Strona główna Blog Strona 1958

Poznań: Nie będzie kobiecej piłki nożnej? Klub rozwiązał sekcję

0
Jak poinformowała na swoim profilu FB Polonia Poznań, sekcja kobiecej piłki nożnej została rozwiązana. Głównym powodem były długi.

„Nie wystartujemy w drugiej rundzie 1 ligi kobiet w grupie północnej w sezonie 19/20” – czytamy w tym bardzo smutnym wpisie. – „Większość dziewczyn na szczęście rozpoczęła już nowy piłkarski rozdział w innych drużynach. Wbrew pozorom niby Poznań, a opcji tak niewiele.. Pozostaje nam tylko podziękować osobom, które do końca wierzyły oraz pomagały nam”.

Zawodniczki piszą też, że sezon w 1 lidze to była już niestety tylko udręka, bo część z nich musiała poza graniem zajmować się też zarządzaniem klubem. Klub miał długi jeszcze z poprzedniego sezonu, i w tym sezonie, mimo walki zawodniczek – sytuacja się jeszcze pogorszyła. To wszystko przekładało się też na wyniki Polonii. W rundzie jesiennej piłkarki nie wygrały żadnego spotkania w grupie północnej i były najsłabszym zespołem w całej stawce.

Piłkarki żałują, że nie będą miały okazji zagrać na nowym stadionie przy Harcerskiej, takim, o jakim zawsze marzyły.
„Oby w przyszłości rozgrywała tam mecze jakaś kobieca drużyna piłkarska” – piszą. – „Jednak Polonia nie zginęła, na mapie zostają Seniorzy KS Polonia Poznań, trzymamy kciuki za Was”.

el

Poznań: Trwa nabór wniosków o dotacje na likwidację azbestu

0
Nawet całkowity zwrot kosztów za usuwanie i unieszkodliwianie tego rakotwórczego materiału – taką możliwość daje miejski program „Azbest”. Wnioski można składać do końca kwietnia.

Wyroby azbestowe były kiedyś bardzo popularnym środkiem używanym w budownictwie. Dzisiaj wiemy, że powodują one szereg chorób, dlatego tak ważne jest ich usunięcie np. z dachów czy ścian. Dzięki miejskiemu programowi „Azbest” na likwidację szkodliwego materiału można uzyskać do 100 proc. zwrotu udokumentowanych kosztów netto. Kwota dofinansowania nie może jednak przekraczać 1000 zł za 1 tonę usuniętych i unieszkodliwionych wyrobów zawierających azbest.

– Wiele lat temu wyroby zawierające azbest były bardzo popularne w naszym kraju, chociażby ze względu na wytrzymałość – mówi Katarzyna Kierzek-Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania. – Dzisiaj już wiemy, że materiały te wywołują wiele dolegliwości, m.in. azbestozę czy choroby nowotworowe. W 1997 roku weszła w życie ustawa, która zakazuje produkcji i wprowadzania na rynek wyrobów zawierających azbest. Obecnie funkcjonujące przepisy zobowiązują właścicieli i zarządców nieruchomości do usunięcia tego materiału do 2032 roku. Zdajemy sobie sprawę, że jest to kosztowne przedsięwzięcie, dlatego chcemy wesprzeć naszych mieszkańców w tym procesie.

Wnioski mogą składać osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, osoby prawne, przedsiębiorcy oraz jednostki sektora finansów publicznych będące gminnymi lub powiatowymi osobami prawnymi. Dotacje są udzielane ww. podmiotom w przypadku, gdy działania są związane z inwestycją lub jej częścią. Chodzi np. o wymianę pokryć dachowych, przegród, elewacji oraz innych elementów budowlanych na i w obiektach.

– Mieszkańcy wielokrotnie zwracali nam uwagę na problem unieszkodliwiania azbestu – mówi Małgorzata Dudzic-Biskupska, radna Miasta Poznania. – Komisja rewizyjna wydała zalecenie przekazania na ten cel środków z miejskiego budżetu. Rada Miasta Poznania podjęła taką uchwałę i w związku z tym mamy możliwość wsparcia mieszkańców. Mam nadzieję, że za jakiś czas będziemy mogli powiedzieć, że azbestu w mieście już nie ma.

– W tym roku na realizację programu przeznaczone jest 330 tys. zł. Maksymalna możliwość dofinansowania dla jednego wnioskodawcy to 33 tys. zł – tłumaczy Przemysław Surdyk, dyrektor Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska UMP.

Środki zostaną przekazane wnioskodawcy po zakończeniu inwestycji, złożeniu rozliczenia dotacji (w terminie nieprzekraczalnym do 15 października 2020 r.), dokonaniu jego sprawdzenia.

Nabór trwa do 30 kwietnia 2020 r. Wnioski wraz z załącznikami można składać w siedzibie Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania (ul. Gronowa 22a, pok. 211 lub 202, piętro II) w godzinach urzędowania, tj. w poniedziałki od 7:30 do 17:00, od wtorku do piątku od 7:30 do 15:30.

Szczegóły dotyczące projektu oraz wzory wniosków, wraz z listą wymaganych dokumentów, można znaleźć na stronie internetowej www.poznan.pl/srodowisko w zakładce „Poznań usuwa azbest”). Informacji udzielają również pracownicy Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska, pod numerami telefonów: 61 878 5017, 61 878 4053.

Dotacji udziela się do wyczerpania środków finansowych. O udzieleniu dotacji decyduje kolejność zgłoszeń. Za datę złożenia wniosku uznaje się datę jego wpływu do urzędu.

UMP, el

Poznań: Bójka pasażerów w tramwaju. Trzeba było wstrzymać ruch

0
Policja musiała rozdzielać walczących pasażerów w tramwaju linii nr 17 na placu Cyryla Ratajskiego. Funkcjonariuszy zawiadomił motorniczy.

Około godziny 10.00 rano w tramwaju doszło do bójki. Wywołał ją jeden z pasażerów zachowujący się agresywnie wobec pozostałych osób w tramwaju.

Motorniczy był zmuszony wezwać policję, która wkroczyła do pojazdu na przystanku na placu Cyryla Ratajskiego. Jej interwencja uspokoiła agresywnego mężczyznę, ale ruch na tej trasie był wstrzymany przez ponad kwadrans.

el

Kalisz: Parafianie wychodzili z kościoła podczas kazania. „Rynsztok”

0
„P***ł”, „tęczowa zaraza” i „zdradzanie Polski”. Takie stwierdzenia padały podczas niedzielnego kazania w kaliskim kościele. Część parafian, oburzona, opuściła świątynię.

Jak informuje portal Kalisz24.info.pl, kazanie zostało wygłoszone w niedzielę o godzinie 18.00, w kościele Opatrzności Bożej przy ul. Polnej w Kaliszu. Ksiądz, który je wygłosił, używał słów powszechnie uważanych za obelżywe, i to w odniesieniu do jednego z kandydatów na prezydenta, którego nazwał „p*****m”. Padły też stwierdzenia o „tęczowej zarazie” i o europosłach opozycji, którzy szkalują i zdradzają Polskę.

W kazaniu pojawił się też temat Smoleńska, wychwalanie obecnego prezydenta i natrząsanie z kandydatów, w tym Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która „zapomniała, jaki ma program” oraz pozostałych, z których jednego nazwał wprost „p*****m”.

Kazanie oburzyło wielu parafian – do tego stopnia, że wyszli z kościoła. Portal cytuje ich opinie, w których stwierdzają, że księdzu najwyraźniej msza pomyliła się z wiecem wyborczym, bo to nie było kazanie, a przekaz polityczny. Uznali też, że język, jakiego używał ksiądz, pasuje do rynsztoka, a nie do świątyni, tak był pełen jadu i nienawiści.

Kalisz24info.pl, el

Lech Poznań wypożyczył prawego obrońcę. „Nowy rozdział w mojej karierze”

0
Bohdan Butko będzie wiosną reprezentował barwy Lecha Poznań. Prawy obrońca został wypożyczony z Szachtara Donieck.

Butko ma 29 lat i od niedzieli przebywał na testach medycznych w Poznaniu. Zawodnik został wypożyczony do „Kolejorza” na pół roku. – Jestem bardzo zadowolony z tego, że jestem tutaj i dołączam do Lecha Poznań. To nowy rozdział w mojej karierze i chciałbym zaprezentować się jak najlepiej. Przyszedłem tutaj nie tylko po to, żeby grać, ale też żeby pomóc wywalczyć trofea. Jednak równocześnie jest to ważny czas dla mnie, ponieważ chciałbym po dłuższym czasie wrócić do kadry i pojechać na Euro 2020 – mówi nowy lechita.

Prawy obrońca wydaje się być zawodnikiem niezłym, jak na realia polskiej ligi. Na swoim koncie ma trzy mistrzostwa Ukrainy oraz dwa puchary tego kraju. Dodatkowo rozegrał kilka spotkań w Lidze Mistrzów. Dlaczego zdecydował się na transfer do Polski? W ostatnim czasie Butko stracił miejsce w składzie Szachtara, a ciągle liczy, że pojedzie ze swoją reprezentacją na kolejne EURO. Dodatkowo piłkarz w ostatnim czasie miał uraz, który również może odcisnąć się na jego formie.

Warto przypomnieć, że w lipcu do zespołu Lecha dołączy Alan Czerwiński. Prawy obrońca dogadał się już z „Kolejorzem” i za pół roku zamelduje się na Bułgarskiej.

Lech Poznań: Alan Czerwiński pierwszym wzmocnieniem. „Pokażę swoją wartość”

fot. Przemysław Szyszka Lech Poznań

Możliwe zmiany w prawie pracy

Opracowywane w ostatnich latach nowe projekty kodeksu pracy do tej pory nie znalazły uznania partnerów społecznych. Stąd też rząd rozważa znowelizowanie poszczególnych działów tegoż kodeksu.

Niektóre ze zmian, jak chociażby badania trzeźwości pracowników, wymusza praktyka gospodarcza. Inne natomiast, jak te dotyczące urlopu rodzicielskiego, są wymogiem dostosowania prawa krajowego do przepisów unijnych. Poniżej główne założenia i możliwości zmian w prawie pracy, prezentowane przez Stanisława Szweda, wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Czy wprowadzenie całkowicie nowego kodeksu pracy jest dziś realne?

W ostatnim czasie dwie komisje kodyfikacyjne przygotowały projekty nowego kodeksu pracy, jednakże żadna z nich nie uzyskała społecznego poparcia. I w takiej sytuacji rząd postanowił, iż skuteczniejszym będzie nowelizacja poszczególnych działów kodeksu pracy (kp). Jako pierwsze zmiany będą dotyczyć czasu pracy, czyli VI działu kp.

Według portalu Szukampracy.pl z ofertami pracy, idea jest taka, by zainicjować dyskusję na ten temat w ramach Rady Dialogu Społecznego (RDS) i na tej podstawie opracować nowe przepisy.

Czy w nowelizacji dotyczącej czasu pracy znajdą się rozwiązania proponowane przez komisję kodyfikacyjną, opracowującą nowy kodeks pracy?

Komisja kodyfikacyjna proponowała między innymi wprowadzenie kont wynagrodzeń za nadgodziny (rodzaj kont czasu pracy), jak i oddzielne regulacje dla pracowników automatycznych (czyli tych, wobec których pracodawca ma ograniczoną możliwość weryfikowania czasu pracy).

Niewątpliwie te propozycje można wykorzystać, jednak w zakresie, w którym zgodzą się na niego partnerzy społeczni. Należy bowiem pamiętać, iż niektóre propozycje były nie do przyjęcia dla pracodawców bądź też związkowców i stały się powodem odrzucenia całego projektu nowego kodeksu pracy – stwierdza ekspert z portalu JestPraca.pl.

Kolejnym obszarem uregulowania winna być kwestia różnych form zatrudnienia, jak umowy cywilnoprawne, samozatrudnienie czy praca na platformach jak chociażby Uber. Należy przy tym wszystkim pamiętać, iż od formy zatrudnienia zależy przyszłość zatrudnionych na starość. Należałoby bowiem wyzbyć się patrzenia na składki na ubezpieczenie społeczne jako formę daniny, lecz spojrzeć na nie jako zabezpieczenie na okres po skończeniu pracy zawodowej.

Koniecznym jest zatem znalezienie takich rozwiązań, które nie będą utrudniać stosowania nowych form zatrudnienia, ale jednocześnie zagwarantują odprowadzanie swojego wkładu do systemu ubezpieczeń społecznych.
Koniecznym jest zatem znalezienie takich rozwiązań, które nie będą utrudniać stosowania nowych form zatrudnienia, ale jednocześnie zagwarantują odprowadzanie swojego wkładu do systemu ubezpieczeń społecznych.

Jakie jeszcze zagadnienia pojawiły się w ostatnim czasie jako praktyczne problemy życia gospodarczego?

Taką kwestią jest dziś chociażby prewencyjne, wyrywkowe badanie trzeźwości pracowników przez pracodawcę. Na bazie obowiązujących obecnie przepisów odnośnie RODO podważane jest bowiem prawo pracodawcy do samodzielnej jego weryfikacji. Zatem wszystko na to wskazuje, iż konieczna tutaj będzie zmiana przepisów, która jednoznacznie tę kwestię ureguluje.

Jeszcze innym zagadnieniem jest temperatura w miejscu pracy, którego uregulowanie postuluje NSZZ „Solidarność”. Pomimo, iż cel inicjatywy jest zrozumiały, tym niemniej trudno wyobrazić sobie praktyczną stronę sprawdzania takiej normy.

I właśnie tego typu bieżące tematy powinny być poruszane podczas rozmów i negocjacji w ramach RDS uważa nasz ekspert z portalu pracy.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Kierowca, który odgryzł kawałek palca policjantowi, usłyszał sześć zarzutów

0
Sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, znieważenie policjantów i uszkodzenie ciała jednego z nich – to najpoważniejsze zarzuty, jakie postawiono 29-letniemu kierowcy, który w sobotę uciekał przed policją.

Ponadto 29-latek usłyszał też zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu oraz niezatrzymania się do kontroli na wezwanie policji.

Mężczyzna przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Jak informuje prokuratura, w przeszłości był już karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Wiadomo też, że w czasie jazdy był pod wpływem alkoholu – miał 0,8 promila we krwi – być może był też pod wpływem substancji psychoaktywnych, ale na wyniki badań stwierdzające ich obecność będziemy musieli jeszcze trochę zaczekać. Sąd przychylił się dziś do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla niego.

Poszkodowany policjant, który utracił fragment palca, został już w niedziele wypisany ze szpitala i obecnie jest na zwolnieniu lekarskim.

przypomnijmy: 29-latek nie zatrzymał się do kontroli policyjnej na ulicy Krzywoustego, a później uciekał przed radiowozem przez całe miasto aż do Roosevelta, jak o tym informowaliśmy. Tam został zatrzymany i wtedy, szarpiąc się z policjantami, odgryzł jednemu z nich kawałek palca.

el

Poznań: Z Garbar odholowano siedemnaście samochodów

0
17 aut odholowano z Garbar, by umożliwić wejście na ulicę ekipom remontowym. Tylu właścicieli samochodów zignorowało ostrzeżenia i informacje o zmianach w organizacji ruchu.

Od kilku tygodni władze miasta i poznańskie media informują o zbliżającym się remoncie ulicy Garbary. Remont miał zacząć się 17 lutego i z tego właśnie powodu kierowcy parkujący na odcinku między Wielką a numerem 48 mieli do poniedziałku, do godziny 6.30 rano, przeparkować swoje samochody. Inaczej zostaną odholowane na płatny parking przez straż miejską. O zmianach w organizacji ruchu informowały też tablice ustawione na ulicy.

I oczywiście jak zawsze znaleźli się tacy, którzy to zignorowali.
– Rano o 6.30, zgodnie z zapowiedzą, na miejscu pojawili się strażnicy miejscy i okazało się, że nadal, mimo wprowadzonego zakazu, parkuje tu 36 samochodów. – mówił Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej w Poznaniu. – Ale ostatecznie odholowano 17. Pozostałe właściciele zabrali auta, jak zobaczyli strażników…

Kierowcy zignorowali też informację o zmianach w organizacji ruchu, czego efektem był duże korki, które rano tworzyły się w okolicach Garbar. przypominamy, że ze względu na remont nawierzchni ulicy samochody poruszają się tylko prawym pasem. Nie ma możliwości skrętu z ulicy Garbary w lewo, w ulicę Woźną, natomiast będzie można w nią wjechać z ulicy Mostowej.

Kierowcy nie mogą również przejechać z ulicy Mostowej w ulicę Grobla i dalej w ulicę Garbary. Ulica Grobla na odcinku od Mostowej do Garbar jest jednokierunkowa – w kierunku ulicy Mostowej. Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ulic Garbary, Wodna i Grobla jest wyłączona.

Prace są pierwszym z etapów wprowadzenia buspasa na ulicy Garbary. Wykonawca na zakończenie prac ma czas do 6 marca.

Lilia Łada

Konin: Policjanci z Goliny i Konina mają nowe samochody

0
Trzy radiowozy: dwa ople mokka i jeden hyundai kona dostali dzięki pomocy samorządu policjanci z Goliny i Kazimierza Biskupiego. Dziś odebrali kluczyki.

Gdyby nie pomoc samorządów obu gmin, policja nie miałaby tych nowych aut – ich zakup był możliwy tylko dzięki wsparciu samorządów z obu gmin.

To już kolejne zakupy policyjnych radiowozów w systemie 50/50. Właściwie we wszystkich gminach jeżdżą radiowozy, na które samorządowcy złożyli się z Komendą główną Policji.

KMP Konin, el

Piła: Nożownik zaatakował funkcjonariusza Straży Ochrony Kolei

0
W pociągu relacji Świnoujście – Piła Główna, 29-letni mężczyzna zaatakował nożem funkcjonariusza SOK. Trafił w klatkę piersiową. Napastnik został obezwładniony i ujęty.

Patrol SOK otrzymał zgłoszenie od kierownika pociągu o potrzebie interwencji wobec trzech osób bez biletów, znajdujących się prawdopodobnie pod wpływem alkoholu, którzy zabarykadowali się w toalecie wagonu.

Członkowie patrolu otworzyli zamknięte drzwi toalety, gdzie zastał ściśnięte w niewielkiej przestrzeni trzy osoby – dwóch mężczyzn i kobietę. Na polecenie patrolu jeden mężczyzna i kobieta opuścili toaletę, drugi mężczyzna jednak nie chciał się podporządkować poleceniom i odgrażał się wulgarnymi, obraźliwymi słowami kierowanymi do funkcjonariuszy.

W czasie gdy funkcjonariusz SOK podnosił mężczyznę z podłogi, ten niespodziewanie rzucił się na niego z nożem, zadając cios w klatkę piersiową. Napastnik trafił w magazynek umieszczony na kamizelce taktycznej, dzięki czemu funkcjonariusz uniknął obrażeń. Reakcja patrolu SOK była natychmiastowa – agresor został błyskawicznie rozbrojony i zakuty w kajdanki.

Pozostałe dwie osoby próbowały swoim agresywnym zachowaniem wymusić na funkcjonariuszach SOK odstąpienie od czynności służbowych. Po chwili mężczyzna i kobieta zostali również ujęci. Cała trójka została przekazana do dyspozycji Komendy Miejskiej Policji Szczecin Śródmieście do dalszych czynności.

SOK, el

Śmierć Dominika Sikory. Jest list gończy za Olgierdem Michalskim

0
Prokuratura wydała list gończy za Olgierdem Michalskim. Jest podejrzewany o pobicie zapaśnika Dominika Sikory na Starym Rynku. Wskutek obrażeń zapaśnik zmarł.

List gończy wydano w piątek, 14 listopada – wcześniej sąd zadecydował o tymczasowym areszcie poszukiwawczym dla Michalskiego. Wystawienie listu gończego oznacza, że policja może prowadzić działania poszukiwawcze nie tylko w kraju, ale i za granicą – a jak podał TVN24 Michalski może się ukrywać w Szwajcarii, u swojej dziewczyny.

Przypomnijmy, że 42-letni Olgierd Michalski jest poszukiwany w związku z podejrzeniem o pobicie młodego poznańskiego zapaśnika Dominika Sikory w nocy z 26 na 27 stycznia. Zapaśnik z obrzękiem mózgu został przewieziony do szpitala i tam po kilku dniach zmarł. To jego zarejestrowały kamery monitoringu na miejscu zdarzenia.

el

Dziś przypada Światowy Dzień Kota!

0
Są uparte, niezależne, aroganckie, niezwykle inteligentne i zawsze mają swoje zdanie – i nie sposób ich nie kochać. 17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota.

Święto wymyślono we Włoszech w 1990 roku. W Polsce obchodzimy go od 2006 roku z inicjatywy miesięcznika „Kot” i Stowarzyszenia „Cat Club Łódź”. Ma ono podkreślić znaczenie kotów w życiu człowieka, popularyzować akcje niesienia pomocy wolno żyjącym i bezdomnym zwierzętom i uświadamiać ludziom, jak trudne jest życie kota bez ludzkiej pomocy. Czy wiecie, że przeciętny czas życia kota na wolności to zaledwie dwa lata?

Koty zostały udomowione blisko 10 tysięcy lat temu i obecnie są najpopularniejszymi zwierzętami domowymi na świecie. Dla starożytnych Egipcjan były świętymi zwierzętami, a i dziś wielu właścicieli kotów powie, że coś w tym jest. Obecnie mamy bardzo wiele kocich ras: od zupełnie łysych po obdarzone długim włosem persy, od malutkich po ogromne koty brytyjskie. Każdy może więc wybrać takiego kota, jakiego chce. Choć znawcy twierdzą, że to koty wybierają i to zawsze jest tak, że to kot ma człowieka – a nie odwrotnie…

el

Poznań: Mistrzostwa w jedzeniu pączków, czyli 10 pączków w ciągu 5 minut!

0
Dokładnie 5 minut i 5 sekund Andrzejowi Danasińskiemu zjedzenie 10 pączków podczas Mistrzostw w jedzeniu pączków, jakie co roku organizuje Wielkopolska Izba Rzemieślnicza.

Pan Andrzej nie uznał tego za jakiś specjalny wyczyn, bo, jak powiedział lubi słodkie, a pączki zaoferowane zawodnikom były bardzo smacznie. Cieszy go fakt, że startując w zawodach pierwszy raz – od razu wygrał. Zapytano go też, czy w jakiś specjalny sposób przygotowywał się do zawodów.
– Wczoraj zjadłem bezę – odpowiedział z śmiertelną powagą.

Drugie miejsce z czasem 5 minut 36 sekund przypadło Markowi Kościelniakowi, a trzecie Sebastianowi Gabrielewiczowi, którego czas wynosił 7 minut 13 sekund. Przypomnijmy, że ubiegłoroczny mistrz, Piotr Paszak, potrzebował na zjedzenie pączków 5 minut i 45 sekund.

Przy okazji znakomity poznański cukiernik Piotr Koperski zdradził, po czym poznać dobre pączki.
– Muszą mieć taką jasną obrączkę, pomadę na wierzchu, a nadzienie to powidła lub marmolada. Tu akurat na potrzeby mistrzostw zadecydowaliśmy o wyborze marmolady.

Pączek niestety ma też kalorie, chociaż akurat po mistrzach pączkożercach wcale tych kalorii nie było widać. W tym roku pierwsze trzy miejsca zajęli wyjątkowo szczupli panowie. W każdym pączku jest mniej więcej 200 kilokalorii, więc kiedy się zje taki kalorycznym przysmak – trzeba pomyśleć o tym,, jak je spalić.

Ale Wielkopolska Izba Rzemieślnicza była przygotowana na tę okazję i przedstawiła kilka sposobów dla zainteresowanych.
– Przez godzinę spaceru spalimy 200 kalorii – mówił Piotr Koperski. – Godzinna jazda na rowerze to 600 kalorii, a skakanie na skakance – 574 kalorie. Prawie 1000 kalorii możemy też spalić chodząc przez godzinę po schodach, no i sporo spalamy tez podczas seksu,. chociaż nie mam tu tego w wykazie…

Sprawdziliśmy: podczas seksu można spalić od 200 do 600 kilokalorii. Tyle samo, ile podczas biegania czy jazdy na rowerze przez ten czas.

Lilia Łada

Prowadził ciężarówkę z 2 promilami alkoholu we krwi

0
Wielkopolska policja prowadzi kontrole drogowe na A2. I już w poniedziałek z samego rana natrafiła na nietrzeźwego kierowcę, i to kierowcę ciężarówki.

– Mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie, kierował kilkutonową ciężarówką – podają policjanci na Twitterze. – Dalej nie pojedzie.

Policjanci zapowiadają, że wyłapią wszystkich, którzy stwarzają zagrożenie na autostradzie.

KWP, el

Poznań: Dworce PKP w Polsce mają pieniądze.Paweł Sowa: „Gratulujemy tym miastom sprawnych polityków”

0
PKP PLK przeznaczyło na przebudowę stacji Warszawa Zachodnia aż 1,9 mld złotych – informuje poznański radny Paweł Sowa. A ile przeznaczyła na Poznań Główny?

W 2011 roku spółka Trigranit, która wybudowała centrum handlowe z doczepionym dworcem, podała, że koszt budowy dworca wyniósł około 1 miliarda zł. Czyli mniej niż nie tylko na Warszawę Zachodnią ale i Łódź Fabryczną (1,76 mld zł), tunel średnicowy pod Łodzią (1,7 mld zł), czy przebudowę Krakowskiego Węzła Kolejowego (1 mld zł), jak podaje Paweł Sowa. A wie, o czym mówi, ponieważ jest także współautorem raportu o stanie dworca przygotowanego przez stowarzyszenie Inwestycje dla Poznania.

W dodatku nie tylko dworzec wybudowano za mniejsze pieniądze, to jeszcze takiej jakości, że ciągle wymaga kosztownych poprawek. Jak w ubiegłym roku obliczyli członkowie stowarzyszenia Inwestycje dla Poznania, obecny koszt doprowadzenia dworca do przyzwoitego oraz wygodnego dla pasażerów stanu wynosi 2,2 mld zl!

A przecież nie mówimy op lokalnej stacyjce na krańcach Polski. Mówimy tu o dworcu drugim co do wielkości w Polsce, jeśli chodzi o przepływ pasażerów na dobę. I wyliczyli to sami kolejarze! Skąd więc taka dysproporcja w rozdziale środków?

– Można powiedzieć krótko: gratulujemy tym miastom sprawnych i ambitnych polityków, którzy potrafili zawalczyć w Warszawie o swoje lokalne ojczyzny – podsumowuje Paweł Sowa. – Skala inwestycji w innych miastach pokazuje nam kolejny raz podejście PKP do Poznania – zgodnie z raportem Inwestycji dla Poznania. Nie dość, że zafundowano nam bałagan, to na „nowym” Poznaniu Głównym PKP zarobiło co najmniej 150 mln zł!

Zdaniem radnego najwyższy czas by PKP zwróciły uwagę na Poznań – i to zadanie dla parlamentarzystów ze stolicy Wielkopolski. Jednak jak dotąd nie bardzo widać efekty ich działalności, chociaż wszyscy chętnie w czasie kampanii wyborczych wypowiadali się na temat dworca PKP i obiecywali, że zrobią z nim porządek.

Przypomnijmy: w grudniu 2016 roku Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski, powołał zespół, który miał się zająć opracowaniem, a później realizacją potrzebnych zmian. Na konferencji prasowej po pierwszym spotkaniu członkowie zespołu, między innymi Tadeusz Dziuba, poseł PiS Tadeusz Dziuba oraz Adam Pawlik, poznański radny także z Prawa i Sprawiedliwości, zapewniali że teraz mają siły i środki, więc wreszcie będą mogli naprawić dworzec PKP.

Przez ponad pół roku członkowie zespołu przygotowali listę problemów dla wojewody. Zorganizowali też kilka spotkań z politykami na dworcu. I nic. Tak naprawdę znacznie więcej zdziałali społecznicy z Inwestycji dla Poznania, którzy potrafili przekonać minister Jadwigę Emilewicz, żeby „popchnęła” sprawę poznańskiego dworca.

Co prawda zamiast usuwania najbardziej dotkliwych usterek mamy budowę kolejnego peronu, który niekoniecznie jest potrzebny w pierwszej kolejności oraz budowę przejścia podziemnego, które niekoniecznie prowadzi tam, dokąd chcieliby iść pasażerowie – ale przynajmniej zaczęło się coś dziać.

Tylko że zawdzięczamy to społecznikom i jednej minister z Krakowa, a nie posłom z Wielkopolski.

Lilia Łada

Ostrów Wielkopolski: Wszedł do kościoła z… atrapą broni

Podczas mszy świętej w jednym z kościołów Ostrowa Wielkopolskiego wierni zauważyli, że jednemu z obecnych wystaje zza paska coś, co przypomina kolbę broni palnej. Wezwali policję.

Jak podaje radio RMF FM, osoby obecne w kościele zwróciły uwagę na mężczyznę, ponieważ zachowywał się nietypowo, nerwowo, był też, jak się wydawało, pod wypływem alkoholu. I to w czasie jednego z nerwowych ruchów zauważono u niego coś, co przypominało broń.

Po zakończeniu mszy grupa osób zatrzymała mężczyznę do przyjazdu policji. Jak się okazało, mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu we krwi. Na szczęście broń, którą zauważyli wierni, nie była prawdziwa. Okazała się tylko plastikową atrapą.

el

Poznań:Arcybiskup Gądecki wyraził zaniepokojenie. „To okazja do promowania gender”

0
Arcybiskup wyraził się w ten sposób o przyjęciu przez Radę Miasta Poznania Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Jego zdaniem karta stanowi „ideologiczną ingerencję”.

„Ideologiczną ingerencją” nazywa arcybiskup treść kary poza punktami dotyczącymi równości kobiet i mężczyzn, które uznał za godne pochwały. Jedna pozostała część może stanowić okazję do „promowania ideologii gender” – jak napisał w oświadczeniu. I to dlatego przyjęcie przez poznańskich radnych karty zaniepokoiło poznańskiego metropolitę.

Arcybiskup zwrócił też uwagę, że przyjęciu karty nie towarzyszyły konsultacje społeczne, a przynajmniej nie były one wystarczające, skoro tak wiele osób protestowało przeciwko jej przyjęciu. Karta „w poważny sposób ingeruje w konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami”. Ingeruje też w niewłaściwy sposób w sferę seksualności człowieka i jego rozwój.

Karta zagraża też wolności gospodarczej: „stanowi ideologiczną ingerencję w rozwój ekonomiczny przedsiębiorstw i może być zagrożeniem dla wolności gospodarczej, ponieważ promocja zatrudniania pracowników z powodów innych niż kwalifikacje zawodowe stoi w sprzeczności z praktyką efektywnego zarządzania”.

Poznański metropolita poprosił w związku z tymi zagrożeniami wszystkich wiernych „o modlitwę w intencji naszego miasta oraz wszystkich sprawujących władzę, aby ich działania nie prowadziły do kwestionowania Prawa Bożego”.

Do listu arcybiskupa odniósł się Marek Sternalski, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Poznania, na swoim profilu społecznościowym:
„Ksiądz arcybiskup musiał chyba czytać inną Kartę niż ta, którą uchwaliliśmy w Poznaniu. W tej którą przyjęliśmy, mówi się o działaniach równościowych oczekiwanych przez poznanianki. W tej, o której mówi ksiądz arcybiskup, podobno kwestionuje się fundamentalną rolę rodziny dla życia społecznego i ingeruje w niewłaściwy sposób w sferę seksualności człowieka. Nie wiem, o jakim dokumencie mówi ksiądz arcybiskup”.

Karta została uchwalona przez radnych Poznania 11 lutego, jak o tym informowaliśmy. Wywołała wielkie oburzenie środowisk konserwatywnych i katolickich, które już zapowiedziały złożenie protestu w tej sprawie do wojewody.

el

Poznań: Co robić w tygodniu? 17, 18, 19 i 20 lutego

0
Można się pośmiać z Mateuszem Sochą, Katarzyną Piasecką lub Leniwymi Impro, można pójść na spotkanie z Michałem Rusinkiem albo na koncert Maćka Balcara. Wybierajcie!
„Atomos”, reż E. Szumska, chor J. Orlik, grupa Nowi w Nowym 17 lutego @ 18:30 – 19:30
Teatr powszechny – Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu, ul. Święty Marcin 80/82

Spektakl dla dzieci starszych, młodzieży młodszej i wszystkich dorosłych, którzy nie boją się trudnych tematów! To prosta historia. Najpierw był Atom. Potem bardzo mądrzy panowie rozbili Atom. Dowiedz się więcej »

SOLD OUT! V termin! Poznań: Mateusz Socha – “Masochista” 17 lutego @ 19:00 – 22:00
TROPS Akademickie Centrum Kultury, ul. Św. Rocha 9

V TERMIN! Mateusz Socha z premierą najnowszego programu pod tytułem „Masochista”. Mateusz Socha – dynamiczny i energiczny komik, który wyspecjalizował się w tzw. storytellingu. Dowiedz się więcej »

Poznań 2 termin | Katarzyna Piasecka – program “Karma wraca” 18 lutego @ 17:30 – 19:30
Klub 9stóp, Piątkowska 92

Katarzyna Piasecka w najnowszym programie stand-up comedy „KARMA WRACA”. Nowe historie, nowe spostrzeżenia i kawał śmiesznego programu. Dowiedz się więcej »

Spotkanie z Katarzyną Kłosińską i Michałem Rusinkiem 19 lutego @ 18:30 – 20:00
Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu, ul. Św. Marcin 80/82

Dobra zmiana, czyli jak się rządzi światem za pomocą słów”. Spotkanie z Katarzyną Kłosińska i Michałem Rusinkiem. Prowadzenie: Piotr Śliwiński. Dowiedz się więcej »

SOLD OUT! VI termin! Poznań: Mateusz Socha – “Masochista” 19 lutego @ 19:00 – 22:00
Centrum Kongresowo – Dydaktyczne Um Ul. Przybyszewskiego 37, Przybyszewskiego

Mateusz Socha z premierą najnowszego programu pod tytułem „Masochista”. Mateusz Socha – dynamiczny i energiczny komik, który wyspecjalizował się w tzw. storytellingu. Dowiedz się więcej »

Leniwe Impro 20. Komediowe Wariacje Na Kolację 19 lutego @ 20:00 – 22:00
Blue Note Poznań, ul. Kościuszki 79

Tuż przed Tłustym Czwartkiem Leniwe impro wraz z publicznością rozmasują przeponę i spalą kalorie podczas salw serdecznego śmiechu. Zapraszamy na niepowtarzalny występ, w którym spontanicznie zagramy to, co sobie zamarzycie. Dowiedz się więcej »

Maciek Balcar: Live Trax 20 20 lutego @ 19:00 – 22:00
Blue Note Poznań, ul. Kościuszki 79

Zgrabna żonglerka stylami i zabawa dźwiękami, wciągają w niesamowity klimat, w którym blues i folk łączą się z poezją i piosenką autorską! To wszystko w ramach trasy koncertowej Live Trax 20 wokalisty Dżemu! Dowiedz się więcej »

The Surfin’ Souls – Live at Pod Minogą 20 lutego @ 19:30 – 22:00
Klub pod Minogą, ul. Nowowiejskiego 8

Aloha! „Four boys in hawaiian shirts playing psych-surf rock in the smoke of mexican streets”. W jednej chwili sączysz leniwie pinacolade przy hawajskich tonach gitar, po czym zdajesz sobie sprawę z nadchodzącej fali surf rocka i zaczynasz płynąć! Dowiedz się więcej »

Mr Silla (Múm) Poznań 20 lutego @ 20:00 – 23:00
Próżność, Niepodległości 8a

Wokalistka grupy Múm Mr. Silla wraca do Polski! Islandka będzie promować solowy album „Hands on Hands” w poznańskim klubie Próżność! Dowiedz się więcej »

Jerzyk Krzyżyk w PSIE / 20.02.2020 / 20 lutego @ 20:00 – 22:00
PIES andaluzyjski, Nowowiejskiego 17

Jerzyk Krzyżyk to kwaśna podróż przez wschodniopolski pejzaż. Tłem czasowym są lata 1940-1984. Wychowałem się w małej miejscowości na południe na południe od Siedlec. Dowiedz się więcej »

Więcej propozycji znajdziecie – jak zawsze – w naszym Kalendarium.

el

Poznań: Lech przegrał z Cracovią 1:2

0
Po 10 meczach bez porażki jest pierwsza przegrana. Lech przegrał z Cracovią, a zwycięski gol dla gospodarzy padł dopiero po karnym.

Od samego początku to gospodarze rządzili na boisku, spychając lechitów do głębokiej defensywy. W oczy rzucała się także słaba współpraca między poznańskimi zawodnikami: nie umieli ani utrzymać piłki, ani przeprowadzić żadnej skutecznej akcji przez pierwsze pół godziny meczu.

Tymczasem Cracovia raz za razem posyłała piłkę niebezpiecznie blisko bramki Kolejorza: po strzale Rumuna Sergiu Hanca dosłownie centymetry uratowały lechitów od utraty gola. Równie blisko strzelenia gola był chwilę później Helik. Lechitów na boisku w ogóle nie było widać. Co prawda, aktywność Cracovii również nie dała efektów w postaci bramek.

Honor poznaniaków uratował Kamiński, który w błyskawicznym rajdzie wysforował się rpzed zawodników przeciwnika, podał piłkę do Jóźwiaka, a ten strzelił z 11. metrów trafiając wprost do bramki Peskovicia.

Zdobyty gol dodał lechitom pewności siebie i nieco nadszarpnął tę pewność zawodników Cracovii. Zawodnicy Kolejorza częściej zdobywali piłkę i bardziej umiejętnie ją rozgrywali. Ale więcej bramek nie udało im się zdobyć. Próbował ponownie Jóźwiak, jednak jego strzał okazał się zbyt słaby, a z kolei strzał Satki był niecelny.

Cracovia wykorzystała przerwę, by pozbierać się po utracie gola i już w 47. minucie udowodniła, że nie zamierza dać za wygraną. Gdy piłkę przejął Pestka z podania Hancy wystarczyły sekundy, by wbiegł w pole karne i strzelił wprost do bramki. Obrona nie zdążyła, piłka odbiła się tylko od jednego z poznańskich zawodników, a Van der Hart nie miał szans na obronę. Cracovia wywalczyła remis.

Lechici po ciosie pozbierali się nadspodziewanie szybko i zaczęli naciskać na bramkę przeciwnika. Niestety, nie byli w stanie pokonać czujnej i precyzyjnej obrony Cracovii. Co prawda w 60. minucie Pedro Tiba zmylił rywali, przejął piłkę i uderzył – niestety, trafił prosto w bramkarza. Gola nie było.

Drugi gol dla Cracovii padł z karnego w 66. minucie meczu. Po starciu Rogne i Lopesa ten drugi przewrócił się w polu karnym, a sędzia Bartosz Frankowski po analizie VAR dostrzegł, że jednak Rogne kopnął rywala. I podyktował rzut karny. Strzelał Hanca i trafił bezbłędnie, zmieniając wynik na 2;1 dla Cracovii.

Wynik meczu już się nie zmienił,chociaż lechici walczyli do końca, stwarzając groźne sytuacje pod bramką przeciwnika. Niestety, nie udało im się przełamać obrony gospodarzy, no i zabrakło też celności uderzeniom naszych zawodników. Dani Ramirez trafił, ale w poprzeczkę, Tiba również strzelił blisko – ale nie do bramki.

Lech wyjechał więc z Krakowa bez punktów, choć po całkiem niezłym meczu. Warto dodać, że to była pierwsza przegrana lechitów od października ubiegłego roku.

el