Strona główna Blog Strona 2211

Debata o Unii Europejskiej: Trzeba pomyśleć o polexicie

Cztery siły polityczne i cztery wizje naszej przyszłości w Unii Europejskiej. Przed nadchodzącymi wyborami głos zdecydowali się zabrać ci, którzy za kilka lat mogą decydować o polskiej polityce.

Debata polityczna dotycząca różnych aspektów powiązanych z Unią Europejską, została zorganizowana przez ludzi, którzy w tej Unii spędzili większość życia. Młodzieżówki czterech ugrupowań zdecydowały się skonfrontować swoje poglądy dotyczące europejskiej wspólnoty – jak się okazało dzieli ich momentami praktycznie wszystko. Udział w dyskusji wzięli: Kamil Tyrek z Klubu młodych Kukiz ’15; Karol Socha, który reprezentował Forum Młodych PiS; Jakub Sewehli z Młodych Nowoczesnych (obecnie część Koalicji Europejskiej) oraz Maksymilian Skrzypczak z Młodych dla Wolności (młodzieżówka partii KORWiN, która obecnie wchodzi w skład Konfederacji). Zabrakło Wiosny (a właściwie ich młodzieżówki – Przedwiośnia), która najwidoczniej nie widzi potrzeby dyskutowania (to może być prawdopodobny powód dla którego odmówili udziału).

Zasady? Proste. Osiem pytań. Każdy kandydat miał określony czas na swobodną wypowiedź. Po jego wystąpieniu konkurenci polityczni mieli chwilę, żeby skomentować wypowiedź poprzednika. Mimo dużych emocji udało się przeprowadzić merytoryczną dyskusję. To niewątpliwie dobry prognostyk dla nas wszystkich.

A do pierwszych starć pomiędzy kandydatami doszło już po pierwszym pytaniu. Czy członkostwo w Unii Europejskiej opłaca się Polsce? Maksymilian Skrzypczak z Młodych dla Wolności miał wątpliwości, zwracając uwagę na znaczące koszty jakie UE generuje, precyzując, że ma na myśli chociażby rosnący drastycznie przyrost regulacji prawnych. – UE jest dobrym tworem, ale jest źle wykorzystywana – stwierdził natomiast Kamil Tyrek z Klubu młodych Kukiz ’15, wkazując, że część pieniędzy z funduszy europejskich faktycznie została źle wykorzystana, ale w dalszym ciągu kolejne pieniądze z Unii można wydać na znaczną poprawę naszej przyszłości.

– Jesteśmy 107 miliardów złotych na plusie – podkreślił Karol Socha, z Forum Młodych PiS, dodając, że jego ugrupowanie to „uniorealiści”. – Tak jak mam wiele zastrzeżeń do UE to trzeba docenić fundusze Unijne. Gdyby nie te pieniądze Polska rozwijałaby się zdecydowanie wolniej – stwierdził działacz PiS. – Polacy jednoznacznie opowiedzieli się za obecnością w Unii i eurooptymizm jest ciągle w Polsce – zauważył Jakub Sewehli z Młodych Nowoczesnych

– Problemem Unii Europejskiej jest to, że zajmuje się sprawami światopoglądowymi. Powinniśmy się skupić na realnych problemach – kontynuował Kamil Tyrek z Kukiz ’15. Zgodził się z nim Karol Socha z PiS dodając, że Unia sprawami światopoglądowymi może się zajmować, ale w żadnym wypadku nie powinna ich narzucać krajom członkowskim. – Unia powinna wspierać różnorodność, która jest fundamentem UE. Wolność jest rzeczą nadrzędną – podkreślił Sewehli. – W takim razie decyzje powinny należeć do nas – odpowiedział Skrzypczak.

Przedstawiciel Młodych Nowoczesnych dostrzegał jednak zdecydowanie więcej korzyści z funkcjonowania Unii Europejskiej w obecnej formie, podkreślając, że Unia gwarantuje nie tylko w jakiś sposób bezpieczeństwo naszego kraju, ale również przyczynia się do wzrostu roli Polski na arenie międzynarodowej oraz poprawy stosunków z sąsiadami.

W odpowiedzi Socha z PiS i Skrzypczak z Młodych dla Wolności zgodnie wskazali na projekt Nord Stream 2, który ich zdaniem jest sprzeczny z polskimi interesami i przeczy argumentowi o poprawie stosunków z sąsiadami. Sewehli jednak nie zrażony zrobił krok do przodu i uznał pomysł stworzenia wspólnej armii UE jako dobry. Tutaj zaprotestował Tyrek z Kukiz’15, zwracając uwagę, że taka armia mogłaby być problemem w przypadku ewentualnych konfliktów wewnątrz Unii Europejskiej.

Równie dużo emocji wzbudził temat roli UE w polityce energetycznej. – Unia powinna dbać o środowisko, ale kraje powinny być niezależne. UE powinna się ograniczyć do zachęcania krajów członkowskich – uważał Tyrek. Socha wskazał natomiast na problemy z węglem, przy okazji podkreślając że Polska coraz sprawniej dywersyfikuje swoje energetyczne portfolio. Polityk PiSu jednocześnie wyśmiał pomysły innych ugrupowań (Wiosny), które planują całkowite odejście od węgla w ciągu 15 lat.

– Chcę Unii zjednoczonej, silnej i solidarnej. Unii, która wspiera odnawialne źródła energii – dodał na koniec debaty Sewehli. Solidarnej Europy chce również Tyrek z Kukiz’15, jednak z akcentem na niezależność krajów członkowskich. – Unia Europejska nie zajmuje się wieloma problemami. Musimy podtrzymywać górnictwo i jednocześnie rozwijać energetykę odnawialną – podsumował swoje stanowisko Socha z PiS.

Maksymilian Skrzypczak zwrócił natomiast uwagę przeciwnikom politycznym, że mówiąc o Unii zbyt często się skupiają się na tym co UE nam dała. – To, że opłacało się nam 15 lat temu, nie oznacza że będzie się nam opłacało ciągle – stwierdził dodając, że najwyższy czas, aby temat „POLEXITu” (gra słów od POL – Polska i EXIT – wyjście) pojawił się w debacie publicznej.

Poznań: Ruszają zapisy na Dancing fairPlayce Poznań 2019

15 maja ruszają zapisy na kolejną edycję Dancing fairPlayce Poznań. – Będziemy tańczyć do końca świata i jeden dzień dłużej – zapowiada Ewa Wycichowska.

Zapisy ruszą punktualnie w południe na stronie internetowej: www.dancingpoznan.pl. Wiek, płeć oraz umiejętności taneczne tradycyjnie nie mają najmniejszego znaczenia. – Taniec jest coraz bardziej popularny, nie tylko wśród profesjonalistów. Gdy ktoś pojawia się na warsztatach pierwszy raz dziwi się, że w ciągu tygodnia jest w stanie nauczyć się posługiwać swoim ciałem. Coraz częściej na zajęciach pojawiają się też panowie – mówi Ewa Wycichowska, dyrektorka programowa Dancing fairPlayce Poznań.

– Będziemy łączyć sport, fitness, taniec i kulturę. Chcemy, aby Poznań był najbardziej roztańczonym miastem Polski przez cały rok! – dodał Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Dancing fairPlayce Poznań to kontynuacja projektu Ewy Wycichowskiej, który powstał jeszcze, kiedy prowadziła Teatr Tańca Polskiego. Tegoroczne warsztaty odbędą się pomiędzy 17, a 24 sierpnia – trzeci raz w Parku Rekreacyjno-Sportowym fairPlayce na Naramowicach.

Wśród nauczycieli ponownie zobaczymy czołowych tancerzy: Jean-Claude Marignale z Francji, Abby Aouragh – z pochodzenia Marokańczyk, Yesid Samir Puello Chala z Kolumbii, Alfredo Garcia z Kuby, Gosia Mielech – certyfikowana nauczycielka GAGA, Paulina Wycichowska, Andrzej Adamczak, Maciej „Gleba” Florek – zwycięzca I edycji „You can dance”, Anna Achimowicz, Anita Hofman, Iwona Olszowska, Iwona Piwońska, Jacek Wazelin, Anna Gruszka-Kopeć oraz oczywiście prof. Ewa Wycichowska.

O zeszłorocznej edycji więcej można przeczytać tutaj.

Autor: SS / UMP

Lidia Dudziak: „Miasto nie radzi sobie z prostymi sprawami”

0
Lidia Dudziak, radna miejska Prawa i Sprawiedliwości, mocno skrytykowała miasto za bierność wobec zakłóceń spokoju do jakich dochodzi regularnie w okolicach Starego Rynku.

– To co się wydarzyło w ostatnich dziewięciu dniach na Starym Rynku pokazało dobitnie, że miasto nie radzi sobie z prostymi sprawami! – uważa Lidia Dudziak, nawiązując do notorycznych zakłóceń ciszy nocnej w tym miejscu. – Żadna służba miejska związana z porządkiem i bezpieczeństwem nie działa prawidłowo. Mało tego. Właśnie te służby w sytuacji kryzysowej działają tragicznie, nie potrafią skutecznie interweniować wobec ludzi świadomie i z premedytacją łamiących prawo. Służby te są twarde i bezwzględne w stosunku do zwykłego, szarego człowieka i na nim się wręcz wyżywają robiąc sobie statystyki i zbierając kasę z mandatów. Wiedzą, że ze strony, spokojnych ludzi, którym zdarzyło się np. zaparkować w miejscu niedozwolonym nic im nie grozi.

– Jednocześnie są zupełnie bezradni w kontakcie z bezczelnymi cwaniakami i penerami – uważa radna. – Pokazali, że brak im umiejętności, wiedzy, wyszkolenia i doświadczenia. Mieszkańcy, wielokrotnie byli świadkami „interwencji” porządkowych czy to Straży Miejskiej czy Policji w stosunku do znanych im z widzenia tzw. „Meneli staromiejskich”, którzy piją alkohol w miejscach niedozwolonych, żebrzą, zaczepiają ludzi o pieniądze, załatwiają potrzeby fizjologiczne. Wstyd mi przed gośćmi, którzy przyjechali w tym czasie do Poznania i to widzieli, wstyd mi przed turystami, którymi tak się Poznań chlubi, a którzy coraz bardziej rozczarowani patrzą na to co dzieje się na Starym Mieście. Wstydzę się z nieudolności władzy, i jestem niezadowolona, że nie udało mi się przekonać Rady Miasta w poprzedniej kadencji, do bardziej radykalnych i odważnych, ale niepopularnych decyzji, które być może pomogły by nam stawić czoło temu co dzieje się w samym sercu Poznania.

– Wzywam prezydenta Poznania do natychmiastowych konkretnych działań, mających na celu zaprowadzenie porządku na Starym Mieście. Jeśli tego nie załatwicie, to znaczy, że nie nadajecie się do rządzenia naszym miastem – podsumowała radna PiSu.

Autor: AS fot. Karolina Adamska

Metrowy tramwaj z… klocków LEGO!

Mateusz Wawrowski, motorniczy z zawodu, a prywatnie wielki fan klocków LEGO, zdecydował się kolejny raz połączyć obie pasje. Efekt – metrowy tramwaj z klocków.

– W ramach przygotowań do wystawy „Poznań w miniaturze z klocków LEGO” zbudowałem model najnowszego poznańskiego tramwaju Moderus Gamma LF02AC. Bimba ma prawie metr długości i złożona została z 2300 klocków LEGO. Model posiada siedzenia dla pasażerów, kabinę motorniczego oraz w pełni wyposażony dach. Gamma dołączyła do moich pozostałych modeli czyli wagonów Typ I i Carl Weyer oraz Duewag GT8. Model Gammy wkrótce otrzyma oznaczenia – logo MPK Poznań oraz numery taborowe – tłumaczy nam Mateusz Wawrowski.

O pomysłowym budowniczym pisaliśmy już wcześniej.

Autora można również wspierać finansowo na: https://wspieram.to/mateuszbuduje. – Zamierzam zbudować większość poznańskich tramwajów nowoczesnych jak i historycznych oraz poznańskie budynki – deklaruje twórca.

Wszystkie projekty Pana Mateusza można zobaczyć tutaj: https://www.facebook.com/mateusz.buduje/

Piłka ręczna w amatorskim wydaniu

0
To, że szczypiorniak bywa piękny i nieobliczalny, wiedzą wszyscy. Przekonała się o tym ekipa APR Poznań podczas gdańskiego turnieju amatorskich drużyn w piłce ręcznej. Mimo iż Poznanianki zajęły 4. miejsce i tak wyjechały z trofeum dla królowej strzelców.

To był pierwszy wspólny wyjazd poznańskich ekip. Panowanie z APR Poznań trenują ze sobą od ok. 4 lat, panie kilka tygodni temu dopiero się poznały. Dla większości osób jest to powrót do gry po wielu latach. Cześć przecierała szlaki z handballem w szkolnych klubach, niektórzy grali w II czy nawet I lidze. Łączy ich wspólna pasja – miłość do piłki ręcznej.

W Gdańsku łącznie było 5 drużyn męskich i 4 żeńskie. Mecze były rozgrywane w systemie każdy z każdym dwa razy po 10 minut. Wśród kobiet poza Poznaniem udział w turnieju wzięły zespoły z Płocka, Gdańska i Warszawy. W pierwszym swoim starciu APR Poznań prowadził z Płockiem po pierwszej połowie. Niestety rywalki nadgoniły straty i ostatecznie objęły prowadzenie. W turnieju najsilniejsza okazała się ekipa gospodarzy. W swoim składzie miały wiele zawodniczek z bogatym doświadczeniem ligowym, m.in. byłą reprezentantkę naszego kraju grającą na kole – Patrycję Kulwińską.

– Drużyny prezentowały bardzo wysoki poziom. Niespodzianką był dla mnie zespół z Warszawy, który pomimo tylko jednej rezerwowej grał szybko i bardzo skutecznie. Z kolei ekipa z Gdańska była dla nas murem nie do przejścia. Widać było, że zawodniczki grają już ze sobą wiele lat i są niesamowicie mocne w obronie. I przyznaję, że byłam bardzo zaskoczona z otrzymania nagrody dla królowej strzelców. To zawsze niezwykle miłe wyróżnienie – podsumowała turniej w Gdańsku Monika Kacprzak.

W rywalizacji męskich drużyn udział wzięły ekipy z Koszalina, Kwidzyna, Poznania i Gdańska. Zawodnicy poznańskiego APR-u dzielnie walczyli z przeciwnikami, jednak nie udało im się zwyciężyć żadnego spotkania. Najlepsza wśród mężczyzn okazała się Gwardia Koszalin.

– Dla nas to przede wszystkim ogromna radość z gry. Jestem niesamowicie dumny z obu zespołów, że pomimo braku sponsora i codziennych zobowiązań zawodowych, zmobilizowaliśmy się i pojechaliśmy do Gdańska. Dla nas to kolejne cenne doświadczenie. Wierzę, że następnym razem będzie już tylko lepiej – mówi Maciej Jastrzębski, trener kobiecej drużyny APR Poznań i dodaje. – A w przyszłości może to my podejmiemy się wyzwania i zorganizujemy turniej.

Autor: Aleksandra Wróbel

300. rocznica przybycia Bambrów. „Nie ma dziś Bambrów bez Poznania ani Poznania bez Bambrów”

0
Poznań świętuje w tym roku 300. rocznicę przybycia Bambrów do miasta. Z tej okazji odbędzie się wiele wydarzeń prezentujących wspólną kulturę.

Wstępem do jubileuszu stała się informacja o przyznaniu Towarzystwu Bambrów Poznańskich ogólnopolskiej Nagrody im. Oskara Kolberga, która jest najważniejszym w Polsce wyróżnieniem przyznawanym popularyzatorom kultury ludowej. – To bardzo prestiżowa nagroda – podkreśla prof. Anna Weronika Brzezińska z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM – Dla tych, którzy zajmują się kulturą ludową jest tak ważna, jak dla pisarzy nagroda Nike. Przyznawana jest w 6 kategoriach. W tym roku do poznaniaków i poznanianek trafiają aż trzy nagrody. Towarzystwo Bambrów Poznańskich odbierze wyróżnienie w kategorii nagrody honorowej, a w kategorii dla badaczy, naukowców, popularyzatorów i animatorów uhonorowano Elżbietę Krzyżaniak-Millerową oraz Agatę Skrukwę, badaczki i autorki opracowań spuścizny rękopiśmiennej i biografii Oskara Kolberga w Redakcji Dzieł wszystkich i Instytucie O. Kolberga w Poznaniu, popularyzatorki wiedzy o jego dorobku i kulturze ludowej.

– Chcemy, by tegoroczne obchody były godne tak ważnej rocznicy – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – Możemy być dumni z tego, że Bambrzy są z nami już od 300 lat. Osadnicy przynieśli ze sobą ważne wartości – ich przybycie pokazało, jak ważna jest otwartość na drugiego człowieka i jego odmienność, jak bogate może być wielokulturowe społeczeństwo. To ważne przesłanie dla nas, współczesnych poznaniaków.

Już od maja, podczas tegorocznej Nocy Muzeów, odbędzie się szereg wydarzeń promujących kulturę Bambrów. Tej nocy powstanie największy kornet bamberski na świecie, który będzie zdobił hol Muzeum Etnograficznego, jak preludium do czerwcowej wystawy, poświęconej 300-leciu obecności Bambrów w Poznaniu (wernisaż 28 czerwca). Doroczne sierpniowe święto Bambrów uświetni inscenizacja „Poznanie” w reżyserii Arlety Kolasińskiej. Korowód z przybywającymi do miasta Bambrami przejdzie 4 sierpnia z Ostrowa Tumskiego na Stare Miasto, symbolizując drogę imigrantów zarobkowych do Wielkopolski. Podobne wydarzenie pod hasłem „Biba w Lasku” planowane jest we wrześniu przez władze Lubonia, do którego w 1719 roku trafili pierwsi osadnicy. Kulminacją obchodów będą wydarzenia październikowe. Na początku miesiąca odbędzie się w Poznaniu ogólnopolska konferencja naukowa, a w dniach 19-20 października spodziewana jest wizyta delegacji władz Bambergu i wspólne oficjalne uroczystości z udziałem Prezydenta Miasta Poznania Jacka Jaśkowiaka. Planowane są m.in. uroczysta msza w katedrze poznańskiej, specjalny koncert w Auli UAM i liczne wydarzenia towarzyszące (m.in. wystawa plenerowa, gra miejska, ścieżka edukacyjna, spacery śladami Bambrów wydanie okolicznościowego znaczka pocztowego).

– Wszystkie te wydarzenia zobowiązują nas do jeszcze pełniejszego pokazywania kultury bamberskiej – mówi Ryszard Skibiński – prezes Towarzystwa Bambrów Poznańskich. – Nie ma dziś Bambrów bez Poznania ani Poznania bez Bambrów.

Autor: UMP / op. SS

Poznań: 2,5 miliona złotych na remont „Marcinka”

0
Miasto wyłoniło wykonawcę, który wykona remont elewacji „Marcinka”. Prace mają zostać zakończone do sierpnia 2020 roku.

Efektem prac, będzie przywrócenie zabytkowemu obiektowi pierwotnego stanu architektonicznego. Budynek zostanie również wzmocniony i zabezpieczony przed niekorzystnym działaniem środowiska. Gmach szkoły z czerwonej cegły, wzniesiony w 1903 roku, we wrześniu 1986 roku został wpisany na listę zabytków. Dlatego jego remont będzie się odbywał pod nadzorem konserwatorskim.

Obecnie elewacja szkoły w wielu miejscach jest zniszczona – widoczne są m.in. ubytki w cegłach, gzymsach i zaprawie, odpadający tynk, a także napisy na ścianach, będące efektem wandalizmu. Budynek nie posiada izolacji przeciwwilgociowej, więc jego mury od lat narażone są na destrukcyjne działanie wody. W trakcie remontu gmachu wykonana zostanie niezbędna izolacja przeciwwilgociowa i drenaż. Udrożniona zostanie też kanalizacja deszczowa. Elewacje ceglane i tynkowane przejdą pełną konserwację. Mury zostaną oczyszczone, osuszone, odsolone, zdezynfekowane i zabezpieczone z użyciem specjalistycznych preparatów. W miejscach otynkowanych, odpadająca powłoka zostanie zastąpiona nową.

Po renowacji elewacja będzie miała jednolity kolor na powierzchni całego budynku. Zabiegi konserwacyjne przejdą też granitowe schody, elementy drewniane (w tym część okien i drzwi) oraz parapety. Wymienione zostaną rynny i opierzenia, a okratowanie okien zostanie ujednolicone.

Modernizacja będzie kosztowała ponad 2,5 mln zł.

Autor: PIM

Poznań: Wiemy jak będzie wyglądała nowa siedziba Estrady Poznańskiej

0
Pracownia AMC – Andrzej M. Chołdzyński wygrała konkurs na projekt przebudowy siedziby Estrady Poznańskiej przy ul. Masztalarskiej 8. Na dachu budynku ma powstać kino letnie!

– Bardzo pomocna przy projektowaniu była wizja lokalna. Duży nacisk został położony na funkcjonalność wszystkich scen i miejsc. W gratisie dodaliśmy jeszcze jedną salę uznając, że dotychczasowa nie spełnia warunków widoczności i akustyki. Postanowiliśmy więc dodać drugą, pod salą główną. Zyskało to aprobatę u jury – opowiada Jacek Hawrylak, przedstawiciel zwycięskiej pracowni.

– Dolna sala będzie mogła pomieścić około 300 osób. Z kolei górna sala jest wielofunkcyjna. Maksymalnie wejdzie tam 200 osób. Na górze zaprojektowaliśmy taras i kino letnie. Zauważyliśmy bowiem, że kino jest ważnym elementem Estrady. Wbrew pozorom nie będzie trzeba dużo zmieniać. Opracowaliśmy technologię wykonania tej dolnej sali, więc wystarczy wybudować kilka ścian i podnieść strop – dodaje Hawrylak.

– Poznań inwestuje w kulturę. Cieszę się kolejne miejsce w naszym mieście wypięknieje, a szczególnie, że stanie się to z gmachem miejskiej instytucji kulturalnej. Chcemy, żeby był on kolejną wizytówką naszego miasta. Po rewitalizacji będzie więcej przestrzeni i więcej miejsca dla mieszkańców. Realnie patrząc na tę inwestycję powinna się ona zakończyć za trzy lata – dodał Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

– W centrum Poznania taka przestrzeń, scena, sale warsztatowe i dziedziniec są bardzo potrzebne. Mamy tak szeroki program i współpracujemy z tyloma instytucjami, że będzie to bardzo dobra inwestycja – zapewnia Małgorzata Kempa, dyrektor Estrady Poznańskiej.

Autor: UMP op. AS

Zbigniew Ziobro powołał zespół, który będzie analizował zdarzenia z „Tylko nie mów nikomu”

0
Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, powołał specjalny zespół, który zajmie się analizą zdarzeń z filmu Tomasza Sekielskiego: „Tylko nie mów nikomu” – poinformowała Prokuratura Krajowa.

Film Tomasza Sekielskiego miał swoją premierę w sobotę i stał się tematem jeden w dyskusji publicznej. Twórca filmu od początku miał problem z nakręceniem swojego dzieła. Zbiórkę pieniędzy musiał organizować w internecie, a sama produkcja została wyemitowana za darmo na YouTubie, ponieważ nikt nie chciał jej pokazać.

W swoim dokumencie Sekielski przedstawia ofiary pedofilli w Kościele oraz pokazuje wpływ jaki na nie miały zdarzenia z przeszłości. Swoje oświadczenia odnośnie produkcji już wystosowało kilku duchownych (można przeczytać je tutaj oraz zobaczyć film za darmo). Do filmu masowo odnoszą się również politycy. Jarosław Kaczyński chce zwiększenia kary za czyny pedofilskie, a Robert Biedroń chciałby powołać specjalną komisję śledczą, która miałby się zająć tuszowaniem sprawy przez duchownych. Swoje propozycje przygotowuje również Koalicja Europejska.

 

Poznań Poetów. Do Poznania przyjadą m.in. Marek Bieńczyk, Dorota Masłowska czy Andrzej Stasiuk

0
We wtorek rusza dziewiąta edycja Poznań Poetów. Jest to jedno z najważniejszych wydarzeń tego typu w Polsce.

14 maja w Poznaniu pojawią się między innymi Marek Bieńczyk, Dorota Masłowska czy Andrzej Stasiuk. Sam festiwal ma potrwać pięć dni i odbędzie się w Centrum Kultury Zamek. W jego trakcie odbędzie się ponad 20 wydarzeń: sesja krytycznoliteracka, panele, dyskusje, spotkania autorskie, czytanie wierszy, warsztaty dla uczniów i studentów, mistrzostwa slamerów, rozstrzygnięcia konkursów, koncert czy wreszcie pasmo sportowe – zawody łucznicze poeci vs. krytycy „W kwestii celności”.

– Warto zwrócić uwagę na spotkanie z młodymi poetami („Wieczór debiutów”), przedpremierową prezentację wspólnego poematu Marcina Barana i Marcina Sendeckiego („3 kwadranse wiersza „Koniec wakacji”), spotkanie z wybitnymi poetkami („Liryka – Barbara Klicka, Klara Nowakowska, Marta Eloy Cichocka, Joanna Roszak) oraz na spotkanie z gośćmi z zagranicy, którymi będą: Serhij Żadan i Jurij Andruchowycz z Ukrainy, Miriam Van hee z Belgii oraz Ariko Kato z Japonii – podpowiada Joanna Przygodzińska, kierownik zespołu ds. literatury CK Zamek. – Publiczność przyciągnie też z pewnością wieczór „Pod pozorem prozy”. Jego gośćmi będą: Dorota Masłowska, Marek Bieńczyk i Andrzej Stasiuk.

Karnet na wszystkie wydarzenia kosztuje 10 złotych. Uczniowie i studenci mogą wejść za darmo.

Autor: UMP op. AS

Poznań: Studenci z Ukrainy dostali stypendia

0
50 studentów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, obywateli Ukrainy odebrało 13 maja stypendia im. dra Jana Kulczyka.

– Bardzo się cieszę, że dzisiejsza uroczystość odbywa się w szczególnym momencie dla naszego Uniwersytetu – mówił JM Rektor UAM prof. Andrzej Lesicki. – Chciałbym podziękować za to, że przed 20 laty Państwo Kulczykowie, a potem dr Jan Kulczyk, postanowili wesprzeć finansowo naszych studentów. Ma to szczególne znaczenie zwłaszcza dla studentów z Ukrainy, co staramy się podkreślać przy każdej okazji. Nasz Uniwersytet jest uniwersytetem otwartym nie tylko dla społeczności z Poznania, ale również dla innych studentów – dodał Rektor.

– Od wielu lat pracuję ze studentami z Ukrainy, którzy pomagają w długiej liście zadań realizowanych w Poznaniu i w Wielkopolsce – mówił Konsul Witold Horowski. – Od wszystkich studentów przez te lata płynie jeden sygnał: to jest dobre miejsce. UAM to jest miejsce otwarte dla nich, to jest miejsce, gdzie się dobrze czują. Proszę mi wierzyć, nie o każdym miejscu można tak powiedzieć. Bardzo dziękuję. Chciałbym podziękować również Kulczyk Foundation za to, że od tylu lat pomoc dla studentów z Ukrainy ma taką skalę. To jest zauważalne. Osobiście staram się mówić, że nie ma lepszej inwestycji niż pomoc w kształceniu młodzieży z Ukrainy – dodał Konsul.

– W tym roku po raz piąty przyznajemy stypendia dla naszych wspaniałych studentów, którzy przyjechali z Ukrainy – mówiła prof. Beata Mikołajczyk, Prorektor UAM ds. kształcenia.  – Jest to dla nas bardzo symboliczny, znaczący gest. Studenci z Ukrainy licznie do nas przyjeżdżają i cieszymy się, że dzięki fundatorom oraz dzięki pracy Fundacji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, możemy w sposób symboliczny i nie tylko, zaznaczyć waszą obecność. To, że przyznajemy te stypendia, jest ważne także dla uniwersytetu, aby uświadomić nam jak istotne jest umiędzynarodowienie. Nauka, studenci, kształcenie to proces globalny. Zapraszamy Państwa bo chcemy dzielić się tym co w Uniwersytecie mamy najlepszego i cieszymy się, że jesteście naszymi ambasadorami; naszej kultury, literatury, języka – mówiła do stypendystów Prorektor.

Fundacja UAM wypłaca Stypendia im. dr. Jana Kulczyka dla studentów UAM – obywateli Ukrainy od 2014 roku. Pomysłodawcą i inicjatorem tego programu był Jan Kulczyk. Środki na ten cel są przekazywane Fundacji UAM przez Kulczyk Foundation, dzięki której każdego roku 50 studentów pochodzących z Ukrainy otrzymuje jednorazowe wsparcie w wysokości 3 tysięcy złotych. O stypendium mogą ubiegać się obywatele Ukrainy, studiujący na jednym z wydziałów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Kryteriami przyznawania stypendium są: sytuacja materialna studenta oraz wyniki w nauce. Wartość dotychczas przyznanych stypendiów to 450 tys. zł.

W tym roku akademickim na UAM studiuje ponad 500 młodych ludzi z Ukrainy i jest to o ponad 20%  procent więcej niż w roku ubiegłym.

Autor: mat. pras. op. SS

Kalisz: Finansowe wsparcie unijne w subregionie kaliskim

Wojciech Jankowiak, Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego, podpisze umowę na dofinansowanie przedsięwzięć związanych z kształceniem zawodowym młodzieży w subregionie kaliskim.

Cech Rzemiosł Różnych w Krotoszynie przygotował projekt ukierunkowany na lepsze dostosowanie systemów kształcenia i szkolenia do potrzeb rynku pracy z wykorzystaniem innowacyjnych narzędzi wsparcia kształcenia zawodowego. Zarząd Województwa Wielkopolskiego przeznaczył na ten cel ponad 1,5 mln zł z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 z Podziałania 8.3.1. „Kształcenie zawodowe młodzieży – tryb konkursowy”.

Finalnie, 362 uczniów z czerech szkół subregionu: Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Zdunach; Branżowej Szkoły Zawodowej I stopnia w Kobylinie; Odolanowie oraz Koźminie Wielkopolskim zdobędzie umiejętności i doświadczenie w zawodach poszukiwanych na regionalnym rynku pracy. Utworzona zostanie specjalna platforma internetowa skupiająca innowacyjne narzędzia. Powstanie także e – Punkt Informacji i Kariery.

Autor: UM

Poznań: Komu przeszkadzają flagi Unii Europejskiej?

0
O płonących flagach Unii Europejskiej poinformowali działacze Młodzieży Wszechpolskiej.

W akcji zainicjowanej przez Młodzież Wszechpolską na facebooku, działacze ostrzegali, że „synoptycy przewidują w najbliższych dniach bardzo silne wiatry, które z pewnością doprowadzą do zerwania wielu flag UE”.

Prognoza okazała się być niezwykle trafna. Kilka dni później na potwierdzenie jej skuteczności, poznańscy działacze zamieścili zdjęcie.

Po następnych kilku dniach działacze dodali zdjęcie z płonącymi flagami Unii Europejskiej.

Co ciekawe spalenie flagi Unii Europejskiej nie jest przestępstwem. W przeszłości podobnego czynu dopuścili się działacze… Młodzieży Wszechpolskiej, którzy następnie nie ponieśli żadnych konsekwencji. Pod ochroną znajdują się jedynie symbole państwowe, a Unia Europejska nim nie jest.

 

Weekend latających psów w Poznaniu

0
Dwa dni zmagań i pokazów latających psów w Poznaniu na cytadeli. Poznaniacy mieli okazję podziwiać psy, które skaczą, gonią i dobrze się bawią ze swoimi właścicielami. Pokazom i zawodom odbywającym się po raz kolejny towarzyszyła Kejtrówka – inicjatywa poznańskiego samorządu lokalnego.

Jedną z najbardziej widowiskowych atrakcji, jakie czekały na poznaniaków, były zawody „latających psów” (dogfrisbee), które rozgrywane są już od 2006 roku. Dogfrisbee to dyscyplina, w której pies łapie lecący dysk oraz wykonuje powietrzne ewolucje, wymagające doskonałej współpracy człowieka ze zwierzęciem. W tym roku dodatkowo podziwiać można konkurencję skoków psów do wody: dog diving.

Poznańska impreza zainaugurowała tegoroczny sezon psich zawodów. W najbliższym czasie kolejne edycje będa rozgrywane w innych miastach Polski.

Autor: Sławek Wąchała / UMP fot. Anna i Sławek Wąchała

Jacek Jaśkowiak: „Mam nadzieję, że papież zniesie celibat”

0
Jacek Jaśkowiak odniósł się do głośnego filmu Tomasza Sekielskiego: „Tylko nie mów nikomu”. – Nie wierzę w to, że polscy hierarchowie poradzą sobie z pedofilią w polskim Kościele – uważa prezydent Poznania.

Filmem obecnie żyje cała Polska. Dziennikarz śledczy Tomasz Sekielski zebrał relacje ofiar pedofilii w polskim Kościele oraz pokazał jak funkcjonują po latach od tych zdarzeń. Ze względu na to, że nikt nie chciał filmu opublikować ani sponsorować, Sekielski musiał zorganizować publiczną zbiórkę pieniędzy, a sama produkcja została udostępniona do obejrzenia za darmo na YouTubie.

Zaraz po publikacji w sieci zaroiło się od komentarzy. Swoje oświadczenia wydali również duchodni, którzy przeprosili ofiary za poniesione krzywdy (więcej można przeczytać tutaj, a dodatkowo zobaczyć film w całości).

Teraz produkcję postanowił skomentować również Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Obejrzałem film Siekielskich. Życzę papieżowi Franciszkowi długiego pontyfikatu. Mam nadzieję, że zniesie celibat. Nie wierzę w to, że polscy hierarchowie poradzą sobie z pedofilią w polskim Kościele. Nie wiem, czy możliwa jest instytucja komisarycznego episkopatu. Dziwisz, Nycz, Jędraszewski, Głódź i wielu innych będą pozorować działania zwalczające zjawisko pedofilii w Kościele – uważa Jaśkowiak.

Poznań: Przetarg na przebudowę mostu Dworcowego

0
Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiły przetarg na przebudowę północnej części mostu Dworcowego.

Wybrany w postępowaniu przetargowym projektant będzie zobligowany do przeprowadzenia inwentaryzacji i oceny stanu technicznego poszczególnych elementów istniejącego obiektu. Przygotuje też dwa warianty dokumentacji projektowej, które mają być gotowe około półtora roku po podpisaniu umowy.

Pierwszy ma dotyczyć poszerzenia chodnika na północnej nitce mostu Dworcowego, drugi – przebudowy całości nitki, która obecnie ma szerokość 17,5 m. Planowana inwestycja ma poprawić stan techniczny obiektu i jednocześnie wytyczyć niezależną przestrzeń dla pieszych i rowerzystów.

Zainteresowane przygotowaniem projektów podmioty mogą zgłaszać swoje oferty do 21 maja.

Północna nitka obiektu to licząca ok. 200 m długości ośmioprzęsłowa konstrukcja w ciągu ul. Matyi, nad torami kolejowymi stacji Poznań Główny oraz ulicami Dworcową i Składową. Jest jednym z dwóch niezależnych wiaduktów składających się na most Dworcowy. Budowa pierwszego – po południowej stronie, bliżej budynku dworca – ruszyła w 1908 roku, a pod koniec lat 90. ubiegłego wieku został zmodernizowany. Drugi oddano do użytku w roku 1992.

PIM

Poznań: Michał Szpak zagrał na Łęgach Dębińskich (zdjęcia)

0
Michał Szpak zagrał koncert na zakończenie festynu na Łęgach Dębińskich, w ramach Poznańskich Dni Rodziny.

Poznańskie Dni Rodziny to cykl imprez, dyskusji i pokazów, które potrwają 22 dni. – Zależało nam na szerokiej ofercie, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Poznańskie Dni Rodziny to ponad 3 tygodnie najróżniejszych wydarzeń, koncertów, spotkań, warsztatów, konferencji naukowych. Zaczynamy piknikiem na Łęgach Dębińskich z koncertem Michała Szpaka, a kończymy Międzypokoleniową Paradą Pokoleń, która przejdzie ze Starego Rynku na plac Wolności – podkreślał Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta miasta.

– Najważniejszy cel to integracja międzypokoleniowa. Dla władz miasta poznańska rodzina jest bardzo ważna. Dotyczy to wszystkich jej członków – od najmłodszego do najstarszego. Dlatego wiele przedsięwzięć organizujemy wspólnie z Młodzieżową Radą Miasta i Miejska Radą Seniorów. Chcemy, aby każdy poznaniak, każda poznańska rodzina czuła się w naszym mieście dobrze – dodał Solarski.

Autor: UMP op. AS Fot. Wojtek Lesiewicz

Piotr Liroy-Marzec: „Unia pęka w tym momencie w szwach”

0
O swoich poglądach, karierze muzycznej i samobójstwie ojca. Lider wielkopolskiej listy Konfederacji w obszernym wywiadzie dla wp.pl opowiedział o sobie.

W rozmowie z wp.pl Liroy wspomina początki swojej kariery muzycznej oraz trudne relacje z ojcem, który był alkoholikiem i często używał przemocy w domu. Ostatecznie jego ojciec zdecydował się na popełnienie samobójstwa: – Nie wstrząsnęło (to mną – red.) w ogóle. Można nawet powiedzieć, że poczułem ulgę. Po wielu latach katowania mojej rodziny, wreszcie mogłem przestać myśleć, co dzieje się w domu pod moją nieobecność. Wszystkim ulżyło. Nie miałem bliskiej więzi z ojcem. Najbliżej mnie był wtedy, gdy mnie bił.

Obecny lider „Skutecznych” dokładnie tłumaczy też swoje poglądy oraz opowiada o różnicach światopoglądowych w Konfederacji: – Jako wolnościowiec nie mogę wchodzić do Konfederacji i naginać rzeczywistości pod siebie. Tak szeroka i zróżnicowana koalicja, na dodatek złożona z podmiotów w pewnej mierze kontrowersyjnych, musi się wiązać z neutralnością tych podmiotów. Nie mogę nagle kazać Korwinowi zmienić zdania na ten albo inny temat. W wielu aspektach się zgadzamy i go szanuję, ale w niektórych sprawach się nie zgadzamy – wyjaśnił w rozmowie z wp.pl Liroy.

Były raper podkreślił również, że nie należy go nazywać eurosceptykiem. – Jestem uniosceptykiem. A już na pewno jeśli chodzi o Unię w takim kształcie. Bo pamiętajmy, że Europa i Unia to dwie zupełnie różne rzeczy. Oczywistym jest, że abyśmy mogli konkurować na jakimkolwiek polu, potrzebujemy silnej Europy, a w niej silnej Polski… Nazwałbym się reformatorem, a nie sceptykiem. Gdy patrzę, w którą stronę to wszystko zmierza, coraz częściej dochodzę do wniosku, że powinniśmy wrócić do czasów EWG, zostawiając przy tym działającą strefę Schengen… Unia pęka w tym momencie w szwach. Pochłaniają ją kadry urzędnicze, a aktualny pomysł na jej naprawę to jeszcze większa biurokracja. – czytamy dalej w wywiadzie.

Całość można przeczytać tutaj.

Źródło: wp.pl

Poznański Marsz Pileckiego: „Wszyscy możemy być Pileckimi”

Około 50 osób wzięło udział w poznańskim Marszu Pileckiego. – Wszyscy możemy być Pileckimi – powiedział Kamil Tyrek, organizator.

W zimnie i strugach deszczu grupa osób przeszła z Kościoła pw. Świętego Marcina pod pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej.

– Jest mi miło wszystkich powitać na marszu. Niestety pogoda nie dopisała, ale cieszę się, że mimo wszystko udało nam się zebrać w takim gronie – powiedział Kamil Tyrek, organizator. – Witold Pilecki jest postacią o której warto pamiętać! Nasze stowarzyszenie chciało po raz kolejny upamiętnić tę postać. Osoba, która dała się dobrowolnie umieścić w obozie koncentracyjnym, czyli weszła tak naprawdę do piekła na ziemi. Tylko po to, żeby zdobyć informacje jak działa taki obóz i żeby cały świat mógł tę wiedzę poznać. Jego raporty nam to pokazały. Wszyscy możemy być Pileckimi. Każdy z nas. I nawet w takich dobrych czasach jak dzisiaj, wystarczy być dobrym, ciepłym, pomagać słabszym i walczyć o wolność!

Witold Pilecki był żołnierzem Armii Krajowej oraz więźniem Auschwitz, gdzie dał się złapać dobrowolnie, a następnie organizował ruch oporu. Jest autorem raportów o Holocauście. Został oskarżony i stracony przez komunistyczne władze po zakończeniu wojny. Jego wyrok został anulowany w 1990 roku, po zmianie ustroju w Polsce. W 2006 roku otrzymał pośmiertnie Order Orła Białego od prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Do dzisiaj nie wiadomo gdzie zostało pochowane jego ciało.

Organizatorem marszu było stowarzyszenie „KoLiber”.