Strona główna Blog Strona 947

Poznań: Ruszyła rejestracja na szczepienia przeciw grypie. Gdzie można się zarejestrować?

0

Osoby w wieku od 60 do 75 lat mogą się już rejestrować na szczepienia przeciwko grypie. Szczepienia są dostępne bezpłatnie dla wszystkich z tej grupy wiekowej, którzy rozliczają podatki w Poznaniu.

Z bezpłatnych szczepień opłacanych przez miasto mogą skorzystać osoby od rocznika 1962 do momentu ukończenia przez nie 75. roku życia. Od tego wieku przysługują im bezpłatne szczepienia finansowane przez budżet państwa.

„Osoby, które chcą bezpłatnie zaszczepić się przeciw grypie w ramach miejskiego programu, mogą się zarejestrować wyłącznie telefonicznie za pośrednictwem Biura Poznań Kontakt, tel. 61 646 33 44, w godzinach od 7:30 do 20:00” – informuje Urząd Miasta Poznania. – „Podczas zapisywania się można będzie podać numer telefonu komórkowego. Konsultant Biura Poznań Kontakt wyśle na niego SMS z potwierdzeniem terminu”.

Rejestracja rozpoczęła się 6 września, natomiast same szczepienia rozpoczną się 12 września w 5 przychodniach na terenie Poznania. Podczas rejestracji można wybrać dowolną z nich (nie obowiązuje rejonizacja):

  • Przychodnia „EDICTUM”, ul. Mickiewicza 31 (Jeżyce),
  • Przychodnia Lekarza Rodzinnego „VITAMED” s.c. ul. Galla 2D (Jeżyce),
  • NZOZ INTERMED Poradnia Medycyny Rodzinnej, ul. 28 Czerwca 1956 r. nr 149 (Wilda),
  • NZOZ SALVITA Sp. z o.o., os. Lecha 120 (Nowe Miasto),
  • Wojskowa Specjalistyczna Przychodnia Lekarska, ul. Szylinga 1 (Grunwald).

Szczepienia w danej przychodni będą odbywały się w kolejności zgłoszeń na infolinię Biura Poznań Kontakt i do wyczerpania limitu szczepionek przewidzianego na 2022 rok. W tym roku planowane jest zaszczepienie około 3 tys. osób.

Podawana będzie szczepionka Vaxigrip Tetra.

Wielkopolska. Lista zakażeń koronawirusem w powiatach (7 września 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 244 zakażenia koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 2 0
czarnkowsko-trzcianecki 14 0
gnieźnieński 5 0
gostyński 4 0
grodziski 5 0
jarociński 1 0
kaliski 23 0
kępiński 4 0
kolski 1 0

koniński 10 0
kościański 12 0
krotoszyński 5 0
leszczyński 3 0
międzychodzki 3 0
nowotomyski 5 0
obornicki 5 0
ostrowski 4 0
ostrzeszowski 2 0

pilski 4 0
pleszewski 3 0
poznański 44 0
rawicki 17 0
słupecki 1 0
szamotulski 3 0
średzki 2 0
śremski 8 0
turecki 6 0

wągrowiecki 3 0
wolsztyński 3 0
wrzesiński 4 0
złotowski 6 0
Kalisz 3 0
Konin 2 0
Leszno 0 0
Poznań 27 0

Poznań: Tablice tramwajów i autobusów z nowymi symbolami. Zwróćcie uwagę!

0

Od 1 września na wyświetlaczach linii 3, 4, 8, 9, 12, 13, 15, 17, 163 i 190 pojawił się dodatkowy symbol. Warto zwracać uwagę, czy jest na tablicy, bo pełni bardzo ważną rolę.

Nowy symbol, przedstawiający strzałkę, informuje o zmianie trasy trwającej powyżej dwóch tygodni, jak wyjaśnia MPK. Dzięki temu pasażerom łatwiej będzie ocenić, czy tramwaj lub autobus pojedzie objazdem czy też nie, jeśli nie zdążą tego przeczytać na papierowym rozkładzie albo sprawdzić w elektronicznym.

Jak informuje MPK, od października takie rozwiązanie stosowane będzie na wszystkich liniach komunikacyjnych, gdzie zmianie uległa trasa przejazdu.

https://www.facebook.com/mpkpoznan/posts/pfbid0onzSe6eKEHqLDkp5rNPy9SKWPxwmiuADwyYJEsjNVtztkwCuc5eGgc93fpPusS5Ql

Wielkopolska: Małe reaktory jądrowe w regionie. Czy powstaną?

0

Od czterech do sześciu reaktorów o łącznej mocy do 1,8 GW miałoby powstać w Elektrowni Pątnów w Koninie. Koncern ZE PAK analizuje możliwości budowy, a Polskie Sieci Elektroenergetyczne organizują spotkanie w tej sprawie.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, reaktory, które miałyby powstać na terenie Elektrowni Pątnów, to reaktory SMR (Small Modular Reactors) według technologii amerykańskiej lub brytyjskiej. W tej sprawie PSE zorganizowały spotkanie robocze z ZE PAK – „w celu skonsultowania projektu wniosku o ustalenie warunków przyłączenia planowanych bloków SMR do sieci przesyłowej oraz ich udziału w certyfikacji ogólnej rynku mocy”, jak powiedziała dziennikowi Beata Jarosz-Dziekanowska, rzeczniczka PSE.

Prace nad technologią SMR są obecnie na tyle zaawansowane, że pierwsze małe reaktory maja być gotowe do 2030 roku. Może to więc oznaczać, że zostaną zainstalowane szybciej niż uda się zbudować pierwszy duży blok jądrowy, ponieważ są prostsze do postawienia, w dodatku, zdaniem Marcina Roszkowskiego, prezesa Instytutu Jagiellońskiego, jako źródło rozproszone lepiej wpisują się w zasady unijnych regulacji.

ZE PAK wzapowiadała zamknięcie swoich kopalń właśnie do 2030 roku, teraz jednak jest zdania, że produkcja energii z węgla brunatnego stanie się nieopłacalna już w 2025 roku. Dlatego ZE PAK buduje elektrownię słoneczną o mocy 70 MW, największą w Polsce, i inwestuje w elektrolizery do produkcji zielonego wodoru (z użyciem OZE).

Przypomnijmy, że elektrownia Pątnów była brana pod uwagę jako jedna z lokalizacji dużej elektrowni jądrowej przez rząd. Natomiast rok temu marszałek Marek Woźniak, przy okazji aktualizacji Programu polskiej energetyki jądrowej, napisał list do premiera Morawieckiego, apelując o budowę bloku jądrowego w Pątnowie.

„Region posiada odpowiednie zasoby kadrowe, instytucjonalne i infrastrukturalne, niezbędne dla efektywnej budowy, zarządzania oraz utrzymania całego ekosystemu energetycznego” – pisał marszałek. – „Energetyka jądrowa wpisuje się w rozwój Wielkopolskiej Doliny Wodorowej, będąc działaniem komplementarnym, zapewniającym prawdziwy zielony wodór dla całej Polski i wspomagając dekarbonizację całych sektorów przemysłowych”.

Poznań: Nietypowa interwencja strażników miejskich. Naprawili wózek inwalidzki

0

Popsuty wózek inwalidzki i brak kontaktu z osobą na wózku – tak brzmiało zgłoszenie, które otrzymali strażnicy miejscy 4 września po południu. Strażnicy natychmiast udali się na miejsce zgłoszenia.

„Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, że wózek jest popsuty, a z mężczyzną nie ma kontaktu” – informuje Straż Miejska Miasta Poznania.

Na szczęście okazało się, że nie jest tak źle. 38-letni mężczyzna siedzący na wózku był przytomny, trzeźwy i chciał wrócić do miejsca, w którym przebywa, jednak popsuł mu się wózek i nie mógł tego zrobić. Naprawa jakiegokolwiek sprzętu w niedzielę to droga przez mękę, ale okazało się, że tu strażnicy mogą jak najbardziej pomóc, zwłaszcza że awaria nie była skomplikowana – trzeba było tylko dokręcić koło. Zaproponowali, że naprawią wózek w referacie Jeżyce.

„Strażnicy w rejon udają się także rowerami, czasami sami dokonują niektórych napraw i mają do tego niezbędne narzędzia” – wyjaśnia straż miejska. – „Dlatego też nie było problemu z przykręceniem koła w wózku inwalidzkim. Strażnicy oprócz naprawy wózka, porozmawiali z mężczyzną na temat jego sytuacji życiowej i z jakiej pomocy może skorzystać na terenie naszego miasta. Niestety, nie chciał pomocy, nie chciał także, aby strażnicy poszukali dla niego miejsca w ośrodku dla bezdomnych”.

Wielkopolska: 10-latek spadł z roweru wprost pod autobus

0

10-letni chłopiec jadący rowerem stracił równowagę i spadł z pojazdu wprost pod koła przejeżdżającego autobusu. Groźny wypadek miał miejsce w Opatówku, na drodze krajowej nr 12. Droga była przez kilka godzin zamknięta dla ruchu.

Do poważnego wypadku doszło 6 września tuż po godzinie 13.00, jak informuje portal „Kalisz24 INFO”. 10-letni chłopiec jadący rowerem stracił równowagę i spadł z pojazdu wprost pod tylne koła autobusu, który właśnie przejeżdżał ulicą Łódzką, będącą odcinkiem DK12 w Opatówku.

Ruch na ulicy został natychmiast wstrzymany, przybyli na miejsce strażacy udzielili chłopcu pierwszej pomocy, a później przekazali go ratownikom medycznym. Dziecko zostało odwiezione do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Perzyny w Kaliszu.

W działaniach trwających ponad godzinę brało udział pięć zastępów z Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w tym Komendant Miejski PSP w Kaliszu st. bryg. Tomasz Polak, a także policja. Jak poinformowała portal kom. Monika Rataj z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, kierowca autobusu był trzeźwy. Policjanci badają okoliczności zdarzenia.

Poznań: Miejsce w szkole dla niepełnosprawnych? Jest problem

0

Dla 11-letniego Tymka z autyzmem, który stracił miejsce w dotychczasowej szkole, znalazło się miejsce w innej. Niestety, dopiero po interwencji mediów oraz Ministerstwa Edukacji i Nauki.

O bulwersującej sprawie napisał Głos Wielkopolski. 11-letni Tymek ze zdiagnozowanym autyzmem chodził przez trzy lata do Zespołu Szkół Specjalnych nr 101 w Poznaniu. Bardzo lubił tę szkołę i doskonale się w niej odnajdywał.

Jednak w tym roku podczas inauguracji roku szkolnego Tymek i jego mama dowiedzieli się, że musi zmienić szkołę. W tej nie ma dla niego miejsca, bo jest jedynym dzieckiem z autyzmem dziecięcym i niepełnosprawnością intelektualną stopnia lekkiego. A placówka nie może stworzyć klasy czwartej dla jednego ucznia.

Mama Tymka została odesłana do Wydziału Oświaty UMP, gdzie miała się dowiedzieć, do jakiej szkoły może pójść Tymek. Dowiedziała się tam, że chłopiec jest „nieopłacalny budżetowo” dla szkoły nr 101, więc musi przejść do innej.

Zmiana szkoły, nauczycieli i środowiska to zawsze dla dzieci trudne chwile – a dla dziecka z autyzmem jeszcze trudniejsze. Mama Tymka ma żal, że przy myśleniu o opłacalności budżetowej nikt nie pomyślał o dziecku, a to podobno jego dobro ma być najważniejsze.

Sprawa Tymka odbiła się szerokim echem. Z apelem do prezydenta Jaśkowiaka wystąpił Radosław Brzózka, szef Gabinetu Politycznego Ministra Edukacji i Nauki. Napisał na Twitterze, by prezydent pamiętał, że na oświatę dostaje pieniądze z budżetu państwa.  A Łukasz Garczewski z partii Razem zapowiedział, że jeśli miasto nie rozwiąże problemu, to będzie żądał zwolnienia Doroty Potejko, pełnomocniczki prezydenta do spraw osób niepełnosprawnych jako osoby nieskutecznej w swojej roli.

I okazało się, że miejsce dla Tymka się znalazło. Będzie chodził do Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 107 w Poznaniu – o ile okaże się, że chłopiec zaadaptuje się do nowej placówki.

Poznań: Mamy nowy mural w mieście! (ZDJĘCIA)

0

Jego zadaniem jest oczyszczanie powietrza, zwrócenie uwagi na konieczność ochrony jerzyków i upamiętnienie aktywisty, który działał na rzecz ptaków. Tak wygląda „Mural dla jerzyków” na ścianie Szkoły Podstawowej nr 50 na Starym Żegrzu.

„Mural ma zwiększyć świadomość poznaniaków na temat jerzyków, które przez termomodernizacje budynków tracą swoje siedliska i wycofują się z Poznania” – wyjaśniają miejscy urzędnicy. – „Ptaki te są nadzwyczaj pożyteczne – to pogromcy komarów, much i meszek. Prawie całe życie (poza okresem wysiadywaniem jaj) spędzają w powietrzu, codziennie – w poszukiwaniu pokarmu – pokonują nawet 1000 km. Często są mylone z jaskółkami, od których są nieco większe”.

Malowidło to nie jedyna instalacja dla dobra tych pożytecznych ptaków. Na jednej ze ścian szkoły zainstalowane są budki lęgowe dla jerzyków, zastępujące im zamykane otwory w stropodachach bloków mieszkalnych.

Dodatkową zaletą muralu jest to, że wykonano go farbami pochłaniającymi zanieczyszczenia powietrza – tyle, co kilkadziesiąt drzew – dzięki niemu więc powietrze w okolicy szkoły będzie czystsze. Zajmuje sporą powierzchnię, bo około 120 metrów kwadratowych, a autorem projektu jest dr hab. Radosław Barek z Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej, autor m.in. koncepcji muralu na poznańskiej Śródce.

Mural powstał w ramach Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego i ma także upamiętniać Jakuba Kotnarowskiego, aktywistę społecznego, który niezwykle aktywnie i skutecznie działał na rzecz poznańskich ptaków i ich ochrony w środowisku miejskim. Jakub Kotnarowski zmarł w 2020 roku na covid-19. Miał 38 lat…

Oficjalne odsłonięcie muralu zaplanowano na 1 października i z tej okazji odbędzie się też piknik szkolny dla mieszkańców Rataj oraz wszystkich chętnych.

Wielkopolska: Pościg za mężczyzną z przedmiotem przypominającym karabin

Ostrowscy funkcjonariusze zatrzymali 29-letniego mieszkańca powiatu ostrowskiego, który biegał po ulicach z przedmiotem przypominającym karabin. Zatrzymali go na alei Słowackiego. Mężczyzna był pijany.

Jak informuje portal „ostrow24 TV”, policjanci 5 września przed południem otrzymali informację o mężczyźnie, który krąży po centrum Ostrowa z przedmiotem przypominającym broń długą i natychmiast udali się na al. Słowackiego, gdzie go widziano. Groził bronią pracownikowi ochrony z pobliskiego sklepu.

Ku zdumieniu funkcjonariuszy na miejscu, przy skrzyżowaniu z ulicą Limanowskiego, rzeczywiście zauważyli mężczyznę trzymającego przedmiot do złudzenia przypominający karabin. Mężczyzna na widok radiowozu zaczął uciekać, więc policjanci ruszyli w pościg.

Nie potrzebowali wiele czasu, żeby zatrzymać podejrzanego. Na szczęście okazało się, że karabin nie był prawdziwy, a… plastikowy. 29-latek został zatrzymany, pobrano mu krew do badania – policjanci wyczuli od niego woń alkoholu, ale krew zostanie zbadana także na obecność substancji odurzających.

Wielkopolska: Nietypowa kolizja. To nie sprawca stanie przed sądem

0

Z nietypową kolizją dwóch samochodów mieli do czynienia leszczyńscy policjanci. Spowodowała ją kobieta – ale przed sądem stanie mężczyzna, który był ofiarą kolizji.

Kolizja miała miejsce 6 września tuż przed godziną 7.00 rano na skrzyżowaniu ulic 1 Maja i Leśnej, jak informuje portal „Leszno24”. 53-letnia mieszkanka Leszna kierująca mercedesem skręcając w ulicę Leśną nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu 40-latkowi z gminy Święciechowa kierującego volkswagenem golfem. Doszło do kolizji.

Przybyli na miejsce policjanci poprosili kierowców o dokumenty – po czym okazało się, że 40-latek z gminy Święciechowa… nie ma prawa jazdy. I nigdy go nie miał.

Kierująca mercedesem została więc ukarana mandatem za spowodowanie kolizji. Natomiast kierujący volkswagenem stanie przed sądem za jazdę bez uprawnień. Policja wysłała w tej sprawie wniosek o ukaranie.

Poznań: Fatalny stan opon w samochodzie. „Policjanci uratowali kobietę przed nieszczęściem”

0

Nie dość, że łyse, to jeszcze popękane – takie opony zauważyli policjanci w jednym z samochodów. „W tym przypadku śmiało można powiedzieć, że policjanci grupy Speed z poznańskiej drogówki uratowali kobietę przed nieszczęściem…” – podsumowali sytuację.

Kontrola miała miejsce w pobliżu skrzyżowania Bałtyckiej i Gdyńskiej. I to właśnie tam policjanci zauważyli samochód – a raczej jego opony.
„Taki stan opon, jaki zauważyli mundurowi podczas patrolu jest niedopuszczalny, szczególnie ze względów bezpieczeństwa!” – napisali na profilu poznańskiej policji na Facebooku. – „Kontrola zakończyła się mandatem za stan techniczny pojazdu i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Przed wyruszeniem w drogę policjanci pomogli kobiecie i kompleksowo wymienili koło”.

Kierująca, by odzyskać dowód rejestracyjny, będzie musiała wybrać się z autem na badania techniczne i przejść je pozytywnie. A wcześniej, oczywiście, wymienić opony.

https://www.facebook.com/PolicjaPoznan/posts/pfbid02xxqsRsJaxejNfbGiGVVkRFqQyraVRztByEFasJgG7siNjujZCRuv1vos7cGNErtzl

Rusza POZnań Wood Festival 2022. Tworzywem dla artystów będą drzewa połamane przez orkan Eunice

0

Koszary Kultury zapraszają na drugą edycję festiwalu rzeźbienia w drewnie. Od 8 do 11 września poznaniacy będą mogli oglądać na żywo pracę artystów z całego świata i śledzić festiwalowe konkursy. Podczas festiwalu nie zabraknie też innych atrakcji.

Miejscem zmagań będą Koszary Kultury przy ul. Matejki 62. To tutaj około 20 rzeźbiarzy z Polski, Niemiec, Białorusi oraz Czech stanie w szranki w konkursie głównym.
„Artyści wykonają w drewnie elementy małej architektury – ławki czy siedziska” – informuje organizator wydarzenia, czyli miasto Poznań. – „Inspiracją będzie dla nich temat przewodni konkursu, jakim są gatunki zwierząt i roślin zagrożonych wyginięciem w Polsce. Do wykonania swoich dzieł użyją pilarek, szlifierek i dłut. Ich zmagania będzie można podziwiać od czwartku (08.09) do soboty (10.09) w godz. 11:00-19:00, a w niedzielę (11.09) do 18:00. Wtedy też zostaną wręczone nagrody. W ramach wydarzenia odbędzie się także konkurencja Speed Wood Carving, polegająca na jak najszybszym wykonaniu rzeźby w drewnie na dowolny temat. Uczestnicy będą mieli na to zadanie maksymalnie godzinę. Efekty ich pracy trafią na licytacje, z których dochód zostanie przekazany na rzecz fundacji działających dla seniorów (pieniądze z piątku), dzieci (dochód z soboty) i zwierząt (zysk z niedzieli). Speed Wood Carving odbędzie się w piątek od 16:00, sobotę od 15:00 i w niedzielę od 14:00. Bezpośrednio po zakończeniu rzeźby będą licytowane”.

Wśród dodatkowych atrakcji na specjalną uwagę zasługują te dla najmłodszych: warsztaty z malowania na drewnie oraz rzeźbienia w glinie, które będą się odbywały od piątku do niedzieli, czyli przez cały czas trwania festiwalu. Dorosłym z kolei odwiedziny na festiwalu umili muzyka na żywo.

Warto dodać, że tworzywem dla festiwalowych artystów będą drzewa połamane przez orkan Eunice. Do konkursu głównego przeznaczono około 120 kawałków drewna, a do Speed Wood Carvingu ponad 50 kawałków.

Wielkopolska: 31-latek podejrzany o handel narkotykami. Usłyszał zarzuty

0

Prawie 290 g amfetaminy i marihuany znaleźli policjanci z czarnkowskiej komendy u 31-letniego mężczyzny podejrzanego o handel narkotykami. Podejrzany już usłyszał zarzuty i jest objęty dozorem policyjnym.

Do zatrzymania 31-latka doszło 25 sierpnia około godziny 12:00 w Czarnkowie.
„Mężczyzna kierował pojazdem marki Volkswagen na jednej z ulic, kiedy został zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej” – informują czarnkowscy policjanci. – „W jego aucie funkcjonariusze znaleźli około 49 gramów amfetaminy i marihuany. Kolejne porcje narkotyków mundurowi zabezpieczyli w domu 31-latka. Łącznie w ręce kryminalnych trafiło prawie 290 gramów nielegalnych środków”.

Mężczyzna usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków i handlu nimi. Podczas przesłuchania przyznał się. Nigdy wcześniej nie był karany, dlatego prokurator na wniosek czarnkowskich mundurowych zastosował wobec niego dozór policyjny, poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Śledztwo w tej sprawie nadal trwa. Zdaniem czarnkowskich policjantów niewykluczone są dalsze zatrzymania.

Poznań: Potrącony motocyklista. Autobusy kursują objazdami

0

Na ulicy Łużyckiej samochód zderzył się z motocyklem. Jedna osoba odniosła obrażenia, na miejscu są utrudnienia w ruchu. Autobusy linii nr 146 i 169 kursują objazdami, jak informuje Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.

Do wypadku doszło około godziny 15.00 na ulicy Łużyckiej na wysokości Netto. Samochód osobowy zderzył się z motocyklem – na szczęście motocyklista przeżył, został odwieziony do szpitala. Przyczynami wypadku zajmuje się policja. Ruch na miejscu wypadku jest utrudniony.

MPK poinformowało, że w związku z wypadkiem motocyklisty linie 146 i 169 zostały skierowane trasą objazdową ulicami Lechicką i Umultowską w obu kierunkach – omijają przystanki Os. Łokietka, Kupały i Łużycka.

Uczulenie na lakier hybrydowy – co warto wiedzieć?

0

Widmo reakcji alergicznej po hybrydzie to zmora dla wielu z nas. Czasem obawa przed jej wystąpieniem powoduje zupełną rezygnację z tej wygodnej metody manicure’u. Zanim jednak do tego dojdzie, warto poznać kilka faktów na temat uczulenia na lakiery hybrydowe.

Technologia hybrydowa ma swoje plusy i minusy. Szczególnie doceniamy trwałość tego rodzaju manicure’u. Kusi nas też estetyka i bogata paleta kolorów lakierów hybrydowych. A jakie są ich cienie? Nieumiejętne stosowanie tej metody może zniszczyć naszą płytkę, lub – co gorsza – spowodować reakcję alergiczną. Jak temu przeciwdziałać? Na szczęście istnieje kilka sposobów.

Poznaj tajniki hybrydy i bądź bezpieczna

Jak działa lakier hybrydowy? Kiedy wkładasz dłoń w lampę UV lub LED i promienie kolejno padają na zaaplikowane produkty, zachodzi proces polimeryzacji. Wtedy też możesz poczuć lekkie pieczenie, które nie jest równoznaczne z pojawieniem się uczulenia. Dostosowanie odpowiedniego czasu naświetlania jest bardzo ważne. Jeśli będzie on zbyt krótki, na Twoich paznokciach pozostanie nieutwardzona hybryda. Jej zetknięcie ze skórą może spowodować alergię. Lakier hybrydowy powinien być aplikowany cienkimi warstwami. Jego spłyniecie na skórki również może doprowadzić do reakcji uczuleniowej.

Jeśli chcesz zapobiec negatywnym skutkom ubocznym, wypróbuj lakier hybrydowy hipoalergiczny o delikatnym składzie. Możesz kupić także topy i bazy tego typu. Pamiętaj jednak, że prosty skład nie gwarantuje zupełnie, że unikniesz uczulenia. Jeśli jednak Twoja skóra jest delikatna i podatna na podrażnienia, warto zastosować ten rodzaj przeciwdziałania. Jakie są ceny hipoalergicznych lakierów hybrydowych? Wahają się one od ok. 25 do nawet 39 zł.

Jak rozpoznać reakcję uczuleniową na hybrydę?

Uczulenie na hybrydę raczej trudno przeoczyć. Mimo wszystko warto, żebyś poznała jego objawy i sposób, w jaki należy postępować w razie kłopotliwej reakcji na lakier. Na pewno będzie jej towarzyszył dyskomfort i ból, którego stopień może być bardzo różny. Co jeszcze powinno wzbudzić niepokój? Na pewno utrzymujące się pieczenie, opuchlizna, czy pojawienie się pęcherzyków i ranek na skórze dookoła paznokci. Pierwszym krokiem, który musisz bezwzględnie wykonać, jest zdjęcie hybrydy. Jeśli objawy będą nasilone, koniecznie udaj się do lekarza.

Jak usunąć lakier hybrydowy w razie uczulenia? Jak najszybciej i bardzo dokładnie. Zrób to za pomocą pilnika lub frezarki. Aceton może dodatkowo podrażnić obszar dotknięty uczuleniem. Poza tym, żeby ten preparat zadziałał, musi rozpuszczać lakier hybrydowy nawet 10 minut. W tym czasie możesz odczuwać ból.

Jak postępować po uczuleniu?

Alergia na hybrydę nie oznacza, że będziesz na stałe musiała zrezygnować z tej metody. Być może zmiana producenta hybryd i wybranie tych z delikatniejszym składem rozwiąże problem.

A jeśli masz to już za sobą? Zrób na jakiś czas przerwę i pozwól wygoić się ewentualnym ranom. Jeśli postanowisz powrócić do hybrydy, zachowaj ostrożność. Każdą kolejną próbę warto poprzedzić testem alergicznym. Zaaplikuj hybrydę na jednym paznokciu, np. tym najmniejszym i odczekaj 24 godziny. Pamiętaj o cienkich warstwach i odpowiednim utwardzeniu testowego obszaru.

Pamiętaj, że istnieją uczulenia na składniki, które nie są powszechnie uznawane za drażniące. Jest to ryzyko wpisane w używanie wielu kosmetyków, np. farb do włosów, czy kremów do depilacji. To zupełnie naturalne, ale rzadkie ryzyko, które podejmujemy decydując się na produkty pielęgnacyjne. Jeśli te argumenty nie przekonały Cię do sięgnięcia do hybrydy, wypróbuj innych znanych metod trwałego manicure’u, np. akrylu lub żelu.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Ciało znalezione nad Wartą. Ojciec prosi o pomoc

0

Przechodzień spacerujący w niedzielę nad Wartą, niedaleko ulicy Nadwarciańskiej dokonał przerażającego odkrycia: znalazł ciało młodego mężczyzny. Ojciec zmarłego prosi o pomoc w ustaleniu szczegółów tego tragicznego dnia.

Ciało znaleziono 4 września około godziny 20.00 przy ulicy Nadwarciańskiej. Znalazca natychmiast powiadomił policję, a ta zadziałała zgodnie z procedurami.
– Na miejscu zostały przeprowadzone wszystkie niezbędne czynności – wyjaśnia mł. asp. Marta Mróz z poznańskiej policji. – I chociaż ciało zostało zabezpieczone do badań, to jednak biegły wstępnie wykluczył udział osób trzecich w śmierci mężczyzny.

Mimo stwierdzenia biegłych w sprawie jest sporo niewiadomych, na które zwrócił uwagę ojciec zmarłego w poruszającym apelu opublikowanym w mediach społecznościowych. Twierdzi w nim, że jego syn 4 września około godziny 16.00 wyruszył z ulicy Łaskarza, przy której mieszkają, na dworzec PKP, żeby pojechać do Gdyni, do Akademii Marynarki Wojennej. Skąd wziął się nie tylko nad Wartą, ale tak daleko od celu swojej podróży, bo aż w Naramowicach? Jak się tam dostał? Czy dotarł tam sam czy z kimś?

Ojciec zaapelował do wszystkich, którzy mogliby mu pomóc wyjaśnić tę zagadkę, o pomoc. Ma nadzieję, że skoro do tragedii doszło w dzień, to może ktoś coś widział: spacerowicze, wędkarze, może ktoś, kto płynął łodzią albo motorówką.
„Bardzo proszę jako rodzic który stracił dziecko” – napisał zrozpaczony.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=106568688861570&id=100085253160444

Poznań. Radni PiS: „Proces rekrutacji został przeprowadzony źle”

0

Klub Radnych PiS wydał specjalne oświadczenie w sprawie rekrutacji do szkół ponadpodstawowych w Poznaniu. „Nie ma wątpliwości, że proces rekrutacji został przeprowadzony źle – świadczą o tym reakcje rozżalonych rodziców” – napisali w oświadczeniu.

Krzysztof Rosenkiewicz, radny z klubu PiS, przedstawił oświadczenie w imieniu wszystkich radnych klubu 6 września, podczas sesji rady miasta.
„Zapewne słucha nas grupa uczniów i ich rodziców, rodziców młodzieży, która nie poszła do szkoły ponadpodstawowej 1 września, bo nie miała miejsca w szkole albo osoby, które, nie z własnego wyboru jadą teraz do szkoły, np. 60 km od Poznania” – czytał radny. – „Władze miasta mówią, że ostatecznie dały radę, już po wszystkim, ale posługując się metaforą, trudno chwalić się, że zorganizowano pogrzeb ofiar wypadku, skoro mogło nie być wypadku”.

Niewidoczna współpraca miasta i starostwa

Radni PiS zwrócili uwagę, że władze miasta mówiły o wspólnej rekrutacji ze starostwem, ale najwyraźniej rozmowy nie były wystarczająco konkretne, mimo że przecież liczba uczniów kończących szkoły podstawowe tak w powiecie, jak i w Poznaniu nie była tajemnicą od co najmniej kilku miesięcy.
„Przygotowano 7 692 miejsca w szkołach średnich w Poznaniu. Mówi się o wspólnej rekrutacji, ale potem pojawia się zdanie, że powiat nie stanął na wysokości zadania, bo za mało miejsc przygotował” – czytał radny Rosenkiewicz. – „Przyjmuje się do szkół poznańskich najlepszych absolwentów także z powiatu, potem dopełniamy miejsca, a na końcu Wydział Oświaty UMP mówi: powiat powinien się tym zająć. W powiecie poznańskim przygotowano ok. 2500 miejsc w klasach I, choć to tam jest w tej chwili więcej dzieci i młodzieży (około 5800, w Poznaniu niecałe 5300). W powiecie dominują jednak miejsca w technikach i szkołach branżowych, a największa grupa ósmoklasistów wybiera licea, i te tendencje nie były chyba tajemnicą. Poznańskie szkoły wybiera jednak nie tylko młodzież z terenu miasta i gmin ościennych, ale i z obszarów bardziej oddalonych – z terenu byłego województwa poznańskiego i nie tylko, ale tak było od lat (choć obecnie ta tendencja zdaje się nasilać). Powiat otaczający Poznań to największy ludnościowo powiat w Polsce, i ostatecznie zgłoszeń było ponad 13 tys. na niewiele ponad 10 tys. miejsc”.

Trzeba było nie wygaszać szkół?

Radni wytknęli także rządzącej w Poznaniu Platformie Obywatelskiej, że wygaszali szkoły ponadpodstawowe mimo sprzeciwu radnych PiS zwracających uwagę właśnie na nadchodzący podwójny rocznik w tegorocznej rekrutacji.

„Z biegiem lat baza lokalowa szkół ponadpodstawowych się nie zmniejszyła, natomiast podejmowano decyzje – przy likwidacji gimnazjów – np. o wygaszaniu liceów, np. w Zespole Szkół nr 33 przy ul. K. Jarochowskiego. Nie słuchano próśb środowiska Prawa i Sprawiedliwości, by utrzymać liceum, aby poczekać na większy rocznik. Radni większości za wnioskiem Prezydenta ten wniosek niestety odrzucili” – czytamy w oświadczeniu. – „Był postulat przekształcenia gimnazjum nr 60 przy ul. Bukowskiej w technikum informatyczne. Nie posłuchano nas, padały argumenty, że po co tyle liceów. „Tworzenie nowych dezorganizuje sieć, obierze uczniów innym szkołom”.
Liceum Sióstr Urszulanek czy szkoły przy ul. Głogowskiej długo czekały na status publicznych.
Wyzwania się nie skończą. Kolejne roczniki w powiecie będą co najmniej tak samo liczne. Skoro powiat się nie dokłada do miejsc w szkołach w Poznaniu – czy nie może otworzyć u siebie? Ale trzeba najpierw rozmawiać”.

Radni zwrócili też uwagę, że o dużym naborze było wiadomo od dawna, co najmniej od lutego, i nic nie zrobiono, by rozwiązać problem – a teraz tworzy się dodatkowy punkt konsultacyjny w Wydziale Oświaty.

„I to nie jest tak, że od tej protezy odrośnie noga” – podsumował radny Rosenkiewicz. -„Nie jest tak, że jeśli ktoś nie został przyjęty do LO może iść do szkoły branżowej, bo niektórzy nie mogą z przyczyn zdrowotnych. W tak dużym mieście powinna być oferta kształcenia ogólnego dla osób, które choć nie przekroczyły arbitralnego progu punktowego do liceów ogólnokształcących, mogą się w takich formie uczyć, np. w klasach licealnych w zespołach szkół zawodowych”.

Wielkopolska. Lista zakażeń koronawirusem w powiatach (6 września 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 262 zakażenia koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 8 0
czarnkowsko-trzcianecki 6 0
gnieźnieński 11 0
gostyński 8 0
grodziski 4 0
jarociński 0 0
kaliski 13 0
kępiński 4 0
kolski 2 0

koniński 6 0
kościański 14 0
krotoszyński 2 0
leszczyński 3 0
międzychodzki 5 0
nowotomyski 3 0
obornicki 1 0
ostrowski 3 0
ostrzeszowski 2 0

pilski 9 0
pleszewski 12 0
poznański 40 0
rawicki 18 0
słupecki 5 0
szamotulski 2 0
średzki 2 0
śremski 4 0
turecki 8 0

wągrowiecki 5 0
wolsztyński 9 0
wrzesiński 6 0
złotowski 1 0
Kalisz 1 0
Konin 4 0
Leszno 7 1
Poznań 33 0

Wielkopolska: Nowi terytorialsi już po przysiędze

0

125 nowych żołnierzy 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej walczyło przez 16 dni szkolenia podstawowego na poligonie w Biedrusku – i 3 września złożyli uroczystą przysięgę przed pomnikiem Armii Poznań.

Zanim ochotnik stanie się terytorialsem wypowiadając słowa roty przysięgi, musi odbyć szesnastodniowe szkolenie podstawowe, które do łatwych nie należy: każdy dzień to kilkanaście godzin nauki i ćwiczeń. Nowo wcieleni terytorialsi muszą nauczyć się strzelać, obchodzić z bronią, zachowywać na polu walki – i przetrwać w trudnych warunkach. Ważnym aspektem szkolenia jest również umiejętność udzielania pierwszej pomocy medycznej i topografii.

Na zakończenie „szesnastki” żołnierze zdają egzamin z pętli taktycznej, składają przysięgę – ale to dopiero początek ich kształcenia w WOT. Po przysiędze czekają ich obowiązkowe szkolenia rotacyjne, które odbywają się głównie w dni wolne w macierzystych batalionach. By osiągnąć pełną gotowość i uzyskać status „combat ready”, żołnierz WOT musi się szkolić przez trzy lata. Żołnierze będą powoływani na ćwiczeniach do swoich macierzystych batalionów.

– Obserwowałem, jak nasi ochotnicy zmieniają się podczas szkolenia podstawowego – mówi płk Zbigniew Targoński, dowódca 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Nauczyli się podstaw rzemiosła wojskowego, ale wiedzą, że muszą poddać się dalszemu, równie wymagającemu kształceniu podczas obowiązkowych ćwiczeń rotacyjnych. Wierzę, że w odpowiedni sposób wykorzystamy ich potencjał.

Chętni, którzy chcą zostać żołnierzami 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej, szczegółowe informacje na temat rekrutacji znajdą na stronie 12WBOT i profilu na Facebooku. Kolejne szkolenie odbędzie się już 14. października.