Poznań: Stowarzyszenie protestuje przeciwko wycince drzew. „Ratujmy drzewa przy ul. 27 Grudnia!”

Drzewa w centrum Poznania przed Wycinką w ramach Projektu Centrum fot. Meczyński, Stowarzyszenie Plac Wolności

Stowarzyszenie Plac Wolności rozpoczyna zbieranie podpisów pod petycją „Ratujmy drzewa przy ul. 27 Grudnia!”. Chodzi o 25 leszczyn, które mają zostać wycięte, a także platany, które mogą zostać zniszczone podczas remontu.

Przypomnijmy, że chodzi o remont ulicy 27 Grudnia w ramach Projektu Centrum. Zgodnie z informacjami podanymi przez miasto, platany zostaną ocalone, ale 25 leszczyn tureckich rosnących przy tej ulicy ma zostać wyciętych.
„Ze względu na kolizje z infrastrukturą podziemną i zmianą geometrii drogi, na ul. 27 Grudnia przewidziana jest wycinka 25 leszczyn tureckich, które rosną po południowej stronie torowiska” – poinformowała spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie na swojej stronie.

„Nie godzimy się na usuwanie zieleni”

Przeciwko wycince od dłuższego czasu protestują społecznicy, a teraz Stowarzyszenie Plac Wolności wystosowało oficjalną petycję do prezydenta, by nie wycinać tych drzew.

– Nie godzimy się na usuwanie istniejącej zieleni! – mówi Anna Sokolnicka-Elzanowska ze Stowarzyszenia Plac Wolności, od lat związana z działaniami proekologicznymi i strażniczymi. – Planowane wycinki drzew, które przystosowały się do trudnych warunków śródmiejskich i zastąpienie ich sadzonkami w betonowych donicach nie jest logiczne, to działania wbrew trendom ekologicznym oraz, co najbardziej zaskakujące, wbrew zarządzeniom i uchwałom, które miasto Poznań samo ustala.

Anna Sokolnicka Elzanowska przypomina, że radni miejscy podjęli uchwałę w sprawie adaptacji do zmian klimatu (Uchwała Nr X/144/VIII/2019) a prezydent Poznania wydał Zarządzenie w tej sprawie (nr 399/2022/P z dnia 17 maja 2022 roku).
– Te dokumenty są obowiązujące i bardzo ważne, ustalone w trosce o zieleń w mieście – podkreśla kolejna działaczka, Maria Sokolnicka-Guzek. – To przykre, że musimy wskazywać na obowiązujące przepisy i regulacje, irytuje nas to, że konieczny jest nadzór społeczny nad działaniami urzędników i spółek miejskich. Zmiany klimatyczne to nasza rzeczywistość, nie pojmujemy, jak w obliczu nadchodzącej katastrofy można podejmować lekką ręką decyzje o wycinaniu drzew w samym sercu miasta.

Stowarzyszenie Plac Wolności uważa również, że sadzenie drzew w celach antykompresyjnych, czyli drogich betonowych podziemnych donicach to substytut dla naturalnych warunków, w których powinny rosnąć drzewa, ponieważ żywotność drzew w takich warunkach jest dyskusyjna, czego najlepszym dowodem są drzewa na Świętym Marcinie – część z nich nie wytrzymała próby czasu i trzeba było je wyciąć, a na ich miejscu zasadzić nowe.

Nasadzenia w donicach nie mogą więc zastępować już istniejących drzew, a mogą być jedynie ich dopełnieniem, uważają działacze stowarzyszenia. Miasto przekonuje, że w zamian za wycięte drzewa pojawi się 80 nowych – ale ponieważ one nie zostaną posadzone na ulicy 27 Grudnia, tylko na innych ulicach, więc trudno to uznać za nasadzenia kompensacyjne dla tego konkretnego rejonu.

Stowarzyszenie i petycja

Dlatego Stowarzyszenie Plac Wolności postanowiło wystosować petycję do prezydenta w obronie drzew.
„Zwracamy się o zaniechanie destrukcji zieleni, chcemy by zmienić projekty tak, aby drzewa mogły dalej rosnąć bezpiecznie w swoim środowisku, martwimy się również o platany z drugiej strony ulicy, których korony oraz korzenie będą kolidowały z inwestycją drogową w tym z trakcją tramwajową” – informują działacze. – „Przypominamy w ten sposób o woli mieszkańców Poznania, którym los każdego drzewa w mieście jest bliski”.

Petycja jest dostępna od 11 lipca w punktach w pobliżu ul. 27 Grudnia – lokalnie oraz stacjonarnie. Działacze jednak nie zamierzają poprzestać na samej petycji i zapraszają do dyskusji. W trakcie zbierania podpisów pod petycją odbędzie się spotkanie dyskusyjne – „Co z tymi drzewami?”, które poprowadzi Aneta Mikołajczyk, przedstawicielka Koalicji ZaZieleń Poznań, architektka krajobrazu, specjalistka ds. projektowania zieleni i przestrzeni publicznych oraz ochrony i konserwacji założeń ogrodowych, Inspektor Nadzoru Terenów Zieleni. Spotkanie odbędzie się 13 lipca o godzinie 17.00 w „Kwietnej” – herbaciarni i kwiaciarni przy ul. 27 Grudnia 3.

Oto treść petycji:

„My, niżej podpisani, stajemy w obronie zieleni przy ul. 27 Grudnia w Poznaniu i żądamy zachowania istniejącego drzewostanu oraz podjęcia czynności gwarantujących jego dalsze funkcjonowanie w dobrostanie.

W ramach zleconych przez Urząd Miasta prac remontowych dotyczących infrastruktury drogowej, czyli tzw. PROGRAMU CENTRUM, planowana jest wycinka wszystkich drzew po południowej stronie ul. 27 Grudnia oraz istnieje znaczące ryzyko uszkodzenia alei platanów rosnącej po stronie północnej.
Drzewa rosnące w centrum przystosowały się do życia w tym miejscu oraz do trudnych warunków. Mają rozwinięte korony i system korzeniowy. Od lat dają mieszkańcom cień, tlen i pobierają wody opadowe, tworząc niepowtarzalny mikroklimat tej przestrzeni.

Unicestwienie tych drzew jest nielogiczne, irracjonalne i wbrew trendom ekologicznym. Planowane działania Urzędu Miasta Poznania zmniejszą dobrostan mieszkańców, przedsiębiorców, turystów i wszystkich poznaniaków doceniających urok tej części miasta, która w ten sposób zostanie narażona na niekorzystne efekty zmian klimatycznych.

Planowane przez Miasto nowe nasadzenia, tak potrzebne z punktu widzenia wszystkich użytkowników centrum Poznania, powinny stanowić dodatek do istniejącej zieleni, a nie jej alternatywę. Ponadto drzewa zasadzone w podziemnych donicach nie mogą zastąpić drzew wolno-rosnących. Nie zgadzamy się na substytuty, skoro mamy żyjące drzewa.

Panie Prezydencie, dlaczego Miasto Poznań chce wycinać, by kosztownie sadzić? Nasze miasto to nie trójpolówka!

Zwracamy się z petycją o natychmiastową zmianę planów dotyczących wycinki drzew.

Urząd Miasta zapowiedział wzięcie pod uwagę postulatów mieszkańców przy tworzeniu końcowego projektu tego etapu PROGRAMU CENTRUM. Zgodnie z Uchwałą Rady Miasta Poznania w sprawie Adaptacji do zmian klimatu należy zachowywać istniejące drzewostany, wystarczy zatem jedynie przestrzegać istniejących zapisów miejskich i nie niszczyć miejskiej zieleni. Wystarczy przekształcić projekt tak, by zachować wszystkie istniejące drzewa.

Panel obywatelski przeprowadzony w 2022 uchwalił wiele rekomendacji dotyczących ochrony, kształtowania działań proekologicznych i edukacyjnych, które Pan Prezydent zobowiązał się wdrożyć. Niestety wiele działań Miasta jest sprzeczne z zatwierdzonymi rekomendacjami panelu. Domagamy się, by podległe Panu Poznańskie Inwestycje Miejskie i wykonawcy inwestycji bezwzględne zastosowali się do zarządzenia z maja 2022 r. wprowadzonego przez Pana Prezydenta w sprawie ochrony drzew i rozwoju terenów zieleni Miasta Poznania.

Panie Prezydencie, wolą mieszkańców jest zachowanie istniejących drzew. Taką decyzję może podjąć wyłącznie Pan Prezydent, o co my niżej podpisani wnioskujemy.
Ta petycja jest głosem mieszkańców Poznania, który powinien być dla władz miasta najważniejszy i zawsze brany pod uwagę.

Odpowiedź na petycję prosimy kierować bez zbędnej zwłoki na adres Stowarzyszenia Plac Wolności”.

Podziel się: