Strona główna Blog Strona 2053

Poznań: Tygrysy opuszczą poznańskie zoo. „Będziemy płakać z tęsknoty”

0
Piątka tygrysów w niedzielę opuści Poznań. Zoo udało się załatwić wszystkie formalności i zwierzęta mogą udać się do Hiszpani.

Przypomnijmy – zwierzęta trafiły do stolicy Wielkopolski z granicy Polski z Białorusią. Znalazły się tam, kiedy były transportowane do jednego z cyrków w Rosji. Z przyczyn formalnych zwierzęta utknęły na granicy w nieodpowiednich warunkach. Na pomoc im ruszyli pracownicy zoo z Poznania.

Poznań: Tygrysy z zoo powoli wracają do formy. „Potrzebują ruchu i odpowiedniego żywienia”

Od tego czasu działo się wiele. Zwierzęta były w bardzo złym stanie i zoo długo walczyło o to, żeby mogły wrócić do pełnej sprawności. Niestety, nie za każdym razem to się udało – dwa tygrysy ciągle znajdują się w złym stanie i to właśnie one mają zostać w stolicy Wielkopolski na stałe.

Pozostałe pięć zwierząt w niedzielę opuści Poznań. – Wszystkie dokumenty załatwione, wszystkie przeszkody pokonane. Z wynędzniałych, wyniszczonych, odwodnionych kotów, w których oczach była już śmierć, wyciągnęliśmy tygrysy. Teraz jest w nich gniew i siła – poinformowało poznańskie zoo.

Zwierzęta w podróż do Hiszpanii wyruszą w niedzielę z rana. Towarzyszyć będą im specjaliści oraz weterynarz. Tygrysy będą podczas drogi odpowiednio karmione oraz nawadniane. – A my osiwiejemy ze stresu, będziemy płakać z tęsknoty, a potem z radości, gdy dotrą do raju i zaadaptują się – podsumowują pracownicy zoo.

Poznań: Z miasta znikają wraki samochodów. Tylko w tym roku ponad 800!

0
Ponad 800 wraków samochodów zostało odholowanych z poznańskich ulic od początku tego roku. Sytuacja z roku na rok jest gorsza.

Jeszcze w 2016 roku Straż Miejska była zmuszona do usunięcia „tylko” 652 samochodów, a rok temu było to już 1214 pojazdów! Sytuacja jest trudna i frustrująca dla mieszkańców. Porzucone samochody nie dość, że szpecą okolice to dodatkowo blokują miejsca parkingowe, na których nadmiar Poznań narzekać nie może.

Dlaczego kierowcy porzucają swoje samochody? Najprawdopodobniej z powodu wysokich kosztów utylizacji aut. Samochody odholowane z poznańskich ulic trafiają na jeden z parkingów miejskich w Poznaniu, gdzie czekają na odbiór przez właściciela. Jeżeli ten się nie zgłosi, wówczas auto przejmuje samorząd.

Problemem jest też sama klasyfikacja, który samochód jest wrakiem, a który nie. W niektórych przypadkach można to uznać za oczywiste, ale ze względu na brak dokładnych regulacji prawnych, strażnicy swoje decyzje muszą podejmować w większości przypadków indywidualnie. Najczęściej decydują się więc na odholowanie samochodów, które już nawet nie mają rejestracji oraz pojazdów, których stan techniczny ewidentnie wskazuje na to, że nie są one używane.

Warto wspomnieć, że porzucone samochody można zgłaszać samemu. Najprościej zrobić to dzwoniąc po… Straż Miejską (tel. 986).

Więcej o problemie można przeczytać tutaj:

Poznań: Straż Miejska usuwa wraki z ulic. „Każdy przypadek strażnicy rozważają indywidualnie”

Źródło: SM

 

Poznań: Problem z rowerami miejskimi? ZTM wstrzymał wypłaty dla ich operatora

0
ZTM miał wstrzymać dwie transze miesięcznego wynagrodzenia, jakie operator rowerów miejskich powinien otrzymać za ich obsługę w Poznaniu.

Bartosz Trzebiatowski, rzecznik ZTM w rozmowie z Radiem Poznań tłumaczy, że spółka ma obowiązek zweryfikować czy usługa jest realizowana zgodnie z zapisami w umowie, zanim wyśle jej pieniądze. Wstrzymane transze pieniędzy mają pokryć kary finansowe, które ZTM nałożył na operatora miejskich rowerów – Nextbike. Firma od decyzji postanowiła się odwołać.

Nextbike Polska ostatnio nie ma dobrej passy w naszym kraju. Pod koniec października o rezygnacji z usług powiązanej z nimi firmy, poinformowały władze Trójmiasta. Po tej informacji poznański ZTM wydał oświadczenie w którym wspomina o karach finansowych.

– „Pragniemy podkreślić, że w tym sezonie jakość świadczonych usług przez spółkę NB Poznań (spółka-córka NextBike – red.), zwłaszcza w zakresie roweru 4. Generacji nie odpowiada naszym oczekiwaniom. Na bieżąco i stale weryfikujemy działanie systemu, a dokładając należytej staranności korzystamy z uprawnienia do naliczania kar umownych zarówno w odniesieniu do systemu 3. Generacji, jak i 4. Generacji. Nakładanie kar nie jest naszym celem, tylko środkiem mającym dopingować spółkę NB Poznań do usuwania niedociągnięć i zapewnienia jak najlepszego funkcjonowania systemu.”

Rowery miejskie będą jeździły po Poznaniu do końca listopada.

O kłopotach z rowerami miejskimi więcej można przeczytać tutaj:

Poznań: Kłopot z miejskimi rowerami

 

Źródło: Radio Poznań / ZTM

Piła: Ogromne podwyżki cen śmieci. Mają wejść w życie już od stycznia!

0
Od stycznia mieszkańcy Piły oraz kilku okolicznych miejscowości będą musieli się zmierzyć z drastycznymi podwyżkami cen śmieci.

Ogromne podwyżki oznaczają wzrost o ponad połowę – odbiór śmieci ma kosztować prawie 70 złotych za odpady niesegregowane oraz 34 złote za odpady segregowane. Cenę śmieci mnoży się przez liczbę osób, która zamieszkuje gospodarstwo domowe. Decyzja o nowych stawkach została podjęta w poniedziałek.

Podwyżki mają być spowodowane m.in. wzrostem opłaty marszałkowskiej oraz wzrostem cen energii. To ma się bezpośrednio przekładać na konieczność podniesienia cen wywozu śmieci.

Piła nie jest jedynym miastem w Wielkopolsce, które będzie zmuszone poradzić sobie ze znaczącymi wzrostami cen opłat za wywóz śmieci. Podobny problem ma m.in. Leszno.

Leszno: Podwyżka cen wywozu śmieci od stycznia

 

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Tramwaj na Naramowice z wnioskiem o zezwolenie na realizację inwestycji

0
Do Urzędu Miasta Poznania został złożony wiosek o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID). To bardzo ważny moment dla budowy trasy tramwajowej na Naramowice.

– Złożenie wniosku o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej to bardzo istotny krok w całym procesie inwestycyjnym. Po otrzymaniu decyzji ZRID, wykonawca, który przez ostatni rok pieczołowicie pracował nad dokumentacją projektową oraz przygotowaniem wniosku, będzie mógł rozpocząć budowę nowych odcinków trasy. Zakładamy, że zgodnie z harmonogramem, będzie to wiosna przyszłego roku – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Obecnie generalny wykonawca trasy przejął już częściowo plac budowy i przygotowuje go do prac budowlanych, m.in. wyburzy budynki kolidujące z inwestycją (głównie w rejonie ul. Naramowickiej i Sarmackiej). Wkrótce rozpoczną się też badania archeologiczne w parku Kosynierów. Poprzedzają one prace budowlane, bo dawniej mieścił się tu cmentarz ewangelicki.

Do tej pory rozbudowana została pętla Wilczak, na którą tramwaje wróciły na początku września. Działa tam nowe torowisko z siecią trakcyjną, gotowe są perony, wiaty przystankowe, elementy małej architektury i systemu identyfikacji miejskiej. Pętla jest już przygotowana do połączenia z torowiskiem, którym na przełomie 2021 i 2022 r. pojedzie tramwaj z Wilczaka na Naramowice. Planowana trasa tramwajowa będzie miała ok. 3,3 km długości. Inwestycja obejmuje też budowę niemal 7,5 km dróg, łącznie z dojazdowymi i skrzyżowaniami. Całość, czyli nowa trasa tramwajowa z drogami, w pełni będzie służyć poznaniakom wiosną 2022 r.

PIM, el

Kalisz: Woonerf sprawi, że handel padnie? Tak uważają kupcy

0
Władze Kalisza planują przekształcenie ulicy Zamkowej w woonerf. Ale sprzeciwiają się temu tamtejsi handlowcy. Twierdzą, że są w stanie zarobić na życie w tej okolicy tylko dlatego, że klienci mogą podjechać pod sklep samochodem.

Woonerf to rodzaj przestrzeni publicznej łączącej funkcje ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców przy zachowaniu miejsc parkingowych i funkcji komunikacyjnej z priorytetem dla pieszych i rowerzystów. Jest na niej więcej zieleni, małej architektury i nie obowiązuje tradycyjny podział na jezdnię i chodniki. Kierowcy mogą z niej korzystać, ale obowiązuje na niej ruch uspokojony, a mała architektura nie pozwala na traktowanie ulicy jak tranzytowej.

I właśnie taką przestrzeń na Zamkowej chcą stworzyć władze Kalisza. jednak sprzeciwiają się temu handlowcy. Jak informuje Radio Poznań, ich zdaniem sprawi to, że centrum Kalisza opustoszeje do reszty i z ulicy znikną ludzie, a oni nie będą w stanie zarobić na chleb i pozamykają sklepy. Wszystko z powodu spadku liczby miejsc parkingowych – obecnie jest ich 50, po zmianach ma być 17.

Kupcy uważają, że nieliczne sklepy na tej ulicy trzymają się jeszcze tylko dlatego, że klienci mogą przed nimi zaparkować. Jeśli zabierze się im tę możliwość – pojadą na zakupy do galerii handlowych, bo tam nie ma problemu z parkowaniem, a sklepy przy Zamkowej upadną.

Radio Poznań, el

Poznań: CBA w Muzeum Narodowym – jest zawiadomienie do prokuratury

0
Naruszenie zasad konkurencji i równego traktowania wykonawców, poświadczenie nieprawdy i strata ponad 2 mln złotych. To niektóre z zarzutów, jakie postawiło Centralne Biuro Śledcze władzom poznańskiego Muzeum Narodowego po przeprowadzonej analizie przedkontrolnej.

Wydział Postępowań Kontrolnych Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Poznaniu od 19 listopada ubiegłego roku do 19 września tego roku. prowadził analizę przedkontrolną w zakresie przygotowania oraz przeprowadzenia zamówienia publicznego „Dostawa gablot i mebli wystawienniczych dla Muzeum Sztuk Użytkowych – Oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu” oraz uzupełniającego zamówienia publicznego pn. „Wykonanie oraz zainstalowanie w Muzeum Sztuk Użytkowych gablot ekspozycyjnych oraz innych mebli wystawienniczych – wśród nich gablot zawierających multimedia wraz z tymi multimediami”.

W jej trakcie stwierdzono, iż doszło do naruszenia zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Ustalono ponadto, że w protokole odbioru zamówienia publicznego poświadczono nieprawdę, tj. potwierdzono odbiór całego przedmiotu zamówienia mimo jego niewykonania w całości. Tym samym skrócony został okres gwarancji na przedmiot zamówienia, a Muzeum Narodowe straciło ponad 2 mln złotych z powodu nienaliczenia kary umownej, przysługującej mu za nieterminowe wykonanie zamówienia.

W oparciu o wyniki zakończonej analizy przedkontrolnej CBA 7.11.2019 r skierowało do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zastępcę dyrektora Muzeum Narodowego w Poznaniu, który nadużywszy swoich uprawnień przyczynił się do wyrządzenia szkody majątkowej wielkich rozmiarów oraz przez pracownika Muzeum Sztuk Użytkowych, Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu, który poświadczył nieprawdę w dokumentach przetargowych.

Według informacji podanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego od 1 grudnia placówka ma mieć nowego szefa – Tomasza Łęckiego, obecnie dyrektora Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości. Wszystko wskazuje na to, że nie rozpocznie pracy w najłatwiejszym czasie dla placówki, a zarządzanie nią z pewnością nie będzie synekurą…

CBA, el

Poznań: Kto jest Dobrym Sąsiadem na Starym Mieście?

0
Grzegorz Kmita „Patyczak”, Bernard Jakubowski, Michał Marcinkowski, państwo Powaliszowie i wielu, wielu innych – oto laureaci kolejnej edycji konkursu Dobry Sąsiad, który prowadzi Rada Osiedla Stare Miasto.

Na poznańskim Starym Mieście można prowadzić dobry, rentowny biznes. Sporo tu turystów, klientów, petentów urzędów, uczestników życia kulturalnego i niestety coraz mniej mieszkańców. A na tym, żeby jak najwięcej osób mieszkało w centrum i tworzyło wyjątkowy klimat centrum miasta zależy osiedlowych radnym. Rok temu Rada Osiedla Stare Miasto wręczyła pierwsze certyfikaty Dobrego Sąsiada. Teraz przyszedł czas na kolejne wyróżnienia.

Oto laureaci:

Wśród Dobrych Sąsiadów w zgłoszeniach wskazano Grzegorza Kmitę – Patyczaka, staromiejskiego listonosza, ale także przewodnika po Poznaniu i muzyka rockowego] oraz pana Bernarda Jakubowskiego, szewca z ulicy Kopernika. Choć być może panów wiele różni to obaj mają dar zjednywania sobie ludzi.

W zakładzie pana Bernarda zawsze jest tłoczno i to nie tylko z powodu jakości usług, to sąsiedzki punkt kontaktowy w tym fyrtlu! A Grzegorz Kmita to świetny człowiek, miły, życzliwy, zawsze można z nim fajnie i mądrze porozmawiać. Doceniają go staromiejscy seniorzy.

Warto wyróżnić i podziękować Michałowi Marcinkowskiemu, przedsiębiorcy z branży gastronomicznej i rozrywkowej, ale przede wszystkim społecznikowi i aktywiście z ulicy Taczaka. To m.in. jemu zawdzięczamy pierwszą społeczną umowę pomiędzy mieszkańcami przedsiębiorcami i właścicielami. Działa jak szeryf pilnując przestrzegania porządku na staromiejskiej uliczce, inicjator wielu wydarzeń kulturalnych. Można to dostrzec np. latem, kiedy punktualnie o godz. 22 chowają krzesła i parasole z ulicy. Przestrzegają bowiem ciszy nocnej, co wcale nie przeszkadza ich klientom.

Kultura jest tym co integruje, co pozytywnie wpływa na jakość życia i zwykle sąsiedzkie relacje. Tu rada osiedla wyróżniła państwa Annę Zalewską Powalisz i Krzysztofa Powalisza, animatorów Poznańskiej Sceny Młodych, a także Kawiarnię Artystyczną Kóltura z ul. 23 Lutego. To miejsce z licznymi spektaklami, wystawami, tu także regularnie spotykają się seniorzy na specjalną sąsiedzką kawę za 2 zł. Zgłoszenie z długa listą podpisów przysłała pani Iwona Kręglewska, organizator społeczności lokalnej na Starym Mieście.

Radni postanowili docenić także restauracje Ptasie Radio za odwagę w postawieniu ogródka przy ruchliwej ulicy Kościuszki. Stoliki cieszyły się zainteresowaniem gości, a wprowadzone zmiany pozytywnie zmieniły przestrzeń, wpływając także na zachowanie bezpieczeństwa.

Smakując pizzę albo pijąc kawę w blaszaku przy placu Wielkopolskim przenosimy się do Włoch! Nie tylko dlatego, że oferowane są dania z Italii ale Pizzeria Pansa Piena stworzyła towarzyski klimat. Na latte wpadają tu studenci z Uniwersytetu Artystycznego, kupcy z rynku, po pizzę przychodzą pracownicy z okolicznych biur.

– Dobrych sąsiadów – przedsiębiorców wyróżniać będziemy certyfikatem i specjalnym godłem nalepką umieszczaną na drzwiach np. do restauracji, będącą także konsumencką rekomendacją dla poznaniaków i turystów – podkreśla radna Maria Sokolnicka – Guzek, przewodnicząca Komisji Kultury, Oświaty, Rekreacji i Spraw Społecznych

Wśród dobrych sąsiadów są aktywiści działający w Stowarzyszeniu Pedagogów Riposta na Garbarach, którzy pokazując młodym ludziom alternatywne formy spędzania czasu motywując do osobistego samorozwoju. Działają nieszablonowo, organizując wydarzenia na podwórkach i w działaniach streetworkingu.

Dumni możemy być z młodzieży z Zespołu Szkół Odzieżowych, którzy w ramach Klubu Ośmiu wykorzystując swoje zawodowe kompetencje opiekują się pacjentami hospicjum a także świadczą usługi fryzjerskie dla seniorów z domów pomocy społecznej a także dla bezdomnych.

Wśród wyróżnionych są dwie jednostki miejskie, które starają się docierać do swojego najbliższego otoczenia. Centrum Kultury Zamek – to wielka instytucja o znaczeniu europejskim, realizująca wydarzenia przyciągające tysiące poznaniaków i gości z całego świata, ale skupia się także na działaniach rewitalizacyjnych Św. Marcina i projektach ekologicznych i promujących czytanie książek

Natomiast Biblioteka Raczyńskich to zawsze ważne miejsce na społecznej mapie miasta, a szczególna w tym rola bibliotekarek i bibliotekarzy. Serdeczne, kompetentne, potrafiące zainteresować czytelników literaturą – takie są panie bibliotekarki z filii na Chwaliszewie Karolina Dąbrowska i Magdalena Kokot.

– Lokalne wyzwania dotyczą nie tylko infrastruktury, lecz również wzajemnej odpowiedzialności za wspólną przestrzeń miejską – podkreśla Andrzej Rataj, przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto i radny miejski. – Polepszenie sytuacji nastąpić może dzięki zwiększeniu poziomu społecznej aktywności i obywatelskiej współpracy, na czym bardzo nam zależy.

T. Dworek ROSM, el

Gniezno: Czy będzie referendum w Niechanowie?

0
Gmina podzieliła się na dwa obozy: zwolennicy obecnego wójta twierdzą, że obóz jego poprzednika na tym stanowisku blokuje wszystkie decyzje korzystne dla gminy. Zebrali tyle podpisów, że może się odbyć gminne referendum.

Zdaniem popierających obecnego wójta Szymona Robaszkiewicza rada gminy złożona z jego przeciwników torpeduje wszystkie jego inicjatywy. Przeciwnicy nasyłają na niego wszelkiego rodzaju kontrole: od policji po Państwową Inspekcję Pracy. To uniemożliwia mu normalną pracę dla gminy. Dlatego postanowili zebrać podpisy, by przeprowadzić referendum w gminie i wybrać nową radę.

Obecni gminni radni uważają, że – jak informuje Radio Poznań – to sztucznie wywołany przez kilka osób konflikt mający ukryć niekompetencję obecnej władzy. Jednak po liczbie zebranych podpisów widać, że znacznie więcej osób jest niezadowolonych z rządów radnych – podpisów zebrano tyle, że można przeprowadzić referendum, a do listy wciąż dopisują się nowe osoby.

W grudniu podpisy zostaną złożone u pełnomocnika wyborczego w Koninie, który ogłosi datę referendum w sprawie odwołania rady gminy. Inicjatorzy akcji mają nadzieję, że nowa rada lepiej ułoży sobie współpracę z wójtem – i z mieszkańcami.

Radio Poznań, el

Katarzyna Lubnauer: Prezydent Jacek Jaśkowiak chyba pomylił prawybory

0
Skąd taka opinia byłej szefowej Nowoczesnej? Otóż jej zdaniem poznański kandydat na prezydenta Polski jest zbytnio lewicowy jak na Koalicję Obywatelską.

Katarzyna Lubnauer w Polsat News wyliczyła tu kilka wypowiedzi prezydenta Jaśkowiaka świadczących o poglądach bardziej pasujących do Lewicy niż KO: jego opinia o małżeństwach homoseksualnych, a także stosunek do aborcji czy eutanazji.

– Wiem, że Lewica też ma problemy z wyborem kandydata na prezydenta i mam coraz bardziej wrażenie, że prezydent Jaśkowiak chciałby nim zostać – podsumowała.

Jej zdaniem takie otwarte głoszenie poglądów, jak to robi Jacek Jaśkowiak, nie jest najlepszym rozwiązaniem. Kandydat na prezydenta powinien mieć poglądy znacznie bardziej umiarkowane i być bardziej kandydatem „środka”.

Polsat News, el

Trzcianka: Ukradli 3 tysiące litrów paliwa z baków samochodów na parkingach

0
Trzyosobowa grupa złodziei włamywała się do baków samochodów stojących na parkingach i kradła paliwo, które później sprzedawali na czarnym rynku. Policjanci, którzy zajmują się tą sprawą, szacują, że ich łupem mogło paść nawet 3 tysiące litrów paliwa.

Od początku listopada na terenie miasta i gminy Trzcianka doszło do kilkunastu włamań i kradzieży. Sprawcy ukradli znaczną ilość paliwa z baków samochodów ciężarowych zaparkowanych na miejskich parkingach oraz na prywatnych posesjach.

Policjanci służby kryminalnej trzcianeckiego komisariatu prowadząc działania operacyjne ustalili podejrzanych. Trzyosobowa grupa ujęta została przez funkcjonariuszy 18 listopada, a zatrzymanymi okazali się mieszkańcy gminy Trzcianka w wieku 25, 26 i 35 lat. Mężczyźni byli już wcześniej karani za podobne przestępstwa. Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli pojemniki do przechowywania paliwa oraz sprzęt służący do wypompowywania cieczy z baków.

Zebrany przez policjantów materiał dowodowy, pozwolił na przedstawienie każdej zatrzymanej osobie dziewięciu zarzutów dotyczących współudziału we włamaniach i kradzieżach oleju napędowego. Jak wynika z ustaleń, łupem złodziei padło około 3 tys. litrów paliwa. Łączne straty powstałe w wyniku ich przestępczej działalności oszacowano na kwotę ponad 12 tys. złotych.

Sąd na wniosek policji i Prokuratury Rejonowej w Trzciance aresztował na najbliższe trzy miesiące najmłodszego z podejrzanych. Wobec dwóch pozostałych mężczyzn zastosowany został policyjny dozór.

Śledczy wpadli także na trop pasera, który odpowie za to, że kupił skradzione paliwo. Sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone że lista zarzutów postawiona podejrzanym, będzie znacznie dłuższa. Policjanci wnikliwie analizują wszystkie zdarzenia, sprawdzają w ilu z nich uczestniczyli zatrzymani i kto jeszcze brał udział w procederze.

KPP Czarnków, el

Gniezno: ginekolodzy pracują tylko do końca tygodnia. Co dalej z oddziałem?

0
Kończy się listopad – i kończą się wypowiedzenia, jakie złożyli gnieźnieńscy ginekolodzy pracujący w tamtejszym szpitalu powiatowym.Kolejna próba porozumienia nie dała efektów.

Jak informowaliśmy, gnieźnieńscy ginekolodzy złożyli wypowiedzenia, ponieważ starostwo powiatowe, organ prowadzący placówki, nie zgodziło się na podwyżki pensji dla nich o 50 proc. Starosta nie ma takich pieniędzy: szpital już ma prawie 10 mln zł zadłużenia, a jeszcze wziął 45 mln kredytu na dokończenie rozbudowy.

Starostwo negocjowało z lekarzami, jednak bez skutku. Ginekolodzy wykazują, że zarabiają najmniej ze wszystkich specjalistów zatrudnionych w tym szpitalu, nowi lekarze przychodzący do szpitala zarabiają więcej niż oni, ze sporym stażem, a pracy wcale nie mają mniej. Gnieźnieński oddział ginekologiczno-położniczy jest spory. Co roku przychodzi tam na świat około 1200 dzieci, przeprowadza się także zabiegi i operacje dla pacjentek z całego powiatu.

Wypowiedzenia złożyło 9 na 10 pracujących tam lekarzy. To może oznaczać, że oddział może nie zostanie zamknięty, ale na pewno zostaną zawieszone planowane zabiegi i operacje. Sami lekarze nie zamierzają ustąpić – uważają, że beza trudu dostaną pracę w innych szpitalach i to za wyższe pieniądze niż w Gnieźnie.

Radio Poznań, el

Łomżyńscy radni uczcili minutą ciszy… arcybiskupa Paetza

0
Minuta ciszy i modlitwa na początku sesji – tak, zgodnie z decyzją Jana Olszewskiego, przewodniczącego rady Łomży, tamtejsi radni uczcili pamięć zmarłego arcybiskupa Juliusza Paetza oraz swojego kolegi Jana Świderskiego, który także zmarł w listopadzie.

Skąd taka decyzja łomżyńskich radnych? Jak informuje Radio Poznań, arcybiskup Juliusz Paetz był ordynariuszem diecezji łomżyńskiej przez 13 lat. Dopiero później został metropolitą poznańskim.

Dlaczego przewodniczący postanowił w ten sposób uczcić pamięć dawnego ordynariusza – nie wiadomo, ponieważ dziennikarzom z Radia Poznań nie udało się z nim skontaktować.

Juliusz Paetz zmarł 15 listopada 2019 r. Był arcybiskupem metropolitą poznańskim w latach 1996-2002. W 2002 roku zrezygnował ze stanowiska, gdy media opublikowały materiały opisujące, jak molestował księży i kleryków. Nigdy nie przyznał się do winy, ale Watykan zakazał mu udziału w publicznych uroczystościach.

Radio Poznań, el

Leszno: Obligacje za 5 milionów. Emisja może mieć miejsce jeszcze w tym roku

0
Leszczyński magistrat przymierza się do emisji obligacji o wartości 5 mln zł. Z pieniędzy uzyskanych tą drogą zapłaci wykonawcom unijnych inwestycji.

Radni podczas nadzwyczajnej sesji podjęli decyzję, że gdyby do budżetu miasta nie wpłynęły unijne pieniądze, którymi miasto ma zapłacić za ukończone już inwestycje, to emisja obligacji pozwoliłaby na zdobycie środków, by zapłacić wykonawcom. Chodzi o spore pieniądze: zakup hybrydowych autobusów dla miejskiego przewoźnika i łącznik z drogą ekspresową S5 to najdroższe z nich.

Jeśli środki unijne wpłyną na czas, emisja obligacji nie będzie potrzebna. Gdyby tak jednak się nie stało, to emisja obligacji może mieć miejsce nawet jeszcze w tym roku. Natomiast w przyszłym, po otrzymaniu unijnych pieniędzy, władze Leszna obligacje by wykupiły.

Radio Poznań, el

Poznań: Czy Tomasz Łęcki zostanie dyrektorem Muzeum Narodowego w Poznaniu?

0
Obecnie jest – jeszcze – dyrektorem Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości. Jednak podobno jeszcze w tym tygodniu ma otrzymać nominację na nowe stanowisko: dyrektora Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Tomasz Łęcki jest samorządowcem – był burmistrzem Murowanej Gośliny w latach 1998-2014. Z wykształcenia jest jednak historykiem i to właśnie dlatego cztery lata temu został dyrektorem Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości. Wydawało się, że ta praca jest tym, co chce robić: zainicjował budowę nowej, jednej siedziby muzeum, obecnie rozrzuconego w kilku lokalizacjach. To dzięki niemu udało się też zrealizować remont Fortu VII.

Co ciekawe, miasto w październiku ogłosiło konkurs na dyrektora WMN – kadencja dyrektora Łęckiego właśnie dobiegła końca. Tomasz Łęcki wystartował w tym konkursie, obok Marcina Wiśniewskiego, kierownika Muzeum Powstania Wielkopolskiego oraz Macieja Fortuny, znanego poznańskiego muzyka i kompozytora. Nie ulegało jednak wątpliwości, że to Tomasz Łęcki dzięki wiedzy, doświadczeniu i dokonaniom ma największe szanse na kolejną dyrektorską kadencję w WMN.

Jednak dziś Radio Poznań podało informację, że minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński wysłał do związków zawodowych i stowarzyszeń twórczych prośbę o zaopiniowanie zamiaru powołania na dyrektora Tomasza Łęckiego na dyrektora Muzeum Narodowego w Poznaniu. Prośba jest spowodowana nierozstrzygnięciem konkursu na dyrektora muzeum.

Poznańskie muzeum nie ma dyrektora od roku. Poprzedni szef, profesor Wojciech Suchocki, odszedł na emeryturę, a jego obowiązki do czasu powołania nowego dyrektora przejął zastępca, Adam Soćko, który to stanowisko sprawuje od wielu lat. Adam Soćko wziął też udział w konkursie na dyrektora i przeszedł do drugiego etapu. Jednak najwyraźniej minister nie widzi go jako dyrektora placówki. Tomasz Łęcki w ministerialnym konkursie nie wystartował, ale minister w przypadku braku rozstrzygnięcia, może powołać osobę spoza grona kandydatów.

Kadencja dyrektora Muzeum Narodowego rozpocznie się 1 grudnia. Tomasz łęcki dyrektorem WMN jest do 9 grudnia. Czy przejdzie na nowe stanowisko? Okaże się w tym tygodniu.

Radio Poznań, el

Leszno: Rolnicy apelują, by strzelać do dzików

0
Leszczyńscy samorządowcy wystąpili z petycją do wojewódzkiego lekarza weterynarii w imieniu hodowców trzody chlewnej z regionu. Wśród postulatów jest między innymi zwiększony odstrzał dzików.

Zdaniem rolników i samorządowców właśnie zwiększenie odstrzału pozwoli na zahamowanie afrykańskiego pomoru świń – informuje Radio Poznań. Sygnatariusze petycji postulują też o zamknięcie przejścia dla dzikich zwierząt nad drogą ekspresową S5 i wzmożona kontrolę weterynaryjną artykułów związanych z produkcją rolną i przywożonych do Wielkopolski. Rolnicy otrzymali bowiem sygnały, że niektóre z nich, na przykład słoma, są przywożone z czerwonej strefy i mogą grozić zakażeniem populacji trzody chlewnej.

Pismo podpisali wszyscy samorządowcy z rejonów objętych obszarem ochronnym. Przypomnijmy, że zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej ten obszar został rozszerzony na Wielkopolskę, a konkretnie obejmuje powiat wolsztyński, powiat leszczyński, gminę Włoszakowice, Zbąszyń w powiecie nowotomyskim oraz Rakoniewice i Wielichowo w powiecie grodziskim.

W imieniu hodowców wystąpili do wojewódzkiego lekarza weterynarii leszczyńscy samorządowcy. Stanowisko w tej sprawie podpisali starosta oraz wójtowie i burmistrzowie gmin z pow. leszczyńskiego.

Radio Poznań, el

Rokietnica: Katecheta i panie lekkich obyczajów. Sprawą zajęli się radni

0
„Dzieci zbierające słodycze w Halloween zachowują się jak „sakramentalne dz…ki”. Tak miał powiedzieć katecheta dzieciom w szkole podstawowej. Sprawą stosowanego przez niego słownictwa zajmą się rokietniccy radni.

Katecheta miał się tak odezwać do dzieci podczas lekcji religii omawiając Halloween, którego, jak wiadomo, kościół katolicki nie popiera. jego zdaniem „sakramentalnymi dz…kami” są dzieci, które 31 października chodzą prosząc o słodycze, zgodnie ze zwyczajem, który przywędrował do nas z USA.

Dzieci po powrocie do domu zaczęły pytać rodziców, co to takiego ta „sakramentalna dz…ka”, a rodzice zainteresowali się, skąd ich kilkuletnie pociechy znają takie słowa. Gdy dowiedzieli się, że z lekcji religii, zainterweniowali u dyrektora szkoły i powiadomili „Gazetę Wyborczą”

Dyrekcja ukarała katechetę naganą. „Gazeta Wyborcza” opublikowała artykuł. Jednak wszystko wskazuje na to, że sprawa na tym się nie skończy, bo sprawą zainteresowali się także radni z komisji kultury i oświaty gminy Rokietnica. „Wszyscy członkowie komisji są zdecydowanie przeciwni jakiejkolwiek formie przemocy słownej i braku tolerancji” – napisali w oświadczeniu do „Gazety Wyborczej”. I zamierzają poświęcić tej sprawie jedno posiedzenie komisji, żeby ją nie tylko wyjaśnić, ale ustalić takie metody działania, by więcej do podobnych sytuacji nie dochodziło.

W posiedzeniu mają wziąć udział wszystkie zainteresowane strony, by dla dobra dzieci spokojnie porozmawiać i wyjaśnić sprawę. Nie wiadomo jednak, czy katecheta również się pojawi. Na razie jest na zwolnieniu lekarskich, a radni otrzymali informację, że podobno już do pracy w szkole nie wróci.

Gazeta Wyborcza, el

Poznań: Transseksualna kobieta uczyła pierwszej pomocy w szkole

0
W jednym z poznańskich techników zajęcia miała prowadzić transseksualna kobieta. Część rodziców protestuje.

O sprawie poinformowało dzisiaj Radio Poznań. Zajęcia z pierwszej pomocy, w jednym z poznańskich techników miała poprowadzić transseksualna kobieta – Anna Maria Szymkowiak, która jest jednocześnie prezesem Fundacji Akceptacja.

– Zajęcia z racji tego, że jestem transkobietą, są realizowane w ramach działań mających na celu przeciwdziałanie dyskryminacji, przemocy i pokazywanie różnorodności – tłumaczyła w rozmowie z radiem sama zainteresowana.

Zajęcia były dobrowolne, a uczniowie poniżej 18 roku życia musieli mieć zgody rodziców, żeby móc w nich uczestniczyć. Jak się okazało nie wszyscy je mieli, a mimo to w zajęciach wzięli udział. Same zajęcia miały dotyczyć pierwszej pomocy, ale z relacji przytaczanej przez Radio Poznań, wynika, że nauczycielka „przez pierwszych 10-15 minut zwracała uwagę na swój wygląd i mówiła, że to nie jest już żaden temat tabu”.

Główna bohaterka historii broni się, że uczy pierwszej pomocy, „jednocześnie pokazując inność”. Sprawa trafiła do Urzędu Miasta, ponieważ jak się okazało to on odpowiada za finansowanie zajęć. Stella Gołębiewska, pełnomocniczka prezydenta Poznania do spraw polityki równościowej, przyznała, że faktycznie na zajęciach pojawiły się dzieci niepełnoletnie bez odpowiedniej zgody rodziców. Miał to być jednak błąd formalny – dzieci deklarowały, że rodzice zgodę udzielili, ale nie mają jej na papierze. Jak zaznacza, jest to jednak niedopuszczalne i Fundacja otrzymała pouczenie, że musi mieć zgody na piśmie. W przypadku zignorowania tego obowiązku współpraca miałaby zostać zakończona.

Źródło: Radio Poznań

Andrzej Sikorowski i Maja Sikorowska w Poznaniu

0
Andrzej Sikorowski – wokalista, wieloletni lider Grupy Pod Budą i autor większości jej utworów, w duecie z córką – Mają Sikorowską. Mogliśmy ich wysłuchać w Poznaniu. 

Występ wsparł jeden z najlepszych polskich gitarzystów Jacek Królik i Tomasz Kupiec. Obecni na koncercie odbyli piękną, sentymentalną podróż śladem największych przebojów Grupy pod Budą oraz solowych przebojów Andrzeja Sikorowskiego. W czasie koncertu wystąpiła również Maja Sikorowska z materiałem z trzech wspólnie nagranych płyt. Połączenie dwóch pokoleń, kultur – polskiej i greckiej. Mieliśmy okazję usłyszeć opowieść o rodzinie, łączącej dwie różne tradycje, z naciskiem na wymowę i liryzm. Poezja, która opiera się komercji, której dzisiaj jest pełno wokół nas. Nie mogło zabraknąć w tym wszystkim Krakowa, obecnego w życiu Andrzeja.

Piękny, liryczny koncert odbył się w Auli UAM w Poznaniu dzięki agencji WIKART.