Strona główna Blog Strona 2063

Kalisz: Radni PiS niezadowoleni z budżetu

0
Ujęto drogi osiedlowe i rondo na skrzyżowaniu Podmiejskiej i Wyszyńskiego, ale już zabrakło na sale gimnastyczne dla dwóch szkół. Radnym Prawa i Sprawiedliwości nie podoba się projekt budżetu przedstawiony przez prezydenta.

Jak informuje Radio Poznań, zdaniem radnych jego podstawową wadą jest brak inwestycji ważnych dla kaliszan, w tym sal gimnastycznych dla dwóch szkół, w Szczypiornie i Sulisławicach. Dzieci muszą tam ćwiczyć na boisku, a podczas niepogody – w salach lekcyjnych.

Radni PiS obiecują, że w ciągu roku będą się starać o dodatkowe pieniądze, by umożliwić choćby rozpoczęcie tych inwestycji. A sprawa jest pilna, bo dzieci przybywa zwłaszcza w szkole w Szczypiornie, gdzie budują się kolejne nowe osiedla.

Radio Poznań, el

Poznań: Na Naramowicach trwają przygotowania do wielkiego burzenia

0
W przyszłym tygodniu rozpocznie się rozbiórka pierwszych budynków stojących w miejscu planowanego przebiegu trasy tramwajowej na Naramowice. W związku z trwającymi już przygotowaniami do wyburzeń mogą nastąpić utrudnienia.

W rejonie ul. Naramowickiej i Sarmackiej ograniczony będzie lokalny ruch samochodowy, pieszy i rowerowy. Teren przylegający do wyburzanych budynków zostanie wygrodzony ze względów bezpieczeństwa. Jego obszar wynika ściśle z zasięgu strefy, gdzie będzie pracował sprzęt budowlany. Plac działań rozbiórkowych będzie także wynikiem postępujących prac i może ulegać modyfikacjom. W celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców dojście z ul. Sarmackiej do przystanku autobusowego „Naramowice” w stronę centrum zostanie wydłużone.

Wyburzenia pozwolą przygotować teren pod budowę nowego odcinka trasy, która zgodnie z założonym harmonogramem rozpocznie się wiosną przyszłego roku. W pierwszej kolejności usunięte zostaną dwa bloki przy ul. Naramowickiej 149 i 149a oraz dom przy ul. Sarmackiej 1. W dalszej kolejności wyburzony zostanie budynek przy ul. Czarna Rola (były gabinet stomatologiczny), budynek zlokalizowany przy ul. Naramowickiej 213, a także obiekty przy ul. Jasna Rola.

Planowana trasa tramwajowa na Naramowice będzie miała ok. 3,3 km długości (od pętli Wilczak na północ Poznania, do ul. Błażeja). Inwestycja obejmuje też budowę niemal 7,5 km dróg, łącznie z dojazdowymi i skrzyżowaniami. Do tej pory rozbudowana została pętla Wilczak, na którą tramwaje wróciły 2 września.

Generalnym wykonawcą pierwszego etapu inwestycji jest konsorcjum, w którego skład wchodzą: firma Gülermak z Ankary, Mosty Łódź SA i Gülermak Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie.

PIM, el

Adrian Zandberg odpowiedział premierowi Morawieckiemu. I w jakim stylu!

0

Doskonale przygotowane, merytoryczne, precyzyjne – i walące rząd oraz premiera wszystkimi błędami i niedociągnięciami PiS jak obuchem. Zdaniem komentatorów lider Lewicy „zaorał” swoim przemówieniem premiera Morawieckiego.

Tradycyjnie po expose premiera wygłaszają przemówienia szefowie klubów parlamentarnych. Było nudno i przewidywalnie – dopóki na mównicy nie pojawił się Adrian Zandberg. „Zaorał”, „zmiażdżył”, „pozamiatał” – tak oceniają jego przemówienie komentatorzy polityczni, a zapis wystąpienia lidera Lewicy błyskawicznie stał się hitem mediów społecznościowych.

Adrian Zandberg wytknął premierowi to, że posługuje sie pięknie brzmiącymi ogólnikami, które nic nie znaczą, a wbrew jego słowo w Polsce nie dzieje się lepiej, tylko gorzej, a Polska nie jest żadnym państwem dobrobytu.

– Młodzi nauczyciele zarabiają tyle, że nie da się za to przeżyć. Od lat nie podnieśliście płac szeregowym urzędnikom. Ludzie uciekają z budżetówki, bo pod pana rządami państwo staje się najgorszym z pracodawców – punktował Adrian Zandberg. – Po czterech latach nadal kwitną śmieciówki i na masową skalę jest łamane prawo pracy. Mieliście cztery lata, żeby to zmienić, żeby dać więcej narzędzi inspekcji pracy. To nie było kosztowne, a jednak się na to nie zdobyliście

Oto przemówienie Adriana Zandberga:

https://www.facebook.com/KomitetLewicy/videos/748589205661007/

Poznań: Radni zapoznali się z projektem budżetu. Będzie trzęsienie ziemi?

0
Pierwsze czytanie budżetu odbyło się bez sensacji i niespodzianek, choć z burzliwą dyskusją. Wszystko wskazuje też na to, że tak samo będzie podczas dalszego procedowania nad budżetem – ale koalicja budżet uchwali.

Podwyżki cen biletów miejskiej komunikacji, wzrost opłat za strefę parkowania i spore cięcia w budżecie na kulturę – o 5 procent. Wszystkie te aspekty miejskiego budżetu na rok 2020 wywołały gorącą dyskusję wśród radnych. Radni obawiali się, że podwyżka cen biletów zniechęci poznaniaków do korzystania z miejskiej komunikacji, a cięcia w kulturze wywołają kolejne protesty.

Jednak władze miasta wyjaśniały, że pewne cięcia i podwyżki muszą być w sytuacji, gdy rząd tnie pieniądze dla samorządów, a trzeba kontynuować takie inwestycje jak chociażby tramwaj na Naramowice, budowę centrum Enigma czy budowę nowego torowiska w ulicy Wierzbięcice. Ten budżet jest więc kompromisem w trudnej sytuacji budżetowej, gdy rząd nie wypłaca samorządom tego, co powinny dostać.

Radni PiS w odpowiedzi zarzucili prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi nieudolność w planowaniu i wykonywaniu budżetu, którą potem zwala na rząd. A radna Klaudia Strzelecka nazwała takie podejście „bezczelnością”.

Wszystko więc wskazuje na to, że – mimo oporów opozycji – budżet zostanie uchwalony w wersji przygotowanej przez prezydenta. Radni koalicji już zapowiedzieli, że nie będą wprowadzać poprawek, bo swoje propozycje podawali na etapie tworzenia budżetu. Natomiast radni opozycji też tego nie zrobią, bo nie wierzą, że ich poprawki zostaną uwzględnione. Nie przedstawili też swojego stanowiska klubowego na temat budżetu.

Projekt budżetu miasta na 2020 rok będzie budżetem z deficytem w wysokości 613 milionów złotych. Głosowanie odbędzie się 17 grudnia.

el

Mieszkaniec Międzychodu zginął na autostradzie pod Magdeburgiem

0
W niedzielę wieczorem na autostradzie A2 w okolicach Magdeburga zginął 20-letni mieszkaniec Międzychodu. Potrącił go samochód, gdy przebiegał przez autostradę.

Jak podaje Radio Poznań, warunki były trudne, na drodze panowała mgła. Dlatego kierowca dostawczego samochodu, który potrącił dwudziestolatka, w ogóle go nie zauważył. Zresztą nie mógł się spodziewać pieszego na autostradzie.

Młody człowiek zginął na miejscu. Droga była zamknięta przez trzy godziny. Policja niemiecka wyjaśnia okoliczności zdarzenia, a przede wszystkim fakt, jak ofiara znalazła się na piechotę na autostradzie.

el

Poznań: Spotkanie w sprawie smogu. „Skończmy ze smogiem w Poznaniu”

0
Jak skorzystać z dofinansowania na wymianę źródła ogrzewania? Czym można palić w piecu, a co jest absolutnie zakazane? Odpowiedź będzie można uzyskać podczas kolejnego spotkania z cyklu „Skończmy ze smogiem w Poznaniu”, realizowanego w ramach Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego.

Spotkanie odbędzie się w czwartek – 21 listopada, o godz. 18, w Szkole Podstawowej nr 58 przy ul. Ławica 3. Mogą wziąć w nim udział nie tylko mieszkańcy Ławicy, ale wszyscy chętni poznaniacy.

Podczas spotkania omówiona zostanie jakość powietrza w odniesieniu do zachodniej części miasta. Przedstawiciele Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wytłumaczą, w jaki sposób starać się o dofinansowanie na wymianę pieca, przyłączenie do sieci gazowej czy termomodernizację budynku.

O egzekwowaniu zapisów uchwały antysmogowej i spalaniu odpadów opowiedzą strażnicy Ekopatrolu Straży Miejskiej.Zaprezentowany zostanie też sprzęt pomiarowy, pomocny w wykrywaniu przypadków spalania odpadów. Badania przy użyciu specjalistycznego drona są prowadzone w Poznaniu od października.

Spotkanie na Ławicy jest drugim z cyklu (pierwsze odbyło się 13 listopada, w Sali Sesyjnej Urzędu Miasta). Kolejne zaplanowano na 28 listopada (Wola) oraz 5 grudnia (Świerczewo).

UMP, el

Konin: Prokuratura utajniła wyniki sekcji zwłok Adama z Konina

0
Powodem jest dobro śledztwa, jak poinformował Michał Wąż, pełnomocnik ojca Adama. Informacji o wynikach sekcji nie dostała także rodzina i jej przedstawiciele.

Taką informację uzyskał pełnomocnik rodziny, gdy zaczął starania o wydanie ciała 21-latka, by móc rozpocząć przygotowania do pogrzebu. Dowiedział się jedynie, że sekcja już została zakończona, a ciało zostanie wydane rodzinie we wtorek.

Przypomnijmy, że chodzi o sprawę z 14 listopada, kiedy to policjant zastrzelił 21-letniego Adama, który zaczął uciekać, gdy policja poprosiła go o dokumenty. Policjant wezwał go do zatrzymania, a gdy chłopak nie posłuchał – użył broni. Rana okazała się śmiertelna. Sprawa wywołała ogromne poruszenie w mieście, doszło do zamieszek, cały czas wypływają kolejne wersje tego, co naprawdę zdarzyło się podczas legitymowania Adama przez policję.

Prokuratura zabezpieczyła materiał z monitoringu – miejsce, w którym doszło do zdarzenia, jest w zasięgu kamer – na którym całe zdarzenie jest widoczne. Jednak nagranie także zostało utajnione dla dobra śledztwa. Adwokat złożył też wniosek, by obraz i dźwięk z przesłuchania funkcjonariuszy i świadków zdarzenia oraz z oględzin miejsca przestępstwa zostały nagrane.

Mecenas Wąż powiedział również, że Adam nie posiadał przy sobie narkotyków, a substancja, która przy nim znaleziono, nie została jeszcze zbadana, więc nie wiadomo, co zawierał woreczek. Tymczasem wczoraj Polska Agencja Prasowa podała, powołując się na źródła zbliżone do prowadzących śledztwo, że proszkiem znalezionym przy Adamie była pochodna amfetaminy. Potwierdziła to analiza chemiczna substancji.

Zdaniem mecenasa policjant nie miał prawa do użycia broni w tej sytuacji, bo ten młodych chłopak nie stanowił żadnego zagrożenia. Nie był żadnym dilerem, dopiero co wrócił do Polski z Wielkiej Brytanii, zaręczył się, chciał się ożenić. Policjant ewidentnie przekroczył swoje uprawnienia.

Śmierć Adama wywołała w Koninie zamieszki, a sprzeczne informacje, jakie się pojawiają na temat okoliczności zajścia, tylko dodatkowo podgrzewają atmosferę. W niedzielę doszło do zamieszek przed Komendą Miejską Policji w Koninie, o których pisaliśmy. Przed komendą stoją obecnie zbrojne patrole.

Radio Zet, el

Stanisław Michalkiewicz został bez pieniędzy. Po wyroku poznańskiego sądu komornik zajął mu konto

0
Stanisław Michalkiewicz, prawicowy publicysta, został bez środków do życia. Wszystko w związku ze sprawą w poznańskim sądzie.

Co istotne Michalkiewicz o procesie miał nie wiedzieć. Wezwania miały być dostarczane pod jego stary adres, a wyrok wydany zaocznie. Publicysta przekonuje, że o wszystkim dowiedział się logując na konto bankowe, skąd zniknęły wszystkie pieniądze. Jak wyjaśniła mu obsługa banku, te zostały zajęte przez komornika.

Sprawa w sądzie dotyczyła słów publicysty pod adresem Katarzyny, która w dzieciństwie była gwałcona przez księdza. Kobieta w zeszłym roku otrzymała wysokie odszkodowanie, które Michalkiewicz wulgarnie skomentował sugerując, że jest zbyt wysokie i porównując poszkodowaną do prostytutki.

– 14 listopada zajrzałem na konto w banku Santander i z przerażeniem stwierdziłem, że zostało wyzerowane. Obawiałem się, że okradli mnie jacyś hakerzy, więc pojechałem do banku, gdzie wyjaśniło się, że to nie hakerzy, tylko komornik sądowy, który nakazał zablokować konta. Pojechałem do M-Banku, w którym też mam konta i tam hiobowa wieść się potwierdziła – opisał swoje przeżycia Michalkiewicz.

Stanisław Michalkiewicz ujawnia prawdziwe dane ofiary księdza

Komornik z którym skontaktował się publicysta wyjaśnił mu, że egzekucja była konsekwencją „zaocznego” wyroku, który wydał Sąd Okręgowy w Poznaniu. Sprawa dotyczyła wyżej już wspomnianej „Kasi”. Ze względu na dobro pokrzywdzonej była ona tylko tak nazywana w publikacjach medialnych. W rzeczywistości nazywa się inaczej. Michalkiewicz na swojej stronie internetowej ujawnił jej prawdziwe dane personalne.

Po wyroku publicysta przekonuje, że został bez środków do życia. Nie rozumie też jak to możliwe, że powiadomienia o rozprawach nie doszły do niego, w sytuacji kiedy jest osobą publiczną i każdy może z nim się stosunkowo łatwo skontaktować.

– „Sytuacja, w jakiej się znalazłem ma – jak powiedziałby Kukuniek – swoje „plusy dodatnie”, a właściwie jeden – że muszę długo żyć. Ma też jednak „plusy ujemne”, a właściwie jeden – że nie bardzo wiadomo – z czego” – podsumował publicysta.

Mężczyzna zaczął się rozbierać w piekarni. Otrzymał mandat i został wypuszczony na wolność

Do jednej z piekarni na ul. Wrocławskiej w Ostrowie Wielkopolskim wszedł około 30-letni mężczyzna, który po chwili zaczął się rozbierać.

Informację podaje portal wlkp24.info. – Wszedł za kasę, rozpiął kurtkę i okazało się, że był kompletnie nagi! Dziewczyny zamknęły go w środku – portal przytacza relację jednego ze świadków zdarzenia. Pracownicy natychmiast o sytuacji powiadomili ochronę i policję, która zatrzymała mężczyznę.

Policjanci przewieźli ekshibicjonistę na komendę, gdzie został przesłuchany. Otrzymał mandat i został wypuszczony na wolność. Co ciekawe, to kolejny przypadek kiedy nagi mężczyzna pojawia się gdzieś w Ostrowie. Część osób podejrzewa, że za każdym razem to może być ta sama osoba. Policja będzie to weryfikowała.

Konin: Adam C. miał być zamieszany w pobicie. Dlatego uciekał przed policją?

0
Zbigniew Stonoga przedstawił swoją wersję wypadków do jakich doszło w Koninie. W opublikowanym wpisie tłumaczy, dlaczego Adam C. mógł uciekać przed policją.

Przypomnijmy, kilka dni temu w Koninie policja próbowała wylegitymować 21-letniego Adama C., który rozmawiał z dwójką 15-latków. Na widok zbliżających się funkcjonariuszy zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg i tutaj wersje już są różne. Skończyło się użyciem broni i śmiercią 21-latka.

Przy ciele chłopaka znaleziono woreczek z białym proszkiem (okazało się, że jest to pochodna amfetaminy) oraz nożyczki. Sytuacja w mieście od śmierci Adama C. jest napięta. Władze zwołały sztab kryzysowy, a do Konina zostali ściągnięci policjanci z innych części Wielkopolski. Stało się to ze względu na zamieszki do jakich doszło pod tamtejszą komendą policji. 

Teraz w sprawę zaangażował się Zbigniew Stonoga, który jest kontrowersyjnym działaczem społecznym i internautą. Przedstawił on swoją wersję wydarzeń do których miało dojść w Koninie. Stonoga miał dotrzeć do jednego z 15-latków, których chciała wylegitymować policja. Z jego relacji wynika, że 21-latek nie handlował narkotykami. Spotkanie miało dotyczyć wymiany atomizera do e-papierosa.

Stonoga też publikuje kilka nowych informacji dotyczących sprawy. Ojciec Adama C. miał zostać kilka dni wcześniej w Koninie brutalnie pobity przed swoim domem. W odpowiedzi Adam C. „zebrał swoich kolegów i wymierzył sprawiedliwość sprawcom pobicia taty” – przekonuje Stonoga.

Według niego 21-latek zaczął uciekać przed policją, ponieważ był przekonany, że ci szukają go za pobicie. Następnie doszło do użycia broni… Pogrzeb Adama C. zaplanowano na czwartek. Nabożeństwo rozpocznie się o godz. 13 w kościele św. Wojciecha.

Visual Concert – koncert muzyki filmowej i epickiej z projekcją z najpiękniejszych miejsc świata

0
Visual Concert – spektakl złożony z koncertu muzyki filmowej i epickiej oraz projekcji na wielkich ekranach miejsc, które nas zachwycają, frapują i ciekawią. Podróż dookoła świata połączona z piękną muzyką na żywo.

Trzecia edycja została zrealizowana z jeszcze większym rozmachem niż wcześniejsze. Było więcej efektów oraz większy skład muzyków. To multimedialno-muzyczne show odwiedza liczne miasta w Polsce wypełniając za każdym razem sale koncertowe.

Blisko 80-osobowy zespół orkiestry symfonicznej CoOperate Orchestra z towarzyszeniem Chóru Akademickiego UAM (przygotowanie Beata Bielska) pod batutą Adama Domurata wypełnił muzyczną przestrzeń w rytm filmowego obrazu, ukazującego najbardziej niezwykłe i spektakularne miejsca na naszej Ziemi: od uroczych plaż na hawajskich wyspach, poprzez 7 Cudów świata, niezwykłe Parki Narodowe, lasy tropikalne, ośnieżone szczyty górskie po miejskie dżungle na całym świecie. Orkiestrze i chórowi towarzyszył w niektórych utworach jako solista Krzysztof Iwaneczko.

W urozmaiconym repertuarze w symfonicznym brzmieniu usłyszeliśmy utwory muzyki filmowej z takich filmów jak: Gladiator, Avatar, Piraci z Karaibów, James Bond, Marzyciel, Transformers, Władca Pierścieni oraz utwory muzyki epickiej, m.in. znanej na całym świecie wytwórni Two Steps From Hell.

Ważnym elementem w projekcji było zwrócenie uwagi widzów na temat ekologii, zaśmiecania świata, ostrzeżenia przed możliwością utraty tych przepięknych miejsc, które podziwiamy.

Organizatorem jest agencja Visual Production z Poznania.

Dzień rzucania palenia w… poznańskich szkołach

0
W kilku poznańskich placówkach odbędą się zajęcia poświęcone szkodliwości palenia papierosów. Uczniowie będą m.in. mogli sprawdzić zawartość tlenku węgla w wydychanym powietrzu.

– W związku z obchodami Światowego Dnia Rzucania Palenia, który w tym roku przypada 21 listopada, pracownicy Oddziału Oświaty Zdrowotnej i Promocji Zdrowia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu przygotowali dla uczniów poznańskich szkół ponadpodstawowych wykłady nt. szkodliwości palenia tytoniu oraz korzyści wynikających z rezygnacji używania papierosów – tłumaczy Cyryla Staszewska, rzecznik prasowy PSSE.

Zajęcia odbędą się w dwóch poznańskich placówkach: w Zespole Szkół Geodezyjno-Drogowych przy ul. Szamotulskiej (20 listopada, od godz. 9.45) i w Zespole Szkół Mechanicznych przy ul. Świerkowej (22 listopada, od godz.8.50). Dodatkowo zarówno pracownicy, jak i uczniowie będą mogli też sprawdzić zawartość tlenku węgla w wydychanym powietrzu.

Celem akcji jest zwrócenie uwagi na szkodliwość palenia, zarówno tradycyjnych papierosów, jak i e-papierosów.

mat. pras. / as

Poznań: Mężczyzna ukrywał się od 12 lat. List gończy wydany został w 2007 roku!

0
Strażnicy Graniczni zatrzymali 40-letniego mężczyznę podczas odprawy podróżnych lecących do Londynu. Okazało się, że jest poszukiwany od 12 lat!

List gończy za mężczyzną wydał w 2007 roku Sąd Rejonowy w Mysłowicach w celu odbycia kary 10 miesięcy więzienia „za przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu”. Dość niespodziewanie po 12 latach „wpadł” wczoraj podczas kontroli na Ławicy.

Mężczyzna próbował się dostać do Londynu. Jak się okazało od wielu lat mieszkał on w Wielkiej Brytanii. Po sporządzeniu dokumentów strażnicy przekazali go policjantom.

Poznań: Pijana matka leżała na podłodze. Noworodek był wyziębiony i głodny

0
Policja i straż pożarna musiały interweniować na Ratajach, po tym jak zostali powiadomieni, że w jednym z lokali może przebywać pijana matka sama z dzieckiem.

Policję zawiadomiła Natasza Dajewska, która jest położną. Historię opisuje dzisiaj „Głos Wielkopolski”. Położna od lat pomaga świeżym mamom w początkach macierzyństwa. Podczas jednej z wizyt w mieszkaniu rodziny, kobieta wyczuła zapach alkoholu, ale wtedy jeszcze nie podejrzewała, że pod jego wpływem może być matka dziecka. Cień podejrzeń pojawił się dopiero kiedy kobieta nie wyraziła zgody na przebadanie piersi.

Kolejna wizyta miała odbyć się kilka dni później. Matka dziecka nie odbierała jednak telefonów od położnej. Recepcjonistka w miejscu zamieszkania kobiety nie widziała, żeby ktoś wchodził lub wychodził z mieszkania. W związku z tym pani Natasza zdecydowała się powiadomić o sytuacji policję.

– Intuicja podpowiadała mi, że coś mogło się tam złego stać. Gdyby, po wejściu policjantów do mieszkania, okazałoby się, że nic się nie dzieje, no trudno, najwyżej najadłabym się wstydu, powiedziała „sorry, wzięłam panią za alkoholiczkę”, ale miałabym pewność, że dziecku nic nie jest – tłumaczy położna w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim”.

Policjanci też nie zostali wpuszczeni do mieszkania, w związku z czym poprosili o pomoc… strażaków. Ci przez okno zobaczyli, że kobieta leży nieprzytomna w swoim mieszkaniu na ziemi. Po wejściu do lokalu okazało się, że była pijana. W jej krwi było 3,2 promila alkoholu. Noworodek leżał natomiast głodny i wyziębiony w łóżeczku.

Dziecko trafiło do jednego ze szpitali. Jego stan zdrowia jest już dobry, decyzją sądu trafiło do rodziny zastępczej. Kobieta najpierw musiała wytrzeźwieć. Niewykluczone, że teraz usłyszy zarzuty. Policjanci mają prowadzić śledztwo pod kątem narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia.

Źródło: Głos Wielkopolski / zdjęcie ilustracyjne

Jak naładować akumulator – czym są prostowniki i jak z nich korzystać?

0
Od czasu do czasu, z różnych przyczyn, akumulator znajdujący się w naszym samochodzie może ulec rozładowaniu. Co powinniśmy wtedy zrobić?

Najlepiej naładować taki akumulator za pomocą prostownika. Jak się za to zabrać? W poniższym artykule podpowiadamy, jak samodzielnie naładować akumulator. Ponadto dokonujemy krótkiego omówienia popularnych rodzajów prostowników.

Samodzielne ładowanie akumulatora

Jeżeli chcemy własnoręcznie naładować akumulator, konieczne będzie wyjęcie go z samochodu lub przynajmniej zdjęcie klem. Istotną kwestią jest odcięcie wszelkich połączeń akumulatora z urządzeniami elektrycznymi. Pozostawienie podłączonych urządzeń bądź klem będzie bowiem skutkować wydłużeniem procesu ładowania. Ponadto, może spowodować zniszczenie sprzętu.

Kiedy po odcięciu wszelkich połączeń, podłączymy kable prostownika, następnym krokiem powinno być przypięcie tzw. krokodylków do plusa i minusa na baterii. Następnie pozostaje nam czekać, aż akumulator się naładuje. Bardzo ważne jest, aby podczas procesu ładowania, nie podchodzić do do akumulatora z otwartym ogniem. Grozi to bowiem niebezpieczną eksplozją.

Rodzaje prostowników dostępnych na rynku

Główne typy prostowników, które możemy dziś dostać, to prostowniki standardowe oraz mikroprocesorowe. Oba rodzaje prostowników znajdziemy np. w sklepie internetowym iParts.pl.

Prostowniki standardowe nazywają się tak ze względu na nieskomplikowaną budowę. Dzięki swojej konstrukcji są one stosunkowo tanie. Jeżeli posiadamy samochód osobowy, to ten rodzaj prostowników z pewnością będzie dla nas wystarczający. Warto jednak pamiętać, że prostowniki standardowe nie posiadają zazwyczaj żadnych systemów, które zabezpieczałyby proces ładowania.

W przypadku prostowników mikroprocesorowych, mamy do czynienia z dużo bardziej zaawansowanymi technologicznie urządzeniami. W tego rodzaju prostownikach znajdziemy rozbudowane funkcje ładowania, co pozwala na łatwiejszą i bezpieczniejszą eksploatację. Urządzenia tego typu stabilizują napięcie powstające w procesie ładowania, a ponadto, w momencie, w którym akumulator jest w pełni naładowany, automatycznie się wyłączają. Dodatkowo, prostowniki mikroprocesorowe umożliwiają pracę buforową, dzięki czemu nie ma konieczności odłączania ich od akumulatora bezpośrednio po zakończeniu procesu ładowania.

Kupno prostownika – na co zwrócić uwagę?

Każdy prostownik dostępny na rynku odznacza się konkretnymi parametrami. Warto wiedzieć, na co dokładnie należy zwrócić uwagę, aby być zadowolonym z zakupu. Główne kryteria, jakie należy uwzględnić, to ciężar i wymiary prostownika, napięcie wyjściowe, prąd ładowania skuteczny, oraz rodzaj akumulatora, który zamierzamy ładować przy pomocy danego prostownika. Prąd ładowania skuteczny powinien osiągać wartość 0,1 pojemności akumulatora, który zamierzamy ładować. Napięcie wyjściowe musi być równe napięciu pracy akumulatora. Na rynku znajdziemy m.in. prostowniki o napięciu 6V/12V oraz 12V/24V. Kupując prostownik w iParts.pl, mamy do dyspozycji modele charakteryzujące się różnymi parametrami oraz dedykowane do różnych rodzajów akumulatorów. Dzięki temu z pewnością uda nam się znaleźć produkt, który będzie w stanie ładować akumulator znajdujący się w naszym samochodzie.

Artykuł sponsorowany

Szamotuły: Rozkręcali mercedesa w lesie. Twierdzili, że znaleźli samochód…

0
Policjanci z Szamotuł zatrzymali na gorącym uczynku trzech mężczyzn, którzy rozkręcali mercedesa, wartego 170 tys. złotych.

Samochodów został wypożyczony kilka dni temu w Kielcach. To właśnie właściciel wypożyczalni skontaktował się z policjantami. Limitowana edycja samochodu wyposażona była w nadajnik GPS. Ostatni sygnał pochodził z lasu w Radzynach i alarmował, że ktoś otworzył pokrywę silnika, co mogło świadczyć o próbie kradzieży auta.

– Szamotulscy kryminalni, natychmiast po otrzymanym zgłoszeniu pojechali do lasu w Radzynach, gdzie na drodze leśnej zauważyli zaparkowany samochód dostawczy marki Ford Transit. Policjanci podjechali do zaparkowanego w lesie samochodu, gdzie zza pojazdu wyszło dwóch mężczyzn w rękawiczkach. Na pytanie mundurowych co robią w lesie odpowiedzieli, że rozkręcają samochód, który znaleźli w lesie – relacjonuje Ewelina Grzeszkowiak z wielkopolskiej policji.

W momencie przybycia policji samochód nie posiadał już kół, drzwi, pokrywy silnika oraz lamp i kilku innych części. Wszystkie one znajdowały się w samochodzie dostawczym. W związku z tym policjanci zdecydowali się na zatrzymanie obu mężczyzn, którzy następnie trafili do policyjnego aresztu. Okazało się, że w sprawę była zamieszana jeszcze trzecia osoba. Słysząc nadjeżdżających policjantów udało się jej uciec, ale funkcjonariusze i ją zatrzymali.

Cała trójka usłyszała zarzut paserstwa. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.

Poznań: Radna Lewicy przyszła na sesję Rady Miasta przebrana za pszczołę

0
Halina Owsianna, radna Lewicy, przyszła dzisiaj na sesję Rady Miasta w przebraniu pszczoły. Radna chce zwiększenia finansowania dla tych owadów.

– Pszczoły zostały uznane za najważniejsze stworzenia żyjące na Ziemi. Bez nich świata nie będzie – przekonywała radna. – Występuję tutaj jako królowa pszczół z Winograd, która chce stworzyć pasiekę.

Radna w ten nietypowy sposób walczyła o pieniądze na budowę ogrodu miarodajnego na Cytadeli (miałby powstać w miejscu amfiteatru). Na realizację projektu w budżecie przewidziano 900 tysięcy złotych. Radna Owsianna tłumaczy, że potrzeba więcej – minimum 2,5 miliona złotych.

Poznań: Przez konwój złota nie mogli odlecieć z Ławicy. Lotnisko przygotuje dla nich „darmowy pakiet”

0
Ze względu na przejazd konwoju ze złotem przez miasto, część pasażerów Ławicy nie została odprawiona i nie mogła polecieć samolotem mimo wykupionych biletów.

Celem wyjaśnienia – oficjalnie nie wiadomo co jest przewożone w konwojach. Nikt nie chce tego komentować, natomiast od początku wszyscy zakładają, że jest to najprawdopodobniej złoto z Londynu, które obecny rząd sprowadza do Polski. Nie wiadomo dlaczego jest ono ściągane właśnie na Ławicę i konwoje jadą przez całe miasto, ale powoduje to sporą irytację mieszkańców.

Za każdym razem, kiedy konwój przejeżdża przez miasto, wstrzymywany jest ruch samochodowy w kluczowych punktach miasta. Ze względu na specyfikę Poznania, który jest dość „ciasny”, momentalnie pojawiają się olbrzymie korki, a stolica Wielkopolski jest sparaliżowana.

Podczas ostatniego przejazdu konwoju, już szóstego, ucierpieli nie tylko kierowcy. Niespodziewanie transport tajemniczego ładunku odczuli… pasażerowie Ławicy. I to bardzo dotklwie. Kilkudziesięciu pasażerów nie zostało odprawionych na loty do Londynu i do Sztokholmu ze względu na „wyjątkową operację lotniczą”, która odbywała się w tym samym czasie.

Lotnisko przeprasza i oferuje „darmowe pakiety”

Ławica wydała oficjalne oświadczenie w tej sprawie, w którym przeprasza pasażerów, którzy zostali poszkodowani w tej sytuacji. – Informujemy, że dalsze kroki dla wszystkich pasażerów tych wspomnianych lotów są następujące. Bardzo prosimy o wysyłanie drogą e-mail na adres [email protected] dokumentacji (skany biletów wraz z kopią dokumentu potwierdzającego płatność, paragony parkingów, koszty dojazdu i inne) poniesionych kosztów z tytułu niedopuszczenia do lotu na tych destynacjach. Każda reklamacja będzie rozpatrywana indywidualnie wspólnie z naszą firmą ubezpieczeniową – czytamy w oświadczeniu.

Oprócz tego pasażerowie pechowych lotów mają otrzymać „specjalny darmowy pakiet na korzystanie z wyznaczonych komercyjnych usług lotniska”. Nie wiadomo jeszcze co to dokładnie oznacza, ale lotnisko deklaruje, że wkrótce zostanie to doprecyzowane.

Poznań: Zakończyła się modernizacja stadionu. Zobacz jak wygląda nowy obiekt!

0
Zakończyła się modernizacja stadionu przy ul. Harcerskiej. Obiekt zyskał nowe trybuny, murawę, oświetlenie oraz nagłośnienie.

Prace rozpoczęły się w marcu tego roku i zajęły nieco ponad pół roku. Na obiekcie na co dzień występują piłkarki Polonii Poznań. – Oddajemy kolejną inwestycję w terminie. Tym razem jest to projekt sportowy, w miejscu z długą historią, ostatnio związany z futbolem kobiecym. Cieszę się, że już w przyszłym roku będą tu się mogły odbywać mecze ligowe naszych poznańskich drużyn – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Na płycie boiska został zainstalowany system nawadniania, postanowiono nowe trybuny, a dodatkowo na stadionie pojawiło się oświetlenie, nagłośnienie oraz monitoring. Obiekt będzie mógł pomieścić 500 osób. Stworzono też specjalną trybunę dla kibiców gości.

Obiektem zarządzać ma POSiR, który będzie szukał operatora stadionu. Władze spółki planują w tym celu porozumieć się z klubem piłkarskim Polonia Poznań.

ump / na