Mieszkaniec Międzychodu zginął na autostradzie pod Magdeburgiem

W niedzielę wieczorem na autostradzie A2 w okolicach Magdeburga zginął 20-letni mieszkaniec Międzychodu. Potrącił go samochód, gdy przebiegał przez autostradę.

Jak podaje Radio Poznań, warunki były trudne, na drodze panowała mgła. Dlatego kierowca dostawczego samochodu, który potrącił dwudziestolatka, w ogóle go nie zauważył. Zresztą nie mógł się spodziewać pieszego na autostradzie.

Młody człowiek zginął na miejscu. Droga była zamknięta przez trzy godziny. Policja niemiecka wyjaśnia okoliczności zdarzenia, a przede wszystkim fakt, jak ofiara znalazła się na piechotę na autostradzie.

el