Sesja Rady Miasta fot. UMP

Poznań: Radni zapoznali się z projektem budżetu. Będzie trzęsienie ziemi?

Pierwsze czytanie budżetu odbyło się bez sensacji i niespodzianek, choć z burzliwą dyskusją. Wszystko wskazuje też na to, że tak samo będzie podczas dalszego procedowania nad budżetem – ale koalicja budżet uchwali.

Podwyżki cen biletów miejskiej komunikacji, wzrost opłat za strefę parkowania i spore cięcia w budżecie na kulturę – o 5 procent. Wszystkie te aspekty miejskiego budżetu na rok 2020 wywołały gorącą dyskusję wśród radnych. Radni obawiali się, że podwyżka cen biletów zniechęci poznaniaków do korzystania z miejskiej komunikacji, a cięcia w kulturze wywołają kolejne protesty.

Jednak władze miasta wyjaśniały, że pewne cięcia i podwyżki muszą być w sytuacji, gdy rząd tnie pieniądze dla samorządów, a trzeba kontynuować takie inwestycje jak chociażby tramwaj na Naramowice, budowę centrum Enigma czy budowę nowego torowiska w ulicy Wierzbięcice. Ten budżet jest więc kompromisem w trudnej sytuacji budżetowej, gdy rząd nie wypłaca samorządom tego, co powinny dostać.

Radni PiS w odpowiedzi zarzucili prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi nieudolność w planowaniu i wykonywaniu budżetu, którą potem zwala na rząd. A radna Klaudia Strzelecka nazwała takie podejście “bezczelnością”.

Wszystko więc wskazuje na to, że – mimo oporów opozycji – budżet zostanie uchwalony w wersji przygotowanej przez prezydenta. Radni koalicji już zapowiedzieli, że nie będą wprowadzać poprawek, bo swoje propozycje podawali na etapie tworzenia budżetu. Natomiast radni opozycji też tego nie zrobią, bo nie wierzą, że ich poprawki zostaną uwzględnione. Nie przedstawili też swojego stanowiska klubowego na temat budżetu.

Projekt budżetu miasta na 2020 rok będzie budżetem z deficytem w wysokości 613 milionów złotych. Głosowanie odbędzie się 17 grudnia.

el

0 0 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze