mistrzostwa w jedzeniu pączków 1 miejsce

Poznań: Mistrzostwa w jedzeniu pączków, czyli 10 pączków w ciągu 5 minut!

Dokładnie 5 minut i 5 sekund Andrzejowi Danasińskiemu zjedzenie 10 pączków podczas Mistrzostw w jedzeniu pączków, jakie co roku organizuje Wielkopolska Izba Rzemieślnicza.

Pan Andrzej nie uznał tego za jakiś specjalny wyczyn, bo, jak powiedział lubi słodkie, a pączki zaoferowane zawodnikom były bardzo smacznie. Cieszy go fakt, że startując w zawodach pierwszy raz – od razu wygrał. Zapytano go też, czy w jakiś specjalny sposób przygotowywał się do zawodów.
– Wczoraj zjadłem bezę – odpowiedział z śmiertelną powagą.

Drugie miejsce z czasem 5 minut 36 sekund przypadło Markowi Kościelniakowi, a trzecie Sebastianowi Gabrielewiczowi, którego czas wynosił 7 minut 13 sekund. Przypomnijmy, że ubiegłoroczny mistrz, Piotr Paszak, potrzebował na zjedzenie pączków 5 minut i 45 sekund.

Przy okazji znakomity poznański cukiernik Piotr Koperski zdradził, po czym poznać dobre pączki.
– Muszą mieć taką jasną obrączkę, pomadę na wierzchu, a nadzienie to powidła lub marmolada. Tu akurat na potrzeby mistrzostw zadecydowaliśmy o wyborze marmolady.

Pączek niestety ma też kalorie, chociaż akurat po mistrzach pączkożercach wcale tych kalorii nie było widać. W tym roku pierwsze trzy miejsca zajęli wyjątkowo szczupli panowie. W każdym pączku jest mniej więcej 200 kilokalorii, więc kiedy się zje taki kalorycznym przysmak – trzeba pomyśleć o tym,, jak je spalić.

Ale Wielkopolska Izba Rzemieślnicza była przygotowana na tę okazję i przedstawiła kilka sposobów dla zainteresowanych.
– Przez godzinę spaceru spalimy 200 kalorii – mówił Piotr Koperski. – Godzinna jazda na rowerze to 600 kalorii, a skakanie na skakance – 574 kalorie. Prawie 1000 kalorii możemy też spalić chodząc przez godzinę po schodach, no i sporo spalamy tez podczas seksu,. chociaż nie mam tu tego w wykazie…

Sprawdziliśmy: podczas seksu można spalić od 200 do 600 kilokalorii. Tyle samo, ile podczas biegania czy jazdy na rowerze przez ten czas.

Lilia Łada

Dodaj komentarz

avatar