Strona główna Blog Strona 951

Wielkopolska: Nowe dopalacze, które „ścinają z nóg”. Jak najbardziej dosłownie

0

1 września kaliscy policjanci interweniowali wobec dwóch młodych ludzi, których znaleziono leżących bezwładnie na ulicy Półwiejskiej, Po ocuceniu stwierdzili, że ścięło ich z nóg po wypaleniu skręta.

Jak alarmuje portal „kaliisz24 INO”, w mieście widać coraz więcej efektów działania dopalaczy, czyli środków zawierających substancje psychoaktywne, których jednak nie ma na liście narkotyków. „Kop” dopalaczowy można zauważyć po dziwnym, irracjonalnym zachowaniu – najczęściej w rejonach ulic Dworcowej, Górnośląskiej i Podmiejskiej, bo tam jest centrum handlu tymi substancjami, a wiele z nich natychmiast idzie do użycia.

Sprzedawcy i kupujący prawie się nie kryją z dostarczaniem nielegalnych substancji. Okoliczni mieszkańcy skarżą się, że ze względu na dziwnie zachowującą się młodzież siedzącą na ławkach przed blokami strach wejść do własnego domu.

Jednak doznania dwóch młodych ludzi, który zrobili sobie „dopalaczowe” skręty nie skończyły się na dziwnym zachowaniu. Znaleziono ich nieprzytomnych, leżących wprost na chodniku ulicy Półwiejskiej 1 września, około godziny 15.00. Przechodnie powiadomili policję i pogotowie ratunkowe, a medycy męczyli się dobre pół godziny, zanim ich docucili. „Ściął ich z nóg”, jak to sami określili, właśnie dopalacz w skręcie.

Zawody Ironman Poznań 2022. Będzie sporo utrudnień w ruchu!

0

4 września odbędą się zawody triathlonowe Ironman Poznań 2022. Z powodu wyścigu kolarskiego i biegu ulicznego w całym mieście zostaną wprowadzone zmiany w organizacji ruchu – pierwsze już 3 września od godziny 23.30.

Jak informuje Miejski Inżynier Ruchu, strefa zakończenia wyścigu kolarskiego (ul. Bukowska od ul. Zeylanda do ul. Szylinga) będzie zamknięta od soboty 3 września od godz. 23.30 do niedzieli 4 września do godz. 16.00. Natomiast odcinek ul. Grunwaldzkiej od ul. Bukowskiej do skrzyżowania ul. Szylinga/Matejki oraz wlot w ul. Bukowską od strony ul. Roosevelta będą zamknięte w niedzielę 4 września w godz. od 5.00 do 16.00.

Trasa rowerowa

przebiegać będzie z rejonu Plażojady nad jeziorem Kierskim ulicami: ks. Nawrota, Chojnicką (od ul. ks. Nawrota do ul. Podjazdowej), Podjazdową, Kierską, Sadową, przez podpoznańskie miejscowości na zachód od miasta, ul. Bukowską od zachodniej granicy Poznania przy ul. Radarowej (najpierw jezdnią południową, a od ul. Bułgarskiej do ul. Zeylanda całą szerokością ulicy) do mety na terenie MTP. Na terenie Poznania trasa wyścigu w Kiekrzu (w tym odcinek ul. Chojnickiej, ul. Podjazdowa i Kierska) oraz trasa ul. Bukowską od ronda w Przeźmierowie i granic miasta do ul. Roosevelta i bramy MTP przy ul. Grunwaldzkiej będą zamknięte dla ruchu w niedzielę 4 września w godz. od 7:00 do 16:00. Kolejne odcinki trasy będą udostępniane po przejeździe ostatniego zawodnika.

Trasa biegowa

przebiegać będzie z terenów MTP bramą przy ul. Śniadeckich, ul. Parkową (cała szerokość), park Wilsona, skwer marszałka Focha (strona północna), ul. Wyspiańskiego (cała szerokość), skrzyżowanie ul. Wyspiańskiego/Wojskowa, park Kasprowicza, wokół hali Arena, skrzyżowanie ul. Wyspiańskiego/Wojskowa, ul. Wyspiańskiego (cała szerokość), skwer marszałka Focha (strona północna), ul. Berwińskiego (cała szerokość), wejście do parku Wilsona od strony ul. Głogowskiej, park Wilsona, ul. Parkową (cała szerokość), do bramy na MTP przy ul. Śniadeckich. Odcinki ulic Parkowej, Wyspiańskiego i Berwińskiego będą zamknięte dla ruchu w niedzielę 4 września w godz. od 13:00 do 17:00.

Wyłączone zostaną sygnalizacje świetlne na trasie wyścigu kolarskiego wzdłuż ul. Bułgarskiej oraz na skrzyżowaniach:

– ul. Grunwaldzka/Szylinga;
– ul. Berwińskiego/Matejki/Wyspiańskiego;
– ul. Wyspiańskiego/Jarochowskiego/Ułańska.

Na skrzyżowaniach trasy rowerowej i biegowej utworzone zostaną śluzy, które w miarę możliwości umożliwiać będą przejazd w poprzek trasy. Ruchem kierować będą upoważnione służby, a policja w razie potrzeby wprowadzać może dodatkowe zmiany w organizacji ruchu.

Komunikacja autobusowa i tramwajowa zostanie dostosowana do czasowej organizacji ruchu, z wykorzystaniem śluz przez trasę zawodów.

Poznań: Płatne parkowanie na Wierzbięcicach. Już we wrześniu!

0

Od 5 września parkowanie na całej długości ulicy Wierzbięcice będzie płatne – przypomina Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu. Zgodnie z zapowiedziami miało to nastąpić po zakończeniu przebudowy ulicy – a ona właśnie dobiega końca.

Od najbliższego poniedziałku, czyli 5 września, parkowanie będzie płatne na całej długości ul. Wierzbięcice w ramach strefy płatnego parkowania. Tego dnia zostaną uruchomione automaty parkingowe znajdujące się na ul. Wierzbięcice, pomiędzy ulicami Spychalskiego i 28 Czerwca 1956 roku.

Przypomnijmy, że SPP działa od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-20.00. Za pierwszą godzinę postoju należy zapłacić 3,50 zł, a szczegółowy cennik można znaleźć na stronie Zarządu Dróg Miejskich.

Wielkopolska: Nagłe zatrzymanie krążenia u mężczyzny. Nie udało się go uratować

0

Strażacy z OSP Zagórów, a później z KP PSP Słupca ruszyli na pomoc do miejscowości Drzewce. U jednego z mieszkańców doszło do zatrzymania krążenia, a karetka mogła dojechać dopiero za pół godziny.

Jak informuje portal „Slupca”, ratownicy medyczni strażaków natychmiast ruszyli na pomoc 50-letniemu mężczyźnie, u którego doszło do zatrzymania krążenia. Pierwsi na miejscu byli strażacy z OSP Zagórów i rozpoczęli akcję reanimacyjną, w której wkrótce wsparli ich strażacy ze Słupcy.

Niestety, mimo wysiłków strażaków, a później także załogi karetki mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz orzekł zgon.

Wielkopolska: Pościg za poszukiwanym. Policjanci złapali go na dachu

0

25-letni mieszkaniec Kępna poszukiwany przez sąd próbował uciec przed policjantami, ukrywając się na… dachu jednej z kamienic przy rynku. Jednak stróże prawa doścignęli go nawet na dachu.

25-latek był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kępnie w celu odbycia kary pozbawiania wolności. Policjanci ustalili miejsce pobytu poszukiwanego mężczyzny i 1 września, kilka minut po godzinie 6.00 rano, zatrzymali go.

Nie było to łatwe zadanie, bo mężczyzna próbował ukryć się przed policjantami na dachu kamienicy w Kępnie na rynku. Jednak funkcjonariusze doścignęli go także na dachu, zatrzymali i przetransportowali do zakładu karnego.

Poznań: Radar sprzężony z sygnalizacją świetlną. Gdy kierowca będzie jechał za szybko – dostanie czerwone światło

0

Na ulicy Głuszyna, przy SP nr 53, został zamontowany radar sprzężony z sygnalizacją świetlną. Gdy kierowca będzie jechał za szybko przed przejściem dla pieszych – dostanie czerwone światło.

Instalacja została zamontowana w trosce o bezpieczeństwo dzieci przed przejściem, którym przechodzą idąc do szkoły i z niej wracając. Głuszyna to ruchliwa ulica, ale problemem jest nie tyle natężenie ruchu, co prędkość, jaką tu potrafią rozwijać kierowcy – nie patrząc na to, że to teren zabudowany i że w pobliżu jest szkoła, o czym informują znaki.

Ponieważ nie ma możliwości zorganizowania 24-godzinnych dyżurów policyjnego patrolu na Głuszynie, co zapewne byłoby najbardziej skuteczne – Zarząd Dróg Miejskich pomyślał o innym dyscyplinującym rozwiązaniu dla kierowców.
– Na sygnalizatorach zamontowany został radar. Jeśli nadjeżdżający pojazd przekroczy dozwoloną prędkość, to automatycznie włączy się dla niego czerwone światło i samochód będzie musiał się zatrzymać – tłumaczy Agata Kaniewska, rzeczniczka ZDM. – Z pierwszych obserwacji wynika, że rozwiązanie bardzo dobrze spełnia swoją funkcję, czyli zapewnienie dzieciom możliwości bezpieczniejszego dojścia do szkoły. W ostatnich dniach sierpnia dość często zapalało się tu „czerwone”. Mamy nadzieję, że już wkrótce się to zmieni i prowadzący samochody będą jechać z dozwoloną prędkością w rejonie szkoły.

O wprowadzenie takiego rozwiązania wystąpiła Rada Osiedla Głuszyna, która doskonale zdawała sobie sprawę z tego, jak poważnym problemem są kierowcy przekraczający prędkość w pobliżu szkoły. Na ulicy Głuszyna, na odcinku między kościołem a rondem, dochodzi do wielu groźnych wypadków. Rada też przekazała środki na jego zrealizowanie. Koszt to około 40 tysięcy złotych.

Wielkopolska: Można składać wnioski na stypendia naukowe od marszałka

0

Nawet 6 tys. zł mogą otrzymać uczniowie i studenci w ramach stypendium od marszałka Marka Woźniaka. Stypendium jest przyznawane właśnie w tych dwóch kategoriach, a 1 września rozpoczęło się przyjmowanie wniosków. Można je składać do 20 października.

– Grono naszych dotychczasowych stypendystów to już 637 młodych, zdolnych osób – mówi Marek Woźniak. – Cieszę się, że wraz z początkiem nowego roku szkolnego, mogę zaprosić kolejny raz do udziału w naszym programie stypendialnym. To niezmiennie – od 2007 roku – stabilna oferta Samorządu Województwa Wielkopolskiego dla najzdolniejszych uczniów i studentów. Wierzę, że jesteście naszą najlepszą inwestycją.

Stypendium mogą dostać uczniowie, którzy osiągnęli znaczący sukces w nauce i uczą się w szkołach ponadpodstawowych na terenie województwa wielkopolskiego oraz absolwenci tych szkół, którzy kończą naukę w roku składania wniosku. Maksymalna wysokość stypendium w tej kategorii wynosi 4 tys. zł.

O stypendium dla studentów mogą się starać ci studiujący na wielkopolskich uczelniach, którzy osiągają sukcesy w naukach humanistycznych, inżynieryjno-technicznych, medycznych i nauk o zdrowiu, rolniczych, społecznych, ścisłych i przyrodniczych, teologicznych, a także w sztuce. Tu stypendium może wynieść 6 tys.

Informacje o szczegółach zasad składania wniosków można znaleźć na stronie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego.

Wielkopolska: Remont autostrady. Będą objazdy!

0

Od 3 września kierowcy pojadą już łącznicami zjazdowymi z autostrady A2 na węźle w Buku. Ale równocześnie drogowcy rozpoczną remont łącznic wjazdowych na tym węźle – które zostaną zamknięte. W związku z tym będą obowiązywać objazdy.

– Autostrada Wielkopolska rozpoczyna kolejny etap prac związany z remontem nawierzchni między km 137 a 140 autostrady A2 – wyjaśnia Anna Ciamciak, rzecznik prasowa, Autostrada Wielkopolska SA. – Po wymianie nawierzchni na jezdni południowej w ciągu głównym autostrady oraz łącznicach zjazdowych z A2 na węźle w Buku, 3 września nastąpi ich otwarcie dla ruchu pojazdów. Równocześnie rozpocznie się remont nawierzchni na łącznicach wjazdowych na A2 w Buku. Łącznice te zostaną zamknięte dla ruchu. Dla kierowców chcących wjechać na A2 na węźle w Buku zostaną wytyczone objazdy.

Dla kierowców jadących w kierunku Świecka objazd prowadzi drogą wojewódzką nr 307 (DW307) z Buku w kierunku Nowego Tomyśla, następnie DW308 i DW305 do węzła w Nowym Tomyślu, z którego można wjechać na autostradę. Natomiast dla kierowców jadących w kierunku Poznania objazd poprowadzi drogą wojewódzka nr 307 (DW307) do węzła Poznań Ławica i drogą S11 do węzła Poznań Zachód.

– Równolegle cały czas prowadzone są prace w ciągu głównym autostrady – przypomina Anna Ciamciak. – 3 września drogowcy planują zakończenie prac na nitce południowej A2 na odcinku ok 3 km (między km 137+330 a km 140+260) i otwarcie tego fragmentu dla ruchu pojazdów. Od 5 września rozpocznie się remont nitki północnej miedzy 137 a 140 km A2. Ruch pojazdów zostanie przeniesiony na nitkę południową autostrady i poprowadzony dwukierunkowo.

Prace mają potrwać około dwa tygodnie. Spółka Autostrada Wielkopolska zobowiązała wykonawcę do terminowej realizacji prac i w sposób jak najmniej uciążliwy dla kierowców – jednak niesprzyjająca pogoda,  jak silny wiatr, opady deszczu itp. mogą wpłynąć na zmianę terminu zakończenia prac.

Kierowcy proszeni są o szczególną uwagę i stosowanie się do znaków tymczasowej organizacji ruchu.

Poznań: Jeden z popularnych klubów ogłosił likwidację. „Zamknęliśmy”

0

„Już kończymy naszą misję” – napisał na profilu facebookowym Benek Ejgierd, szef Meskaliny. Kultowy lokal działał ostatnio na Fredry 7, dokąd przeniósł się po 12 latach ze Starego Rynku – a teraz ogłosił zakończenie działalności.

„Dziękujemy, że byliście z nami przez te wszystkie lata” – napisał założyciel Meskaliny na profilu klubu. – „Było cudnie i wspaniale. Już kończymy naszą misję. Zamknęliśmy. Można by użyć słów: postpandemia, mgła covidowa, inflacja, kredyty, remonty, onlajny, zdalne, miasto w remoncie, zmiana, soc media, rozkopane miasto, drożyzna, „brak umiejętności prowadzenia biznesu” i wiele więcej. Zachowajmy wspomnienia”.

Pod wpisem ponad 300 osób dziękuje klubowi za działalność, wiele przywołało swoje wspomnienia z Meskaliny, a całkiem spora grupa wyraziła nadzieję na kolejne spotkanie – może pod innym szyldem i za innym barem, ale z niepowtarzalną atmosferą Meskaliny. Przypomnijmy, że klub działał przez 12 lat, odbywały się w nim koncerty, spotkania, mniej lub bardziej awangardowe dyskusje i imprezy taneczne. Sam Ejgiert zapewnił, że nie znika z klimatu miasta, choć współtworzyć go teraz zamierza nieco inaczej.

„Jeszcze nie jeden koncert przed nami” – zapewnił. – „Tyle ze na gościnnych występach”.

https://www.facebook.com/Meskalina.Klubokawiarnia/posts/5345612908807163

Poznań: Jacek Jaśkowiak życzył uczniom powodzenia w nowym roku szkolnym. Wpis wywołał oburzenie

0

Prezydent Poznania życzył młodszym poznaniakom powodzenia w nowym roku szkolnym. „Podejmowaliśmy konkretne działania, by mieli jak najlepsze warunki nauki” – zapewnił. Wpis oburzył wielu poznaniaków, zwłaszcza mających dzieci w wieku szkolnym.

„Poznańskie uczennice i uczniowie wracają do szkół! W czasie wakacji, gdy wypoczywali, my podejmowaliśmy konkretne działania, by mieli jak najlepsze warunki nauki” – napisał Jacek Jaśkowiak na swoim profilu na Facebooku. – „Remonty łazienek, placów zabaw, boisk i sal gimnastycznych, a także naprawa dachów – to tylko część zadań, które zrealizowane zostały podczas dwóch letnich miesięcy w poznańskich szkołach i przedszkolach. Niezbędne modernizacje przeszło około 220 miejskich placówek oświatowych. Powodzenia w nowym roku szkolnym!”.

https://www.facebook.com/PrezydentJaskowiak/posts/pfbid02gfBygKaPL64tWRDjNpxfbpMa8EiXWnJwdNfx1qAxwutwJ63pEeBy1gGZnFCVpiGDl

Życzenia prezydenta wywołały burzę na Facebooku. Komentujący zarzucili mu między innymi dewastację miasta, zrobienie gigantycznego bałaganu w kwestii remontów w centrum, co wielu dzieciom bardzo utrudnia dotarcie do szkół.

Pytali także, czy prezydent zamierza pociągnąć do odpowiedzialności twórców tego bałaganu – przy czyn chodziło im nie tylko o remonty w centrum, ale i o „katastrofę rekrutacyjną”, jak to nazwali rodzice.

„Fajnie jest się zachwycać pierdołami, gdy wokół brud smród i ubóstwo, i udajemy, że tego nie widzimy” – czytamy w kolejnym komentarzu. – „Panie prezydencie, czy chciałby Pan aby Pana dzieciak szedł do szkoły uczyć się na kowala podczas gdy ma predyspozycje na fryzjera??”.

„na pewno w powrocie do szkół pomoże zamknięcie kolejnej ulicy, tym razem Fredry” – to kolejny komentarz. – „Chyba Pan nie panuje nad czymś”.

Swoją negatywną opinię o jakości procesu rekrutacyjnego w Poznaniu wyraziła też Nowa Lewica, zwracając uwagę, że kłopot z zabezpieczeniem miejsc dla podwójnego rocznika nie jest żadnym argumentem, ponieważ ten problem miały wszystkie miasta i poradziły sobie znacznie lepiej niż Poznań.

https://www.facebook.com/nowalewicapoznanska/posts/151211640876789

 

Z kolei posłanka Lewicy Katarzyna Kretkowska, była poznańska radna, napisała w liście otwartym do prezydenta: „Mimo iż była znana liczba absolwentów ósmych klas szkoły podstawowej, która będzie ubiegać się o przyjęcie do szkoły średniej bądź branżowej w czerwcu, miasto Poznań przygotowało blisko o połowę mniej miejsc w szkołach! W efekcie 3854 ósmoklasistów po pierwszym etapie rekrutacji nie znalazło się w żadnej szkole!!”.

Zdaniem posłanki „w Poznaniu zamiast troski i staranności w dopilnowaniu, by oferta miejsc w szkołach odpowiadała zapotrzebowaniu, rodzice i absolwenci zderzyli się z urzędniczym bałaganem, dezynwolturą i lekceważeniem”.

Zdegustowana nieprzygotowaniem miejskiej komunikacji na 1 września jest Dorota Bonk-Hammermeister, radna miejska z klubu Wspólny Poznań, która opisała kuriozalną sytuację ze Strzeszyna.
„Kiedy w rejonie, gdzie nie jeżdżą tramwaje* spełnia się najgorszy scenariusz, tzn. w godzinach porannego szczytu „wypada” jeden kurs po drugim, czas mija, godzina rozpoczęcia lekcji coraz bliżej a dzieciak stoi na przystanku, trudno nie mieć jak najgorszych myśli o poznańskiej komunikacji miejskiej” – napisała. – „Wiemy o braku kierowców, wiemy o remontach i zmianach rozkładów – tak trudno jest przewidzieć skutki i starać się im zapobiec?”.

https://www.facebook.com/DorotaBonkHammermeister/posts/pfbid0y6GWKTgpV2WZ9AdtkjPgyWMxKeQ9BsstVNFubj5HZigy5HR57kpbeB1NQNKAn4M2l

Poznań: Porwana czternastolatka. Na jaw wychodzą coraz bardziej przerażające fakty

0

39-letnia kobieta i 17-latek, którzy usłyszeli zarzuty porwania i gwałtu, mieli ze sobą romans. W sprawie porwania i tortur 14-latki dużą rolę odegrały też narkotyki.

Przypomnijmy, że porwanie miało miejsce 22 lipca. Paulina K., matka koleżanki czternastolatki, kazała jej wsiąść do samochodu przed Biedronką. W samochodzie byli też: dwie córki Pauliny K. w wieku 13 i 7 lat, 17-letni Alan O. i jego 14-letni kolega z domu dziecka, Mateusz. Paulina K. zawiozła wszystkich do sklepu, gdzie kupili golarkę, a potem do Złotnik, gdzie na polnej drodze torturowali porwaną czternastolatkę, przypalając papierosami, goląc część włosów i brwi. 17-latek i 14-latek brutalnie zgwałcili też dziewczynę i sfilmowali to wszystko.

Nowe przerażające fakty

Po czterech godzinach dziewczynka została uwolniona przez policję i trafiła do szpitala. Sprawcami zajęła się policja i prokuratura – Paulina K. i Alan O. przebywają w areszcie, a nastolatkowie w specjalnym ośrodku wychowawczym – a na jaw wychodzą coraz bardziej przerażające fakty.

Jak informuje Onet, 17-letni Alan przyznał, że miał romans z 39-letnią Pauliną. To ona była też prowodyrką i organizatorką porwania 14-latki, a on, zauroczony starszą partnerką, wykonywał jej polecenia. Jak powiedział portalowi prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik poznańskiej Prokuratury Okręgowej, związek trwał od kilku tygodni, a Alan, gdy wychodził z domu dziecka, zostawał na noc u Pauliny. Imponowała mu, była starsza i doświadczona, razem też imprezowali, pili i brali narkotyki.

Chłopak podczas przesłuchania wyraził skruchę i żałował tego, że brał udział w porwaniu i w gwałcie – ale sama Paulina, którą wszyscy pozostali podejrzani jednoznacznie wskazali jako prowodyrkę porwania i autorkę plany – nie czuje się winna i umniejsza swoją rolę w porwaniu. Nie chciała jednak jasno odpowiedzieć śledczym, czy miała romans z Alanem czy nie. W porwanie zaangażowała swoje dwie córki w wieku 13 i 7 lat. Nie brał w nim udziału jej 16-letni syn.

Każde z dzieci Pauliny ma innego ojca. Co ciekawe, w 2013 roku sąd ograniczył kobiecie prawa rodzicielskie wobec dwójki dzieci – najmłodszej jeszcze wtedy nie było na świecie. Paulina usłyszała nakaz powstrzymywania się od picia alkoholu i brania narkotyków, czego, jak ustalili śledczy, nie przestrzegała.

Co dalej z podejrzanymi o porwanie?

Cała historia z porwaniem zaczęła się właśnie od 13-letniej córki Pauliny. To ona poskarżyła się matce, że 14-letnia koleżanka zepsuła jej grzałkę od epapierosa i nazwała k…wą jej matkę. Dlatego Paulina zabrała ją do samochodu, gdy porwała 14-latkę. Ale jej córka nie chciała bić i znęcać się nad koleżanką – znały się z treningów siatkówki – wolała zajmować się swoją siostrą siedzącą w samochodzie. Uderzyła w końcu porwaną, bo, jak zeznała, bała się matki. 14-letni Mateusz także wskazał na Paulinę jako prowodyrkę i przyznał się do zgwałcenia porwanej.

Alan O. jest osadzony w jednoosobowej celi i dodatkowo chroniony, bo inni więźniowie wiedzą, że jest podejrzany o gwałt na dziecku. Tacy osadzeni w więzieniu są bici i prześladowani. W więzieniu przebywa też Paulina K. Obojgu za gwałt ze szczególnym okrucieństwem grozi do piętnastu lat więzienia. Jakie wyroki usłyszą nastolatkowie – zdecyduje sąd.

Sama porwana czternastolatka nadal jest w bardzo złym stanie psychicznym, jest objęta opieką psychologa. Ale dziewczynkę bardzo wspiera szkoła i rówieśnicy – chce więc spróbować wrócić normalnie na lekcje, choć szkoła proponowała nauczanie indywidualne.

Poznań: Pożar samochodu na S5. Były utrudnienia w ruchu

0

Samochód marki Audi nagle zapalił się w czasie jazdy droga S5, między węzłami Iwno i Czerniejewo. Na szczęście kierująca zdążyła opuścić samochód i nie odniosła obrażeń. Auto jednak spłonęło doszczętnie.

Jak informuje portal „INFO Kostrzyn”, do pożaru doszło 1 września około godziny 18.00. Jak powiedział portalowi asp. sztab. Tomasz Kasprzak z Komisariatu Policji w Kostrzynie, ogień najpierw pojawił się w komorze silnika, potem ogarnął cały samochód, który spalił się całkowicie mimo szybkiej akcji strażaków z OSP Kostrzyn.

Zdarzenie zablokowało jeden pas ruchu w kierunku Gniezna na prawie dwie godziny.

Wielkopolska: Porsche zderzyło się z motorowerem. Dwie osoby zginęły na miejscu

0

Tragiczny wypadek miał miejsce na drodze wojewódzkiej nr 263, na odcinku będącym obwodnicą Sompolna. Jak informują konińscy policjanci, porsche zderzyło się tam z motocyklem. Kierujący jednośladem i jego pasażer zginęli na miejscu.

Do wypadku doszło 1 września około godziny 20.00. Ofiary wypadku to 31-letni mieszkaniec powiatu włocławskiego i 30-letni mieszkaniec powiatu kolskiego.
„Decyzją prokuratora ich ciała zabezpieczono do sekcji” – informuje Komenda miejska Policji w Koninie. – „Kierowca porsche był trzeźwy. Na obecną chwilę wyjaśniane są okoliczności tego tragicznego wypadku”.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0MRW1rKk4Nw7CLFrhiK5RkNpnVNVgP6p8onR7WVBQ5Pt1YgbVVNPZBJafRvPdQnvel&id=1277653325710863

Wielkopolska. Lista zakażeń koronawirusem w powiatach (2 września 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 151 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 2 0
czarnkowsko-trzcianecki 1 0
gnieźnieński 7 0
gostyński 2 0
grodziski 1 0
jarociński 1 0
kaliski 7 0
kępiński 8 0
kolski 2 0

koniński 6 0
kościański 3 0
krotoszyński 5 0
leszczyński 1 0
międzychodzki 1 0
nowotomyski 4 0
obornicki 4 0
ostrowski 5 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 4 0
pleszewski 7 0
poznański 25 0
rawicki 10 0
słupecki 4 0
szamotulski 1 0
średzki 5 0
śremski 3 0
turecki 2 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 8 0
złotowski 0 0
Kalisz 0 0
Konin 2 0
Leszno 0 0
Poznań 20 1

Palatium Mieszka I dostało międzynarodową nagrodę. Jako jedyne w Europie!

0

Jurorzy amerykańskiego konkursu CODAawards 2022 uznali szklaną instalację, która upamiętnia pierwszą siedzibę Mieszka i Dobrawy za najlepszą realizację architektoniczną na świecie w kategorii „Liturgical”. To jedyny wyróżniony projekt w Europie.

Nagrody CODAawards są przyznawane projektom, które najskuteczniej integrują sztukę i architekturę z przestrzeniami publicznymi. Konkurs jest organizowany od 2013 roku i ma za zadanie promować najciekawsze koncepcje artystyczne z całego świata. Warto dodać, że poznańską instalację docenili nie tylko jurorzy, ale i publiczność – zajęła trzecie miejsce w plebiscycie widzów. W dodatku była jedyną realizacją z Polski, która brała udział w konkursie.

Przypomnijmy, że szklana instalacja, znajdująca się przy kościele Najświętszej Marii Panny in Summo na Ostrowie Tumskim, przedstawia zarys murów palatium Mieszka I i jego żony Dobrawy sprzed ponad 1000 lat. Wieczorem włączane jest efektowne podświetlenie instalacji i zdaniem wielu osób to właśnie wtedy wygląda najładniej. Jest wykonana ze specjalnego, hartowanego szkła. Projekt instalacji wykonała Pracownia Projektowa J.P. Woźny, a głównym projektantem jest arch. Przemysław Woźny. Natomiast za projekt i realizację szkła artystycznego odpowiadają arch. Tomasz Urbanowicz oraz arch. Konrad Urbanowicz z firmy Archiglass.

Przedsięwzięcie jest częścią projektu „Tu się wszystko zaczęło – ekspozycja świadectw początków państwowości polskiej na Ostrowie Tumskim w Poznaniu” zrealizowaną przez Miasto Poznań w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

Park kieszonkowy w Poznaniu tonie w śmieciach! Dlaczego?

0

Park przy Dąbrowskiego/Janickiego, trzy lata temu otwierany z wielką pompą, dziś jest pełen śmieci i połamanych słupków, jak skarżą się mieszkańcy. – Park kieszonkowy jest sprzątany doraźnie – tłumaczy Agata Kaniewska z ZDM.

Park kieszonkowy mieszczący się u zbiegu ulic Dąbrowskiego i Janickiego, gdy został oddany do użytku, zachwycał urodą. Mieszkańcy cieszyli się, że będą mieć skrawek zieleni przy ruchliwej ulicy. Owszem, niedaleko mają park Sołacki i tereny nad Rusałką, ale w tej okolicy mieszka wiele starszych osób, dla których do parku czy nad jezioro jest po prostu za daleko.

Park cały w śmieciach

Jednak radość z posiadania pięknego, choć niewielkiego parku, nie trwała długo. Pierwsze problemy z utrzymaniem porządku zaczęły się już po roku. Teraz, jak widać na zdjęciach, wygląda jeszcze gorzej: połamane słupki, porozrzucane wszędzie śmieci, przepełnione kosze i rośliny, którym wyraźnie przydałaby się pielęgnacja, zanim całkowicie zarosną chodnik.
– Zrobić skwer łatwo, ale utrzymać go w czystości już niekoniecznie – skarżą się mieszkańcy.

Ostatnio do problemu śmieci doszedł problem połamanego ogrodzenia z palików. Z połamanych słupków wystają gwoździe, co stwarza zagrożenie dla zwierząt i dzieci.
– Paliki prawdopodobnie zgniły po zimie – uważa pani Kaja, mieszkanka okolicy. – Najgorsze są jednak te wystające gwoździe, bo to naprawdę niebezpieczne. Zgłaszaliśmy już kilkakrotnie, ale bez efektów. A jeszcze rok temu było tak pięknie!

Co na to ZDM?

Za utrzymanie porządku w tym parku odpowiada Zarząd Dróg Miejskich, do którego tak mieszkańcy, jak i osiedlowi radni z Jeżyc, regularnie zgłaszają problem z czystością w parku. Efektów działań jednak jakoś nie widać. Dlaczego?
– Park kieszonkowy u zbiegu ul. Dąbrowskiego i Janickiego jest sprzątany doraźnie – tłumaczy Agata Kaniewska, rzeczniczka prasowa ZDM. – Reagujemy również na sygnały od mieszkańców. Zniszczone drewniane paliki zostały uprzątnięte i zostaną wymienione na nowe.

Tymczasem w oficjalnej, miejskiej zapowiedzi inwestycji z 2019 roku, tuż przy informacji, że jej koszt to 120 tys. zł ze środków Rady Osiedla Jeżyce, jest informacja, że: „zieleń po zakończeniu inwestycji będzie objęta stałą pielęgnacją”. A stała pielęgnacja to jednak całkiem co innego niż sprzątanie doraźne.

Sprzątanie doraźne po kolejnej interwencji jednak się odbyło, mieszkańcy potwierdzają, choć przegniłe paliki nie zostały uprzątnięte.
– Przecież to jest jakiś absurd – denerwuje się pani Kaja. – Ja, jako mieszkanka, mam pilnować, czy w miejskim parku jest porządek czy nie, a jeśli nie, to dzwonić do ZDM i zgłaszać? Rozumiem, że może nie być pieniędzy na ekipę sprzątającą co miesiąc, ale nie może przecież być tak, że wszystko mają zgłaszać mieszkańcy: uszkodzony znak, lampę, która się nie świeci, dziurę w chodniku czy w jezdni i śmieci w parku. Przecież ZDM odpowiada nie tylko za montaż tego wszystkiego, ale i za utrzymanie. A jak chce utrzymać w odpowiednim stanie, jeśli nie będzie kontrolować?

 

Policjant spowodował zdarzenie drogowe. Jak się zachował?

26-letni policjant z ostrowskiej komendy nie zachował należytej ostrożności i zaliczył poślizg na motocyklu. Ale po zdarzeniu zachował się jak prawdziwy mężczyzna: powiadomił przełożonych i czekał na przyjazd patrolu policji.

Zdarzenie miało miejsce 31 sierpnia około południa. Funkcjonariusz ostrowskiej policji nie będąc na służbie postanowił się wybrać na przejażdżkę motocyklem. Ale, jak informuje portal „Ostrow24 TV”, nie dostosował prędkości do warunków na drodze, a konkretnie do piasku rozsypanego akurat na łuku drogi. Motocyklista poślizgnął się na nim i zaliczył upadek.

Jak się zachował policjant? Biorąc pod uwagę polskie realia – bardzo nietypowo. Portal „Ostrow24 TV” stwierdził, że „jak prawdziwy facet”. Powiadomił przełożonych i grzecznie poczekał na przyjazd patrolu, który, zbadawszy okoliczności wydarzenia, zastosował wobec niego pouczenie. Odmówił też wezwania karetki, mimo że w odniósł obrażenia podczas poślizgu, bo jego zdaniem nie były aż tak poważne, by angażować karetkę. Jak sprawdzili policjanci – był trzeźwy.

Mężczyzna wypadł z okna czwartego piętra. Jego obrażenia są bardzo poważne

0

26-letni mężczyzna wypadł z okna czwartego piętra kamienicy na ulicy Cierpięgi. Udało się go uratować, ale okoliczności i przyczyny wypadku są wyjątkowo niejasne.

Wszystko wydarzyło się w nocy z 27 na 28 sierpnia. Jak informuje portal „Gniezno Nasze Miasto”, w mieszkaniu, z którego okna wypadł 26-latek, był także jego brat i kilka innych osób. Wszyscy pili alkohol i w momencie wypadku byli mocno nietrzeźwi, dlatego tak trudno jest ustalić przebieg wydarzeń.

Na razie policji udało się ustalić, że 26-latek był w pokoju i zadzwonił do swojej dziewczyny z prośbą, aby przyszła w pobliże budynku, w którym mieszka. Kobieta przyszła na miejsce, jak prosił – i zastała swojego partnera zakrwawionego, leżącego na ziemi. Wszystko wskazywało na to, że spadł z dużej wysokości.

Wezwane pogotowie zabrało mężczyznę do szpitala. Jego obrażenia są bardzo poważne, ale życiu już nie zagraża niebezpieczeństwo. Niestety, nie jest jeszcze w stanie odpowiedzieć na pytania policji o przebieg wypadków.

Jak powiedziała portalowi Małgorzata Rezulak-Kustosz, szefowa gnieźnieńskiej prokuratury, nie wiadomo, czy to był nieszczęśliwy wypadek, próba samobójcza czy działanie osób trzecich. Okoliczności wypadku nie są na razie znane, a policja prowadzi w tej sprawie śledztwo.

Zderzenie dwóch samochodów w Poznaniu. Wezwano śmigłowiec LPR

0

Trzy osoby z obrażeniami, w tym dwoje dzieci odniosły obrażenia w wypadku, do którego doszło na ulicy Meteorytowej. Zderzyły się tam dwa samochody. Do jednej z rannych osób trzeba było wezwać śmigłowiec LPR.

Wypadek miał miejsce 1 września tuż przed godziną 14.00. Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej. Jeden z samochodów po wypadku uderzył w drzewo. Trzy osoby spośród podróżujących samochodami odniosły obrażenia, w tym dwoje dzieci, a do jednej z nich trzeba było wezwać śmigłowiec LPR.

Na czas akcji służb na Meteorytowej były utrudnienia w ruchu.