Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego w Wielkopolsce. Czy w ogóle się odbędzie?

Bartłomiej Wróblewski fot. WUW

Zgodnie z informacją posła Bartłomieja Wróblewskiego spotkanie z prezesem PiS miało się odbyć 23 lipca w Szkole Podstawowej nr 2 w Zalasewie. Ale jak poinformował dziś zastępca burmistrza Swarzędza, żadna umowa w tej sprawie nie została zawarta.

Do spotkania zostały zaledwie cztery dni, tymczasem placówka nie podpisała żadnej umowy na najem sali – i nie wiadomo, czy to zrobi. Grzegorz Taterka, pierwszy zastępca burmistrza Swarzędza, zamieścił oświadczenie w tej sprawie w mediach społecznościowych na oficjalnym profilu gminy, z którego wynika, że jego zdaniem spotkania o takim charakterze nie powinny być organizowane w szkołach.

Oto treść oświadczenia:
„Szanowni Państwo!
Odnosząc się do medialnych doniesień na temat planów spotkania z prezesem PiS, jakie miałoby się odbyć w najbliższą sobotę w Szkole Podstawowej nr 2 w Zalasewie, uprzejmie informuję, że żadna umowa na wynajem sali nie została do tej pory zawarta. Decyzje o komercyjnym wynajmie leżą w kompetencjach dyrekcji szkoły, jednak – biorąc pod uwagę liczne wypowiedzi w mediach społecznościowych, a także uwagi kierowane do mnie m.in. przez radnych oraz wielu innych mieszkańców naszej gminy – stoję na stanowisku, że takie spotkanie nie powinno być organizowane – zarówno w zalasewskiej „dwójce” jak i w żadnej innej szkole na terenie naszej gminy. Można mieć bowiem obawy o porządek i bezpieczeństwo, zarówno uczestników spotkania, jak i przeciwników tego pomysłu”.

Oświadczeniem jest zdumiony poseł Bartłomiej Wróblewski, który, jako osoba odpowiedzialna za struktury powiatowe Prawa i Sprawiedliwości jest też organizatorem tego spotkania. Poseł powiedział Radiu Poznań, że salę w Zalasewie na spotkanie z J. Kaczyńskim zaproponował… Marian Szkudlarek, burmistrz Swarzędza, który nawet przesłał zdjęcia sali. Dlatego poseł jest zdziwiony oświadczeniem wiceburmistrza.

Poseł nazwał tę salę bardzo piękną, stwierdził też, że dobrze ją zna, bo wielokrotnie był do niej zapraszany na różne gminne uroczystości. Przypomniał też, że całkiem niedawno zabiegał o 11 mln zł dofinansowania na budowę ulicy Polskiej w Zalasewie i otwierał tu Rondo Powstańców Wielkopolskich Ziemi Swarzędzkiej.

Bartłomiej Wróblewski nie rozumie zamieszania wokół sali, ale nie może zapytać o wyjaśnienie burmistrza Mariana Szkudlarka, bo jest on na urlopie do końca tygodnia. Uważa jednak, że 140 tysięcy zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, bo tylu, według jego wyliczeń mieszka w powiecie poznańskim, ma prawo spotkać się ze swoim prezesem. Bo każdy ma prawo do własnych poglądów i powinniśmy je wzajemnie szanować.

Podziel się: