Strona główna Blog Strona 948

Wielkopolska: 31-latek podejrzany o handel narkotykami. Usłyszał zarzuty

0

Prawie 290 g amfetaminy i marihuany znaleźli policjanci z czarnkowskiej komendy u 31-letniego mężczyzny podejrzanego o handel narkotykami. Podejrzany już usłyszał zarzuty i jest objęty dozorem policyjnym.

Do zatrzymania 31-latka doszło 25 sierpnia około godziny 12:00 w Czarnkowie.
„Mężczyzna kierował pojazdem marki Volkswagen na jednej z ulic, kiedy został zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej” – informują czarnkowscy policjanci. – „W jego aucie funkcjonariusze znaleźli około 49 gramów amfetaminy i marihuany. Kolejne porcje narkotyków mundurowi zabezpieczyli w domu 31-latka. Łącznie w ręce kryminalnych trafiło prawie 290 gramów nielegalnych środków”.

Mężczyzna usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków i handlu nimi. Podczas przesłuchania przyznał się. Nigdy wcześniej nie był karany, dlatego prokurator na wniosek czarnkowskich mundurowych zastosował wobec niego dozór policyjny, poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Śledztwo w tej sprawie nadal trwa. Zdaniem czarnkowskich policjantów niewykluczone są dalsze zatrzymania.

Poznań: Potrącony motocyklista. Autobusy kursują objazdami

0

Na ulicy Łużyckiej samochód zderzył się z motocyklem. Jedna osoba odniosła obrażenia, na miejscu są utrudnienia w ruchu. Autobusy linii nr 146 i 169 kursują objazdami, jak informuje Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.

Do wypadku doszło około godziny 15.00 na ulicy Łużyckiej na wysokości Netto. Samochód osobowy zderzył się z motocyklem – na szczęście motocyklista przeżył, został odwieziony do szpitala. Przyczynami wypadku zajmuje się policja. Ruch na miejscu wypadku jest utrudniony.

MPK poinformowało, że w związku z wypadkiem motocyklisty linie 146 i 169 zostały skierowane trasą objazdową ulicami Lechicką i Umultowską w obu kierunkach – omijają przystanki Os. Łokietka, Kupały i Łużycka.

Uczulenie na lakier hybrydowy – co warto wiedzieć?

0

Widmo reakcji alergicznej po hybrydzie to zmora dla wielu z nas. Czasem obawa przed jej wystąpieniem powoduje zupełną rezygnację z tej wygodnej metody manicure’u. Zanim jednak do tego dojdzie, warto poznać kilka faktów na temat uczulenia na lakiery hybrydowe.

Technologia hybrydowa ma swoje plusy i minusy. Szczególnie doceniamy trwałość tego rodzaju manicure’u. Kusi nas też estetyka i bogata paleta kolorów lakierów hybrydowych. A jakie są ich cienie? Nieumiejętne stosowanie tej metody może zniszczyć naszą płytkę, lub – co gorsza – spowodować reakcję alergiczną. Jak temu przeciwdziałać? Na szczęście istnieje kilka sposobów.

Poznaj tajniki hybrydy i bądź bezpieczna

Jak działa lakier hybrydowy? Kiedy wkładasz dłoń w lampę UV lub LED i promienie kolejno padają na zaaplikowane produkty, zachodzi proces polimeryzacji. Wtedy też możesz poczuć lekkie pieczenie, które nie jest równoznaczne z pojawieniem się uczulenia. Dostosowanie odpowiedniego czasu naświetlania jest bardzo ważne. Jeśli będzie on zbyt krótki, na Twoich paznokciach pozostanie nieutwardzona hybryda. Jej zetknięcie ze skórą może spowodować alergię. Lakier hybrydowy powinien być aplikowany cienkimi warstwami. Jego spłyniecie na skórki również może doprowadzić do reakcji uczuleniowej.

Jeśli chcesz zapobiec negatywnym skutkom ubocznym, wypróbuj lakier hybrydowy hipoalergiczny o delikatnym składzie. Możesz kupić także topy i bazy tego typu. Pamiętaj jednak, że prosty skład nie gwarantuje zupełnie, że unikniesz uczulenia. Jeśli jednak Twoja skóra jest delikatna i podatna na podrażnienia, warto zastosować ten rodzaj przeciwdziałania. Jakie są ceny hipoalergicznych lakierów hybrydowych? Wahają się one od ok. 25 do nawet 39 zł.

Jak rozpoznać reakcję uczuleniową na hybrydę?

Uczulenie na hybrydę raczej trudno przeoczyć. Mimo wszystko warto, żebyś poznała jego objawy i sposób, w jaki należy postępować w razie kłopotliwej reakcji na lakier. Na pewno będzie jej towarzyszył dyskomfort i ból, którego stopień może być bardzo różny. Co jeszcze powinno wzbudzić niepokój? Na pewno utrzymujące się pieczenie, opuchlizna, czy pojawienie się pęcherzyków i ranek na skórze dookoła paznokci. Pierwszym krokiem, który musisz bezwzględnie wykonać, jest zdjęcie hybrydy. Jeśli objawy będą nasilone, koniecznie udaj się do lekarza.

Jak usunąć lakier hybrydowy w razie uczulenia? Jak najszybciej i bardzo dokładnie. Zrób to za pomocą pilnika lub frezarki. Aceton może dodatkowo podrażnić obszar dotknięty uczuleniem. Poza tym, żeby ten preparat zadziałał, musi rozpuszczać lakier hybrydowy nawet 10 minut. W tym czasie możesz odczuwać ból.

Jak postępować po uczuleniu?

Alergia na hybrydę nie oznacza, że będziesz na stałe musiała zrezygnować z tej metody. Być może zmiana producenta hybryd i wybranie tych z delikatniejszym składem rozwiąże problem.

A jeśli masz to już za sobą? Zrób na jakiś czas przerwę i pozwól wygoić się ewentualnym ranom. Jeśli postanowisz powrócić do hybrydy, zachowaj ostrożność. Każdą kolejną próbę warto poprzedzić testem alergicznym. Zaaplikuj hybrydę na jednym paznokciu, np. tym najmniejszym i odczekaj 24 godziny. Pamiętaj o cienkich warstwach i odpowiednim utwardzeniu testowego obszaru.

Pamiętaj, że istnieją uczulenia na składniki, które nie są powszechnie uznawane za drażniące. Jest to ryzyko wpisane w używanie wielu kosmetyków, np. farb do włosów, czy kremów do depilacji. To zupełnie naturalne, ale rzadkie ryzyko, które podejmujemy decydując się na produkty pielęgnacyjne. Jeśli te argumenty nie przekonały Cię do sięgnięcia do hybrydy, wypróbuj innych znanych metod trwałego manicure’u, np. akrylu lub żelu.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Ciało znalezione nad Wartą. Ojciec prosi o pomoc

0

Przechodzień spacerujący w niedzielę nad Wartą, niedaleko ulicy Nadwarciańskiej dokonał przerażającego odkrycia: znalazł ciało młodego mężczyzny. Ojciec zmarłego prosi o pomoc w ustaleniu szczegółów tego tragicznego dnia.

Ciało znaleziono 4 września około godziny 20.00 przy ulicy Nadwarciańskiej. Znalazca natychmiast powiadomił policję, a ta zadziałała zgodnie z procedurami.
– Na miejscu zostały przeprowadzone wszystkie niezbędne czynności – wyjaśnia mł. asp. Marta Mróz z poznańskiej policji. – I chociaż ciało zostało zabezpieczone do badań, to jednak biegły wstępnie wykluczył udział osób trzecich w śmierci mężczyzny.

Mimo stwierdzenia biegłych w sprawie jest sporo niewiadomych, na które zwrócił uwagę ojciec zmarłego w poruszającym apelu opublikowanym w mediach społecznościowych. Twierdzi w nim, że jego syn 4 września około godziny 16.00 wyruszył z ulicy Łaskarza, przy której mieszkają, na dworzec PKP, żeby pojechać do Gdyni, do Akademii Marynarki Wojennej. Skąd wziął się nie tylko nad Wartą, ale tak daleko od celu swojej podróży, bo aż w Naramowicach? Jak się tam dostał? Czy dotarł tam sam czy z kimś?

Ojciec zaapelował do wszystkich, którzy mogliby mu pomóc wyjaśnić tę zagadkę, o pomoc. Ma nadzieję, że skoro do tragedii doszło w dzień, to może ktoś coś widział: spacerowicze, wędkarze, może ktoś, kto płynął łodzią albo motorówką.
„Bardzo proszę jako rodzic który stracił dziecko” – napisał zrozpaczony.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=106568688861570&id=100085253160444

Poznań. Radni PiS: „Proces rekrutacji został przeprowadzony źle”

0

Klub Radnych PiS wydał specjalne oświadczenie w sprawie rekrutacji do szkół ponadpodstawowych w Poznaniu. „Nie ma wątpliwości, że proces rekrutacji został przeprowadzony źle – świadczą o tym reakcje rozżalonych rodziców” – napisali w oświadczeniu.

Krzysztof Rosenkiewicz, radny z klubu PiS, przedstawił oświadczenie w imieniu wszystkich radnych klubu 6 września, podczas sesji rady miasta.
„Zapewne słucha nas grupa uczniów i ich rodziców, rodziców młodzieży, która nie poszła do szkoły ponadpodstawowej 1 września, bo nie miała miejsca w szkole albo osoby, które, nie z własnego wyboru jadą teraz do szkoły, np. 60 km od Poznania” – czytał radny. – „Władze miasta mówią, że ostatecznie dały radę, już po wszystkim, ale posługując się metaforą, trudno chwalić się, że zorganizowano pogrzeb ofiar wypadku, skoro mogło nie być wypadku”.

Niewidoczna współpraca miasta i starostwa

Radni PiS zwrócili uwagę, że władze miasta mówiły o wspólnej rekrutacji ze starostwem, ale najwyraźniej rozmowy nie były wystarczająco konkretne, mimo że przecież liczba uczniów kończących szkoły podstawowe tak w powiecie, jak i w Poznaniu nie była tajemnicą od co najmniej kilku miesięcy.
„Przygotowano 7 692 miejsca w szkołach średnich w Poznaniu. Mówi się o wspólnej rekrutacji, ale potem pojawia się zdanie, że powiat nie stanął na wysokości zadania, bo za mało miejsc przygotował” – czytał radny Rosenkiewicz. – „Przyjmuje się do szkół poznańskich najlepszych absolwentów także z powiatu, potem dopełniamy miejsca, a na końcu Wydział Oświaty UMP mówi: powiat powinien się tym zająć. W powiecie poznańskim przygotowano ok. 2500 miejsc w klasach I, choć to tam jest w tej chwili więcej dzieci i młodzieży (około 5800, w Poznaniu niecałe 5300). W powiecie dominują jednak miejsca w technikach i szkołach branżowych, a największa grupa ósmoklasistów wybiera licea, i te tendencje nie były chyba tajemnicą. Poznańskie szkoły wybiera jednak nie tylko młodzież z terenu miasta i gmin ościennych, ale i z obszarów bardziej oddalonych – z terenu byłego województwa poznańskiego i nie tylko, ale tak było od lat (choć obecnie ta tendencja zdaje się nasilać). Powiat otaczający Poznań to największy ludnościowo powiat w Polsce, i ostatecznie zgłoszeń było ponad 13 tys. na niewiele ponad 10 tys. miejsc”.

Trzeba było nie wygaszać szkół?

Radni wytknęli także rządzącej w Poznaniu Platformie Obywatelskiej, że wygaszali szkoły ponadpodstawowe mimo sprzeciwu radnych PiS zwracających uwagę właśnie na nadchodzący podwójny rocznik w tegorocznej rekrutacji.

„Z biegiem lat baza lokalowa szkół ponadpodstawowych się nie zmniejszyła, natomiast podejmowano decyzje – przy likwidacji gimnazjów – np. o wygaszaniu liceów, np. w Zespole Szkół nr 33 przy ul. K. Jarochowskiego. Nie słuchano próśb środowiska Prawa i Sprawiedliwości, by utrzymać liceum, aby poczekać na większy rocznik. Radni większości za wnioskiem Prezydenta ten wniosek niestety odrzucili” – czytamy w oświadczeniu. – „Był postulat przekształcenia gimnazjum nr 60 przy ul. Bukowskiej w technikum informatyczne. Nie posłuchano nas, padały argumenty, że po co tyle liceów. „Tworzenie nowych dezorganizuje sieć, obierze uczniów innym szkołom”.
Liceum Sióstr Urszulanek czy szkoły przy ul. Głogowskiej długo czekały na status publicznych.
Wyzwania się nie skończą. Kolejne roczniki w powiecie będą co najmniej tak samo liczne. Skoro powiat się nie dokłada do miejsc w szkołach w Poznaniu – czy nie może otworzyć u siebie? Ale trzeba najpierw rozmawiać”.

Radni zwrócili też uwagę, że o dużym naborze było wiadomo od dawna, co najmniej od lutego, i nic nie zrobiono, by rozwiązać problem – a teraz tworzy się dodatkowy punkt konsultacyjny w Wydziale Oświaty.

„I to nie jest tak, że od tej protezy odrośnie noga” – podsumował radny Rosenkiewicz. -„Nie jest tak, że jeśli ktoś nie został przyjęty do LO może iść do szkoły branżowej, bo niektórzy nie mogą z przyczyn zdrowotnych. W tak dużym mieście powinna być oferta kształcenia ogólnego dla osób, które choć nie przekroczyły arbitralnego progu punktowego do liceów ogólnokształcących, mogą się w takich formie uczyć, np. w klasach licealnych w zespołach szkół zawodowych”.

Wielkopolska. Lista zakażeń koronawirusem w powiatach (6 września 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 262 zakażenia koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 8 0
czarnkowsko-trzcianecki 6 0
gnieźnieński 11 0
gostyński 8 0
grodziski 4 0
jarociński 0 0
kaliski 13 0
kępiński 4 0
kolski 2 0

koniński 6 0
kościański 14 0
krotoszyński 2 0
leszczyński 3 0
międzychodzki 5 0
nowotomyski 3 0
obornicki 1 0
ostrowski 3 0
ostrzeszowski 2 0

pilski 9 0
pleszewski 12 0
poznański 40 0
rawicki 18 0
słupecki 5 0
szamotulski 2 0
średzki 2 0
śremski 4 0
turecki 8 0

wągrowiecki 5 0
wolsztyński 9 0
wrzesiński 6 0
złotowski 1 0
Kalisz 1 0
Konin 4 0
Leszno 7 1
Poznań 33 0

Wielkopolska: Nowi terytorialsi już po przysiędze

0

125 nowych żołnierzy 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej walczyło przez 16 dni szkolenia podstawowego na poligonie w Biedrusku – i 3 września złożyli uroczystą przysięgę przed pomnikiem Armii Poznań.

Zanim ochotnik stanie się terytorialsem wypowiadając słowa roty przysięgi, musi odbyć szesnastodniowe szkolenie podstawowe, które do łatwych nie należy: każdy dzień to kilkanaście godzin nauki i ćwiczeń. Nowo wcieleni terytorialsi muszą nauczyć się strzelać, obchodzić z bronią, zachowywać na polu walki – i przetrwać w trudnych warunkach. Ważnym aspektem szkolenia jest również umiejętność udzielania pierwszej pomocy medycznej i topografii.

Na zakończenie „szesnastki” żołnierze zdają egzamin z pętli taktycznej, składają przysięgę – ale to dopiero początek ich kształcenia w WOT. Po przysiędze czekają ich obowiązkowe szkolenia rotacyjne, które odbywają się głównie w dni wolne w macierzystych batalionach. By osiągnąć pełną gotowość i uzyskać status „combat ready”, żołnierz WOT musi się szkolić przez trzy lata. Żołnierze będą powoływani na ćwiczeniach do swoich macierzystych batalionów.

– Obserwowałem, jak nasi ochotnicy zmieniają się podczas szkolenia podstawowego – mówi płk Zbigniew Targoński, dowódca 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Nauczyli się podstaw rzemiosła wojskowego, ale wiedzą, że muszą poddać się dalszemu, równie wymagającemu kształceniu podczas obowiązkowych ćwiczeń rotacyjnych. Wierzę, że w odpowiedni sposób wykorzystamy ich potencjał.

Chętni, którzy chcą zostać żołnierzami 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, szczegółowe informacje na temat rekrutacji znajdą na stronie 12WBOT i profilu na Facebooku. Kolejne szkolenie odbędzie się już 14. października.

Poznań: Wojewoda Michał Zieliński o naborze do szkół: „sytuacja nieusprawiedliwiona i naganna”

0

Wojewoda Michał Zieliński oraz wielkopolski kurator Robert Gaweł są zdania, że działania władz Poznania nie okazały się wystarczające, jeśli chodzi o przygotowanie miejsc w szkołach ponadpodstawowych, tak ilościowo, jak i jakościowo.

– Ta sytuacja, w której dzieci, które od 1 września powinny być już uczniami szkół ponadpodstawowych, nie mają miejsca w żadnej szkole, jest zupełnie nieusprawiedliwiona i naganna – mówił wojewoda podczas specjalnej konferencji prasowej. – To, że organ prowadzący, miasto Poznań, nie przygotował miejsc dla wszystkich uczniów, spotęgowało stres ich oraz rodziców, ponieważ do dzisiaj nie wiedzą, w jakiej szkole rozpoczną naukę.

Za mało miejsc

Jak zwrócił uwagę Robert Gaweł, Wielkopolski Kurator Oświaty, do tegorocznej rekrutacji przystąpiło około 12,5 tys. absolwentów, z czego połowa w to uczniowie w Poznaniu, druga połowa w powiecie. Natomiast przygotowanych miejsc, według danych Kuratorium Oświaty w Poznaniu, było zaledwie 9,7 tys., co oznacza, że 3,8 tys. absolwentów szkół podstawowych zostało bez szkoły po rekrutacji podstawowej. Tymczasem w ramach postępowania uzupełniającego przygotowano dla nich 2,6 tys. miejsc, czyli znów mniej niż potrzebujących uczniów. Po rekrutacji uzupełniającej 1,2 tys. uczniów pozostało bez szkoły – 780 w Poznaniu i ponad 500 w powiecie.

Kurator przypomniał, że zapewnienie kształcenia, wychowania i opieki w szkołach ponadpodstawowych jest zadaniem oświatowym powiatu (art. 11 ust. 2 pkt. 2 ustawy prawo oświatowe). Natomiast art. 41 ust. 1 pkt. 2 ustawy wskazuje, że gmina kontroluje spełnianie obowiązku nauki przez młodzież zamieszkałą na terenie tej gminy, w tym odpowiednio: prowadzi ewidencję spełniania obowiązku szkolnego oraz obowiązku nauki. Ponadto ust. 2 art. 41 nakłada na wójta gminy (burmistrza, prezydenta miasta) obowiązek przekazywania dyrektorom publicznych szkół podstawowych na obszarze gminy informacje o aktualnym stanie i zmianach w ewidencji dzieci i młodzieży w wieku 3-18 lat.

To z kolei oznacza, że liczba absolwentów szkól podstawowych jest organom prowadzącym znana, więc ich liczba nie powinna być żadnym zaskoczeniem. Wiadomo było o tym od 2013 roku, kiedy prezydent RP podpisał zmianę ustawy o systemie oświaty, był więc czas, by na to się przygotować. Kuratorium Oświaty, jak podkreślił Robert Gaweł, jeszcze w marcu tego roku sygnalizowało, że w niektórych powiatach na absolwentów podstawówek czeka znacznie mniej miejsc niż jest absolwentów. Jak jednak pokazał 1 września – Poznań zbagatelizował wskazówki kuratorium.

„Wyrażam zaniepokojenie”

– Miasto ogłasza 1 września akcję SOS dla uczniów i rodziców, ale wyłącznie będących mieszkańcami Poznania, że w dniach 2 i 5 września, można przyjść do wydziału oświaty, by uzyskać pomoc w przyjęciu dziecka do szkoły ponadpodstawowej – wylicza Robert Gaweł. – 1 września, a tym bardziej 2 i 5 wszyscy uczniowie powinni już wiedzieć, do jakiej chodzą szkoły i być w swoich klasach. Miasto Poznań i powiat poznański miały obowiązek po prostu zapewnić warunki i stworzyć miejsca dla absolwentów szkół podstawowych przed rozpoczęciem rekrutacji. Jestem zdziwiony i wyrażam zaniepokojenie narracją przyjętą obecnie przez miasto Poznań, które jest przecież miastem otwartym, a nie korzysta z kapitału ludzkiego młodzieży chętnej, aby uczyć się w Poznaniu.

Kurator podkreśla, że w przyszłym roku sprawa naboru powinna być rozwiązana zupełnie inaczej, zwłaszcza że do szkół ponadpodstawowych znów trafi podwójny rocznik, więc sytuacja będzie co najmniej tak samo trudna.

– To, co możemy zrobić jako kuratorium, to postaramy się zawęzić harmonogram procesu rekrutacyjnego, a także skonsultować go z samorządami, szczególnie samorządem Miasta Poznania, czy dadzą radę w odpowiedni sposób przeprowadzić rekrutację – wyjaśnił Wielkopolski Kurator Oświaty. – Ponadto chcielibyśmy wspólnie z dyrektorami szkół, w szczególności, które mają dużą liczbę chętnych, przeprowadzić konsultacje i przedstawić miastu problemy, które najczęściej się pojawiają i jak można wspomóc miasto w tej sytuacji kryzysowej, którą możemy przewidzieć w przyszłym roku, jeżeli taka polityka będzie dalej prowadzona.

Poznań: Czy drzewa w mieście będą mieć dodatkową ochronę?

0

Radny Andrzej Rataj uważa, że drzewom w Poznaniu należy się dodatkowa ochrona. Dlatego przygotował projekt stanowiska, który złożył w biurze Rady Miasta Poznania, a który pozwoli na skuteczniejszą ochronę drzew w mieście. O ile poprą go pozostali radni.

Obecnie drzewa są w zasadzie na przegranej pozycji, jeśli chodzi o plany inwestycyjne na tych terenach, na których rosną. Mało osób wie o tym lepiej niż właśnie Andrzej Rataj, który walczył o drzewa między innymi na trasie nowego odcinku ulicy Św. Wawrzyńca i rondzie Rataje, słynnym już z powodu kwestii zieleni placu Kolegiackim oraz o nowe nasadzenia w lasach.

Jednak, jak zauważa radny, świadomość społeczna pod tym względem jest coraz większa, a takie inicjatywy jak choćby walka o leszczyny przy ulicy 27 Grudnia są tego najlepszym dowodem. Dlatego postanowił przygotować projekt stanowiska, które dodatkowo ochroni drzewa w takich sytuacjach – i przyhamuje zapędy tych projektantów, dla których liczy się tylko zieleń „od linijki”.

– W proponowanym stanowiska wskazuję, że Rada Miasta Poznania podziela stanowisko przedstawione w opinii Rady Konsultacyjnej ds. Ochrony Środowiska i Klimatu, działającej przy Prezydencie Miasta Poznania, że wycinka drzew powinna być ostatecznością, podejmowaną jedynie wówczas, gdy nie są skuteczne inne sposoby działania mające na celu ich zachowanie – wyjaśnia radny. – Proponuję również, aby Rada Miasta Poznania pozytywnie odniosła się do działań, jakie podejmowane są w sprawie ochrony drzew w Poznaniu. Priorytetem powinny być działania mające na celu poprawę warunków przeżycia i rozwoju już rosnących drzew, nawet jeśli działania te wiążą się z ryzykiem nieosiągnięcia zamierzonego efektu.

Radny podkreśla także, że w czasie przygotowania i realizacji inwestycji publicznych należy w większym stopniu uwzględniać dobrostan drzew, nie tylko jeśli chodzi o korony i pnie, ale też korzenie. Często są one poważnie uszkadzane, zwłaszcza w czasie prac przy sieciach podziemnych, dlatego też powinien być wprowadzony ścisły nadzór nad wykonawcami takich prac.

– Dbałość o drzewa przy inwestycjach miejskich powinna być wzorem dobrych praktyk dla inicjatyw realizowanych przez podmioty z sektora prywatnego – podkreśla radny. – Inwestycje dotyczące zieleni wymagają również nieustannej wzajemnej edukacji i coraz większego dialogu z mieszkańcami oraz organizacjami zaangażowanymi w ochronę przyrody i przeciwdziałanie negatywnym efektom zmian klimatu.

Czy pozostali radni poprą stanowisko kolegi? Biorąc pod uwagę opinię wyrażane w sprawie leszczyn przy ulicy 27 Grudnia przez wszystkie kluby w radzie miasta – stanowisko powinno przejść w zasadzie jednogłośnie. Czy tak będzie – okaże się podczas sesji Rady Miasta Poznania.

Poznań: Dachowanie na wjeździe do miasta. Ogromne korki!

0

Dwa samochody zderzyły się na ulicy Obornickiej w Suchym Lesie, przy wiadukcie. Jeden z nich dachował, jednak na szczęście nikomu nic się nie stało. Jak sprawdzili policjanci – obaj kierowcy byli trzeźwi.

Do kolizji doszło tuż przed godziną 9.00 na pasie w kierunku Poznania – zderzyły się Fiat Ducato i Lexus. Zdarzenie wywołało duże utrudnienia w ruchu i ogromne korki, jak informuje Radio Poznań. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń w kolizji. Rozładowanie korków na tej trasie trwało prawie godzinę.

Przyczyny i okoliczności kolizji bada policja. Obaj kierowcy, jak ustaliła, byli trzeźwi.

Poznań: Policyjny śmigłowiec nad miastem

0

W niedzielę nad miastem krążył policyjny śmigłowiec, co zaniepokoiło wielu mieszkańców. Okazało się, że to dodatkowe, powietrzne zabezpieczenie meczu Lecha Poznań z Widzewem Łódź, który odbywał się na stadionie na Bułgarskiej.

„Niedzielny mecz był zabezpieczany również z powietrza” – informują wielkopolscy policjanci. – „Załoga policyjnego śmigłowca BELL 407 GXi dbała o bezpieczeństwo zarówno przed, w trakcie jak i po meczu. A już niebawem pokażemy Wam film z tego lotu”.

Przypomnijmy, że Lech Poznań pokonał Widzew Łódź 2:0. Na Bułgarskiej oglądało mecz prawie 24 tys. kibiców, w tym 1600 gości z Łodzi. W ochronie meczu policjantów z Wielkopolski wspomagali funkcjonariusze z Łodzi, Warszawy i Szczecina.

https://www.facebook.com/PolicjaWlkp/posts/pfbid02zVdYDQGFtK9QLgqynj4L58v3p7fSvB5TJ1yFtw4DjaazXiFcsHyxkfyf3kj25BgQl

Wielkopolska: Zderzenie samochodu i motocykla. Jedna osoba trafiła do szpitala

0

18-letni mieszkaniec Krzemieniewa kierujący samochodem ruszył sprzed sklepu i zderzył się z jadącyh motocyklem 47-letnim mieszkańcem gminy Krzemieniewo. Motocyklista odniósł obrażenia wymagające leczenia szpitalnego.

Do zdarzenia doszło 4 września około godziny 19.00 w Drobninie. Jak informuje portal „Leszno24”, według wstępnych ustaleń policji to 18-letni kierowca nie zachował stosownej ostrożności włączając się do ruchu i doprowadzając do zderzenia z motocyklistą.

Motocyklista z obrażeniami wymagającymi leczenia dłuższego niż siedem dni trafił do szpitala, zdarzenie zostało więc zakwalifikowane jako wypadek, nie kolizja. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Wielkopolska: Kolej Dużych Prędkości zaprasza mieszkańców okolic trasy na spotkania informacyjne

0

Spółka Centralny Port Komunikacyjny zaprasza mieszkańców terenów, przez które będzie biegła linia Kolei Dużych Prędkości na spotkania informacyjne. 6 i 7 września pierwsze odbędą się na Krzesinach i Starołęce w Poznaniu.

Spotkania organizują CPK oraz wykonawcy studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowym dla projektu budowy linii.
„Planowany odcinek linii kolejowej nr 85 Sieradz – Kalisz – Pleszew – Poznań jest istotnym elementem największego w Europie Środkowo-Wschodniej, wieloletniego programu inwestycyjnego i komunikacyjnego – Centralnego Portu Komunikacyjnego” – czytamy na stronie CPK. – „W ramach projektu przewidziano realizację linii kolejowej z ruchem pasażerskim, przewidzianym nie tylko dla Kolei Dużych Prędkości (KDP): do 350 km/h, ale także dla ruchu regionalnych ekspresów mogących rozwijać prędkość do 160 km/h. Zadaniem firmy BBF Sp. z o.o. wraz z konsorcjantami jest przeprowadzenie kompleksowych prac planistycznych umożliwiających rozpoczęcie budowy KDP”.

Na stronie CPK można się zapoznać z czterema wariantami przebiegu trasy. jeśli chodzi o przebieg – różnią się nieznacznie, więcej różnic jest w kwestiach technicznych i jeśli chodzi o obiekty inżynieryjne. Jednak dla mieszkańców, którzy będą mieli linię w sąsiedztwie, nawet metr czy dwa różnicy w przebiegu trasy może mieć istotne znaczenie.

Dlatego warto się wybrać na spotkanie informacyjne dotyczące przebiegu linii Kolei Dużych Prędkości – CPK zamieściło już ich listę dla Wielkopolski, bo będą się one odbywać przez cały wrzesień. Natomiast w czwartym kwartale tego roku uwagi ze spotkań zostaną przeanalizowane, by w pierwszym kwartale 2023 roku mógł zostać ogłoszony wariant inwestorski przebiegu linii.

Terminy i miejsca spotkań z mieszkańcami:

05.09.2022 (poniedziałek)
godz. 18.00 – Kórnik – Ochotnicza Straż Pożarna w Kórniku, ul. 20 Października 93, Kórnik

06.09.2022 (wtorek)
godz. 17.00 – Poznań-Krzesiny – Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 2, ul. Tarnowska 27, Poznań

07.09.2022 (środa)
godz. 17.00 – Poznań-Starołęka – Szkoła Podstawowa nr 63, ul. Starołęcka 142, Poznań

08.09.2022 (czwartek)
godz. 17.30 – Szczytniki – Ochotnicza Straż Pożarna w Szczytnikach, Szczytniki 5

09.09.2022 (piątek)
godz. 16.30 – Godziesze Wielkie – Ochotnicza Straż Pożarna w Stobnie, Stobno 70

godz. 19.30 – Błaszki – Centrum Kultury w Błaszkach, Lubanów 27, Błaszki

12.09.2022 (poniedziałek)
godz. 19.00 – Wróblew – Ochotnicza Straż Pożarna, Słomków Suchy 74

13.09.2022 (wtorek)
godz. 17.00 – gmina Sieradz – Sala konferencyjna Urzędu Gminy, ul. Armii Krajowej 5, Sieradz

14.09.2022 (środa)
godz. 17.30 – Kalisz – Aula Akademii Kaliskiej, ul. Nowy Świat 4, Kalisz

15.09.2022 (czwartek)
godz. 17.00 – Zaniemyśl – Gminny Ośrodek Kultury, ul. Sienkiewicza 3, Zaniemyśl

16.09.2022 (piątek)
godz. 17.00 – Krzykosy – Świetlica Wiejska w Sulęcinku

19.09.2022 (poniedziałek)
godz. 16.30 – Jaraczewo – Gminny Ośrodek Kultury, ul. Kolejowa 4, Jaraczewo

godz. 19.30 – Nowe Miasto nad Wartą – Gminny Ośrodek Kultury, ul. Poznańska 8a, Nowe Miasto nad Wartą

20.09.2022 (wtorek)
godz. 17.30 – Środa Wielkopolska – Ośrodek Kultury im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, ul. 20 Października 30, Środa Wielkopolska

21.09.2022 (środa)
godz. 16.30 – Dobrzyca – Gminne Centrum Kultury, ul. Koźmińska 10, Dobrzyca

godz. 19.30 – Dom Kultury w Kotlinie, ul. Powstańców Wielkopolskich 3a, Kotlin

22.09.2022 (czwartek)
godz. 16.30 – Czermin – Gminny Ośrodek Kultury w Czerminie

godz. 19.30 – Pleszew – Hala Sportowa – ZSP Nr 3, ul. Bolesława Krzywoustego 4, Pleszew

23.09.2022 (piątek)
godz. 16.30 – Opatówek – Ochotnicza Straż Pożarna w Chełmcach, Chełmce 38A

godz. 19.30 – Nowe Skalmierzyce – Ochotnicza Straż Pożarna w Boczkowie, ul. Strażacka 4, Boczków

26.09.2022 (poniedziałek)
godz. 17.00 – Jarocin – Jarociński Ośrodek Kultury, Plac Festiwalu Muzyki Rockowej 1, Jarocin

27.09.2022 (wtorek)
godz. 17.00 – Gołuchów – Sala Wiejska w Krzywosądowie

Wielkopolska: Obywatelskie ujęcie kierowcy. Jechał całą szerokością jezdni!

0

Volkswagen Golf, który jechał całą szerokością jezdni, zwrócił uwagę mijających go kierowców. Jeden z nich postanowił zatrzymać stwarzające zagrożenie auto. Wezwał też policję do kierowcy, gdy poczuł od niego zapach alkoholu.

Wszystko wydarzyło się na trasie ze Szczur do Franklinowa, jak podaje portal „Ostrow24 TV”. Kierowca jednego z aut na tej trasie zatrzymał jadące „wężykiem” auto, zabrał kierowcy kluczyki i wezwał policję. Ta przebadała kierowcę volkswagena alkomatem, który wykazał, że ma o prawie 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu!

Kierującym okazał się obywatel Ukrainy, mieszkający w powiecie ostrowskim. Jak sprawdziła policja – nie ma uprawnień do prowadzenia samochodów. Obecnie przebywa w izbie zatrzymań ostrowskiej komendy. gdy wytrzeźwieje – zostanie przesłuchany.

Poznań: Nasadzenia zieleni na kolejnych ulicach. „To nie koniec naszych działań”

0

Na Łazarzu jeszcze w tym roku pojawi się nowa zieleń tam, gdzie do niedawna był bruk i płyty chodnikowe. Zaplanowano ją na ulicach: Kanałowej, Karwowskiego, Stablewskiego i Wyspiańskiego tam, gdzie pozwalają na to warunki.

Sadzenie zieleni w pasach drogowych nie jest bowiem łatwe ze względu na podziemna infrastrukturę oraz zwyczajny brak miejsca, jeśli chodniki i ulice są wąskie, co często występuje w starych dzielnicach miasta. Nawet jednak jeśli nie można posadzić drzew – zawsze mogą to być krzewy, pnącza lub kwiaty.

– Od kilkunastu lat konsekwentnie, jako ZDM, przygotowujemy i realizujemy projekty zagospodarowania zielenią łazarskich ulic m.in.: Matejki, Śniadecki, Szylinga, Kasprzaka, Stablewskiego, Potockiej, Nehringa czy Wyspiańskiego – wyjaśnia Piotr Libicki, zastępca dyrektora ZDM. – Warto przypomnieć, że także zrealizowane w ostatnim czasie ulice Małeckiego czy Załęże były inicjatywami samego ZDM wspartymi z czasem przez Radę Osiedla Święty Łazarz, także finansowo, co bardzo cieszy. I w tym ścisłym partnerstwie zaczęliśmy zazieleniać kolejne ulice. Kluczowym momentem było przygotowanie przez ZDM w 2018 roku rewolucyjnych projektów organizacji ruchu dla strefy płatnego parkowania, które uwalniały chodniki od parkujących samochodów. I tu, choć nie od razu, znaleźliśmy zrozumienie dla zmian i wsparcie rady osiedla.

Zazielenienie Łazarza odbywa się następująco: najpierw wskazywane są potencjalne lokalizacje przyszłych nasadzeń, a później specjaliści z ZDM i osiedlowi radni wspólnie omawiają możliwości posadzenia roślin we wskazanych miejscach. Trzeba sprawdzić przebieg sieci uzbrojenia, plany remontowe i inwestycyjne w okolicy, no i oczywiście stan finansów. Jeśli wszystkie aspekty uda się rozwiązać pomyślnie, można przystąpić do projektowania zieleni, a później do realizacji projektu.

– Dzięki zaplanowanym działaniom i przygotowanym z wyprzedzeniem projektom udało się w latach 2020-2021 zazielenić aż siedem kolejnych, łazarskich ulic. Drzewa, krzewy, kwitnące byliny cieszą dziś oczy mieszkańców ulic: Załęże, Białej, Niecałej, Małeckiego, Limanowskiego, Niegolewskich i Stablewskiego – podkreśla Agnieszka Szulc, naczelnik Wydziału Terenów Zieleni ZDM. – To nie koniec naszych działań. W tym roku posadzimy rośliny na ul. Kanałowej.

Pierwsze efekty prac na Kanałowej będzie można zobaczyć już w październiku, i to na całej ulicy, chociaż więcej zieleni będzie jednak po jej północnej stronie. Powodem jest infrastruktura podziemna. Zieleń zajmie 250 metrów kwadratowych, które obecnie zajmuje chodnik. Zostaną tu posadzone niewielkie drzewa, wiśnie piłkowane i świdośliwy Lamarcka, a także inne rośliny: krzewy róż, budleje, kocimiętka i ozdobne trawy, a także ponad 700 sztuk hiacyntów. Prace potrwają do końca listopada, a będą kosztowały prawie 140 tys. zł z budżetu Rady Osiedla Łazarz.

Zieleń pojawi się także na ul. Karwowskiego, Stablewskiego (na odcinku od ul. Lodowej do ul. Głogowskiej) i Wyspiańskiego (na odcinku od Głogowskiej do ul. Matejki). Tam prace zieleniarskie skoordynowane będą z remontem chodników.

Poznań: Pierwsza msza na Łacinie. Przyszły tłumy

0

Siedziba w dawnym sklepie spożywczym, poduszki zamiast ławek i aneks kuchenny z kawą oraz czekoladą. Tak wygląda nowa parafia na Łacinie pod wezwaniem Imienia Jezus. 1 września została odprawiona pierwsza msza, a wierni stawili się w niedzielę 4 września.

O ustanowieniu nowej parafii biskup Stanisław Gądecki poinformował kilka miesięcy temu. Na Łacinie przybyło nowych domów, nie ma natomiast kościoła, a niewielka świątynia św. Rocha, bo to pod tę diecezję podlegała administracyjnie Łacina, nie była w stanie pomieścić wszystkich nowych wiernych.

Dekret ustanawiający nową parafię wszedł w życie 1 września tego roku. Ksiądz Radek Rakowski, proboszcz parafii, odprawił w kaplicy mieszczącej się w dawnym sklepie spożywczym przy ul. Niemena 5, pierwszą mszę świętą. Ale wierni tłumnie zjawili się w niedzielę, 4 września. Do tego stopnia tłumnie, że nie wszyscy zmieścili się w środku.

Atmosfera w tej kaplicy jest zupełnie inna niż w tradycyjnym kościele: część wiernych siedziała na poduszkach, nie na ławkach, a po mszy można było sobie zrobić kawę i porozmawiać z sąsiadami. Nie ma głośników ani dzwonów, wystrój jest skromny, wręcz ascetyczny i z naturalnego drewna. To, zdaniem księdza Rakowskiego, sprzyja budowaniu więzi i bliskości między ludźmi, co jest bardzo ważne w tej parafii, jako że praktycznie wszyscy parafianie to ludzie nowi, mieszkający w niedawno wybudowanych osiedlach.

Docelowo parafia chciałaby mieć oczywiście swoją świątynię, ale na razie, choćby ze względu na koszty, nie jest to możliwe. Poza tym, jak uważa ksiądz Rakowski, najpierw trzeba zbudować wspólnotę.

https://www.facebook.com/xradek.rakowski/posts/5557800847610549

Wielkopolska: Prawie 130 km na godzinę w terenie zabudowanym. Dostał pokaźny mandat

0

Policjanci z leszczyńskiej grupy Speed zatrzymali motocyklistę, który nie tylko jechał 128 km na godzinę w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje 50 km na godzinę. A dodatkowo z taką właśnie prędkością przejechał przez przejście dla pieszych.

Sytuacja miała miejsce 2 września po godz. 18.00 na ulicy Osieckiej w Lesznie. Policjanci leszczyńskiej drogówki z grupy Speed pełnili właśnie służbę w radiowozie z wideorejestratorem.
– Kierowca jednośladu pędził w terenie zabudowanym z prędkością 128 km/h na tzw. „pięćdziesiątce”. Tym samym przekroczył dozwoloną prędkość o 78 km/h! – informuje Monika Żymełka z leszczyńskiej policji. – Oprócz tego, że ten niechroniony uczestnik ruchu drogowego naraził swoje życie, to zagrażał także innym osobom, poruszającym się przepisowo, w tym pieszym, bo z tak zawrotną prędkością przejechał przez oznakowane przejście dla pieszych.

Zatrzymanym kierowcą okazał się 35-letni mieszkaniec Leszna. Policjanci natychmiast zatrzymali jego prawo jazdy na trzy miesiące, dodatkowo został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych, a na jego konto „wpłynęło” 10 punktów.

„Młody kierowca motocykla, dopełnił wszelkich starań, aby narazić na niebezpieczeństwo życie swoje, pieszych oraz innych uczestników ruchu drogowego” – podsumowują leszczyńscy policjanci.

Wielkopolska: Dwie ciężarówki zderzyły się na S5. Utrudnienia w ruchu

0

Do kolizji z udziałem dwóch ciężarówek doszło na drodze ekspresowej S5 na odcinku Leszno-Śmigiel, na pasie w kierunku Poznania. Zdarzenie spowodowało poważne utrudnienia w ruchu.

Ciężarówki zderzyły się 5 września przed godziną 16.00 na wysokości miejscowości Wilkowice. Jedna z nich zablokowała pas awaryjny, druga uszkodziła bariery energochłonne.

Zdarzenie spowodowało duże korki na tym odcinku S5. Samochody w kierunku Poznania mogły przejeżdżać jedynie pasem szybkim. Utrudnienia trwały do godziny 19.00.

Wielkopolska: W lesie znaleziono bomby lotnicze. I to ile!

0

21 bomb lotniczych zapalających z czasów pierwszej i drugiej wojny światowej znaleziono w okolicach Dzwonowa na terenie Puszczy Zielonki. Niebezpieczne znalezisko zabezpieczyli wągrowieccy policjanci, a zabrał z lasu patrol saperski.

„Wczoraj około godziny 13.00 mieszkaniec Swarzędza znajdujący się w lesie w okolicach Dzwonowa Leśnego poinformował o znalezieniu trzech kilogramowych bomb zapalających” – poinformowała 5 września Komenda Powiatowa Policji w Wągrowcu. – „Po sprawdzeniu terenu okazało się, że niewybuchów jest znacznie więcej. Łącznie zabezpieczono 21 bomb”.

Bomby tego rodzaju były używane zarówno podczas pierwszej jak i drugiej wojny światowej. Skąd wzięły się w lesie pod Dzwonowem? Być może historykom uda się odpowiedzieć na to pytanie. Na razie bombami zajął się patrol saperski z Centrum Wojsk Lądowych w Poznaniu, który zdetonuje je w bezpiecznym miejscu.

„Choć od zakończenia II wojny światowej minęło niemal 80 lat, wciąż można natknąć się na jej pozostałości” – podsumowują wągrowieccy policjanci. I przypominają, że jeśli się znajdzie taką „pozostałość”, należy natychmiast powiadomić policję, nie dotykać znaleziska, a tym bardziej nie przenosić, zachować też daleko posuniętą ostrożność. Mimo upływu lat bomby mogą być nadal śmiertelnie niebezpieczne.