Strona główna Blog Strona 2011

Konin: Cofnięte liczniki są prawdziwą plagą?

0
Tak podejrzewają policjanci, bo po dwóch dniach obowiązywania nowych przepisów stwierdzili już cztery przypadki cofnięcia liczników. „Wygląda na to, że może być to prawdziwa plaga” – uważają stróże prawa.

Od 1 stycznia policjanci maja nowy obowiązek: podczas kontroli sprawdzają stan licznika w samochodzie i wpisują te dane do systemu. Jeżeli stwierdzą, że jego wskazanie jest niższe, niż podczas przeglądu technicznego, istnieje spore prawdopodobieństwo, że został on cofnięty.

Pierwsze przypadki pokazują, że nie są to wartości duże. Kształtują się od 4000 km do blisko 22000. Czy to dużo czy mało? Na przykład w środę 1 stycznia policjanci zatrzymali renault, w którym podczas przeglądu w lutym 2019 r stan licznika był o blisko 4000 km mniejszy. Niby niewiele, ale jeżeli wziąć pod uwagę systemowe tego typu działanie, to włos może się już zjeżyć.

Nieuczciwy kierowca może po każdym przeglądzie cofnąć licznik nawet o kilkadziesiąt tysięcy kilometrów (gdy pokonuje w roku naprawdę duże odległości). Jeżeli przez pięć lat z rzędu licznik cofnięty będzie o 20000 km, to kupujący będzie „oszukany” na bagatela 100000 km. A niektórzy jeżdżą tym samym autem dłużej niż pięć lat.

Kolejny przykład pokazuje, że takie systemowe działanie rzeczywiście może mieć miejsce. Wczoraj, podczas kontroli osobowego mercedesa policjanci stwierdzili, że licznik został cofnięty o blisko 22000 km, a samochód przeszedł przegląd techniczny 28 grudnia!

A może po prostu licznik się zepsuł i został wymieniony? Może się i tak zdarzyć, ale taką wymianę w ciągu 30 dni trzeba zgłosić uprawnionemu diagnoście, który ten fakt odnotuje w systemie i wprowadzi nowe dane.

Wygląda więc na to, że zmiana przepisów może mocno ukrócić nielegalny proceder obniżania przebiegów aut. Nie bez znaczenia są też sankcje przewidziane za to przestępstwo – sprawca lub zleceniodawca mogą zostać skazani nawet na 5 lat więzienia.

KWP, el

Zborowo: Policyjny pościg w gminie Dopiewo

0
Policjanci ścigali przez całą gminę kierowcę peugeota, który nie zatrzymał się do kontroli. Mężczyzna porzucił auto i uciekł pieszo. Dziś sam zgłosił się na policję.

W nocy z czwartku na piątek około godziny 2.00 policjanci wezwali do zatrzymania się samochód marki Peugeot w Zborowie, w gminie Dopiewo. Ale kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Dodał gazu i zaczął uciekać. Policjant zdążył tylko zauważyć, że w aucie siedzi dwóch mężczyzn.

Funkcjonariusz wezwał posiłki i za uciekającym kierowcą ruszyło aż 7 radiowozów. Mężczyzna widząc, że nie ucieknie, porzucił auto i razem ze swoim pasażerem dalej uciekał pieszo. Policjantom nie udało się ich zatrzymać – ale mieli samochód, więc bez trudu mogli ustalić właściciela.

I zapewne ten właściciel zdał sobie z tego sprawę, bo rano sam zgłosił się na policję. Został przesłuchany, policjanci wyjaśniali, dlaczego nie zatrzymał się do kontroli i uciekał. Dochodzenie trwa, ale już wiadomo, że kierowca nie uniknie odpowiedzialności karnej.

el

Rosnówko: Sprawcy wypadku z 30 grudnia grozi 12 lat więzienia

0
Spowodowanie wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości i doprowadzenie do ciężkich uszczerbków na zdrowiu aż trzech osób. Takie zarzuty usłyszał Robert J., podejrzany o doprowadzenie do wypadku w Rosnówku.

Przypomnijmy: zdarzenie miało miejsce 30 grudnia, jak o tym pisaliśmy. Około godziny 14.00 samochód prowadzony przez pijanego kierowcę zjechał ze swojego pasa i zderzył się czołowo z fiatem nadjeżdżającym z przeciwka, jadącego zgodnie z przepisami swoim pasem. Oba samochody dosłownie wyleciały z trasy, zahaczając o trzecie auto, które również ucierpiało w wypadku. Trzy osoby zostały ranne.

Policjanci ustalili, że to Robert J. prowadził samochód marki Mazda. Mężczyzna stracił panowanie nad kierownica i wyleciał z trasy na łuku drogi, uderzając w dwa inne samochody. Był pod wpływem alkoholu – 0,92 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mężczyzna już przyznał się do zarzutów i złożył obszerne wyjaśnienia. Grozi mu do 12 lat więzienia.

el

Poznań: Co się dzieje w mieście w długi weekend?

0
Zdobywanie Ławicy, trzej królowie ze swoim orszakiem i intymne opowieści w muzeum o… bieliźnie. Oto miejska oferta kulturalna na pierwszy długi weekend 2020 roku.

Powiedzmy sobie szczerze: oferta imprez w mieście w pierwszy długi weekend tego roku nie powala. Widocznie organizatorzy założyli, że wszyscy w tym czasie będą się bawić na nartach albo dochodzić do siebie po Bożym Narodzeniu i sylwestrze. Jednak ci najbardziej wytrwali łowcy kulturalnych i imprezowych atrakcji znajdą dla siebie całkiem sporo propozycji.

W piątek, 3 stycznia o 19.00 Teatr Wielki zaprasza na Koncert Noworoczny. Będzie to okazja, aby usłyszeć solistów Teatru Wielkiego w nieco lżejszym, rozrywkowym repertuarze: fragmenty m.in. „Księżniczki czardasza”, „Zemsty nietoperza” czy „Hrabiny Maricy”. Jak zapowiadają organizatorzy, nie zabraknie także obłąkańczo szybkich polek i wizyty… śpiewającego torreadora. Orkiestrę poprowadzi maestro Tadeusz Kozłowski. Koncerty noworoczne w operze odbędą się także w sobotę i niedzielę o godzinie 19.00.

W sobotę, 4 stycznia o godzinie 12.00 Muzeum Etnograficzne zaprasza na zwiedzanie wystawy „Żłóbek Wielkopolski 2019” i opowieści o tym, czym właściwie sa szopki, dlaczego powstały i co muszą zawierać. Uczestnicy spaceru przejdą się też do pobliskiego kościoła franciszkanów przy placu Bernardyńskim. Co roku powstają tam jedne z największych i najokazalszych szopek bożonarodzeniowych w Europie. O tradycjach budowania żłóbków opowie franciszkanin o. Dobiesław Nieradzik.

Natomiast o godzinie 13.00 i 15.00 Muzeum Historii Ubioru przy ul. Kwiatowej 14/2 zaprasza na oprowadzanie kuratorskie po wystawie „Czego oczy nie widzą – historia bielizny w XIX wieku”. Poznańskie muzeum słynie z największej w Polsce prywatnej kolekcji XIX-wiecznych sukien, jednak tym razem uwaga oprowadzających i odwiedzających pochłonie to, co znajdowało się pod nimi – czyli bieliźnie i konstrukcjom utrzymującym kształt sukni. Ale nie tylko. To również opowieść o higienie osobistej i sposobach na konserwację tkanin. Oprowadzać będzie Anna Moryto, właścicielka muzeum.
Oprowadzanie odbędzie się także w niedzielę w dwóch turach (godz. 13:00 i 15:00).

O godzinie 13.00 zaprasza Muzeum Sztuk Użytkowych na „Oprowadzanie w kolorze blue”. Co roku Instytut Pantone wybiera jeden kolor mający największy wpływ na światowe trendy w designie. W roku 2020 jest to Classic Blue. Kolor, przypominający niebo o zmroku, ma symbolizować ciszę i spokój, tak potrzebną w świecie zdominowanym przez niepewność i nowoczesne technologie. Muzeum Sztuk Użytkowych zaprasza na oprowadzanie, w ramach którego będzie można zobaczyć najciekawsze eksponaty z minionych epok w najmodniejszym kolorze tego roku.

Miłośnicy długich weekendów na sportowo będą mogli wziąć udział – albo chociaż pokibicować – w V Winiarskim Biegu Zwycięstwa. Bieg rozpoczyna się o 17.00 odbywa się na trasie, którą przebył w styczniu winiarski oddział powstańczy (ulice Rejtana, Wyłom, ks. Mieszka I i al. Solidarności) i liczy mniej więcej 3 km. Bieg ma charakter rekreacyjny. Mile widziani są również zawodnicy nordic walking. Start i meta, przy dębie pamięci na skwerze Stanisława Bręczewskiego, obok kościoła Św. Stanisława Kostki.

Również o 17.00 rozpocznie się mecz Biofarm Basket Poznań – GKS Tychy w hali CITYZEN (ul. Droga Dębińska 10c). Drużyna Przemysława Szurka podejmie na własnym parkiecie zespół GKS Tychy. Spotkanie zapoczątkuje 16. kolejkę 1 Ligi koszykówki.

O godz. 18.00 kino Muza zaprasza na „Kłamstewko” – pokaz przedpremierowy komedii chińskiej reżyserki Lulu Wang. Film opowiada historię rodziny, która decyduje się ukryć przed ukochaną babcią informację o jej stanie zdrowia i złożyć seniorce wizytę pod pretekstem hucznego wesela jednego z kuzynów.

Trwa festiwal Poznańskie Kolędowanie – i o godzinie 20.00 zaprasza do Fary Poznańskiej na koncert Chóru Komendy Wojewódzkiej Policji pod batutą Moniki Derdy. Kolejne koncerty odbędą się: 5, 6, 10, 11, 12, 17, 18 i 19 stycznia w poznańskich świątyniach.

W niedzielę, 5 stycznia, miłośnicy historii powinni się stawić w samo południe na Ławicy przy pomniku Powstańców Wielkopolskich. Rozpocznie się tam piknik historyczny z okazji 101. rocznicy zdobycia Ławicy. To był jeden z największych sukcesów powstańców – przejęcie stacji lotniczej, ostatniego bastionu Niemców zagrażającego dotychczasowym sukcesom poznańskich oddziałów. Aby upamiętnić zwycięską bitwę co roku organizowany jest piknik historyczny, podczas którego Grupa Rekonstrukcji Historycznej odtwarza przebieg walk. Pod pomnikiem Powstańców Wielkopolskich, w hołdzie poległym, złożone zostaną wiązanki kwiatów.

Tegoroczne obchody odbędą się także w poniedziałek. Tego dnia zaplanowano m.in. Apel Powstańczy na Wzgórzu Berlińskim (godz. 6:30) oraz spotkanie mieszkańców i rekonstruktorów przy ognisku (godz. 7:10).

O godzinie 18.00 Blue Note zaprasza na koncert Jarek Kostka Quartet: „Jazz contra Bach”. Jeden z oryginalniejszych polskich pianistów jazzowych wraz ze swoim kwartetem zagra utwory jednego z bardziej niezwykłych kompozytorów. Kostce towarzyszyć będą: Jan Adamczewski (saksofon), Piotr „Max” Wiśniewski (kontrabas), Waldemar Franczyk (perkusja). Muzycy zaprezentują utwory z albumu „Jazz contra Bach”.

W poniedziałek, 6 stycznia, w samo południe z placu Wolności wyruszy Orszak Trzech Króli. Wydarzeniu towarzyszyć będzie wspólne śpiewanie kolęd, świętowanie i wędrowanie wraz z mędrcami. Korowód przejdzie z placu Wolności na Stary Rynek. Wolontariusze rozdadzą 10000 koron i 5000 śpiewników. Orszak Trzech Króli to także akcja charytatywna. W tym roku kwesta odbędzie się na rzecz ośrodka dla młodzieży w Wierzenicy oraz domu dziennego pobytu dla osieroconych dzieci w Kitwe w Zambii.

UMP, el

Pniewy: Pożar budynku gospodarczego przy Konińskiej

0
10 zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem w Pniewach. Płonął budynek gospodarczy. Przyległy dom jednorodzinny musieli opuścić jego mieszkańcy.

Gwałtowny ogień pojawił się koło południa i objął jeden z budynków gospodarczych przy ulicy Konińskiej w Pniewach. Pożarowi towarzyszył gęsty, czarny dym, który utrudniał widoczność.

W pierwszych godzinach, właśnie z powodu dymu, wydawało się, że zagrożony jest też budynek jednorodzinny znajdujący się obok. Mieszkańcy opuścili go jeszcze przed przybyciem straży pożarnej. Na szczęście okazało się, że nie jest zagrożony – spaliła się tylko piwnica i jeden pokój budynku.

Świadkowie twierdzą, że wcześniej przez pożarem słyszeli odgłosy, jakby wybuchały fajerwerki. Straż pożarna jednak nie potwierdza tych informacji. Przyczyna pożaru będzie znana dopiero po badaniu przeprowadzonym przez specjalistów.

OSP Pniewy, el

Warta Poznań z drużyną AMP. Zagrają w ekstraklasie!

0
Drużyna amp Warty Poznań wystąpi w tym sezonie w piłkarskiej ekstraklasie. „Zieloni” są już po pierwszych treningach w Poznaniu.

Odmiana amp przeznaczona jest dla osób po amputacjach kończyn. – Warta Poznań przystąpi do rozgrywek ekstraklasy – mówi trener zespołu, Dariusz Sylwestrzak. – Kilka miesięcy temu ogłosiliśmy nabór do zespołu i udało nam się osiągnąć pierwszy cel. Warta Poznań zagra w lidze i mam nadzieję, że będzie to przełomowy moment dla rozwoju tej dyscypliny w mieście. Dotąd bowiem byliśmy czarną dziurą na mapie kraju. Teraz, gdy jest już drużyna ligowa, wierzymy to, że uda nam się również zachęcić do treningów i gry jak najwięcej zawodników z Poznania oraz Wielkopolski.

„Zieloni” mają w swoich szeregach obecnie ośmiu zawodników, w tym bramkarza reprezentacji Polski, Przemysława Nadobnego! – Powstanie sekcji amp futbolu pokazuje, że Warta Poznań działa na rzecz osób, dla których aktywność i integracja poprzez sport odgrywają ważną rolę – uważa Jarosław Żubka, dyrektor ds. marketingu i komunikacji Warty Poznań. – Zależy nam na tym, żeby zachęcić uprawiania amp futbolu wszystkich, dla których liczy się aktywność ruchowa, zbudowanie pewności siebie, ale też po prostu potrzebują dobrej zabawy poprzez sport.

– Trenujemy w weekendy, dwa razy w miesiącu. Zależy nam przede wszystkim na integracji społecznej i aktywizacji, ale widzę po zawodnikach, że będzie im zależało również na osiągnięciu celów sportowych – podsumowuje Dariusz Sylwestrzak.

mat. pras. / op. NA

Poznań: Mieszkańcy Piątkowa bez ogrzewania. Awaria może potrwać aż do niedzieli

0
Z powodu awarii magistrali ciepłowniczej część mieszkańców Piątkowa będzie pozbawiona zarówno ogrzewania, jak i ciepłej wody.

Do awarii doszło w okolicach ulicy Łużyckiej. Naprawa ma się rozpocząć dzisiaj w nocy (4 stycznia, godz 0:30). Jej zakończenie zaplanowano na 5 stycznia, godz. 5:30. W tym czasie mieszkańcy części Piątkowa będą pozbawieni ciepłej wody oraz ogrzewania.

Lista bloków, w których nie będzie ogrzewania oraz ciepłej wody

Dalemińska 6C; Dalemińska 11 a, b, c; Dalemińska 12; Garsteckiego 14; Łuczanowska 2; Łuczanowska 7; Łuczanowska 9; Łuczanowska 12; Łużycka 14 /Drewlańska; Łużycka 28; Łużycka 30; Łużycka 32; Łużycka 36; Łużycka 38; Łużycka 38a; os. Bolesława Śmiałego 11; os. Bolesława Śmiałego 12; os. Bolesława Śmiałego 13; os. Bolesława Śmiałego 14; os. Bolesława Śmiałego 15; os. Bolesława Śmiałego 16; os. Bolesława Śmiałego 17; os. Bolesława Śmiałego 18; os. Bolesława Śmiałego 19; os. Bolesława Śmiałego 20; os. Bolesława Śmiałego 21; os. Bolesława Śmiałego 22; os. Bolesława Śmiałego 23; os. Bolesława Śmiałego 24; os. Bolesława Śmiałego 25; os. Bolesława Śmiałego 26; os. Bolesława Śmiałego 27; os. Bolesława Śmiałego 28; os. Bolesława Śmiałego 29; os. Bolesława Śmiałego 30; os. Bolesława Śmiałego 31; os. Bolesława Śmiałego 32; os. Bolesława Śmiałego 33; os. Bolesława Śmiałego 34; os. Bolesława Śmiałego 35; os. Bolesława Śmiałego 36; os. Bolesława Śmiałego 37; os. Bolesława Śmiałego 104; os. Bolesława Śmiałego 105; os. Bolesława Śmiałego 106; os. Bolesława Śmiałego 107; os. Bolesława Śmiałego 121; OS.BOLESŁAWA ŚMIAŁEGO 0; OS.BOLESŁAWA ŚMIAŁEGO 38; OS.BOLESŁAWA ŚMIAŁEGO 40; Polańska 2; Polańska 12; Umultowska 23; Umultowska 29; Umultowska 37 a; Znanieckiego Floriana 11A; Znanieckiego Floriana 12; Znanieckiego Floriana 12 A; Znanieckiego Floriana 12 B; Znanieckiego Floriana 12 C; Znanieckiego Floriana 12 D; Znanieckiego Floriana 12 E; Znanieckiego Floriana 15

Ptasia grypa w Wielkopolsce. „Zignorowanie problemu może wywołać efekt kuli śnieżnej”

65 tysięcy (!) kur zostanie zutylizowanych. To efekt ptasiej grypy, która została wykryta na południu Wielkopolski. Wojewoda apeluje o ostrożność!

O pojawieniu się ptasiej grypy w powiecie ostrowskim dzisiaj już pisaliśmy. Problem na chwilę obecną dotyczy jednej hodowli (Topola-Osiedle w gminie Przygodzice). Od rana trwało u wojewody spotkanie zespołu zarządzania kryzysowego w tej sprawie.

– Podczas spotkania zespołu wielkopolski wojewódzki lekarz weterynarii Andrzej Żarnecki przedstawił procedury wdrożone w powiecie w celu wyeliminowania zagrożenia. Z kolei na terenie powiatu ostrowskiego zebrał się powiatowy zespół zarządzania kryzysowego, który działa wspólnie z powiatowym lekarzem weterynarii. Powiadomiona została straż pożarna i policja, oznakowano też teren i wyłożone zostały specjalne maty do dezynfekcji – tłumaczy Tomasz Stube, kierownik oddziału Mediów i Komunikacji Społecznej Gabinet Wojewody.

Ptasia grypa, choć zabójczo groźna dla ferm drobiu, jest stosunkowo niegroźna dla ludzi. Wirus ginie w temperaturze 70 stopni Celsjusza. To nie jest również pierwsza „wizyta” ptasiej grypy w Wielkopolsce. Ostatnio jej przypadek na terenie naszego województwa zanotowano w 2017 roku. W tym roku osobne przypadki występowania wirusa pojawiły się też w województwie lubelskim.

– Apeluję do właścicieli wielkopolskich gospodarstw i ferm o rygorystyczne przestrzeganie zaleceń lekarza weterynarii w zakresie utrzymywania drobiu. Jestem przekonany, że szybko uda nam się opanować sytuację i nie dojdzie do rozprzestrzenienia się wirusa. Proszę jednak, aby gospodarze i właściciele farm niezwłocznie zgłaszali wszystkie przypadki chorób drobiu powiatowym lekarzom weterynarii. Nie można odpuścić żadnego przypadku, bo zignorowanie problemu może wywołać efekt kuli śnieżnej – tłumaczy Łukasz Mikołajczyk, wojewoda wielkopolski.

Jest to kolejny cios dla producentów żywności w naszym regionie, którzy cały czas żyją w strachu przed ASF.

Kolejne martwe dziki w Wielkopolsce. Ceny mięsa drastycznie wzrosną?

Grzegorz Schetyna nie będzie walczył o stanowisko szefa PO. Kto go zastąpi?

0
Grzegorz Schetyna poinformował dzisiaj o rezygnacji ze startu w wyborach na szefa Platformy Obywatelskiej.

Schetyna w tym celu zwołał specjalnie konferencję prasową, na której udzielił poparcia Tomaszowi Siemoniakowi, który ma startować w przyszłych wyborach na szefa PO. Oprócz Siemoniaka swoje kandydatury publicznie ogłosili: Bogdan Zdrojewski, Borys Budka, Bartosz Arłukowicz oraz Joanna Mucha. 

Pierwsza tura wyborów, które pozwolą wyłonić przyszłego szefa Platformy Obywatelskiej, odbędzie się 25 stycznia 2020. Grzegorz Schetyna był szefem PO przez ostatnie cztery lata.

Poznań: Dopuścił się „innej czynności seksualnej” wobec nieletniej? Policja publikuje wizerunek

0
Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który miał dopuścić się „innej czynności seksualnej” wobec osoby nieletniej.

– Policjanci na Starym Mieście prowadzą postępowanie w sprawie doprowadzenia małoletniej do wykonania innej czynności seksualnej oraz dopuszczenia się wobec dziewczynki innej czynności seksualnej. Zdarzenie miało miejsce 26 października 2019 roku w Poznaniu – tłumaczą policjanci w komunikacie.

Mężczyzna został nagrany na kamerze monitoringu w komunikacji miejskiej. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że ma od 25 do 30 lat, jest średniego wzrostu oraz ma krótkie włosy. W momencie nagrania go przez kamerę był ubrany w granatową bluzę sportową oraz spodnie w tym samym kolorze. Nosi też okulary korekcyjne.

– Wszystkich, którzy rozpoznają osobę ze zdjęcia, bądź mają jakiekolwiek informacje na ten temat, proszone są o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji Poznań Stare Miasto – apelują policjanci. Informacje można przekazywać pod numerami telefonów: 61 84 124 11 lub 112. 

Poznań: Prokurator ukrywała akta spraw? Została zawieszona

0
Miała ukrywać akta różnych spraw, których nie prowadziła. Z tego też powodu została jeszcze przed świętami zawieszona. Sytuacja miała zostać zarejestrowana na kamerach monitoringu.

O wszystkim informuje dzisiaj Głos Wielkopolski. Akta różnych spraw ginęły w Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu już od jakiegoś czasu. Początkowo spekulowano, że to z powodu bałaganu, ale nie wykluczano, że ktoś celowo jest bierze, żeby utrudnić śledztwa.

Z tego też powodu w budynku pojawiły się dodatkowe kamery. To właśnie one miały nagrać jedną z doświadczonych pań prokurator. W związku z tym zarządzono przeszukanie zarówno jej gabinetu, jak i mieszkania. Miała posiadać akta spraw, których nie prowadziła. Wszystkie akta natomiast nie zostały odnalezione. 

Ciężko znaleźć ewentualny motyw sprawczyni. Prokuratorzy w rozmowie z Głosem wskazują, że kobieta „miała się leczyć psychiatrycznie”. Niewykluczone też, że chciała zaszkodzić obecnemu kierownictwu placówki.

Prokurator została zawieszona. Zarzutów na chwilę obecną nie usłyszała. W dalszym ciągu chroni ją immunitet.

Zatrzymany we Włoszech, trafi do Poznania. Wpadł przez media społecznościowe

0
60-letni Janusz M. oraz jego 25-letnia partnerska Paulina P. zostali zatrzymani w wigilijny poranek w okolicach Wenecji.

Za Januszem M. został wydany Europejski Nakaz Aresztowania. Mężczyzna jest podejrzany o szereg przestępstw m.in o kierowanie grupą przestępczą, pranie pieniędzy oraz oszustwa podatkowe na kwotę nie mniejszą niż 50 mln zł.

Mężczyzna miał świadomość tego, że jest poszukiwany. Z tego też powodu od jakiegoś czasu ukrywał się, jak się później okazało, na terenie Włoch. – Dzięki wzorowej współpracy polskich i włoskich służb ustalono miejsce przebywania poszukiwanego. W wigilijny poranek w San Dona di Piave, niedaleko Wenecji Janusz M. został zatrzymany. 60-latek był bardzo zaskoczony i nie spodziewał się wizyty funkcjonariuszy – relacjonują przebieg akcji polscy policjanci.

Na trop 60-latka natrafiono dzięki jego partnerce, a konkretnie, dzięki jej aktywności w mediach społecznościowych. – Podejrzany w najbliższym czasie, zgodnie z Europejskim Nakazem Aresztowania zostanie przetransportowany do Polski, a następnie doprowadzony do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu – podsumowują policjanci.

Źródło: policja.pl

Kolejny problem po ASF. Ptasia grypa w Wielkopolsce

Cała uwaga producentów żywności w ostatnim czasie skupia się na problemie, jakim jest ASF. W tym samym czasie w nasze województwo uderzył inny wirus – ptasiej grypy.

Ptasia grypa pojawiła się w powiecie ostrowskim. Wiadomo, że problem na chwilę obecną dotyczy jednej hodowli (Topola-Osiedle w gminie Przygodzice). Dzisiaj w tej sprawie w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu powołany został sztab kryzysowy. Pierwsze ustalenia w tej sprawie powinniśmy poznać przed godz. 12.

Pojawienie się wirusa na farmie drobiu oznacza konieczność utylizacji wszystkich znajdujących się tam kurczaków. Hodowla liczyła 38 tys. kur. W okolicach powstały dwie strefy ochronne. Do trzech kilometrów znajduje się strefa obszaru zagrożenia, a do dziesięciu kilometrów strefa obszaru zapowietrzenia.

Jest to kolejny cios w producentów żywności po wirusie ASF, który również w ostatnim czasie pojawił się w Wielkopolsce. Co istotne, nasz region jest jednym z liderów produkcji drobiu w Polsce. Wszystkie problemy, które pojawią się w naszym województwie, szybko więc odczują też inne regiony Polski.

Kolejne martwe dziki w Wielkopolsce. Ceny mięsa drastycznie wzrosną?

Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze, który ze szczepów ptasie grypy pojawił się na południu Wielkopolski.

Poznań: Przekształcenie i bonifikata. Trzeba pamiętać o terminach!

0
Osoby uprawnione, które podjęły decyzję, by zapłacić jednorazowo całą opłatę za przekształcenie prawa do użytkowania wieczystego w prawo własności, nie stracą 75-procentowej bonifikaty. Muszą jednak pamiętać o kilku ważnych terminach.

Potwierdzeniem nabycia prawa własności do gruntu jest odpowiednie zaświadczenie. Otrzyma je każda uprawniona osoba – urząd miasta wydaje te dokumenty sukcesywnie.

Wszyscy, którzy chcą skorzystać z 75-procentowej bonifikaty i dostali zaświadczenie potwierdzające przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności przed 30 listopada 2019, mają czas do 29 lutego 2020. Do tego dnia mogą złożyć wniosek o zamiarze jednorazowego wniesienia opłaty przekształceniowej. Następnie trzeba poczekać na odpowiedź – informację o wysokości tej opłaty. Od momentu doręczenia odpowiedzi każdy ma dwa miesiące na zapłacenie odpowiedniej kwoty.

Osoby, które dostały zaświadczenie po 30 listopada 2019 (lub dopiero je dostaną) mają na złożenie wniosku dwa miesiące od chwili otrzymania zaświadczenia. Następnie procedura wygląda tak samo: należy poczekać na odpowiedź, a potem zapłacić odpowiednią kwotę w ciągu kolejnych dwóch miesięcy.

Uwaga: 75-procentową bonifikatę mogą dostać tylko właściciele budynków mieszkalnych, lokali mieszkalnych i spółdzielnie mieszkaniowe, które nie mają zadłużenia wobec miasta ani wobec Skarbu Państwa. Dlatego ważne jest, żeby pamiętać o terminach wniesienia rocznych opłat za przekształcenie. Opłatę za 2019 rok należy zapłacić do 29 lutego 2020, opłatę za 2020 rok – do 31 marca 2020, a za 2021 rok i kolejne lata – do 31 marca danego roku kalendarzowego.

Ważne: jeśli ktoś zgłosi chęć opłaty jednorazowej, dokonane wpłaty opłat rocznych zostaną zaliczone na jej poczet.

Dodatkowe informacje dotyczące procesu przekształcania, w tym dotyczące kryteriów uzyskania bonifikat oraz formularze dostępne są na stronach urzędu miasta. Tam też można pobrać broszurę informacyjną. Użytkownicy wieczyści, którzy nie zostali objęci przekształceniem, wnoszą opłaty roczne za użytkowanie wieczyste do 31 marca danego roku kalendarzowego.

WGN, el

Poznań: Jakie imiona były najbardziej popularne w 2019 roku?

0
287 dziewczynek w ubiegłym roku otrzymało imię Zofia, 343 chłopców – Jan. To od kilku lat najczęściej nadawane imiona w Poznaniu.

Nie są znane jeszcze dokładne liczby zarejestrowanych urodzeń w 2019 roku Urząd Stanu Cywilnego w Poznaniu. Według danych z 2 stycznia 2020 w Poznaniu sporządzono 15246 aktów urodzenia.

– W styczniu rodzice rejestrować będą jeszcze swoje dzieci urodzone pod koniec grudnia. Niemniej lista najpopularniejszych imion dzieci urodzonych w poznańskich szpitalach nie powinna się zmienić – mówi Krzysztof Konarski, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Poznaniu.

Od kilku lat niezmiennie wśród dziewczynek królują Zofie, a chłopcom rodzice najchętniej nadawali imię Jan. W 2019 roku podium żeńskie uzupełniły Julie i Zuzanny, a wśród chłopców – imiona Stanisław i Antoni.

Kolejnymi najpopularniejszymi imionami dla dziewczynek były Hanna, Maja, Maria, Lena, Antonina, Helena i Oliwia, a dla chłopców – Jakub, Franciszek, Aleksander, Wojciech, Leon, Mikołaj oraz Szymon.

Nie brakuje jednak imion nietypowych i rzadziej już nadawanych. Wśród dzieci urodzonych w 2019 roku najrzadsze żeńskie to Wanessa i Hana, a męskie: Lucas oraz Mariusz. Te imiona nadano w zeszłym roku tylko raz.

Lista najpopularniejszych imion nadanych w Poznaniu w 2019 roku:

Żeńskie: Zofia – 287, Julia – 262, Zuzanna – 227, Hanna – 227, Maja – 226, Maria – 210, Lena – 202, Antonina – 185, Helena – 175, Oliwia – 171

Męskie: Jan – 343, Stanisław – 296, Antoni – 283, Jakub – 264, Franciszek – 263, Aleksander – 263, Wojciech – 260, Leon – 244, Mikołaj – 211, Szymon – 186

UMP, el

Krotoszyn: Samochód wypadł z drogi. Kierowca był pijany

Uderzył w betonowy most, dachował, a na końcu wylądował w rowie. Tak zakończyła się w miejscowości Perzyce jazda pijanego 20-latka.

Wypadek miał miejsce 1 stycznia około godziny 22.00. na miejsce skierowano dwa zastępy JRG Krotoszyn oraz zastęp OSP Zduny. Strażacy znaleźli samochód przy drodze krajowej nr 15 i udzielili pomocy przedmedycznej kierowcy, który doznał urazu nogi.

Gdy na miejscu pojawiła się policja, okazało się, że kierowca jest pijany i prawdopodobnie także pod wpływem narkotyków. W samochodzie znaleziono kilka tabletek ecstasy. Funkcjonariusze zabrali mu od razu prawo jazdy. A gdy mężczyzna wyjdzie ze szpitala, będzie odpowiadał za jazdę pod wpływem alkoholu i posiadanie środków odurzających.

OSP Krotoszyn, el

Ceny prądu jednak wzrosną. O ile?

0
Enea i Energa Obrót przedstawiły nowe taryfy opłat za energię elektryczną. Już zatwierdził je Urząd Regulacji Energetyki. Opłaty będą wyższe od obecnych o około 11-12 proc.

To oznacza, że każde gospodarstwo domowe zapłaci za prąd średnio o 9 zł więcej. Nowe stawki wejdą w życie od 13 stycznia, czyli po 14 dniach od ich zatwierdzenia przez regulatora. Klienci PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, Enea Operator, Energa Operator będą płacili za usługi tych firm więcej już od 1 stycznia – prezes URE zatwierdził taryfę Operatora Systemu Przesyłowego (PSE) dla tych spółek już w grudniu.

Jednak zdaniem rządu polskie rodziny nie odczują tych podwyżek, ponieważ przygotowano rozwiązania budżetowe, które je zniwelują. Tak powiedział minister Jacek Sasin w rozmowie z radiem RMF FM. jednak nie zdradził,. jakie to rozwiązania i kiedy wejdą w życie.

el

Konin: Prokuratorzy wkraczają do rzeźni. To efekt filmu fundacji Viva!, który otrzymali

0
Działacze fundacji nakręcili bardzo drastyczny film w ubojni firmy McKeen Beef w Dobrej koło Turku. Zwierzęta na nim są bite, kopane i rażone prądem. Film trafił do prokuratury, która rozpoczęła dochodzenie.

Film liczy ponad 7 godzin, działacze kręcili go w ramach prowadzonego przez siebie śledztwa od lipca do października 2019 roku – jak o tym informowaliśmy. W grudniu złożyli zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury, a film był jednym z dowodów.

Prokurator z Prokuratury Okręgowej w Koninie po obejrzeniu nagrania wspólnie z policją skontrolowali rampę rozładunkową i zabezpieczyli nagrania monitoringu. Trwają przesłuchania świadków – tak pracowników rzeźni, jak działaczy fundacji prowadzących śledztwo. Prokuratura zamierza też powołać biegłych, by ocenili, czy zachowania przedstawione na filmie, takie jak kopanie, rażenie prądem czy wykręcanie ogonów to znęcanie się nad zwierzętami czy nie. Znęcanie się nad zwierzętami grozi karą do 3 lat więzienia.

Firma McKeen Beef wydała oświadczenie w tej sprawie, w której protestuje przeciwko oskarżeniom o znęcanie się nad zwierzętami – jego treść znajdziecie tutaj.

Przedstawiciele fundacji Viva! twierdzą natomiast, że film, poza tym, że świadczy o niepotrzebnej brutalności wobec zwierząt, jest też dowodem na to, iż w naszym kraju nie działa żaden nadzór nad ubojem zwierząt. I to powinno się zmienić przede wszystkim.

el, Viva!

Konin: Lekarze rodzinni bez umowy z NFZ

0
Konińskim przychodniom lekarzy rodzinnych nie udało się porozumieć z Narodowym Funduszem Zdrowia. To oznacza, że przez pierwszy kwartał 2020 roku będą jeszcze leczyć na dotychczasowych zasadach. A później – znów będą negocjować.

Kością niezgody okazała się stawka kapitacyjna, czyli miesięczna opłata, którą za każdego pacjenta otrzymują lekarze. Ich zdaniem powinna ona być regularnie rewaloryzowana ze względu na inflację i powinna też uwzględniać koszty reform, bo obecnie płacą za nie sami lekarze. Chodzi tu na przykład o to, że placówki mają obowiązek prowadzenia informatycznego systemu rejestracji pacjentów, recept i zaopatrzenia medycznego, ale nikt nie daje im na to pieniędzy. A jak wiadomo, systemy informatyczne nie są tanie, zwłaszcza te specjalistyczne.

Lekarze uważają, że skoro rząd nakłada na nich obowiązek wprowadzenia takich rozwiązań – powinien też dać na to pieniądze. W obecnej sytuacji muszą się tym zajmować sami lekarze, bo nie mają pieniędzy na zatrudnienie do tego specjalnych pracowników – a w obecnej sytuacji niedoboru personelu medycznego przychodni nie stać na oddelegowanie lekarzy do takiej pracy. Są potrzebni do pracy z pacjentami. Sytuacji nie poprawiają rosnące koszty utrzymania placówek, na co też nie ma dodatkowych środków.

NFZ jednak – przynajmniej na razie – nie przyjął argumentów lekarzy. Postanowiono negocjacje w tej kwestii odłożyć do kwietnia. Na razie lekarze nadal będą dostawali 13,55 groszy miesięcznie za każdego pacjenta.

el