Strona główna Blog Strona 952

Dramatyczne wydarzenie w Wielkopolsce. 3,5-letni chłopiec wbiegł wprost pod ciężarówkę!

0

Zdarzenie wyglądało przerażająco: 3,5-latek nagle w biegł z chodnika na jezdnię, wprost pod ciężarówkę. Na szczęście dziecko odbiło się tylko od boku samochodu i nie odniosło poważnych obrażeń.

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 25 w Chojniku w powiecie ostrowskim. Chłopiec szedł chodnikiem z matką, ale w pewnym momencie wybiegł na jezdnię, która akurat jechała ciężarówka. Na szczęście nie wpadł pod koła, tylko uderzył w bok samochodu i nie odniósł poważniejszych obrażeń, jak informuje portal „Ostrow24 TV”.

Na miejsce przyjechała karetka oraz policja. Załoga karetki zabrała chłopca do szpitala, bo choć wszystko wskazuje na to, że nie odniósł poważniejszych obrażeń, to powinien pozostać na obserwacji.

Okolicznościami wypadku zajmują się policjanci. Na razie stwierdzili, że kierowca ciężarówki, mieszkaniec powiatu starogardzkiego, był trzeźwy.

Raport o stratach Polski z powodu agresji Niemiec. PiS chce odszkodowania

0

– Chodzi o to, aby uzyskać odszkodowania za to, co naród niemiecki uczynił Polsce w latach 1939-1945. To jest nasz cel – poinformował Jarosław Kaczyński podczas prezentacji raportu posła PiS Arkadiusza Mularczyka na ten temat. Suma strat Polski według raportu to 6 bln 200 mld zł.

W raporcie o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej poseł Arkadiusz Mularczyk napisał, że z powodu wojny i zmiany granic Polska straciła w ciągu 7 lat około 11,2 mln obywateli, a ponad 2,1 mln wywieziono do niewolniczej pracy. Prawie 600 tys. zostało inwalidami, nie tylko wojennymi, ale i z eksperymentów pseudomedycznych, a ok. 200 tys. dzieci zostało wywiezionych do Niemiec – udało się odzyskać około 30 tys. Ogółem Polska straciła 5 219 053 obywateli, z czego 21 proc. to były dzieci do 10 roku życia.

Ofiary, które przeżyły drugą wojnę światową, utraciły wynagrodzenie w wysokości ok. 500 mld zł, straty w dobrach kultury i dziełach sztuki wyniosły około 19,31 mld zł, a ogółem suma strat materialnych to prawie 800 mld zł.

Jarosław Kaczyński mówiąc o raporcie i żądaniu odszkodowania przez Polskę stwierdził, że raport to nie tylko prezentacja dokumentu jako takiego i jego ustaleń, ale też decyzja podjęcia sprawy odszkodowań dla Polski na forum międzynarodowym, jak informuje Onet. Według niego suma 6 bln 200 mld zł choć bardzo wysoka, to jest do udźwignięcia dla Niemiec, a poważne państwo powinno taką inicjatywę podjąć, jeśli jest państwem dbającym o swoje interesy.

Prezes PiS zwrócił też uwagę, że bez rozwiązania tej sprawy nie może być mowy o odbudowę normalności – bo całkiem sporo krajów na świecie odszkodowanie od Niemiec uzyskało, tymczasem Polska, która poniosła jedne z największych strat podczas drugiej wojny światowej, żadnego odszkodowania nie dostała.
– Tak jest w relacjach międzynarodowych, że jeżeli jedno państwo uczyni drugiemu wielkie szkody, to później po porażce musi te szkody wyrównać. Nie ma żadnego powodu, żeby Polska była wyłączona z tej zasady – mówił prezes PiS. I dodał, że Polska nie może przejść nad tymi szkodami do porządku dziennego, bo komuś się wydaje, że zajmuje niższą pozycję niż inne państwa.

Jarosław Kaczyński podkreślił też, że walka będzie trwała długo i nie będzie łatwa, nie będzie też szybkich sukcesów, bo rząd niemiecki na to się nie zgodzi – co już miał zapowiedzieć prezesowi jeden z bardzo ważnych polityków niemieckich.

Ale odszkodowanie to nie jest jedyny cel: rząd PiS chce też zmiany świadomości narodu niemieckiego, bo temat zbrodni wobec Polaków nie był podejmowany ani przez historyków niemieckich, ani przez nauczycieli w szkołach. I to trzeba zmienić. Premier Mateusz Morawiecki przypomniał z kolei o wielu zbrodniarzach niemieckich, którym udało się uniknąć kary po wojnie.

Prezes PiS zapowiedział już podjęcie dalszych działań, czyli zwrócenie się do Niemiec o rozpoczęcie rokowań dotyczących reparacji. Politycy PO są zdania, że PiS chce na antyniemieckiej narracji odbudować poparcie, a nie naprawdę wywalczyć odszkodowanie – taką opinię wyraził w rozmowie z portalem „NaTemat” Donald Tusk. Roman Giertych zwraca uwagę, że równie dobrze PiS mógłby wysuwać roszczenia wobec Czechów za najazd Brzetysława albo Krzyżaków. Zastanawia go też, dlaczego PiS, skoro chce odszkodowań za drugą wojnę światową, nie wystąpił z roszczeniami Polski wobec Rosji za atak na nasz kraj 17 września 1939, a szczególnie dla rodzin zamordowanych w Katyniu.

„Obecnie gdy istnieje jakaś szansa uzyskania odszkodowań od Rosji za 17.09.1939 roku, gdyż Zachód zamroził rosyjskie aktywa (300 miliardów), PiS wysuwa roszczenia do Niemców, które nie mają żadnych szans. To operacja osłonowa czy głupota?” – napisał Roman Giertych na swoim profilu na Twitterze.

Onet podał też za „Rzeczpospolitą” wyniki badania IBRiS pokazujących, co Polacy myślą o odszkodowaniu od Niemiec: 51,1 proc. pytanych uważa, że Polska powinna się go domagać, 41,5 proc. ankietowanych uważa, że nie, a 7,5 proc. nie ma zdania. Według badania żądania reparacji popierają głównie stronnicy PiS (92 proc.), głównie mieszkańcy małych miast (56 proc.), mający rodziny wielodzietne (80 proc.) i osoby najsłabiej wykształcone (68 proc.), a także emeryci (63 proc.) i renciści (94 proc.). Sondaż przeprowadzono 26-27 sierpnia 2022 r. metodą CATI na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.

Kolejny pożar w okolicach ulicy Drzymały. Znów w pustostanie

0

Głośny huk i pożar odnotowali poznańscy strażacy 31 sierpnia około godziny 22.00 w okolicach ulicy Drzymały na Sołaczu. Według mieszkańców w tej okolicy regularnie dochodzi do pożarów, a miejskie służby sobie z tym nie radzą.

Tym razem palił się opuszczony garaż, a jak informuje portal „ePoznan”, powołując się na informację od czytelnika, do pożaru doprowadzili bezdomni, którzy koczowali w tym garażu. Huk z kolei miał być spowodowany wybuchem butli gazowej.

Pożar został ugaszony, jednak niepokoi fakt, że w tej okolicy pożary zdarzają się wyjątkowo często. Strażacy wyjeżdżają w okolice Drzymały do pożaru regularnie do kilka tygodni, głównie do znajdujących się tam pustostanów.

Już w 2016 roku mieszkańcy ulicy Drzymały zgłaszali, jak informuje portal „Strażacki”, że boją się o własne życie. W pustostanach, które nie są w żaden sposób zabezpieczone, regularnie dochodzi do pożarów, a tuż obok znajdują się budynki mieszkalne.

W 2018 roku, w lipcu, zatrzymano kobietę i mężczyznę, którym udowodniono podpalenie opuszczonej hali, śmietników i samochodu, jak informował TVN24. Nie umieli wytłumaczyć, dlaczego to robili, ale z powodu ich wyczynów trzeba było ewakuować schronisko młodzieżowe mieszczące się przy tej ulicy, ponieważ było zagrożone ogniem.

W kwietniu tego roku znów doszło do pożaru pustostanu i znów mieszkańcy byli zdania, że zaprószyli go koczujący w opuszczonych budynkach bezdomni. Strażacy ugasili ogień, a w pożarze nikt nie ucierpiał, tak samo jak nie ucierpiał w tym z 31 sierpnia. Jednak jeśli problem nie zostanie rozwiązany, to wkrótce może dojść do sytuacji, że od zaprószonego ognia czy nielegalnego ogniska zajmą się pobliskie domy mieszkalne. Przy obecnej suszy niewiele trzeba, żeby tak się stało.

Dramatyczna akcja na parkingu. Kobieta zasłabła za kierownicą

0

Nietypową interwencję zaliczyli strażnicy miejscy z Jeżyc: podczas kontroli prawidłowości parkowania na ul. Wrzoska zauważyli samochód osobowy, który wjeżdżał na miejsce postojowe – ale w środku nie było kierowcy!

Strażnicy natychmiast podeszli do samochodu i zauważyli, że kierująca samochodem kobieta osunęła się na siedzeniu, dlatego nie było jej widać z zewnątrz.
„Okazało się, że kierująca pojazdem kobieta zasłabła i osunęła się na fotel pasażera” – informuje SMMP, dodając, że strażnicy udzielili jej pierwszej pomocy przedmedycznej. – „Konieczna była pomoc Zespołu Ratownictwa Medycznego – kobieta została zabrana do szpitala, a samochodem zajęła się rodzina”.

Podejrzany o kradzież zatrzymany przez policję

0

Maszynki do golenia, szczoteczki do zębów oraz perfumy za blisko 1500 zł. Wszystko to zostało ukradzione w jednym z wronieckich sklepów, a podejrzany o tę kradzież sterroryzował personel… latarką z paralizatorem.

Policjanci z Wronek otrzymali zawiadomienie o dwóch kradzieżach sklepowych, do których doszło w jednej z miejscowych drogerii.
– Nieznany pokrzywdzonym sprawca ukradł maszynki do golenia, szczoteczki do zębów oraz perfumy za blisko 1500 zł – informuje asp. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. – Podczas jednej z kradzieży, mężczyzna posłużył się latarką z paralizatorem, dzięki czemu nastraszył pracowników marketu.

Na szczęście w sklepie jest monitoring, dlatego policjanci mogli zobaczyć, jak dokładnie przebiegała kradzież i kto był jej sprawcą. Bez problemu rozpoznali podejrzanego, ponieważ wcześniej był przesłuchiwany przez wronieckich kryminalnych w sprawie innych przestępstw przeciwko mieniu, usłyszał też zarzuty za inne kradzieże w marketach, kradzież z włamaniem do domu w budowie oraz usiłowania kradzieży plecaka z laptopem.

– Policjanci ustalili miejsce pobytu 45-letniego podejrzanego i zatrzymali go w dniu 28 sierpnia – podsumowuje asp. Chuda. – Mężczyzna trafił do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Podejrzany został przesłuchany przez prokuratora i usłyszał zarzuty kradzieży oraz kradzieży zuchwałej. W związku z zaistniałymi w sprawie przesłankami, na wniosek prokuratora, decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu.

Skażona woda w szkole. Trwają powtórne badania

0

W Szkole Podstawowej nr 2 w Pile rok szkolny rozpocznie się później ze względu na bakterie wykryte w instalacji wodociągowej szkoły. 1 września zaplanowano koleje badanie instalacji i jakości wody w placówce.

O konieczności przełożenia rozpoczęcia lekcji w placówce poinformował Urząd Miasta w Pile, podając też, że rozpoczęcie roku szkolnego dla uczniów klas I – III odbędzie się 1 września w innym budynku, przy ul. Bydgoskiej.

„Wyniki przeprowadzonych badań (w szkole i poza nią) świadczą jednoznacznie o podejrzeniu skażenia wyłącznie wewnętrznej sieci wodociągowej budynku szkoły” – czytamy w komunikacie urzędu. – „Powrót dzieci i pracowników do szkoły będzie możliwy najprawdopodobniej w dniu 5 września. Decyzja w tej sprawie zostanie poprzedzona ponownym badaniem wody”.

Badanie zaplanowano na 1 września. Jak powiedziała portalowi „asta24” Barbara Ochocka, dyrektorka SP 2 w Pile, w szkole wymieniano instalacje wodną i skażenie może być tego efektem, ale przed otrzymanie wyników badań trudno powiedzieć coś na pewno w tej sprawie.
Według nieoficjalnej informacji portalu w wodzie wykryto enterokoki, bakterie, które mogą wywoływać nudności, wymioty i biegunkę.

Pożar domu mieszkalnego. Jedna osoba trafiła do szpitala

0

31 sierpnia około 22.00 sąsiedzi zauważyli, że pali się budynek mieszkalny przy ulicy Sienkiewicza w Kaliszu. Natychmiast powiadomili straż pożarną i ewakuowali lokatora budynku. Mężczyznę trzeba było przewieźć do szpitala.

Gaszeniem ognia zajęli się strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu, a także zastępy OSP Dobrzec i OSP Kalisz-Lis.
„Po przybyciu na miejsce zdarzenia w wyniku rozpoznania stwierdzono, że pożarem objęte jest wnętrze budynku. Ogień wydostaje się na zewnątrz. Brak zagrożenia dla sąsiednich budynków” – informują kaliscy strażacy. – „Osoba przebywająca wewnątrz opuściła budynek przed przybyciem zastępów PSP. Działania przybyłych na miejsce zdarzenia zastępów Straży Pożarnej polegały na podaniu w sumie 3 prądów wody w natarciu na wnętrze budynku objęte pożarem”.

Po ugaszeniu pożaru strażacy przeszukali wnętrze budynku sprawdzając, czy nie ma tam innych poszkodowanych – na szczęście nie było. Wycięli też nadpalone deski konstrukcji dachu oraz spaloną część drewnianej podbitki dachu, a później jeszcze sprawdzili całość kamerą termowizyjną, by wykluczyć możliwość kolejnego pożaru.

Przybyłe na miejsce pogotowie ratunkowe zadecydowało o przewiezieniu lokatora budynku do szpitala. Przyczyny pożaru bada policja.

 

Tramwaj wykoleił się na skrzyżowaniu Głogowskiej i Hetmańskiej

0

Jak informuje MPK Poznań, na skrzyżowaniu Głogowskiej i Hetmańskiej doszło do wykolejenia tramwaju. Przez prawie godzinę pasażerowie musieli korzystać z autobusowej komunikacji zastępczej.

„Z powodu wykolejenia tramwaju na węźle Głogowska/Hetmańska wstrzymany został ruch tramwajowy na ul. Hetmańskiej oraz Głogowskiej” – poinformowało MPK tuż przed godziną 14.00. – „Tramwaje 1 i 7 od Ronda Jeziorańskiego kursują objazdem przez Grunwaldzką, Most Dworcowy, Rynek Wildecki. Tramwaje linii 3 i 14 kursują objazdem przez Most Dworcowy, Rynek Wildecki, Hetmańską. Tramwaje linii 5 kursują objazdem przez Wildę i Hetmańską. Tramwaje linii 11 kursują objazdem od węzła Traugutta przez Wildę do Mostu Dworcowego. Uruchomiona została zastępcza komunikacja autobusowa „Za tramwaj”.

Na miejscu zdarzenia utworzyły się duże korki, bo wykolejony tramwaj skutecznie zatarasował ruch na skrzyżowaniu.

Na szczęście utrudnienia nie trwały długo – MPK poinformowało, że od godziny 14.25 ruch na skrzyżowaniu został wznowiony, a tramwaje linii 1, 3, 5, 7, 11 i 14 wróciły na swoje trasy.

Na DK11 przewróciła się ciężarówka przewożąca gęsi

Do nietypowego wypadku doszło na drodze krajowej nr 11 między Ostrowem a Antoninem. Przewróciła się tam i wpadła do rowu ciężarówka. Część zwierząt wypadło na szosę. Niestety, kilkanaście nie przeżyło.

Do wypadku doszło po godzinie 11.00, jak informuje Głos Wielkopolski, na wysokości miejscowości Strugi. Kierowca ciężarówki przewożącej gęsi z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą i wpadł do rowu. On i pasażer nie odnieśli poważnych obrażeń w przeciwieństwie do gęsi. Część z nich wypadła na szosę, a kilkanaście ptaków nie przeżyło wypadku.

Na odcinku drogi krajowej numer 11 jest zablokowany jeden pas ruchu na wysokości miejscowości Strugi.

Pies skatowany przez 87-latka nie żyje! Co z zarzutami wobec sprawcy?

Nie udało się uratować psa skatowanego kilka dni temu w Topoli Osiedlu. Obrażenia zwierzęcia okazały się zbyt poważne. Bardzo prawdopodobne, że śmierć psa spowoduje dodatkowe zarzuty dla podejrzanego.

Przypomnijmy: kilka dni temu w Topoli Osiedlu 87-letni mieszkaniec tej miejscowości przywiązał psa do drzewa, a później bił go po głowie drewnianym kijem. Pies w bardzo ciężkim stanie trafił pod opiekę weterynarza Mariusza Dolaty w Ostrowie Wielkopolskim. Jak informuje portal „wlkp24 INFO”, weterynarz po zbadaniu zwierzęcia stwierdził, że takich obrażeń w swojej karierze jeszcze nie widział. Pies miał obrzęk mózgu, pękniętą i wgniecioną czaszkę oraz złamanie nosa i krwawienie do jamy nosowej, co utrudniało mu oddychanie.

Mimo podjętych starań i wprowadzenia zwierzęcia w stan śpiączki, by ułatwić mu powrót do zdrowia – psa nie udało się uratować. Jak 31 sierpnia poinformował weterynarz, zwierzę nie wybudziło się ze śpiączki.

Właściciel psa już usłyszał zarzut znęcania się nad nim ze szczególnym okrucieństwem, jednak śmierć psa może sprawić, że prokuratura zmieni zarzut.

Posłanka o rekrutacji w Poznaniu: „sytuacja kuriozalna i wysoce naganna”

0

Posłanka Lewicy Katarzyna Kretkowska wystosowała list otwarty do prezydenta Jacka Jaśkowiaka i starosty Jana Grabkowskiego w sprawie rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. „Doszło do kompromitujących i stresujących sytuacji, które nigdy nie powinny były się wydarzyć” – napisała.

Posłanka, która przez wiele lat była także poznańską radną, a obecnie jest członkinią Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży Sejmu RP, wylicza w liście błędy popełnione przez władze miasta i powiatu przy tegorocznej rekrutacji.

„Mimo iż była znana liczba absolwentów ósmych klas szkoły podstawowej, która będzie ubiegać się o przyjęcie do szkoły średniej bądź branżowej w czerwcu, miasto Poznań przygotowało blisko o połowę mniej miejsc w szkołach!” – czytamy w liście. – „W efekcie 3854 ósmoklasistów po pierwszym etapie rekrutacji nie znalazło się w żadnej szkole!! Po drugim etapie 1200, a obecnie nadal, w przeddzień rozpoczęcia roku szkolnego kilkuset uczniów nadal nie wie, czy w ogóle i do jakiej szkoły jutro pójdzie! Sytuacja ta jest kuriozalna i wysoce naganna”.

Posłanka zwraca uwagę, że szkoły publiczne utrzymywane są z podatków obywateli, podatków wspólnoty lokalnej i stanowią jedno z dwóch czołowych zadań lokalnych samorządów lokalnych. Dla obywateli powinny też być przeznaczone.
„Tymczasem w Poznaniu zamiast troski i staranności w dopilnowaniu, by oferta miejsc w szkołach odpowiadała zapotrzebowaniu, rodzice i absolwenci zderzyli się z urzędniczym bałaganem, dezynwolturą i lekceważeniem” – wylicza posłanka Kretkowska. – „Co tym bardziej dla nas przykre, podobnego bałaganu jak w Poznaniu nie było w żadnym innym polskim mieście! Szkoły średnie miasta Poznania, licea i technika oraz szkoły branżowe są od początku ich powstania szkołami dla uczniów zarówno z miasta, jak i powiatu poznańskiego. Od 1996 roku, odkąd miasto przejęło prowadzenie tych szkół od państwa coroczna oferta dostępnych w nich miejsc obejmowała uczniów z całej poznańskiej aglomeracji. Zatem zdumiewają i alarmują obecne wypowiedzi Prezydenta Poznania i przedstawicieli Wydziału Oświaty zapowiadające, że miasto nie czuje się zobowiązane zapewniać miejsca w szkołach ubiegającym się o nie uczniom z powiatu poznańskiego!”.

Katarzyna Kretkowska podkreśla, że zgodnie naczelna zasadą organizacji systemu edukacji w Polsce pieniądze idą za uczniem, co oznacza, że Poznań otrzymuje z budżetu państwa środki na wszystkich uczniów w szkołach ponadpodstawowych, niezależnie od tego, czy są oni z miasta czy powiatu. Posłanka przyznaje, że te pieniądze od wielu lat są stanowczo za małe i nie jest dla nikogo tajemnicą, że samorządy muszą dopłacać do utrzymania szkół ze swoich budżetów. Ale jej zdaniem to nie jest argument, by poznańskie szkoły nie przyjmowały uczniów spoza Poznania i by uczniowie nie mieli możliwości kontynuowania nauki po ukończeniu szkoły podstawowej w wybranej placówce.

„Zwracam się z apelem do Prezydenta Miasta, do Starosty Powiatu Poznańskiego i do radnych miasta i powiatu o przyjęcie perspektywy aglomeracji poznańskiej przy projektowaniu rozwiązań oświatowych celem zarówno jak najlepszego wykorzystania potencjału edukacyjnego aglomeracji i zapewnienia wszystkim absolwentom szkół podstawowych dalszej kontynuacji nauki, jak i zapobieżenia powtórzenia się tegorocznego bałaganu i stresów przy okazji kolejnych rekrutacji” – pisze posłanka. – „Potencjał edukacyjny aglomeracji poznańskiej będzie dobrze wykorzystany jedynie przy współpracy obu samorządów powiatowych na jasnych zasadach”.

Zdaniem Katarzyny Kretkowskiej najlepszym rozwiązaniem byłby „Bon edukacyjny aglomeracji poznańskiej”, który będzie szedł za uczniem jako uzupełnienie subwencji oświatowej przekazywanej przez państwo, a jego wartość oba samorządy ustaliłyby wspólnie.

„Skoro potrafimy na szczeblu aglomeracji rozmawiać o wspólnym transporcie, to tym bardziej powinniśmy stworzyć system wzajemnych powiązań i rozliczeń w obszarze szkolnictwa ponadpodstawowego” – zwraca uwagę posłanka. – „Tymczasem jak dotąd mamy sytuację patową: powiat nie chce dopłacać do uczniów uczęszczających do szkół w Poznaniu, a w odwecie Prezydent Miasta blokuje ilość dostępnych w szkołach miejsc. Za brak woli
porozumienia w tej sprawie lokalnych polityków cenę płacą uczniowie. Ów brak woli jest zaskakujący tym bardziej, że władzę w obu samorządach – miejskim i powiatowym – sprawują politycy z tego samego ugrupowania politycznego, czyli z Koalicji Obywatelskiej. Apeluję do Państwa o mądre rozwiązania, o współdziałanie zamiast kłótni i ambicjonalnych przepychanek, o nie tworzenie ze szkół kolejnego ringu bokserskiego i nie obarczanie dyrektorów szkół konsekwencjami zaniedbań i błędów popełnionych przez władze zwierzchnie”.

Poznań: Tramwaje wracają na Al. Marcinkowskiego. Ale będą tu tylko zawracać

0

Po przeprowadzonych testach technicznych od 1 września tramwaje znów będą kursować Al. Marcinkowskiego po przebudowanym torowisku – ale na razie będą tu tylko zawracać, by móc jechać z powrotem na plac Wiosny Ludów. Tak będą kursowały linie nr 9 i 13.

Jak informuje spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie, testy techniczne wypadły dobrze, co oznacza, że od 1 września tramwaje linii nr 9 i 13 będą mogły wykonać manewr zawracania na przebudowanym torowisku w Al. Marcinkowskiego i pojechać z powrotem na pl. Wiosny Ludów. To ułatwi komunikację w centrum teraz, gdy tymczasowy łuk przy Kopcu Poznańskim został zdemontowany.

„Dzięki takiemu rozwiązaniu początkowym i końcowym przystankiem dla linii nr 9 będzie Plac Wiosny Ludów, a dla linii nr 13 – Wrocławska. Dotychczasowe linie wahadłowe nie będą musiały tam kursować, przy Kupcu Poznańskim został już zdemontowany tymczasowy łuk tramwajowy” – informuje PIM. – „Powyższe zmiany są elementem czasowej organizacji ruchu przewidzianej podczas rozpoczynającej się kolejnej odsłony Programu Centrum w rejonie pl. Wolności i Okrąglaka. Torowiska wzdłuż południowej strony pl. Wolności, ul. 27 Grudnia, Mielżyńskiego i Fredry będą całkowicie wyłączone z ruchu tramwajowego i zostaną gruntownie przebudowane”.

To istotne ułatwienie dla pasażerów, zwłaszcza że od 1 września tramwaje nie kursują ulicą Fredry i Mielżyńskiego aż do placu Wielkopolskiego. Rozpoczął się tu remont torowiska i wymiana infrastruktury podziemnej.

Ta trasa była dotychczas, w czasie remontów, praktycznie jedyną możliwością dojazdu w okolice Starego Rynku. Jej zamknięcie mocno utrudni dojazd poznaniakom do tej części miasta. Uruchomienie Al. Marcinkowskiego nieco złagodzi te niedogodności.

Wielkopolska. Zakażenia koronawirusem w powiatach (LISTA)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 273 zakażenia koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 2 0
czarnkowsko-trzcianecki 7 0
gnieźnieński 17 0
gostyński 5 0
grodziski 0 0
jarociński 1 0
kaliski 11 0
kępiński 4 0
kolski 2 0

koniński 7 0
kościański 4 0
krotoszyński 7 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 3 0
nowotomyski 9 0
obornicki 3 0
ostrowski 5 0
ostrzeszowski 4 0

pilski 8 0
pleszewski 5 0
poznański 59 0
rawicki 14 0
słupecki 5 0
szamotulski 1 0
średzki 2 0
śremski 10 0
turecki 9 0

wągrowiecki 2 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 11 0
złotowski 3 0
Kalisz 5 0
Konin 7 0
Leszno 2 0
Poznań 39 0

Poznań: Pożar hotelu robotniczego. 78 osób ewakuowanych!

0

11 zastępów strażaków gasiło pożar hotelu robotniczego przy ulicy Torowej. Palił się aneks kuchenny. Ewakuowano 78 osób. 4 osoby z objawami podtrucia dymem zostały przewiezione do szpitala.

Ogień zauważono około 1.00 w nocy w aneksie kuchennym i natychmiast wezwano straż pożarną. Z budynku trzeba było ewakuować 78 osób, jak informują wielkopolscy strażacy. Czekali na ugaszenie pożaru w autobusach podstawionych przez poznańskie MPK.

Nikt nie odniósł poważnych obrażeń, jednak cztery osoby trzeba było przewieźć do szpitala z powodu podtrucia dymem.

Poznań: Wypadek na Małych Garbarach. Jedna osoba została ranna

0

Około 1.00 nad ranem w nocy z 31 sierpnia na 1 września kierująca samochodem osobowym straciła panowanie nad kierownicą i uderzyła w słup trakcyjny na ulicy Małe Garbary. Odniosła poważne obrażenia i trafiła do szpitala.

Jak informują wielkopolscy strażacy, uderzenie było tak silne, że kobieta nie była w stanie wydostać się z samochodu z powodu zakleszczonej karoserii. Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, żeby wydostać kierującą z samochodu. Ranna trafiła do szpitala.

Poznań: Czy miasto da więcej pieniędzy rodzinom wieloraczków i rodzinom zastępczym?

0

Klub Wspólny Poznań chce, by rodziny, w których podczas jednego porodu urodziło się troje lub więcej dzieci, dostawały więcej pieniędzy. Wyższe zarobki powinny tez mieć rodziny zastępcze i pogotowie opiekuńcze. Klub złożył już stosowne projekty uchwał.

– Pojawienie się na świecie równocześnie trójki lub większej liczby dzieci jest dla rodzin znaczącym obciążeniem finansowym, które w istotny sposób wypływa na dotychczasowy poziom życia rodziny – tłumaczy radny Łukasz Kapustka z klubu Wspólny Poznań. – W Poznaniu kwota wsparcia na rzecz wieloraczków wynosi obecnie 1000,00 zł na dziecko na rok. Świadczenie wypłacane jest do osiągnięcia pełnoletności lub zakończenia nauki przez dziecko. Propozycja klubu Wspólny Poznań jest taka, aby kwotę tę zwiększyć do 1500,00 zł na dziecko.

Zdaniem klubu podwyższenie tej kwoty jest konieczne właśnie teraz ze względu na sytuację ekonomiczną w naszym kraju, między innymi inflację i rosnące koszty mediów.Radny Kapustka zwraca też uwagę, że obecnie obowiązująca kwota nie była zwiększana od czasu wprowadzenia świadczenia, czyli od 2018 roku.

Projekt uchwały klubu Wspólny Poznań został pozytywnie zaopiniowany zarówno przez klub Koalicji Obywatelskiej, jak i Prawa i Sprawiedliwości na ostatnim posiedzeniu Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia.
– Jeżeli uchwała zostanie przyjęta przez Radę Miasta Poznania na sesji 6 września 2022 roku, to podwyższone świadczenie na rzecz wieloraczków zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2023 roku – wyjaśnia radny.

Klub Wspólny Poznań zgłosił także projekt uchwały podwyższającej wynagrodzenia dla zawodowych rodzin zastępczych oraz rodzin pełniących funkcję pogotowia opiekuńczego.
„Praca rodzin zastępczych zawodowych i rodzinnych domów dziecka ma charakter całodobowy, wymaga szczególnych predyspozycji i kwalifikacji oraz wiąże się ze szczególnym zaangażowaniem w sprawowanie opieki i wychowanie dzieci, które z różnych powodów nie mogą przebywać w rodzinach biologicznych” – czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały. – „Dlatego w pełni uzasadnione jest podniesienie przysługujących im wynagrodzeń”.

Radni proponują podniesienie minimalnego wynagrodzenia dla rodzin zastępczych zawodowych oraz prowadzących rodzinne domy dziecka do kwoty 3100 zł (obecnie to 2450 zł), a rodzinom zastępczym zawodowym pełniącym funkcję pogotowia rodzinnego do kwoty 3845 zł (obecnie to 3050 zł).

Projekt pozytywnie zaopiniowała Komisja Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia. Jeśli wszyscy radni poprą tę decyzję, to będzie to oznaczało konieczność znalezienia w budżecie miasta na ten cel około 950 000,00 zł rocznie.

Gniezno: Biletomaty w miejskich autobusach. Przeznaczono na ten cel 650 tys. zł

0

Gnieźnieńscy radni podczas sesji 31 sierpnia zadecydowali, że jeszcze w tym roku w autobusach Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego zostaną zamontowane biletomaty. Przeznaczono na ten cel 650 tys. zł.

By umożliwić przeprowadzenie transakcji, radni musieli się zebrać na nadzwyczajnej sesji i uchwalić zmiany w budżecie, które umożliwiłyby przekazanie MPK Gniezno odpowiednich pieniędzy, jak informuje portal „Gniezno24”. Środki ze sprzedaży mienia w wysokości 650 tys. zł przekazano na fundusz rezerwowy MPK Gniezno, gdzie posłużą do do zakupu używanych biletomatów.

Urządzenia będą używane, a więc dwukrotnie tańsze niż nowe biletomaty, ale mimo to z pełną, 60-miesięczną gwarancją, jak powiedział portalowi Maciej Jankowski z Wydziału Gospodarki Finansowej Urzędu Miejskiego. Mają zostać kupione i zamontowane w pojazdach jeszcze w tym roku. Będzie w nich możliwość opłaty kartą i gotówką.

To zakup bardzo wyczekiwany przez pasażerów gnieźnieńskiej komunikacji. Od wiosny 2020 roku kierowcy MPK nie sprzedają już biletów, co sprawiło, że ich kupno sprawia problemy w wielu rejonach miasta, zwłaszcza w weekendy czy wieczorami. Biletomaty powinny rozwiązać ten problem.

Wielkopolska: Jaką trasą przejdzie Marsz Równości w Kaliszu? Jest decyzja!

0

18 września przez Kalisz przejdzie II Kaliski Marsz Równości. Hasłem tegorocznego marszu jest „dumnie przez życie”, a kaliski magistrat już wydał zgodę na jego organizację. W tym roku zmieni się trasa marszu.

Natalia Dolak z Kaliskiego Bank Równości, który jest organizatorem imprezy, wyjaśniła portalowi „Kalisz24 INFO”, że tym razem nie podawali terminu marszu do publicznej wiadomości do czasu złożenia wniosku o wydanie zgody na zgromadzenie publiczne. Chodziło o to, żeby nie było jak w 2019 roku – wówczas termin został podany do ogólnej wiadomości, zanim organizatorzy złożyli wniosek, w efekcie do urzędu miasta złożono około 250 wniosków o zgodę na organizację zgromadzeń. Żadne z nich się nie odbyło, bo chodziło jedynie o zablokowanie Marszu Równości.

Teraz informacja o marszu jest już opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej i organizatorzy ujawnili także trasę marszu. Jest inna niż w roku 2019 i przebiega szerszymi ulicami ze względu na bezpieczeństwo uczestników. Asfaltowe, szerokie drogi pozwolą też wziąć udział w marszu osobom z niepełnosprawnościami.

Marsz wyruszy sprzed dworca PKP, przejdzie ulicą Dworcową, Górnośląską, Podmiejską do Al. Wojska Polskiego i Serbinowskiej, a dalej ponownie Górnośląską przejdzie do Śródmiejskiej i Złotego Rogu oraz przez Aleję Wolności, a zakończy się na placu Bogusławskiego. Trasa liczy 4 kilometry.

Lech Poznań wysoko pokonał Lechię Gdańsk. Bardzo dobry mecz „Kolejorza”!

0

Piłkarze Lecha Poznań wygrali na wyjeździe z Lechią Gdańsk 0:3. Bramki zdobywali Kvekveskiri, Velde oraz Skóraś.

Lechia Gdańsk i Lech Poznań to dwa zespoły, które w obecnym sezonie mocno rozczarowują. Oba rozpoczęły sezon dość wcześnie ze względu na grę w europejskich pucharach (Lechia już odpadła) i od początku mają duże problemy z gromadzeniem punktów ligowych.

Poznaniacy wydają się jednak powoli wychodzić z kryzysu. „Kolejorz” awansował do fazy grupowej Ligi Konferencji, a w poprzednią niedzielę odniósł pierwsze zwycięstwo ligowe w obecnym sezonie. Cel poznaniaków był prosty – zdobyć w Gdańsku trzy punkty.

Gdańszczanie mieli dobre pierwsze piętnaście minut, w których jeszcze próbowali nawiązać równorzędną walkę. Przez resztę spotkania nie potrafili zrobić nic, żeby zatrzymać Lecha. Efekt? Trzy stracone bramki i zero zdobytych.

Strzelanie zaczął Kvekveskiri, który po ciekawym rozegraniu rzutu rożnego otrzymał piłkę przed polem karnym i uderzeniem z dystansu pokonał Kuciaka. Drugą bramkę zdobył Velve, który doskonale wykończył kontratak lechitów. Trzecia bramka to doskonała dwójkowa akcja Skórasia i Marchwińskiego. Ten drugi zaliczył ostatnie podanie, a Skóraś piękną podcinką ustalił wynik meczu.

Dzięki wygranej lechici mają siedem punktów w tabeli i opuścili strefę spadkową. Warto jednak dodać, że „Kolejorz” ma jeszcze jeden zaległy mecz do rozegrania.