Od rana w Poznaniu w dwóch miejscach nie działała sygnalizacja świetlna. Sytuacja na poznańskich drogach jest ciężka.
Do awarii świateł doszło na rondzie Starołęka oraz na Świerczewie (skrzyżowanie Leszczyńskiej z Ostatnią). W pierwszym przypadku awaria została spowodowana przez nocną kolizję. W jej wyniku pojawiły się problemy z zasilaniem. Awaria jest stosunkowo poważna i nie wiadomo, kiedy sygnalizacja świetlna w tym miejscu zostanie przywrócona. Na Świerczewie natomiast udało się już ponownie uruchomić światła, natomiast w okolicy dalej są korki.
#Poznań Leszczyńska/Ostatnia – sygnalizacja naprawiona, światła na programie. Na rondzie Starołęka uszkodzenia są większe – na razie nie wiadomo kiedy sygnalizacja zacznie działać. Korki na Zamenhofa i na Hetmańskiej od Żegrza.
Partia Jarosława Kaczyńskiego cieszy się największym poparciem wśród Polek i Polaków – wynika z najnowszego sondażu CBOS.
Na Prawo i Sprawiedliwość swój głos (gdyby wybory odbyły się teraz) chciałoby oddać 43,59% wyborców. Druga w sondażu Koalicja Obywatelska przekonała do siebie 20% głosujących, co daje jej symboliczny wzrost o 1% w porównaniu z poprzednim badaniem tej sondażowni.
Trzecie miejsce zajmuje SLD z poparciem 12%. Trzy procent mniej ma PSL, a Konfederacja z wynikiem 6% balansuje na krawędzi progu wyborczego.
Sondaż CBOS został przeprowadzony między 7, a 17 listopada 2019. Wzięło w nim udział 996 osób.
Na drodze wojewódzkiej 309 w okolicach Wydartowa Drugiego doszło do zderzenia samochodu z sarną. Akcja trwała około 1,5 godziny.
Dyżurny straży został poinformowany o kolizji 18 listopada 2019 r. o godz. 6.42. Doszło do niej pomiędzy miejscowościami Dąbrówka i Golina Wielka.
– Po przybyciu we wskazane miejsce strażacy zastali samochód osobowy marki opel corsa leżący na dachu w przydrożnym rowie. Obok niego zauważyli martwą sarnę. Kierujący pojazdem, mieszkaniec pobliskiej wioski, który nie doznał uszczerbku na zdrowiu, samodzielnie opuścił auto – relacjonuje Krzysztof Skrzypczak, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a następnie pomogli wyciągnąć zniszczony samochód z rowu i zapakować na autolawetę. Usunięte zostało też martwe zwierzę.
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
wypadek Rawicz fot. Michał Skrzypczak OSP w Izbicach
Pod jednym z bloków przy ulicy Dąbrowskiego w Lesznie doszło do nagłej śmierci mieszkańca miasta. Przybyłe na miejsce pogotowie potwierdziło zgon.
Wszystko wydarzyło się dzisiaj (poniedziałek 18 listopada 2019) w południe. O sprawie informuje leszno.naszemiasto.pl. Zmarły miał siedzieć na ławce przy bloku i normalnie rozmawiać z innymi osobami. – W pewnym monecie padł. Zobaczyliśmy masę krwi – relacjonuje w rozmowie z portalem Hubert Kraszewski, świadek zdarzenia.
Lekarze pogotowia po przybyciu stwierdzili zgon. Jego przyczyny na chwilę obecną nie są znane.
Główną atrakcją pozostaje Betlejem Poznańskie, ale Poznań oferuje więcej. Zobacz co można robić 19, 20 i 21 listopada 2019 w Poznaniu.
Wtorek 19 listopada 2019
Fantastyczny Uniwersytet w fantastycznym Poznaniu
19 listopada @ 16:30 – 18:00
Czternaście opowiadań szalonych, śmiesznych i strasznych. Demony, duchy, podróże w czasie, post-apokalipsa, światy równoległe, historia alternatywna, Adam Mickiewicz jakiego nie znacie, dziwni naukowcy i jeszcze dziwniejsze zwierzęta. A to wszystko na szacownej, stuletniej poznańskiej uczelni.
Standup na spontanie Poznań Aula Artis Collegium Da Vinci
19 listopada @ 19:00 – 22:00
Dla Was na scenie cudowni ludzie, znani z ekranów telewizorów, youtubów i spotkań na żywo.
To artyści związani ze scena kabaretową i mający takąż przeszłość. Przyjdźcie posłuchać ich niesamowitych, śmiesznych historii.
Cała przyjemność po stronie kobiet | w Rialto
20 listopada @ 19:00 – 20:30
Czego pragnie kobieta? Kim jest kobieta? – to jedne z najczęściej dyskutowanych tematów we współczesnej kulturze. Jednak odpowiedź jest o tyle paradoksalna, że w zdecydowanej większości udzielają jej mężczyźni.
Silent Disco na Poznańskim Betlejem 2019 Plac Wolności
21 listopada @ 17:00 – 21:00
We współpracy z Poznańskim Betlejem zapraszamy na wyjątkową zimową edycja Silent Disco na Wolności i na Starym Rynku. Będzie zimno rześko, ale wierzymy że wasze gorące serca i taniec rozgrzeją tę imprezę do czerwoności. Weźcie ze sobą znajomych, doskonały nastrój i ubierzcie się odpowiednio do pogody.
Smog. Jak pokonać potwora. Spotkanie i dyskusja
21 listopada @ 18:30 – 20:00
Czy walka ze smogiem jest skuteczna? Co robi miasto dla mieszkańców, by problem nie występował w tak dużej skali? Czy istnieją pomysły na usprawnienie sposobów walki ze smogiem?
Bass Astral x Igo / 21.11 / Poznań
21 listopada @ 19:30 – 22:30
Bass Astral x Igo wracają na trasę koncertową, inną niż wszystkie! Po wyprzedanej wiosennej serii koncertów przyszedł czas na zdecydowanie mocniejsze wrażenia. Już jesienią usłyszycie nowe piosenki zapowiadające trzecią płytę duetu, doświadczycie kosmicznych wrażeń wizualnych, będziecie częścią niezwykłego wydarzenia pełnego niespodzianek i emocji! Nie może tam Was zabraknąć!
Koncert Heima + pies | Poznań
21 listopada @ 20:00 – 23:00
Zespół Heima tworzy piątka młodych muzyków z Łodzi, pierwotnie zrzeszonych wspólną znajomością oraz wewnętrzną potrzebą tworzenia autorskiej muzyki. Charakter utworów kształtuje ujmujący wokal w połączeniu z nastrojowymi partiami gitarowymi, klimatycznym brzmieniem trąbki oraz niebanalną warstwą rytmiczną.
Sytuacja w Koninie po śmierci 21-letniego Adama C. jest coraz bardziej napięta. Wczoraj grupa osób zaatakowała komendę w mieście.
21-letni Adam C. został zastrzelony 14 listopada 2019 roku. Policjanci chcieli wylegitymować go oraz dwóch 15-latków z którymi przebywał. Mężczyzna zaczął uciekać i… tutaj są różne wersje zdarzeń. Skończyło się użyciem broni przez policję i śmiercią mężczyzny. Przy jego ciele znaleziono nożyczki oraz woreczek z białym proszkiem, który okazał się być pochodna amfetaminy.
W miejscu w którym Adam C. został zastrzelony pojawiają się mieszkańcy Konina, żeby zapalić znicze. Część z nich jest przekonana, że wersja podana przez policję nie jest prawdziwa, a w rzeczywistości wyglądało to całkowicie inaczej. Sytuacja z dnia na dzień robiła się coraz bardziej napięta.
Wczoraj doszło do pierwszych zamieszek. Grupa mieszkańców Konina udała się pod komendę, gdzie protestowała przeciwko brutalności policji. W pewnym momencie w stronę policjantów poleciały m.in. butelki. Trzech funkcjonariuszy zostało rannych, cztery osoby zostały zatrzymane, a na miejsce zaczęto ściągać policjantów z innych regionów Wielkopolski.
Władze miasta apelują o opanowanie w tej sytuacji. Przed komendą policji pojawili się natomiast uzbrojeni funkcjonariusze, którzy teraz cały czas pilnują wejścia. Jest też armatka wodna. O zaprzestanie działań wymierzonych w policję prosi ojciec zmarłego Adama C. – To, co robicie, naprawdę przeszkadza i dla dobra syna proszę: skończcie z tym – mówił w rozmowie z TVN24.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi obecnie Prokuratura Regionalna w Łodzi. Początkowo sprawą mieli się zająć prokuratorzy z Konina, ale decyzją prokuratora krajowego zostało ono przeniesione.
Policjant, który postrzelił Adama C., ze względu na zły stan psychiczny przebywa obecnie w szpitalu. Jego przesłuchanie do tej pory nie było możliwe.
MPK poinformowało, że przez kilka dni autobusy nocne będą odjeżdżały z innych przystanków. Jest to spowodowane pracami, które będą prowadzone na „Kaponierze”.
Utrudnienia rozpoczną się dzisiejszej nocy (poniedziałek na wtorek) i potrwają do nocy z niedzieli na poniedziałek (24/25 listopada 2019). Wszystkie autobusy nocne rozpoczynają swoje kursy na rondzie Kaponiera nie będą się zatrzymywały na przystankach zlokalizowanych na torowisku. Zamiast tego będą odjeżdżać z przystanków tymczasowych.
Autobusy linii 231, 233, 234, 236, 243, 246 i 248 odjeżdżać będą z przystanku tymczasowego zlokalizowanego na ul. Roosevelta w kierunku Mostu Teatralnego.
Autobusy linii 232, 238, 249 i 252 odjeżdżać będą z przystanku tymczasowego zlokalizowanego na ul. Roosevelta przy hotelu Mercure (w kierunku ronda Kaponiera).
Do groźnego wypadku doszło w Krośnie pod Mosiną. W wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów, trzy osoby potrzebowały pomocy medycznej.
Do wypadku doszło około godziny 15. Współodpowiedzialne za niego mogą być nieprzyjemne warunki pogodowe. Z wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie Mazda zjechała na lewy pas, na czołówkę z Peugeotem. Poszkodowane zostały trzy osoby, ale obecnie nie wiadomo jeszcze czy ich obrażenia są bardzo poważne. Policjanci będą ustalali teraz dokładny przebieg wypadku.
Do dwóch kolizji doszło w ciągu dwóch ostatnich godzin na terenie Poznania. W wyniku obu ruch tramwajowy musiał zostać tymczasowo wstrzymany.
W okolicach placu Wolności w Poznaniu jeden z samochodów potrącił pieszego. Część samochodu zablokowała torowisko przez co tramwaje nie były w stanie przejechać. Na miejscu pojawiło się pogotowie, a MPK wprowadziło komunikację zastępczą dla pasażerów. Na chwilę obecną nie wiadomo jaki jest stan poszkodowanego.
Do kolizji z udziałem samochodu doszło też na osiedlu Piastowskim po godz. 17. W jego wyniku ruch tramwajowy został wstrzymany na około 40 minut, co spowodowało potężny zator. Sytuacja tam powoli wraca do normy.
Kolejny zabytkowy kościół pw. św. Marii Magdaleny w Długiej Goślinie ocalony. Właśnie zakończył się odbiór prac remontowych, wspierany finansowo przez powiat poznański. To kolejna uratowana przez powiat świątynia.
– Gdyby nie dofinansowanie z powiatu, nigdy nie ruszylibyśmy z remontem. Początkowe koszty były bowiem olbrzymie. Odwagą i wolą pomocy jako pierwszy wykazał się poznański. Dzięki niemu kościół przetrwa – nie ma wątpliwości ks. Jan Kwiatkowski, proboszcz parafii.
W odbiorze prac uczestniczył również abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński, Prymas Polski, który podziękował za inicjatywę i wsparcie, ale przede wszystkim podkreślił, że powołując na proboszcza właśnie ks. Jana Kwiatkowskiego podjął doskonałą decyzję.
– To on sprawił, że wokół kościoła i remontu zaczęło się dziać tak dużo dobrego. W ślad za odnową murów świątyni rozpoczęło się nowe życie parafii, która otrzymała nowego ducha i odrodziła się we wspólnocie. Nie tylko budynek został uratowany, ale przede wszystkim zintegrowali się mieszkańcy – podkreślał prymas W. Polak.
Remont fundamentów kościoła, zabezpieczenie ścian, wykonanie izolacji przeciwwilgociowej, wymiana deskowania, wykonanie posadzki, renowacja wieży i hełmu z latarnią, założenie nowego dachu z zabezpieczeniem ogniochronnym to tylko część z prac przy kościele. Przeprowadzono również dezynfekcję owadobójczą, odgrzybianie czy renowację kuli i krzyża na wieży.
– Od lat otaczamy zabytki w powiecie szczególną opieką. Przywracamy im świetność, bo wiemy, jak ważne jest zachowanie kulturalnego i materialnego dziedzictwa naszego regionu. – powiedział Jan Grabkowski, starosta poznański. – Zadanie to jest obowiązkiem samorządu, realizowanym z dużą świadomością i ogromną przyjemnością.
– Z badań wynika, że początki kościoła można datować nawet na XV wiek. To kolejny uratowany obiekt sakralny w powiecie poznańskim. Teraz najważniejsze jest zabezpieczenie gmachu między innymi w instalacje elektryczne i przeciw pożarowe oraz wykonanie prac wewnątrz przy ołtarzach i malowanie – dodał Wiesław Biegański, Powiatowy Konserwator Zabytków.
W ciągu minionych pięciu lat powiat poznański na remonty zabytków przekazał 6,7 mln zł. Wśród wpieranych obiektów znajdują się m.in. renesansowy kościół pw. św. Mikołaja w Owińskach, kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Owińskach, kościół: pw. Wszystkich Świętych w Kórniku, pw. św. Michała Archanioła i Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Rogalinku, budynek willowy przy ul. Kolonia PZNF nr 3 w Luboniu czy dawny dworzec w Puszczykowie. Tylko na remont kościoła w Długiej Goślinie przez trzy lata powiat wydał blisko 700 tys. zł.
A już w najbliższy piątek nastąpi odbiór kolejnych prac renowacyjnych, także współfinansowanych przez powiat. Tym razem w kórnickim Zamku.
Policjanci po kilku godzinach odnaleźli 13-letnią Martynę. Dziewczynka wyszło rano do szkoły, ale nigdy tam nie dotarła…
Martyna była ze Stęszewa. Policjanci otrzymali informację o jej zaginięciu o godz. 10 i natychmiast rozpoczęli akcję poszukiwawczą. Na miejsce trafił też pies policyjny, który pomagał w poszukiwaniach. Po jakimś czasie od zaginięcia odnaleziono tylko plecak dziewczyny.
Kiedy już obawiano się najgorszego, Andrzej Borowiak, rzecznik policji przekazał dobre wiadomości. – Zaginiona dzisiaj rano w Stęszewie trzynastoletnia dziewczynka została odnaleziona przez policjantów ze Stęszewa. Odnaleźliśmy ją w pobliżu domu. Jest cała i zdrowa.
Jedenasta zbiórka pieniędzy przeprowadzona przez kibiców Lecha Poznań może okazać się rekordowa. Tylko z puszek udało się zebrać prawie 400 tysięcy.
Kibice zbierali pieniądze na renowację nagrobków bohaterów Powstania Wielkopolskiego, podczas Święta Zmarłych na cmentarzach w Wielkopolsce. W tegorocznej zbiórce dodatkowo byli wspierani przez terytorialsów. – Być może i tym razem przy pomocy Wielkopolan, uda się ustanowić nowy rekord. Pieniądze ze zbiórki przeznaczone zostaną na odrestaurowanie zniszczonych grobów bohaterów Powstania Wielkopolskiego. Kibice chcą też dotrzeć i zająć się grobem powstańca, który spoczął na cmentarzu w Sao Paulo w Brazylii – mówiła jeszcze przed rozpoczęciem zbiórki ppor. Anna Jasińska.
Dzisiaj kibice pochwalili się ile pieniędzy udało im się zebrać z puszek. 389 898 złotych; 59 euro; 15 funtów i 170 koron szwedzkich. Do tego doszły nieokreślone monety, uszkodzone karty pamięci oraz trochę… słonecznika. Jak dodali kibice, jest to rekord jeżeli chodzi o zbiórkę pieniędzy z samych puszek. Dla porównania – w zeszłym roku ta kwota wynosiła 356 tysięcy, jednak po doliczeniu wpłat na konto bankowe oraz wpływów od sponsorów udało się zebrać wtedy w sumie aż 416 tysięcy złotych.
W tym roku również kibice czekają jeszcze na wpłaty na konto bankowe oraz pieniądze od sponsorów. Istnieje duża szansa, że ubiegłoroczny rekord uda się poprawić. Końcowe wyniki zbiórki mamy poznać 27 grudnia 2019.
Rada Osiedla Sołacz ustawiła w parku Sołackim tabliczki informujące o zakazie jazdy rowerem po parku. Zakaz obowiązuje od dawna, jest zapisany w regulaminie, jednak rowerzyści go nie przestrzegają. Radni mają nadzieję, ze tabliczki zdyscyplinują cyklistów.
Pani Karolina jest mieszkanką Sołacza i często chodzi na spacery właśnie do parku Sołackiego z córeczką. Przyznaje, że rowerzyści to problem na parkowych alejkach, choć przecież mają swoją drogę rowerową biegnącą wzdłuż torów tramwajowych.
– Nie wszyscy – podkreśla. – Ale jest sporo takich, szczególnie bardzo młodych ludzi, którzy szaleją po alejkach nie patrząc, że przecież tu biega pełno dzieci, a obok jest plac zabaw. Zdarzyło mi się też spięcie ze starszym panem, wędkarzem sądząc po sprzęcie, który omal nie najechał mi na córkę. Jeszcze zaczął krzyczeć, że dzieci trzeba pilnować, trzymać za rękę, a nie puszczać samopas. Ja mu na to, że to przecież jest park, każdy może biegać i to jego z rowerem, nie powinno tu być. Regulamin parku mówi o tym bardzo wyraźnie.
I rzeczywiście: w Regulaminie parku Sołackiego, będącym załącznikiem do uchwały Rady Miasta Poznania z 7.07.2009 roku wyraźnie jest napisane, że w parku zabrania się „Jazdy po alejkach parkowych wszelkimi pojazdami, z wyjątkiem rowerków dziecięcych i wózków inwalidzkich oraz pojazdów upoważnionych, z bezpieczną prędkością”.
Jednak zdaniem pani Karoliny nikt się tym zapisem nie przejmuje – patrole straży miejskiej również, gdy są w parku i widzą rowerzystę jadącego niezgodnie z przepisami.
– Dlatego dobrze, że pojawiły się te tabliczki – podsumowuje. – Dzięki temu może jednak więcej rowerzystów zastanowi się, zanim wjedzie na alejkę, po której biegają dzieci. W końcu rowerzyści mają swoją drogę rowerową.
Miejsce pełne zdrowia, ekologii, świeżych warzyw i owoców, kwiatów, pieczywa, miodów i produktów regionalnych. Tak zachwalają nowy poznański targ, Stragany Wyspiańskiego 26, jego twórcy.
Targ będzie oferował produkty regionalne, a przede wszystkim sezonowe. Wiosną będzie tam można dostać ekologiczne nowalijki, ozdoby wielkanocne i wiosenne kwiaty, latem świeże owoce i warzywa oraz robione na miejscu orzeźwiające koktajle i soki. Jesień to orzechy i przetwory z dyni, a zimą będzie można kupić również drzewka świąteczne i ozdoby choinkowe, napić się gorącej czekolady i zjeść ciepłą struclę jabłkową pachnącą cynamonem.
Przez całe lata właściwie nie było wiadomo, ile Poznań ma pustych lokali komunalnych i dlaczego stoją puste w sytuacji, gdy chętni na lokale komunalne czekają w kolejce. Teraz ZKZL zapewnia, że wie i że wreszcie rozwiąże ten problem.
Od mniej więcej dwudziestu lat kolejne władze ZKZL zapewniały konsekwentnie, że problemu z pustostanami nie ma, a jeśli jest – to niewielki, wynikający z konieczności przyznania decyzji administracyjnej na lokal i późniejszej przeprowadzki. Co innego twierdzili sami poznaniacy, którym zdarzyło się mieszkać obok takiego pustostanu – ich zdaniem niektóre lokale stały puste przez kilkanaście lat!
Sytuacji na rynku lokali mieszkaniowych nie ułatwiała skomplikowana sytuacja własnościowa. Niektóre lokale i całe budynki były odzyskiwane przez potomków dawnych właścicieli, co też nie jest procesem łatwym i szybkim, inne teraz nie nadawały się do zamieszkania, bo normy budowlane się zmieniły, a jeszcze inne w świetle prawa… w ogóle nie istniały, bo nie było żadnych dokumentów potwierdzających wydzielenie na przykład ze stumetrowego mieszkania trzydziestometrowej kawalerki.
Obecne władze ZKZL postanowiły rozwiązać problem pustostanów i przede wszystkim je policzyć – okazało się, że w Poznaniu są 694 pustostany, z czego 530 jest w trakcie zagospodarowania. To i tak lepiej niż w 2015 roku, gdy akcja liczenia pustostanów dopiero się zaczynała. Wtedy ZKZL podawał, że ma ich 877, ale działacze Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów doliczyli się ponad 3 tysięcy…
Miasto wielokrotnie podejmowało próby pozbycia się tego bagażu, jednak nie jest to łatwe zadanie. Akcja „Lokal za złotówkę” umarła śmiercią naturalną, nie ma też zbyt dużego zainteresowania wynajmem lokali w ramach akcji „Mieszkanie do remontu”. Tu chętni najemcy remontują lokale we własnym zakresie i dostają za to upust w czynszu. Ale w obu przypadkach osoby zainteresowane narzekały na ogrom dokumentów, które trzeba wypełnić, i długi czas oczekiwania na lokal. Trzeba też zwrócić uwagę, że nie zawsze są to lokale w atrakcyjnej lokalizacji: w przypadku mieszkań to często są tylne albo boczne oficyny w kamienicach bez windy, a w przypadku lokali – budynki w podwórzu z przejściem przez klatkę schodową, co uniemożliwia prowadzenie wielu rodzajów działalności.
Jednak w tym roku ZKZL wprowadził nowy system zarządzania zasobami lokalowymi o nazwie Lean. Dzięki niemu będzie można znacznie szybciej zagospodarować pustostan i przekazać go następnemu chętnemu. Miejmy nadzieję, że ta metoda się sprawdzi i problem z setkami czy tysiącami pustostanów w mieście czekających latami nie wiadomo na co – nareszcie się skończy.
Kilka dni temu policjanci ze Stęszewa otrzymali zgłoszenie o kradzieży Fiata Ducato typu kamper. Właściciel pojazdu poinformował funkcjonariuszy, że w nocy jego zaparkowany samochód zniknął z miejsca, gdzie go wcześniej pozostawił.
Sprawą natychmiast zajęli się policjanci ze Stęszewa wspierani przez kolegów z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową KMP w Poznaniu. Ekspresowo podjęte działania doprowadziły policjantów do… Łodzi.
Współpraca z łódzkimi funkcjonariuszami dała efekty – dokładnie w miejscu wskazanym przez policjantów z Poznania zauważyli na jednym z parkingów skradziony samochód. Siedział w nim 44-letni mężczyzna. Podczas kontroli okazało się, że nie mężczyzna nie ma prawa jazdy, dokumentów pojazdu i nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego samochód ma wyłamane zamki, a oryginalne tablice rejestracyjne zastąpiono innymi. Podczas przeszukania policjanci znaleźli te właściwe – były schowane w kabinie kierowcy.
Mężczyzna okazał się mieszkańcem Polkowic, wielokrotnie notowanym i karanym przez policję. Został zatrzymany i przewieziony do stolicy Wielkopolski, gdzie usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem i trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu 10 lat więzienia.
Przy ul. Żołnierzy Wyklętych na Strzeszynie przygotowywane są zbrojenia i fundamenty, na których stanie nowa siedziba Domu Pomocy Społecznej nr 1. Placówka przeniesie się tu w 2021 roku ze swojej obecnej siedziby przy Bukowskiej.
– Zakładamy, że fundamenty będą gotowe jeszcze w tym roku, a za dwa lata zakończymy budowę całego gmachu. Tworzymy od podstaw placówkę dla seniorów, dlatego będzie w pełni dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, m. in. dzięki dużym pokojom, windom oraz szerokim korytarzom – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Pensjonariusze zamieszkają w jedno- i dwuosobowych pokojach, które będą większe niż te w kamienicy przy ul. Bukowskiej. Pokoje jednoosobowe będą miały powierzchnię niemal 20, a dwuosobowe – prawie 28 metrów kwadratowych. Każdy z nich będzie wyposażony w łazienkę. W budynku będzie działał gabinet doraźnej pomocy medycznej oraz zaplecze higieniczno-sanitarne.
Całość uzupełnią pomieszczenia biurowe i administracyjne, kuchnia, jadalnia, pokój gościnny i dzienny, pralnia z suszarnią, wspólne przestrzenie z pracowniami, kino-cafe i kaplica. W piwnicy powstanie zaplecze dla pracowników placówki, pomieszczenia techniczne, magazynowe oraz garaże. Łączna powierzchnia siedziby to ponad 6 tys. metrów kwadratowych. Zamieszka w niej stu pensjonariuszy.
Prace wykonuje wyłoniona w postępowaniu przetargowym firma Budopol-Poznań. Koszt inwestycji to ok. 43 mln zł, budynek będzie gotowy pod koniec 2021 r.
Już od 30 marca przyszłego roku dwa razy w tygodniu będziemy mogli z Poznania polecieć do Podgoricy, stolicy Czarnogóry.
Samoloty będą latały do Podgoricy w poniedziałki i czwartki. W poniedziałki samolot będzie startował o godz. 13.30. Lot trwa dwie godziny, więc o 15.30 pasażerowie będą już na lotnisku w Czarnogórze, 8 km od miasta. Lot powrotny startuje o 15.55. W czwartki samolot z Poznania wyleci o godz. 12 i wyląduje w Podgoricy o 14. Samolot powrotny wyruszy w trasę o 14.25. Loty już są na stronie Ryanaira, natomiast nie ma jeszcze cen i nie można kupować biletów.
To kolejne połączenia z Ławicy po rejsach na Cypr i do Norwegii, które zostały ogłoszone w ostatnim czasie.
Taką informację podała dziś Polska Agencja Prasowa powołując się na źródła zbliżone do prowadzących śledztwo. Wykazała to analiza chemiczna substancji.
21-letni Adam C. został zastrzelony przez policjanta w czwartek, 14 listopada. Policja twierdzi, że podczas próby ucieczki, gdy funkcjonariusze próbowali go wylegitymować. Policjanci często pojawiali się na terenie, na którym doszło do wypadku, bo w okolicy zbierają się konińscy dilerzy narkotyków. Rana okazała się śmiertelna.
Natychmiast w mediach społecznościowych zaczęły się pojawiać informacje, że całe wydarzenie wyglądało inaczej – że chłopak nie uciekał, ale został zastrzelony podczas szamotaniny, a policjant nie ostrzegł go, że będzie strzelał. Informacje spowodowały zamieszki w Koninie – młodzi ludzie o dnia śmierci zbierają się przed Komendą Miejską Policji, a wczoraj próbowali ją zaatakować, jak o tym informowaliśmy. Cztery osoby zostały zatrzymane, a trzej policjanci – ranni.
W piątek przeprowadzono sekcję zwłok 21-latka, zbadano też substancję, która przy nim znaleziono w foliowej torebce. Okazała się pochodną metamfetaminy. Trwa badanie zapisów monitoringu, który zarejestrował całe zdarzenie. W mediach społecznościowych z kolei została opublikowana rozmowa z jednym z 15-latków, którzy byli z Adamem w czasie zdarzenia – chłopak mówi na nim, że spotkał się z Adamem w sprawie wymiany atomizera do e-papierosów.
Śledztwo w sprawie śmierci 21-latka prowadzi Prokuratura Okręgowa w Koninie, jednak przedstawiciele rodziny Adama chcą, by poprowadziła je Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Już złożyli stosowny wniosek w tej sprawie.