Strona główna Blog Strona 2038

Poznań: Autostradowa obwodnica miasta gotowa pół roku wcześniej

0
Drogowcy jeszcze wykonują ostatnie prace wykończeniowe. Ale już wiadomo na pewno, że zdążą i że oficjalne otwarcie nowoczesnej obwodnicy stolicy Wielkopolski będzie za tydzień. I za tydzień też pojadą nią kierowcy.

Od 19 grudnia, czyli pół roku wcześniej niż planowano, obwodnica Poznania z trzema pasami ruchu w każdą stronę zostanie oddana do użytku. 16 kilometrów obwodnicy ma dodatkowy trzeci pas, nową nawierzchnię, barierki ochronne, ekrany akustyczne, monitoring, oświetlenie i oznakowanie. A przecież prace ruszyły dopiero w marcu tego roku i w dodatku odbywały się tak, by jak najmniej utrudniać ruch na dwóch już istniejących pasach w każdą stronę.

85 kilometrów barierek, 28 tysięcy metrów kwadratowych ekranów akustycznych i półtora tysiąca sztuk nowych lamp – te liczby dają pojęcie o tym, jak gigantyczną pracę wykonali drogowcy. A przecież to tylko prace na powierzchni ziemi – trzeba było jeszcze też wzmocnić wały ziemne.

Obecnie trwają ostatnie prace przy montażu barierek i malowaniu oznakowania, trwają już też odbiory techniczne. 12 grudnia zaplanowano zaś audyt bezpieczeństwa.Jeśli nowa obwodnica przejdzie te wszystkie niezbędne procedury pozytywnie – zostanie dopuszczona do ruchu.

Po jej otwarciu niektóre prace nadal będą trwały – na przykład montaż ekranów akustycznych. Ale będą to już prace, które nie będą miały wpływu na ruch na trzech pasach nowej obwodnicy.

GDDKiA, el

Święty Mikołaj przyjechał do Poznania. Były prezenty!

0
Joulupukki, bo tak się nazywa egzotyczny przybysz z Finlandii, przyjechał dzisiaj do Poznania. Można go było spotkać na placu Wolności.

Joulupukki to mistyczna postać, która jest fińskim odpowiednikiem Świętego Mikołaja. Do Poznania przyjechał na zaproszenie władz miasta oraz klubu piłkarskiego Warta Poznań. Fiński Mikołaj normalnie urzęduje w Laponii, ale w okresie przedświątecznym rusza w trasę i odwiedza dzieci na całym świecie.

Mikołaj w Poznaniu był nie tylko na placu Wolności. Wcześniej, wspólnie z piłkarzami Warty Poznań, odwiedził małych pacjentów ze Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera, którym wręczył trochę słodkości.

UMP / as

Leszno: Wysoka kara finansowa za palenie plastiku. „Może być ostrzeżeniem”

0
Pięć tysięcy złotych będzie musiała zapłacić osoba, która zanieczyszczała powietrze paląc w swoim domu plastik oraz płyty wiórowe.

Mieszkaniec Leszna „wpadł” podczas kontroli przeprowadzonej przez straż miejską, która chciała ukarać go za to mandatem, ale mężczyzna postanowił go nie przyjmować, ponieważ uznał, że nic złego nie robi. Z tego powodu sprawa trafiła do sądu.

Ten okazał się bezlitosny i zdecydował, że mężczyzna musi zapłacić pięć tysięcy złotych. Wyrok nie jest prawomocny, ale i tak budzi on optymizm wśród strażników miejskich. – Mam nadzieję, że ta decyzja sądu może być ostrzeżeniem dla innych palących śmieciami. Uświadomi im, że za spalanie odpadów i robienie tego typu rzeczy naprawdę grożą bardzo drastyczne i konkretne kary – mówił w rozmowie z Radiem Poznań Mirosław Frątczak, komendant leszczyńskich strażników.

Pięć tysięcy złotych to najwyższa kara finansowa jaka grozi za tego typu działalność. Spalanie zarówno plastiku, jak i płyt wiórowych bardzo drastycznie wpływa na jakość powietrza. Sam plastik jest podwójnie szkodliwy, ponieważ podczas jego spalania wytwarzają się związki rakotwórcze.

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Zakorkowane miasto. Trasa na Kórnik praktycznie zablokowana

0
Sytuacja na poznańskich drogach nie wygląda zbyt dobrze. Praktycznie w całym mieście pojawiły się znaczące korki.

Korki pojawiają się tradycyjnie w rejonach poznańskich mostów, na Głogowskiej oraz w okolicach ronda Starołęka. Wyjątkowo nieprzyjemnie jedzie się dzisiaj trasą katowicką, gdzie doszło do kolizji trzech samochodów. Dwa pasy drogowe są tam obecnie zablokowane przez usuwające pojazdy służby. Przejazd jest możliwy, ale idzie on bardzo wolno. Dodatkowo kawałek dalej pracują drogowcy i kierowcy natrafiają na kolejne zwężenie jezdni.

Źle wygląda też wyjazd z Tarnowa Podgórnego w kierunku Pniew.

Źródło: twitter

Poznań: Został pobity, a następnie przejechany przez samochód. Prokuratura chce wysokiej kary dla sprawcy

0
Prokuratura chce, żeby mężczyzna który zaatakował wówczas 20-letniego Alberta Radomskiego, trafił do więzienia na 12 lat.

W październiku 2017 roku Albert Radomski świętował na Starym Rynku swoje 20 urodziny. Wracając do domu pokłócił się w jednej z bocznych uliczek z oskarżonym Krzysztofem M., który następnie uderzył Alberta. Widząc, że ten leży na ziemi mężczyzna zadał mu kolejny cios. Po chwili po leżącym Albercie przejechał samochód, który prowadziła Marta S., druga z oskarżonych w tej sprawie. Obecnie 22-letni Albert potrzebuje całodobowej opieki i nie może samodzielnie egzystować.

Pierwsze wyroki w tej sprawie zapadły w maju tego roku. Zarówno Krzysztof M., jak i Marta S. zostali skazani na trzy lata więzienia. 

Od wyroku odwołała się prokuratura oraz pełnomocnik rodziny poszkodowanego Alberta. Chcą, żeby Krzysztof M. trafił do więzienia na 12 lat. Zmniejszenia wyroku dla swojej klientki chcą natomiast obrońcy Marty S., przekonując że ta nie zasłużyła na taką samą karę jak Krzysztof M, który na dodatek jest już recydywistą.

Prawomocny wyrok w tej sprawie mamy poznać w przyszłym tygodniu.

Źródło: Radio Poznań

Waloryzacja emerytur w 2020 roku. Ile wzrosną emerytury w przyszłym roku?

0
Wszystko wskazuje na to, że emeryci dostaną minimum 70 złotych podwyżki w wyniku waloryzacji, która zostanie przeprowadzona w marcu 2020 roku.

Minimalna emerytura ma wzrosnąć jeszcze mocniej – o 100 złotych. Tak wynika z informacji, które dzisiaj opublikowała „Rzeczpospolita”. Co istotne ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej ma zakładać zmianę sposobu waloryzacji z procentowej na kwotową. Ta druga w obecnej sytuacji jest bardziej korzystna dla emerytów. 

Zgodnie z projektem minimalna emerytura oraz renta miałyby wynosić 1200 złotych brutto (100 złotych więcej niż obecnie). Renty z tytuły częściowej niezdolności do pracy mają natomiast wzrosnąć o 75 złotych.

Poznańskie Kolędowanie. Gwiazdy będą śpiewać kolędy!

0
od 28 grudnia do 19 stycznia odbędzie się seria koncertów podczas których dzieci z Poznańskiego Chóru Chłopięcego, wspólnie z gwiazdami muzycznymi będą śpiewać kolędy.

Poznańskie Kolędowanie ma być dla każdego. Oprócz tradycyjnych, chóralnych wykonań piosenek, pojawią się tam również wersje ludowe, gospelowe czy… jazzowe. – Ideą festiwalu jest dzielenie się z mieszkańcami najpiękniejszymi kolędami, które rozbrzmiewać będą w świątyniach katolickich, a także, po raz pierwszy, również w kościołach protestanckich – tłumaczył Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Podczas Bożonarodzeniowego Festiwalu Muzycznego odbędą się 22 koncerty główne oraz 2 towarzyszące. Koncert inauguracyjny „Głośna Noc” odbędzie się 29 grudnia 2019 w poznańskiej „Arenie”. Na scenie pojawi się Mietek Szcześniak, Natalia Niemen, Kasia Wilk, Gabi Gąsior, Jan Smoczyński z zespołem oraz Poznański Chór Chłopięcy.

– Co roku dochód z koncertów przeznaczamy na pomoc dla osób potrzebujących. Nie inaczej będzie i tym razem – podkreśla Marek Misiek, koordynator poznańskiego koncertu trasy „Betlejem w Polsce”. Bilety można kupić tutaj.

28 grudnia natomiast odbędzie się koncert w Kościele św. Stanisława Kostki przy ul. Rejtana, gdzie zaśpiewa chór Kompania Druha Stuligrosza pod batutą Andrzeja Niedziałkowskiego. Wstęp na koncert jest darmowy i nie wymaga rejestracji. Kolejne koncerty odbędą się: 4, 5, 6, 10, 11, 12, 17, 18 i 19 stycznia 2020 w innych poznańskich świątyniach. Dodatkowe informacje można znaleźć tutaj.

UMP / AS

 

ASF w Wielkopolsce. Ceny mięsa mocno wzrosną przed świętami?

36 procent wieprzowiny produkowanej w Polsce pochodzi z Wielkopolski. Pojawienie się wirusa ASF na terenie naszego województwa może doprowadzić do znaczącego podwyższenia cen mięsa.

Mimo, w jakimś stopniu desperackich, prób walki wirus ASF pojawił się w Wielkopolsce. Pierwszy przypadek odnotowano w zeszłym tygodniu pod Kępnem. Nieoficjalnie – na terenie województwa znaleziono kolejne martwe dziki. Co prawda ciężko obecnie wyrokować jakim zasięgiem wirus obejmie Wielkopolskę, ale raczej należy powstrzymywać się z optymizmem.

O złych nastrojach panujących wśród producentów żywności już pisaliśmy. Pierwsze informacje o pojawieniu się wirusa spowodowały, że część z nich zdecydowała się spróbować sprzedać zwierzęta. Dlaczego? Rozprzestrzenianie się ASF spowoduje, że Komisja Europejska na lokalnych producentów żywności z terenów zajętych chorobą wyda kolejne obostrzenia. Pojawią się nowe wymagania, a w skrajnym przypadku mogą to być nawet blokady.

Sytuacja producentów żywności z Wielkopolski jest jednak istotna nie tylko dla naszego regionu. Wirus ASF może się odbić, bardzo boleśnie, na portfelach wszystkich Polaków. To właśnie w Wielkopolsce powstaje 1/3 krajowej wieprzowiny i wszystko perturbacje tutaj mogą spowodować drastyczny wzrost cen mięsa. Do nieszczęścia naprawdę niewiele potrzeba. Wystarczy, że jedna ze świń w gospodarstwie będzie zarażona wirusem ASF, a utylizacji trzeba będzie poddać wszystkie.

Ceny mięsą już rosną. Specjaliści natomiast obecny wzrost tłumaczą większym zapotrzebowaniem Chin, które importują coraz więcej wieprzowiny. Wszystko z powodu… ASF, które i na dalekim wschodzie poczyniło znaczące straty. Produkcja wieprzowiny spadła tam w ciągu dwóch lat o 40 procent, co znacząco wpływa na wzrost cen.

Jest jeszcze jedno zagrożenie spowodowane wirusem ASF. Jeden z zarażonych dzików został znaleziony zaledwie 40 km od granicy z Niemcami. Nasi sąsiedzi już szykują się do walki z chorobą, która może się pojawić również u nich. To może być niezwykle bolesne, ponieważ Niemcy są największym producentem wieprzowiny w Europie.

Szacunki mówią, że podczas tegorocznych świąt wieprzowina może być droższa o nawet 10-12 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. 

Źródło: Rzeczpospolita / topagrar.pl / TenPoznan.pl

„Tak się jeździ ludzie”. Jechał za karetką na sygnale, prawie się zabił, teraz chce go przesłuchać policja

0
Tajemniczy pirat drogowy wrzucił do sieci nagranie na którym widać jak podłącza się do karetki jadącej na sygnale. Mężczyzna nie ukrywa radości z faktu, że może szybko omijać inne samochody.

Radość wyraża w dość wulgarny sposób. Pozostałe samochody na drodze oczywiście ustępowały nadjeżdżającej karetce miejsca, co rajdowiec wykorzystywał pokonując trasę w bardzo szybkim tempie. Jego euforię mogła zakłócić jedna z ciężarówek, która zaraz po przejeździe karetki wróciła na swój pas, co dla rajdowca z filmu mogło się skończyć tragicznie.

Nagranie z zapisem szalonej jazdy trafiło do sieci i szybko znaleźli je policjanci. Nie wiadomo skąd pochodzi kierowca, ale zareagować postanowił Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. – „Tak się jeździ ludzie”??? No to pojedziemy. Do zobaczenia jutro w Komendzie Miejskiej… – napisał na twitterze.

Nagranie z jazdy (wulgarny język):

https://youtu.be/dJFcgrB29yI

Solaris zwyciężył w dużym przetargu. 100 autobusów pojedzie do Estonii!

0
Solaris Bus & Coach S.A. został zwycięzcą przetargu ogłoszonego w Tallinie na dostawę autobusów napędzanych gazem ziemnym do tego miasta.

Do Estonii trafi w sumie 100 autobusów wyprodukowanych przez podpoznańską firmę:  60 – Solarisów Urbino 12 oraz 40 – przegubowych Solarisów Urbino 18. Wszystkie mają być napędzane sprężonym gazem ziemnym.

Cechą, która łączy oba rodzaje autobusów jest duża przepustowość. Solaris Urbino 12 może wziąć na pokład jednocześnie nawet 80 osób. Solarisy Urbino 18 pomieszczą do 150 osób.

Przetarg warty w sumie 27 milionów euro Solaris zrealizuje między wrześniem, a październikiem 2020 roku. Jest to drugi co do wielkości jednorazowy kontrakt polskiej firmy w historii.

Poznań: Tragiczny wypadek samochodowy. 8-latka nie żyje. Kiedy kierowca usłyszy zarzuty?

0
Starsza kobieta, która na przejściu dla pieszych potrąciła 8-letnią Maję, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu usłyszy zarzuty.

Przypomnijmy – 8-letnia Maja podczas przechodzenie na zielonym świetle przez przejście dla pieszych została potrącona przez nadjeżdżający samochód. Kierowcą była 69-letnia kobieta, która miała później się tłumaczyć, że oślepiło ją słońce. Wykonane na miejscu badanie alkomatem wykazało, że prowadząc samochód była trzeźwa.

Policjanci szybko zebrali zeznania naocznych świadków oraz zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Mimo to kobieta nie usłyszała zarzutów. Prokuratura tłumaczyła to trwającym jeszcze śledztwem oraz oczekiwaniem m.in. na szczegółowy protokół z sekcji zwłok.

Poznań: Sprawa dziewczynki potrąconej na Opolskiej – śledztwo trwa. Kiedy zarzuty?

Dzisiaj „Głos Wielkopolski” poinformował, że kobieta, która prowadziła samochód powinna usłyszeć zarzut w przyszłym tygodniu. Wszystko wskazuje na to, że będzie to doprowadzenie do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. 

Poznań: Kontrole sanepidu na Starym Rynku. „Nałożono jeden mandat”

0
Pracownicy poznańskiego sanepidu 5 i 6 grudnia 2019 kontrolowali odbywające się na Starym Rynku Betlejem Poznańskie.

Sanepid skontrolował stragany z artykułami spożywczymi oraz dziewięć punktów gastronomicznych. Podczas kontroli sprawdzana była m.in. czystość, terminy zdatności do zdobycia, ale też sam sposób eksponowania żywności.

– Nałożono jeden mandat za brak zabezpieczenia przed zanieczyszczeniami ze strony klienta i brak prawidłowo zorganizowanego stanowiska do mycia rąk i drobnego sprzętu porządkowego, niewłaściwe warunki przechowywania produktów spożywczych nietrwałych – tłumaczy Cyryla Staszewska, rzecznik prasowa Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

Poznań: Dyrektor szkoły molestował uczennice?

0
Dzisiaj rozpocznie się proces Zbigniewa A., który jest oskarżony o molestowanie siedmiu kobiet, w tym uczennic które chodziły do szkoły w której był dyrektorem.

Sprawę przypomina dziś „Głos Wielkopolski”. Proces mężczyzny w Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald na wniosek prokuratury będzie się odbywał z wyłączeniem jawności. To oznacza, że osoby, które nie są związane ze sprawą oraz media nie będą mogły pojawić się na sali sądowej.

Zbigniew A. był dyrektorem w Zespole Szkół Elektrycznych nr 2 w Poznaniu. To właśnie tam miało dojść do większości wydarzeń, które doprowadziły go przed sąd. Mężczyzna początkowo był podejrzany o molestowanie dwóch uczennic szkoły. Szybko się jednak okazało, że sprawa ma szerszy zasięg i pojawiły się kolejne kobiety (w tym uczennice szkoły), które opisywały dziwne zachowanie dyrektora placówki.

Z relacji poszkodowanych wynika, że mężczyzna dotykał je oraz próbował całować. Jedna z nich miała dostać od dyrektora placówki propozycję, że ten będzie ją „szkolił z seksu”. Dodatkowo oskarżony miał molestować przedstawicielkę handlową oraz jedną ze studentek, która pojawiła się w szkole.

Zbigniewowi A. zarzucano już molestowanie w przeszłości

Prokuratorzy w akcie oskarżenia wracają również do zdarzeń z 2005 roku. Wówczas Zbigniew A. miał molestować uczennice jednej ze szkół w Swarzędzu, gdzie wówczas pracował. Sąd natomiast stoi na stanowisku, że ta sprawa już się przedawniła i oskarżony nie może odpowiadać za przestępstwo po 14 latach.

Zastanawiająca jest natomiast postawa szkoły ze Swarzędza, która według informacji przedstawionych przez „Głos Wielkopolski” miała wiedzieć o molestowaniu uczennic. Do placówki trafił nawet w tej sprawie anonim, który opisywał zachowanie Zbigniewa A. Został on jednak zignorowany.

Mimo ciągnących się za nim zarzutów, kariera oskarżonego rozwijała się bardzo dynamicznie. Ze Swarzędza trafił on do Poznania, gdzie został inspektorem ds. oświaty w Urzędzie Miasta. Następnie został dyrektorem Zespołu Szkół Elektrycznych nr 2.

Poznań: Proces w sprawie molestowania uczennic ciągle nie może się rozpocząć

Źródło: Głos Wielkopolski

Jarocin: Terrorysta wtargnął do szkoły. „Całe zdarzenie było ściśle zaplanowanymi ćwiczeniami”

0
Uzbrojony terrorysta wtargnął do jednej ze szkół, a następnie zabarykadował się z uczniami w jednej ze sal. Na szczęście to tylko ćwiczenia policji.

Policjanci z Jarocina 5 grudnia przeprowadzili ćwiczenia, które zakładały, że do jednej ze szkół dostał się uzbrojony napastnik. W scenariuszu przygotowanym przez policję terrorysta miał postrzelić dwie osoby, a następnie zabarykadować się w jednej z sal z nauczycielką oraz uczniami.

Na miejscu pojawiła się Grupa Realizacyjna, która miała uwolnić dzieci. Wspierali ich policjanci z prewencji oraz ruchu drogowego, którzy na miejscu dokonali pierwszego rozpoznania. Dzięki ich informacjom Grupa Realizacyjna dokładnie wiedziała w której sali znajduje się napastnik. Po chwili miał on zostać zatrzymany, a uczniowie uwolnieni.

To jednak nie był koniec ćwiczeń policji. Kolejnym celem było przeprowadzenie sprawnej ewakuacji, z powodu podejrzenia podłożenie przez terrorystę ładunku wybuchowego. Ta odbyła się sprawnie, a na miejscu natychmiast pojawili się policyjni pirotechnicy.

– Na szczęście ładunku wybuchowego nie było, a całe zdarzenie było ściśle zaplanowanymi ćwiczeniami. Pomimo tego wszyscy biorący w nich udział, podeszli do tej symulacji poważnie, z pełnym zaangażowaniem i profesjonalizmem. Działania te miały na celu przede wszystkim wypracowanie modelu współpracy wszystkich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i pracowników szkoły by, w razie realnego zagrożenia, wszystkie prowadzone w takim miejscu czynności przebiegały sprawnie, począwszy od uruchomienia alarmu, ukrycia się uczniów i pracowników a zakończywszy na ewakuacji – tłumaczy Agnieszka Zaworska z wielkopolskiej policji.

 

IV Szanta Claus Festiwal za nami – wspomnienie z koncertu głównego

0
IV Szanta Claus Festiwal zakończył się w nocy z soboty na niedzielę. W ciągu dnia odbył się przegląd konkursowy, po nim w siedzibie Wielkopolskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego przy wodnej spotkanie autorskie z Mirą Urbaniak – autorką książki „Za sterem – od krawcowej do kaphornowca”. Wieczór przyniósł spotkanie z piosenką żeglarską i szantami w czasie koncertu głównego, po którym już odbyło się nocne spotkanie w Piórze Feniksa.

Jury w składzie Mirosław Trzeciak, Agnieszka Gładyszak-Knychała, Agnieszka Maciejewska, Jolanta Polc i  Jakub Paluszkiewicz przyznała dwa drugie miejsca dla Wojciecha Biesiad Biesiadeckiego oraz zespołu Czwarta Wachta. Pierwsze miejsce jednogłośnie przyznano Marcie Kanii.  Trzeciego miejsca nie przyznano.

W czasie koncertu głównego zostały wręczone nagrody, po której to ceremonii laureatka Marta Kania zaprezentowała swoje piosenki. Chwilę później zabrzmiały piosenki w wykonaniu najliczniejszej grupy Niezbędny Balast. Póżniej zagrali i zaśpiewali jeszcze Kamil Badzioch z Agnieszką Gładyszak- Knychałą, Grupa Trzymająca Ster, Marek Szurawski i Ryszard Muzaj, na sam koniec scenę zajęli szantymeni z Majtek Bosmana.

Kolejna edycja najdłużej trwającego festiwalu szantowego w Poznaniu organizowanego przez Wielkopolski Okręgowy Związek Żeglarski przeszła do historii.

Poznań: W mieście pojawią się choinki! Mają ozdobić centrum Poznania

0
Ponad 260 choinek pojawi się w centrum Poznania. Miasto w ramach działań rewitalizacyjnych będzie je rozdawało lokalnym przedsiębiorcom.

Celem akcji jest podnoszenie jakości przestrzeni publicznej w stolicy Wielkopolski. Władze miasto liczą również na integrację oraz rozwój współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami. To właśnie oni otrzymają drzewka, które następnie będą mogli wystawiać przed swoimi lokalami.

Akcja obejmie centrum miasta. 260 świątecznych drzewek pojawi się na ulicach: Wrocławskiej, Szkolnej, Świętosławskiej, Gołębiej, Św. Marcin, Kantaka, Ratajczaka, 27 Grudnia, 3 maja, Gwarnej, Mielżyńskiego, Chwaliszewa, Śródki i części ulicy Garbary oraz placach: Wolności, Kolegiackim i C. Ratajskiego.

Akcja odbywa się od 2015 roku. Jej inicjatorem było Stowarzyszenie Na Wrocławskiej, w ramach akcji „Gołębia Inspiruje”.

UMP / op. na

Poznań: Wyciek gazu na Wildzie i ewakuacja mieszkańców. Część mogła wrócić do domów dopiero w nocy

0
Dopiero około godz. 5 rano część mieszkańców poznańskiej Wildy mogła powrócić do swoich domów po wycieku gazu.

Do wycieku gazu oraz ewakuacji mieszkańców trzech kamienic znajdujących się przy ulicach Poplińskich oraz Czesława doszło wczoraj około godz. 20.

Poznań: Wyciek gazu na Wildzie. Ewakuowano trzy kamienice

Na miejscu pojawiło się pogotowie gazowe, siedem zastępów straży pożarnej oraz autobusy MPK, które miasto podstawiło, żeby mieszkańcy ewakuowanych budynków nie marzli na dworze.

– Jestem w stałym kontakcie z Centrum Zarządzania Kryzysowego. Na miejscu nad usunięciem awarii pracują służby gazowe. Dla ok. 80 mieszkańców ewakuowanych przez PSP z kamienic podstawiono dwa autobusy MPK, aby mogli przeczekać czas usunięcia awarii. Część udała się do swoich rodzin lub znajomych. Jeżeli usunięcie awarii się przedłuży, CZK zorganizuje dla zainteresowanych mieszkańców miejsce dla dłuższego pobytu – komentował „na żywo” Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Do całkowitego usunięcia awarii miało dojść około godz. 5. Od naszych czytelników dowiedzieliśmy się natomiast, że część mieszkańców mogła wrócić do swoich domów znacznie wcześniej – już przed północą.

Jarocin: Znaleziono padłego dzika w lesie. I… nikt się tym nie zainteresował

0
Dzik został znaleziony 8 grudnia i tego samego dnia znalazca poinformował o tym służby weterynaryjne. Ale te zareagowały dopiero w… poniedziałek, 9 grudnia.

Być może nawet nikt by nie zauważył, że komunikat o podwyższonej gotowości wszystkim służb z powodu afrykańskiego pomoru świń u bram Wielkopolski to czysta teoria. Ale tak się pechowo złożyło, że dzika znalazł… dziennikarz portalu wieścirolnicze.pl. Stało się to w niedzielne popołudnie w podjarocińskim lesie, w miejscowości Kadziak.

Dziennikarz zauważył dzika podczas spaceru. Zwierzę miało widoczną ranę postrzałową. Dziennikarz natychmiast próbował powiadomić odpowiednie służby, poczynając od leśniczego. Ale ten nie odebrał telefonu. Nikt nie dyżurował pod telefonem także u Powiatowego Lekarza Weterynarii. Dziennikarz zadzwonił więc na policję – i tu doczekał się reakcji. Dyżurny docenił wagę tematu, podziękował, a w ciągu godziny na miejscu pojawił się patrol, zrobił notatkę służbową i skontaktował z weterynarzem.

Jak wynika z owej notatki, 8 grudnia około godziny 15.00 weterynarz informację o padłym dziku otrzymał. Ale nic nie zrobił aż do poniedziałkowego poranka. Dlaczego? Bo już się zmierzchało, był weekend, a policjanci nie umieli sprecyzować, w którym dokładnie miejscu leży ten dzik. Weterynarz zadecydował więc, że na miejsce uda się rano i pobierze próbki pod kątem ASF, które zostaną wysłane do badania na obecność zabójczego wirusa.

Tak się też stało: próbka została pobrana przez dr Joannę Drygałę, zastępczynię Powiatowego Lekarza Weterynarii w Jarocinie, a sam dzik zgłoszony Nadleśnictwu w Jarocinie do utylizacji. I niby wszystko w porządku, tylko dlaczego to wszystko trwało tak długo? – pytają dziennikarze Wieści rolniczych.

Bo skoro dzik leżał padły od kilku dni w miejscu łatwo dostępnym, gdzie bez trudu został zauważony przez przypadkowego spacerowicza, to znaczy, że nikt nie robi regularnie obchodu lasu, a w tej części Wielkopolski i przy zagrożeniu ASF chyba jednak powinien.

W tym czasie na dziku żerowały ptaki i inne zwierzęta – więc jeśli był zarażony – mogły roznieść wirusa dalej. każdy dzień zwłoki w badaniu i utylizacji zwierzęcia oznacza możliwość kolejnych zarażonych zwierząt i zwiększające się zagrożenie dla okolicznych hodowli trzody chlewnej. Czy naprawdę, gdy w Wielkopolsce już pojawił się afrykański pomór świń, możemy sobie pozwolić na tak powolne działanie?

W tej sytuacji pozostaje tylko mieć nadzieję, że dzik jest zdrowy, a padł zwyczajnie od kuli jakiegoś myśliwego, który nie dał rady go odszukać.

Wieścirolnicze.pl, el

Gniezno: Rodzina z niepełnosprawnymi dziećmi jednak będzie miała prąd na święta

0
Okazuje się, że regulacje administracyjne nie nadążają za realiami rzeczywistości, o czym boleśnie przekonali się pewni mieszkańcy Gniezna. Po wyłączeniu prądu.

Rodzina miała zaległości w opłatach za prąd, ale postarała się spłacić zaległości, by prąd nie został odcięty, i to tuż przed świętami. Jak informuje Radio Poznań, w piątek ojciec rodziny, pan Mieczysław Kowalski, był w biurze Enei, by się upewnić, że wszystkie zaległe pieniądze już są w systemie. Pieniądze były – ale w poniedziałek prąd mu i tak odcięto.

Pan Mieczysław natychmiast zadzwonił do Enei, by dowiedzieć się, o co chodzi – i pracownica powiedziała mu, że mimo spłaty zadłużenia zasilanie nie zostanie przywrócone, bo… nie jest stroną umowy z operatorem.

Umowę na dostawę prądu podpisała bowiem nieżyjąca już dziś właścicielka domu, a jej spadkobiercy, którzy budynek wynajmują panu Mieczysławowi, nie zadbali o przepisanie licznika na najemcę. Oczywiście można to wszystko załatwić – ale to potrwa na pewno dłużej niż do świąt, a w tym czasie rodzina nie będzie miała prądu.

Tymczasem oprócz pana Mieczysława mieszka tam jeszcze pięć osób, w tym troje dzieci cierpiących na wrodzoną łamliwość kości. Bez prądu w domu nie będzie ogrzewania.

Na szczęście po interwencji radia okazało się, że prąd da się podłączyć, i to jeszcze dziś.

el