Strona główna Blog Strona 997

Poznań: Mamy upały! Gdzie szukać ochłody?

0

Przy takich temperaturach, jakie zapowiadają synoptycy przez kilka najbliższych dni, koniecznie warto zatroszczyć się o ochłodę. Na szczęście miejsc, gdzie można się wykąpać i ochłodzić w Poznaniu nie brakuje. Gdzie warto się wybrać?

Poznaniacy i poznanianki mają do wyboru pięć kąpielisk nad jeziorami, a także pływalnie odkryte oraz pod dachem. I każde z tych miejsc oferuje sporo atrakcji.

Chwiałka i Łazarz

Brodzik dla dzieci z wodnymi atrakcjami, zjeżdżalnia i 50-metrowy basen sportowy – te atrakcje czekają na odwiedzających Chwiałkę. Kompleks trzech basenów przy ul. Jana Spychalskiego jest czynny codziennie od godz. 9:00 do 19:00, a oprócz basenów goście mają też do dyspozycji pole biwakowe, boiska do siatkówki plażowej i stół do tenisa stołowego. Bilety normalny kosztuje 14 zł, a ulgowy – 10 zł.

W letniej pływalni w parku Kasprowicza z kolei można oprócz kąpieli wodnych i słonecznych można również skorzystać z toru do street workoutu, boiska do siatkówki plażowej oraz miejsca do gry w bule. To doskonałe miejsce aktywnego wypoczynku dla mieszkańców Łazarza i Grunwaldu, czynne codziennie w godzinach 9:00-20:00.

Poznańskie jeziora

W jeziorze Maltańskim nadal kwitną sinice i obowiązuje zakaz kąpieli, ale do dyspozycji mieszkańców są cztery pozostałe kąpieliska. Można wybrać się nad Rusałkę i tam wraz z rodziną lub przyjaciółmi poopalać się, popływać sprzętem wodnym po jeziorze oraz wykąpać się w jeziorze. Dzieci mogą skorzystać z nowoczesnego placu zabaw, dorośli z siłowni zewnętrznej, boisk do gry w siatkówkę plażową, placu do gry w boule czy toru rowerowego. Ratownicy czuwają nad bezpieczeństwem codziennie od 10:00 do 18:00.

Nad jeziorem Kierskim do dyspozycji sa aż dwie plaże: Plaża Smocza w Krzyżownikach na południowo-wschodnim brzegu jeziora i Plaża Parkowa w północnej części. Plaża Smocza oferuje plac zabaw, tor do street workoutu, siłownię zewnętrzną oraz wypożyczalnię sprzętu wodnego. Plaża Parkowa – plac zabaw, siłownię zewnętrzną, a także wypożyczalnię sprzętu wodnego oraz punkty gastronomiczne.

Plaża nad jeziorem Strzeszyńskim oferuje poza najczystszym jeziorem w okolicach Poznania także wypożyczalnię sprzętu wodnego, plac zabaw, pomost oraz molo, a także znajdują się boiska i siłownię zewnętrzną. Tak też znajduje się interesująca galeria sztuki na świeżym powietrzu.

Pływalnie pod dachem

Działają oczywiście także baseny kryte, jeśli ktoś nie przepada za odpoczynkiem w promieniach upalnego słońca. 16 lipca działalność wznowiła pływalnia Atlantis. Basen jest czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 6:00-22:30 (ostatni wejście o 21:45), a w weekendy – 7:00-22:00 (ostatnie wejście o 21:15) i oferuje sporo letnich zajęć. Po 1 sierpnia ponownie zostanie otwarta Pływalnia Miejska Rataje, w której trwają prace konserwacyjne, a po 7 sierpnia swoją działalność po przerwie technologicznej wznowi też Pływalnia Miejska Winogrady.

Wszyscy wypoczywający nad wodą w czasie upałów powinni pamiętać o środkach ostrożności: należy ograniczyć przebywanie w pełnym słońcu, nadmierną aktywność fizyczną oraz spożywanie alkoholu, a także pamiętać o odpowiednim, przewiewnym ubiorze i nakryciu głowy. Zawsze warto mieć przy sobie butelkę wody – podczas upałów potrzebujemy więcej płynów. Nie powinno się też ze słońca wchodzić od razu do zimnej wody, bo może się to skończyć szokiem termicznym.

Szczególnie trzeba zadbać o osoby starsze, dzieci i zwierzęta: pod żadnym pozorem nie należy ich zostawiać w rozgrzanym samochodzie i zawsze dbać, by mieli coś picia.

Objawami udaru cieplnego są temperatura, nudności, zawroty głowy, kołatanie serca, dreszcze, zaburzenia widzenia i wymioty. Gdy się pojawią, należy osobę z udarem natychmiast przenieść w zacienione miejsce i podawać chłodne, ale nie zimne płyny, a także zwilżyć twarz, ręce i nogi. Jeśli to nie pomoże, konieczne trzeba wezwać lekarza lub pogotowie.

Wielkopolska: Tragiczny wypadek. Kierowcy nie udało się uratować

Ostrowskim lekarzom nie udało się uratować ofiary wypadku w Roszkach w powiecie ostrowskim. Kierowca samochodu osobowego, który stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w drzewo, zmarł w szpitalu.

Do wypadku doszło 10 lipca, jak informuje portal wlkp24.info. Mężczyzna w miejscowości Roszki z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą swojego samochodu i uderzył w drzewo. Uderzenie było tak silne, że strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, by wydobyć kierowcę z wnętrza auta.

Stan kierowcy był bardzo ciężki i natychmiast trafił na oddział intensywnej terapii szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Lekarze walczyli o niego przez kilka dni, jednak niestety, jego stan był tak ciężki, że nie udało się go uratować.

Wielkopolska: 18-latek doprowadził do kolizji. Teraz stanie przed sądem

0

18-letni kierowca jechał drogą podporządkowaną i nie ustąpił pierwszeństwa kierowcy z drogi głównej, co doprowadziło do kolizji. Wezwani na miejsce policjanci stwierdzili, że 18-latek był pijany. Teraz stanie przed sądem.

Jak informuje portal gniezno24.com, do kolizji doszło 18 lipca około godziny 6.00 rano w Małachowie Złych Miejsc w gminie Witkowo. 18-latek, mieszkaniec gminy Witkowo, jechał mazdą drogą podporządkowaną i nie ustąpił pierwszeństwa mercedesowi jadącemu drogą główną. Doszło do zderzenia aut.

Wezwana policja stwierdziła, że 18-letni kierowca mazdy doprowadził do kolizji z prawidłowo jadącym mercedesem, a w dodatku prowadził pod wpływem alkoholu. Alkomat wykazał ponad 2 promile alkoholu w organizmie 18-latka.

Teraz kierowca będzie odpowiadał za spowodowanie kolizji i jazdę pod wpływem alkoholu przed sądem.

Wielkopolska: Kobieta wyszła na spacer z dzieckiem w wózku. Zatrzymała ją policja

0

Funkcjonariusze nowotomyskiej policji interweniowali wobec 29-letniej kobiety, która wiozła w wózku niespełna dwuletniego synka ledwo trzymając się na nogach. Miała prawie 2 promile alkoholu w organizmie!

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Nowym Tomyślu, zdarzenie miało miejsce 13 lipca około godziny 18.00. Patrol prewencji zauważył kobietę, która ledwo stała na nogach, a jeszcze próbowała pchać wózek, w którym siedział jej niespełna 2-letni synek. Policjanci zatrzymali kobietę i przebadali ja alkomatem- urządzenie wykazało blisko 2 promile!

29-latka została zatrzymana, a jej synek przekazany przez policjantów pod opiekę babci. Po wytrzeźwieniu kobieta odpowie za swoje czyny.

Koronawirus. Wzrost zakażeń w powiatach Wielkopolski (LISTA)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 150 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 1 0
czarnkowsko-trzcianecki 6 0
gnieźnieński 6 0
gostyński 3 0
grodziski 1 0
jarociński 1 0
kaliski 1 0
kępiński 1 0
kolski 2 0

koniński 2 0
kościański 2 0
krotoszyński 1 0
leszczyński 1 0
międzychodzki 2 0
nowotomyski 1 0
obornicki 1 0
ostrowski 2 0
ostrzeszowski 2 0

pilski 3 0
pleszewski 0 0
poznański 39 0
rawicki 3 0
słupecki 0 0
szamotulski 2 0
średzki 1 0
śremski 4 0
turecki 0 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 3 0
złotowski 3 0
Kalisz 1 0
Konin 1 0
Leszno 0 0
Poznań 54 0

Wielkopolska: Zwłoki mężczyzny za budynkiem gospodarczym. Co tam się wydarzyło?

0

Ciało 59-letniego mężczyzny znaleziono w Krzyżu Wielkopolskim na ulicy Sikorskiego. Mężczyzna miał strzaskaną czaszkę. Według dotychczasowych ustaleń policji to ofiara pijackiej bójki.

Jak powiedziała Radiu Poznań Magdalena Roman, prokurator rejonowy w Trzciance, ciało znaleziono za budynkiem gospodarczym. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były poważne obrażenia czaszki – miał roztrzaskaną głowę.

Śledczy ustalili, że wcześniej zmarły spotkał się z dwoma mężczyznami, z którymi pił alkohol. Obaj zostali zatrzymali w tej sprawie, jednak prokuratura nie informuje, czy w charakterze świadków, czy podejrzanych. Obaj zatrzymani są zresztą pijani – ich przesłuchanie będzie się mogło odbyć dopiero jutro.

Czy zmarły jest ofiarą pijackiej kłótni? To wykaże śledztwo, powinien też pomóc monitoring, który właśnie sprawdzają funkcjonariusze.

Wielkopolska: Pożar w zakładzie przerabiania śmieci. 40 zastępów straży pożarnej w akcji!

0

Około 130 strażaków z Rawicza, Poznania i wszystkich okolicznych miejscowości walczy z pożarem pięciometrowej hałdy odpadów w rawickim zakładzie przerabiania śmieci. Akcja trwa, a sytuację pogarsza fakt, że strażacy mieli problem z dostępem do wody.

Jak informuje portal rawicz24.pl, pożar zauważono w nocy na terenie zakładu zajmującego się recyklingiem odpadów na obrzeżach miasta. Na miejsce natychmiast przyjechali strażacy, ale okazało się, że w okolicznych hydrantach i kranach nie ma wody. Akurat tej nocy spółka wodociągowa przeprowadzała prace naprawcze…

Strażacy dowozili wodę do gaszenia pożaru z okolicznych miejscowości beczkowozami, na miejscu zbudowali zbiorniki na wodę i 2,5 km magistrali od zbiornika w Sierakowie. Wodę dowozili im też okoliczni mieszkańcy z własnych źródeł.

Na miejscu pracują jednostki z powiatów rawickiego, gostyńskiego, krotoszyńskiego, leszczyńskiego i poznańskiego. Główne zarzewie już zostało ugaszone, udało się także uchronić przez zapaleniem sąsiednie hałdy, ale strażacy nadal czuwają. nad hałda unosi się gęsty, gryzący dym widoczny z odległości kilku kilometrów. Burmistrz Rawicza zaapelował do mieszkańców, żeby nie przychodzili na miejsce akcji tak ze względu na dym, jak i dlatego, że przeszkadzają strażakom.

Na miejscu są też utrudnienia w ruchu: policja ze względów bezpieczeństwa zamknęła ulice między rondami Tysiąclecia i Żołnierzy Wyklętych.

Poznań: Spór o wycinkę na 27 Grudnia. Prezydent nie zamierza przeprosić społeczniczki

0

Aneta Mikołajczyk, architektka krajobrazu, uważa, że prezydent Jaśkowiak powinien ją przeprosić za posądzenie o przygotowanie projektu wycinki drzew na ulicy 27 Grudnia. Sam prezydent jest zdania, że nie ma za co przepraszać.

Przypomnijmy: Aneta Mikołajczyk, która jest także członkinią Koalicji ZaZieleń Poznań, bierze czynny udział w walce, jaką toczą poznaniacy o zachowanie 25 leszczyn tureckich na ulicy 27 Grudnia. Zgodnie z projektem mają zostać wycięte, bo kolidują z infrastrukturą podziemną i nową geometrią ulicy.

Sprawa budzi wiele emocji, mieszkańcy są oburzeni planami wycinki. Tymczasem prezydent Jacek Jaśkowiak powiedział Radiu Poznań, że cztery lata temu projekt przebudowy ulicy wraz z wycinką drzew przygotowała pracownia, w której jednym z projektantów była Aneta Mikołajczyk. Podkreślił, że jest to dla niego szokujące i nie rozumie, dlaczego teraz projektantka ma tak krytyczną opinię o projekcie, skoro go współtworzyła.

Sama projektantka twierdzi, że nie pracowała przy projekcie ulicy 27 Grudnia. Jak wyjaśniła Gazecie Wyborczej, współpracowała z firmą ADS, która wygrała konkurs na ten projekt – ale współpracowała przy tworzeniu koncepcji remontu części Świętego Marcina. Po nim zakończyła współpracę z pracownią. Dlatego uważa, że prezydent Jaśkowiak powinien sprostować swoją wypowiedź.

Ale prezydent ani nie zamierza niczego prostować – ani przepraszać społeczniczki. Jak powiedział Radiu Poznań – nie widzi po temu powodów. Dalej stoi na stanowisku, że Aneta Mikołajczyk jest współautorką koncepcji przebudowy ulicy 27 Grudnia, która jest obecnie tak krytykowana. Prezydent podkreślił, że on osobiście traktuje koncepcję jak projekt, bo właśnie na jej podstawie prowadzi się dalsze prace projektowe i podpisuje umowy z wykonawcami. Ta właśnie koncepcja wygrała, została zaakceptowana przez jury i jest tam podpis Anety Mikołajczyk. I to ona powinna się wytłumaczyć z koncepcji, która budzi takie kontrowersje.

Wielkopolska: Firma liczy straty po pożarze pieczarkarni. Są ogromne!

0

Ponad 20 mln zł – na tyle oszacował swoje straty właściciel pieczarkarni, która 16 lipca spaliła się w Starej Tuchorzy w powiecie wolsztyńskim. Ogień gasiło 26 zastępów strażaków.

Przypomnijmy, że gaszenie pożaru trwało ponad 10 godzin. Początkowo akcję prowadziło 12 jednostek straży pożarnej, ale szybko się okazało, że to stanowczo za mało i ciągle dojeżdżały kolejne zastępy. Docelowo pracowało ich na miejscu aż 26. Ogromny zagrożeniem był nie tylko pożar samej pieczarkarni, ale zlokalizowanego obok dystrybutora paliwa, w którym było 20 tys. litrów oleju napędowego.

Pożar został ugaszony i teraz trwa liczenie strat. Jak poinformował Radio Poznań st. kpt. Karol Kędziorski, wicekomendant KP PSP w Wolsztynie, właściciel pieczarkarni oszacował straty na ponad 20 mln zł. Spłonęła hala magazynowo-produkcyjna o powierzchni ponad 3 tys. metrów kwadratowych, a także wiata garażowa razem z dwoma busami i ciężarówką. Pożar dystrybutora udało się ugasić, ale i tak spaliło się 5 tys. litrów oleju napędowego.

To złe wiadomości. Dobre są takie, że nikt w pożarze nie ucierpiał, a strażakom udało się ocalić mienie wartości 23 mln zł. Udało się także ustalić, co było powodem pożaru – to wyładowania atmosferyczne towarzyszące burzy, który akurat w tym czasie przechodziła nad okolicą. Dodatkowo akcję gaśniczą utrudniał silny wiatr, który jej towarzyszył.

https://www.facebook.com/osp.tuchorza/posts/3207310149485895

Leszno: Trzej kierowcy zatrzymani w weekend. Z powodu alkoholu

0

Od blisko 2 do 3 promili alkoholu w organizmie – tyle mieli trzej kierowcy, którzy zostali zatrzymani w miniony weekend na leszczyńskich drogach, bo postanowili po alkoholu wsiąść za kierownicę. Dwóch z nich zostało ujętych przez obywateli.

Pierwszy z pijanych kierowców został zatrzymany przez dzielnicowych z Włoszakowic, po tym jak w Boszkowie – Letnisku na ulicy Starkowskiej kierując samochodem marki renault, jadąc z nadmierną prędkością, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w przydrożny słup energetyczny. A wszystko to na oczach policjantów…

Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali kierowcę – okazał się nim 28-latek z powiatu wolsztyńskiego. Po sprawdzeniu przez policjantów jego stanu trzeźwości okazało się, że miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu.

Drugi z pijanych kierowców został zatrzymany przez przechodnia, którego zdaniem sposób jazdy opla zauważonego na leszczyńskim Zatorzu stwarzał zagrożenie. Uznał, że albo kierowca ma kłopoty ze zdrowiem – albo jest pod wpływem alkoholu i postanowił go zatrzymać.
„Świadek poinformował o swoich podejrzeniach policję, a następnie razem z kierowcą taksówki zatrzymali kierowcę opla i wyjęli mu ze stacyjki kluczyki, oczekując na przyjazd policjantów” – informują leszczyńscy stróże prawa.

Podejrzenia przechodnia się potwierdziły.
„38-latek był w wyraźnym stanie nietrzeźwości, miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie” – informują policjanci.

Trzeciego z pijanych kierowców ujął mieszkaniec Leszna, który zauważył, jak mężczyzna, wyraźnie pod wpływem alkoholu, usiłuje odjechać sprzed osiedlowego sklepu na Gronowie. „Świadek zagrodził mu drogę i wezwał na miejsce policję” – wyjaśniają leszczyńscy policjanci. – „Kierowcą okazał się 38-letni mieszkaniec Leszna, który miał bełkotliwą mowę oraz problem z ustaniem na nogach. Po sprawdzeniu stanu jego trzeźwości okazało się, że miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo w policyjnym systemie widniała informacja, że kierowca ma sądowy zakaz kierowania pojazdami”.

Wszyscy zatrzymani trafili do policyjnego aresztu, jak informuje Komenda Miejska Policji w Lesznie. Grozi im do 2 lat więzienia, zakaz kierowania pojazdami oraz bardzo wysokie kary pieniężne, ale kierowca, któ©y prowadził samochód mimo orzeczonego zakazu, musi się liczyć z poważniejszymi konsekwencjami. Złamanie sądowego zakazu kierowania pojazdami stanowi dodatkowe przestępstwo.

Poznań: Płatne parkowanie na kolejne ulicy na Jeżycach. Już od 19 lipca!

0

Od wtorku 19 lipca miejska część (miejsc postojowych na) ulicy Barzyńskiego na Jeżycach wejdzie w skład Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania Jeżyce. Co oznacza, że trzeba będzie zapłacić za parkowanie na tych miejscach.

„Zostało już tam ustawione i wymalowane stosowne oznakowanie” – informuje ZDM. – „Przez ostatnich kilkanaście dni za wycieraczki zaparkowanych samochodów wkładaliśmy ulotki ze stosownymi informacjami. Od wtorku, 19 lipca, kierowcy będą zobowiązani płacić za postój na wyznaczonych miejscach postojowych przy ulicy od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-20.00, a w soboty w godzinach 8.00-18.00”.

Ulica Barzyńskiego to boczna od ul. Jeżyckiej i ul. Poznańskiej) dochodząca do ul. Norwida.

Wielkopolska: Motocyklista bez uprawnień i pod wpływem alkoholu. Jazda zakończyła się na drzewie

0

21-letni mieszkaniec gminy Miasteczko Krajeńskie wybrał się w podróż motocyklem. Ale nie dość, że nie posiadał uprawnień do prowadzenia tego pojazdu, to jeszcze był pod wpływem alkoholu. W efekcie wylądował na drzewie.

Do wypadku doszło 17 lipca po godzinie 19.00 w miejscowości Brzostowo. Jak ustalili policjanci z Białośliwia, 21-latek poruszając się motocyklem marki Honda uderzył w przydrożne drzewo mając w organizmie ponad promil alkoholu. Nie miał też uprawnień do kierowania tym pojazdem, a sam motocykl nie był dopuszczony do ruchu.

Mężczyzna został zabrany do szpitala, ale jego obrażenia na szczęście dla niego okazały się niegroźne.

„Mężczyzna odpowie przede wszystkim za przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, które jest zagrożone karą 2 lat pozbawienia wolności oraz zakazem prowadzenia pojazdów” – podsumowują policjanci z Białośliwia. – „Dodatkowo 21-latek poniesie konsekwencje za prowadzenie pojazdu niedopuszczonego do ruchu, jazdę bez uprawnień oraz doprowadzenie do zdarzenia drogowego. O ostatecznym wymiarze za powyższe wykroczenia zadecyduje sąd, który może orzec grzywnę w wysokości nawet 30 tysięcy złotych”.

Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego w Wielkopolsce. Czy w ogóle się odbędzie?

0

Zgodnie z informacją posła Bartłomieja Wróblewskiego spotkanie z prezesem PiS miało się odbyć 23 lipca w Szkole Podstawowej nr 2 w Zalasewie. Ale jak poinformował dziś zastępca burmistrza Swarzędza, żadna umowa w tej sprawie nie została zawarta.

Do spotkania zostały zaledwie cztery dni, tymczasem placówka nie podpisała żadnej umowy na najem sali – i nie wiadomo, czy to zrobi. Grzegorz Taterka, pierwszy zastępca burmistrza Swarzędza, zamieścił oświadczenie w tej sprawie w mediach społecznościowych na oficjalnym profilu gminy, z którego wynika, że jego zdaniem spotkania o takim charakterze nie powinny być organizowane w szkołach.

Oto treść oświadczenia:
„Szanowni Państwo!
Odnosząc się do medialnych doniesień na temat planów spotkania z prezesem PiS, jakie miałoby się odbyć w najbliższą sobotę w Szkole Podstawowej nr 2 w Zalasewie, uprzejmie informuję, że żadna umowa na wynajem sali nie została do tej pory zawarta. Decyzje o komercyjnym wynajmie leżą w kompetencjach dyrekcji szkoły, jednak – biorąc pod uwagę liczne wypowiedzi w mediach społecznościowych, a także uwagi kierowane do mnie m.in. przez radnych oraz wielu innych mieszkańców naszej gminy – stoję na stanowisku, że takie spotkanie nie powinno być organizowane – zarówno w zalasewskiej „dwójce” jak i w żadnej innej szkole na terenie naszej gminy. Można mieć bowiem obawy o porządek i bezpieczeństwo, zarówno uczestników spotkania, jak i przeciwników tego pomysłu”.

https://www.facebook.com/swarzedzpl/posts/pfbid02ZHPV833NL4YaMufe93qAeXpg3UesD5FneVZsWaDDdSqAoefhpwMgJwaPPEb2K7wml

Oświadczeniem jest zdumiony poseł Bartłomiej Wróblewski, który, jako osoba odpowiedzialna za struktury powiatowe Prawa i Sprawiedliwości jest też organizatorem tego spotkania. Poseł powiedział Radiu Poznań, że salę w Zalasewie na spotkanie z J. Kaczyńskim zaproponował… Marian Szkudlarek, burmistrz Swarzędza, który nawet przesłał zdjęcia sali. Dlatego poseł jest zdziwiony oświadczeniem wiceburmistrza.

Poseł nazwał tę salę bardzo piękną, stwierdził też, że dobrze ją zna, bo wielokrotnie był do niej zapraszany na różne gminne uroczystości. Przypomniał też, że całkiem niedawno zabiegał o 11 mln zł dofinansowania na budowę ulicy Polskiej w Zalasewie i otwierał tu Rondo Powstańców Wielkopolskich Ziemi Swarzędzkiej.

Bartłomiej Wróblewski nie rozumie zamieszania wokół sali, ale nie może zapytać o wyjaśnienie burmistrza Mariana Szkudlarka, bo jest on na urlopie do końca tygodnia. Uważa jednak, że 140 tysięcy zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, bo tylu, według jego wyliczeń mieszka w powiecie poznańskim, ma prawo spotkać się ze swoim prezesem. Bo każdy ma prawo do własnych poglądów i powinniśmy je wzajemnie szanować.

Wielkopolska: Trzy uszkodzone samochody w kolizji

0

Zderzenie dwóch pojazdów i trzeci uszkodzony – na ul. Łódzkiej w Kaliszu od rana kierowcy musieli się liczyć z utrudnieniami w ruchu. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Do zdarzenia doszło około godziny 8.30, jak informuje portal kalisz24.info. W wyniku zderzenia dwóch samochodów został tez uszkodzony trzeci, który był zaparkowany w pobliżu. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Poznań: Są śnięte ryby w Malcie czy ich nie ma?

0

Podczas niedzielnych spacerów przechodnie zauważyli śnięte ryby w jeziorze Maltańskim. Jednak Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji twierdzą jednak, że ich pracownicy sprawdzili jezioro i nie znaleźli żadnych śniętych ryb.

Informację o śniętych rybach podała telewizja WTK, którą o tym poinformowali jej widzowie. Spacerowicze zauważyli ryby, a ponieważ od kilku tygodni w Malcie nie wolno się kąpać z powodu zakwitu sinic, uznali, że śnięte ryby to także efekt sinic i nadmiernego zanieczyszczenia jeziora.

Ale jak podało dziś Radio Poznań, pracownicy POSiR skontrolowali stan Malty i żadnych śniętych ryb nie stwierdzili. Owszem, zauważyli ich kilka, ale zdecydowanie za mało, żeby mieć powody do niepokoju. Jak powiedział radiu Filip Borowiak, rzecznik POSiR, pojedyncze martwe sztuki to zupełnie naturalne zjawisko.

To są te śnięte ryby czy ich nie ma? Prawda zapewne leży pośrodku. Wczorajsi informatorzy wspominali, że pływające na powierzchni jeziora rybami zjadały ptaki i zapewne udało im się zjeść większość tych ryb.

W miniony weekend w jeziorze właśnie z powodu zakwitu sinic nie odbyła się część pływacka JBL Triathlonu, jednak, jak zapewnia POSiR, zaplanowana na weekend 23 i 24 lipca Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w kajakarstwie klasycznym powinna już odbyć się bez przeszkód.

Nie żyje były wiceprezydent Poznania. Miał 72 lata

0

Jacek Łukomski, lekarz i samorządowiec, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu i wiceprezydent w latach 1992-1998, nie żyje. Miał 72 lata. Informację o jego śmierci zamieścił szpital na swoim profilu społecznościowym.

„Z ogromną przykrością przyjęliśmy wiadomość o śmierci Dyrektora Jacka Łukomskiego, zasłużonego lekarza, samorządowca, nauczyciela akademickiego i menedżera, a także dobrego i przyjaznego ludziom człowieka” – poinformował Szpital Wojewódzki w Poznaniu. – „Dyrektor Jacek Łukomski od czasu ukończenia studiów na Wydziale Lekarskim w Poznaniu był związany ze Szpitalem Wojewódzkim i tu w roku 1981 uzyskał specjalizację II stopnia z chirurgii ogólnej pod kierunkiem prof. Konstantego Tukałły. Na tym etapie pracy lekarskiej działał także w podziemnej Solidarności. W latach 1992–1998 był wiceprezydentem Poznania ds. Polityki Społecznej, zajmując się służbą zdrowia, pomocą społeczną, sportem oraz kulturą. Był również Radnym II i III kadencji Rady Miasta Poznania, w latach 1994 do 2002. W latach 1998- 2017 był Dyrektorem Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, energicznie reorganizując jego działalność. Jacek Łukomski zapisał się w pamięci Szpitala, jako Dyrektor ambitny, prężny, darzony szacunkiem i sympatią przez współpracowników. Odszedł od nas wybitny autorytet w zakresie organizacji opieki zdrowotnej, który w latach 2002–2011 był ekspertem Światowej Organizacji Zdrowia i doradcą Banku Światowego”.

https://www.facebook.com/lutycka/posts/pfbid0SGuhnvpNNQvTsbmEo5EUbvpFS3Pcnn6r9WCoVGz5hG9Ucp9uDx1xCtFpKyC6q3Lcl

Poznań: Mecz Lecha Poznań z Miedzią Legnica przełożony

0

Jak poinformował Kolejorz na swojej stronie, spotkanie Miedzi z Lechem w 2. kolejce PKO BP Ekstraklasy, które miało się odbyć 24 lipca, zostało przełożone na późniejszy termin. Jaki – jeszcze nie wiadomo.

Lechici wystąpili o zmianę terminu spotkania ze względu na grę w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Europy: 21 lipca Kolejorz gra z zespołem Dinamo Batumi, a na 28 lipca został przewidziany rewanż w Gruzji. W tej sytuacji zagranie meczu w Poznaniu 24 lipca byłoby dość karkołomnym pomysłem.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, spotkanie zostało zatem przełożone, ale jeszcze nie wiadomo, na kiedy. Nowa data zostanie ustalona przez spółkę Ekstraklasa SA.

Poznań: Podejrzani o kradzieże zatrzymani. Policjanci szukają właścicieli odzyskanych przedmiotów

0

Poznańscy policjanci w ciągu jednego dnia znaleźli skradziony samochód, zatrzymali podejrzanych o jego kradzież, a przy okazji odzyskali sporo przedmiotów, które mogły pochodzić z przestępstw. I proszą właścicieli o zgłaszanie się.

Wszystko zaczęło się 7 lipca, gdy policjanci z Suchego Lasu otrzymali zgłoszenie o kradzieży samochodu Toyota Avensis z parkingu przy lokalnym markecie.
„Kiedy jeden patrol policjantów przyjmował zgłoszenie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, inny wyruszył w teren, aby sprawdzić pobliską okolicę” – informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu. – „Chwilę później mundurowi zauważył skradziony pojazd. Został on porzucony przez złodziei niedaleko lasu. Okazało się, że sprawcy ukradli z wnętrza auta sporą gotówkę, a pojazd porzucili i uciekli”.

Policjanci rozpoczęli śledztwo w tej sprawie, a przede wszystkim zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu w miejscu przestępstwa. I właśnie dzięki tym nagraniom udało się zidentyfikować jednego z podejrzanych. Rozpoznał go dzielnicowy w trakcie przeglądania nagrań.

Już po kilku godzinach znana była także tożsamość drugiego podejrzanego: zidentyfikowali go policjanci z Wydziału do. z Przestępczością Samochodową KMP w Poznaniu, którzy również zaangażowali się w śledztwo.

Pierwszy z podejrzanych, 37-latek, został zatrzymany jeszcze tego samego dnia w Poznaniu. Jego wspólnik – dzień później w Suchym Lesie. W trakcie przeszukania domu oraz pojazdów 37-latka śledczy znaleźli dodatkowo kilkadziesiąt różnych przedmiotów oraz artykułów, które również mogą pochodzić z przestępstw. Cześć z nich udało się zidentyfikować jako rzeczy skradzione z samochodów kilka dni wcześniej na Jeżycach i północy Poznania.

Według funkcjonariuszy mężczyzna od dłuższego czasu zajmował się kradzieżami drogocennych rzeczy z samochodów. Zazwyczaj wybijał szybę w wybranym aucie i zabierał cenne rzeczy: sprzęt elektroniczny, budowlany, gotówkę i odzież.

37-latek usłyszał cztery zarzuty za kradzież pojazdu, artykułów sportowych z dwóch samochodów oraz posiadania narkotyków – policjanci w jego samochodzie znaleźli niewielką ilość marihuany. 32-latek, który brał udział w kradzieży samochodu z parkingu w Suchym Lesie, również usłyszał zarzut za ten czyn. Obydwaj mężczyźni decyzją prokuratora zostali oddani pod dozór policyjny.

Jednak jak podkreślają policjanci – to jeszcze nie koniec sprawy. Teraz szukają właścicieli odzyskanych przedmiotów, a ich zdjęcia publikują na swojej stronie. Wszystkie przedmioty mają numery seryjne bądź cechy identyfikacyjne, na podstawie których policjanci będą weryfikować zgłoszenia potencjalnych właścicieli.
Każdego, kto rozpoznaje swoje przedmioty, proszony jest o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji w Suchym Lesie pod numerem telefonu 47 77 130 10 lub 112.

Wielkopolska: Uszkodzenie linii energetycznej spowodowało dwa pożary

0

Na jednej posesji paliła się trawa, na drugiej barak i składowane tam drewno. W Lesznie na ulicy Spółdzielczej odnotowano dwa groźne pożary. Straty oszacowano na około 10 tysięcy złotych.

Pożar zauważono przed godziną 23.00, jak informuje portal leszno24.pl, i to od razu w dwóch miejscach. Powodem pożaru była zerwana kolejowa linia energetyczna wysokiego napięcia i to z jej powodu na terenie jednej z firm doszło do pożaru traw, a na terenie drugiej – metalowego baraku i składowanego przy nim drewna.

Po odłączeniu przez służby kolejowe zasilania linii strażacy z JRG Leszno oraz OSP Leszno-Gronowo ugasiły pożar. Na szczęście nikt nie ucierpiał, udało się też uratować większość majątku firm, którego wartość oszacowano na około jeden milion złotych.