Strona główna Blog Strona 2073

Podpalacz przyznał się do winy. Przez miesiąc umykał obławie policji

0
Jacek D., oskarżony o podpalenie domu w Kaplinie, przyznał się do winy. W poszukiwania mężczyzny przez miesiąc zaangażowane były znaczne siły policji.

60-latek miał podpalić dom, w którym znajdowali się ludzie. Następnie zbiegł do Puszczy Noteckiej i skutecznie unikał złapania. W przeszłości Jacek D. miał pracować jako drwal i doskonale znał okoliczne lasy. Mimo zaangażowania znacznych sił oraz sprzętu, policjantom udało się schwytać mężczyznę dopiero po kilku tygodniach, kiedy ten był już wyczerpany. Najpierw trafił do szpitala, a następni do prokuratury, która postawiła mu zarzuty.

Jak poinformowało Radio Poznań, mężczyzna miał się dzisiaj przyznać do usiłowania zabójstwa. Obecnie przebywa w areszcie.

W szoku są natomiast okoliczni mieszkańcy. Jacek D. uchodził za dobrego człowieka. Nieoficjalnie do zdesperowanych kroków miała go doprowadzić sytuacja rodzinna. Mężczyzna zgodził się przepisać dom rodzinie w zamian za opiekę nad nim. Ci jednak mieli nie wywiązać się z zobowiązań. To właśnie z tego powodu Jacek D. miał zdecydować się na podpalenie nieruchomości.

Poznań: Święto Niepodległości pod znakiem kobiet

0
Odśpiewanie hymnu Polski, salwa honorowa z historycznej armaty „Prawosławnej”, koncert orkiestr dętych i parada pododdziałów. Obchody Święta Niepodległości, które w tym roku odbywało się pod znakiem kobiet, wypadły niezwykle uroczyście.

– Nie byłoby nas dziś tutaj, gdyby nie wiele pokoleń przodków, które za Polskę oddały życie – mówiła dziś podczas uroczystości Aneta Niestrawska, wicewojewoda Wielkopolski. – Ale gdy mówimy o przodkach, nie możemy zapomnieć o kimś, bez kogo niepodległości by nie było. O kim mowa? O kobietach, które bez strachu, z wielką determinacją ubrały mundury wojskowe i policyjne, by walczyć.

Wojewoda wspomniała tu Aleksandrę Zagórską i Leopoldynę Stawecką podkreślając, że takich kobiet jak one było znacznie więcej. Ale drugim frontem walki, wcale nie łatwiejszym, był dom, z którego mężczyźni wyszli walczyć, pozostawiając troskę o dzieci, majątek i całe zaplecze organizacyjne na głowach kobiet, swoich matek, sióstr i żon.
– One były największymi bohaterkami, bo wychowały patriotów, którzy sami ruszyli do walki podczas II wojny światowej – mówiła Aneta Niestrawska. – Teraz mamy wolną Polskę. Obyśmy jak najdłużej pielęgnowali to dobro i oby już nigdy więcej nie trzeba już było w jej obronie przelewać krwi.

Kobiety można było zobaczyć podczas pokazów grup rekonstrukcyjnych, prowadzące samochody, opatrujące rannych. Brały też udział w defiladzie pododdziałów, która tradycyjnie kończyła uroczystości. No i nie sposób było nie zauważyć, że sporą część naszych współczesnych sił zbrojnych również stanowią kobiety, które – jak twierdzi dowództwo Wojska Polskiego – wcale nie radzą sobie gorzej niż ich koledzy.

Tradycyjnie ogromnym zainteresowaniem cieszyły się pokazy rekonstruktorów, zwłaszcza że w bojowym wozie można było usiąść, a ze specjalnym sprzętem zrobić sobie zdjęcie. Nie zabrakło też pierogów z gęsiną, jak to w Poznaniu w listopadzie, ale najważniejsza była oczywiście słynna wojskowa grochówka, który w tym roku była podobno wyjątkowo aromatyczna…

Lilia Łada, fot. L. Łada

Poznań: „Wojna i Książka” – Biblioteka Uniwersytecka zaprasza na konferencję

0
Problemy bibliotek, wydawnictw i twórców w trudnych czasach – o tym będą rozmawiać uczestnicy międzynarodowej konferencji „Wojna i Książka”, która odbędzie się w Poznaniu w dniach 13 – 15 listopada. Jej współorganizatorem jest Biblioteka Uniwersytecka.

„Rękopisy nie płoną” – pisał Michaił Bułhakow. Życie pokazuje jednak, że bywa inaczej. Zniszczenia w wyniku działań wojennych, ubytki spowodowane dezorganizacją rynku książki, straty spowodowane świadomą działalnością najeźdźców, budynki bibliotek w czasie wojen – to tylko niektóre z tematów, jakie poruszą naukowcy i bibliotekarze z Polski i z zagranicy. Rozmowy dotyczyć będą także aspektów prawnych (restytucja, rewindykacja, prawa do dóbr intelektualnych) czy roli książek podczas konfliktów zbrojnych (informacyjnej, agitacyjnej, moralnej).

„Istnieje duże zainteresowanie środowiska bibliotekarzy, historyków, historyków sztuki, literatury, muzealników i archeologów tą tematyką oraz potrzeba wymiany doświadczeń” – napisali w liście intencyjnym przedstawiciele instytucji organizujących konferencję. Projekt konferencyjny jest odpowiedzią na potrzeby środowiska naukowego związanego z szeroko rozumianą ochroną dziedzictwa kulturalnego w Europie i na świecie.

Szczegółowy program konferencji można znaleźć tutaj.

Organizatorami konferencji „Wojna i Książka” są: Biblioteka Raczyńskich, Miasto Poznań, Biblioteka Uniwersytecka, Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk, Biblioteka Kórnicka PAN, Muzeum Historii Polski, Polski Komitet Błękitnej Tarczy.

UAM, el

Poznań: Zwiedzanie Schronu Przeciwlotniczego na Kościelnej

0
Z okazji Święta Niepodległości Poznańska Grupa Eksploracyjna zaprasza na kameralne zwiedzanie schronu przeciwlotniczego. Chętni powinni się stawić w samo południe na Kościelnej 26. Wtedy zostaną otwarte schronowe wrota.

Cywilny schron przeciwlotniczy (Luftschutzraum) wybudowany w 1943 r. Po wojnie zapomniany obiekt stał się magazynem odpadów i śmieci. Od kiedy stowarzyszenie Poznańska Grupa Eksploracyjna stało się opiekunem budynku we wrześniu 2018 r, obiekt sukcesywnie uzyskuje dawny blask. To kolejna okazja, by zobaczyć wnętrze schronu.

PGE, el

Poznań: Zespół Szkół Specjalnych nr 103 prosi o pomoc

0
Jak co roku Zespół Szkół Specjalnych nr 103 przygotowuje Bal Charytatywny, z którego dochód wspiera działalność placówki. W tym roku będzie przeznaczony na półkolonie dla dzieci.

Jednym z punktów balu jest zawsze licytacja przedmiotów ofiarowanych przez przyjaciół szkoły. To ważne źródło dodatkowego wsparcia dla placówki Szkoła, jak wszystkie szkoły specjalne, jest kosztowna w utrzymaniu: dzieci potrzebują specjalnego sprzętu, materiałów do pracy i nauki, na które subwencja oświatowa nie wystarcza. Dlatego rodzice i przyjaciele szkoły co roku organizują bal, by w ten sposób wspomóc finansowo działalność placówki.

W ubiegłym roku własnoręcznie wydziergany szal ofiarowała Joanna Jaśkowiak, swoje wyroby podarowali Kaja Szyje z Pasją i Balonowy Świat i wiele innych firm.

Każdy, kto chciałby przekazać coś na licytację, proszony jest o kontakt z Radą Rodziców Zespołu Szkół Specjalnych nr 103 w Poznaniu: [email protected].

el

Poznań: Utrudnienia na A2!

0
Na miejskim odcinku autostrady doszło do wypadku ciężarówki. Przewrócony samochód blokuje trasę w kierunku Świecka na 170 km. Kierowcy powinni korzystać z objazdów.

Szacowany czas utrudnień, jak podaje Autostrada Wielkopolska, to nawet 7 godzin. Kierowcy mogą objechać miejsce wypadku jezdnią zbiorczo- rozprowadzającą Poznań Krzesiny, równoległą do autostrady.

AW, el

Poznań: Co i gdzie będzie się działo 11 listopada?

0
Na placu Wolności – obchody Święta Niepodległości, na Świętym Marcinie – Korowód Świętomarciński, koncerty i rogale, na al. Niepodległości – Bieg Niepodległości, a na dworcu PKP – wyprawa w czasie. Gdzie i kiedy warto się wybrać?

Przede wszystkim – czegokolwiek nie wybierzecie, samochód zostawcie w domu. W całym centrum Poznania obowiązują dziś zmiany organizacji ruchu, nie będzie też gdzie zaparkować. Miejski Inżynier Ruchu sugeruje kierowcom szczególnie omijanie w godzinach południowych centrum miasta ulicami drugiej ramy komunikacyjnej (Serbska – Al. Solidarności – Witosa – Niestachowska – Żeromskiego – Przybyszewskiego – Reymonta – Hetmańska – Zamenhofa – Jana Pawła II – Hlonda). Lepiej skorzystać z miejskiej komunikacji – informacje, jak będzie kursowała, znajdziecie tutaj.

Uroczystości na pl. Wolności
W związku z Wojewódzkimi Obchodami Święta Niepodległości na pl. Wolności – dokładny program znajdziecie tutaj – od 8:00 do 18:00 obowiązywać będą czasowe zakazy ruchu pojazdów na Al. Marcinkowskiego (jezdnia zachodnia od ul. 23 Lutego do pl. Wolności), pl. Wolności, ul. 27 Grudnia (na wysokości pl. Wolności) i ul. Nowowiejskiego. Zakazy nie dotyczą dojazdu do posesji i parkingu podziemnego pod pl. Wolności. Główne uroczystości zaplanowano w godzinach południowych.
Objazd wyznaczono przez ul. 23 Lutego, pl. Cyryla Ratajskiego i ul. 3 Maja.

Bieg Niepodległości
Kolejne zmiany są spowodowane III Biegiem Niepodległości, który wyruszy o 11.00 – dokładne informacje o biegu i trasie znajdziecie tutaj – w Poznaniu została wprowadzona czasowa organizacja ruchu od niedzieli 10 listopada od godz. 23:30 do poniedziałku 11 listopada do godz. 17:30.
W godzinach od 23:30 w niedzielę do 17:30 w poniedziałek wyłączona z ruchu pojazdów będzie strefa startu i mety na al. Niepodległości (od ul. Libelta do św. Barbary), a ul. Cicha będzie dwukierunkowa.
Od godz. 5:00 do czasu przebiegnięcia ostatniego zawodnika (ok. godz. 14:00) zamknięte dla ruchu będą skrzyżowania al. Niepodległości z ul. Libelta i z ul. Solną/Nowowiejskiego.

Pociągiem do wolności na Dzień Niepodległości!
To akcja zorganizowana z okazji Święta Niepodległości przez TurKol. Szczegóły znajdziecie tutaj.

Imieniny Ulicy Święty Marcin
Trasę korowodu i imprezy towarzyszące zlokalizowano w ciągu ul. Święty Marcin na odcinku od Al. Marcinkowskiego do al. Niepodległości – dokładny program Imienin Ulicy znajdziecie tutaj. W związku z tym w poniedziałek 11 listopada od godz. 00:00 (początek montażu stanowisk handlowych i gastronomicznych wokół CK Zamek) do godzin nocnych 12 listopada (po zakończeniu demontażu stanowisk) wyłączone z ruchu będą:
– jezdnia północna ul. Św. Marcin od al. Niepodległości do ul. Kościuszki (objazd ul. Taylora);
– al. Niepodległości od ul. Św. Marcin do ul. Fredry (objazd przez ul. Św. Marcin, rondo Kaponiera, ul. Roosevelta, ul. Libelta).
11 listopada od godz. 6:00 do 12:00 i wyłączone z ruchu będą:
– ul. Św. Marcin (od ul. Ratajczaka do al. Niepodległości – obie jezdnie);
– al. Niepodległości (od ul. Św. Marcin do ul. Fredry);
– przejazd poprzeczny ulicą Kościuszki przez ul. Św. Marcin (ul. Ratajczaka będzie przejezdna).
11 listopada od godz. 12:00 do 15:00, w związku z korowodem, wyłączone z ruchu będą:
– ul. Św. Marcin (od ul. Piekary do al. Niepodległości – obie jezdnie);
– ul. Piekary (od ul. Ogrodowej do ul. Św. Marcin);
– skrzyżowanie ul. Św. Marcin z al. Niepodległości wraz z al. Niepodległości do ul. Fredry.
11 listopada od godz. 15:00 do ok. godz. 22:00 wyłączone z ruchu będą:
– ul. Św. Marcin (od ul. Ratajczaka do al. Niepodległości – obie jezdnie);
– skrzyżowanie ul. Św. Marcin z al. Niepodległości wraz z al. Niepodległości do ul. Fredry;
– przejazd poprzeczny ulicą Kościuszki przez ul. Św. Marcin (ul. Ratajczaka będzie przejezdna).
Utrzymany będzie dojazd do ul. Dworcowej od strony ronda Kaponiera. Od godz. 12:00 do 22:00 wyjazd z ul. Dworcowej zaplanowano przez nawrotkę na moście Uniwersyteckim i rondo Kaponiera.
Wyłączone zostaną sygnalizacje świetlne na skrzyżowaniach al. Niepodległości z ul. Św. Marcin, ul. Taylora i ul. Powstańców Wlkp.

el

Pociągiem do wolności na Dzień Niepodległości!

0
W Święto Niepodległości Turkol zaprasza do podróży w czasie! Wystarczy wybrać się o 11.00 na Dworzec Główny, by przenieść się do przełomu lat 80. i 90. XX w., czyli momentu w historii naszego kraju, w którym ponownie walczyliśmy o wolność.

11 listopada 2019 roku na peronie 4 Dworca Głównego każdy przybysz znajdzie się w PRL-owskim świecie, w którym milicja bacznie patrzy na każdego obywatela, a sklepowe lady uginają się od… butelek z octem.

Wydarzenie będzie trwało od godz. 11:00 do godz.12:00 na dworcu, a po godz. 12:00 zostanie przeniesione do wnętrza pociągu TurKol. Na pasażerów czeka wiele niespodzianek… Warto dodać, że pociągiem „Tradycja” będzie można udać się na wyprawę wokół Poznania trasą: Poznań Gł. – P. Garbary – P. Wschód – P. Franowo – P. Starołęka – Poznań Gł.

Organizatorzy: Fundacja Kochania Poznania, Turystyka Kolejowa TurKol.pl, Projekt Miś, św. Marcin 19,

TurKol, el

Poznań: Bieg Niepodległości – utrudnienia w ruchu już od niedzieli

0
W związku z zaplanowanym w poniedziałek 11 listopada o godz. 11.00 III Biegiem Niepodległości wprowadzona zostanie czasowa organizacja ruchu od niedzieli 10 listopada od godz. 23.30 do poniedziałku 11 listopada do godz. 17.30.

W godzinach od 23.30 w niedzielę do 17.30 w poniedziałek wyłączona z ruchu pojazdów będzie strefa startu i mety na al. Niepodległości (od ul. Libelta do św. Barbary), a ul. Cicha będzie dwukierunkowa.
Od godz. 5:00 do czasu przebiegnięcia ostatniego zawodnika (ok. godz. 14:00) zamknięte dla ruchu będą skrzyżowania al. Niepodległości z ul. Libelta i z ul. Solną/Nowowiejskiego.

Trasa biegu liczy 10 km i prowadzi ulicami: al. Niepodległości (start) – Przepadek – Pułaskiego – Mieszka I – Al. Solidarności – Murawa – Słowiańska – Szelągowska – Winogrady – Za Cytadelą – Armii Poznań – al. Niepodległości (meta).

Na czas biegu, od ok. godz. 10.00 do przebiegnięcia ostatniego zawodnika (ok. godz. 14.00), wyłączone z ruchu zostaną następujące ulice lub ich fragmenty:
– al. Niepodległości (od ul. Fredry do ul. Armii Poznań;
– ul. Armii Poznań (od al. Niepodległości do ul. Winogrady);
– ul. Mieszka I (część wschodnia od ul. Winogrady do Al. Solidarności);
– Al. Solidarności (jezdnia południowa od ul. Mieszka I do ul. Murawa, na jezdni północnej ruch dwukierunkowy);
– ul. Murawa (jezdnia zachodnia od Al. Solidarności do ul. Słowiańskiej);
– ul. Murawa (obie jezdnie od ul. Słowiańskiej do ul. Winogrady);
– ul. Słowiańska (od ul. Murawa do ul. Szelągowskiej);
– ul. Szelągowska (od ul. Słowiańskiej/Wilczak do ul. Winogrady);
– ul. Winogrady (od ul. Szelągowskiej do ul. Za Cytadelą);
– ul. Za Cytadelą (od ul. Winogrady do ul. Armii Poznań).

W związku z organizacją biegu wyłączone zostaną sygnalizacje świetlne na jego trasie, a w rejonie startu i mety wprowadzone zostaną ograniczenia parkowania – prosimy kierowców o zwracanie uwagi na oznakowanie i wcześniejsze usunięcie pojazdów ze stref objętych zakazem.

Komunikacja tramwajowa i autobusowa w rejonie biegu odbywać się będzie z wykorzystaniem śluz i pod kontrolą funkcjonariuszy policji i Nadzoru Ruchu MPK. Zobacz szczegóły!

Na wniosek policji wprowadzane mogą być dodatkowe zmiany w organizacji ruchu.
Od soboty 9.11 do poniedziałku 11.11 czynna będzie infolinia Organizatora: 503486084.

UMP, el

Poznań: Browary Kompanii Piwowarskiej przechodzą na energię odnawialną. W stu procentach

0
Od 2020 roku trzy browary Kompanii Piwowarskiej (Tyskie Browary Książęce w Tychach, Browar Dojlidy w Białymstoku i Lech Browary Wielkopolski w Poznaniu) będą korzystały wyłącznie z energii elektrycznej produkowanej przez polską farmę wiatrową innogy Nowy Staw.

Kompania Piwowarska SA, należąca do Asahi Breweries Europe Group, właśnie podpisała umowę typu PPA1 z innogy na zakup energii elektrycznej pochodzącej w 100% z odnawialnych źródeł energii.

Długoterminowy kontrakt będzie ważny przez 10 lat – od 2020 do 2029 r. Od 2020 r. należąca do innogy lądowa farma wiatrowa Nowy Staw znajdująca się w pobliżu Gdańska (73 megawaty) dostarczy Kompanii Piwowarskiej 30 gigawatogodzin rocznie. Za sprawą planowanej rozbudowy istniejącej farmy w Nowym Stawie (maksymalnie o 11 megawatów), od 2021 roku 100% zapotrzebowania energetycznego browarów KP zostanie pokryte przez energię elektryczną pochodzącą z wiatru. Farma wiatrowa będzie dostarczać do wspomnianych trzech browarów 80 gigawatogodzin rocznie.

Jest to pierwsza umowa PPA podpisana w Polsce na dostawę energii z planowanej farmy wiatrowej, która nie korzysta z żadnych dotacji państwowych.

– Cieszę się bardzo, że już w 2021 r. nasze browary przejdą w 100% na energię elektryczną pochodzącą z wiatru – powiedział Igor Tikhonov, prezes Kompanii Piwowarskiej. – Dzięki temu zmniejszymy emisję CO2 o 66% w porównaniu do roku 2019 – to znaczy, że 7,5 tysiąca ha lasów nie będzie absorbować dwutlenku węgla pochodzącego z produkcji piwa przez Kompanię Piwowarską. Jednocześnie, już w 2020 roku KP osiągnie ok. 40% udziału energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, co oznacza zdolność do produkowania jednej z największych marek piwnych w Polsce – Lecha – przy wykorzystaniu wyłącznie energii elektrycznej z wiatru. Jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że umowa ta stanowi podstawę dla innogy do zainwestowania w nowy projekt konstrukcji lądowej, który wesprze program Agendy 2030 ONZ, a także umożliwi realizację wizji środowiskowej naszej spółki macierzystej, Grupy Asahi.

– Umowa pomiędzy innogy a Kompanią Piwowarską to przełom na polskim rynku – tłumaczy Robert Macias, członek zarządu innogy Renewables Polska. – Pierwszy raz na taką skalę produkcja będzie zasilana energią z farmy wiatrowej. To najlepszy dowód na to, że przemysł wkracza na zieloną drogę i nie musi już być oparty na konwencjonalnych źródłach energii. Firmy mogą podejmować komercyjne przedsięwzięcia, które nie tylko spełniają cele biznesowe, ale również wspierają ochronę środowiska. Transakcja pozwoli nam na rozbudowę elektrowni wiatrowej w Nowym Stawie, dzięki czemu już w 2021 roku pokryjemy całkowite zapotrzebowanie energetyczne zakładów Kompanii.

Kompania Piwowarska zakłada, że do końca 2020 roku osiągnie ok. 40% udziału energii elektrycznej wykorzystywanej przez browary ze źródeł odnawialnych, a do końca 2021 roku planuje przejść w 100% na OZE.

Plan ten stanowi część strategii zrównoważonego rozwoju realizowanej przez Kompanię Piwowarską, która opiera się na czterech filarach: środowisko, społeczeństwo, odpowiedzialne wybory i odpowiedzialny biznes. W ten sposób firma wypełnia 13 z 17-tu celów „Agendy 2030” ONZ, jednocześnie przyczyniając się do realizacji wizji środowiskowej japońskiej Grupy Asahi.

W zakresie ochrony środowiska efektem działań Kompanii Piwowarskie jest między innymi najlepszy w branży wynik zużycia wody do produkcji piwa – 2,64 hl wody na 1 hl piwa w roku 2018. Stawia to firmę wśród liderów oszczędzania wody nie tylko w Polsce, ale i na świecie. KP w pełni monitoruje też ilość i parametry wytwarzanych ścieków oraz bezwzględnie przestrzega zasad ich oczyszczania przed wprowadzeniem do środowiska. W zeszłym roku firma poddała niemal wszystkie wytworzone w jej browarach produkty uboczne i odpady procesowi recyklingu (99,65%) i w dużym stopniu korzysta z opakowań zwrotnych – w butelkach tego rodzaju sprzedała w ub. roku 46% swojego piwa.

Mat.pras., el

Poznań: PIM znalazł wykonawcę dla parku na Starołęce Małej

0
A to oznacza, że park mim o wszystkich perturbacji, jakie przechodził, powstanie. I już wiosną przyszłego roku będzie się można wybrać tam na spacer.

Przypomnijmy: park ma powstać między ulicami Forteczną, Pstrowskiego i Okopową, na miejscu dawnych ogródków działkowych, a mieszkańcy byli bardzo zadowoleni z tego pomysłu.

Ale od początku jego budowa budziła szalone emocje. Zaczęło się od wycinki drzew, przeciwko której protestowali społecznicy. Odbywała się bowiem tuż przed rozpoczęciem okresu lęgowego ptaków i bez konsultacji z mieszkańcami. Oprócz wycinania drzew wskazywali na błędy projektowe, które czyniły inwestycję niezgodną z prawem. Chcieli dodatkowych konsultacji, ale władze miasta nie odpowiedziały na ich prośby – jak o tym informowaliśmy.

Ostatecznie jednak budowa parku została wstrzymana, bo nie znalazł się chętny gotowy wykonać tę pracę za cenę zaproponowaną przez miasto. Władze Poznania chciały zapłacić 2,2 ml, a najtańsza oferta wynosiła ponad milion złotych więcej. Przetarg ogłoszony w czerwcu trzeba było unieważnić.

Jednak tydzień temu PIM ogłosił, że wykonawca się znalazł. To firma Maciej Rybicki IZBRUK, która otrzyma za budowę parku 2,5 mln zł. Gwarancja na wykonane prace potrwa 5 lat.

– Tereny po dawnych ogródkach działkowych zmienią się nie do poznania. Powstanie bezpieczny obiekt, jakiego w tej części miasta jeszcze nie było. Będą z niego mogli korzystać zarówno amatorzy aktywności fizycznej jak i osoby chcące się spotkać na świeżym powietrzu. Park będzie monitorowany i oświetlony – mówi Marcin Gołek, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

W nowym, starołęckim parku powstanie boisko wielofunkcyjne ze sztuczną nawierzchnią, boisko do siatkówki z nawierzchnią poliuretanową, plac zabaw, zewnętrzna siłownia i miejsce do ćwiczeń street workout. Pojawią się także elementy małej architektury – m.in. ławki, stojaki na rowery i kosze na śmieci. Zieleń zostanie zagospodarowana, pojawią się nasadzenia kompensacyjne: drzewa, krzewy oraz ozdobne trawy.

Infrastruktura parku, wielkość i rozmieszczenie boisk oraz dobór urządzeń były przedmiotem konsultacji m.in. ze stowarzyszeniem Zielona Starołęka i Radą Osiedla Starołęka-Marlewo-Minikowo. Zrealizowanych zostanie szereg propozycji wysuwanych przez te organizacje – m.in. zwiększono powierzchnię placu zabaw i wybrano rodzaj urządzeń, które zostaną zamontowane. W stosunku do założeń ze wskazania do realizacji zmniejszono też powierzchnię boisk. Po konsultacjach – biorąc pod uwagę wnioski i opinie wszystkich stron oraz założony budżet – projektant przygotował projekt optymalny w stosunku do oczekiwań zainteresowanych.

Na terenie Parku Rekreacji Starołęka Mała zostaną zamontowane urządzenia odwadniające. Deszczówka będzie odprowadzania do kolektora deszczowego. Jej nadmiar trafi do zbiorników retencyjnych, zlokalizowanych na obszarze obiektu. Wody opadowe będą również wykorzystywane do podlewania terenu przy pomocy zaprojektowanego w tym celu systemu.

PIM, el

Poznań: Brakuje rogali świętomarcińskich!

0
– Rogale? Skończyły się – taką odpowiedź można było dziś usłyszeć w kilkunastu poznańskich cukierniach. Partia kilkuset rogali potrafiła się sprzedać w ciągu pół godziny. – W tym roku to istne szaleństwo! – śmieje się pani Anna pracująca w cukierni.

Cukiernicy zgodnie przyznają: chociaż zawsze przed świętem przygotowują się i pieką nawet kilkanaście rogali więcej niż zwykle, to w tym roku to i tak za mało. Ludzie kupują ich znacznie więcej, choć przecież nie jest to tani smakołyk. Za sześć sztuk rogali z certyfikatem zapłacimy około 50 zł.
– Mamy swoich stałych odbiorców, oni zawsze przychodzą i kupują mniej więcej tyle samo dla siebie – opowiada pani Anna. – Ale w tym roku jeszcze przed świętem przychodzili przedstawiciele firm i zamawiali rogale dla swoich pracowników. Jedna firma zamówiła prawie 1000 sztuk! Pani, która zamawiała, powiedziała mi, że wysyłają rogale do wszystkich swoich oddziałów w całej Polsce, to taka tradycja, bo firma jest z Poznania. Coraz więcej ludzi kupuje też właśnie na prezent: dla rodziny, przyjaciół albo krewnych za granicą.

Pani Janina Miarecka od zawsze kupuje rogale w cukierni „Elite”. I chociaż co roku musi swoje odstać w kolejce, a młoda już nie jest, więc z każdym rokiem coraz ciężej, to jednak nie zamierza zmieniać cukierni.
– Moja córka woli od Kandulskiego, synowi to w ogóle wszystko jedno, byle rogal – opowiada pani Janina. – Ale ja najbardziej lubię te właśnie. Nie są za suche i ciasto jest też takie jak trzeba: półfrancuskie. Bo w niektórych rogalach, nawet tych z certyfikatem, ciasto jest za grube i wyraźnie drożdżowe, a przecież tak nie powinno być. Jeszcze z „Expressowej” też były dobre, ale już ich niestety nie kupuję, odkąd zlikwidowali swój punkt przy Al. Marcinkowskiego. Wiem, że są na Wildzie, ale to dla mnie już na starość za daleko.

Dla pani Janiny jakość ciasta jest najważniejsza w rogalu. jak ciasto jest za suche to nawet najlepsze nadzienie nie pomoże. Ale pan Tomasz Darowny, który właśnie wyszedł z ogromną paczką rogali, wcale się z tym nie zgadza.
– Nadzienie to podstawa – twierdzi stanowczo. – Żeby za dużo tych pachnących dodatków nie było, olejków nie olejków. Bo ja wtedy jem i nie wiem, co jem: perfumy czy rogala? Musi być wszystko tak wyważone, żeby i orzechy dało się wyczuć, i rodzynki, no i biały mak.

Do dyskusji przed cukiernią „Elite” dołącza się coraz więcej osób. Jak się okazuje, rogale to bardzo gorący temat, a ich jakość wszystkich żywo interesuje. I każdy ma swoje zdanie. Czy w nadzieniu powinien być marcepan – czy migdały? Czy dodawać esencję waniliową czy nie? A już prawdziwa awantura robi się przy dyskusji o maśle – masło czy margaryna?

Zgodnie z przepisem certyfikowanym powinna to być margaryna, co oburza niektórych dyskutantów.
– Nasz rogal powinien być na naturalnych składnikach, a nie sztucznych – mówi z godnością starsza pani, która właśnie kupiła kilka pudełek rogali ze „sztucznymi” składnikami.
Ktoś próbuje tłumaczyć, że nie chodzi o sztuczność, tylko o smak masła – maślany smak, który nadaje mu związek chemiczny diacetyl, przygłuszałby delikatny aromat białego maku. Dlatego margaryna w tym przypadku jest lepsza. Tak samo jak masa jajeczna zamiast jajek, tłumaczą rogalowi racjonaliści. Ale zwolennicy masła w rogalach nie chcą słuchać.
– Moja babcia piekła zawsze sama rogale świętomarcińskie odkąd pamiętam, jeszcze sprzed wojny – rzuca na szalę ostateczny argument starsza pani.- I zawsze były z masłem! Czy ponad sto lat tradycji nie ma znaczenia?

Z pewnością ponad sto lat tradycji tu, w Poznaniu, ma znaczenie, świadczą o tym puste półki w cukierniach. Ale ci, którzy nie zdążyli kupić rogali dziś, niech się nie martwią: jutro przed zamkiem do rana będzie trwał rogalowy kiermasz i tam będzie można kupić rogale bez problemu. No… jeśli nie uznamy za problem stania kilkunastu minut w długiej kolejce…

Lilia Łada

Poznań: Trwa przebudowa ul. Wyłom

0
Ta ulica, łącząca Piątkowską i Nasienną, jest ważną arterią dla mieszkańców os. Powstańców Warszawy oraz położonego nieopodal osiedla domków jednorodzinnych. Dotąd jej stan pozostawiał wiele do życzenia. Teraz to się zmienia.

Do tej pory ul. Wyłom miała porządny chodnik tylko po stronie północnej i gruntowy parking dla samochodów osobowych. Po południowej stronie ulicy ułożone były tylko fragmenty chodnika, do budowy którego używano różnych materiałów. Z powodu braku chodnika po jednej stronie ulica nie była też bezpieczna dla pieszych.

W efekcie przebudowy powstanie nowy chodnik z kostki brukowej po południowej stronie ulicy, nowe krawężniki i zjazdy do posesji, częściowo wymieniona zostanie też nawierzchnia. Wykonane zostaną również miejsca parkingowe po północnej stronie drogi, a na jezdni pojawią się trzy progi zwalniające.

Przebudowa ulicy jest również okazją do budowy kanału technologicznego dla kabli oraz do przebudowy odwodnienia. Na zakończenie inwestycji zostaną posadzone nowe drzewa i powstanie liczący ok. 400 metrów kwadratowych trawnik.

Do tej pory wykonawca zrealizował już większość prac związanych z budową sieci teletechnicznej, rozpoczął rozbiórkę chodników i prace związane z powstaniem parkingów. Inwestycja ma być gotowa na początku przyszłego roku.

PIM, el

Międzychód: Prowadził samochód za szybko i z.. podrobionym prawem jazdy

0
83 kilometry na godzinę – z taką prędkością jechał w terenie zabudowanym kierowca zatrzymany przez policję w Chrzypsku Wielkim. I w dodatku miał sfałszowane prawo jazdy.

Policjanci zatrzymali kierowcę 9 listopada podczas rutynowej kontroli drogowej. Prowadzący samochód marki Renault Megane jechał 83 kilometry na godzinę w terenie zabudowanym.

Podczas kontroli i sprawdzania dokumentów okazało się, że prawo jazdy mężczyzny jest fałszywe – w ogóle nie zostało nigdy wydane. Kierowca został zatrzymany w policyjnym areszcie. Za posługiwanie się podrobionymi dokumentami grozi do 5 lat więzienia.

KPP Międzychód, el

Umowa rozdzielności majątkowej między małżonkami – ważna w działalności gospodarczej

0
Coraz częściej małżonkowie podpisują wzajemną umowę majątkową (dawniej zwaną intercyzą). To ważne przede wszystkim dla osób prowadzących działalność gospodarczą i ponoszących odpowiedzialność majątkową swoim majątkiem.

Jak informują notariusze, wynika to ze wzrostu świadomości prawnej naszego społeczeństwa, ale też i z powodu coraz większego ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej.

– Coraz częściej zdarza się, że jeszcze przed ślubem aktywny i dobrze prosperujący przedsiębiorca decyduje się na spisanie notarialnej umowy z narzeczonym (narzeczoną) – informuje notariusz Joanna Matecka- Kotecka. – Z umowy tej wynika, że od chwili zawarcia małżeństwa będzie obowiązywać między nimi rozdzielność majątkowa i nie powstanie majątek wspólny. Umowę taką można zawrzeć także później, w dowolnym momencie małżeństwa.

Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami ustawowa wspólność majątkowa obejmująca przedmioty nabyte w czasie trwania małżeństwa przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. Przedmioty te stanowią majątek wspólny. Natomiast wszelkie dobra nabyte przed zawarciem małżeństwa lub w trakcie jego trwania w drodze darowizny lub spadku należą do majątku osobistego każdego z małżonków i drugi małżonek nie ma żadnych praw do tych składników.

Z definicji prowadzenia działalności gospodarczej wynika, że nastawiona jest ona na osiąganie zysku, ale wiadomo, że działalność ta wiąże się też z dużą odpowiedzialnością materialną.

– Podpisując umowę majątkową nie tylko zabezpiecza się swoją część majątku, ale także zmniejsza się ryzyko finansowe całej rodziny na wypadek biznesowego niepowodzenia małżonka – mówi notariusz Joanna Matecka-Kotecka. – Jako przykład warto wskazać sytuację zatoru płatniczego w działalności jednego z klientów, gdzie doszło do komorniczego zajęcia majątku męża, a nie majątku całej rodziny.

Skutkiem ustanowienia rozdzielności majątkowej jest zachowanie, przez każdego z małżonków, majątku nabytego przed zawarciem tej umowy, jak i majątku nabytego później. Każdy z małżonków samodzielnie zarządza swoim majątkiem i swoją działalnością. Ponadto każdy z małżonków samodzielnie rozlicza się z podatku dochodowego.

Zawarcie umowy rozdzielności majątkowej między małżonkami nie zajmuje wiele czasu, a może mieć doniosłe znaczenie dla spraw majątkowych małżonków, szczególnie gdyby w przyszłości pojawiły się problemy w związku z prowadzoną działalnością – przypomina notariusz dr Andrzej Rataj, Prezes Rady Izby Notarialnej w Poznaniu. – Warto jednak pamiętać, że umowa taka nie chroni majątku wspólnego, gdyby już wcześniej były długi i problemy finansowe, bo byłoby to działanie z pokrzywdzeniem wierzycieli. Należy zatem odpowiednio wcześniej pomyśleć o tym zabezpieczeniu.

W praktyce ustanowienie rozdzielności majątkowej daje przedsiębiorcy większą swobodę działania i samodzielnego podejmowania wszystkich decyzji majątkowych. Nie ma wówczas konieczności uzyskiwania zgody drugiego małżonka na dokonywanie czynności prawnych, na przykład związanych z wzięciem kredytu czy zakupem nieruchomości.

Warto zwrócić uwagę na dotychczas rzadko stosowaną możliwość zawarcia przez małżonków umowy ustanawiającej rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków. Jest to istotne, gdy czynny zawodowo jest jeden z małżonków, a drugi zajmuje się dziećmi i domem, co też ma swoją wartość i ogromne znaczenie społeczne. Gdyby takie małżeństwo się rozpadło, to wówczas małżonek zajmujący się gospodarstwem domowym może wystąpić do tego drugiego, którego majątek powiększył się, o odpowiednie wyrównanie finansowe.

W ostatnich latach coraz więcej osób, zwłaszcza z młodszego pokolenia, jest świadomych ryzyka związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej dla rodzinnych spraw majątkowych. Stąd wrasta liczba zawieranych umów majątkowych małżeńskich – podsumowuje notariusz dr Andrzej Rataj. – To dobra tendencja dla zachowania spokoju majątkowego w rodzinach i zmniejszenia rodzinnego ryzyka finansowego.

Rada Izby Notarialnej w Poznaniu

Poznań: Prapremierowe wykonanie Miniatur Gii Kanczelego

0
Prapremiera koncertu z jego kompozycjami w wykonaniu Marcina Murawskiego i Nino Jvanii rozpocznie pierwszy wieczór koncertowy festiwalu Nostalgia 14 listopada w zabytkowym holu Muzeum Narodowego.

Tegoroczny festiwal Nostalgia rozpocznie się koncertem szczególnym, który w zamierzeniu miał być wspomnieniem zeszłorocznego spotkania z twórczością Gii Kanczelego, a który okazał się rodzajem epitafium dla zmarłego 2 października 2019 roku gruzińskiego kompozytora. W wykonaniu altowiolisty Marcina Murawskiego i gruzińskiej pianistki Nino Jvanii prapremierowo zabrzmi koncert Miniatury teatralne i filmowe na altówkę i fortepian.

– Dwunasta edycja Nostalgii to wspomnienie kompozytora, który zajmuje szczególne miejsce w historii festiwalu – zapowiada dyrektor festiwalu, Michał Merczyński. – Na początku października tego roku odszedł Gia Kanczeli, bohater zeszłorocznej Nostalgii. Mimo że wiedzieliśmy o jego podupadającym zdrowiu, nie spodziewaliśmy się, że to zdarzy się tak szybko. Wspominając zeszłoroczny festiwal i wspaniałą postać, jaką był Kanczeli, prezentujemy premierę programu Nino Jvanii i Marcina Murawskiego Miniatury teatralne i filmowe na altówkę i fortepian. Kanczeli napisał te utwory na skrzypce, po raz pierwszy usłyszymy te nuty w dźwiękach altówki, chcąc uczcić pamięć zmarłego gruzińskiego kompozytora.

Miniatury Kanczelego są samodzielnym i samowystarczalnym utworem kameralnym, który stanowi przekrój tematów muzycznych, które kompozytor wykorzystał w muzyce pisanej do filmów i spektakli teatralnych. Znajdują się tu więc reminiscencje twórczości filmowo-teatralnej Kanczelego z różnych lat m.in. muzyka pisana do sztuk Szekspira (Jak wam się podoba, Król Lear, Hamlet) czy tematy z filmów takich jak Pocałunek niedźwiedzia, Ekscentrycy i Kin-dza-dza. Wykonanie Marcina Murawskiego i Nino Jvanii będzie prapremierą wersji utworu na altówkę i fortepian.

Każda z miniatur, mimo swoich niewielkich rozmiarów, niesie skoncentrowaną dawkę emocji, które – z perspektywy całego, godzinnego utworu – tworzą maleńki wszechświat zamykający w sobie to, co najważniejsze w twórczości Kanczelego: prostotę, humor, namysł i nutę niewysłowionej tęsknoty.
„(…) melodie przedstawione w tej kolekcji miniatur pojawiły się w produkcjach scenicznych i filmowych z różnych okresów. Wybrałem te tematy, które najbardziej cenię i – mam nadzieję – nie tylko dla mnie okażą się one atrakcyjne” – Gia Kanczeli.

Miniatury teatralne i filmowe na altówkę i fortepian będzie można usłyszeć 14 listopada o godzinie 18:00 w holu zabytkowej części Muzeum Narodowego w Poznaniu. Na koncert obowiązują bezpłatne wejściówki – druga pula będzie dostępna w Centrum Informacji Kulturalnej od 8 listopada. Wieczór inauguracyjny festiwalu jest współtworzony z Teatrem Muzycznym w Poznaniu.

W dniu koncertu, 14 listopada, odbędzie się premiera płyty Marcina Murawskiego i Nino Jvanii z miniaturami Gii Kanczelego 18 Miniatures for viola and piano, której patronem jest festiwal Nostalgia. Płyty będzie można kupić przy okazji koncertu.

Fundacja Malta, el

Lech coraz bliżej dna. Tylko remis w Poznaniu

0
Lech Poznań bezbramkowo zremisował na własnym stadionie z Koroną Kielce 0:0. Jest to kolejny mecz poznaniaków bez zwycięstwa.

Trener Dariusz Żuraw na przedmeczowej konferencji prasowej mówił o tym, że w niedzielnym meczu liczy się tylko zwycięstwo. Przeanalizował to, co działo się w Szczecinie i wiedział co zmienić, by to dobrze poukładało się w spotkaniu z Koroną Kielce. Przynajmniej tak twierdził. Szkoleniowiec gości chwalił za to poznańską młodzież, wspominając jednak, że u takich piłkarzy częściej przytrafiają się błędy, które mogą decydować o ewentualnej stracie punktów.

Na niedzielnym meczu pojawili się uczniowie ze szkół z całej Wielkopolski, ponieważ klub właśnie spotkanie z Koroną wybrał do akcji „Kibicuj z klasą”, przez to frekwencja na stadionie mogła być w miarę przyzwoita. Bez tej akcji i patrząc na formę „Kolejorza” w poprzednich spotkaniach – byłoby mizernie. Żuraw od pierwszych minut ponownie wystawił duet na środku obrony Satka-Rogne, na lewej stronie defensywy widzieliśmy Kostewycza, zaś z prawej Gumnego. W środku pola standardowo Muhar oraz Tiba, zaś Puchacz i Jóźwiak na skrzydle, a Jevtic na dziesiątce. Na samym przodzie grał nie kto inny, jak Christian Gytkjaer.

Pierwsze zagrożenie pod bramką Korony lechici stworzyli w okolicach czwartej minuty, gdzie dobrze w środku pola popracował Puchacz i odebrał piłkę rywalom i wraz z trzema zawodnikami ze swojej drużyny ruszył do kontrataku, zagrał w stronę Jevticia, ten oddał strzał, ale bramkarz zdołał odbić ją na rzut rożny. Po stałym fragmencie gry próbował sprytnie umieścić tuż przy słupku piłkę Gytkjaer, ale czujnie interweniował Kozioł. Chwilę później bardzo ładnie od swojego bramkarza rozegrali akcję lechici. Rozpoczął Hart, do przodu pobiegł Rogne, podał do środka pola, gdzie odnalazł piłkę Jevtic i kapitalnie przerzucił ją na lewo do Kostewycza. Ukrainiec mądrze wycofał do Tiby, który z Jóźwiakiem zagrał na jeden kontakt i Portugalczyk znalazł się sam na sam z golkiperem gości, ale pojedynek przegrał. Dosłownie minutę później zza pola karnego strzelał Gytkjaer po podaniu Gumnego, ale minimalnie przestrzelił.

Piłkarzy Lecha należy zdecydowanie pochwalić za grę w pierwszej połowie, bo bardzo dobrze wychodziła im próba rozgrywania piłki już od samego bramkarza, parę razy udało się także efektownie zagrać na jeden kontakt. Korona w tej części gry całkowicie nie istniała i faktycznie trudno stwierdzić, czy taka gra „Kolejorza” to efekt słabej gry gości, czy faktycznie na tyle zawodnikom z Kielc pozwalali lechici. Poznaniacy dominowali w każdym aspekcie: mieli najwięcej strzałów, posiadania piłki czy stworzonych okazji, ale wynik w pierwszych czterdziestu pięciu minutach się nie zmienił, a o to przecież w grze chodzi. Kogo moglibyśmy za pierwsza połowę wyróżnić? Na pewno Jóźwiaka i Puchacza, którzy napędzali akcje „Kolejorza”, a także Pedro Tibę, rozdzielającego piłki na prawą i lewą stronę gry. Czego brakowało? Skuteczności i trochę szczęścia, bo raz piłka po strzale głową Gytkjaera nabiła bramkarza Korony, a kiedy z woleja strzelał Jevtić nastrzelił jednego z interweniujących obrońców.

W drugiej połowie wreszcie pierwszy strzał celny na bramkę van der Harta oddała Korona, bo z dość ostrego kąta uderzał Djuranovic, ale skutecznie bronił bramkarz Lecha Poznań. Kiedy nic nie zapowiadało na to, że „Kolejorz” zdoła wyjść na prowadzenie, bo to Korona coraz częściej dochodziła do głosu – wystarczył błysk Jevticia i strzał, po którym piłka znalazła się na rzucie rożnym. Chwilę później po dośrodkowaniu futbolówkę do siatki władował Rogne, ale po wideoweryfikacji okazało się, że jeden z piłkarzy Lecha dotknął piłki ręką i sędzia trafienie anulował.

„Kolejorz” w drugiej części gry nie zaprezentował nic, by ten mecz wygrać. To goście stworzyli sobie więcej okazji, by wywieźć ze stolicy Wielkopolski trzy punkty. Formuła trenera Dariusza Żurawia jako trenera chyba się wyczerpała. Kolejny mecz, kolejny bez zwycięstwa.

Lech: Mickey van der Hart – Gumny, Satka, Rogne, Kostewycz – Muhar, Tiba – Jóźwiak, Jevtic, Puchacz – Gytkjaer.

Korona: Kozioł – Spychała, Kovacevic, Marquez – Gardawski – Gnjatic, Radin, Lioi, Cebula – Djuranovic, Papadopulos

 

Poznań: Jak uratować Ziemię… dietą?

0
Mało kto wie, że wiele dobrego możemy zrobić dla naszej planety – z pomocą diety. Brzmi dziwnie i trudno w to uwierzyć? Dlatego właśnie 9 listopada aktywiści z Fundacji Viva! rozmawiali z poznaniakami na Moście Teatralnym, by im to wyjaśnić.

Działacze fundacji rozdawali ulotki i wyjaśniali, jak nasza dieta i nasze konsumenckie wybory wpływają na planetę i klimat. Każdy chętny mógł też sprawdzić swoją wiedzę w specjalnie przygotowanym na tę akcję quizie klimatycznym. Zdaniem działaczy fundacji zdecydowanie najlepsza dla naszej planety jest dieta roślinna.

– Hodowla zwierząt jest odpowiedzialna za emisję 18% gazów cieplarnianych, to znacznie więcej niż cały sektor transportu łącznie- mówi Malwina Malinowska z Fundacji Viva! -.Dodatkowo przyczynia się do degradacji ziem, wylesiania, w tym wycinki lasów tropikalnych, w konsekwencji do wymierania wielu gatunków zwierząt. Jeśli chcemy dbać o naszą planetę i zapobiec katastrofie klimatycznej – wybierzmy weganizm.

Weganizm to styl życia, którego jedną z cech jest rezygnacja ze spożywania produktów zwierzęcych. Chodzi tu nie tylko o mięso, ale też nabiał, jajka, a nawet miód. Weganie chronią świat zwierzęcy rezygnując także z noszenia ubrań wykonanych z wełny, jedwabiu, skóry czy futer i nie biorąc udziału w rozrywkach takich jak zoo, cyrk czy oceanarium, nie mówiąc już o polowaniu czy corridzie. Nie korzystają także z kosmetyków wyrabianych z udziałem produktów pochodzenia zwierzęcego.

Fundacja Viva! el

Ostrów Wielkopolski: Dwa nowe bloki „dla systematycznych” w budowie!

Ruszyła kolejna ważna inwestycja – budowa bloków mieszkalnych w ramach Ostrowskiego Przyjaznego Programu dla Systematycznych. Nowe budynki powstaną przy ulicy Klasztornej 18a i 20.

W środę, 6 listopada, oficjalnie podpisano akt erekcyjny wznoszonych budynków oraz wmurowano pierwsze cegły pod kolejne 32 mieszkania na osiedlu przy ul. Klasztornej.

– Inwestycje, szczególnie te bezpośrednio dla ostrowianek i ostrowian, pozostają dla nas niezmiennie ważne. Tym bardziej, że nasz Ostrowski Przyjazny Program dla Systematycznych cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno mieszkańców jak i innych samorządów – podkreśla Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.

W każdym z budynków będzie znajdować się 16 mieszkań: 1 mieszkanie dwupokojowe przystosowane dla osób niepełnosprawnych, 2 mieszkania jednopokojowe, 10 mieszkań dwupokojowych oraz 3 mieszkania trzypokojowe.

– Segment mieszkaniowy w ostrowskiej gospodarce komunalnej to nie tylko bieżące administrowanie zasobem lokalowym, ale również ofensywne działania inwestycyjne dedykowane szczególne młodym rodzinom – wskazuje Bartosz Ziółkowski, prezes Centrum Rozwoju Komunalnego.

Wartość inwestycji związanej z budową dwóch nowych budynków wielorodzinnych, czterokondygnacyjnych, podpiwniczonych o łącznej powierzchni użytkowej ok. 800 m2 każdy to łącznie ponad 6 mln złotych. Zadanie realizuje wyłoniona w przetargu ostrowska firma NAT-BUD.
– Zakres inwestycji to nie tylko budową dwóch budynków, ale również wykonanie całej infrastruktury towarzyszącej takiej jak parkingi, drogi osiedlowe czy oświetlenie – zaznacza Zenon Musialski, prezes Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

Planowany termin oddania nowych 32 mieszkań do użytku i przekazania ich mieszkańcom to grudzień 2020 roku. Wcześniej, bo już na przełomie 2019/2020, ruszy nabór wniosków dla przyszłych najemców lokali.

Podstawowe kryteria wyłaniania uczestników programu są następujące: żaden z wnioskodawców nie ma ukończonych 40 lat, przynajmniej jeden z wnioskodawców na dzień składania wniosku zamieszkuje i jest zameldowany w Ostrowie Wielkopolskim od co najmniej 5 lat.

W ramach Ostrowskiego Przyjaznego Programu dla Systematycznych w poprzedniej kadencji samorządu 2014-2018 wybudowano 4 bloki i oddano do użytku 64 mieszkania. Na lata 2019-2023 planuje się łącznie co najmniej 5 nowych bloków z 80 nowymi mieszkaniami.

Ostrowski program jest również modelowym przykładem i stanowi inspirację dla wielu innych polskich samorządów. W ostatnim czasie zainteresowane nim były takie miasta jak Kielce, Świdnica, Augustów, Sejny, Wieruszów czy Stargard.

UMOstrow.pl