Małgorzata Kidawa-Błońska kontra Jacek Jaśkowiak fot. PO

Poseł Artur Dziambor nazywa Jacka Jaśkowiaka “figurantem”

Zdaniem posła właśnie taką rolę pełnił Jacek Jaśkowiak w prawyborach prezydenckich Platformy Obywatelskiej. Co ciekawe, poseł Konfederacji sam startuje w prawyborach swojej partii na to stanowisko.

Jak podaje najwyzszyczas.pl poseł Dziambor uważa, że wystawienie przeciwko Małgorzacie Kidawie-Błońskiej “figuranta, którego ludzie nawet we własnej partii nie znają” dowodziło tego, że wybór był pozorny. Kandydat wcześniej powinien być zaprezentowany wszystkim frakcjom parti i to one powinny ocenić, czy może startować w prawyborach i czy zechcą na niego głosować.

Na swoim własnym spotkaniu prawyborczym poseł Dziambor stwierdził, że to właśnie tak powinno wyglądać święto demokracji i że tym, jak ono wygląda, zawstydzili inne partie, między innymi Platformę Obywatelską, która udawała, że się u niej jakieś wybory odbywają. Tyle że wystawiła w nich figuranta, tylko po to, żeby nie było, że Małgorzata Kidawa-Błońska nie ma kontrkandydata.

Zdaniem posła Dziambora to najlepszy dowód na to, że inne partie powinny się uczyć demokracji od Konfederacji.

el

3
Dodaj komentarz

avatar
masnoni
masnoni

I git

Marcin
Marcin

Powiedział prawdę, wynik wyborów w PO był od początku znany.

Grzegorz Grześ
Grzegorz Grześ

I tu sie z nim zgadzam.