Ptasia grypa w Wielkopolsce. “Zignorowanie problemu może wywołać efekt kuli śnieżnej”

65 tysięcy (!) kur zostanie zutylizowanych. To efekt ptasiej grypy, która została wykryta na południu Wielkopolski. Wojewoda apeluje o ostrożność!

O pojawieniu się ptasiej grypy w powiecie ostrowskim dzisiaj już pisaliśmy. Problem na chwilę obecną dotyczy jednej hodowli (Topola-Osiedle w gminie Przygodzice). Od rana trwało u wojewody spotkanie zespołu zarządzania kryzysowego w tej sprawie.

– Podczas spotkania zespołu wielkopolski wojewódzki lekarz weterynarii Andrzej Żarnecki przedstawił procedury wdrożone w powiecie w celu wyeliminowania zagrożenia. Z kolei na terenie powiatu ostrowskiego zebrał się powiatowy zespół zarządzania kryzysowego, który działa wspólnie z powiatowym lekarzem weterynarii. Powiadomiona została straż pożarna i policja, oznakowano też teren i wyłożone zostały specjalne maty do dezynfekcji – tłumaczy Tomasz Stube, kierownik oddziału Mediów i Komunikacji Społecznej Gabinet Wojewody.

Ptasia grypa, choć zabójczo groźna dla ferm drobiu, jest stosunkowo niegroźna dla ludzi. Wirus ginie w temperaturze 70 stopni Celsjusza. To nie jest również pierwsza “wizyta” ptasiej grypy w Wielkopolsce. Ostatnio jej przypadek na terenie naszego województwa zanotowano w 2017 roku. W tym roku osobne przypadki występowania wirusa pojawiły się też w województwie lubelskim.

– Apeluję do właścicieli wielkopolskich gospodarstw i ferm o rygorystyczne przestrzeganie zaleceń lekarza weterynarii w zakresie utrzymywania drobiu. Jestem przekonany, że szybko uda nam się opanować sytuację i nie dojdzie do rozprzestrzenienia się wirusa. Proszę jednak, aby gospodarze i właściciele farm niezwłocznie zgłaszali wszystkie przypadki chorób drobiu powiatowym lekarzom weterynarii. Nie można odpuścić żadnego przypadku, bo zignorowanie problemu może wywołać efekt kuli śnieżnej – tłumaczy Łukasz Mikołajczyk, wojewoda wielkopolski.

Jest to kolejny cios dla producentów żywności w naszym regionie, którzy cały czas żyją w strachu przed ASF.

Kolejne martwe dziki w Wielkopolsce. Ceny mięsa drastycznie wzrosną?