Strona główna Blog Strona 2007

Sylwia Spurek podsumowała 27 lat ustawy antyaborcyjnej

0
Ustawa nie jest żadnym kompromisem, a jej zapisy nie są przestrzegane – uważa Sylwia Spurek. Dlatego czas na jej zmianę i wprowadzenie europejskich standardów.

Posłanka przypomina, że 7 stycznia minęło 27 lat od przyjęcia w 1993 roku ustawy antyaborcyjnej, która przez wielu nadal nazywana jest kompromisem.
– Ustawy, która zakazuje aborcji i nawet w trzech dopuszczalnych sytuacjach nie jest w Polsce przestrzegana – wylicza na swoim profilu FB. – I żeby było jasne, to nie jest problem PiS, ale każdego rządu po 1993 roku, każdego: i tych lewicowych, i tych tzw. liberalnych.

Sylwia Spurek przypomina, że kiedy była zastępczynią Rzecznika Praw Obywatelskich, wspólnie z zespołem przygotowali w 2017 i 2018 roku szczegółowe uwagi do realizacji tej ustawy. Wynikało z nich, że naprawdę nie jest dobrze: kobiety w Polsce nie mają dostępu do nowoczesnej antykoncepcji, do badań prenatalnych, do legalnego zabiegu aborcji i do rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach. Lekarze bardzo często przy odmowie wykonania zabiegu powołują się na klauzulę sumienia, ale nie ma żadnych procedur powoływania się przez lekarzy i lekarki na klauzulę sumienia

– Do tego możemy dołożyć fatalną opiekę okołoporodową, brak dostępu do gwarantowanego znieczulenia przy porodzie, czy fatalne wsparcie, a właściwe brak wsparcia ze strony szkoły dla małoletnich matek, ojców oraz dla uczennic w ciąży – podsumowuje Sylwia Spurek. – Czas na zmianę tej ustawy i europejskie standardy!

el

Poznań: Biolodzy zapraszają na noc z naszą planetą

0

Globalne zmiany środowiska, wycinka stuletnich drzew i czy właśnie zbliżamy się do końca naszej cywilizacji – o tym wszystkim usłyszymy podczas Nocy Biologów, która odbędzie się 10 stycznia na UAM i innych uczelniach w całej Polsce.

Pierwszy raz „Noc Biologów” odbyła się w 2012 roku na Wydziale Biologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Spotkała się z dużym zainteresowaniem, dlatego z czasem została rozszerzona na całą Polskę. Dziś o globalnych zmianach środowiska, bo taki jest temat tegorocznej edycji imprezy, będą już dyskutować naukowcy w całej Polsce.

– W ramach „Nocy Biologów” staramy się zajmować sprawami bardzo aktualnymi. Jak myślę, wszyscy zauważamy, że żyjemy w czasach, które są bardzo dynamiczne. W związku z tym naukowcy na całym świecie, a w tym naukowcy z Polski, muszą się zastanowić nad tym, co stanie się z naszą planetą za 30 lat – mówi prof. Joanna Ziomek z Wydziału Biologii UAM.

Dlatego wśród tematów wykładów znajdziemy bardzo aktualne, na przykład: „Civilization: Game over? Jak ocalić życie w epoce antropocenu?” (godz 17:15), „Podziemne życie drzew – o sieciowej naturze roślin i grzybów” (godz 19.30). Albo temat budzący ostatnio ogromne kontrowersje: „Dlaczego leśnicy wycinają stuletnie drzewa? Jak chronić Puszczę Białowieską, Karpacką i Bukową oraz lasy wokół naszych domów?” (godz 20.30).

Organizatorzy zapewniają, że każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie – od interesujących wykładów i fascynujących pokazów po warsztaty, laboratoria, wycieczki i konkursy. „Noc Biologów” rozpocznie się 10 stycznia (w najbliższy w piątek), o godzinie 16:00 na Wydziale Biologii UAM.

Dokładny program imprezy znajdziecie tutaj.

UMP, el

Jarocin: Mieszkaniec Jarocina postanowił uczcić Nowy Rok strzałami. Tylko że ze strzelby

0
Jarocińscy policjanci 1 stycznia otrzymali informację, że w lesie w pobliskim Brzostowie jakiś mężczyzna strzela z broni palnej.

Wysłany na miejsce patrol zastał na miejscu 51-letniego mieszkańca Jarocina ze strzelbą w ręku. Okazało się, że to on strzelał, ale broń posiada nielegalnie, bo nie ma na nią zezwolenia.

Okazało się też, że strzelba to wierzchołek góry lodowej. W samochodzie mężczyzny policjanci znaleźli jeszcze strzelbę na czarny proch, kule i kapiszony, a w domu – ostrą amunicję, pociski artyleryjskie, trotyl i substancje niezbędne do wytwarzania czarnego prochu. na czas usuwania tych substancji z jego mieszkania ewakuowano mieszkańców całego budynku.

Mężczyzna był już wcześniej karany za nielegalne posiadanie broni – tym razem grozi mu kara do 8 lat więzienia. Na razie jest objęty dozorem policyjnym.

KPP Jarocin, el

Murowana Goślina: Burmistrz całuje się z sekretarką. Radne są oburzone

0
Burmistrz całujący się z sekretarką na imprezie sylwestrowej wywołał prawdziwe oburzenie części goślińskich radnych. Film prezentujący to wydarzenie zrobił furorę na goślińskich forach internetowych.

Wszystko zaczęło od filmiku, który podczas sylwestra nakręciła sekretarka burmistrza, a który potem wyciekł do internetu. Na filmie burmistrz namiętnie całuje się z jedną z pracownic sekretariatu, która pracuje tam na zastępstwo i zastanawia się, co będzie, „gdy zaczną działać ostrygi”.

Burmistrz nie jest w żadnym związku, pani z filmu również nie, więc teoretycznie mogli się całować i filmować nikogo nie krzywdząc. Jednak sprawa dotyczy szefa i podwładnej, a to już nadaje całej sprawie inny wydźwięk. Tego przynajmniej zdania są członkinie trzyosobowego klubu radnych Dynamiczna i Uczciwa Gmina, które opublikowały oświadczenie, żądając wyjaśnień od burmistrza. Podają tam też stwierdzenia, że bohaterka filmu dostała tę pracę po znajomości, bo nie ma ani wykształcenia, ani doświadczenia, ani odpowiedniej prezencji na to stanowisko.

Sam burmistrz uważa, że to burza w szklance wody. Spotkanie było prywatne, a on i jego partnerka nie robili nic złego. Trudno też mówić o jakichś szczególnych układach służbowych, skoro została zatrudniona na czas określony, w zastępstwie za inną pracownicę. Nie zamierza też jakoś szczególnie komentować tej sprawy, bo ona na to nie zasługuje.

Protestujące radne są innego zdania. Uważają, że burmistrz naraził wizerunek Murowanej Gośliny tym filmikiem i swoim zachowaniem. O mieście mówi się teraz w całym kraju, ale radne wolałyby, żeby rozmawiano i jego walorach i urodzie, a nie pocałunkach burmistrza.

el

Trzcianka: Nie miał prawa jazdy – a spowodował wypadek, w którym został ranny 16-latek

0
25-letni mieszkaniec Trzcianki najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie za spowodowanie wypadku drogowego, w którym poważnie ucierpiał 16-latek. Mężczyzna prowadził pojazd nie mając do tego uprawnień. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 8.

Do wypadku doszło 4 stycznia około godziny 14:40 na drodze wojewódzkiej nr 178 (ulica Sikorskiego), trasa Trzcianka – Kuźnica Czarnkowska. 25-letni kierowca BMW na prostym odcinku drogi podczas wyprzedzania zderzył się czołowo z samochodem marki Audi.

W wyniku zdarzenia, poważnych obrażeń ciała doznał 16-letni pasażer audi, który przewieziony został do szpitala. Kierowca BMW był trzeźwy, pobrano od niego krew do dalszych badań. Z policyjnych ustaleń wynika, że 25-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem. Został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi.

7 stycznia na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego Sąd Rejonowy w Trzciance przychylił się do wniosku policjantów i prokuratora. Podjął decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec kierowcy. 25-latek spędzi za kratami najbliższe dwa miesiące. Za popełnione przestępstwo może mu grozić teraz kara do 8 lat więzienia.

KPP Czarnków, el

Poznań: Konfederacja przedstawiła dwóch kandydatów na prezydenta RP

0
Trzech polityków Konfederacji miało przyjechać do Poznania walczyć o nominację swojej partii w wyborach prezydenckich. Dotarło tylko dwóch: Janusz Korwin-Mikke i Jacek Wilk.

Obaj mieli zaprezentować swój program, ale okazało się, że wybrali bardziej formę luźnej rozmowy i wspomnień niż konkretnych postulatów wraz z proponowanymi rozwiązaniami.

– Mógłbym mówić o programie i postulatach konfederacji – wyjaśnił swoje podejście Jacek Wilk. – Ale skoro tu jesteście, to z grubsza wiecie, o co chodzi. Postanowiłem więc przemówić przypowieścią.

W przypowieści Jacek Wilk, pasjonat motoryzacji, jak sam o sobie powiedział, przywołał XIX-wiecznych producentów samochodów parowych, braci Stanley. Najpierw produkowali płyty fotograficzne i opsiągali sukcesy, ale gdy odwiedzili wytwórnię samochodów, postanowili przestawić się na nową branżę. Osiągali oszałamiajace sukcesy, bili rekordy prędkości, a jeden z ich samochodów potrafił rozwinąć prędkość nawet powyżej 200 km na godzinę.
– Dlaczego to opowiadam? – zapytał retorycznie jacek Wilk. – Bo trzeba wyczuć moment, w którym trzeba zacząć coś robić. I to jest właśnie ścieżka Konfederacji. Polsce potrzeba bardzo głębokim zmian. Nie możemy robić już małych kroczków i zadowalać się zmianami kosmetycznymi. Stan finansów jest teraz taki, że każde rodzące się dziecko dostaje -100 tysięcy złotych długu na starcie. I te dzieci wcześniej czy później będą to musiały spłacić

Ratunek leży, zdaniem Jacka Wilka, reformie finansów publicznych, a także reformie ubezpieczeń społecznych i gospodarczej. Przedsiębiorca nie może tyle czasu spędzać na wypełnianiu papierów, on powinien w tym czasie produkować. Dostało się też rządowi za takie regulacje, które utrudniają przedsiębiorcom życie – jak zauważył Jacek Wilk „mamy chyba największy rząd na świecie, jeśli chodzi o liczbę ministrów”. Dodał też, że jego postulaty to wolność gospodarcza, interes narodowy w polityce oraz likwidacja przymusu płacenia ZUS i PIT.

– Ludzie są obrotni, przedsiębiorczy, państwo nie musi ich prowadzić ciągle za rączkę – przekonywał Jacek Wilk. – Albo zmienimy ten system albo nie liczmy na to, że ten rząd da nam te 100 tysięcy na dziecko.

Janusz Korwin-Mikke, kontrkandydat Jacka Wilka, zaczął od stwierdzenia, że tak naprawdę to właśnie partia Korwin jest jedyną prawdziwą prawicą w sejmie, a jej programem jest powrót do normalności, bo to, co teraz dzieje się w Polsce, z pewnością normalne nie jest. Ludzie, zdaniem Janusza Korwina-Mikke, powinni żyć za swoje pieniądze, a rząd nie powinien im zabierać, żeby dać innym. Jest też przeciwko demokracji, bo w państwie nie powinna decydować większość, ale ten, kto ma rację.

– My jesteśmy w opozycji do wszystkich – mówił. – A prawica to nic strasznego, tylko coś normalnego. Niestety ludzi prawicowych, tych uczciwych i porządnych jest w społeczeństwie około 15 proc. Rządzić powinny właśnie takie elity.

Część postulatów Janusza Korwina-Mikke i Jacka Wilka pokrywa się. Obaj są za likwidacją obecnego systemu emerytalnego, a szczególnie obowiązku płacenia ZUS. Obaj też uważają, że państwo powinno dać więcej wolności obywatelom w ich działaniach. A jeśli chodzi o dzieci – tu powinni decydować rodzice, a rząd nie powinien się do tego mieszać, bez względu na to, czy chodzi o wybór szkoły, czy szczepienia dla dziecka.

Jako prezydent Janusz Korwin-Mikke zamierza jeździć po kraju i uświadamiać ludziom,. że mogą żyć lepiej, wyśmiewać bezsensowne regulacje prawne i je zmieniać, bo jako prezydent ma prawo wnoszenia ustaw.

O możliwość startu w wyborach prezydenckich w Konfederacji walczy dziewięciu kandydatów.

el

Kalisz: „Mała królewna” spieszyła się na świat i urodziła się w… karetce

0
Z nie lada wyzwaniem musieli się zmierzyć kaliscy ratownicy medyczni 6 stycznia. Mieli przywieźć rodzącą kobietę do szpitala, ale jej córeczka postanowiła przyjść na świat wcześniej.

Całą sytuację szpital opisał na swoim profilu w mediach społecznościowych. Ratownicy otrzymali wezwanie z gminy Błaszki o akcji porodowej. Zazwyczaj od jej rozpoczęcia do porodu pływa trochę czasu, ale w tym przypadku, choć akcja zaczęła się około 12:30, postępowała bardzo dynamicznie. I choć powiadomiony był już oddział porodowy, a położne czekały na pacjentkę przy szpitalnej windzie – ambulans przed narodzinami do szpitala nie dojechał.

Dziewczynkę na świecie dokładnie o 13.20 powitał ratownik medyczny Tomasz Stasiak – i jak przyznaje, nie obyło się bez wzruszeń. Poród w asyście kierowcy ambulansu – Piotra Cłapki, przebiegł sprawnie i bez komplikacji. Załoga karetki podkreśla, że był to wyjątkowy dyżur, bo choć obaj panowie pracują w ratownictwie medycznym kilkanaście lat – poród w ambulansie odbierali po raz pierwszy.

Po szybkiej akcji porodowej mama i córka trafiły pod opiekę położnych przy Toruńskiej w Kaliszu. Jak będzie miała na imię dziewczynka – świeżo upieczona, szczęśliwa mama jeszcze nie zdecydowała.

Szpital Kalisz, fot. Piotr Cłapka

Poznań: Będzie więcej pieniędzy na elektryczne autobusy! MPK podpisało umowę

0
40 nowoczesnych, zeroemisyjnych pojazdów elektrycznych o wartości ponad 90 mln zł. Tyle będzie już wkrótce jeździć po ulicach Poznania. Projekt „Elektryfikacja wybranych linii autobusowych w Poznaniu” dofinansuje Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Przedstawiciele MPK podpisali już z CUPT stosowną umowę i planują zakup 37 autobusów elektrycznych: 31 standardowych (12-metrowych) oraz 6 przegubowych (18-metrowych). Będą one kierowane na linie nr 145, 149, 163, 175, 176, 179, 190 i 193.

– Wybór tych linii został poprzedzony wieloma analizami, przy czym najistotniejsza była gęstość zaludnienia w bezpośrednim otoczeniu przebiegu tras – mówi Wojciech Tulibacki, prezes zarządu MPK Poznań. – Zmiana taboru na zeroemisyjny oznacza lepsze powietrze w miejscach, gdzie mieszka wiele osób, a więc i wyższą jakość życia.

Nowe autobusy elektryczne będą niskopodłogowe, a zatem przyjazne dla osób o ograniczonej sprawności oraz podróżujących z dziećmi w wózkach. Zostaną wyposażone w rozbudowany system informacji pasażerskiej: będą posiadały czytelne tablice kierunkowe, wewnętrzne wyświetlacze LED, system zapowiedzi głosowych, a przyciski będą oznakowane w alfabecie Braille’a. W projekcie uwzględniono budowę kolejnych stacji ładowania autobusów elektrycznych. Nowe ładowarki pantografowe mają powstać na dworcu Os. Sobieskiego (jedna ładowarka dwustanowiskowa), na Garbarach (jedna dwustanowiskowa), Górczynie (dwie dwustanowiskowe) oraz w zajezdni na Kaczej. W tej ostatniej lokalizacji, oprócz jednej pantografowej ładowarki dwustanowiskowej, powstanie infrastruktura do ładowania poprzez wtyczki plug-in.

Wartość projektu złożonego przez MPK Poznań oszacowano na 107 000 000 zł netto, natomiast przyznane dofinansowanie stanowi 85 proc. tej kwoty, czyli 90 950 000 zł. W najbliższych tygodniach ogłoszone zostanie postępowanie przetargowe dotyczące tego przedsięwzięcia. Początek dostaw planowany jest na koniec roku 2021.

Dofinansowanie przyznano w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020, oś priorytetowa VI „Rozwój niskoemisyjnego transportu zbiorowego w miastach”, działanie 6.1 „Rozwój publicznego transportu zbiorowego w miastach”.

UMP, el

Wolsztyn: Kolejne padłe dziki zarażone ASF

0
7 kolejnych dzików, u których Państwowy Instytut Weterynarii w Puławach stwierdził obecność wirusa ASF (afrykańskiego pomoru świń) znaleziono w lasach między Kębłowem a Nową Dąbrową.

Z tego powodu Wojewódzki Lekarz Weterynarii zadecydował o zbudowaniu kolejnego płotu w powiatach wolsztyńskim i grodziskim, by utrudnić przedostawanie się chorych dzików. Natomiast wojewoda wielkopolski wydał nakaz przeprowadzenia sanitarnego odstrzału dzików w powiatach wolsztyńskim, leszczyńskim, kościańskim, grodziskim, nowotomyskim oraz części poznańskiego. Wszystkie służby mają też wzmóc wysiłki w wyszukiwaniu padłych dzików.

Przypomnijmy, że to już kolejne zarażone dziki znalezione w okolicach Wolsztyna. Tylko pod koniec ubiegłego roku znaleziono tam ponad 20 padłych zwierząt zarażonych wirusem ASF. Znajdowane są kolejne, mimo że od terenów zarażonych miał ochronić Wielkopolskę stawiany z ogromnym nakładem sił i środków płot. jak się okazuje – nie ochronił.

Afrykański pomór świń jest chorobą niegroźną dla ludzi, chociaż mogą ją oni przenosić, natomiast jest śmiertelna dla trzody chlewnej. A ta część Wielkopolski, w której pojawiła się choroba, słynie z produkcji wieprzowiny.

WUW, el

Poznań: Czy nielegalne reklamy znikną z miasta?

0
W 2019 roku inspektorzy poznańskiego nadzoru budowlanego skontrolowali legalność rekordowej liczby reklam. Kontrolami objęto 164 nośniki. Konsekwencją kontroli było wszczęcie 164 postępowań, spośród których część już zakończono.

Wśród reklam zdecydowaną większość stanowiły wolnostojące, świetlne lub podświetlane tablice, zwykle zamontowane na żelbetowych słupach. Łącznie skontrolowano 140 tego typu budowli. Ponadto sprawdzono legalność 15 banerów zainstalowanych na ogrodzeniach oraz 4 wielkoformatowych banerów i 5 tablic reklamowych zamontowanych na budynkach.

W ubiegłym roku doprowadzono też do rozbiórki 36 samowolnie wykonanych nośników reklamowych, w tym: 26 nośników wolnostojących, 9 banerów zainstalowanych na ogrodzeniach i jednej tablicy reklamowej zamontowanej na budynku.

W wyniku 13 zakończonych już postępowań stwierdzono legalność 11 wolnostojących nośników oraz dwóch tablic reklamowych zamontowanych na elewacjach budynków. W jednym przypadku, z powodu braku reakcji inwestora na zalecenie dokonania rozbiórki wolnostojącego, samowolnie wzniesionego nośnika, wydano decyzję nakazującą jego usunięcie.

– Batalia z reklamowymi samowolami, to nie tylko walka o respektowanie przepisów prawa, ale także bój o ład przestrzenny – mówi Paweł Łukaszewski, szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla Miasta Poznania. – Oczywiście jest to trudne zadanie, ponieważ w miejsce zlikwidowanych samowoli często pojawiają się nowe. Jednak świadomość nieuchronności usunięcia reklamy zainstalowanej w Poznaniu bez pozwolenia, a bywa, że i w miejscu do tego nieprzeznaczonym, coraz częściej powoduje, że potencjalni inwestorzy nie podejmują tego ryzyka.

Aktualnie w inspektoracie prowadzonych jest około 100 postępowań, dotyczących legalności nośników. Wiele z nich, z całą pewnością, zakończy się nakazem rozbiórki. Wynika z tego, że także w 2020 roku z przestrzeni Poznania usuniętych zostanie kilkadziesiąt kolejnych reklamowych samowoli.

UMP, el

Leszek Miller: „Bardzo cenię Roberta Biedronia, ale…”

0
Były premier Leszek Miller powiedział, że odda swój głos na Roberta Biedronia, o ile większość członków SLD uzna, że warto go poprzeć jako kandydata Lewicy w wyborach prezydenckich.

Jednak też w rozmowie z TVN24 w „Faktach po Faktach”, że sam podczas rozmów z nim nie odniósł wrażenia, by mu na tym kandydowaniu szczególnie zależało. Ale osobiście bardzo go ceni i jeśli tylko w wewnątrzpartyjnym referendum SLD zadecyduje o poparciu dla Biedronia – będzie na niego głosował. „Dlatego, że na horyzoncie nie ma żadnego innego nazwiska” – dodał.

Zapytany o kandydaturę Adriana Zandberga powiedział, że to bardzo obiecujący polityk, ale może to jeszcze za wcześnie. Nie znalazł też żadnej kandydatki, która byłaby godną reprezentantką Lewicy na to stanowisko.

Leszek Miller uznał też, że jeśli Biedroń uzyska poparcie powyżej 12 procent, będzie to można uznać za sukces. Tyle bowiem procent uzyskała Lewica w wyborach parlamentarnych i jego zdaniem ten wynik będzie punktem odniesienia do komentowania wyniku Biedronia. Przeciwnicy Roberta Biedronia, jak uważa Leszek Miller, będą mu też wypominali niedotrzymywanie obietnic – chodzi tu między innymi o deklarację złożenia mandatu do Parlamentu Europejskiego, której Biedroń nie dotrzymał. Z tym też polityk będzie sobie musiał jakoś poradzić, zwłaszcza że internet wszystko pamięta i nie może liczyć na krótką pamięć dziennikarzy.

el

Poseł Artur Dziambor nazywa Jacka Jaśkowiaka „figurantem”

0
Zdaniem posła właśnie taką rolę pełnił Jacek Jaśkowiak w prawyborach prezydenckich Platformy Obywatelskiej. Co ciekawe, poseł Konfederacji sam startuje w prawyborach swojej partii na to stanowisko.

Jak podaje najwyzszyczas.pl poseł Dziambor uważa, że wystawienie przeciwko Małgorzacie Kidawie-Błońskiej „figuranta, którego ludzie nawet we własnej partii nie znają” dowodziło tego, że wybór był pozorny. Kandydat wcześniej powinien być zaprezentowany wszystkim frakcjom parti i to one powinny ocenić, czy może startować w prawyborach i czy zechcą na niego głosować.

Na swoim własnym spotkaniu prawyborczym poseł Dziambor stwierdził, że to właśnie tak powinno wyglądać święto demokracji i że tym, jak ono wygląda, zawstydzili inne partie, między innymi Platformę Obywatelską, która udawała, że się u niej jakieś wybory odbywają. Tyle że wystawiła w nich figuranta, tylko po to, żeby nie było, że Małgorzata Kidawa-Błońska nie ma kontrkandydata.

Zdaniem posła Dziambora to najlepszy dowód na to, że inne partie powinny się uczyć demokracji od Konfederacji.

el

Poznań: Senator Bosacki o rządzących: „Egoistyczne bobasy”

0
Marcin Bosacki podsumował w ten sposób działania polskiego rządu, jeśli chodzi o politykę zagraniczną – i wewnętrzną naszego kraju.

Jak podaje portal Dorzeczy.pl, senator Koalicji Obywatelskiej i były ambasador Polski w Kanadzie uważa – i napisał to na swoim profilu w mediach społecznościowych – że „Sytuacja międzynarodowa Polski jest najtrudniejsza od rozpadu ZSRR w roku 1991. Odpowiedź wymaga 1) uznania powagi sytuacji 2) rozwagi 3) solidarności wewnętrznej”.

Tymczasem prezydent RP, zamiast skupić się na działaniach na forum międzynarodowym, „kłamliwie atakuje marszałka Senatu”.

„Przykro mówić: rządzą dziś Polską egoistyczne bobasy” – podsumowuje Bosacki swój wpis w mediach społecznościowych.

el

Poznań: 20 nowych tablic elektronicznych na przystankach

0
Przetarg został już rozstrzygnięty, w najbliższym czasie zostanie podpisana umowa – i na poznańskich przystankach pojawi się 20 nowych tablic informacyjnych dla pasażerów.

Tablice będą pokazywały rzeczywisty czas odjazdu autobusu czy tramwaju. Dzięki temu pasażerowie będą wiedzieli, za ile minut podjedzie „ich” autobus czy tramwaj i czy czasem nie utknął w trasie z powodu korku czy wypadku. Dzięki temu łatwiej będzie im podjąć decyzję, czy czekają na ten pojazd – czy też skorzystają z innej linii, z przesiadkami.

– Przyjazność transportu publicznego to nie tylko dostępność, inwestycje w nowe linie tramwajowe, modernizacje, nowoczesny i ekologiczny tabor, kadra, innowacje, ale także przyjazna infrastruktura przystankowa, w tym wiaty i informacja pasażerska – komentuje Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Na wszystkie te elementy zwracamy kompleksowo uwagę.

Mariusz Wiśniewski obiecuje też przedstawienie jeszcze w tym miesiącu kolejnych działań usprawniających funkcjonowanie miejskiej komunikacji oraz preferencjach dla autobusów i tramwajów na ulicach. Będzie też więcej przyjaznych przystanków, szczególnie na osiedlach obrzeżnych.
– Chcemy, by za kilka lat komunikacja publiczna w Poznaniu była najlepsza w kraju – deklaruje Mariusz Wiśniewski.

Tablice pojawią się także na przystankach AWF, Fredry, Wrocławska, Krańcowa, Warszawska oraz na pętlach Ogrody i Górczyn. Inwestycje w tablice informacyjne nie skończą się na tych 20 sztukach. Tablice będą montowane przy okazji wszystkich większych inwestycji, takich jak remont torowiska na Wierzbięcicach czy budowa trasy na Naramowice.

el

Wierzchaczewo: Wykoleił się pociąg relacji Warszawa-Berlin! Są ranni

W miejscowości Wierzchaczewo pod Zbąszyniem pociąg relacji Warszawa-Berlin uderzył w naczepę tira i wykoleił się. Pociągi na tej trasie mają opóźnienia, utrudnienia są też na drodze.

Do wypadku doszło po godzinie 12.00 / Kierowca tira i maszyniści są ranni. Na miejscu wypadku działają już służby. Badają też przyczyny wypadku. Wiadomo już, że tir wjechał na przejazd ignorując sygnalizację świetlną i opuszczone rogatki, wprost pod nadjeżdżający pociąg. Utrudnienia są tak na trasie kolejowej, jak na drodze, trudno powiedzieć, ile jeszcze potrwają.

Na razie Polskie Linie Kolejowe podstawiły autobusy do Wierzchaczewa, które zawiozą pasażerów do Nowego Tomyśla, skąd łatwiej będzie im wyruszyć w dalszą drogę.

el

Dziekanowice: Orszak Trzech Króli z kolędami i… turoniem

0
Oj, działo się, działo, gdy do izby w czasie szykowania świątecznych przysmaków weszli kolędnicy z turoniem! Kto nie widział Orszaku Trzech Króli w Wielkopolskim Parku Etnograficznym w Dziekanowicach – dużo stracił.

Orszak Trzech Króli najpierw przeszedł przez Dziekanowice, a później w kościele z Wartkowic Zespół Pieśni i Tańca „Wiwaty” zaprezentował widowisko o tym, co też się dzieje, gdy do izby, gdzie trwają ostatnie przygotowania do świąt i gospodarze śpiewają kolędy wchodzą kolędnicy – dziad i baba, pasterz z gwiazdą, turoń i muzykanci. Kolędnicy składają życzenia i zapraszają gospodynię do tańca.

Następnie przychodzą do chaty przebierańcy, tzw. draby. Ubrani są w kożuchy, czarne czapki. Śpiewają, wystukując rytm kijami, dopominają się o „datki” – gorzałkę, placek, orzechy. Ich tańce są również godne uwagi, a jak wywija turoń! Jest on bardzo aktywny i zabawny i nie sposób się powstrzymać od śmiechu – nawet gdy szykujące święta kobiety zaśpiewają akurat jakąś bardziej poważną kolędę czy pastorałkę.

Widowisko, które można było zobaczyć w Dziekanowicach, zespół „Wiwaty” z powodzeniem prezentował na Międzynarodowym Festiwalu Zespołów Kolędniczych w Brasov (Rumunia) w 1996 r. oraz trzykrotnie na Wielkopolskich Spotkaniach Grup Kolędniczych i Jasełkowych w Międzychodzie. W 2019 roku zdobył Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu Folkloru w Pradze.

Zespół „Wiwaty” nagrał dwie płyty CD „Hej kolęda, kolęda“ oraz „Bóg się rodzi” z pastorałkami i kolędami.

A. Horbik, el fot. Sławek Wąchała

Poznań: Prace drogowe na Solidarności i Głównej

0
7 stycznia ekipy remontowe Zakładu Robót Drogowych ZDM będą pracowały na Al. Solidarności i Głównej. Kierowcy proszeni są o ostrożną jazdę w rejonie prac.

Na Al. Solidarności w kilku miejscach pracownicy Zakładu Robót Drogowych prowadzą punktowe naprawy nawierzchni.

Oprócz tego ekipy ZRD będą także na ul. Głównej (w pobliżu Lidla) oraz na ul. Warszawskiej (w rejonie skrzyżowania z ul. św. Michała). Na ul. Wiatracznej prowadzona będzie regulacja wpustów. Kontynuowana będzie naprawa nawierzchni na ul. Żołnierzy Górników.

el

Poznań: Poseł Sterczewski oddaje swoje słynne buty. Dla WOŚP

0
Nadszedł ten moment w roku, kiedy wszyscy powinniśmy grać wspólnie z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy – tłumaczy poseł. I pozuje do zdjęcia z tymi butami, w których odebrał zaświadczenie o wyborze, a które teraz wystawił na aukcję.

Poseł przyznaje, że wystawienie używanych butów na aukcję sprawia, że jest mu trochę głupio, ale najważniejszy jest cel. W tym roku jest to poprawa jakości dziecięcej medycyny zabiegowej i dlatego z całego serca zachęca do wzięcia udziału we wszystkich licytacjach, nie tylko tej swojej.

– Zostałem zaproszony do wystawienia na aukcję swoje buty, które jakiś czas temu wywołały trochę szumu, śmiechu i kontrowersji – opowiada Franek Sterczewski.- Ale mi te buty kojarzą się z tygodniami ciężkiej pracy podczas kampanii – przeszedłem w nich wzdłuż i wszerz Poznań i wszystkich 17 gmin powiatu poznańskiego, które dzięki temu mam zaszczyt reprezentować jako poseł. Buty są jednak tylko pretekstem do pokazania tego, co kocham najbardziej, czyli architektury i życia mojego rodzinnego miasta.

Dlatego ten, kto kupi słynne buty posła Sterczewskiego, zostanie też przez niego zaproszony na spacer po najpiękniejszych, najbrzydszych, najbardziej zaskakujących oraz zupełnie pięknie zwyczajnych miejscach Poznania.

Buty już można licytować na aukcji na Allegro.

el

Inflacja poszła w górę. W grudniu ceny gwałtownie wystrzeliły

0
Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, w grudniu ubiegłego roku ceny towarów i usług były wyższe o średnio 3,4 proc. niż rok temu. Inflacja przyspieszyła i jest najwyższa od kilku lat.

Jak podliczył portal Money.pl, ceny rosną najszybciej od 2012 roku. Inflacja jest na najwyższym poziomie od października 2012 roku. Ten skok potwierdza ubiegłoroczne przewidywania ekonomistów, którzy właśnie tego się spodziewali na przełomie roku – chociaż nie w aż takim stopniu. „Skala, w jakiej się to stało, zaskoczyła jednak największych pesymistów” – komentuje Money.pl.

W grudniu ceny średnio wzrosły o 0,8 proc. w porównaniu z listopadem (prognozowano 0,3 proc.). Najbardziej podrożała żywność, bo średnio aż o 7 proc. Jednak są produkty, jak choćby owoce czy warzywa, które kosztują kilkanaście procent więcej niż rok temu. Porównując dane z ubiegłorocznymi wychodzi na to, że inflacja wynosi 3,4 proc. – przy prognozach zakładających 2,9 proc.

Dane opublikowane przez GUS są danymi wstępnymi, pełną wersję poznamy za mniej więcej dwa tygodnie. Ale już jest się czym martwić. Rosnąca inflacja może oznaczać podniesienie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. A to oznacza wzrost oprocentowania kredytów.

el