trudno dostrzec logikę w tych działaniach, a jeszcze trudniej – dbałość o środowisko naturalne i zieleń. I do razu nasuwa się pytanie: po co nam w takim razie odbrukowanie miasta, urządzanie pasów zieleni przy ulicach na Wildzie i Łazarzu – skoro i tak rosnące tam rośliny wkrótce skosimy do gołej ziemi?

Poznań. Zniszczyli samochód placówki rodzinno-wychowawczej: „Stoją za tym osoby związane ze środowiskami faszystowskimi, homofobicznymi”

0

O tym przekonana jest pani Beata, właścicielka samochodu, która prowadzi placówkę opiekuńczo – wychowawczą typu rodzinnego. Z powodu tego ataku dzieci nie wyjadą na ostatni wakacyjny wyjazd – bo nie mają czym. Dlatego proszą o pomoc.

Rodzinny dom dziecka prowadzony przez panią Beatę mieści się na Łazarzu. Samochód jest samochodem rodzinnym, którym wszyscy członkowie rodziny jeżdżą po zakupy, na zajęcia, do lekarza, do kina czy na wakacje. 23 sierpnia pani Beata otrzymała informację od nieznajomej osoby, że ktoś zniszczył jej samochód – gdy wyszła na parking przy ulicy Ułańskiej, żeby to sprawdzić, zastała kompletnie zdemolowane auto.

„Wszystkie szyby zostały wybite, ktoś musiał też kopać lub uderzać czymś ciężkim (może kijem bejsbolowym, nie wiem) w karoserie” – opisała zdarzenie w mediach społecznościowych. – „Są wgniecenia, wszędzie jest pełno szkła. Próbowano też zerwać tablice rejestracyjne, bo są całkiem powyginane. Widząc skalę zniszczeń mam mocne podejrzenia, że musiała to być grupa kilku osób. Postanowiłam przeparkować auto troszkę bliżej domu (przy okazji raniąc sobie palce odłamkami szkła), aby zabezpieczyć okna folią i mieć je na oku”.

To nie pierwszy atak na samochód placówki. Sama pani Beata uważa, że pewne znaczenie miały tu vlepki, którymi jest oklejony samochód: z hasłami antyfaszystowskimi, krytykującymi politykę partii rządzącej, wspierającymi środowiska LBGT+ czy Strajk Kobiet.
„Parę miesięcy temu auto zostało osprejowane znakami SS, ale usunęliśmy je” – napisała. – „A miesiąc temu skradziono nam także tablice rejestracyjne. Jestem przekonana, że stoją za tym osoby związane ze środowiskami faszystowskimi, homofobicznymi, itp. Jestem osobą całkowicie przeciwną takim ugrupowaniom i nigdy też tego nie ukrywałam. W swoim życiu kieruje się przede wszystkim otwartością i szacunkiem dla drugiego człowieka, bez względu na to skąd pochodzi, jakiej jest orientacji”.

Sprawa została zgłoszona na policję, która szuka sprawców napaści, ale znalezienie ich nie pomoże w zdobyciu środków na remont auta. A niestety pani Beata nie ma ubezpieczenia AC. Dlatego prosi o pomoc, bo samochód jest jej niezbędny do wykonywania pracy związanej z opieką nad wychowankami – zakupów, zawożenia na zajęcia, do lekarza, czy na wakacje. Do prośby dołączyła się Rada Osiedla Święty Łazarz, publikując jej wpis i link do zrzutki na swoim profilu, prosząc także o zgłaszanie się na policję wszystkich, którzy byli świadkami aktu wandalizmu i mogą pomóc w znalezieniu sprawców.

„Chciałabym uświadomić osoby, które zdemolowały mój samochód, ze zrobiły to kobiecie, która spełnia wszelkie kryteria hasła MATKA POLKA” – podsumowała pani Beata swój wpis. – „Jestem matką biologiczną sześciorga dzieci, a pięcioro mam obecnie w pieczy zastępczej. Przez 17 lat funkcjonowania naszego domu opiekowałam się kilkanaściorgiem dzieci. To, co mnie dziś spotkało, jest dla mnie zwyczajnie niepojęte. Na sam koniec wakacji, w momencie, gdzie mieliśmy jeszcze zaplanowany jeden wyjazd z dziećmi. I teraz nie mamy czym pojechać”.

Chętni mogą pomóc pani Beacie i jej rodzinie na portalu zrzutka.pl.

Kalisz: Zwłoki znalezione w jacuzzi

0

W jednej z miejscowości w gminie Szczytniki w poniedziałek późnym wieczorem w ogrodowym jacuzzi jednej z posesji znaleziono ciało 51-letniego mężczyzny.

Jak informuje portal kalisz24.info.pl, nikt z krewnych nie miał kontaktu z mężczyzną od minionej soboty. Śledczy prowadzący dochodzenie w tej sprawie i lekarz badający zwłoki nie stwierdzili żadnych obrażeń na ciele mężczyzny i wykluczyli udział osób trzecich. Zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Prokurator rejonowy w Kaliszu zadecydował więc o wydaniu ciała rodzinie.

Koronawirus Wielkopolska. Zobacz ile było zakażeń w powiatach (24 sierpnia 2021)

0

Resort Zdrowia poinformował o 6 zakażeniach koronawirusem na terenie Wielkopolski ostatniej doby. Poniżej lista zakażeń w powiatach.

Kolejno: nazwa powiatu i liczba zakażeń
powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 0
powiat Leszno 0
powiat kolski 1
powiat rawicki 0
powiat słupecki 0
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 0

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 3
powiat Konin 0
powiat czarnkowsko-trzcianecki 0
powiat złotowski 0
powiat kościański 0
powiat grodziski 0
powiat szamotulski 0
powiat ostrowski 0
powiat Kalisz 0

powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 0
powiat kaliski 0
powiat pilski 0
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 0
powiat wrzesiński 0
powiat gnieźnieński 0

powiat pleszewski 1
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 1
powiat poznański 0
powiat koniński 0

Źródło: MZ

Koronawirus. Liczba zakażeń w Polsce rośnie!

0

Resort Zdrowia opublikował najnowsze dane dotyczące liczby zakażeń koronawirusem w Polsce.

– Mamy 233 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (45), śląskiego (28), małopolskiego (24), pomorskiego (24), dolnośląskiego (17), podkarpackiego (15), łódzkiego (13), zachodniopomorskiego (11), lubelskiego (9), kujawsko-pomorskiego (8), podlaskiego (8), warmińsko-mazurskiego (6), wielkopolskiego (6), lubuskiego (4), opolskiego (3), świętokrzyskiego (3). 9 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformował resort zdrowia w komunikacie.

Z powodu koronawirusa ostatniej doby zmarły 4 osoby. Kolejne 4 miały jednocześnie koronawirusa i choroby współistniejące.

Tydzień temu w Polsce było 221 zakażeń.

Źródło: MZ

Ostrów: Szpital dostał 3 mln zł. „Reforma Polskiego Ładu to między innymi zapowiedź jeszcze większych nakładów na ochronę zdrowia”

Ponad 580 tys. zł na karetkę z wyposażeniem i 2,4 mln na rozbudowę. Ostrowski szpital otrzymał wczoraj promesę na rządową dotację, którą przekazali mu minister Marlena Maląg i wojewoda Michał Zieliński.

Pieniądze pochodzą z ogólnej rezerwy budżetowej premiera Mateusza Morawieckiego. Minister Marlena Maląg podkreśliła, że to dowód na to, jak rząd zwiększa nakłady na ochronę zdrowia: w 2014 roku było to ponad 70 mld zł, natomiast w ubiegłym roku wyniosły ponad 123,7 mld zł.
– Dzięki skutecznym działaniom szpitala, administracji rządowej i samorządu kolejne środki trafią do ostrowskiego szpitala – mówiła – zarówno te na karetkę – ponad 580 tys., ale także na rozbudowę – ponad 2,4 mln zł. Reforma Polskiego Ładu to między innymi zapowiedź jeszcze większych nakładów na ochronę zdrowia.

W trakcie spotkania wojewoda Michał Zieliński podpisał także z władzami powiatu ostrowskiego umowę o dofinansowanie kolejnego etapu przebudowy drugiego piętra bloku łóżkowego na oddział internistyczny. Dzięki temu zostaną tam przebudowane wszystkie sale na 30 łóżek i powstaną nowe pokoje z łazienkami. Wszystkie łóżka wyposażone będą w dostęp do nowych paneli tlenowych. Przebudowane zostaną również m.in. gabinety zabiegowe, które otrzymają też nowe wyposażenie: aparaty USG, kardiomonitory i pompy infuzyjne.

Szacowany koszt to 3 mln zł, z czego 2,4 mln pochodzi z budżetu państwa a pozostała kwota, czyli 600 tys. zł, to wkład własny z powiatu ostrowskiego.

WUW

Wielkopolska: Rolnicy blokują drogi w regionie. Jak objechać blokady?

Nowe Miasto nad Wartą, Kalisz i Ostrów Wielkopolski – w okolicach tych miast 24 i 25 sierpnia będzie można napotkać blokady rolników. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uruchomiła objazdy i zachęca do korzystania z Punkt Informacji Drogowej.

„W związku z zapowiadanym na dzisiaj całodobowym proteście rolników oraz blokadzie DK11 w Nowym Mieście nad Wartą zachęcamy kierowców do korzystania z tras alternatywnych” – informuje GDDKiA.

W Wielkopolsce rolnicy będą blokować drogę nr 11 w Nowym Mieście nad Wartą, przejadą ciągnikami drogą krajową nr 25 na trasie Kalisz-Ostrów Wielkopolski, będą też na DK11 w Rzetni, w powiecie kępińskim.

Objazdy dla kierowców: od strony Poznania zjazd z drogi krajowej nr 11 na zjeździe Kórnik Północ na drogę wojewódzką nr 434 w kierunku Śremu. Na drodze krajowej nr 11 na wysokości Środy Wielkopolskiej objazd będzie prowadził w kierunku miejscowości Śrem droga wojewódzką nr 432. Z drogi krajowej nr 11 w kierunku drogi krajowej nr 15 na Miłosław będzie można zjechać w Miąskowie. Od strony Jarocina objazd z DK11 będzie poprowadzony od zjazdu w Klęce na drogę wojewódzką 436 w kierunku na Śrem.

Poznań: Setki wraków samochodów na ulicach. „Każdy przypadek rozważany jest indywidualnie”

0

508 starych i niesprawnych samochodów zniknęło z poznańskich ulic w tym roku do końca lipca. A dzięki pracy strażników miejskich 374 z nich usunęli sami właściciele. Rocznie strażnicy usuwają około 1000 wraków z ulic i parkingów.

Jak dotąd najwięcej zdezelowanych samochodów, bo aż 143, usunięto na Jeżycach. 113 zniknęło z Nowego Miasta, 110 z rejonu Winograd i Piątkowa, z Grunwaldu (98) i Wildy (42). Najmniej wraków usunięto na Starym Mieście – zaledwie 2.

Usunięcie wraku nie jest wcale takim łatwym zadaniem jak się wydaje. Zgodnie z przepisami wrak to pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub taki, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany.

– Niestety, ustawodawca nie precyzuje, na co ma zwrócić uwagę osoba kwalifikująca pojazd jako nieużywany – tłumaczy Przemysław Piwecki, rzecznik poznańskiej straży miejskiej. – Dlatego strażnik musi opierać się na wizualnej ocenie wyglądu zewnętrznego samochodu. Każdy przypadek rozważany jest indywidualnie.

Skąpa definicja wraku sprowadzająca się do określenia „pojazd nieużywany” to nie koniec problemów z pozostawionymi autami. Strażnicy miejscy nie mogą na przykład usuwać wraków stojących na podwórkach, ponieważ prawo o ruchu drogowym ma zastosowanie tylko na drogach publicznych i na drogach osiedlowych objętych strefą zamieszkania lub strefą ruchu.

– Należy dodać, że za drogę wewnętrzną uznaje się wszelkie miejsca przeznaczone do ruchu kołowego, w tym np. parkingi przy sklepach czy parkingi i alejki osiedlowe – tłumaczy Piwecki. – Zatem wystarczy, że stary, nieużywany grat straszy na podwórzu kamienicy, jest pozostawiony na terenie zielonym poza jezdnią albo zajmuje miejsce na osiedlowym parkingu, który nie jest częścią strefy zamieszkania bądź strefy ruchu. Takiego pojazdu nie można już odholować.

Jednak nawet jeśli wrak stoi w miejscu, gdzie strażnicy mogą działać, to i tak jego usunięcie nie nastąpi od razu. Funkcjonariusze najpierw muszą ustalić właściciela porzuconego samochodu, co nie zawsze jest łatwe. Gdy dane z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców okazują się nieaktualne, trzeba prosić o pomoc okolicznych mieszkańców, co często bywa skuteczną metodą. Ale jeśli im się uda dotrzeć do właściciela, to przypominają mu, że to właśnie on ma obowiązek usunięcia wraku.

Trzeba jednak zwrócić uwagę, że odnalezienie właściciela wraku, a później skłonienie go do usunięcia zawalidrogi, może trwać nawet kilka miesięcy. Bywa i tak, że właściciel nie poczuwa się do tego obowiązku -wówczas straż miejska informuje o tym ZDM, a ten wydaje zlecenie na usunięcie wraku i ma pół roku na to, by dotrzeć do właściciela i obciążyć go kosztami akcji.

Jeśli właściciela nie uda się znaleźć, a samochód nie ma tablic rejestracyjnych ani winiety na szybie, a znajduje się w pasie drogowym – wówczas jest wywożony bez dalszych czynności wyjaśniających.

Wrak do odholowania może zgłosić każdy poznaniak poprzez formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie internetowej straży miejskiej albo telefonicznie, dzwoniąc na numer 986 (czynny całą dobę) oraz e-mailowo – adres: [email protected].

SMMP

Wielkopolska: Ponad połowa mieszkańców regionu jest w pełni zaszczepiona przeciwko koronawirusowi!

0

Tak wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia, jednak nie oznacza to, że jesteśmy całkowicie bezpieczni. – Na mapie nie brak jednak „białych plam – mówi Mikołaj Woźniak z zespołu prasowego NFZ.

Według sytuacji na dzień 19 sierpnia liderem szczepień nadal jest Poznań – w pełni zaszczepionych jest 65 proc. mieszkańców miasta. Niepokojąco z kolei przedstawia się sytuacja w powiecie kaliskim – tam zaszczepiło się zaledwie około 40 proc. mieszkańców. Jednak ogółem Wielkopolska przekroczyła już próg połowy w pełni zaszczepionych mieszkańców – jest ich 50,7 proc. po dwóch dawkach lub przyjęciu jednodawkowej szczepionki J&J było dokładnie Wielkopolan. To prawie 1,8 mln osób. To drugi wynik w Polsce, jeśli chodzi o województwa. Lepsze jest tylko województwo mazowieckie, gdzie w pełni zaszczepionych jest ponad 52 proc. mieszkańców.

– Wysoka pozycja województwa wielkopolskiego nie oznacza, że jesteśmy bezpieczni – przestrzega Agnieszka Pachciarz, dyrektor wielkopolskiego oddziału NFZ. – Dynamika szczepień przeciw covid-19 w ostatnich tygodniach znacząco spadła, a tylko one są sprawdzoną drogą do ograniczenia skutków nadchodzącej czwartej fali pandemii. Choć są w Wielkopolsce powiaty, które dobrze radzą sobie ze szczepieniami, to z rosnącym niepokojem patrzymy na miejsca, gdzie procent wyszczepienia wynosi poniżej 50 proc., niekiedy niewiele przekraczając 40 proc. Sytuacja tych powiatów w czasie następnego wzrostu zakażeń może być naprawdę trudna. W chwili, kiedy szczepionki są dostępne niemal „od ręki” nie szczepienie się jest wyrazem braku odpowiedzialności i troski nie tylko o swoje zdrowie, ale także bezpieczeństwo swoich bliskich oraz innych osób.

Obecnie ponad 20 powiatów wykazuje mniej niż połowę zaszczepionych mieszkańców. To oznacza, że chociaż ponad połowa Wielkopolan została zaszczepiona, to stało się tak dzięki dosłownie kilku powiatom, które „ciągną” region w górę. Poza powiatem kaliskim, w którym jest zaszczepionych zaledwie 40 proc. mieszkańców, w ogonie są także powiaty kolski i ostrzeszowski, gdzie jest zaszczepionych około 41 proc. mieszkańców.

– Osoby niezaszczepione powinny zdecydować się na szczepienie jak najszybciej – prognozuje prof. Jacek Wysocki, były rektor Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, ordynator Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu oraz Kierownik Katedry i Zakładu Profilaktyki Zdrowotnej na UM w Poznaniu. – To ostatni moment, w którym zakażeń w Polsce jest jeszcze stosunkowo mało. Poziom zaszczepienia na poziomie 60 proc. nie gwarantuje nam odporności zbiorowej. W tej chwili walka toczy się o życie i uniknięcie masowych hospitalizacji w trakcie czwartej fali pandemii. Przykłady z innych krajów pokazują, że choć mutacja Delta przenosi się szybciej, a zakażenia bywają wykrywane także u osób zaszczepionych, to przechodzą one covid-19 bardzo lekko. To osoby niezaszczepione będą trafiały do szpitali i najciężej przechodziły zakażenie.

10 powiatów o najniższym poziomie pełnego zaszczepienia mieszkańców w Wielkopolsce (stan na 19.08 wg danych CEZ):
1. kaliski – 39,66 proc.
2. kolski – 40,98 proc.
3. ostrzeszowski – 41,12 proc.
4. złotowski – 42,6 proc.
5. leszczyński – 42,67 proc.
6. gostyński – 42,85 proc.
7. turecki – 42,99 proc.
8. krotoszyński – 44,05 proc.
9. koniński – 44,62 proc.
10. ostrowski – 45,24 proc.

10 powiatów o najwyższym poziomie pełnego zaszczepienia mieszkańców w Wielkopolsce (stan na 19.08 wg danych CEZ):
1. Poznań – 63,95 proc.
2. poznański – 56,84 proc.
3. szamotulski – 54,62 proc.
4. Konin – 51,85 proc.
5. średzki – 51,37 proc.
6. Leszno – 50,97 proc.
7. kościański – 50,62 proc.
8. wrzesiński – 50,31 proc.
9. międzychodzki – 50,1 proc.
10. obornicki – 49,83 proc.

NFZ