uchodźca, Usnarz, fot. J. Orłowska

Poseł Sterczewski: Uchodźcom skończyła się woda

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy, gdzie koczują uchodźcy, nadal nie jest dobra. Rząd nadal nie podjął żadnych działań, tymczasem poseł Franciszek Sterczewski, który jest w Usnarzu, alarmuje, że uchodźcom skończyła się woda.

“Osobom zamkniętym w obozie w Usnarzu Górnym skończyła się woda” – pisze na swoim profilu społecznościowym poseł Sterczewski. – “Służby uniemożliwiają nam przekazanie nowych butelek, więc uchodźcy piją ze strumyka. Cztery osoby zgłaszają nam, że są ciężko chore. Czy rząd zmieni swoje nieludzkie nastawienie dopiero jeśli ktoś umrze?

Na miejscu jest też Mikołaj Kiembłowski z fundacji Ocalenie, który odczytuje napisy na transparentach uchodźców i uchodźczyń przy pomocy aparatu z teleskopowym obiektywem.
” Dlaczego tak? Nie można podejść bliżej, bo kordon policji oddziela nas na odległość 300 metrów od obozu” – wyjaśnia poseł. I przypomina, że uchodźcy i uchodźczynie są tam zamknięci od ponad dwóch tygodni, tymczasem na podstawie konwencji genewskiej i konstytucji mają prawo ubiegać się o azyl.

Poseł przytoczył też historię z wczoraj, gdy wracał z Usnarza z ludźmi z fundacji Ocalenie, spotkali mężczyznę leżącego przy szosie. Okazało się, że był Irakijczykiem i błąkał się po lesie od 5 dni. Był zmęczony, głodny i spragniony, powiedział też, że kilkakrotnie przekraczał polską granicę, ale za każdym razem straż graniczna wyrzucała go z powrotem na Białoruś, mimo że chce w w Polsce starać się o ochronę międzynarodową.

Poseł wraz z członkami fundacji odebrał od mężczyzny pełnomocnictwo i wezwał Straż Graniczną. Strażnicy zabrali mężczyznę do placówki w Szudziałowie i na pewno tam trafił – widziała go pełnomocniczka fundacji Ocalenie. Dziś rozpoczną się działania w jego sprawie.

“To kolejna relacja o nielegalnych pushbackach, jaka dotarła do nas w ostatnich dniach” – podsumował Franciszek Sterczewski. – “Pamiętajmy: żadna osoba nie jest nielegalna. Na mocy Konwencji Genewskiej i Konstytucji, osoba uciekająca przed zagrożeniem w swoim kraju ma prawo ubiegać się o azyl. A naszą rolą jest przyjąć takie osoby chlebem i solą”.
Zdjęcie tosterem zrobiła Julia Orłowska, moja asystentka, której bardzo

Obecnie na granicy nadal przebywają 24 osoby. Według ppor. Anny Michalskiej, rzecznik Straży Granicznej, to te same osoby od ponad dwóch tygodni. Także na granicy czeka transport pomocy humanitarnej dla imigrantów na terenie Białorusi, który zdecydował się wysłać polski rząd. Czeka przed przejściem granicznym w Bobrownikach w woj. podlaskim od wczoraj, bo nie ma pozwolenia strony białoruskiej na wjazd na teren tego państwa.

2.3 3 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze