Wielkopolska: Firma liczy straty po pożarze pieczarkarni. Są ogromne!

spalona pieczarkarnia fot. OSP Tuchorza

Ponad 20 mln zł – na tyle oszacował swoje straty właściciel pieczarkarni, która 16 lipca spaliła się w Starej Tuchorzy w powiecie wolsztyńskim. Ogień gasiło 26 zastępów strażaków.

Przypomnijmy, że gaszenie pożaru trwało ponad 10 godzin. Początkowo akcję prowadziło 12 jednostek straży pożarnej, ale szybko się okazało, że to stanowczo za mało i ciągle dojeżdżały kolejne zastępy. Docelowo pracowało ich na miejscu aż 26. Ogromny zagrożeniem był nie tylko pożar samej pieczarkarni, ale zlokalizowanego obok dystrybutora paliwa, w którym było 20 tys. litrów oleju napędowego.

Pożar został ugaszony i teraz trwa liczenie strat. Jak poinformował Radio Poznań st. kpt. Karol Kędziorski, wicekomendant KP PSP w Wolsztynie, właściciel pieczarkarni oszacował straty na ponad 20 mln zł. Spłonęła hala magazynowo-produkcyjna o powierzchni ponad 3 tys. metrów kwadratowych, a także wiata garażowa razem z dwoma busami i ciężarówką. Pożar dystrybutora udało się ugasić, ale i tak spaliło się 5 tys. litrów oleju napędowego.

To złe wiadomości. Dobre są takie, że nikt w pożarze nie ucierpiał, a strażakom udało się ocalić mienie wartości 23 mln zł. Udało się także ustalić, co było powodem pożaru – to wyładowania atmosferyczne towarzyszące burzy, który akurat w tym czasie przechodziła nad okolicą. Dodatkowo akcję gaśniczą utrudniał silny wiatr, który jej towarzyszył.

Podziel się: